czlowiek_ksiazka
24.03.07, 14:24
Być może z okazji 50-lecia Wspólnot, Komisja Europejska zakazała importu
gruzińskiej wody mineralnej "Borżomi".
Jeśli "ruskie" nie kłamią na prima aprilis, to:
news.mail.ru/economics/1284988/
Najpierw jakieś świństwa w wodzie znależli ... Łotysze! Potem Komisja.
Aż się boję mówić, ale rosyjskie embargo nie było chyba motywowane
politycznie. Skoro UE postępuje analogicznie, a UE - jak wiemy - stanowi
wzorzec cnót obywatelskich.
Fabryka produkująca Borżomi, której współ-właścicielem jest, jak
podaje "ruski" portal - szczery demokrata Bieriezowski - kolejny wzorzec
cnót, tym razem demokratycznych - znalazła się chyba w tarapatach.
"Теперь, когда Европа убедилась во вреде минеральной воды из Грузии, не
исключено, что та же участь постигнет и грузинское вино".
Aj aj aj!