Dodaj do ulubionych

Poseł Zawisza działał w fundacji Gudzowatego

26.03.07, 06:33
No i co z tego???????????????? Insynuacje, niedomowienia, tendencyjnosc
opinii.
Obserwuj wątek
    • przecinaki poza Ukladem 26.03.07, 06:36
      no prosze... jak to sie wszystko pieknie uklada.
      jak tak dalej pojdzie, to poza Ukladem zostana juz tylko anarchisci.

      a poniewaz oni nie startuja z zasady w wyborach, bedziemy wybierac pomiedzy
      roznymi Ukladami.
      nikt juz sie na moralne argumenty zlapac nie da, bedziemy sobie wybierac tylko
      czy wolimy kombinatorow co chodza do kosciola czy takich co czytaja Urbana.
      podoba sie wam taka pespektywa?
      • shithead Re: poza Ukladem 26.03.07, 06:48
        Typowy polski wybor: dzuma lub cholera. Chrypki lub pelni zdrowia byc nie moze -
        byloby za dobrze.
        • surfer6 Najważniejsze zadania polskich polityków to 26.03.07, 07:08
          działalność we wszelkiego rodzaju 'fundacjach', czyli organizacjach które
          fundują tymże politykom materialne rekompensaty za czas spędzony przy 'wadzy'.

          Który z nich martwiłby się tym do czego zostali wybrani czyli np. do tworzenia
          dobrego prawa.
          • kszynka Re: Najważniejsze zadania polskich polityków to 26.03.07, 07:28
            kolejna rysa na krysztale?
            ;-)
            • kronopio77 czekamy na nagrania rozmów z Zawiszą :))) 26.03.07, 08:07
              .
              • swan_ganz nic się nie zapisało..Zawisza strasznie mlaszcze.. 26.03.07, 08:23

                • antyprawak No proszę to ten co się tak żywnie wypowiadał 26.03.07, 09:58
                  A sam maczał w tym swoje PISowskie poluszki.
                  • antyprawak Zawisza szukaj adwokatów. 26.03.07, 09:58
                    • a.k.traper Zawisza ma fałsz wypisany na gębie, podobnie jak 26.03.07, 10:29
                      Gosiewski.
              • agentwrogiegoukladu Re: czekamy na nagrania rozmów z Zawiszą :))) 26.03.07, 08:24
                nie doczekasz się - teraz Gudzowaty lobbuje z prawej strony i pluć tam nie zamierza
            • j_mat Re: Najważniejsze zadania polskich polityków to 26.03.07, 12:42
              kszynka napisał:

              > kolejna rysa na krysztale?
              > ;-)
              >
              Jakim, k..., krysztale!?
          • sumienie.lk I tak właśnie rąsia rąsię myje - Zawisza umoczony! 26.03.07, 07:48
            Posłuchamy jeszcze niebawem o czym przy gorzałce gawędzili Gudzowaty z
            Zawiszą...
            • piotrek.jak Re: I tak właśnie rąsia rąsię myje - Zawisza umoc 26.03.07, 07:55
              W życiu bym nie przypuszczał, że Gudzowaty to taki powiernik. Taki co to i
              przytuli i pocieszy, i wysłucha. Zaloże się, że u niego w gabinecie stoi
              kozetka.
              • radekowczarek czekam teraz na komisje gudzowatego 26.03.07, 08:04
                czekam teraz na komisje gudzowatego
                komisja Zawiszy kontra komisja Antyzawiszy
      • jurekpy za co prawnie odpowiada zarząd ? 26.03.07, 16:01
        Wszyscy członkowie zarządu są odpowiedzialni solidarnie za niezgłoszenie do
        sądu we właściwym czasie wniosku o upadłość spółki.
        Odpowiedzialnym jest również Artur Zawisza.
        Obecnośc Zawiszy w Fundacji była Gudzowatemu potrzebna wyłącznie z powodów
        politycznych.
        Dając ochłapy rządzącej ekipie mógł spokojnie "kręcić sobie lody" w Fundacji,co
        tez czynił.
        Artur Zawisza będąc członkiem zarządu legalizował pomysły Gudzowatego, a zarząd
        cały prawnie odpowiada za skutki działalności fundacji.
    • qwardian Re: Poseł Zawisza działał w fundacji Gudzowatego 26.03.07, 06:47
      Jeżeli spółka nie otrzymała kredytu to wina samej spółki, mogła jej szukać w
      innych bankach, co Gudzowaty, czy Zawisza ma z tym wspólnego?

      Widocznie rączki układu zaczynają siusiać w portki z powodu następującego
      fragmentu nagranych taśm:

      Aleksander Gudzowaty: Moje zdanie jeżeli chcesz znać, to Kwaśniewski szykował
      coś na Millera, ale coś poważnego moim kosztem. Moim, Kulczyka, Staraka i
      Krauzego ale nie wyszło mu trochę, ale najważniejsze to, że Miller prosił żeby
      sprawę wyciszyć, Miller prosił. A Ungier mnie prosił, radził mi, żebym
      udokumentował to i ja to zrobiłem. (…) Oni chcieli premiera obalić moim
      kosztem. (…) Miller był o sprawie informowany, byłem u niego w kancelarii, on
      mnie przepraszał, jego syn mnie przepraszał, nie mógł przeciwdziałać przeciwko
      swojemu, co mnie ten wasz pałac interesował, dworzanie ku.. śmieszni.(…)
      Miller do mnie zadzwonił jak tą plotkę [że młody Miller bierze] się dowiedział
      od Siemiątkowskiego, ja do niego pojechałem, pogadaliśmy se trochę, on mi
      powiedział, że jest taka plota [że młody Miller chciał łapówkę od Gudzowatego],
      ustaliliśmy dzięki inteligencji gdzie to było i kto tam był i ja napisałem
      list, Ungier mi poradził, żeby napisać list do prezydenta, do ministra
      Siemiątkowskiego i do premiera, ja ten list napisałem, panowie mnie poprosili,
      od razu, i proponowali, żeby to zlikwidować. (…) [premier Miller] mnie prosił,
      żeby tego listu nie publikować bo go zniszczy. A jeszcze przedtem mnie
      Siemiątkowski przepraszał u Urbana za plotkę jaką sfabrykował Zarząd Wywiadu, i
      jeszcze on mi mówi, że on nie mógł tego nie przekazać premierowi (…) Ktoś
      chciał przy mojej pomocy obalić premiera Millera, ja żartując mówię do tego
      idioty, bo to jest idiota, ten Siemiątkowski, "To wygląda na zamach stanu przez
      pana robiony". [tu Gudzowaty cytuje odpowiedź Siemiątkowskiego ale nie
      rozumiem, może ktoś pomoże bo odpowiedź była chyba ciekawa, to 53. minuta
      nagrania] – taka była jego reakcja, słowo honoru. „A czy może pan to
      zniszczyć?”. Ja mówię „Zastanowię się jak mi Miller powie”. A Miller mi
      powiedział, żebym to zniszczył. (…) Oni [adresaci wyżej wspomnianych listów
      Gudzowatego] twierdzą, że zgubili [listy od Gudzowatego] a ja nie zniszczyłem
      [listów] właśnie po to, żeby nie usłyszeć po trzech latach, że przystąpiłem do
      spisku. (…) Oni zrobili błąd, że moje nazwisko użyli.

      Józef Oleksy: To naprowadza na fałszywy trop. I to może być całkiem świadomy
      ruch. (...) Ja cię przyszedłem ostrzec żebyś cyzelował precyzyjnie przekaz
      publiczny ponieważ być może przypadkowo ale skręca to w twoją stronę jako tego
      który wywołał temat. Leszkowi to bardzo pasuje bo on natychmiast w telewizji
      powiedział, że no proszę państwa, najpierw mu ktoś posłał Rywina, potem… (…) to
      wobec tego – odbierz to dobrze – ty błądzisz popierając go i publicznie mówiąc,
      że ubolewasz nad próbą zamachu na niego a po drugie on jest dupek, że powtórzył
      publicznie dwukrotnie, że wyklucza rolę prezydenta (…) bo jeżeli służby
      wywołały to służby już nie są dawno bezpańskie i nigdy nie były bezpańskie (…)
      Wczoraj mu powiedziałem „Lesiu, jak ty mogłeś tak jednostronnie patrzeć, to ty
      nie wiedziałeś, że Siemiątkowski jest podległym ci ministrem ale duszą jest w
      pałacu, nie wiedziałeś o tym?” „No wiesz, w służbowych sprawach to ja muszę
      trzymać się formalnej drogi”. Pie.. głupoty. W związku z tym nikt mnie nie
      przekona, że rzeczy w wykonaniu Siemiątkowskiego były tylko za wiedzą Millera,
      bądź były wymysłem schizofrenicznym samego Siemiątkowskiego, to jest
      konfabulant w ogóle z natury. W związku z tym jak Lesio opowiada publicznie nie
      pytany, że wyklucza udziału Aleksandra Kwaśniewskiego, po pierwsze się boi być
      może, bo już i tak zaognił te ataki na niego publiczne, bądź się dogaduje z
      nim, bo u Leszka wszystko jest możliwe, bądź dostał taki sygnał, żeby przestał
      atakować Olusia dlatego, że w ten sposób zagmatwa sam się w sprawę, dlatego, że
      jeśli się będą trzymać tezy, że służby – a one są ewidentnie tutaj – bo to
      Luks, Siemiątkowski i Bóg wie kto jeszcze, to z czyjego zlecenia, na czyj
      obstalunek działają, to pytanie jest podstawowe i prokuratura właśnie powinna
      tym tropem pójść (…)
      • pszeszczep666 Re: Poseł Zawisza działał w fundacji Gudzowatego 26.03.07, 10:28
        Mi się najbardziej z tego fragmentu rozmowy podoba to. mówi oleksy:

        "Ja cię przyszedłem ostrzec żebyś cyzelował precyzyjnie przekaz
        publiczny ponieważ być może przypadkowo ale skręca to w twoją stronę jako tego
        który wywołał temat. Leszkowi to bardzo pasuje bo on natychmiast w telewizji
        powiedział, że no proszę państwa, najpierw mu ktoś posłał Rywina, potem…" te trzy kropeczki wstawił oleksy, czy akurat zaczął mlaskać:)

        Mam nadzieję, że czasy I Rzeczypospolitej nie wracają. Wtedy magnat kupował posła i kazał mu gadać rózne farmazony na jego przeciwników. Na szczęście teraz często się zdarza, że taki przekaz "skręca to w stronę tego
        który wywołał temat"
      • maruda.r Re: Poseł Zawisza działał w fundacji Gudzowatego 26.03.07, 10:33
        qwardian napisał:

        > Jeżeli spółka nie otrzymała kredytu to wina samej spółki, mogła jej szukać w
        > innych bankach, co Gudzowaty, czy Zawisza ma z tym wspólnego?

        ****************************************

        To raczej oczywiste. Gudzowaty płacił Zawiszy pieniędzmi (fundacja) i
        informacjami (podsłuchy). Teraz należy przejrzeć ustawy i rozporządzenia, z
        których skorzystał Gudzowaty.

    • galan12 co za koorva - sitwa zchny, pisy i inna hołota 26.03.07, 06:57
      co za koorva - sitwa zchny, pisy i inna hołota
      • dzialkowiec27 Re: co za koorva - sitwa zchny, pisy i inna hołot 26.03.07, 08:34
        galan12 napisała:

        > co za koorva - sitwa zchny, pisy i inna hołota

        Bardzo przepraszam, wcale nie !!!
        To są właśnie kadry IV RP odnawiające ten kraj moralnie aby go OCZYSCIC
        (ze szmalu) do reszty.
        A naiwni oczerniali Zawiszę, że nie zna się na finansach! Oj, zna ci się on,
        znaczy Partia może na nim polegać jak na tow. Arturze (Zawiszy ma się rozumieć).
        • maruda.r Re: co za koorva - sitwa zchny, pisy i inna hołot 26.03.07, 10:23
          dzialkowiec27 napisał:

          > A naiwni oczerniali Zawiszę, że nie zna się na finansach!

