Dodaj do ulubionych

Tutaj potrzeba małych Saddamów

25.03.07, 16:52
W każdym rejonie konfliktów to samo. To specyfika Amerykanów, najpierw robią
bałagan, a później wyręczają się "katami", aby zaprowadzili porządek. Ci
korzystają z parasola ochronnego USA, kręcą własne interesy, przy okazji
amerykańskich. Demokracja w pełnym wydaniu.:/
Obserwuj wątek
    • noelkabat Re: Tutaj potrzeba duzych Saddamów 25.03.07, 19:20
      Demokracja i Islam nigdy nie dadza sie pogodzic.
      Wiec Irak potrzebuje dobrego "Sadama" (takiego jak Mubarak czy Assad), ktory
      bedzie trzymal narod za morde bo tylko taki bedzie sie cieszyl szacunkiem i
      potrafi utrzymac porzadek i moze i jednosc Iraku.
    • grosz-ek Re: Tutaj potrzeba małych Saddamów 25.03.07, 22:40
      Święte słowa.
      Od czasów wojny kreańskiej Amerykanie jakby stracili umiejętność wygrywania
      pokoju ...
    • minnasan Re: Tutaj potrzeba małych Saddamów 31.03.07, 16:05
      jak zawsze po prostu smutno mi po przeczytaniu tego rodzaju reportaży, smutno,
      bo byłam w Iraku - 5 tygodni - tuż przed pierwszym konfliktem, w marcu i
      kwietniu 1990. Pamiętam oczywiście wszachobecnego Saddama w jego
      rozlicznych "kapliczkach" (czyli zdjęciach widoczych ze wszystkich stron), ale
      również pamiętam zwykłych ludzi. Sprzedawcó na bazarze, Kurdów z północy
      podczas wycieczki do Mosulu - akurat był koniec Ramadanu, tańczyli i śpiewali
      na ulicach -, stary bazar w Bagdadzie, ulicę al-Karada, kościół nestoriański w
      sercu Bagdadu itp. I zastanawiam się, jak terax żyją ci ludzie, jak to wszystko
      wygląda - tylko ruina czy może jadnak nadzieja? ja sama mam nadzieję. ale nie
      tędy droga, drodzy Amerykanie, nie tędy... cokolwiek się stanie, oby kiedyś
      znów ludzie mogli sie uśmiechać...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka