kasus3
25.03.07, 16:52
W każdym rejonie konfliktów to samo. To specyfika Amerykanów, najpierw robią
bałagan, a później wyręczają się "katami", aby zaprowadzili porządek. Ci
korzystają z parasola ochronnego USA, kręcą własne interesy, przy okazji
amerykańskich. Demokracja w pełnym wydaniu.:/