          **************************************

          Ano zna się. Na własnych.

    • koloratura1 Re: Poseł Zawisza działał w fundacji Gudzowatego 26.03.07, 07:01
      cortez_i_pizarro napisał:

      > No i co z tego???????????????? Insynuacje, niedomowienia, tendencyjnosc
      > opinii.

      Ciekawa jestem czy masz to samo zdanie nt. taśm Oleksego?
    • grzela53 Re: Poseł Zawisza działał w fundacji Gudzowatego 26.03.07, 07:02
      Jak chcesz pozamiatać cudze podwórko, to pozamiataj najpierw swoje!!
    • sceptyk31 Poseł Zawisza działał w fundacji Gudzowatego 26.03.07, 07:05
      Czyli Zawisza to czyścioszek z PiS. Tam takich wiecej. To m.in. z takich
      względów nie może Oleksego przesłuchiwać przez tą nic nie robiącą komisją
      śledczą.Widać że Zawisza na lekki grosz był zawsze łasy, teraz z kasy Sejmu,
      kiedyś Gudzowatego
    • lech66 "Nazwę kojarzę" 26.03.07, 07:09
      taka to jest działaność tych członków zarządów spółek, które tylko doją te
      kanalie swoimi pensjami.
    • bronimir Poseł Zawisza umoczony w przekręty banku BWE 26.03.07, 07:10
      Czy ktoś taki może być Przewodniczącym Komisji Sejmowej d/s banków? Panie Pośle
      Zawisza, czas podać się do dymisji. Nic dziwnego że chłopaka Guzowaty i Oleksy
      chwalili "młody, zdolny", jak widać do wszystkiego.
    • azazyl2 co na to kodeks etyki Gudzowatego? 26.03.07, 07:13
      zal mi czlowieka, jesli tak sie czlowiek dorabia, wole byc biedny!!!
      • puesta_del_sol Re: co na to kodeks etyki Gudzowatego? 26.03.07, 12:09
        A czy na tej scenie jest ktokolwiek, kto kierowałby się jakimkolwiek kodeksem?!
        Mniejsza o politycznych pokurczy, którzy nie mają pojęcia czym jest kodeks
        honorowy - najbardziej mnie bawi, że teraz wszyscy będą walić drzwiami i oknami
        na wspólne biesiady z Gudzowatym, hahahahaha; a jacy rozmowni będą, gęby nie
        będą im się zamykać od wyjątkowo frapujących rozmów o d*upie- marynie. Sorry za
        brak elegancji, ale taka jest prawda, mogą sobie pogadać co najwyżej o
        pogodzie, dlatego też życzę miłego spożywania posiłku i nie tylko w
        towarzystwie tego typa. Brrrrrrrrr, co za towarzystwo, zarówno z lewa, prawa
        jak i środka - czas na solidne zmiany proszę Państwa, bo jeszcze trochę, a
        Polska będzie tylko nazwą jakiegoś zadupia na mapie (albo i nie będzie). :-(
    • amanasunta53 Czytelne działnie ,,wolnych'' mediów ... 26.03.07, 07:15
      1.Nowa,,afera''aby zapomnieć o Oleksym i jego szczerości,bo....wraca Olek
      ukochany ..umiejącybezyjeść''
      2.Zawisza to szef komisji bankowej.Wyeliminować ,zyskamy czas...aby się nie
      zebrała ponownie.
      3.Utaplać Guzowatego ,co pomoże w wyciszeniu szczerośći Oleksego.A to
      najważniejsze!Trzeba bronic postPZPR-owską lewicę.
      • swan_ganz zawsze taka "przenikliwa" jesteś? 26.03.07, 08:29
        > 1. Nie sądzę by ktokolwiek i kiedykolwiek zapomniał o józioleniu. W każdym
        razie prokuratura pod pachę z pisem nam na to nie pozwolą
        > 2. Przecież mają większość w sejmie mogą więc na tym samym posiedzeniu
        przegłosować kolejno dwa punkty; jeden o odwołaniu tego członka i drugi o
        powołaniu nowego, tak? Sama widzisz, że argument jest o kant dupy potłuc
        • amanasunta53 Józiolenie..tak nazywacie towarzysze słowa 26.03.07, 08:53
          prawdy.Po gorzale,bo to ona i tylko ona rozwiązuje wasze czerwone jęzory.
          Zaczynasz jak twój guru Olek.Paranoicznie.Spawdz w kieszenie czy nie siedzi tam
          agent PiS co cie nagrywa.


          swan_ganz napisał:

          > > 1. Nie sądzę by ktokolwiek i kiedykolwiek zapomniał o józioleniu. W każdy
          > m
          > razie prokuratura pod pachę z pisem nam na to nie pozwolą
          > > 2. Przecież mają większość w sejmie mogą więc na tym samym posiedzeniu
          > przegłosować kolejno dwa punkty; jeden o odwołaniu tego członka i drugi o
          > powołaniu nowego, tak? Sama widzisz, że argument jest o kant dupy potłuc
          • swan_ganz Re: Józiolenie..tak nazywacie towarzysze słowa 26.03.07, 09:15
            > Zaczynasz jak twój guru Olek.Paranoicznie

            o jesoo no... "Józiolenie" to taka forma ugrzeczniona forma. Bo jak nazwę te
            wypowiedzi Józia Brzytwy słowami na które one zasługują to ma tą prawdę
            ugrzeczniony automatyczny gazeciany admin wytnie. O - sama popatrz; ":Józio
            pie..ł bez sensu"... No i co - teraz rozumiesz dlaczego akurat tak a nie
            inaczej się na to mówi?

            ad; "paranoi".
            Ciekawostką jest fakt, że potrafisz zdiagnozować ją u innych a u siebie samej
            jej nie widzisz... Gazeta napisała, że wasz młody pistolet Zawisza jest
            umoczony w fundacji Guzowatego, która umoczyła polską firmę. Tyle i tylko tyle.
            Ty natomiast dopisałaś sobie resztę; m.in. na temat intencji gazety... :-)
            Sama sobie więc odpowiedz kto z nas cierpi bardziej w związku z w/w. dewiacją
            psychiczną.
            Nie bój się Amanasunta53 - zrób to śmiało z podniesionym czołem. Zło
            zidentyfikowane i nazwane przestaje nas dręczyć więc od ręki poczujesz się
            lepiej. Pamiętaj tylko prawda Cię uwolni.....
      • adas313 Re: Czytelne działnie ,,wolnych'' mediów ... 26.03.07, 10:08
        A ponoć Rzepa była już odzyskana.

        A tu takie rozczarowanie!
        • niestaly_czytelnik Wam, starym ubolom nie przychodzi do głowy, że 26.03.07, 11:31
          jakieś medium może być ot tak - obiektywne. Czyli być po prostu przekaźnikiem
          informacji bez jej zniekształcania i dodawania od siebie.
          • pszeszczep666 Re: Wam, starym ubolom nie przychodzi do głowy, ż 26.03.07, 11:53
            > jakieś medium może być ot tak - obiektywne. Czyli być po prostu przekaźnikiem
            > informacji bez jej zniekształcania i dodawania od siebie.
            >
            jako socjolog zajmujący się mediami mówię ci-to jest niemożliwe. media tworzą ludzie, którzy mają jakieś poglądy i przekonania dotyczce świata i jakby nie starali się być obiektywni i tak zawsze postrzegają świat przez przyzmat własnych przekonań. Informacje też nie są "czystymi faktami naukowymi"- są tworzone przez ludzi, przekazywane przez ludzi. ludie podejmują decyzję dotyczącą selekcji informacji (jakie informacje umieścić w numerze) i ich hierarchii ( które informacje uznać za ważne i umieścić np. na pierwszej stronie ze zdjęciem i dużym tytułem). tymi zagadnieniami zajmuje się tzw teoria agenda setting
            poczytaj sobie o tym, poćwicz umysł, będziesz ku.. jak brzytwa:)))
            • uchachany Nie trzeba byc od razu ubolem czy socjologiem, 26.03.07, 13:28
              by stwierdzić, że media manipulują informacją :-) Wystarczy być tylko ciut
              inteligentniejszym od małża :-)...

              Sprawa obiektywizmu (a raczej - nieobiektywizmu) mediów przedstawi się
              zrozumialej, jeżeli uświadomimy sobie istnienie następujących czynników:

              Po pierwsze - media są przede wszystkim formą działalności biznesowej. Ich
              głównym zadaniem jest po prostu zarabianie pieniędzy dla właścicieli. Stąd
              poszukują takiej formuły działania, która gwarantuje doraźną zyskowność. Tyczy
              się to przede wszystkim mediów prywatnych, ale w dużej mierze i publicznych.

              Po wtóre - media są również "odcinkiem" walki ideologicznej. Jest to wyróżnik
              może nieco sztuczny, jako że i ta walka w gruncie rzeczy jest podejmowana w
              imię interesów właścicieli mediów (jak w punkcie pierwszym), tyle że często nie
              są to interesy doraźne, ale długoterminowe, uwzględniające związki z politykami
              i z grupami nacisku. Rzecz charakterystyczna dla kapitalizmu politycznego i
              występująca właściwie wszędzie, tyle że w "starych" demokracjach w białych
              rękawiczkach, a wśród nuworyszy demokracji bardziej bezpośrednio.
              Niemniej warto te czynniki rozdzielić, ponieważ czasem mogą się znaleźć
              względem siebie w pewnej opozycji - np. lansując niepopularną ideologię można
              nie przebić się do większej ilości odbiorców.

              Po trzecie - między mediami a ich odbiorcami panuje związek sprzężenia
              zwrotnego. Media w dużej mierze kształtowane są przez swoich odbiorców, gdyż
              dla ich zdobycia starają się odpowiadać na ich zapotrzebowanie (i to czynnik
              dominujący), ale i posiadają pewne możliwości kształtowania tego
              zapotrzebowania.Czyli z jednej strony ulegają zasadom debaty publicznej, z
              drugiej zaś także nieco je współtworzą.

              A więc media muszą być zyskowne, wykonać pewną ideologiczną robotę natury
              propagandowej na obstalunek sił politycznych wspieranych przez właścicieli, a
              wykonując te zadania z jednej strony trafiać w gusty możliwie licznej grupy
              odbiorców, z drugiej zaś także i próbować sobie je współtworzyć.
              Stąd i dywersyfikacja mediów pod kątem zdobywania różnych klientów. Różnych pod
              względem zainteresowań, poglądów politycznych, podatności na sugestie,
              preferencji do otrzymywania bardziej uproszczonego czy też bardziej
              wielowątkowego przekazu. I zapewne paru innych wyróżników także :-).

              Więc w świetle powyższego wytłumaczenia dobrze byłoby sobie uświadomić, że teza
              o wolności mediów to tylko teza. A raczej - tylko ułuda...

              Po czwarte - toczy się obecnie w Polsce ostra walka polityczna między władzą a
              opozycją, przy czym opozycja jest dosyć niezborna, rozbita i politycznie
              nieskuteczna. Każda ze stron popierana jest przez pewne media; tu akurat te
              popierające opozycję mają więcej odbiorców, co poniekąd rekompensuje tę jej
              nieskuteczność.

              W warunkach tej walki zasadniczego znaczenia nabiera język nadawany jej przez
              polityków i akceptowany oraz podchwytywany przez ich elektoraty. Otóż po każdej
              stronie sporu politycznego jest to język łatwych uproszczeń, kłamstwa, agresji,
              często nienawiści. Język odwołujący się do pojęć - kluczy, świadomie
              niedookreślanych i pojemnych,
              typu "moher", "komuch", "oszołom", "czerwony", "czarny", "lumpenliberał", "kacz
              ysta", "łżeeliciarz".
              Pojęć noszących w zasadzie charakter rytualnych mantr, a będących tylko i
              wyłącznie różnymi sybstytutami najprostszej plemiennej dychotomii: SWÓJ - WRÓG.

              Bo debata publiczna dzięki heroicznym wysiłkom polityków i ich wdzięcznych
              publiś właśnie do takiego plemiennego poziomu doszła. Na wołowej skórze by nie
              spisać łgarstw, jakimi politycy wszystkich stron darzyli elektoraty. I zawsze
              nad łgarstwami tymi gładko przechodzili do porządku dziennego ich zwolennicy, a
              oburzeniem tryskali przeciwnicy. Tak samo gładko łykający łgarstwa swych idoli
              i płonący oburzeniem nad łgarstwami przeciwników :-).

              Czyż takiemu zapotrzebowaniu społecznemu mogły nie sprostać media? Media, które
              w ramach wyżej omówionego czynnika drugiego łżą zawsze ile wlezie pamiętając
              tyle tylko, żeby odpływ odbiorców zniesmaczonych kłamstwem i manipuacją był
              zrekompensowany przypływem innych, których to kłamstwo i manipulacja
              przyciągnie :-). I żeby język, którym jest wypowiadane kłamstwo niezbyt
              odstręczał konsumentów.

              Dlatego właśnie debata stała się wrzaskiem. W miarę jej redukowania w stronę
              tej plemiennej dychotomii SWÓJ - OBCY, a więc w miarę rozbratu z jakąkolwiek
              logiką czy imponderabiliami musiała się stać. Wrzaskiem wojennym rodzimych Hutu
              i Tutsi.
              Zabawne jest zresztą oglądać światłych Jasnogrodzian jak wspaniale potrafią się
              redukować do owej plemiennej jednobitowej mentalności. Czyli tworzyć
              tzw. "ciemny lud" Jasnogrodu. W sposób wcale nie mniej konsekwentny niż
              najbardziej klasyczni moherowi Ciemnogrodzianie :-)
              Jako gość na wielu różnych blogach i forach umiem to zjawisko docenić :-).

              Media i ludzie mediów stosownie do tej sytuacji(patrz czynnik trzeci) również
              redukują swój głos do wrzasku , bo tego żądają od nich plemiennie nastawieni
              konsumenci. A klient - nasz pan...



        • zenutek Odzyskana czy nie odzyskana.... 26.03.07, 14:34
          Może i odzyskana, ale gdy zwroty zaczynają oscylować w granicach 50% nakładu,
          to trudno się dziwić, że chce jeszcze ratować się przed zatopieniem. PiS nie ma
          szczęścia do mediów... i naczelny Rzepy zdaje sobie z tego sprawę, więc od
          czasu do czasu musi coś na swoich mocodawców zamieścić, gdyż w innym razie
          nieuchronnie podzieli los Expressu Wieczornego.
    • tomiczek7 Re: Poseł Zawisza działał w fundacji Gudzowatego 26.03.07, 07:30
      A onielegalnym pochodzieniu majatku Kwąsniewskiego i Oleksego to szczrra
      prawada, co? To wtedy nie do niedomówienia i insynuacje... Mierz innych tą
      miara co Zawiszę, to pogadamy!!!
    • bartek1980 Poseł Zawisza działał w fundacji Gudzowatego 26.03.07, 07:32
      to szmaty...
    • palestrina2005 I co z tego? Ktoś za Oleksego powiedział o Zawiszy 26.03.07, 07:35
      Co GW sugeruje ????
      Czy to, że za Oleksego ktoś powiedizał że ataki na komisję bankowa nie są
      przypadkowe ????

      Oleksy sam to powiedział z własnej nieprzymuszonej woli. Nikt mu pistoletu do
      skroni nie przystawił.
      Skoro były premier, prominentny działacz SLD mówi że ataki na komisję bankową
      nie były przypadkowe, to musi się za tym coś kryć...
      Niech nie odwracają uwagi - po wypowiedzi Oleksego wyjaśniło się chyba już
      ostatecznie że SLD to jedno wielkie bagno korupcji...
    • tango9 Poseł Zawisza działał w fundacji Gudzowatego 26.03.07, 07:42
      Poznałem tego faceta. Radykał z prawicy. Tak samo niebezpieczny, jak radykałowie
      z lewicy. Móżdżek ptaszka i co najgorsze nie tego, który znajduje się poniżej
      paska od spodni. Naprawdę. Już nie ma się z czego śmiać.
    • wloryp A Nagrywał heh.. 26.03.07, 07:47
    • zablokowany1 Poseł Zawisza działał w fundacji Gudzowatego oraz 26.03.07, 07:49
      popierał "ulubioną" organizację studentów, która w okresie PRL działała na
      korzyść NZS....
      Jestem w stanie zrozumieć, że PiS to bolszewicka hołota ale nie rozumiem jak
      taki działacz "antykomunistyczny" jak ten chłystek popierał
      znienawidzony "Zsyp"....
      Oj pisowska hołoto...
      • pszeszczep666 Tshazshasty 26.03.07, 10:43
        I na dodatek w tej samej fundacji jest Tshazshasty. Może Tshazshasty też przeniesie się z Oleksym do Samoobrony, gdzie stworzą dobrą "narodową lewicę". Elektorat starych komunistycznych dziadów jest do zagospodarowania. Z punktu widzenia PR, jak mawia poseł Kamiński, to jeszcze lepszy kąsek niż moherowe babcie rydzyka
    • piotrek.jak niesmaczne 26.03.07, 07:50
      I ci ludzie mówia potem o prawie, sprawiedliwości. Ci ludzie mają czelność
      nazywac jednych zdrajcami, a innych bohaterami. Ci ludzie roszczą sobie moralne
      prawo do rozliczania wszystkich z przeszłości. Obrzydlistwo.
    • zibi1010 A oni tacy czysci i sprawiedliwi i wogole nie wcho 26.03.07, 07:53
      dzacy w uklady z biznesem ... mieli byc...
      "Rozsyłał monity, opisywał swoje perypetie dotyczące biznesu. Wysłał też do
      władz ZChN. Spotkaliśmy się z nim - Marian Piłka, Kazimierz Marcinkiewicz i ja.
      Dostałem propozycję wejścia do zarządu fundacji" - opowiada" Ciekawe po co
      dostal ta propozycje - zeby ZNIKNELY PERYPETIE PANA GUDZOWATEGO????????
      No to moze komisja sledcza ds. zwiazkow politykow PISuaru z szemranym biznesem???
    • swan_ganz W sumie to nic takiego - po za tym, że Zawisza 26.03.07, 07:54
      to członek "układu", który teraz tak bezkompromisowo u boku kaczki tropi...
      Łociec Dyrechtor powiedziałby, że on wręcz z tego samego szamba się nam w życiu
      publicznym wynurzył :-)
      • imie_jaszczomp Re: W sumie to nic takiego - po za tym, że Zawisz 26.03.07, 08:00
        Ktos- chyba w pierwszym poscie - mowil o tendencyjnosci, pomowieniach,
        insynuacjach.No, to wszyscy w domu- posel Zawisza swietnie sie w czyms takim
        czuje- w koncu do tej pory on pomawial, insynuowal i byl tendencyjny. "Nosil
        wilk razy kilka, poniesli i wilka" - madrosc ludowa jest ponadczasowa i
        ponadukladowa hehehehehe
    • mieszko27 Re: Poseł Zawisza działał w fundacji Gudzowatego 26.03.07, 08:11
      W 1989 wkroczylismy w epoke z bajki "O kruku i lisie"......
    • silesius.monachijski23 No, Arturek, szukaj dobrego adwokata! Buuhahaha... 26.03.07, 08:12
    • palestina1 Pobił czlowieka na granicy 26.03.07, 08:14
      spowodował krakse czterech samochodów a teraz współudział w doprowdzeniu do
      bankructwa firmy,cudowne dziecko PiSu
    • szemor Do boju! 26.03.07, 08:20
      Pewnie PIS stoi za taśmami.
    • adalaro Poseł Zawisza działał w fundacji Gudzowatego 26.03.07, 08:20
      Zawisza do przesłuchania w komisji sejmowej. Nosił wilk razy kilka, pnieśli i
      wilka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka