Dodaj do ulubionych

Rozpoczął się ''Marsz dla życia''

28.03.07, 12:32
"Naród, który zabija własne dzieci jest narodem bez przyszłości". Cała prawda.
Obserwuj wątek
    • jas Jarek Kaczynski 28.03.07, 12:33
      Jak widze te tępe gęby uczestników marszu Rodziny Radia Maryja to jestem za
      przymusowa abrocją żeby sie to maryjne towarzystwo nie rozmnażało.
      • empirio Aborcja nie jest morderstwem 28.03.07, 12:52
        Zabicie zygoty czy płodu nie jest zabiciem człowieka.
        • mulla_komar Re: Aborcja nie jest morderstwem 28.03.07, 13:20
          Jak nie jest jak jest?
          • acototak Re: Aborcja nie jest morderstwem 28.03.07, 13:29
            mulla_komar napisał:

            > Jak nie jest jak jest?

            Skoro to człowiek, to jeżeli kobieta poroni np w drugim miesiącu, to koniecznie
            trzeba urządzić uroczysty pogrzeb. Tylko przecież człowiek był nieochrzczony i
            co w takiej sytuacji począć?
            • empirio Aborcja zdecydowanie nie jest morderstwem 28.03.07, 13:44
              mulla_komar napisał:

              > Jak nie jest jak jest?

              Gdyby płód był człowiekiem od chwili zapłodnienia, to katolicy urządzaliby
              OBOWIĄZKOWE pogrzeby płodów poronionych W KAŻDEJ FAZIE ciąży. A sytuacja jest
              taka, że pogrzeb płodu zależy od widzimisię rodziców, a i tak urządzany jest
              tylko wtedy, gdy płód jest na tyle rozwinięty, że przypomina dziecko.
              • borow4 od naturalnego poczecia po zbiorowem gwalcie 28.03.07, 14:07
                b
                • borow4 do naturalnej smerci po wyroku sądowym 28.03.07, 14:09
                  c
                  • crichton1 Re: do naturalnej smerci po wyroku sądowym 28.03.07, 15:22
                    "Naród, który zabija własne dzieci jest narodem bez przyszłości".

                    Bez porównania większym problemem dla przyszłości narodu jest ujemny przyrost
                    naturalny lub przyrost naturalny mniejszy niż przyrost zapewniający wymianę
                    pokoleniową (tzn. kiedy każda kobieta ma statystycznie mniej niż dwójkę dzieci).
                    Problem ten w równym stopniu dotyka Polskę jak i większość niekatolickich krajów
                    europejskich. Zmiana ustawy aborcyjnej, która i tak jest w Polsce restrykcyjna
                    (pamiętacie holenderskie statki aborcyjne?), nie będzie miała żadnego wpływu na
                    przyszłość naszego narodu. Skończmy z tą hipokryzją.
                    • niedoszla Re: do naturalnej smerci po wyroku sądowym 28.03.07, 15:27
                      Jak nasz rząd tak bardzo chce dodatniego przyrostu, to niech najpierw zatroszczą
                      się o to, żeby młodzi ludzie mieli w tym kraju godne warunki do życia. Gdy
                      człowiek ma zapewniony byt (praca, mieszkanie, itp) to moze myśleć o
                      rozmnażaniu. W sytuacji kiedy wiekszość ludzi wyjeżdża z kraju na dodatni
                      przyrost nie ma szans.
                      Zgadzam się w pełni z crichton1 - mieszanie w konstytucji nic tu nie zmieni
                      • almagus Re:Obłuda! Sekta! 28.03.07, 15:28
                        Sekta!

                        Ty sam, rodzice to twój wróg!
                        My chcemy ciebie oraz Bóg.
                        Mamy stygmaty papieskie,
                        U nas zbawienie niebieskie!
                        Nie chcemy ciebie dla kasy,
                        lecz on na ofiary łasy.

                        Omotamy ciebie sektą,
                        niewielką prawa korektą!
                        To działanie prorodzinne,
                        weźmiemy dzieci naiwne.
                        To katolicka ustawa.
                        Państwo demokracji prawa.

                        Czy z ojdyra adoracji,
                        czy z jałowej kopulacji,
                        czy jak dzieciom katechetka
                        w oczy „Niemy Krzyk” wetka,
                        gdy z rozbłyskiem przerażenia,
                        pyta czy on od niechcenia?

                        Jak takie sceny drastyczne,
                        upychać w umysły plastyczne,
                        że aż przycicha przybity,
                        i zaczynają się zgrzyty.
                        On przypadkowy, niechciany,
                        niezrozumiały, niekochany.

                        Aż rodzic dostaje szału,
                        już nie chce konfesjonału.
                        Wołanie wracaj na cały kraj,
                        dziecko my cię kochamy naj.
                        Szuka, wysyła apele.
                        Czekamy, zrobimy tak wiele!

                        Posadzę cię na kolanka,
                        zdejmę z ciebie ubranka,
                        pokażę grzechomierza,
                        tylko niech się nie zwierza.
                        Potem będzie paciorek
                        jak tylko zamknę rozporek!

                        Niech jedna prawda zwycięży,
                        pozbawmy się kobiet i księży.
                        To przez ich słabości chwile
                        aborcja i pedofile.
                        Niech rodzi niepokalana,
                        narodzie pad na kolana.

                        Niechaj zapłoną stosy,
                        na tych co mają pornosy.
                        Zamiast iść do apteki,
                        daj nam pieniądze na leki!
                        Czy to rozumu abrazja,
                        przecież to eutanazja!
                        • login.gazeta1 Kara śmierci za aborcję!Panie Boże, spuść zarazę 28.03.07, 16:28
                          na wszeteczników. Niech umieraja w mękach piekielnych.
                          • vitabravo Naliczyłem ponad 500 autobusów w obronie życia ... 28.03.07, 17:59
                            Opierajac się na informacjach Gazety Wyborczej, mozna wnioskować,
                            że w każdym autobusie przyjechało 4 zwolenników życia od poczęcia
                            do naturalnej śmierci.
                            Data podana w GW była jednak prawdziwa, sprawdziłem.
                            • plmlp Umiesz liczyć do 500?A gdzie stało te "500" autobu 28.03.07, 18:13
                              sów?
                              • pszeszczep666 Re: Umiesz liczyć do 500?A gdzie stało te "500" a 28.03.07, 18:31
                                oczywiście tradycyjnie gazeta kłamie, choć to są informacje policji podane przez pap, który podaje liczbę 1700 osób na demonstracji "pro life" (dziennik.pap.com.pl/index.html?dzial=POL&poddzial=SPN&id_depeszy=21344575)i ponad 1000 na demonstracji "pro choice" (dziennik.pap.com.pl/index.html?dzial=POL&poddzial=SPN&id_depeszy=21344730)

                                a ponieważ pap już odzyskany to znaczy, że mają kiepskich pracowników. idź złóż tam swoje cv jak tak świetnie zbierasz informacje. osobiście cie podziwiam- stałeś cały dzień na wszystkich drogach dojazowych licząc autokary:)
                                • exces Re: Umiesz liczyć do 500?A gdzie stało te "500" a 28.03.07, 19:05
                                  Gdyby każdy z tych pielgrzymujących moherów miał przekazać 5 zł na ratowanie
                                  zagrożonych ciąż, albo wspomożenie domów samotnej matki czy domu dziecka, ilość
                                  pielgrzymów spadłaby do zera.
                                  • borow4 od naturalnego poczecia po zbiorowym gwalcie do 28.03.07, 20:15
                                    naturalnej smierci po wyroku sadu
                                    • balandzik Re: od naturalnego poczecia po zbiorowym gwalcie 28.03.07, 20:55
                                      Fragment art. o doktorze dr Adaäević - wybitnym ginekologu z Rzeczpospolitej
                                      opublikowany w Nr 279/01.12.2003:
                                      "Żeby nie być gołosłownym, opowiada o spotykanej w Serbii praktyce: - Ponieważ
                                      nasze prawo przewiduje, że życie dziecka jest pod ochroną dopiero od
                                      zaczerpnięcia pierwszego łyku powietrza, czyli od chwili wydania pierwszego
                                      krzyku, legalne jest dokonywanie aborcji w siódmym, ósmym, a nawet dziewiątym
                                      miesiącu ciąży. Słowo "aborcja" nie jest tu nawet na miejscu, ponieważ tak
                                      naprawdę wywołuje się wczesny poród. Obok fotela ginekologicznego stoi wiadro z
                                      wodą i zanim dziecko zdąży krzyknąć, zatyka mu się usta i wkłada pod wodę.
                                      Oficjalnie jest to aborcja i wszystko odbywa się zgodnie z prawem - dziecko
                                      przecież nie zaczerpnęło powietrza."
                                      ============================================

                                      MOJE PYTANIE BRZMI - KTO MOŻE Z CZYSTYM SUMIENIEM ZDECYDOWAĆ, KIEDY CZŁOWIEK
                                      ZACZYNA BYĆ CZŁOWIEKIEM? PRAKTYKA POKAZUJE, ŻE W "CYWILIZOWANYCH" KRAJACH NIE
                                      POPRZESTAJE SIĘ NA ZALEGALIZOWANIU ABORCJI - STOPNIOWO PRZEPISY ZMIENIAJĄ SIĘ,
                                      ZEZWALAJĄC NA ZABICIE DZIECKA NAWET W 5. MIESIĄCU CIĄŻY. OSTATNIO GŁOŚNO BYŁO O
                                      TAKIM PRZYPADKU WE WŁOSZECH.
                                      • lechoo Re: od naturalnego poczecia po zbiorowym gwalcie 28.03.07, 21:04
                                        Słyszałem tę wypowiedź podczas "rekolekcji akademickich" parę lat temu.
                                        Tzw. "prawdę" dr Adaäevicia można o kant dupy potłuc!
                                        Ludzie którzy powołują się na jego "autorytet" powinni mieć w swoich domach i
                                        miejscach pracy ostrzeżenie treści: "Uwaga - nisko latające anioły".
                                        • balandzik Re: od naturalnego poczecia po zbiorowym gwalcie 28.03.07, 21:08
                                          Mało racjonalna odpowiedź. Jakieś argumenty?
                                          • johnka7 OK, no to "racjonalnie" : 28.03.07, 21:24
                                            Pytanie nr 1 :

                                            Bóg dał człowiekowi rozum i WOLNĄ WOLĘ czy też czynił z religii narzędzie
                                            opresji ?

                                            Pytanie nr 2 :

                                            Czy poseł Strąk ma żonę lub córkę ?

                                            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4022189.html
                                            • balandzik Re: OK, no to "racjonalnie" : 28.03.07, 22:09
                                              ad 1
                                              Nie rozmawiajmy o Bogu - jeśli chodzi o wolną wolę, to człowiek ma prawo również
                                              czynić zło, ale nie przestaje ono być złem. To, że masz wolną wolę, nie może być
                                              w tym kontekście żadnym usprawiedliwieniem.
                                              W zamyśle chrześcijaństwa religia nie ma być czynnikiem zniewalającym człowieka,
                                              ale pozwalającym mu żyć w zgodzie z własnym sumieniem. Jeżeli jest inaczej,
                                              kościół staje się sektą.

                                              ad 2
                                              Nie obchodzi mnie to. Ja mam żonę i córkę. Nie chciałbym zabić jej dziecka,
                                              nawet, gdyby nie było moje, bo jest ono w takim samym stopniu dzieckiem mojej
                                              żony, którą bardzo kocham.

                                              Pomyślmy logicznie - na 28 dni owulacja trwa ok. 24 godziny. Jakie jest
                                              prawdopodobieństwo zajścia w ciążę zgwałconej kobiety? Wiesz, że na 100
                                              płodnych kobiet, współżyjących przez rok przez wszystkie dni płodne, średni
                                              czas, po jakim zajdą w ciążę to 8 miesięcy?
                                              Dlaczego z przypadku zapewne 1/1000 robi się koronny argument i wszyscy go
                                              bezmyślnie powtarzają?
                                              • pszeszczep666 Re: OK, no to "racjonalnie" : 29.03.07, 01:01

                                                > Pomyślmy logicznie - na 28 dni owulacja trwa ok. 24 godziny. Jakie jest
                                                > prawdopodobieństwo zajścia w ciążę zgwałconej kobiety? Wiesz, że na 100
                                                > płodnych kobiet, współżyjących przez rok przez wszystkie dni płodne, średni
                                                > czas, po jakim zajdą w ciążę to 8 miesięcy?
                                                > Dlaczego z przypadku zapewne 1/1000 robi się koronny argument i wszyscy go
                                                > bezmyślnie powtarzają?
                                                zmienisz radykalnie argumenty, jeśli przytrafi się to (oby nie) twojej córce
                                                i błagam cię, nie przemawiasz do uczniów szkółki niedzielnej. przez osiem miesięcy grzmocić sie bez zabezpieczenia i nie zajść w ciążę. człowieku, zastanów się co ty (bezmyślnie) wypisujesz
                                                • kwachu.wylegitymizuj.majuntek Z_l_e_w_a_c_t_w_o__M_o_r_d_u_j_e_ _D_z_i_e_c_i__!!! 29.03.07, 02:11
                                                  ..."Naród, który zabija własne dzieci jest
                                                  narodem bez przyszłości. JP II"....

                                                  "Mamo nie zabijaj mnie"

                                                  • karo762 Re: Z_l_e_w_a_c_t_w_o__M_o_r_d_u_j_e_ _D_z_i_e_c_ 29.03.07, 06:58
                                                    Do szkoły!
                                                  • balandzik Re: Z_l_e_w_a_c_t_w_o__M_o_r_d_u_j_e_ _D_z_i_e_c 29.03.07, 09:39
                                                    Do szkoły!
                                                    www.dziecko-info.com/planowanie_ciazy/trudnosci_z_ciaza.shtml
                                                  • balandzik Re: Z_l_e_w_a_c_t_w_o__M_o_r_d_u_j_e_ _D_z_i_e_c 29.03.07, 09:48
                                                    A'propos szkoły. Wykorzystamy umiejętność czytania, liczenia i logicznego
                                                    myślenia. Poczytaj sobie i wyciągnij wnioski:
                                                    www.dziecko-info.com/planowanie_ciazy/trudnosci_z_ciaza.shtml
                                                    Co prawda jest tu mowa o kobietach starających się o dziecko, ale jest napisane,
                                                    że zdrowa para współżyjąc w dni płodne ma tylko 25% szans na ciążę.
                                                    Statystycznie musi czekać na dziecko ok. pół roku.

                                                    Jeżeli wziąć jeszcze pod uwagę, że co druga para ma w ogóle problemy z zajściem
                                                    w ciążę w komfortowych warunkach, a nie podczas gwałtu, to prawdopodobieństwo
                                                    jest naprawdę dość niskie. Pomyśl - to nie boli.

                                                    Szacując - tylko co druga para nie ma problemów z zajściem w ciążę, tak więc 50%
                                                    par to są ludzie nie mający problemów z płodnością. Mają oni szansę na ciążę w
                                                    25% przypadków podczas współżycia w dni płodne (zwykle jest to 6 dni z 28 -
                                                    dniowego cyklu). Pomnóż: 6/28 * 0,25 * 0,5 = co daje 2,6%
                                                    To oznacza, że mniej więcej 2-3 kobiety na 100 zgwałconych powinny zajść w ciążę.
                                                  • mojboze Re: Z_l_e_w_a_c_t_w_o__M_o_r_d_u_j_e_ _D_z_i_e_ 29.03.07, 14:24
                                                    > To oznacza, że mniej więcej 2-3 kobiety na 100 zgwałconych powinny zajść w ciąż
                                                    > ę.

                                                    I właśnie te 2-3 powinny mieć prawo do aborcji przede wszystkim.
                                                    Piszesz o swojej żonie, i cudzym dziecku, że i tak byś kochał swoją żonę i to
                                                    dziecko, bo jest jej.Wow, ależ z ciebie łaskawca.
                                                    Potworny egoisto, tu nie chodzi o twoją miłość, ale o twoją żonę.
                                                    Czy ona po gwałcie byłaby w stanie kochać to dziecko?
                                                    Czy nadal by mogła kochać samą siebie?
                                                    Niektóre kobiety sobie radzą w takich sytuacjach, ale dla większości to jest
                                                    ogromny wstrząs, ból, często kończacy się samobójstwem.
                                                    Powołujesz się na statystyki-statystyczna kobieta nie dokonałaby aborcji nawet,
                                                    gdyby była w pełni zliberalizowana. A jednostki?
                                                    Po co zaostarzać konstytucją dla jednostek?
                                                  • balandzik Re: Z_l_e_w_a_c_t_w_o__M_o_r_d_u_j_e_ _D_z_i_e 29.03.07, 14:37
                                                    Zwróć uwagę, że wykorzystując te jednostki i ich tragedię walczy się o prawo do
                                                    aborcji dla wszystkich. Nie mam pewności, czy 100% zgwałconych podda się aborcji.

                                                    Zarzuty o mój egoizm są bezpodstawne, bo nie mam w tym żadnego interesu. Egoizm
                                                    to myślenie tylko o sobie - gdzie tu widzisz mój egoizm? Zastanów się! To
                                                    oczywiste, że gwałt to potworna sprawa. Ale mogę Ci zagwarantować, że większość
                                                    kobiet, które urodziłoby dzieci poczęte w wyniku gwałtu, pokochałoby je, bo to
                                                    są także ich dzieci. Może nawet w większym stopniu.

                                                    Kobieta, która zabija własne dziecko, też musi żyć z tą świadomością, bo zawsze
                                                    wątpliwości pozostaną. Czy będzie mogła kochać samą siebie? Świadectwa
                                                    terapeutów takich kobiet wyraźnie pokazują, że po aborcji ciężko jest im się
                                                    pozbierać.

                                                    Czy uważasz, że aborcja spowoduje nagłą poprawę stanu psychicznego kobiety
                                                    zgwałconej? Wtedy już nie popełni samobójstwa? Wątpię.

                                                    PS. Nie jestem za zaostrzaniem konstytucji, ale chcę, żeby rzeczy były nazywane
                                                    po imieniu. Aborcja to zabijanie dzieci. W majestacie prawa zabija się dzieci
                                                    nawet do 9 miesiąca ciąży tak w Europie, jak i USA.

                                                  • balandzik Re: Z_l_e_w_a_c_t_w_o__M_o_r_d_u_j_e_ _D_z_i_ 29.03.07, 14:42
                                                    Jeszcze jedno. Demokracja to władza ludu - a zatem kierujemy się interesami
                                                    społecznymi większości. Dlaczego więc uchwalać prawa na podstawie jednostek -
                                                    absolutnych wyjątków? Pozwolimy zabijać dzieci wszystkim, bo 1/1000 ciąż to
                                                    wynik gwałtu. Czy to nie jest chore?
                                                  • lechoo Re: Z_l_e_w_a_c_t_w_o__M_o_r_d_u_j_e_ _D_z_i 29.03.07, 15:45
                                                    Ale demokracja to też nie jest dyktat większości nad mniejszością. Gdyby tak
                                                    było to nie tylko z czasem upowszechniłby się w państwach "demokratycznych"
                                                    całkowity zakaz aborcji ale także kara śmierci. Mało tego gdyby dopuszczono karę
                                                    śmierci to również "demokratyczna" większość zaczęła by się domagać publicznego
                                                    jej wykonywania, następnie karalności herezji i publicznego karania na stosie,
                                                    itp. itd...
                                                    Demokracja to nie tylko wola większości to także wyrzeczenie się przez państwo
                                                    takich barbarzyństw jak kara śmierci, karalność kacerstwa czy aborcji.
                                                    Wartości humanistyczne Oświecenia nie są dane raz na zawsze, czego najlepszym
                                                    przykładem jest Polska gdzie w kilkanaście lat zastąpiono je tzw. "wartościami
                                                    chrześcijańskimi".
                                                  • balandzik Re: Z_l_e_w_a_c_t_w_o__M_o_r_d_u_j_e_ _D_z_ 29.03.07, 22:55
                                                    To znaczy, że wg Ciebie przed Oświeceniem w Polsce ludzie zachowywali się jak
                                                    barbarzyńcy? Ile znasz przykładów spalenia kogoś na stosie w Polsce?
                                                  • lechoo Re: Z_l_e_w_a_c_t_w_o__M_o_r_d_u_j_e_ _D_z 29.03.07, 23:46
                                                    "Rzeczpospolita Bez Stosów" - ten slogan został zdezawuowany niemal równie
                                                    szybko jak powstał. Jednak nadal przytaczany jest przez ludzi związanych z
                                                    Kościołem chcących wymazać z pamięci jego zbrodnie. Oto przykłady:
                                                    - Kazimierz Łyszczyński (30 marca 1689)
                                                    - Johann Gottfried Rösner (w ramach Tumultu Toruńskiego, 7 grudnia 1724)
                                                    - Jakub Henryk Zerneke (w ramach Tumultu Toruńskiego, data egzekucji jak wyżej)
                                                    - plus ekstra 12 innych toruńskich protestantów (tak dla równego rachunku)
                                                    aczkolwiek dwie osoby wymknęły się temu "wymiarowi sprawiedliwości"
                                                    To zaledwie bardziej znane przykłady.
                                                    Do tego dochodzą nienotowane w kronikach procesy o czary. Ale one najwidoczniej
                                                    były winne - po przesłuchaniach same się przyznawały!
                                                  • balandzik Re: Z_l_e_w_a_c_t_w_o__M_o_r_d_u_j_e_ _D_ 30.03.07, 00:30
                                                    Przyznaję rację. Nie będę się w tej sprawie spierał.
                                                • balandzik Re: OK, no to "racjonalnie" : 29.03.07, 09:46
                                                  To ciekawe, że lepiej wiesz ode mnie, jak postąpię w takiej sytuacji.
                                                  Niczego nie wypisuję bezmyślnie. W przeciwieństwie do Ciebie interesuję się
                                                  płodnością kobiety. Poczytaj sobie i wyciągnij wnioski:
                                                  www.dziecko-info.com/planowanie_ciazy/trudnosci_z_ciaza.shtml
                                                  Co prawda jest tu mowa o kobietach starających się o dziecko, ale jest napisane,
                                                  że zdrowa para współżyjąc w dni płodne ma tylko 25% szans na ciążę.
                                                  Statystycznie musi czekać na dziecko ok. pół roku.

                                                  Jeżeli wziąć jeszcze pod uwagę, że co druga para ma w ogóle problemy z zajściem
                                                  w ciążę w komfortowych warunkach, a nie podczas gwałtu, to prawdopodobieństwo
                                                  jest naprawdę dość niskie. Pomyśl - to nie boli.

                                                  Szacując - tylko co druga para nie ma problemów z zajściem w ciążę, tak więc 50%
                                                  par to są ludzie nie mający problemów z płodnością. Mają oni szansę na ciążę w
                                                  25% przypadków podczas współżycia w dni płodne (zwykle jest to 6 dni z 28 -
                                                  dniowego cyklu). Pomnóż: 6/28 * 0,25 * 0,5 = co daje 2,6%
                                                  To oznacza, że mniej więcej 2-3 kobiety na 100 zgwałconych powinny zajść w ciążę.
                                              • wdakra Re: OK, no to "racjonalnie" : 29.03.07, 01:07
                                                balandzik napisał:

                                                >
                                                > ad 2
                                                > Nie obchodzi mnie to. Ja mam żonę i córkę. Nie chciałbym zabić jej dziecka,
                                                > nawet, gdyby nie było moje, bo jest ono w takim samym stopniu dzieckiem mojej
                                                > żony, którą bardzo kocham.
                                                >
                                                Oczywiście, że nie masz prawa zabić dziecka żony z poprzedniego związku. Tylko
                                                co to ma wspólnego z tematem tego watku? czy ktoś chce zalegalizować zabijanie
                                                dzieci?
                                                Dyskusja dotyczy aborcji. I jeśli byłbyś skłonny złożyć zdrowie lub życie swojej
                                                żony czy córki, żeby tylko nie zaszkodzić zarodkowi, to Twoja miłość do nich
                                                jest co najmniej wątpliwa.

                                                > Jakie jest
                                                > prawdopodobieństwo zajścia w ciążę zgwałconej kobiety?

                                                Wg statystyk w ciążę zachodzi co piąta zgwałcona kobieta.

                                                > Wiesz, że na 100
                                                > płodnych kobiet, współżyjących przez rok przez wszystkie dni płodne, średni
                                                > czas, po jakim zajdą w ciążę to 8 miesięcy?

                                                Na sto kobiet uprawiających seks bez stosowania antykoncepcji w ciągu roku
                                                zachodzi w ciążę 85.
                                                • balandzik Re: OK, no to "racjonalnie" : 29.03.07, 09:38
                                                  Dla mnie aborcja to zabijanie dzieci. W niektórych krajach europejskich prawo
                                                  zezwala na zabijanie dzieci aż do 9. miesiąca (np. w Austrii gdy matka nie
                                                  skończyła 14 lat w momencie poczęcia).

                                                  Jeśli chodzi urodzenie dziecka po gwałcie - kto tu mówi o ryzykowaniu zdrowia
                                                  lub życia matki?

                                                  Co to za statystyki? Możesz podać źródło? Moim zdaniem są mało wiarygodne.
                                                  Poczytaj tutaj i porównaj:

                                                  www.dziecko-info.com/planowanie_ciazy/trudnosci_z_ciaza.shtml
                                                  • lechoo Jesteś zainteresowany płodnością kobiety? 29.03.07, 12:11
                                                    Chyba nie do końca.
                                                    Dane o owulacji które podałeś są prawdziwe ale dotyczą tylko kobiet dojrzałych,
                                                    w ustabilizowanych związkach.
                                                    Powinieneś jednak wiedzieć że młode kobiety długo nie mają ustabilizowanego
                                                    cyklu miesiączkowania więc informacje z podanej przez ciebie strony akurat ich
                                                    nie dotyczą.
                                                    Do tego dochodzi fakt, że silne przeżycia emocjonalne (np. zgwałcenie) mogą
                                                    zakłócić (przyśpieszyć, spowolnić) cykl owulacji.
                                                    Z resztą to trochę naiwne odwoływać się do statystyk - to tak jakby uprawiać
                                                    seks z dziewicą bez zabezpieczenia "bo przecież nieprawdopodobne jest aby za
                                                    >>pierwszym razem<< zaszła w ciążę".
                                                  • balandzik Re: Jesteś zainteresowany płodnością kobiety? 29.03.07, 15:25
                                                    Skąd takie informacje? Fakt, że cykl jest mniej regularny, ale to nie oznacza
                                                    większej płodności. 28 dni, które podałem, jest średnią dla wszystkich kobiet,
                                                    nie tylko tych żyjących w związkach.

                                                    Z tego, co wiem, silne przeżycia, choroby, zawsze opóźniają owulację.

                                                    Wszyscy odnoszą się do statystyk (od magistrów poczynając na dziennikarzach GW
                                                    kończąc). Statystyki pozwalają oszacować prawdopodobieństwo zajścia w ciążę. Co
                                                    w tym naiwnego?

                                                    Muszę Cię zdziwić, ale nie ma metod antykoncepcyjnych na 100% pewnych. Przy
                                                    pigułce na 100 kobiet współżyjących przez rok zajdzie w ciążę 3. Czy wiedząc o
                                                    tym przestaniesz teraz uprawiać seks? Podaję wyniki badań lekarskich.
                                                  • lechoo Re: Jesteś zainteresowany płodnością kobiety? 29.03.07, 16:20
                                                    balandzik napisał:

                                                    > Skąd takie informacje? Fakt, że cykl jest mniej regularny, ale to nie oznacza
                                                    > większej płodności. 28 dni, które podałem, jest średnią dla wszystkich kobiet,
                                                    > nie tylko tych żyjących w związkach.
                                                    >

                                                    Chodziło mi o to, że często, wbrew pozorom, kobieta nie jest w stanie oszacować
                                                    prawdopodobieństwo zapłodnienia. W związku z tym nie można mówić iż wiedziała na
                                                    co się decyduje zachodząc w niechcianą ciążę.

                                                    > Z tego, co wiem, silne przeżycia, choroby, zawsze opóźniają owulację.
                                                    >

                                                    Nie zawsze!

                                                    > Wszyscy odnoszą się do statystyk (od magistrów poczynając na dziennikarzach GW
                                                    > kończąc). Statystyki pozwalają oszacować prawdopodobieństwo zajścia w ciążę. Co
                                                    > w tym naiwnego?

                                                    Nawet jeżeli zajście w niechcianą ciążę w wyniku gwałtu było skrajnie
                                                    nieprawdopodobne (1/1000.000) to i tak należy dopuścić możliwość legalnej
                                                    aborcji właśnie dla tego jednego spośród miliona przypadków.

                                                    >
                                                    > Muszę Cię zdziwić, ale nie ma metod antykoncepcyjnych na 100% pewnych. Przy
                                                    > pigułce na 100 kobiet współżyjących przez rok zajdzie w ciążę 3. Czy wiedząc o
                                                    > tym przestaniesz teraz uprawiać seks? Podaję wyniki badań lekarskich.

                                                    Wg innych w ciążę ma 100 kobiet zajdzie 0,12 (dwanaście setnych części) kobiety,
                                                    czyli nawet nie cała kobieta.
                                                    www.studentnews.pl/serwis.php?s=157&pok=4416
                                                    Ale to inna bajka.
                                                  • balandzik Re: Jesteś zainteresowany płodnością kobiety? 29.03.07, 23:14
                                                    lechoo napisał:


                                                    > Chodziło mi o to, że często, wbrew pozorom, kobieta nie jest w stanie oszacować
                                                    > prawdopodobieństwo zapłodnienia. W związku z tym nie można mówić iż wiedziała n
                                                    > a
                                                    > co się decyduje zachodząc w niechcianą ciążę.
                                                    No tak, ale co ma piernik do wiatraka? Ja szacowałem prawdopodobieństwo zajścia
                                                    w ciążę przez dowolną kobietę w przypadkowym dniu (tak jak to jest w przypadku
                                                    gwałtu).
                                                    Gwarantuję Ci, że jest sporo kobiet, które przez całe życie z dużą skutecznością
                                                    panowało nad swoją płodnością i nie zaszło w niechcianą ciążę. Popatrz np tutaj:
                                                    www.lmm.pl

                                                    Oczywiście takie metody sprawdzą się tylko u kobiet po 18 roku życia i żyjących
                                                    z 1 partnerem. Tak więc na pewno nie nadają się dla wszystkich i dla mnie to
                                                    jest oczywiste.
                                                    > > Z tego, co wiem, silne przeżycia, choroby, zawsze opóźniają owulację.
                                                    > Nie zawsze!
                                                    Kiedy tak nie jest? Skąd to wiesz? Na jakich badaniach naukowych opierasz swoją
                                                    pewność?

                                                    > Nawet jeżeli zajście w niechcianą ciążę w wyniku gwałtu było skrajnie
                                                    > nieprawdopodobne (1/1000.000) to i tak należy dopuścić możliwość legalnej
                                                    > aborcji właśnie dla tego jednego spośród miliona przypadków.
                                                    Jeszcze raz powtarzam - aborcja nie uleczy kobiety zgwałconej. Nie zmniejszy
                                                    prawdopodobieństwa samobójstwa. Sama aborcja też często jest przyczyną zaburzeń
                                                    u kobiet.
                                                    >
                                                    > Wg innych w ciążę ma 100 kobiet zajdzie 0,12 (dwanaście setnych części)
                                                    A więc nie ma pewnego "zabezpieczenia". Fakt. Prawdopodobieństwo jest minimalne,
                                                    ale zawsze istnieje.
                                                  • lechoo Re: Jesteś zainteresowany płodnością kobiety? 30.03.07, 01:40
                                                    > Kiedy tak nie jest? Skąd to wiesz? Na jakich badaniach naukowych opierasz swoją
                                                    > pewność?
                                                    Jestem studentem prawa a swoją wiedzę wolę opierać na tym co mówi studentka
                                                    biologii mieszkająca piętro wyżej oraz moja siostra - lekarz.
                                                  • balandzik Re: Jesteś zainteresowany płodnością kobiety? 30.03.07, 10:37
                                                    I one twierdzą, że na skutek gwałtu owulacja przyspieszy się? One też muszą taki
                                                    pogląd na czymś oprzeć. A może autorytarnie stwierdzają fakty, jak Ty, bez
                                                    sprawdzenia źródeł.
                                                  • lechoo Re: Jesteś zainteresowany płodnością kobiety? 30.03.07, 17:23
                                                    Nie tylko zgwałcenie jest taką okolicznością.
                                                    Może to być wyjazd na wczasy, przeprowadzka, rozmowa o pracę. Zaś zgwałcenie
                                                    może mieć miejsce w drodze powrotnej do domu i jako takie może alenie musi mieć
                                                    dodatkowy wpływ na owulację.
                                                  • wdakra Re: OK, no to "racjonalnie" : 31.03.07, 13:14
                                                    balandzik napisał:

                                                    > Dla mnie aborcja to zabijanie dzieci.

                                                    To, co Ty uważasz jest Twoją sprawą. jesli jednak chcesz o czymś dyskutować, to
                                                    używaj prawidłowego nazewnictwa.

                                                    W niektórych krajach europejskich prawo
                                                    > zezwala na zabijanie dzieci aż do 9. miesiąca (np. w Austrii gdy matka nie
                                                    > skończyła 14 lat w momencie poczęcia).

                                                    Możesz podać źródło tej rewelacyjnej wiadomości? Słyszałam wprawdzie, że ktoś
                                                    postulował dopuszczenie eutanazji noworodków z bardzo ciężkimi, źle rokującymi
                                                    wadami, ale o dopuszczalności mordowania niemowlaków nie słyszałam.
                                                    >
                                                    > Jeśli chodzi urodzenie dziecka po gwałcie - kto tu mówi o ryzykowaniu zdrowia
                                                    > lub życia matki?

                                                    Każdy, kto ma jakiekolwiek pojęcie o leczeniu urazów psychicznych i świadomość,
                                                    że skutkiem gwałtu jest takowy uraz. A Tobie się wydaje, ze to dla kobiety bułka
                                                    z masłem?
                                                    >
                                                    > Co to za statystyki? Możesz podać źródło?

                                                    www.antykoncepcja.com.pl/skutecznosc.htm
                                          • lechoo Re: od naturalnego poczecia po zbiorowym gwalcie 28.03.07, 21:24
                                            To co wcześniej napisałeś nie jest bardziej racjonalne.
                                            Dr Adaäević to opłacony przez kościelne organizacje konwertyta. Rzekomo nawrócił
                                            się po tym jak we śnie nawiedził go św. Tomasz z Akwinu (ironią jest, że to ten
                                            od stwierdzenia "zarodek staje się człowiekiem po 20-40 dniach"). Do niedawna
                                            organizacje kościelne straszyły jego opowieściami na Zachodzie gdzie ludzie
                                            myśleli, że na wschód od Łaby mieszkały barbarzyńskie, zjadające się na wzajem
                                            plemiona. Przez jakiś czas dzięki niewiedzy trafiało to na podatny grunt. Gdy
                                            skończyły się tam dobry okres dla takiej propagandy, zaczęły w Polsce o nim
                                            pisać takie katolickie rozsadniki dyletanctwa jak "Fronda", "Ozon", czy wreszcie
                                            "Rzeczpospolita".
                                            • balandzik Re: od naturalnego poczecia po zbiorowym gwalcie 28.03.07, 22:01
                                              No dobrze. GW napisała parę tygodniu temu o "nieudanej" aborcji dziecka w 5.
                                              miesiącu ciąży. Takie dziecko mogłoby przeżyć i rozwijać się w inkubatorze,
                                              gdyby nie skutki zabiegu, po którzych zmarło. Gdyby przeżyło i pielęgniarka
                                              wyciągnęła je z inkubatora i zrobiła sobie z nim zdjęcie, poszłaby siedzieć. Tak
                                              więc dzieci są nierówno traktowane. Te, które są w łonie matki, nazywane są
                                              płodem i nie mają prawa do życia, choć są na tym samym etapie rozwoju. Czy to
                                              jest w porządku? Dla mnie nie ma różnicy między dzieckiem w 5. miesiącu ciąży, a
                                              9. miesiącu ciąży.
                                              W Kanadzie zezwala się na aborcję do 6 miesiąca ciąży, w Holandii dodatkowo w 9
                                              miesiącu mogą być abortowane dzieci z wykrytym zespołem Downa.
                                              • lechoo Re: od naturalnego poczecia po zbiorowym gwalcie 28.03.07, 22:38
                                                Ten problem nadawałby się bardziej do tematu o błędach w sztuce lekarskiej.
                                                A błędów nie popełnia tylko ten co nic nie robi tylko czeka na zmiłowanie boże.
                                                • balandzik Re: od naturalnego poczecia po zbiorowym gwalcie 28.03.07, 23:00
                                                  Czy błędem w sztuce lekarskiej byłoby podanie zbyt małej dawki Pavulonu w Łodzi?
                                                  Rozmawiamy o czymś zupełnie innym - o nierównym traktowaniu dzieci w inkubatorze
                                                  i łonie matki, mimo że są na takim samym etapie rozwoju. Za fotografię z
                                                  dzieckiem w kieszeniu fartucha pielęgniarskiego kobieta stanie przed sądem, a za
                                                  odessanie mózgu takiego zamego dziecka bez znieczulenia lekarz dostanie kasę.
                                                  • lechoo Re: od naturalnego poczecia po zbiorowym gwalcie 28.03.07, 23:42
                                                    Błędem w sztuce było zdiagnozowanie u płodu nieistniejącej wady genetycznej.
                                                    Gdyby ta diagnoza była prawdziwa nie miałbyś o czym pisać! Chyba że ewentualie
                                                    za wstawiennictwem któregoś świętego czy Maryji Zawsze Jakiejśtam takie dziecko
                                                    po porodzie żyłoby podłączone do respiratora aż do swojej "naturalnej" śmierci.
                                                  • balandzik Re: od naturalnego poczecia po zbiorowym gwalcie 29.03.07, 08:28
                                                    Podejrzewam, że takich "błedów w sztuce" jest dużo więcej - za odpowiednią
                                                    opłatą. Najczęściej uszkodzenia płodu orzekane są przez tych samych lekarzy,
                                                    którzy mają dokonywać aborcji. Kolejny przykład - kilkanaście osób, które
                                                    przeżyły tzw. późną aborcję w stanach. Przecież taki zabieg jest zezwolony tylko
                                                    przy nieodwracalnych uszkodzeniach płodu. Tymczasem te dzieci żyją bez pomocy
                                                    respiratora i nie stwierdzono żadnych uszkodzeń płodu (Np. Giana Jessen). Błąd w
                                                    sztuce lekarskiej? Nie wierzę. Raczej omijanie przepisów i naciągana diagnoza.
                                                  • lechoo Re: od naturalnego poczecia po zbiorowym gwalcie 29.03.07, 11:23
                                                    O Gianie Jessen pisałem w innym wątku więc powtórzę:
                                                    "Aborcja" przez zastrzyk z roztworu soli gwarantuje jedynie powikłania, tą
                                                    "metodę" stosują tylko "babki" jak ciężarnej nie stać na lepszą metodę.
                                                  • balandzik Re: od naturalnego poczecia po zbiorowym gwalcie 29.03.07, 12:13
                                                    Co to zmienia? Pisząc o Gianie Jessen chciałem udowodnić, że nie zawsze zabija
                                                    się dzieci, które i tak by nie przeżyły. Lepsza metoda - to skuteczne
                                                    uśmiercenie - być może zdrowego - dziecka. Zastrzyk soli - obok innych tzw.
                                                    późnych metod aborcji - wymienia Wikipedia. Stosuje się je w 3. trymestrze
                                                    ciąży. Giana Jessen była abortowana w 7. miesiącu życia. Gdyby się urodziła jako
                                                    wcześniak, miała pełne szanse na przeżycie.

                                                    Rozumiem, że np. strzał z UZI jest lepszą metodą, niż próba zabicia kogoś pałką.
                                                    Nie zmienia to faktu, że wciąż jest to zabijanie człowieka.
                                                  • lechoo Re: od naturalnego poczecia po zbiorowym gwalcie 29.03.07, 16:30
                                                    Nigdzie w Wikipedii nie masz napisane (ani pod hasłem "metody aborcji" ani pod
                                                    hasłem "Gianna Jessen") że tej "aborcji" dokonał lekarz. Aborcję (całkiem
                                                    skutecznie) można również przeprowadzić za pomocą pogrzebacza tak jak to robiono
                                                    w okresie międzywojennym. Wikipedia co prawda o tej metodzie nie wspomina.
                                                    Jednak nie sądzę aby jakiś lekarz podjął by się zabiegu wykorzystującego którąś
                                                    z tych dwu metod.
                                                  • balandzik Re: od naturalnego poczecia po zbiorowym gwalcie 29.03.07, 23:26
                                                    lechoo napisał:

                                                    > Nigdzie w Wikipedii nie masz napisane (ani pod hasłem "metody aborcji" ani pod
                                                    > hasłem "Gianna Jessen") że tej "aborcji" dokonał lekarz.
                                                    Skoro uratował ją personel medyczny, to znaczy, że aborcja była dokonana w
                                                    szpitalu.
                                                    Jeżeli to słaby dowód, można poszukać dalej. choćby tu:
                                                    www.answers.com/topic/gianna-jessen
                                                    Można tu przeczytać, że:
                                                    "Jessen was born over a month premature after a failed saline abortion. The
                                                    doctor who had carried out the abortion was not present at the moment that
                                                    Jessen was born alive, and the nurse called an ambulance and had the two-pound
                                                    baby taken to hospital."

                                                    Co oznacza, że:
                                                    1) aborcji dokonywał doktor
                                                    2) pielęgniarka, która zobaczyła, że dziecko jest żywe, wezwała karetkę i
                                                    odwieziono dziecko z kliniki aborcyjnej do szpitala.
                                                  • lechoo Re: od naturalnego poczecia po zbiorowym gwalcie 30.03.07, 00:03
                                                    balandzik napisał:

                                                    > "Jessen was born over a month premature after a failed saline abortion. The
                                                    > doctor who had carried out the abortion was not present at the moment that
                                                    > Jessen was born alive, and the nurse called an ambulance and had the two-pound
                                                    > baby taken to hospital."

                                                    Nie mam możliwości tego podważyć ani zweryfikować ale jedno zdanie nasuwa
                                                    wątpliwości: "The doctor who had carried out the abortion was not present at the
                                                    moment that Jessen was born alive..." - >>Lekarz przeprowadzający aborcję nie
                                                    był obecny w momencie przyjścia na świat Jessen<< Może tego lekarza tam w ogóle
                                                    nie było? Te najbardziej pokątne nielegalne aborcje wyglądają mniej więcej w ten
                                                    sposób, że po ich przeprowadzeniu dzwoni się na pogotowie i mówi że "koleżankę
                                                    nagle zaczął boleć brzuch i zaczęła krwawić z krocza więc to chyba
                                                    poronienie..." Po przybyciu pogotowia faktycznie młoda Jessen mogła mieć
                                                    styczność z personelem medycznym.
                                                  • balandzik Re: od naturalnego poczecia po zbiorowym gwalcie 30.03.07, 00:29
                                                    lechoo napisał:

                                                    > Nie mam możliwości tego podważyć ani zweryfikować ale jedno zdanie nasuwa
                                                    > wątpliwości: "The doctor who had carried out the abortion was not present at th
                                                    > e
                                                    > moment that Jessen was born alive..." - >>Lekarz przeprowadzający aborc
                                                    > ję nie

                                                    Te doctor who had carried abortion - "Doktor, którzy przeprowadzał aborcję nie
                                                    był przy tym, jak Jessen urodziła się żywa". Na tej stronie jest to opisane
                                                    dokładniej - doktor dawał zastrzyki kobietom, a one czekały, aż dziecko umrze i
                                                    dojdzie do poronienia. Lekarz do tego nie był już potrzebny. Czuwała przy tym
                                                    pielęgniarka. Wynika to jednoznacznie z tekstu.

                                                    > był obecny w momencie przyjścia na świat Jessen<< Może tego lekarza tam
                                                    > w ogóle
                                                    Wyraźnie jest w tym artykule mowa także o innych matkach, które były po
                                                    "zabiegu". Poza tym to pielęgniarka wezwała pogotowie.
                                                  • lechoo Re: od naturalnego poczecia po zbiorowym gwalcie 30.03.07, 01:42
                                                    Tu z tobą raczej kłócić się nie mogę.
                                                  • lechoo Re: od naturalnego poczecia po zbiorowym gwalcie 30.03.07, 08:43
                                                    ...Niż na "Gościu Niedzielnym"
                                                  • balandzik Re: od naturalnego poczecia po zbiorowym gwalcie 30.03.07, 09:39
                                                    Nie bardzo rozumiem. To, o czym napisałem nie znalazłem w GN, a w Google.
                                                  • lechoo Re: od naturalnego poczecia po zbiorowym gwalcie 30.03.07, 17:18
                                                    Wpadka - pomyliłem wątki
                              • yavorius jak to gdzie? 29.03.07, 12:57
                                Koleś policzył autobusy MZA :)
                            • pytajniak Re: Naliczyłem ponad 500 autobusów w obronie życi 28.03.07, 18:39
                              vitabravo napisał:

                              > Opierajac się na informacjach Gazety Wyborczej, mozna wnioskować,
                              > że w każdym autobusie przyjechało 4 zwolenników życia od poczęcia
                              > do naturalnej śmierci.
                              > Data podana w GW była jednak prawdziwa, sprawdziłem.

                              Mogło przyjechać więcej. Na zwiedzanie stolicy.
                          • karo762 Re: Kara śmierci za aborcję!Panie Boże, spuść zar 29.03.07, 06:48
                            Pan Bóg jest miłosierny ale ludzie k---y że cię jeszcze nie zabili.
                    • borow4 zakazal bym ci gwaltow bo widac ze trzeba ci 28.03.07, 20:16
                      obciac to czego nie wiesz jak uzywac
                  • sinrena LPR = " do naturalnej śmierci " 30.03.07, 18:24
                    po co chorego podłączać do respiratora ?
                    - może przeznaczone mu jest umrzeć naturalną śmiercią ?

                    po co chorego podłączać do sztucznej nerki ?
                    - może przeznaczone mu jest umrzeć naturalną śmiercią ?

                    po co wcześniaka wkładać do inkubatora ?
                    - może przeznaczone mu jest umrzeć naturalną śmiercią ?

                    po co choremu robić przeszczep organu wewnętrznego?
                    - może przeznaczone mu jest umrzeć naturalną śmiercią ?
              • mulla_komar Re: Aborcja zdecydowanie nie jest morderstwem 28.03.07, 15:23
                > Gdyby płód był człowiekiem od chwili zapłodnienia, to katolicy urządzaliby
                > OBOWIĄZKOWE pogrzeby płodów poronionych W KAŻDEJ FAZIE ciąży. A sytuacja jest
                > taka, że pogrzeb płodu zależy od widzimisię rodziców, a i tak urządzany jest
                > tylko wtedy, gdy płód jest na tyle rozwinięty, że przypomina dziecko.

                A co mnie obchodzi co by zrobili katolicy? A co by zrobili poganie? A co by
                zrobili buddysci? A co by zrobili ateisci? itd. Co mnie obchodza obrzadki w
                roznych religiach? Nie o religii rozmawimy tylko o aborcji.
                • niedoszla Re: Aborcja zdecydowanie nie jest morderstwem 28.03.07, 15:29
                  w sumie jedno wiąże się z drugim, bo to przecież katolicy najgorliwiej walczą
                  przeciwko aborcji
                  • mulla_komar Re: Aborcja zdecydowanie nie jest morderstwem 28.03.07, 15:30
                    e tam. Ja mysle ze muzulmanie zamiast protestowac kogos by zlinczowali lub
                    wysadzili, ewentualnie nalozyli fatwe. Nie jestem katolikiem i nie chce mi sie
                    dyskutowac z katolickimi czy antykatolickimi argumentami.
                    • niedoszla Re: Aborcja zdecydowanie nie jest morderstwem 28.03.07, 15:34
                      W krajach muzułmańskich, o ile dobrze kojarzę, kobieta nie ma specjalnie prawa
                      głosu. A gdyby odważyłaby się na coś takiego jak aborcja, no cóż, ukamienowanie
                      to tam jest zdaje się norma.
                      Ale nie o to mi chodziło ;) tylko o to, że całą aferę wokół aborcji rozpętał
                      ojciec Rydzyk, nawołując do marszów itp
                      • mulla_komar Re: Aborcja zdecydowanie nie jest morderstwem 28.03.07, 15:37
                        No coz, ja jestem przeciwnikiem ruszania ustawy i zapisow o ochronie zycia w
                        konstytucji bo to by wyeliminowalo tez mozliwosc przywrocenia kary smierci.

                        Generalnie nie plakalbym tez jakby aborcja byla calkowicie legalna bo problem
                        ten mnie nie dotyczy. Ale swoej zdanie na jej temat mam takie jakie mam.

                        Pozdr.
                        • niedoszla Re: Aborcja zdecydowanie nie jest morderstwem 28.03.07, 15:43
                          A widzisz, mnie najbardziej rozbrajają ludzie, którzy krzyczą że aborcja to zło,
                          bo zabija się niewinne dzieci, a jednocześnie są za karą śmierci. A takich ludzi
                          jest sporo, co widać między innymi na forum.

                          Ja osobiście jestem za aborcją - każda kobieta powinna mieć prawo o sobie
                          decydować :)
                          • ned_pap Re: Aborcja zdecydowanie nie jest morderstwem 28.03.07, 17:11
                            Posłużyłaś się właśnie argumentem, którym w swojej bezdennej głupocie
                            najróżniejsze wojujące femistki i lewackie oszołomstwo kładzie całą dyskusję na
                            temat aborcji.

                            Rzecz w tym, że nie decydujesz tylko o sobie. Decydujesz również o dziecku,
                            które mogłoby się urodzić. Ty też kiedyś byłaś płodem, i twoja Matka mogła
                            zadecydować "o sobie". I nie istniałabyś. Proste, prawda? Aborcja jest złem,
                            zawsze. Tak samo, jak złem jest zmuszenie kobiety do urodzenia dziecka, które
                            zostało poczęte wbrew jej woli, a urodzenie go zniszczy jej zdrowie albo
                            zabije. To jest problem wyboru mniejszego zła, a nie "obrony życia",
                            albo "decydowania o sobie". Oba argumenty są idiotyczne. Ja uważam, że obecna
                            ustawa jest dobra, przydałoby się natomiast zapewnić jej przestrzeganie. Być
                            może casus Alicji Tysiąc tutaj pomoże. Życzę jej, by wygrała proces i puściła
                            szpital oraz lekarza z torbami, wtedy może lekarze pomyślą, zanim cokolwiek
                            zrobią.

                            Nie mam natomiast zdania na temat dopuszczalności przerwania ciąży w przypadku
                            ciężkiej wady lub uszkodzenia płodu. Rozumiem argumentację, jaka za tym
                            zezwoleniem stoi, ale z drugiej strony wiem, że ludzie ciężko upośledzeni też
                            mogą być szczęśliwi. Ta argumentacja jest według mnie karkołomna, bo opiera się
                            na decydowaniu, czy lepiej dla kogoś, by żył, czy nie. A ja nie chciałbym, żeby
                            ktoś decydował o tym za mnie. Nie popieram pomysłu zniesienia tego pozwolenia
                            tylko dlatego, że taka decyzja obciąża sumienie rodziców - to oni muszą
                            wiedzieć, czy robią to dla dobra dziecka, jakkolwiek dwuznacznie by to nie
                            brzmiało, czy też dla własnej wygody, powodowani egoizmem.
                            • empirio Re: Aborcja zdecydowanie nie jest morderstwem 28.03.07, 17:29
                              ned_pap napisał:

                              > Posłużyłaś się właśnie argumentem, którym w swojej bezdennej głupocie
                              > najróżniejsze wojujące femistki i lewackie oszołomstwo kładzie całą dyskusję na
                              >
                              > temat aborcji.

                              Kiedy się nie ma argumentów, sięga się po wyzwiska. Uważam, że aborcja powinna
                              być w pełni dopuszczalna we wczesnej fazie ciąży, ponieważ embrion czy zygota
                              nie jest jeszcze ludzką istotą.
                              • tarura Wszyscy których nie dotknęła aborcja 28.03.07, 18:17
                                będą już tak mać do końca życia
                              • ned_pap Re: Aborcja zdecydowanie nie jest morderstwem 28.03.07, 18:24
                                > Kiedy się nie ma argumentów, sięga się po wyzwiska.

                                Ta, jasne.

                                Uważam, że aborcja powinna
                                > być w pełni dopuszczalna we wczesnej fazie ciąży, ponieważ embrion czy zygota
                                > nie jest jeszcze ludzką istotą.
                                >

                                Pewnie, że nie jest. Ale może się człowiekiem stać. Ty też byłeś zygotą i
                                embrionem. Dlatego ja jestem zdecydowanie przeciwny aborcji na życzenie. W ZSRR
                                na przykład aborcja dostępna na życzenie na prawdę skrzywiła ludziom umysły, i
                                przysporzyła mnóstwa problemów, głównie zdrowotnych. W zamian popieram ideę
                                dobrej edukacji seksualnej i tanich środków antykoncepcyjnych. Korzystania z
                                gum powinno się uczyć na pewno w liceum, choć w gimnazjum pewnie też już by się
                                przydało.
                                • cyberrafi Re: Aborcja zdecydowanie nie jest morderstwem 28.03.07, 20:06
                                  Ciekawe dlaczego w ZSRR aborcja bardziej szkodziła zdrowiu niż na Zachodzie a do
                                  tego jeszcze "skrzywiła umysły"? Może z czerwonym kolorem się gryzła i stąd
                                  jakieś powikłania? Oto zagadka na miarę umysłu ojca dyrektora!

                                  Dobra rada dla przeciwników aborcji na życzenie. Jeżeli jesteście przeciwni to
                                  po prostu jej nie róbcie. Prawda, że proste?
                                  • ned_pap Re: Aborcja zdecydowanie nie jest morderstwem 29.03.07, 07:00
                                    > Ciekawe dlaczego w ZSRR aborcja bardziej szkodziła zdrowiu niż na Zachodzie a
                                    d
                                    > o
                                    > tego jeszcze "skrzywiła umysły"?

                                    Ponieważ była wykonywana masowo, więc wszelkie negatywne zjawiska nią
                                    spowodowane wystąpiły częściej niż gdzie indziej. A skrzywiła umysły, ponieważ
                                    w ludziach urosło przekonanie, że jest tanim i wygodnym środkiem
                                    antykoncepcyjnym. Moim zdaniem, epidemia zakażeń HIV w krajach b. ZSRR jest
                                    wynikiem między innymi stosowania aborcji jako antykoncepcji.

                                    > Dobra rada dla przeciwników aborcji na życzenie. Jeżeli jesteście przeciwni to
                                    > po prostu jej nie róbcie. Prawda, że proste?

                                    Jeśli nie chcesz zabijać, kraść i jeździć po pijaku, to po prostu tego nie rób,
                                    ale niech nie będą to czyny podlegające odpowiedzialności karnej. Prawda, że
                                    proste?
                            • exces Re: Aborcja zdecydowanie nie jest morderstwem 28.03.07, 19:07
                              Gdyby każdy z tych pielgrzymujących moherów miał przekazać 5 zł na ratowanie
                              zagrożonych ciąż, albo wspomożenie domów samotnej matki czy domu dziecka, ilość
                              pielgrzymów spadłaby do zera.
                            • lugner.bakayaro Re: Aborcja zdecydowanie nie jest morderstwem 28.03.07, 22:15
                              lol ja powiem tylko jedno .. niech ktos mi przedstawi definicje czlowieka lol ..
                              nie ma takiej definicji .. w ktorym memencie czlowiek zaczyna byc czlwoeikem jak
                              stwierdzic czy to juz czy moze jeszcze nie czlowiek .. i tak dalej .. poki cos
                              nie ma rozwinietego mozgu jest czescia ciala kobieyt nie osobnym bytem i mi wisi
                              i powiewa czy zyje czy nie . prawda jest taka ze dusze nie przychodza od boga
                              jak twiedza katolicy i tak dalej .. to stek bzdor czlowiek jest gatunkiem
                              naczelnych z przerostem ego ktory nie jest wstanie spojzec prawdzie w oczy ze
                              jak umrze to papa przestaje istniec wiec stworzyl bogow zeby jakos ukryc lub
                              raczej wyswobodzic sie ze swojego strachu przed smiercia i jej nieuchronnoscia
                              .. nie ma zadnych absolutnie zadnych argumentow ktore by potwierdzaly istnienie
                              kiedykolwiek jakiegokolwiek boga lol tylko ludzie malej wiary ktorym brak odwagi
                              by przyznac sie do tego ze sa smiertelni i sa tylko gatunkiem naczelnych wierza
                              w jakies bostwa .. ja wirze w swoje czlowieczenstwo w dobo plynace z czystosci
                              serca a nie ze strachu przed pieklem niebem czy rydzykiem .. i skoro cos nie ma
                              mozgu nie jest czlowiekiem to tyle
                              • mulla_komar Definicja czlowieka? 28.03.07, 22:39
                                "... tygodniowe niemowlę nie jest bytem rozumnym; nie posiada też
                                samoświadomości i istnieje wiele zwierząt, których samoświadomość, racjonalność,
                                stopień rozwoju i zdolność odczuwania są wyższe niż u miesięcznego niemowlęcia;
                                życie ma więc (dla niemowlęcia) mniejszą wartość niż życie prosiaka czy
                                szympansa ma dla każdego z tych zwierząt" - Peter Singer, profesor bioetyki w
                                Princeton.
                          • mulla_komar Re: Aborcja zdecydowanie nie jest morderstwem 28.03.07, 22:33
                            Jest roznica miedzy zabiciem niewinnego dziecka a mordercy.

                            każda kobieta powinna mieć prawo o sobie
                            > decydować :)

                            Przeciez ma prawo. Ale dyskutujemy o tym czy jesli juz nosi w sobie czyjes zycie
                            to ma prawo decydowac o jego przerwaniu. Moim zdaniem tylko w wyjatkowych
                            sytuacjach.
                            • lechoo Re: Aborcja zdecydowanie nie jest morderstwem 28.03.07, 22:42
                              Czyli jak kobieta zostaje zgwałcona to ma na to jakiś wpływ?
                              Mentalność typowego Polakatolika: "jakby suka nie dała to by pies nie wziął"
                              albo "jak można zgwałcić prostytutkę? he he he", ewentualnie "jak mąż może
                              zgwałcić swoją żonę? przeca ona od tego żeby mu dawać!" itp. itd...
                        • acototak Re: Aborcja zdecydowanie nie jest morderstwem 28.03.07, 16:25
                          mam swoje zdanie, ale jest mi ono obojętne :) jak nazywasz tę filozofię?
                      • sheep2 Re: Aborcja zdecydowanie nie jest morderstwem 28.03.07, 16:25
                        a skad ty bierzesz takie "rzetelne " informacje nt. krajow muzulmanskich??
                    • empirio Re: Aborcja zdecydowanie nie jest morderstwem 28.03.07, 15:35
                      mulla_komar napisał:

                      > e tam. Ja mysle ze muzulmanie zamiast protestowac kogos by zlinczowali lub
                      > wysadzili, ewentualnie nalozyli fatwe. Nie jestem katolikiem i nie chce mi sie
                      > dyskutowac z katolickimi czy antykatolickimi argumentami.

                      Ale na razie nie podałeś żadnego własnego argumentu na to, że aborcja jest
                      morderstwem człowieka.
                • empirio Re: Aborcja zdecydowanie nie jest morderstwem 28.03.07, 16:04
                  mulla_komar napisał:


                  > A co mnie obchodzi co by zrobili katolicy? A co by zrobili poganie? A co by
                  > zrobili buddysci? A co by zrobili ateisci? itd. Co mnie obchodza obrzadki w
                  > roznych religiach? Nie o religii rozmawimy tylko o aborcji.

                  Mnie również nie interesuje, co zrobiliby buddyści i hinduiści. Ale to co robią
                  katolicy bardzo mnie interesuje, bo oni rządzą w moim kraju. I to ich
                  wierzeniach mają odbicie w polskim prawie.
                  • anvill Re: Aborcja zdecydowanie nie jest morderstwem 28.03.07, 17:04
                    Moment, moment mnie nie obchodzi jakiego wyznania jest człowiek który stoi na
                    szczycie władzy w tym kraju i on powinien też sobie uświadomić że nie jest
                    przedstawicielem swoich "ziomali" lecz całego narodu który jak się okazuje nie
                    jest tak bardzo katolicki jak się podaje. To jest kwestia sumienia czy ktoś się
                    zdecyduje usunąć ciąże czy nie bo z medycznego punktu widzenia sprawa jest
                    jasna jest to płód/embrion niezdolny do samodzielnego funkcjonowania więc nie
                    jest człowiekiem - wiele ich obumiera podczas prób zajścia w ciąże i nawet nikt
                    tego nie zauważa a tu robi się wielkie halo (to tak samo z obcinaniem paznokci
                    czy włosów, ew z wyrostkiem robaczkowym - też nasze DNA się marnuje - to też są
                    nasze komórki). I jest to zgodne z prawem naturalnym - nie zabijaj - nie można
                    zabić czegoś co nie żyje.
                    Dla wyznawców różnych filozofii różnie to wygląda tak więc chrześcijanin który
                    przypisuje takiemu embrionowi duszę i widzi umoczony palec boży w połączeniu
                    plemnika z kom jajową nie do pomyślenia będzie zniszczenie embrionu - i tego
                    nie zrobi! Inaczej zrobi ateista dla którego podstawą do podjęcia takiej
                    decyzji będzie dostępna wiedza.
                • sheep2 Re: Aborcja zdecydowanie nie jest morderstwem 28.03.07, 16:19
                  ciebie to wogole malo co obchodzi ignorancie... to wlasnie religia kato.
                  narzuca całemu społeczenstwu poglad jakoby zycie ludzkie zaczynalo sie od
                  momentu poczecia... ateisci uwazaja zupelnei inaczej - nie ma czegos takiego
                  jak poczete dziecko ( ten chory termin stosuje sie tylko wpolsce i innych
                  zacofanych katolandach, normalnie jest to nazywane plodem) wsrod religii
                  wschodu zycie ludzkie zaczyna sie w raz z pierwszym odechem np. wiec jak
                  widziesz religia a aboracja sa ze soba dosyc scisle zwiazane, ale zeby wiedziec
                  o takich rzeczach trzeba byc czlowiekiem bardziej otwartym , o szerszych
                  horyzontach , a nie takim malym czlowieczkiem z ciasniutkim umyslem...
                • purrfection Re: Aborcja zdecydowanie nie jest morderstwem 28.03.07, 19:31

                  niekiedy troche Ci to zajmuje czasu, by odpowiedzieć, ale zawsze to robisz i
                  zawsze na temat, oczywiście - masz zawsze racje
                  jestem twoją fanką - śledzę cię na różnych forach
                  umow się ze mną, będę się pławić w twej mądrości
                  • sheep2 Re: Aborcja zdecydowanie nie jest morderstwem 28.03.07, 19:46
                    przepraszam, czy to było do mnie skierowane??
            • mulla_komar Re: Aborcja nie jest morderstwem 28.03.07, 15:22
              > Skoro to człowiek, to jeżeli kobieta poroni np w drugim miesiącu, to koniecznie
              > trzeba urządzić uroczysty pogrzeb. Tylko przecież człowiek był nieochrzczony i
              > co w takiej sytuacji począć?

              A niech go nawet ugotuja i zjedza jezeli maja takie wierzenia, co mnie to
              obchodzi? Co to kazde poronienie ma miejsce w rodzinie katolickiej?
            • roger45 Zwolennicy Aborcji sa przeciw Karze Smierci...... 28.03.07, 16:21
              Ogolnie srodowiska przeciwne Aborcji (SLD i inni) sa przeciwni karze
              smierci...Jakie to argumenty godza te postawe ?
              Bo np. argument ze kara smierci moze byc pomylkowa-rownie pomylkowa a nawet
              bardziej moze byc diagnoza choroby plodu.

              Dlaczego nie karac zbrodniarza, a karac nierodzone dziecko ?
              • roger45 Zwolennikom Aborcji udało sie Jej uniknąć...... 28.03.07, 16:23
                i sa z tego zadowoleni....
                • tarura - powiedział kiedyś Ronald Reagan 28.03.07, 18:19

            • mayday100 Re: Aborcja nie jest morderstwem 28.03.07, 17:18
              acototak napisała:

              > mulla_komar napisał:
              >
              > > Jak nie jest jak jest?
              >
              > Skoro to człowiek, to jeżeli kobieta poroni np w drugim miesiącu, to
              koniecznie
              > trzeba urządzić uroczysty pogrzeb. Tylko przecież człowiek był nieochrzczony i
              > co w takiej sytuacji począć?

              Nie pogrzeb!!! Wsadzić kobietę do więzienia za morderstwo! ;>
          • antyprawak Fanatycy chcą tego żeby zgwałcona 13 latka 28.03.07, 13:30
            musiała urodzić obłuda i hipokryzja z ich strony. Z jednej strony chcą całkowitego zakazu aborcji argumentując to "obroną życia" i nie obchodzi ich że zgwałcone dziecko nawet 10 letnie będzie MUSIAŁO urodzić. Nie obchodzi ich czy matka przeżyje czy nie. Nawet jak będzie wiadomo że dziecko urodzi się martwe a matka będzie miała takie powikłania że może tego nie przeżyć. Oni nie są za obroną życia ONI TO ŻYCIE NISZCZĄ. Obchodzi ich tylko od poczęcia do urodzenia a kiedy już sie urodzi przyzwalają na bicie i upokażania że to niby "wychowanie przez karcenie". Z drugiej strony chcą kary śmierci - no i gdzie tu ta obrona życia? Podobno człowiek nie może odebrać życia drugiej osobie?
            Obłudni fanatyczni katolicy.
            • krzych.korab Oni myślą że w ten sposób przebłagają Boga za 28.03.07, 13:40
              własne grzechy.
              • mayday100 Re: Oni myślą że w ten sposób przebłagają Boga za 28.03.07, 17:22
                krzych.korab napisał:

                > własne grzechy.

                Widocznie, ich taka myśl odwiedza częściej im są starsi. Zwróć uwagę na średni
                wiek demonstrujacych..
                • exces Re: Oni myślą że w ten sposób przebłagają Boga za 28.03.07, 19:09
                  Gdyby każdy z tych pielgrzymujących moherów miał przekazać 5 zł na ratowanie
                  zagrożonych ciąż, albo wspomożenie domów samotnej matki czy domu dziecka, ilość
                  pielgrzymów spadłaby do zera.
                • wdakra Re: Oni myślą że w ten sposób przebłagają Boga za 29.03.07, 01:32
                  mayday100 napisał:

                  >
                  > Widocznie, ich taka myśl odwiedza częściej im są starsi. Zwróć uwagę na średni
                  > wiek demonstrujacych..

                  Jakoś nie wiek jest czynnikiem decydującym o poglądach na aborcję. Na
                  dzisiejszym wiecu na Pl.Konstytucji było sporo osób delikatnie mówiąc niezbyt
                  młodych, wśród "obrońców życia" najbardziej agresywna jest chyba Młodzież
                  Wszechpolska, a w niedawnej pikiecie antyaborcyjnej można było dostrzec aktywne
                  nastolatki, które mają bardzo wzniosłe i nierealistyczne wyobrażenia o
                  macierzyństwie.
                  • sabciasal Re: Oni myślą że w ten sposób przebłagają Boga za 29.03.07, 09:14

                    > mayday100 napisał:
                    > Widocznie, ich taka myśl odwiedza częściej im są starsi. Zwróć uwagę na ś
                    > redni wiek demonstrujacych..

                    a ja tak sobie myśle
                    aborcja na życzenie dopuszczalna była w polsce od lat 50-tych
                    korzystano z niej bardzo szeroko - nie było żadnych środków antykoncepcyjnych
                    poza prezerwatywą (tabletki od połowy lat 70-tych, spirala za dolary)

                    czyli większość osób w głęboko średnim wieku, tak bardzo teraz interesujących
                    się zbawieniem duszyczek, nalezy do pokolenia, które w największej ilości
                    przerywało ciąże.
                    Intensywna kampania pro-life koscioła rozpoczeła się w latach 80-tych. Do coraz
                    starszych osób mocniej przemawiają słowa księży.
                    Może to zacietrzewienie to lęku? Albo wyrzutów sumienia? Nie potrafię tylko
                    zrozumiec takiej znieczulicy - matka umrze, to umrze, zgwałcona ma rodzic. Oni
                    przeciez mieli wybór w młodosci.
            • krzych.korab Co wiecej uważają że Bóg nie potrafi rozwiązać 28.03.07, 13:42
              tego problemu bez nich.
            • krzych.korab To brak wiary i arogancja. Bóg nie na darmo dał 28.03.07, 13:43
              każdemu wolną wolę.
            • pm7303 Re: Fanatycy chcą tego żeby zgwałcona 13 latka 28.03.07, 13:44
              No przyjzyj sie facjatom uczestnikow tego marszu w obronie zycia i motywy stana
              sie jasne!
              Tych ludzi nikt nie chcial by urodzic, wiec jesli genetyka posunie sie do przodu
              i bedzie mozna, z duza doza prawdopodobienstwa, przewidziec w co sie zygota
              zamieni, to ich 'potomstwo' nie bedzie miec szans na urodzenie - czyli walcza w
              obronie wlasnego gatunku (ja nie poczuwam sie do gatunkowej przynaleznosci z nimi).

              Kwestia jest tylko kto jest w wiekszosci: homo vaticanus czy homo sapiens?
              • mala_gienia to nie katolicy, to nie chrześcijanie 28.03.07, 14:30
                to jakaś obłąkana sekta satanizmu albo innej religii zła. Pan Jezus, według
                Biblii nauczał dobra, łagodności i tolerancji. Paweł z Tarsu jadał posiłki z
                innowiercami, tak dalece był tolerancyjny kiedy się zmienił z Szawła faryzeusza.
                jeżeli jest cywilizacja śmierci, to oni są nią. kara śmierci, przedkładanie
                zycia płodu nad życie kobiety, zmuszanie do rodzenia niechcianych dzieci,
                zachęcanie do rozrodu alkoholików i marginesu społecznego. to katolicyzm czy
                chrześcijaństwo? na pewno nie. a odwołania do Karola Wojtyły to ponure
                szyderstwo. faktycznie to nie nasz gatunek a jakiś zmutowany homo sovieticus, co
                sie przebrał w komrzę i na mszę dzwoni
                • a.k.traper oni sa katolikami, tylko zagubili dar ducha św. 28.03.07, 14:52
                  Dlatego myslenie według nich to pała i ciasne drzwi. Dlaczego nie protestują
                  przeciwko instytucji okradajacej nas z pieniędzy czyli ZUS, dlaczego nasze
                  pieniadze nie moga słuzyc narodzonym w razie naszej smierci? Dlaczego nie
                  protestujaprzeciwko alkoholowi powodujacemu rozpad rodziny i okaleczone
                  dzoeciństwo tylko hołubia je na swiątecznym stole i pozwalaja na upijanie się?
                  bo nie rozumieją istoty życia. Zapomnieli albo nie wiedza jak wyglada seks,
                  zapomnieli o swoich grzechach. Chca zakazać bo mysla ze wszyscy chca wykonywac
                  aborcję jakby to było źródło mody i rozkoszy. Normalne zwiotczenie umysłu.
                • balandzik Re: to nie katolicy, to nie chrześcijanie 28.03.07, 14:58
                  1)Pan Jezus potrafił z biczem przepędzić kupców ze świątyni. Przeczytaj sobie
                  dokładnie Ewangelię, a zobaczysz, że jego nauka jest bardzo radykalna i nie
                  przewiduje tolerancji dla zła. Jednocześnie jest pełna miłości i akceptacji dla
                  wszystkich osób, także tych, które czynią zło.

                  2)Kościół jest przeciwny karze śmierci - sprawdź wypowiedzi JP2 na ten temat.

                  3)Jeżeli uważasz, że niechciane dzieci nie powinny żyć, to idź do domu dziecka z
                  Kałachem - różnica między tymi istotami, a nienarodzonymi to tylko kilka lat
                  życia. Płód nie jest częścią ciała kobiety - ma inny kod DNA, inną płeć, inną
                  grupę krwi. Jego serce zaczyna bić ok. 25 dnia od poczęcia, a więc na długo
                  przed tym, zanim zostanie podjęta decyzja o jego unicestwieniu.

                  • formalistyk Pigułka aborcyjna 28.03.07, 15:10
                    balandzik napisał:

                    > ... Płód nie jest częścią ciała kobiety - ma inny kod DNA, inną płeć, inną
                    > grupę krwi. Jego serce zaczyna bić ok. 25 dnia od poczęcia, a więc na długo
                    > przed tym, zanim zostanie podjęta decyzja o jego unicestwieniu.

                    Decyzja i ewentualne usunięcie ciąży może nastąpić natychmiast
                    po ewentualnym poczęciu. Pigułka aborcyjna.
                  • misznaiq Re: to nie katolicy, to nie chrześcijanie 28.03.07, 15:20
                    balandzik napisał:

                    > 1)Pan Jezus potrafił z biczem przepędzić kupców ze świątyni. Przeczytaj sobie
                    > dokładnie Ewangelię, a zobaczysz, że jego nauka jest bardzo radykalna i nie
                    > przewiduje tolerancji dla zła. Jednocześnie jest pełna miłości i akceptacji dla
                    > wszystkich osób, także tych, które czynią zło.
                    >
                    > 2)Kościół jest przeciwny karze śmierci - sprawdź wypowiedzi JP2 na ten temat.
                    >
                    > 3)Jeżeli uważasz, że niechciane dzieci nie powinny żyć, to idź do domu dziecka
                    > z
                    > Kałachem - różnica między tymi istotami, a nienarodzonymi to tylko kilka lat
                    > życia. Płód nie jest częścią ciała kobiety - ma inny kod DNA, inną płeć, inną
                    > grupę krwi. Jego serce zaczyna bić ok. 25 dnia od poczęcia, a więc na długo
                    > przed tym, zanim zostanie podjęta decyzja o jego unicestwieniu.

                    Ad 1) Oprocz tego że nieweryfikowalne to bez większego znaczenia co jakiś
                    przywódca religijny czynił 2000 lat temu i kogo przepędzał. Lepiej się skupić w
                    dzisiejszym prawodastwie na współczesnych osiągnięciach filozofii, medycyny i
                    praktyk politycznych stosowanych w demokracjach nieco bardziej od naszej
                    rozwiniętych niż na starożytnych księgach napisanych w martwych językach i
                    dowolnie zmienianych na przestrzeni wieków.

                    Ad 2) Od niedawna. Wcześniej jakoś mu to nie przeszkadzało. Sam wysyłał na stos
                    niewygodnych (po wcześniejszym torturowaniu). Ta instytucja zawsze był zakłamana
                    i uwstecznoina.

                    Ad 3)
                    a) Może dostęp do aborcji spowodowałby, że w domach dziecka było by tych
                    dzieciaków mniej.

                    b)Jeśli płód nie jest częścią ciała kobiety to zgłoś się do którejś z pań w
                    niechcianej ciąży (np: z płodem z wadami genetycznymi) koło 1-4 miesiąca wyjmij
                    płód i wychowaj. Będziesz zbawiony.
                    • niedoszla Re: to nie katolicy, to nie chrześcijanie 28.03.07, 15:47
                      do tego wszystkiego dodam tylko, że w Polsce nie wszyscy ludzie są katolikami.
                      Dlaczego więc kościół próbuje narzucić im swoje prawa?
                      • balandzik Re: to nie katolicy, to nie chrześcijanie 28.03.07, 20:51
                        Dla mnie to są prawa ogólnoludzkie. Zabicie innego czowieka nazywane jest przez
                        wszystkich morderstwem. Kłopot w tym, że zabicie dziecka nazywa się aborcją.
                        Kiedy wg Ciebie człowiek zaczyna być człowiekiem?
                        W Serbii prawo definiowało, że człowiekiem płód staje wraz z pierwszym oddechem.
                        Aborcje wykonywano do 9. miesiąca. Wystarczyło wywołać poród, zatkać dziecku
                        usta i utopić je w wiadrze pełnym wody - w majestacie prawa. Czy byłabyś w
                        stanie dokonać własnymi rękami takiej aborcji?

                        Zainteresuj się, do jakiego miesiąca można w Europie dokonywać aborcji. Sprawdź,
                        na jakim etapie rozwoju jest wtedy dziecko. Ponawiam pytanie - kiedy według
                        Ciebie płód staje się człowiekiem?

                        Pomyśl samodzielnie, sprawdź, poznaj argumenty za i przeanalizuj je bez emocji.
                        Nie powtarzaj sloganów z gazet.
                        • lechoo Re: to nie katolicy, to nie chrześcijanie 28.03.07, 21:11
                          Mylisz się!
                          Nie każde zabójstwo jest morderstwem.
                          A aborcja do morderstwa (czy nawet zabójstwa) ma się nijak.
                          Poza tym za bardzo ufasz (wierzysz) opłaconym przez katolickie organizacje
                          antyaborcyjne "lekarzom" w rodzaju jugosłowiańskiego doktorka.
                          Zacznij wreszcie myśleć sam!
                          • balandzik Re: to nie katolicy, to nie chrześcijanie 28.03.07, 21:15
                            Nie pomyślałeś kiedyś, że w tę drugą stronę też ktoś może manipulować? Faktem
                            jest, że aborcje do 5. miesiąca są wykonywane w Europie. Możesz to sprawdzić
                            wszędzie. Takie dziecko jest w stanie po urodzeniu przeżyć w inkubatorze. Gdzie
                            tu widzisz manipulację?
                            • lechoo Re: to nie katolicy, to nie chrześcijanie 28.03.07, 21:29
                              "W Serbii prawo definiowało, że człowiekiem płód staje wraz z pierwszym oddechem.
                              Aborcje wykonywano do 9. miesiąca. Wystarczyło wywołać poród, zatkać dziecku
                              usta i utopić je w wiadrze pełnym wody - w majestacie prawa."
                              Ten powyższy cytat jest właśnie manipulacją.
                              Ta opowieść o "jugosłowiańskim wiadrze z wodą" to taka sama bajka jak "opowieści
                              o Czarnej Wołdze".
                              • balandzik Re: to nie katolicy, to nie chrześcijanie 28.03.07, 22:22
                                Hiszpania - do 21 tygodnia ciąży (końcówka 5. miesiąca)
                                Niemcy - do 22 tygodnia ciąży (początki 6. miesiąca)
                                Francja - praktycznie do końca ciąży (gdy istnieje podejrzenie, że dziecko jest
                                chore)
                                Austria - „jeżeli aborcja jest wskazana, aby uniknąć poważnego zagrożenia życia
                                matki oraz aby uniknąć poważnych szkód w zdrowiu fizycznym i psychicznym
                                kobiety”, ze względów eugenicznych: „jeżeli istnieje zagrożenie, że dziecko
                                mogłoby urodzić się poważnie uszkodzone psychicznie lub fizycznie”, oraz gdy
                                „kobieta w ciąży w momencie poczęcia nie miała ukończonych 14 lat życia”.
                                Anglia - do 28 tygodnia ciąży
                                Włochy - pierwsze 90 dni ciąży, ale później aborcja jest możliwa, jeżeli
                                stwierdzono procesy chorobowe, szczególnie takie, które mogłyby wywołać anomalie
                                lub deformacje poczętego dziecka, ciężkie zagrożenia zdrowia fizycznego i
                                psychicznego kobiety.

                                To nie bajka, tylko rzeczywistość. Tylko zamiast topienia w wiadrze stosuje się
                                inne metody(patrz Wikipedia):

                                * aborcja w drugim trymestrze (12-22 tydzień ciąży) polegająca na wywołaniu
                                akcji skurczowej - i co dalej?
                                * tzw. wczesne cięcie cesarskie.

                                ... Na dalszych etapach stosuje się rozmaite połączenia metody podciśnieniowego
                                opróżniania macicy z mechanicznym zniszczeniem zarodka/płodu i usunięciem jego
                                resztek. W nieco bardziej zaawansowanej ciąży często stosowane jest
                                rozczłonkowanie żywego płodu za pomocą szczypiec chirurgicznych.

                                W ostatnim trymestrze używana jest zazwyczaj metoda wywołania przedwczesnego
                                porodu lub niszczącego płód odpowiednika metody cesarskiego cięcia. Płód jest
                                najczęściej uśmiercany wewnątrz macicy, przed rozpoczęciem właściwej operacji. W
                                metodzie aborcji przez tzw. "poród częściowy", nogi i tułów żywego płodu
                                wydobywane są na zewnątrz, podczas gdy głowa pozostaje w kanale rodnym. Płód
                                jest zabijany poprzez wbicie z tyłu głowy w rdzeń kręgowy otworu szczypcami
                                chirurgicznymi, po czym w celu ułatwienia jego wydobycia na zewnątrz
                                (zmniejszenie obwodu czaszki), przez ten otwór za pomocą próżniociągu odsysany
                                jest mózg.

                                Do późnych aborcji stosowane jest również wstrzykiwanie zasadowego roztworu soli
                                do worka owodniowego powodujące uśmiercenie płodu. W wyniku aborcji metodą
                                wstrzyknięcia roztworu soli stosunkowo często dochodzi do urodzenia żywego,
                                zdolnego do przeżycia płodu. W USA żyje co najmniej kilkanaście osób urodzonych
                                w wyniku nieudanej aborcji tą metodą, z których najbardziej znaną jest Gianna
                                Jessen, obecnie działaczka ruchu pro-life.
                                • lechoo Re: to nie katolicy, to nie chrześcijanie 28.03.07, 22:36
                                  >To nie bajka, tylko rzeczywistość. Tylko zamiast topienia w wiadrze stosuje się
                                  >inne metody(patrz Wikipedia)

                                  A ty sprawdź w Wikipedii co to jest "sofizmat" - bo tylko to umiesz serwować na
                                  tym forum!
                                  • balandzik Re: to nie katolicy, to nie chrześcijanie 28.03.07, 23:02
                                    OK, udowodnij fałsz moich poglądów. Wciąż brak rzeczowych argumentów.
                                    • lechoo Re: to nie katolicy, to nie chrześcijanie 28.03.07, 23:42
                                      balandzik napisał:

                                      > OK, udowodnij fałsz moich poglądów. Wciąż brak rzeczowych argumentów.

                                      I to jest właśnie sofizmat. Nie ja mam udowodnić fałsz w twoich twierdzeniach
                                      lecz ty masz udowodnić ich prawdziwość. Pisanie gdzie i do kiedy jest
                                      dopuszczalna aborcja nie zastąpi tobie rzeczowych argumentów.
                                      • balandzik Re: to nie katolicy, to nie chrześcijanie 28.03.07, 23:46
                                        TO jest właśnie rzeczowy argument! Ty tylko poddajesz w wątpliwość wszystkie
                                        moje argumenty! Z definicji sofizmatu w Wikipedii chociażby wynika, że jest to
                                        kłamstwo "trudne do udowodnienia". A zatem można udowodnić, że to kłamstwo. A Ty
                                        tego nie umiesz. Może więc zatem się mylisz?
                                        • lechoo Re: to nie katolicy, to nie chrześcijanie 28.03.07, 23:57
                                          OK. Kłamstwem jest kiedy piszesz że płód usunięty w 5. miesiącu przeżyłby w
                                          inkubatorze po poronieniu. Jeżeli jakieś prawo dopuszcza aborcję w takim czasie
                                          to w sytuacjach kiedy jest pewne że dziecko nie przeżyłoby NAWET w inkubatorze.
                                          • balandzik Re: to nie katolicy, to nie chrześcijanie 29.03.07, 00:06
                                            To nie kłamstwo. Kolejny cytat:

                                            "w poznańskiej Akademii Medycznej w roku 2003, spośród dzieci, które urodziły
                                            się między 22. a 23. tygodniem ciąży, umarło 98 proc., ale już spośród tych,
                                            które przyszły na świat między 24. a 25. tygodniem ciąży, uratowano blisko 25
                                            procent" (dane na podstawie serwisu Gazeta.pl).

                                            To wszystko 5. miesiąc! A jednak prawo zezwala - w Niemczech np. do 28 tygodnia
                                            ciąży. Czy to znaczy, że niemieckie kliniki są gorsze od poznańskiej Akademii
                                            Medycznej? Wątpię.
                                            Prawo dopuszcza aborcję do 9. miesiąca w Austrii, Francji, USA i pewnie w wielu
                                            innych krajach. Tyle to na pewno wiesz, że dziecko urodzone w 9. miesiącu ma
                                            baaardzo duże szanse na przeżycie.
                                            • lechoo Re: to nie katolicy, to nie chrześcijanie 29.03.07, 00:17
                                              Fakt. Wiedząc o wadzie płodu która uniemożliwi mu życie poza macicą możemy
                                              odczekać do porodu, podłączyć takie dziecko do respiratora i czekać na
                                              zmiłowanie boże. Wszak Wszechmogący Bóg może, jak sama nazwa wskazuje, wszystko.
                                              Taki jest sens tego co piszesz.
                                              • balandzik Re: to nie katolicy, to nie chrześcijanie 29.03.07, 08:35
                                                Kto tu mówi o wadzie płodu?! W Austrii np. dopuszczalna jest aborcja do 9.
                                                miesiąca, gdy matka miała mniej niż 14 lat, kiedy zaszła w ciążę. Nikt nie pyta
                                                tutaj o zdrowie dziecka. We Francji dopuszczalna jest aborcja do 9 miesiąca,
                                                jeżeli zachodzi podejrzenie, że poród będzie miał poważny wpływ na zdrowie
                                                psychiczne matki. To jest furtka, dzięki której każdy może dokonać aborcji
                                                niezależnie od stanu zdrowia dziecka.
                                                • lechoo Re: to nie katolicy, to nie chrześcijanie 29.03.07, 11:39
                                                  I tak powinno być.
                                                  Przekonany jesteś, że każdej 14-letniej dziewczynce - w momencie zapłodnienia
                                                  (ops przepraszam - "poczęcia poczętego życia") nawet 13-letniej - ciąża i poród
                                                  może wyjść tylko na zdrowie? Przekonany jesteś że takie dziecko wie w ogóle co
                                                  to jest ciąża, macierzyństwo i z czym się one wiążą? Może sama jest sobie winna,
                                                  że "się puszczała"?

                                                  >We Francji dopuszczalna jest aborcja do 9 miesiąca,
                                                  > jeżeli zachodzi podejrzenie, że poród będzie miał poważny wpływ na zdrowie
                                                  > psychiczne matki.

                                                  Nawet jeśli to prawda, to czy u dorosłej kobiety poród nie może mieć "poważnego
                                                  wpływu na zdrowie psychiczne matki"? Słyszałeś o szoku poporodowym? Może wg
                                                  Ciebie płodu "zabijać" nie wolno bo niczemu "niewinny" ale już urodzone dziecko
                                                  można bo obciążone grzechem pierworodnym więc nie takie znowu niewinne?
                                                  • balandzik Re: to nie katolicy, to nie chrześcijanie 29.03.07, 12:52
                                                    W średniowieczu np. 14 lat to był normalny wiek w którym kobiety rodziły dzieci.
                                                    Nie uważam jednak, że jest to dobry wiek na rodzenie dzieci, głównie z powodu
                                                    na niedojrzałość emocjonalną dziewczynek.
                                                    Jeśli dziecko wie, co to jest seks i jak go uprawiać, to powinno też wiedzieć,
                                                    jakie są jego następstwa.

                                                    Szok poporodowy jest rzeczą przejściową. Moja żona go przeszła i nie miałem obaw
                                                    o jej zdrowie psychiczne. Gdyby zabijać dzieci, bo mogą wywołać szok poporodowy,
                                                    to z pewnością nie byłoby na tym świecie ani Ciebie, ani mnie...

                                                    W większości przypadków ciąża nie jest zagrożeniem dla zdrowia i życia kobiety.
                                                    Jest to jedna z funkcji jej organizmu, do której ją matka natura przygotowała.

                                                    Aborcja również może mieć poważny wpływ na zdrowie psychiczne matki. Znane są
                                                    przypadki zaburzeń u kobiet po aborcji.

                                                    > Ciebie płodu "zabijać" nie wolno bo niczemu "niewinny" ale już urodzone dziecko
                                                    > można bo obciążone grzechem pierworodnym więc nie takie znowu niewinne?

                                                    Trochę się zapędziłeś. Nikt nie mówi, że dziecko po urodzeniu można zabijać. Po
                                                    za tym nie słyszałem o żadnym odłamie kościoła, który by zabijał kogokolwiek za
                                                    jego grzechy, bo szybko wytępiłby sam siebie w pień.
                                                  • lechoo Re: to nie katolicy, to nie chrześcijanie 29.03.07, 17:19
                                                    Ten post wiele mówi o twojej wiedzy

                                                    > W średniowieczu np. 14 lat to był normalny wiek w którym kobiety rodziły
                                                    > dzieci.

                                                    Jesteś w błędzie - do dziś są kraje gdzie małżeństwa zawiera się w młodym wieku.
                                                    A na takiej wyspie Pitcairn pedofilia jest narodowym hobby.
                                                    W wiekach ciemnych brak opieki zdrowotnej i krótkie życie przyśpieszały bardzo
                                                    proces starzenia (a co za tym idzie dojrzewanie). Takie zjawisko można również
                                                    zaobserwować w fawelach południowoamerykańskich czy miastach Indii.
                                                    Ale ja ani średniowiecza ani państw trzeciego świata czy wspomnianej Pitcairn
                                                    nie stawiam za wzór. Może ty uważasz inaczej...

                                                    > Nie uważam jednak, że jest to dobry wiek na rodzenie dzieci, głównie z powodu
                                                    > na niedojrzałość emocjonalną dziewczynek.
                                                    > Jeśli dziecko wie, co to jest seks i jak go uprawiać, to powinno też wiedzieć,
                                                    > jakie są jego następstwa.
                                                    >

                                                    W brew temu co myślisz jest w świecie wiele kwestii które "powinny" a nie są!
                                                    Najczęściej jest jednak tak że dziecko nie wie "co to seks i jak go uprawiać",
                                                    że o "następstwach" nie wspomnę. To częsta wymówka pedofilów - że dziecko
                                                    "wiedziało co robi", że "zgodziło się". Cały ten sofizmat polega właśnie na tym,
                                                    że dziecko nie wie co robi choćby nie tyko wyraziło zgodę, ale nawet jeżeli
                                                    domagało się tego!

                                                    > Szok poporodowy jest rzeczą przejściową. Moja żona go przeszła i nie miałem oba
                                                    > w
                                                    > o jej zdrowie psychiczne. Gdyby zabijać dzieci, bo mogą wywołać szok poporodowy
                                                    > ,
                                                    > to z pewnością nie byłoby na tym świecie ani Ciebie, ani mnie...
                                                    >

                                                    Gratuluję silnej psychicznie żony. Jednak nie każda kobieta jest taka jak twoja
                                                    żona!

                                                    > W większości przypadków ciąża nie jest zagrożeniem dla zdrowia i życia kobiety.
                                                    > Jest to jedna z funkcji jej organizmu, do której ją matka natura przygotowała.
                                                    >

                                                    I takich głupot właśnie uczą na Akademii Orła. Skoro lubisz podpierać się
                                                    Wikipedią to poszukaj hasła "ciąża pozamaciczna". Do tego też Matka Natura
                                                    przygotowała? Może twoją żonę?

                                                    > Aborcja również może mieć poważny wpływ na zdrowie psychiczne matki. Znane są
                                                    > przypadki zaburzeń u kobiet po aborcji.
                                                    >

                                                    Tak. Decyzja o aborcji jest trudna. Czasami jednak ludzie muszą podejmować
                                                    decyzje w sprawach w których legendarny Salomon dostałby wylewu ze stresu. Zaś
                                                    osławiony "Syndrom poaborcyjny" to raczej efekt katolickiego prania mózgu niż
                                                    samej aborcji.

                                                    > > Ciebie płodu "zabijać" nie wolno bo niczemu "niewinny" ale już urodzone d
                                                    > ziecko
                                                    > > można bo obciążone grzechem pierworodnym więc nie takie znowu niewinne?
                                                    >
                                                    > Trochę się zapędziłeś. Nikt nie mówi, że dziecko po urodzeniu można zabijać. Po
                                                    > za tym nie słyszałem o żadnym odłamie kościoła, który by zabijał kogokolwiek za
                                                    > jego grzechy, bo szybko wytępiłby sam siebie w pień.

                                                    Ja zaś nie widziałem aby urządzano specjalne cmentarze-pomniki dzieciom
                                                    zawiniętym w reklamówkę i wyrzuconym do śmietnika. Nie słyszałem aby Sztukmistrz
                                                    z Torunia nawoływał na falach eteru do manifestacji w ich obronie.
                                                    Kościołowi Przewodniemu chyba ten stan odpowiada.
                                                  • balandzik Re: to nie katolicy, to nie chrześcijanie 29.03.07, 23:43
                                                    lechoo napisał:


                                                    > > W średniowieczu np. 14 lat to był normalny wiek w którym kobiety rodziły
                                                    > > dzieci.
                                                    >
                                                    > Jesteś w błędzie - do dziś są kraje gdzie małżeństwa zawiera się w młodym wieku
                                                    W którym miejscu widzisz błąd? Twoja odpowiedź jest nie na temat.

                                                    > W wiekach ciemnych brak opieki zdrowotnej i krótkie życie przyśpieszały bardzo
                                                    > proces starzenia (a co za tym idzie dojrzewanie). Takie zjawisko można również
                                                    > zaobserwować w fawelach południowoamerykańskich czy miastach Indii.
                                                    > Ale ja ani średniowiecza ani państw trzeciego świata czy wspomnianej Pitcairn
                                                    > nie stawiam za wzór. Może ty uważasz inaczej...
                                                    Z pewnością nie można tego stawiać za wzór. Udowadnia to jednak, że kobieta jest
                                                    fizycznie i psychicznie przygotowana na to, aby rodzić dzieci w młodym wieku.

                                                    > > Szok poporodowy jest rzeczą przejściową. Moja żona go przeszła i nie miał
                                                    > em oba
                                                    > > o jej zdrowie psychiczne. Gdyby zabijać dzieci, bo mogą wywołać szok popo
                                                    > rodowy
                                                    > > to z pewnością nie byłoby na tym świecie ani Ciebie, ani mnie...
                                                    > Gratuluję silnej psychicznie żony. Jednak nie każda kobieta jest taka jak
                                                    twoja żona!
                                                    Gwarantuję Ci, że większość matek nie umiera na skutek szoku poporodowego!

                                                    > > Jest to jedna z funkcji jej organizmu, do której ją matka natura przygoto
                                                    > wała.
                                                    > I takich głupot właśnie uczą na Akademii Orła.
                                                    Gdzie tu widzisz głupotę? Powtarzam jeszcze raz. Macierzyństwo jest naturalną
                                                    funkcją organizmu kobiety. Głupotą jest zaprzeczenie tak oczywistemu faktowi.


                                                    > > Aborcja również może mieć poważny wpływ na zdrowie psychiczne matki. Znan
                                                    > e są
                                                    > > przypadki zaburzeń u kobiet po aborcji.
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Tak. Decyzja o aborcji jest trudna. Czasami jednak ludzie muszą podejmować
                                                    > decyzje w sprawach w których legendarny Salomon dostałby wylewu ze stresu. Zaś
                                                    > osławiony "Syndrom poaborcyjny" to raczej efekt katolickiego prania mózgu niż
                                                    > samej aborcji.
                                                    Są to przypadki stwierdzone przez terapeutów. Rozumiem, że każdy argument
                                                    przeciw aborcji traktujesz jako efekt prania mózgów, bo jest dla Ciebie niewygodny?
                                                    > > Trochę się zapędziłeś. Nikt nie mówi, że dziecko po urodzeniu można zabij
                                                    > ać. Po
                                                    > > za tym nie słyszałem o żadnym odłamie kościoła, który by zabijał kogokolw
                                                    > iek za
                                                    > > jego grzechy, bo szybko wytępiłby sam siebie w pień.
                                                    >
                                                    > Ja zaś nie widziałem aby urządzano specjalne cmentarze-pomniki dzieciom
                                                    > zawiniętym w reklamówkę i wyrzuconym do śmietnika. Nie słyszałem aby
                                                    Co to ma do rzeczy? Kościół nikogo nie namawia do wyrzucania dzieci do
                                                    śmietnika. Dlaczego wtrącasz ataki na kościół? Przecież prowadzę dyskusję nie
                                                    używając argumentów kościelnych, tylko racjonalnych stwierdzeń wysnutych na
                                                    podstawie ogólnodostępnych danych. Nie mam nic wspólnego ze "sztukmistrzem z
                                                    Torunia". Nie ukończyłem Akademii Orła, tylko PWr. Tam mnie nauczyli logicznego
                                                    myślenia, które z powodzeniem wykorzystuję w życiu. Skoro z tego żyję i to
                                                    całkiem nieźle, to znaczy, że moja głowa jest OK.
                                                  • balandzik Re: to nie katolicy, to nie chrześcijanie 29.03.07, 23:55
                                                    No i jeszcze jedno. Dowodem na to, że Kościołowi nie jest obojętne życie już
                                                    narodzonych dzieci, jest chociażby instytucja "okna życia", cała sieć ośrodków
                                                    adopcyjno opiekuńczych i domów samotnych matek prowadzonych przez Caritas. Wskaż
                                                    mi inną organizację, która tyle robi w tej dziedzinie w Polsce.

                                                    A Ty, który tak krzyczysz, że kościołowi widocznie jest to na rękę, bo nic w tej
                                                    sprawie nie robisz, co zrobiłeś w tej sprawie? Nic? Widocznie jest Ci to na rękę
                                                    - tak można stwierdzić powielając Twoje rozumowanie.
                                                  • lechoo Re: to nie katolicy, to nie chrześcijanie 30.03.07, 01:29
                                                    balandzik napisał:


                                                    > W którym miejscu widzisz błąd? Twoja odpowiedź jest nie na temat.
                                                    Przepraszam. Masz rację. Nie popełniłeś błędu. Po prostu rozminąłeś się z prawdą
                                                    - jak mawiał pewien fizyk "1/2 prawdy = całe kłamstwo". Chodziło mi o to, że nie
                                                    jesteśmy mimo wszystko jakimś bantustanem gdzie dziewczynki "stają się"
                                                    kobietami w wieku 14. lat i wcześniej oraz że przykładu na pewno nie powinniśmy
                                                    brać ze średniowiecza.

                                                    > Z pewnością nie można tego stawiać za wzór. Udowadnia to jednak, że kobieta
                                                    > jest fizycznie i psychicznie przygotowana na to, aby rodzić dzieci w młodym
                                                    > wieku.
                                                    Udowadnia to jedynie jak zmienne bywają w czasie i przestrzeni normy społeczne.
                                                    Z pewnością nie udowadnia to jednak że dzieci są fizycznie czy psychiczne do
                                                    czegokolwiek a zwłaszcza rodzicielstwa. Macierzyństwo to wbrew temu co piszesz
                                                    nie to samo co zdolność do donoszenia ciąży. Choć częściowo się z tobą zgodzę -
                                                    dzieci nie robi się świadectwem maturalnym.

                                                    > Gwarantuję Ci, że większość matek nie umiera na skutek szoku poporodowego!
                                                    Gdzieś pisałeś o logice. Więc chyba wiesz czym w logice jest generalizacja.
                                                    "Większość kobiet" to jednak nie "wszystkie kobiety".
                                                    Prawo - mimo iż w demokracji tworzone przez "większość" - jest tworzone nie dla
                                                    większości ale dla wszystkich więc dla tych kilku przypadków, których nie da
                                                    się imiennie w ustawie wskazać, prawo do aborcji powinno być gwarantowane.

                                                    > > > Jest to jedna z funkcji jej organizmu, do której ją matka natura pr
                                                    > zygoto
                                                    > > wała.
                                                    > > I takich głupot właśnie uczą na Akademii Orła.
                                                    > Gdzie tu widzisz głupotę? Powtarzam jeszcze raz. Macierzyństwo jest naturalną
                                                    > funkcją organizmu kobiety. Głupotą jest zaprzeczenie tak oczywistemu faktowi.
                                                    Przecierałem oczy ze zdumienia. Sprawdzałem czy przez przypadek nie napisałem
                                                    tego co chciałem napisać. Ale jednak starasz się unikać odpowiedzi na trudne
                                                    pytania.
                                                    Więc zadam je jeszcze raz:
                                                    }}Czy i jak Marka Natura przystosowała kobiety do "ciąży pozamacicznej"?{{
                                                    I jak napisałem wcześniej macierzyństwo a zdolność rozrodcza to nie są jednak
                                                    tożsame pojęcia.

                                                    > Są to przypadki stwierdzone przez terapeutów. Rozumiem, że każdy argument
                                                    > przeciw aborcji traktujesz jako efekt prania mózgów, bo jest dla Ciebie
                                                    > niewygodny?
                                                    Nigdzie nie napisałem, że takie przypadki nie mają miejsca. Jeśli nie wierzysz
                                                    przeczytaj jeszcze raz moją poprzednią wiadomość. Twierdzę jedynie, że ich
                                                    przyczyna leży gdzie indziej!

                                                    > Co to ma do rzeczy? Kościół nikogo nie namawia do wyrzucania dzieci do
                                                    > śmietnika. Dlaczego wtrącasz ataki na kościół? Przecież prowadzę dyskusję nie
                                                    > używając argumentów kościelnych,
                                                    Ma, i to dużo. Ale o tym pisali szerzej inni internauci. Konkluzja sprowadza się
                                                    do tego "czy niekatolicy muszą żyć po katolicku"?

                                                    > tylko racjonalnych stwierdzeń wysnutych na
                                                    > podstawie ogólnodostępnych danych. Nie mam nic wspólnego ze "sztukmistrzem z
                                                    > Torunia". Nie ukończyłem Akademii Orła, tylko PWr. Tam mnie nauczyli logicznego
                                                    > myślenia, które z powodzeniem wykorzystuję w życiu. Skoro z tego żyję i to
                                                    > całkiem nieźle, to znaczy, że moja głowa jest OK.
                                                    Powinni cię też nauczyć krytycznego nastawienia do własnych poglądów. Skoro tak
                                                    świetnie znasz logikę to powinieneś wiedzieć, że nie jest ona niezawodna. Przy
                                                    błędnych założeniach czasem wysnuwa się błędny wniosek, mimo iż całe twierdzenie
                                                    jest logiczne (logicznie prawdziwe). Poza tym w twoich wypowiedziach jest masa
                                                    innych błędów logicznych.
                                                    Powołujesz się na racjonalizm. Bardziej by tu pasował idealizm! W twoim idealnym
                                                    świecie większość dziewczynek jest zdolna (czyli wszystkie są) donosić i
                                                    wychować dziecko bez uszczerbku fizycznego i psychicznego jak tylko zaczną mieć
                                                    okres, większość zgwałceń (czyli wszystkie) nie kończy się zapłodnieniem,
                                                    większość przyszłych matek (czyli wszystkie) oczekuje swoich dzieci i obdarzy je
                                                    miłością, większość kobiet w połogu (czyli wszystkie) szybko wychodzi z szoku
                                                    poporodowego jeżeli w ogóle go ma.
                                                    Niestety nie ma to nic wspólnego z racjonalizmem czy logiką.
                                                  • balandzik Re: to nie katolicy, to nie chrześcijanie 30.03.07, 10:17
                                                    lechoo napisał:


                                                    > Przepraszam. Masz rację. Nie popełniłeś błędu. Po prostu rozminąłeś się z prawd
                                                    > ą
                                                    Tego niestety nie potraficz udowodnić, a jedynie autorytarnie stwierdzić.
                                                    > Z pewnością nie udowadnia to jednak że dzieci są fizycznie czy psychiczne do
                                                    > czegokolwiek a zwłaszcza rodzicielstwa. Macierzyństwo to wbrew temu co piszesz
                                                    > nie to samo co zdolność do donoszenia ciąży. Choć częściowo się z tobą zgodzę
                                                    Dziwne stwierdzenie. Rozumiem, że emocjonalnie na pewno nie, ale fizycznie ich
                                                    organizm jest gotowy do macierzyństwa, skoro jest w stanie zajść w ciążę. Ciężko
                                                    mi zgodzić się ze stwierdzeniem, że bieda i niedożywienie powoduje szybsze
                                                    dojrzewanie. Wręcz przeciwnie - powoduje zaburzenia w dojrzewaniu. Takie
                                                    zjawisko obserwuje się jednak przy cieplejszym klimacie (np. Włochy).
                                                    -
                                                    > Gdzieś pisałeś o logice. Więc chyba wiesz czym w logice jest generalizacja.
                                                    > "Większość kobiet" to jednak nie "wszystkie kobiety".
                                                    > Prawo - mimo iż w demokracji tworzone przez "większość" - jest tworzone nie dla
                                                    > większości ale dla wszystkich więc dla tych kilku przypadków, których nie da
                                                    > się imiennie w ustawie wskazać, prawo do aborcji powinno być gwarantowane.
                                                    No tak, ale tu chodziło o prawo do aborcji ze względu na podejrzenie szoku
                                                    poporodowego. To oznacza, że aborcja musiałaby być dopuszczana praktycznie w
                                                    każdym przypadku, bo nie jesteś w stanie stwierdzić, kto dozna szoku
                                                    poporodowego. Jeżeli mówisz o demokracji i prawach WSZYSTKICH, a nie większości,
                                                    to dlaczego nie uwzględniasz prawa do życia dzieci, które się jeszcze nie
                                                    urodziły? To samo dziecko jako wcześniak w inkubatorze byłoby chronione prawem,
                                                    to samo w brzuchu matki może być zabite bez znieczulenia. Rozumiem przypadki,
                                                    kiedy dziecko i tak nie ma szans na przeżycie (ciąża pozamaciczna) lub stajemy
                                                    przed faktem wyboru - życie za życie. To jest problem do dyskusji i tutaj nie
                                                    można zmusić matki do poświęcenia własnego życia. Ale w wielu przypadkach ciąża
                                                    nie jest zagrożeniem dla życia kobiety, tylko dla jej kariery, reputacji itd.
                                                    Jeśli zdasz sobie sprawę, że tak - w środku - to jest istota ludzka, to wszelkie
                                                    argumenty tracą sens.
                                                    >
                                                    > > Gdzie tu widzisz głupotę? Powtarzam jeszcze raz. Macierzyństwo jest natur
                                                    > alną
                                                    > > funkcją organizmu kobiety. Głupotą jest zaprzeczenie tak oczywistemu fakt
                                                    > owi.
                                                    > Przecierałem oczy ze zdumienia. Sprawdzałem czy przez przypadek nie napisałem
                                                    > tego co chciałem napisać. Ale jednak starasz się unikać odpowiedzi na trudne
                                                    > pytania.
                                                    > Więc zadam je jeszcze raz:
                                                    > }}Czy i jak Marka Natura przystosowała kobiety do "ciąży pozamacicznej"?{{
                                                    > I jak napisałem wcześniej macierzyństwo a zdolność rozrodcza to nie są jednak
                                                    > tożsame pojęcia.
                                                    Nie unikam odpowiedzi, tylko piszesz mało zrozumiale. O ciąży pozamacicznej
                                                    napisałem wyżej i tutaj rzeczywiście nie ma wątpliwości. Takie dziecko i tak nie
                                                    przeżyje i matka też by nie przeżyła. Trzeba ratować matkę.
                                                    >
                                                    > > Są to przypadki stwierdzone przez terapeutów. Rozumiem, że każdy argument
                                                    > > przeciw aborcji traktujesz jako efekt prania mózgów, bo jest dla Ciebie
                                                    > > niewygodny?
                                                    > Nigdzie nie napisałem, że takie przypadki nie mają miejsca. Jeśli nie wierzysz
                                                    > przeczytaj jeszcze raz moją poprzednią wiadomość. Twierdzę jedynie, że ich
                                                    > przyczyna leży gdzie indziej!
                                                    Napisałeś, że syndrom poaborcyjny jest wymysłem ludzi kościoła. Oznacza to, że
                                                    uważasz, że nie ma czegoś takiego, jak syndrom poaborcyjny.
                                                    >
                                                    > > Co to ma do rzeczy? Kościół nikogo nie namawia do wyrzucania dzieci do
                                                    > > śmietnika. Dlaczego wtrącasz ataki na kościół? Przecież prowadzę dyskusję
                                                    > nie
                                                    > > używając argumentów kościelnych,
                                                    > Ma, i to dużo. Ale o tym pisali szerzej inni internauci. Konkluzja sprowadza si
                                                    > ę
                                                    > do tego "czy niekatolicy muszą żyć po katolicku"?
                                                    Nikomy nie narzucam zasad katolickich. Piszę o ogólnie przyjętych normach
                                                    dotyczących ochrony życia ludzkiego. Obowiązują one wszystkich Europejczyków.
                                                    Jakoś jednak wiele osób nie chce przyjąć, że codziennie pozbawia się życia
                                                    pewnie setki dzieciaków. Jeśli nawet uważasz, że to nie jest człowiek, to
                                                    dlaczego bez znieczulenia?
                                                    >
                                                    > Powinni cię też nauczyć krytycznego nastawienia do własnych poglądów. Skoro tak
                                                    > świetnie znasz logikę to powinieneś wiedzieć, że nie jest ona niezawodna. Przy
                                                    > błędnych założeniach czasem wysnuwa się błędny wniosek, mimo iż całe twierdzeni
                                                    > e
                                                    > jest logiczne (logicznie prawdziwe). Poza tym w twoich wypowiedziach jest masa
                                                    > innych błędów logicznych.
                                                    Gdzie? Każdy może sobie tak napisać. Uważam, że fałsz zawsze można udowodnić.
                                                    > Powołujesz się na racjonalizm. Bardziej by tu pasował idealizm! W twoim idealny
                                                    > mświecie większość dziewczynek jest zdolna (czyli wszystkie są) donosić i
                                                    > wychować dziecko bez uszczerbku fizycznego i psychicznego jak tylko zaczną mieć
                                                    > okres,
                                                    Udowodnij, że tak nie jest!

                                                    >większość zgwałceń (czyli wszystkie) nie kończy się zapłodnieniem,
                                                    To już chyba szacowaliśmy - to fakt, a nie idealizm. Tutaj proponuję Ci samemu
                                                    zacząć patrzeć krytycznie na to, co piszesz. Większość a wszystkie to dwie
                                                    zupełnie odmienne rzeczy. To jest właśnie sofizmat z Twojej strony. Przekręcasz
                                                    fakty.

                                                    > większość przyszłych matek (czyli wszystkie) oczekuje swoich dzieci i obdarzy
                                                    je miłością,
                                                    Tego nie napisałem. Jestem jedynie przekonany, że większość matek, które urodzą
                                                    swoje dzieci, obdarzą je miłością. Znam kilka przypadków osób, które
                                                    zastanawiały się nad aborcją. Kochają swoje dzieci.

                                                    większość kobiet w połogu (czyli wszystkie) szybko wychodzi z szoku
                                                    > poporodowego jeżeli w ogóle go ma.
                                                    > Niestety nie ma to nic wspólnego z racjonalizmem czy logiką.
                                                    Z Twojej wypowiedzi wynika, że uważasz, że większość kobiet doznaje szoku
                                                    poporodoewgo. Byłem na porodówce u mojej zony. Większość matek była szczęśliwa,
                                                    rozmawiały z innymi, karmiły swoje dzieci. Gdzie tu masz szok poporodowy?
                                                    >
                                                  • lechoo Re: to nie katolicy, to nie chrześcijanie 31.03.07, 00:30
                                                    > Tego niestety nie potraficz udowodnić, a jedynie autorytarnie stwierdzić.
                                                    Stwierdzam, że nie piszesz całej prawdy.

                                                    > Dziwne stwierdzenie. Rozumiem, że emocjonalnie na pewno nie, ale fizycznie ich
                                                    > organizm jest gotowy do macierzyństwa, skoro jest w stanie zajść w ciążę. Ciężk
                                                    > o
                                                    > mi zgodzić się ze stwierdzeniem, że bieda i niedożywienie powoduje szybsze
                                                    > dojrzewanie. Wręcz przeciwnie - powoduje zaburzenia w dojrzewaniu. Takie
                                                    > zjawisko obserwuje się jednak przy cieplejszym klimacie (np. Włochy).
                                                    To zjawisko powszechnie znane w przyrodzie, np. jeżeli drzewo owocuje poza
                                                    sezonem to musi być z nim coś nie tak - najprawdopodobniej jest chore.
                                                    Podobnie z ludźmi i zwierzętami jeśli przystępują do rozrodu nie będąc w pełni
                                                    dojrzałymi.

                                                    > poporodowego. To oznacza, że aborcja musiałaby być dopuszczana praktycznie w
                                                    > każdym przypadku, bo nie jesteś w stanie stwierdzić, kto dozna szoku
                                                    > poporodowego. Jeżeli mówisz o demokracji i prawach WSZYSTKICH, a nie większości
                                                    Rozsądnie jest uwzględnić prawo kobiet do aborcji nawet za cenę nadużyć.
                                                    Jeżeli sądzisz że że zmiana Konstytucji czy nawet ewentualne moratorium
                                                    umożliwią przerywanie w tych ciąży w sytuacjach zagrożenia życia kobiety to
                                                    jesteś w błędzie. Projekty milczą o takich sytuacjach. W języku prawniczym mówi
                                                    się "Lege non distinguente".

                                                    > Napisałeś, że syndrom poaborcyjny jest wymysłem ludzi kościoła. Oznacza to, że
                                                    > uważasz, że nie ma czegoś takiego, jak syndrom poaborcyjny.
                                                    Napisałem że "syndrom poaborcyjny" jest efektem działań (nie wymysłem) Kościoła.

                                                    > Nikomy nie narzucam zasad katolickich. Piszę o ogólnie przyjętych normach
                                                    > dotyczących ochrony życia ludzkiego. Obowiązują one wszystkich Europejczyków.
                                                    > Jakoś jednak wiele osób nie chce przyjąć, że codziennie pozbawia się życia
                                                    > pewnie setki dzieciaków. Jeśli nawet uważasz, że to nie jest człowiek, to
                                                    > dlaczego bez znieczulenia?
                                                    Widocznie te "ogólnie przyjęte normy" nie są tak znowu ogólnie przyjęte skoro
                                                    tak powszechnie się ich nie przestrzega.
                                                    Jeżeli w niektórych przypadkach usunięcia płodu nie stosuje się znieczulenia -
                                                    mogę nad tym jedynie ubolewać.
                                                    Co się tyczy "narzucania zasad" oniemiałbyś, gdybyś dowiedział się ile razy
                                                    dziennie ktoś narzuca ci jak masz postępować - i dla jasności, nie chodzi mi o
                                                    normy prawne.

                                                    > Gdzie? Każdy może sobie tak napisać. Uważam, że fałsz zawsze można udowodnić.
                                                    Czy na zajęciach gdzie uczono cię logiki słyszałeś o implikacji?
                                                    Ma ona cztery możliwe warianty, z czego dwa są szczególnie ciekawe:
                                                    1) Jeżeli z fałszywego założenia wynika prawdziwa teza to całe twierdzenie jest
                                                    prawdziwe, np. "Jeżeli kot ma 5 łap to Księżyc krąży wokół Ziemi".
                                                    2) I jeszcze ciekawszy, kiedy ze zdania fałszywego wynika zdanie fałszywe to
                                                    całe zdanie jest prawdziwe!
                                                    Dla przykładu:
                                                    "Jeżeli 2+2=5 to ja, piszący te słowa, jestem obecnym papieżem."
                                                    Zarówno założenie jak i teza są fałszywe jednak razem tworzą prawdziwe
                                                    twierdzenie (bo jeżeli 2+2=5, to 4=5, a po odjęciu od obu stron równania liczby
                                                    3 wyjdzie że 1=2, a to oznacza że dwóch różnych ludzi jest jednym człowiekiem).
                                                    I nie jesteś w stanie go podważyć opierając się na logice. Co więcej mogę to
                                                    twierdzenie potwierdzić innymi "dowodami":
                                                    - papież musi być mężczyzną - zaświadczam jestem mężczyzną
                                                    - papież musi być ochrzczony - zostałem w przeszłości ochrzczony
                                                    - papież musi być wykształcony - ośmielę się twierdzić że jestem wykształcony
                                                    - papież musi znać łacinę - znam ten język.
                                                    Nie traktuj tego jako ataku na Kościół - to tylko przykład jednego ze ślepych
                                                    zaułków "logicznego myślenia". I zachęta do krytycznego spojżenia na własne poglądy.

                                                    > > mświecie większość dziewczynek jest zdolna (czyli wszystkie są) donosić i
                                                    > > wychować dziecko bez uszczerbku fizycznego i psychicznego jak tylko zaczn
                                                    > ą mieć
                                                    > > okres,
                                                    > Udowodnij, że tak nie jest!
                                                    Dziewczynka wchodząc w okres dojrzewania staje się płodna i może zajść w ciążę.
                                                    Ale reszta jej ciała, poza jajnikami, nie jest na to przygotowana (np. zbyt
                                                    wąska miednica). Co prawda organizm w takim wypadku może przyspieszyć swój
                                                    rozwój ale nie ma gwarancji że nadąży za rozwojem płodu (udowodnij że tak nie
                                                    jest). To może powodować groźne dla dziewczynki komplikacje zarówno w trakcie
                                                    ciąży, w trakcie porodu jak i po nim. Pomijam tu takie zewnętrzne kwestie jak
                                                    traktowanie takiej dziewczynki przez swoje otoczenie czy nawet rodziców i wpływ
                                                    jaki ma ono na ciężarną dziewczynkę. Konkluzja jest taka - mimo iż Matka Natura
                                                    daje młodej dziewczynce płodność to nie od razu daje jej zielone światło na
                                                    zajście w ciążę. Można by rzec nawet, że takie patologiczne przypadki stara się
                                                    eliminować.

                                                    > >większość zgwałceń (czyli wszystkie) nie kończy się zapłodnieniem,
                                                    > To już chyba szacowaliśmy - to fakt, a nie idealizm. Tutaj proponuję Ci samemu
                                                    > zacząć patrzeć krytycznie na to, co piszesz. Większość a wszystkie to dwie
                                                    > zupełnie odmienne rzeczy. To jest właśnie sofizmat z Twojej strony. Przekręcasz
                                                    > fakty.
                                                    Świat pełen jest kobiet, które były przekonane że sińce to jedyne konsekwencje
                                                    zgwałcenia bo "to jeszcze nie były te dni". "Udowodnij że tak nie jest!"

                                                    > Jestem jedynie przekonany, że większość matek, które urodzą
                                                    > swoje dzieci, obdarzą je miłością. Znam kilka przypadków osób, które
                                                    > zastanawiały się nad aborcją. Kochają swoje dzieci.
                                                    A ja znam kilka przypadków matek, które wierzyły że wszystko się ułoży a teraz
                                                    mówią do swych dzieci "wyskrobek".

                                                    > Z Twojej wypowiedzi wynika, że uważasz, że większość kobiet doznaje szoku
                                                    > poporodoewgo. Byłem na porodówce u mojej zony. Większość matek była szczęśliwa,
                                                    > rozmawiały z innymi, karmiły swoje dzieci. Gdzie tu masz szok poporodowy?
                                                    Nic takiego z mojej wypowiedzi nie wynika. Nigdzie nie generalizowałem.
                                                    Ty byłeś na porodówce u żony gdzie wszystkie kobiety (a raczej większość) były
                                                    uśmiechnięte? Ja byłem na sekcji zwłok noworodka uduszonego przez matkę kilka
                                                    dni po wypisaniu ich ze szpitala. Oszczędzę ci szczegółów sekcji tego noworodka.
                                                    Wspomnę tyko, że podczas oględzin musieliśmy upewnić się, czy przed uduszeniem,
                                                    matka nie uderzyła nim o framugę drzwi. W tym celu rozcięto skórę na głowie
                                                    dziecka i odsłonięto nie zrośnięte jeszcze kości (właściwie chrząstki) czaszki.
                                                    Zapewniam cię to co pokazują na polecanych przez ciebie stronach antyaborcyjnych
                                                    to małe piwo.
                                                    Zaś życie to nie serial "M jak miłość" gdzie wszyscy wszystkich kochają i
                                                    wszystko się w końcu dobrze układa.
                    • balandzik Re: to nie katolicy, to nie chrześcijanie 28.03.07, 20:44
                      Ad 1) To była odpowiedź do przedmówcy, który powoływał się na Jezusa. Dzisiejsze
                      osiągnięcia filozofii często odnoszą się do mędrców sprzed kilku tysięcy lat.

                      Ad 2) Wszyscy chętnie posługują się argumentem stosu. Nie powiem, że tak nie
                      było, ale warto zastanowić się, że np. w katolickiej Polsce inkwizycja nie była
                      aż tak ostra. Czy więc nie warto wyciągnąć wniosków, że kościół został
                      wykorzystany przez władze do rozprawienia się z niewygodnymi?

                      Ad 3) Dla mnie to żaden argument - co z oczu, to z serca, prawda? Może dostęp do
                      eutanazji sprawi, że będziemy usuwać wszyskich rencistów, bo za dużo kosztują?
                      Może dostęp do aborcji sprawiłby, że Ciebie by nie było na tym świecie?
                      Chciałbyś, żeby ktoś za Ciebie o tym zdecydował?

                      Kwestia stwierdzenia wad genetycznych to sprawa problematyczna - znowu odwołam
                      się do głośnego ostatnio przypadku, kiedy po stwierdzeniu wad płodu wykonano
                      aborcję w 5. miesiącu ciąży. Dziecko urodziło się żywe. Okazało się, że wad
                      genetycznych nie było. Niestety, zmarło na skutek następstw "zabiegu". Gdyby nie
                      to, miałoby szansę przeżyć.

                      Kto daje nam prawo oburzać się na pielęgniarki, które trzymają wcześniaki w
                      kieszeniach i robią sobie z nimi zdjęcia, a jednocześnie dzieci w takim samym
                      stadium rozwoju nazywać "płodami" i nie mieć skrupułów, żeby je zabić (bez
                      znieczulenia, powoli rozrywając je na strzępy)

                      A propos pochowania płodu. Mam roczne dziecko. Czekałem na nie od pierwszych
                      tygodni życia. Bardzo bałem się, że może się nie urodzić. Gdyby nie przeżyło,
                      nie chciałbym, żeby jego szczątki ktoś wyrzucił na śmietnik. Czy uważasz to za
                      coś śmiesznego?
                  • a.k.traper ale o czym ta dyskusja? Kto wyznaje pewne wartosci 28.03.07, 15:20
                    nie będzie dyskutował czy ma byc tak napisane czy tak, on wie jak się zachować.
                    a kto chce postapic inaczej, to pojedzie chociazby za odre i nikt o tym sie nie
                    musi dowiedzieć, więc po co mielic na darmo jęzorem?
                    • misznaiq Re: ale o czym ta dyskusja? Kto wyznaje pewne war 28.03.07, 15:23
                      a.k.traper napisał:

                      > nie będzie dyskutował czy ma byc tak napisane czy tak, on wie jak się zachować.
                      >
                      > a kto chce postapic inaczej, to pojedzie chociazby za odre i nikt o tym sie nie
                      >
                      > musi dowiedzieć, więc po co mielic na darmo jęzorem?

                      Szkoda na bilety i na drogich niemieckich lekarzy.
                      Czy ci w polsce nie mają prawa zarobić, skoro i tak dla chcącego nic trudnego.
                      • a.k.traper Grozi im odpowiedzialnośc karna, a z tego co media 28.03.07, 15:36
                        podawały cena wcale nie jest wyzsza i to z noclegiem. To tak jak kiedys z
                        wódką, na mecie nielegalna i droższa.
                  • mruwa_2 Re: to nie katolicy, to nie chrześcijanie 28.03.07, 16:42
                    > 2)Kościół jest przeciwny karze śmierci - sprawdź wypowiedzi JP2 na ten temat
                    Jan Paweł II w tej kwestii wypowiadał się prywatnie. A oficjalne stanowisko
                    Kościoła jest takie, że dopuszcza (nie mylić z zaleca) karę śmierci, gdy nie ma
                    możliwości zastosowania innej kary oraz odizolowania winowajcy od społeczeństwa.
                    • balandzik Re: to nie katolicy, to nie chrześcijanie 28.03.07, 20:53
                      Skoro wypowiadał się prywatnie, to dlaczego zmieniono zapisy na ten temat w
                      Katechiźmie Kościoła Katolickiego, który stanowi kompendium wiedzy chrześcijańskiej?
                • lesbijka_wroclaw Re: to nie katolicy, to nie chrześcijanie 28.03.07, 15:04
                  Parafrazując "Biblię satanistyczną" Antona Szandora La Veya:

                  "1 Szatan reprezentuje zaspokojenie żądz zamiast wstrzemięźliwości.
                  2 Szatan reprezentuje pełnię życia zamiast duchowych mrzonek!
                  3 Szatan reprezentuje nieskalaną mądrość zamiast obłudnego oszukiwania samego
                  siebie.
                  4 Szatan reprezentuje przychylność dla tych, którzy na to zasługuj±, zamiast
                  marnowania miłości na niewdzięczników.
                  5 Szatan reprezentuje zemstę zamiast nadstawiania drugiego policzka!
                  6 Szatan reprezentuje odpowiedzialność w stosunku do odpowiedzialnych zamiast
                  troski o psychicznych wampirów.
                  7 Szatan reprezentuje opinię, że człowiek jest zwierzęciem, niekiedy lepszym,
                  ale częściej gorszym od czworonogów, z powodu za swojego "boskiego - duchowego
                  intelektualnego rozwoju" stał się najbardziej drapieżnym zwierzęciem ze wszystkich.
                  8 Szatan reprezentuje wszystkie tak zwane grzechy, ponieważ prowadzą one do
                  psychicznego, umysłowego i emocjonalnego zadowolenia.
                  9 Szatan jest najlepszym przyjacielem, jakiego kiedykolwiek Kościół posiadał,
                  ponieważ przez wszystkie te lata dawał mu zajęcie."

                  Sataniści nie są obłąkanymi wyznawcami szatana, tylko po prostu realistami... w
                  przeciwienstwie do tych katofaszystów.
                • pochmurna Re: to nie katolicy, to nie chrześcijanie 28.03.07, 16:37
                  Otóż to!
            • mulla_komar Re: Fanatycy chcą tego żeby zgwałcona 13 latka 28.03.07, 15:24
              Straszni fanatycy, to fakt.
            • marcin5051 Re: Fanatycy chcą tego żeby zgwałcona 13 latka 28.03.07, 15:46
              mało tego! Oni godzą się z molestowaniem dziecka przez własnych rodziców,
              niekiedy zabijaniem.Niechciane dziecko musi znosić niekiedy wiele bólu, także
              fizycznego,z rąk "katolickich" rodziców.Ale ma rodzić i tyle!!Broń Boże aby
              stosowała antykoncepcję!!!Czy śmierć matki, która urodziła już kilkanaścioro
              dzieci i umiera przy porodzie następnego była potrzebna?Był taki przypadek w
              zeszłym roku! Czy radyjo i oszołomi Tadka martwią się tym? Nie!! Sekta chce
              rządzić i narzucać swoje zdanie reszcie społeczeństwa!Nikt nie ma zamiaru
              zabijać dzieci, chodzi o to abyśmy mogły my, lub nasi bliscy, decydować czy
              ratujemy pare komórek czy nasze własne życie!!!Kto nie przeżył takich tragedii
              w życiu, niech milczy.
              • mruwa_2 Re: Fanatycy chcą tego żeby zgwałcona 13 latka 28.03.07, 16:50
                > mało tego! Oni godzą się z molestowaniem dziecka przez własnych rodziców,
                > niekiedy zabijaniem.Niechciane dziecko musi znosić niekiedy wiele bólu, także
                > fizycznego,z rąk "katolickich" rodziców.

                O kurde. Nawet nie wiedziałem jakim potworem jestem...
                Chyba za dużo kolego komiksów czytasz i filmów po 22:00 oglądasz.

                > decydować czy
                > ratujemy pare komórek czy nasze własne życie!!!

                hm... Widzę tu poważne braki w edukacji biologii, szczególnie z zakresu
                embriologii. Ale nie martw się nie ty jeden. Ty przynajmniej mówisz o kilku
                komórkach, a nie o zygocie. Jeszcze trochę i usłyszę, że do 6 miesiąca człowiek
                jest zygotą... Natępnego dnia po tych 6 mies. ma jakimś dziwnym trafem rączki,
                nóżki, ośrodkowy układ nerwowy, że o sercu nie wspomnę.
                Idioci z dala od internetu. Czas do książek zajrzeć i o edukację zadbać. Jak
                obeznacie się w temacie to możecie cokolwiek powiedzieć. W przeciwnym razie dla
                każdego medyka jesteście śmieszni po prostu.
                • lugner.bakayaro Re: Fanatycy chcą tego żeby zgwałcona 13 latka 28.03.07, 22:39
                  a ja ci odpowiem tylko jedno proste swierdzenie .. skoro taki z ciebie
                  chrzescijanin dlaczego szympansy sa trzymane w klatkach lub goryle i sa
                  normlanie zabijane niewolone i tak dalej ?? goryl co jest udowodnione ma umysl
                  3 -5 latka i potrafi sie nauczyc nawet swiadomie poslogiwac jezykiem migowym
                  potrafi rownirrxz stwierdzic jestem gorylem co zostalo udowodnione .. wiec
                  proszec ie zamknij ju sie z ta swoja hipokryzja ... a co do zaslog kosciola ..
                  powiem tylko ze muzulmanie kiedy najechali za 1 razem palestyne nie zabili
                  nikogo ani zydow ani chrzescijan nalozyli na nich tylko male podatki .. co
                  zrobili krzyzowcy na 1 krucjacie ?? wymordowli WSZZYSTKICH MUZULMANOW I ZYDOW ..
                  kolejne to sprawa templariuszy .. powszechnie wiadomo ze papiez skazal ich na
                  smierc poniewaz krol francji chcial ich okrasc wiec sie dogadali i zniszxczyli
                  jeden z najbardziej postepowych i nowatorskich zakonow ryceskich w histori ..
                  wiec powiem tylko jedno .. spalic wtykan i wrszcie osadzic stolice belzebuba ..
                  bo zostalo napisane zze prastara wszetecznica upadnie ..
              • aniaole Re: Fanatycy chcą tego żeby zgwałcona 13 latka 28.03.07, 22:39
                otóż to! dlaczego radio maryja i pani sobecka nie interesują się dziećmi już
                narodzonymi? Jest tyle dzieci głodnych, chorych na raka, w bidulach... Jakoś
                nie widać żeby moherowe panie dawały jeść biednym dzieciom zbierały pieniąze na
                dzieci, które potrzebują 15 tysi na leki miesięcznie. albo rozpaczliwie chcą
                się do kogoś przytulić.... dlaczego w Polsce nie mówi się o życiu poczętym i
                JUŻ NARODZONYM????
        • palestrina2005 To zależy jak zdefiniujesz pojęcie "zycie" 28.03.07, 13:32
          i "człowiek"... od definicji zalezy czy jest to morderstwo czy nie...
          • a.k.traper Podobnie jak "myslacy" i "wierzący" 28.03.07, 15:14
            mozna wierzyc ze się mysli i mysleć ze się wierzy
          • mulla_komar Tygodniowy niemowlak to nie czlowiek. 28.03.07, 15:27
            "... tygodniowe niemowlę nie jest bytem rozumnym; nie posiada też
            samoświadomości i istnieje wiele zwierząt, których samoświadomość, racjonalność,
            stopień rozwoju i zdolność odczuwania są wyższe niż u miesięcznego niemowlęcia;
            życie ma więc (dla niemowlęcia) mniejszą wartość niż życie prosiaka czy
            szympansa ma dla każdego z tych zwierząt" - Peter Singer, profesor bioetyki w
            Princeton.
            • charlie11 Piekny eufemizm: dziecko = wybor 28.03.07, 15:43
              Przerwanie zycie brzmi znacznie gorzej dla ucha niz aborcja. Zabicie plodu tez
              jakos niezbyt dobrze brzmi. Dlatego lepiej mowic o wolnym wyborze
              • a.k.traper O czym wy w ogóle rozmawiacie, o jakim wyborze? 28.03.07, 16:19
                Jakbysmy tego nie nazwali zostanie skaza na psychice, czyli czyn moralnie
                naganny. Ze zwolennikami zmiany zapisu jest rozmowa podobna jak z aktywistami
                partyjnymi kiedys, no podpisz sie pod czynem społecznym, przeciez nie musisz
                przyjść, ale dlaczego mam podpisać skoro nie musze przychodzić, oj, no bo wiesz
                chcesz byc przeciwko?ja chce byc normalny, no ale sam nic nie zrobisz, no jak
                nie zrobie to jeden mniej nic nie znaczy, socjalizm ci sie nie podoba? system
                sprawowania władzy, tak mówi kazdy wróg ustroju.No i jak czyn społeczny? a nic
                nie robilismy, no widzisz a ja drzewka przyciąłem, ale sekretarz wnerwiony
                chciał miec 100% podpisów, a nie sfałszował? tego nie wiem?Okazało sie ze 78 %
                poparło budowe socjalizmu a reszta to wrogowie ustroju. Podobnie jest dziś no
                jak, katolik i nie poprze zapisu? a nie poprę, bo to taka sama obłuda jak i
                wtedy, tylko wtedy podpisywali ci co teraz podpisuja za usankcjonowaniem
                zapisu.Wtedy byli duzo przed emeryturą, teraz pobierają, a jak zbanktrutuje
                ZUS, to ojczulek rydzyk się zlitują czy powiedza po prezydencku, spieprzac
                dziady?
              • lesbijka_wroclaw Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 28.03.07, 19:24
                'ochrona zycia' tez brzmi lepiej niz 'lamanie praw kobiet' czy 'skazanie
                zgwalconej nastolatki na smierc dla niewyksztalconej zygoty'
                • charlie11 Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 28.03.07, 20:02
                  sorry, ale prawo do zycia jest wazniejsze niz dowolnie definiowane "prawo
                  kobiety". Dowolnie definiowane, bo co ono oznacza? Bez pierwszego nie byloby
                  drugiego. Kazdy ma inna definicje wolnosci. Poza tym co to za prawo do
                  skrobanki na zyczenie z pieniedzy podatnikow. Ach, zapomnialem, kobiety sa
                  wiatropylne i nie wiedza skad sie biora dzieci, dlatego powinnismy za to placim
                  w ramach "ustanawiania praw kobie". A z ta nastolatka to sobie podaruj, bo
                  obecna ustawa przewiduje rozwiazania w takich wypadkach.
                  • michalng Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 28.03.07, 20:31
                    Tylko dlaczego "prawo do zycia" jednego człowieka ma byc realizowane kosztem
                    drugiego człowieka. Ma odbywac sie w organizmie tego drugiego człowieka czerpiac
                    z jego zasobów wbrew jego woli i ze szkoda dla jego zdrowia i zycia.
                    • charlie11 Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 28.03.07, 20:56
                      Wlasnie i to jest sedno sprawy. Czlowiek ten nie znalazl sie tam (w organizmie)
                      z wlasnej woli i ma nastepnie cierpiec aby ktos realizowal sobie plany kosztem
                      jego zycia (doslownie). Poza tym nie wiedzialem, ze ciaza to taka wielka szkoda
                      dla zdrowia i zycia. Idz podziekuj swojej matce, ze sie tak narazala dla ciebie
                      • michalng Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 28.03.07, 21:26
                        charlie11 napisał:

                        > Wlasnie i to jest sedno sprawy. Czlowiek ten nie znalazl sie tam (w
                        > organizmie)
                        > z wlasnej woli i ma nastepnie cierpiec aby ktos realizowal sobie plany kosztem
                        > jego zycia (doslownie).

                        Wola nie ma tu nic do zeczy. Znalazł sie i teraz pasozytuje. A kobieta, nie moze
                        nic z tym zrobic.

                        > Poza tym nie wiedzialem, ze ciaza to taka wielka szkoda
                        > dla zdrowia i zycia. Idz podziekuj swojej matce, ze sie tak narazala dla
                        > ciebie

                        Ciąza moze byc szkoda dla zycia albo zdrowia matki. I w takim przypadku matka
                        powinna miec wybór czy ta ciaze usunąc. "Obroncy życia" uwazaja jednak inaczej.
                        • charlie11 Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 28.03.07, 21:51
                          Jakbys zostal inwalida (czego tobie nie zycze) to tez bys pasozytowal na
                          spoleczenstwie. I jak piszesz nie ma znaczenia jak to sie stalo. Pasozytowalbys
                          i juz, wiec spoleczenstwo powinno miec sposob aby sie ciebie pozbyc, ale
                          niesprawiedliwe prawo mu tego zabrania i nic "nie moze z tym zrobic"

                          O drugim punkcie twoich wypocin mowi obecna ustawa, tak wiec walnales kula w
                          plot
                          • michalng Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 28.03.07, 22:08
                            charlie11 napisał:

                            > Jakbys zostal inwalida (czego tobie nie zycze) to tez bys pasozytowal na
                            > spoleczenstwie. I jak piszesz nie ma znaczenia jak to sie stalo.
                            > Pasozytowalbys
                            > i juz, wiec spoleczenstwo powinno miec sposob aby sie ciebie pozbyc, ale
                            > niesprawiedliwe prawo mu tego zabrania i nic "nie moze z tym zrobic"

                            Zupełnie inny przypadek. Bardziej przypominało by to sytuacje jak jako inwalida
                            zgłosił bym sie do Ciebie, i na Tobiz zaczoł pasorzytowac i to Ty musiała bys
                            znosic koszty opieki nademną i nic nie mogła z tym zrobic :).

                            > O drugim punkcie twoich wypocin mowi obecna ustawa, tak wiec walnales kula w
                            > plot.

                            No bo własnie do obecnej ustawy chca dobrac sie "obroncy życia".
                            • charlie11 Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 28.03.07, 22:12
                              Placac podatki na ZUS i panstwowa sluzbe zdrowia loze rowniez na ciebie, wiec
                              twoje dolegliwosci powiekszaja koszty systemu. I to jest pasozytnictwo. Nie
                              zapominaj o tym, ze napisales, ze nie ma znaczenia jak to sie stalo
                              • michalng Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 28.03.07, 22:25
                                Otóz nie. Płacąc na ZUS płacisz za Siebie. Ja płace za siebie i jesli ulegne
                                wypadkowi dostane rete. Opłacam tez dobrowolne ubezpieczenie na zycie i jesli
                                przez przypadek ty opłacasz w tej samej firmie to nie znaczy ze jak dostane od
                                nich odszkodowanie to jest to pasozytnictwo twoim kosztem. :)
                                • charlie11 Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 28.03.07, 22:36
                                  podnosisz koszty systemu. Moja skladka pojdzie do gory z twojego powodu. A co
                                  do Zus-u to raczysz sobie zartowac. Jesli ulegles wypadkowi jako 20-to, 30-
                                  tolatek to nie uskladales nic w porownaniu z kosztami przez nastepne 30-40 lat.
                                  Powinienes zostac wyeliminowany
                                  • michalng Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 28.03.07, 22:44
                                    Wez sprawdz co oznacza słowo "ubezpieczenie". Ja nie składam sobie kasy na rente
                                    tylko opłacam ubezpieczenie. Kase składam na emeryture ale to zupełnie inna
                                    kasa. Zreszta robi sie nam straszny off-topic.
                                    • charlie11 Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 28.03.07, 22:51
                                      Dam ci przyklad na to ze ja mam racje. Po ostatnich huraganach w USA ceny
                                      ubezpieczen nieruchomosci poszly do gory dla wszystkch, takze tych, ktorym nic
                                      sie nie stalo. Firmy sa w tym biznesie dla zysku a nie idei
                                      • michalng Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 28.03.07, 23:02
                                        > Dam ci przyklad na to ze ja mam racje. Po ostatnich huraganach w USA ceny
                                        > ubezpieczen nieruchomosci poszly do gory dla wszystkch, takze tych, ktorym nic
                                        > sie nie stalo. Firmy sa w tym biznesie dla zysku a nie idei

                                        Czyli ci którzy ubezpieczyli swoje domy i nalezy im sie odszkodowanie to
                                        pasozytują :) Raczysz zartowac.
                                        • charlie11 Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 28.03.07, 23:06
                                          Nie. Pisze o tym , ze kazde wydarzenie "katastroficzne" podnosi koszt systemu a
                                          zatem rowniez moj koszt.
                                          • michalng Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 28.03.07, 23:15
                                            > Nie. Pisze o tym , ze kazde wydarzenie "katastroficzne" podnosi koszt systemu a
                                            > zatem rowniez moj koszt.

                                            Tyko co to ma wspólnego z tematem ?
                                            • charlie11 Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 28.03.07, 23:19
                                              A tyle, ze piszac o dziecku jako pasozycie zerujacym na zdrowiu i zyciu matki,
                                              zapomniales napisac o innych "pasozytach" spolecznych takich jak inwalidzi,
                                              przewlekle chorzy lub starzy. Powinienes byc konsekwentny. Wszyscy ci ludzie
                                              obnizaja jakosc twojego zycia
                                              • michalng Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 28.03.07, 23:58
                                                charlie11 napisał:

                                                > A tyle, ze piszac o dziecku jako pasozycie zerujacym na zdrowiu i zyciu matki,
                                                > zapomniales napisac o innych "pasozytach" spolecznych takich jak inwalidzi,
                                                > przewlekle chorzy lub starzy. Powinienes byc konsekwentny. Wszyscy ci ludzie
                                                > obnizaja jakosc twojego zycia

                                                i co to ma wspólnego z (błagam nie odpisuj mi na to pytanie ) :

                                                > Nie. Pisze o tym , ze kazde wydarzenie "katastroficzne" podnosi koszt systemu > a
                                                > zatem rowniez moj koszt.

                                                Nie dosc ze piszesz nie na temat to jeszcze sugerujesz mi ze zapomniałem o czyms
                                                pisac :) i wmawiasz mi ze wszyscy ludzie obnizaja jakosc mojego zycia co nie
                                                jest prawda. Nie odnosisz sie do meritum tylko wysnuwasz jakies swoje teorie ;)
                                                • charlie11 Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 29.03.07, 00:08
                                                  to ty piszesz o dzieciach nienarodzonych jako pasozytach
                                                  • michalng Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 29.03.07, 06:53
                                                    > to ty piszesz o dzieciach nienarodzonych jako pasozytach

                                                    Bo z biologicznego punktu widzenia wioda czysto pasozytniczy tryb zycia :)
                • balandzik Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 28.03.07, 21:07
                  Zygota — komórka powstała w wyniku zapłodnienia, czyli połączenia haploidalnej
                  gamety męskiej z haploidalną gametą żeńską w procesie rozmnażania płciowego.
                  Nowopowstała diploidalna komórka ulega dalszym podziałom dając początek
                  organizmowi potomnemu. (...) Zygota jest tu krótkotrwałą formą życiową i szybko
                  dzieli się mejotycznie, dając cztery haploidalne komórki potomne.Te zaś
                  dojrzewają, stają się normalnymi organizmami zdolnymi do samodzielnego życia i
                  rozmnażania bezpłciowego.

                  Tyle definicji. Nie ma czegoś takiego, jak niewykształcona zygota! Czy wiesz, że
                  po ok. 25 dniach zaczyna bić już serce? Kiedy wykonuje się pierwsze aborcje?
                  Najwcześniej w 8 tygodniu ciąży, czyli po 56 dniach. Jeśli masz odwagę, popatrz
                  na zdjęcia:

                  www.hli.org.pl/pl/obr_zycia/aborcja/aborcja2.html
                  • charlie11 Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 28.03.07, 21:53
                    NIe sadze aby ktokolwiek z obroncow "praw kobiet" mial odwage, gdyz burzy to
                    ich poczucie estetyki. Oni wola mowic teoretycznie o wolnosci wyboru a nie
                    rozerwanych raczkach czy nozkach plodu, ktore to sa wynkiem tej "wolnosci"
                    • lechoo Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 28.03.07, 21:59
                      charlie11 napisał:

                      > NIe sadze aby ktokolwiek z obroncow "praw kobiet" mial odwage, gdyz burzy to
                      > ich poczucie estetyki. Oni wola mowic teoretycznie o wolnosci wyboru a nie
                      > rozerwanych raczkach czy nozkach plodu, ktore to sa wynkiem tej "wolnosci"

                      Wy za to nie macie odwagi uznać Prawa kobiety do własnego życia. Wolicie sobie
                      wycierać gęby "dziećmi poczętymi" "życiami napoczętymi" (co to w ogóle ku..a
                      jest "życie poczęte"?). Jeszcze trochę a zaczniecie mówić o "dzieciach
                      niepoczętych".
                      • charlie11 Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 28.03.07, 22:04
                        Nie wiem jak mozna wycierac sobie gebe (jam mam twarz) dzieckiem poczetym? A co
                        z prawem dziecka do zycia (wlasnego)? W tym wypadku piszesz o prawie kobiety do
                        cudzego zycia
                        • lechoo Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 28.03.07, 22:21
                          charlie11 napisał:

                          > Nie wiem jak mozna wycierac sobie gebe (jam mam twarz) dzieckiem poczetym? A co
                          >
                          > z prawem dziecka do zycia (wlasnego)? W tym wypadku piszesz o prawie kobiety do
                          >
                          > cudzego zycia

                          Czyli kobieta ma prawo do życia (stokrotne "Bóg zapłać" - jakiś ty ku..a jest
                          wspaniałomyślny dla kobiet), Ale co się dzieje z tym prawem w czasie ciąży? Jest
                          ale jakby zdjęte z kobiety i powieszone na haku w szatni szpitalnej przez 9
                          miesięcy? W konflikcie tzw. "prawa do życia płodu" i prawa do życia kobiety do
                          drugie jest (a raczej powinno być) ZAWSZE ważniejsze. Dla mnie życie człowieka
                          już żyjącego jest zawsze ważniejsze od hipotetycznego "życia poczętego dziecka",
                          które byćmoże cośtam kiedyś osiągnie, jak w swojej ignorancji chciała by Basia
                          Giertych.
                          • charlie11 Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 28.03.07, 22:32
                            Jakis ty kulturalny. Piszesz o prawie kobiety do zycia tak jakby po urodzeniu
                            dziecka tracila to zycie. Kolejny eufemizm. Napisz, ze nie chce zadnej
                            odpowiedzialnosci, ma wazna kariere albo ze przed pojsciem do lozka zostawila
                            mozg w przedpokoju. To sa prawdziwe powody, a nie "prawo kobiety do zycia"
                            • lechoo Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 28.03.07, 22:52
                              Wg ciebie niechciane ciąże to tylko wynik przypadku czy głupoty?
                              Wyobraź sobie że niekiedy kobieta nie ma wpływu na to czy zostanie zgwałcona.
                              Czasami też jest tak że ciąża sama w sobie zagraża jej życiu.
                              Co prawda na Akademii Orła twierdzą inaczej ale tam również uczą że dinozaury
                              żyły w czasach niemalże nam współczesnych.
                              • charlie11 Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 28.03.07, 23:04
                                piszesz o 3% (lub mniej) przypadkow. A reszta to wlasnie glupota. Odwroce kota
                                ogonem i napisze tak. Jeden z ludzi na forum napisal, ze w wielu krajach
                                usuwane sa ciaze w 8 lub 9 miesiacu, gdy plod moglby juz samodzielnie zyc.
                                Odpowiedz na to byla taka, ze wiekszosc zabiegow jest wykonywana do 12
                                tygodnia. I to jest moja odpowiedz na twoja akadamie orla
                                • lechoo Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 28.03.07, 23:46
                                  Jeżeli w tych krajach usuwa się ciążę w 8. czy 9. miesiącu to są to przypadki
                                  gdzie płody nie mogłyby właśnie samodzielnie żyć a najpewniej są już martwe
                                  (płód w wyniku powikłań może umrzeć bez niczyjej ingerencji). Wówczas bowiem
                                  martwica płodu może zagrozić samej kobiecie...
                                  Przykład takiej "aborcji" został uwieczniony w słynnym filmie "Niemy Krzyk"
                                  gdzie płód był na tak zaawansowanym etapie rozwoju, że była by ona
                                  niedopuszczalna nawet przy tak liberalnym prawie jak ówczesne amerykańskie.
                                  • charlie11 Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 28.03.07, 23:55
                                    Znowu nie masz racji. W USA aborcja jest dopuszczalna przez cala ciaze (czyli
                                    nie jest to owczesne liberlane prawo, ktore od 1977 sie nie zmienilo). Poczytaj
                                    sobie o doktorze Tiller pseudonim Killer ze stanu Kansas, ktory usuwa wlasnie
                                    takie ciaze a w 90 procentach przypadkow jako powod podawana jest depresja
                                    matki lub problemy psychologiczne. Ciekawe jest rowniez to, ze ta depresje
                                    stwierdza sam doktor lub jednego z jego pracownikow. Mam nadzieje, ze federales
                                    dobiora mu sie wreszcie do dupy bo zabiegi sa finansowane w wiekszosci przez
                                    panstwo
                                    • lechoo Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 29.03.07, 00:02
                                      Akurat ten przykład nie dotyczy samej dopuszczalności aborcji jako takiej. To
                                      raczej przykład naginania (omijania) prawa. Lepsze jednak takie omijanie niż
                                      łamanie (absurdalnego) prawa w Polsce.
                                      • charlie11 Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 29.03.07, 00:05
                                        to nie jest naginanie prawa. aborcja jest dopuszczalna z kazdego powodu,
                                        rownies spolecznego przez cala ciaze. dlatego nie kupuje tekstow o zygocie
                                        • lechoo Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 29.03.07, 00:13
                                          "przyczyna społeczna" jest co prawda rozciągliwym pojęciem, jednak tak szerokie
                                          jej ujmowanie jest właśnie naginaniem prawa.
                                  • balandzik Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 28.03.07, 23:59
                                    To jest fałsz. Głównym argumentem przeciw filmowi Niemy Krzyk jest właśnie to,
                                    że ciąża jest na tyle wczesna, że dziecko nie czuje bólu. Nawet zwolennicy
                                    aborcji twierdzą, że dziecko nie czuje bólu do 7. miesiąca. Zwróć uwagę, że do
                                    9. miesiąca przeprowadza się aborcje bez znieczulenia.

                                    W Stanach żyje co najmniej kilka ofiar tzw. późnej aborcji (np. Gianna Jessen),
                                    to znaczy, że mogły samodzielnie żyć, mimo że aborcji dokonano w III trymestrze
                                    - praktycznie 8, 9 miesiąc. Na pewno nie były martwe ani uszkodzone.
                                    • charlie11 Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 29.03.07, 00:07
                                      Dodatkowo tzw. abortion providers podczas przesluchan przed Kogresem USA
                                      przyznali, ze plod odczuwa bol od momentu powstania ukladu nerwowego
                                    • lechoo Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 29.03.07, 00:10
                                      balandzik napisał:

                                      > To jest fałsz. Głównym argumentem przeciw filmowi Niemy Krzyk jest właśnie to,
                                      > że ciąża jest na tyle wczesna, że dziecko nie czuje bólu. Nawet zwolennicy
                                      > aborcji twierdzą, że dziecko nie czuje bólu do 7. miesiąca. Zwróć uwagę, że do
                                      > 9. miesiąca przeprowadza się aborcje bez znieczulenia.

                                      Nie rozstrzygnę czy płód czuje ból czy go nie czuje. Piszę jedynie co widziałem
                                      na seansie filmu i co słyszałem od ginekologów.

                                      > W Stanach żyje co najmniej kilka ofiar tzw. późnej aborcji (np. Gianna Jessen),
                                      > to znaczy, że mogły samodzielnie żyć, mimo że aborcji dokonano w III trymestrze
                                      > - praktycznie 8, 9 miesiąc. Na pewno nie były martwe ani uszkodzone.

                                      Aborcja w powyższym przypadku musiała być wykonana pokątnie przez jakiegoś
                                      szarlatana. Zastrzyk soli gwarantuje jedynie komplikacje.
                                      • balandzik Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 29.03.07, 08:40
                                        Znajdź sobie na wikipedii "metody aborcji" i poczytaj. Jest to jedna z
                                        przyjętych metod aborcji. Wykonał ją lekarz, a nie szarlatan. Inną metodą jest
                                        wywołanie częściowego porodu, przebicie się do główki dziecka i odessanie mózgu.
                                        Jest to jedna z metod tzw. metod późnej aborcji, więc na pewno dziecko czuje
                                        ból. W żadnym z tych przypadków nie podaje się dziecku znieczulenia. Inne metody
                                        polegają na odsysaniu poszczególnych części ciała za pomocą próżnociągu,
                                        wyrywaniu kończyn. Wszystko na żywca. To, co oglądałeś na filmie "Niemy krzyk"
                                        nie różni się zbytnio od tego, co dzieje się na co dzień w szpitalach. Sprawdź.
                                        • lechoo Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 29.03.07, 11:47
                                          Już czwarty raz czytam ten artykuł na wikipedii i nie mogę się doczytać nigdzie,
                                          że w podanym przez ciebie przypadku "aborcji" dokonał lekarz.
                                          Poza tym umiem czytać i nie musisz mi przepisywać jak przebiegają różne rodzaje
                                          zabiegów aborcyjnych.
                                          • balandzik Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 29.03.07, 12:16
                                            Wystarczy kliknąć na jej nazwisku:

                                            pl.wikipedia.org/wiki/Gianna_Jessen
                                            została odratowana przez personel medyczny. Babki raczej takowego nie posiadają.
                                            Nie sądzę, żeby babki wstrzykiwały roztwór soli. Myślę, że to sobie wymyśliłeś i
                                            nie możesz tego podeprzeć żadnym dowodem.
                                            • balandzik Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 29.03.07, 13:05
                                              Popatrz sobie, jeśli masz odwagę:
                                              www.mateusz.pl/mz/1996/adok.htm
                                              k.1asphost.com/aborcja/index2.htm
                                              • wdakra Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 31.03.07, 14:04
                                                balandzik napisał:

                                                > Popatrz sobie, jeśli masz odwagę:
                                                > <a href="www.mateusz.pl/mz/1996/adok.htm"

                                                "Usuwanie

                                                Te martwe dzieci miały od 18 do 24 tygodni przed zabiciem przez aborcję.To jest
                                                efekt jednego poranka pracy w kanadyjskim szpitalu. "

                                                1. Co to wnosi do dyskusji o dopuszczalności aborcji na życzenie w pierwszym
                                                trymestrze ciąży, bo taki jest postulat większości zwolenników prawa kobiet do
                                                wyboru?
                    • zawisza60 Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 28.03.07, 22:11
                      Owszem, ja popatrzylam. I oczywiscie, nikt nie uwaza ze aborcja to cos dobrego.
                      Ale czasami jest po prostu mniejszym zlem , zlem koniecznym. Ostatnia furtka
                      dla kobiety. Na swiat powinny przychodzic dzieci chciane i wytesknione. Nie ma
                      nic smutniejszego niz niekochane i niechciane dziecko!
                      A uwazam ze wystarczy zeby kazdy dla kogo to jest grzechem odpowiadal za to
                      przed wlasnym sumieniem i przed Bogiem. Sady tu niepotrzebne. W krajach gdzie
                      mlodziez jest uswiadomiona seksualnie i antykoncepcja latwo dostepna nie ma
                      problemu masowych aborcji.
                      • charlie11 Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 28.03.07, 22:15
                        i tu sie mylisz. GW w lutym podala informacje jak to w Anglii po swietach
                        nastapila rekordowa liczba aborcji, gdyz panienki puszczaly sie na roznych
                        office parties. A ludziska tam uswiadomione i antykoncepcja latwo dostepna
                        • michalng Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 28.03.07, 22:46
                          > i tu sie mylisz. GW w lutym podala informacje jak to w Anglii po swietach
                          > nastapila rekordowa liczba aborcji, gdyz panienki puszczaly sie na roznych
                          > office parties. A ludziska tam uswiadomione i antykoncepcja latwo dostepna

                          Pewnie ma to zwiazek z duza liczba emigrantów z Polski którzy nie sa
                          uswiadomieni a za prezerwatywy 5 funtów tez płacic nie chca :)
                          • charlie11 Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 28.03.07, 22:47
                            na pewno. zwlaszcza, ze mozna je dostac za darmo
                            • michalng Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 28.03.07, 23:05
                              charlie11 napisał:

                              > na pewno. zwlaszcza, ze mozna je dostac za darmo

                              Tylko trzeba a) o tym wiedziec
                              b) udac sie w miejsce gdzie je mozna dostac
                              c) czasem tez trzebo kogos o nie zapytac po angielsku
                              Co bardzo ogranicza naszyn rodakom dostep do nich :)
                              • charlie11 Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 28.03.07, 23:09
                                gwarantuje ci, ze w znakomitej wiekszosci byly to Angielki. Pomimo naplywu
                                Polakow nie zanotowano takiego wzrostu rok wczesniej
                  • lechoo Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 28.03.07, 21:55
                    Twoje dyletanctwo mnie poraża. Piszesz o czymś o czym masz mgliste pojęcie. Choć
                    właściwsze byłoby powiedzieć, że używasz kombinacji "Ctrl+C" "Ctrl+V" i masz się
                    za "autorytet".
                    • balandzik Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 28.03.07, 22:37
                      Z pewnością nie jestem autorytetem. Jestem ojcem rocznego dziecka. Myślę, że nie
                      mam bardziej mglistego pojęcia o aborcji od Ciebie.
                      CTRL+C CTRL+V uprawiam po to, żeby powołać się na inne źródła, które znam. Ty
                      jedynie stwierdzasz autorytarnie, że moje źródła są niewiarygodne. Nie masz na
                      to żadnych dowodów. Dlatego powołuję się na GW. Skoro jesteś na jej forum, to
                      zapewne jest to dla Ciebie wiarygodne źródło.
                      • lechoo Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 28.03.07, 22:55
                        Daruj ale dla mnie GW jest jedynie trochę bardziej wiarygodna niż dajmy na to
                        Nasz Dziennik, Gazeta Polska czy Najwyższy czas! Ale gdyby na stronach tych
                        "periodyków" byłyby fora to też bym tam się udzielał.
                        • balandzik Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 28.03.07, 23:11
                          Dla mnie "wszystkie po jednych piniądzach", ale najczęściej czytam GW. Mam
                          jednak swoje poglądy i uważam, że nie są one bezmyślnym klonem kazań
                          zasłyszanych z ambony (bo wobec nich też często jestem krytyczny). Nie
                          głosowałem, na PIS, słucham radia ZET i nie noszę beretu :)
                  • zawisza60 Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 28.03.07, 22:05
                    Nie po jest jeszcze pigulka aborcyjna jak wczesniej zauwazyl formalista. "4
                    godziny po odbytym stosunku. Nie ma wtedy mowy o biciu serca, prawda?
                    • balandzik Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 28.03.07, 22:32
                      Czy biecie serca jest wyznacznikiem człowieczeństwa? A może zdolność odczuwania
                      bólu? A może iloraz inteligencji powyżej 100? Zapłodniona komórka ma swój własny
                      kod genetyczny i w innym łożysku rozwinie się w tego samego człowieka. Jest więc
                      to odrębna istota, bo nie jest częścią ciała matki, a także jest w stanie
                      samodzielnie rozwinąć się w pełnosprawną istotę ludzką niezależne od tego, pod
                      czyim sercem jest noszona.
                  • wdakra Re: Piekny eufemizm: dziecko = wybor 29.03.07, 01:59
                    balandzik napisał:


                    > po ok. 25 dniach zaczyna bić już serce? Kiedy wykonuje się pierwsze aborcje?
                    > Najwcześniej w 8 tygodniu ciąży, czyli po 56 dniach.

                    Nieprawda. Środki wczesnoporonne mozna stosować niezwłocznie po stwierdzeniu, że
                    nastąpiło zapłodnienie, a nawet wcześniej, np. w przypadku kobiet zgwałconych.
                    Obecna ustawa tego zabrania.
        • kragg to co jest morderstwem? 28.03.07, 13:48
          Gdzie(kiedy) zaczyna się wg. ciebie człowiek i jego zabicie można traktować jako
          morderstwo?
          • michalng Re: to co jest morderstwem? 28.03.07, 19:19
            > Gdzie(kiedy) zaczyna się wg. ciebie człowiek i jego zabicie można traktować jak
            > o
            > morderstwo?

            "Człowiek" zaczyna sie w momecie kiedy jest juz zdolny do samodzielnej
            egzystencji (pod wzgledem biologicznym). kiedy jego życie nie jest
            "pazozytniczo" przywiązane do zycia matki.
            • balandzik Re: to co jest morderstwem? 28.03.07, 20:57
              W takim razie aborcja w 5. miesiącu ciąży jest dla Ciebie niedopuszczalna? A
              wiesz, że takich aborcji dokonuje się w Europie Zachodniej sporo?

              Fragment art. o doktorze dr Adaäević - wybitnym ginekologu z Rzeczpospolitej
              opublikowany w Nr 279/01.12.2003:
              "Żeby nie być gołosłownym, opowiada o spotykanej w Serbii praktyce: - Ponieważ
              nasze prawo przewiduje, że życie dziecka jest pod ochroną dopiero od
              zaczerpnięcia pierwszego łyku powietrza, czyli od chwili wydania pierwszego
              krzyku, legalne jest dokonywanie aborcji w siódmym, ósmym, a nawet dziewiątym
              miesiącu ciąży. Słowo "aborcja" nie jest tu nawet na miejscu, ponieważ tak
              naprawdę wywołuje się wczesny poród. Obok fotela ginekologicznego stoi wiadro z
              wodą i zanim dziecko zdąży krzyknąć, zatyka mu się usta i wkłada pod wodę.
              Oficjalnie jest to aborcja i wszystko odbywa się zgodnie z prawem - dziecko
              przecież nie zaczerpnęło powietrza."
              ============================================

              MOJE PYTANIE BRZMI - KTO MOŻE Z CZYSTYM SUMIENIEM ZDECYDOWAĆ, KIEDY CZŁOWIEK
              ZACZYNA BYĆ CZŁOWIEKIEM? PRAKTYKA POKAZUJE, ŻE W "CYWILIZOWANYCH" KRAJACH NIE
              POPRZESTAJE SIĘ NA ZALEGALIZOWANIU ABORCJI - STOPNIOWO PRZEPISY ZMIENIAJĄ SIĘ,
              ZEZWALAJĄC NA ZABICIE DZIECKA NAWET W 5. MIESIĄCU CIĄŻY. OSTATNIO GŁOŚNO BYŁO O
              TAKIM PRZYPADKU WE WŁOSZECH.
              • michalng Re: to co jest morderstwem? 28.03.07, 21:39
                balandzik napisał:

                > W takim razie aborcja w 5. miesiącu ciąży jest dla Ciebie niedopuszczalna? A
                > wiesz, że takich aborcji dokonuje się w Europie Zachodniej sporo?

                Wiekszosc aborcji dokonywana jest do 12 tygodnia.

                > MOJE PYTANIE BRZMI - KTO MOŻE Z CZYSTYM SUMIENIEM ZDECYDOWAĆ, KIEDY CZŁOWIEK
                > ZACZYNA BYĆ CZŁOWIEKIEM?

                Obroncy życia nie maja z tym problemów. Oni zadecydowali kiedy człowiek zaczyna
                byc człowiekiem i teraz staraja sie dopasowac do tego prawo.

                > PRAKTYKA POKAZUJE, ŻE W "CYWILIZOWANYCH" KRAJACH NIE
                > POPRZESTAJE SIĘ NA ZALEGALIZOWANIU ABORCJI - STOPNIOWO PRZEPISY ZMIENIAJĄ SIĘ,
                > ZEZWALAJĄC NA ZABICIE DZIECKA NAWET W 5. MIESIĄCU CIĄŻY. OSTATNIO GŁOŚNO BYŁO
                > O TAKIM PRZYPADKU WE WŁOSZECH.

                Przepisy regulujace aborcje w sporej czesci krajów europejskich pochodza jeszcze
                z lat 70. I przepisy wcale nie "stomniowo zmieniaja sie" :P
                • balandzik Re: to co jest morderstwem? 28.03.07, 23:36
                  Większość aborcji dokonywana do 12 tygodnia - czy to usprawiedliwia resztę? A
                  może uspokaja Twoje sumienie?

                  Kiedy człowiek staje się człowiekiem - no cóż - a od kiedy ma odrębny kod
                  genetyczny, niż ich matka, od kiedy umieszczony w innej macicy byłby w stanie
                  rozwinąć się w tego samego człowieka? Bardziej naturalne dla mnie jest
                  szanowanie integralności istoty ludzkiej od początku, czyli momentu poczęcia,
                  niż np. od 12. tygodnia.

                  O niezmienności przepisów aborcyjnych świadczy chodziać całkiem niedawna
                  nowelizacja prawa aborcyjnego w Szwecji, dzięki której również Polki będą mogły
                  usunąć dziecko w tym kraju.


                  • michalng Re: to co jest morderstwem? 29.03.07, 06:48
                    > Większość aborcji dokonywana do 12 tygodnia - czy to usprawiedliwia resztę? A
                    > może uspokaja Twoje sumienie?

                    A co to ma miec wspólnego z moim sumieniem ? Po prostu gadanie o aborcji w 5
                    miesiacu to naciaganie prawdy.

                    > Kiedy człowiek staje się człowiekiem - no cóż - a od kiedy ma odrębny kod
                    > genetyczny, niż ich matka, od kiedy umieszczony w innej macicy byłby w stanie
                    > rozwinąć się w tego samego człowieka? Bardziej naturalne dla mnie jest
                    > szanowanie integralności istoty ludzkiej od początku, czyli momentu poczęcia,
                    > niż np. od 12. tygodnia.

                    Czyli zapładniona komurka jajowa której nie uda sie zagniezdzic w macicy jest
                    dla ciebie człowiekiem ? Ok twoje prawo taK uwazac tylko czy uznajesz prawo
                    innych do uwazania inaczej.

                    > O niezmienności przepisów aborcyjnych świadczy chodziać całkiem niedawna
                    > nowelizacja prawa aborcyjnego w Szwecji, dzięki której również Polki będą mogły
                    > usunąć dziecko w tym kraju.

                    Szwedzka ustawa aborcyjna pochodzi z 1974 roku i jej główne załozenia nie
                    zmieniaja sie od tego czasu.
                    • balandzik Re: to co jest morderstwem? 29.03.07, 08:47
                      michalng napisał:

                      > A co to ma miec wspólnego z moim sumieniem ? Po prostu gadanie o aborcji w 5
                      > miesiacu to naciaganie prawdy.
                      Dlaczego? Ja nie widzę różnicy między człowieczeństwem płodu w 12 i w 22
                      tygodniu ciąży.
                      >
                      > Czyli zapładniona komurka jajowa której nie uda sie zagniezdzic w macicy jest
                      > dla ciebie człowiekiem ? Ok twoje prawo taK uwazac tylko czy uznajesz prawo
                      > innych do uwazania inaczej.
                      Z pewnością ta komórka nie jest częścią ciała matki. To nie jest kwestia
                      przekonań, tylko fakt. Z pewnością poza macicą matki - w innej macicy rozwinie
                      się w tego samego człowieka. To też fakt.

                      >
                      > Szwedzka ustawa aborcyjna pochodzi z 1974 roku i jej główne załozenia nie
                      > zmieniaja sie od tego czasu.

                      Czytaj tutaj:
                      www.racjonalista.pl/index.php/s,11/t,10708
        • balandzik Re: Aborcja nie jest morderstwem 28.03.07, 14:46
          Fragment art. o doktorze dr Adaäević - wybitnym ginekologu z Rzeczpospolitej
          opublikowany w Nr 279/01.12.2003:
          "Żeby nie być gołosłownym, opowiada o spotykanej w Serbii praktyce: - Ponieważ
          nasze prawo przewiduje, że życie dziecka jest pod ochroną dopiero od
          zaczerpnięcia pierwszego łyku powietrza, czyli od chwili wydania pierwszego
          krzyku, legalne jest dokonywanie aborcji w siódmym, ósmym, a nawet dziewiątym
          miesiącu ciąży. Słowo "aborcja" nie jest tu nawet na miejscu, ponieważ tak
          naprawdę wywołuje się wczesny poród. Obok fotela ginekologicznego stoi wiadro z
          wodą i zanim dziecko zdąży krzyknąć, zatyka mu się usta i wkłada pod wodę.
          Oficjalnie jest to aborcja i wszystko odbywa się zgodnie z prawem - dziecko
          przecież nie zaczerpnęło powietrza."
          ============================================

          MOJE PYTANIE BRZMI - KTO MOŻE Z CZYSTYM SUMIENIEM ZDECYDOWAĆ, KIEDY CZŁOWIEK
          ZACZYNA BYĆ CZŁOWIEKIEM? PRAKTYKA POKAZUJE, ŻE W "CYWILIZOWANYCH" KRAJACH NIE
          POPRZESTAJE SIĘ NA ZALEGALIZOWANIU ABORCJI - STOPNIOWO PRZEPISY ZMIENIAJĄ SIĘ,
          ZEZWALAJĄC NA ZABICIE DZIECKA NAWET W 5. MIESIĄCU CIĄŻY. OSTATNIO GŁOŚNO BYŁO O
          TAKIM PRZYPADKU WE WŁOSZECH.
        • mala20033 Re: Aborcja nie jest morderstwem 28.03.07, 17:03
          Ja zas zycze ciazy w wyniku gwaltu paniom Maszerujacym Przeciw aborcji i
          dziewczynom panow tam maszerujacym.....
      • darkvenom MOcher rządzi!! 28.03.07, 12:54
        Rydzykowne towarzycho świętoszkowatych mochernych babciów podnosi łeb na
        demokrację.
        Boją się że im renty i emerytury pozabierają... bo robic nie będzie komu.
        Ja już wiem że w tym kraju emerytury nie dostane.
        ZUS już przejadł i rozdał moje pieniądze!
        A jeszcze w kaczolandzie ma być tak że moje prywatne pieniądze zebrane na PTE
        mają zostać przekazane państwu
        TO POWIEDZCIE MI CO TO ZA KRAJ?
        Powiedzmy prawdę...
        Jak człowiek do 18 roku życia nie może głosować to tak samo po 65 roku życia
        nie powinien głosować!!!
        Do 18 roku życia (teoretycznie i praktycznie) utrzymują nas rodzice!
        A po 65 roku życia utrzymuje państwo!!
        Jak nie pracujesz legalnie a jesteś na emeryturze lub rencie...
        MORDA W KUBEŁ i cicho siedzieć!
        Bo sami się nie utrzymujecie a to my pracujący dajemy wam środki do życia,
        płacimy za lekarzy, szpitale.
        To pracyjący człowiek ma zarobić tak aby mu starczyło oddać haracz państwu i
        jeszcze godnie przeżyc.
        A tak NIE jest!
        Bo MOchery włażą z ryjami w każdy aspekt życia, wtrącaja sie do wszystkiego.
        Niedość tego jeszcze zaślepione przez Rydzyka mają czelność się wypowiadać na
        temat dzieci nienarodzonych! (Chyba że mochery po menopałzie mogą naturalnie
        zachodzić w ciąze i rodzić dzieci)
        Był rozdział między kościołem a państewm.
        Teraz mamy juz prawie państwo wyznaniowe!

        --------------
        Ps. Jeśli kogoś uraziłem... niech przeczyta dokładnie jeszcze raz o co mi chodzi
        potem dopiero niech się wypowiada

        Z poważaniem
        darkvenom
        • jas Re: MOcher rządzi!! 28.03.07, 13:03
          brawo. zgadzam sie z Toba!
        • bozka582 Re: MOcher rządzi!! 28.03.07, 13:38
          popieram ,mochery siedzieć w domu i sie modlic o rozum.
        • saniba Re: MOcher rządzi!! 28.03.07, 13:44
          Rozumiem Twoją frustrację, po części mam zbliżone zdanie, ale nie do końca.
          Znam sporo ludzi w różnym wieku, również tych po 65 roku życia, którzy mają
          więcej oleju w głowie, niż nijeden tzw. młody i wykształcony; a poza tym są to
          ludzie, których ogarnia coraz większe zniesmaczenie tym co się dzieje, a na
          towarzystwo spod znaku "moherowego" nakrycia głowy, nie mogą patrzeć,
          twierdząc, że to fanatycy, którzy niczego dobrego Polsce nie przyniosą, oprócz
          wzajemnej nienawiści. Faktem jest, że mieszkam w dużym mieście i pewne rzeczy
          są postrzegane inaczej, a już na pewno księża nie są wyznacznikiem moralności.
          Dlatego też, nie wkładałabym wszystkich starszych do jednego wora.
          Pozdrawiam,
          • domcia76 Re: MOcher rządzi!! 28.03.07, 14:18
            W pełni się z tobą zgadzam. Najlepszym przykładem jest moja mama, która jest
            już na emeryturze. Jest osobą wykształconą, zaradną. Kiedy pracowała na
            kierowniczym stanowisku, zarabiała ponad 10.000 zł, teraz dostaje 2.000 zł
            emerytury.
            Chodzi do lekarzy zarówno państwowych (na których płaciła zus itd. całe życie),
            jak i prywatnych, sama płaci za badania. Do emerytury dokłada ze swoich
            uczciwie zarobionych i zoszczędzonych pieniędzy, na nikim nie żeruje, jeszcze
            swoim dzieciom pomaga, jak potrzebują!
            Poza tym organicznie nie znosi moherów i PiS'owskiego rządu, który co wyprawia,
            każdy widzi!!!
          • zawisza60 Re: MOcher rządzi!! 28.03.07, 22:16
            Tak jest, glupota jest po rowno rozlozona, wsrod mlodych tez sie zdarzaja okazy
            glupoty i braku tolerancji, niech najlepszym tego dowodem bedzie giertychjugend
        • l_o_k_i Troche sie zapedziles 28.03.07, 14:45
          To nie panstwo utrzymuje ludzi po 65 roku zycia. Oni sami wypracowali swoje
          emerytury. Przynajmniej tak jest w ogolnosci.
          Jesli nie jestes w stanie zrozumiec podstaw solidarnosci spolecznej, to dbaj o
          siebie sam, nie licz na panstwo. I nie wtracaj sie do tego, jak panstwo radzi
          sobie z prawem.
          Na przyszlosc: moher, a nie mocher.
          • rlnd Re: Troche sie zapedziles 28.03.07, 15:13
            Skoro sami wypracowali swoje emerytury, to dlaczego ZUS padnie za 10 lat ?
            Gdzie wtedy beda moje skladki (bo przeciez pracuje na wlasna emeryture,
            nieprawdaz ) ?
            Och, gdybym mogl dbac o siebie sam, bez mojego 'liczenia' na panstwo w postaci
            haraczu z podatkow (dochodowego, VAT, akcyz wszelakiej masci oraz abonamentu
            RTV) ... Gdybym mogl zrezygnowac z placenia ZUSu ...
            Ci co rozumieja podstawy obecnej solidarnosci spolecznej juz dawno siedza w
            Londynie.
            Skad sie wezmie pieniadze na emerytury, gdy wszyscy wyjada ?
            • superdzikus Re: Troche sie zapedziles 28.03.07, 15:14
              rlnd napisał:

              > Skoro sami wypracowali swoje emerytury, to dlaczego ZUS padnie za 10 lat ?
              > Gdzie wtedy beda moje skladki (bo przeciez pracuje na wlasna emeryture,
              > nieprawdaz ) ?
              > Och, gdybym mogl dbac o siebie sam, bez mojego 'liczenia' na panstwo w postaci
              > haraczu z podatkow (dochodowego, VAT, akcyz wszelakiej masci oraz abonamentu
              > RTV) ... Gdybym mogl zrezygnowac z placenia ZUSu ...
              > Ci co rozumieja podstawy obecnej solidarnosci spolecznej juz dawno siedza w
              > Londynie.
              > Skad sie wezmie pieniadze na emerytury, gdy wszyscy wyjada ?

              Nie wiesz? Rzad ma plan. DOdrukuja pieniadze. Phi!
            • l_o_k_i Re: Troche sie zapedziles 28.03.07, 15:31
              To jest problem rzadow, a nie ludzi. Tym ostatnim nalezy sie szacunek, tym
              pierwszym rozliczenie.
              Ciekawe, czy majac 65 lat pozwolisz odebrac sobie prawo do glosu, bo jakis
              gowniarz krzyknie, ze pracuje na twoja emeryture.
              Inna sprawa, ze od Londynu rozni nas wydajnosc pracy, a nie podatki. Wyzej
              wymieniony gowniarz wcale jej nie poprawia, piszac na forum w godzinach pracy,
              zamiast zajac sie tym co powinien.
      • pynky Re: Jarek Kaczynski 28.03.07, 13:11
        jesteś z tolerancyjnej strony lobby lewicego?
      • irena1949 Re: Jarek Kaczynski 28.03.07, 16:18
        Masz 100% rację
      • paula266 Re: fanatyzm i głupota 28.03.07, 21:49
        ci fanatycy chcieliby zmuszać kobiety do rodzenia za wszelką cene bez wyjatków,
        nieważne czy chodzi o zgwałconą trzynastolatkę czy kobietę która może umrzeć
        przy porodzie, tacy ludzie powinni sie leczyć.
        P.s. swoją drogą to ciekawe, że najczęściej takie poglądy wygłaszają albo
        mężczyźni albo stare dewotki, które są już dawno po menopauzie, czyli osoby
        które napewno nigdy nie zajdą w ciążę...
        • wdakra Re: fanatyzm i głupota 29.03.07, 02:17
          paula266 napisała:

          > P.s. swoją drogą to ciekawe, że najczęściej takie poglądy wygłaszają albo
          > mężczyźni albo stare dewotki, które są już dawno po menopauzie, czyli osoby
          > które napewno nigdy nie zajdą w ciążę...

          Albo małolaty, które nie maja bladego pojęcia o macierzyństwie.
      • karo762 Re: Jarek Kaczynski 29.03.07, 06:54
        Podzielam Twoje zdanie.Dla mnie o.dyr.jest I-inkwizytorem RP,a ludzie którzy
        idą za nim są zwykłymi dewotami.
    • tadek911 "żeby zgwalcone kobiety musialy rodzic dzieci" 28.03.07, 12:34
      z takimi haslami na transparentach powinni ruszyc na warszawe. przeciez o to im chodzi. ale burdel mamy w tym kraju
      • olejowy.bogacz Re: o w morde 28.03.07, 12:50
        To w tym kraju masowo gwalca?
        • p.o.box.77 rzeczpospolita 28.03.07, 13:41
          nie, kwa, szczegółowo w tym kraju gwałcą!

          czyli idąc twoim tokiem rozumowania: aborcja może dotyczyć tylko marginalnego
          fragmentu społeczeństwa: po pierwsze tylko kobiety rodzą dzieci, czyli jakieś
          60% obywateli z tego 3% może być ofiarą gwałtu, z czego 30% może nie chcieć
          urodzić potomka gwałciciela... czyli ilu obywateli to dotyczy? odp. mało. czy
          to oznacza że można ich potraktować jako bezmyślne zwierzęta zakazując im
          czynności której nie są winne, a państwo im powinno pomóc a nie przeszkadzać?

          za tem jeżeli już mam doświadczenie 3 i pół rzeczypospolitej to czemu maja
          decydować o nas Pan Rydzyk, Pan Giertych i Pan Jurek?

          Oni mówią: tak społeczeństwo chce ochrony życia! zmieńmy konstytucje!
          Ja mówie: nie! jestem częścią społeczeństwa i mówię NIE!
        • uklad_wcielony Re: o w morde 28.03.07, 15:03
          olejowy.bogacz napisał:

          > To w tym kraju masowo gwalca?

          Masowo to może nie, ale lepiej się wystrzegać europosłów jednej z partii (na
          szczęście większość czasu spędzają w Brukseli). Lider tej partii poszedł dziś
          na ten marsz życia, czy czegoś tam.
    • acototak Rozpoczął się ''Marsz dla życia'' 28.03.07, 12:34
      3 tysiące? ciekawe ilutysięczny tłum pokaże dziś TVTrwam?
    • acototak Re: Rozpoczął się ''Marsz dla życia'' 28.03.07, 12:37
      delibert napisał:

      > "Naród, który zabija własne dzieci jest narodem bez przyszłości". Cała prawda.


      a jakim państwem jest państwo, które nie dba o własne dzieci?
      • tw_wielgus Re: Rozpoczął się ''Marsz dla zakłamania'' 28.03.07, 13:23
        acototak napisała:

        > delibert napisał:
        >
        > > "Naród, który zabija własne dzieci jest narodem bez przyszłości". Cała pr
        > awda.
        >
        >
        > a jakim państwem jest państwo, które nie dba o własne dzieci?

        Masz na myśli poziom państwowej służby zdrowia, badań, dostępności lekarstw ?
        Przecież wyraźnie jest powiedziane do naturalnej śmierci ...
        To wyklucza stosowanie lekarstw bo to sprzeciwianie się woli Boga.
      • mulla_komar Re: Rozpoczął się ''Marsz dla życia'' 28.03.07, 13:26
        Dzieci nie naleza do panstwa tylko do rodzicow. Tak juz was komuszki
        zindoktrynowaly?
        • lobo13 Re: Rozpoczął się ''Marsz dla życia'' 28.03.07, 13:35
          > Dzieci nie naleza do panstwa tylko do rodzicow. Tak juz was komuszki
          > zindoktrynowaly?

          Tak samo płód, czy nienarodzony człowiek (co kto woli). Więc widzisz...
          Obsmarowujesz ludzi posługując się komuszą indoktrynacją, a od ciebie samego
          wieje zgniłymi rydzami...
          • mulla_komar Re: Rozpoczął się ''Marsz dla życia'' 28.03.07, 15:29
            To, ze dzieci naleza do rodzicow, nie znaczy ze nie sa ludzmi i nie przysluguja
            im prawa czlowieka. Uwazasz ze mozna zabijac wlasne dzieci tylko dlatego ze sa
            wlasne?
            • formalistyk Re: Rozpoczął się ''Marsz dla życia'' 28.03.07, 15:33
              mulla_komar napisał:

              > To, ze dzieci naleza do rodzicow, nie znaczy ze nie sa ludzmi i nie przysluguja
              > im prawa czlowieka. Uwazasz ze mozna zabijac wlasne dzieci tylko dlatego ze sa
              > wlasne?
              >

              Nie uważam. Jakie są twoje kryteria rozstrzygalności dziecko/nie dziecko?
        • acototak Re: Rozpoczął się ''Marsz dla życia'' 28.03.07, 13:43
          mulla_komar napisał:

          > Dzieci nie naleza do panstwa tylko do rodzicow. Tak juz was komuszki
          > zindoktrynowaly?

          brawo komarzyco, więc zgodnie z twoimi słowami państwo nie ma nic do gadania w
          sprawie aborcji. kto ciebie tak zindoktrynował, że nie potrafisz już
          konsekwentnie logicznie rozumować?
          • mulla_komar Re: Rozpoczął się ''Marsz dla życia'' 28.03.07, 15:35
            To ze dziecko jest twoje nie znaczy ze nie jest czlowiekiem i ze mozna je zabic.
            To ze nie nalezy do panstwa a do rodzicow, nie oznacza ze nie ma zadnych praw.
            Podlega im tak jak kazdy czlowiek. (do okresu pelnoletnosci w ograniczonym stopniu).
            • acototak Re: Rozpoczął się ''Marsz dla życia'' 28.03.07, 16:28
              czyli jednak relatywizm
              • mulla_komar Re: Rozpoczął się ''Marsz dla życia'' 28.03.07, 22:41
                mozesz rozwinac?
    • tadek911 jak stare i glupie baby, ktore nigdy nie beda 28.03.07, 12:38
      zgwalcone moga decydowac o prawie do aborcji. tego nie rozumiem, ale burdel.
    • discipline Ciemny narod w natarciu! 28.03.07, 12:40
      Ograniczone, zaplesniale baby i paru antysemitów a ponad wszystkim beszczelna
      geba pseudoksiedza rydza.
      • hatteras Banda psycholi Rydzyka w natarciu 28.03.07, 12:43
        Nie utozsamiajmy psychopatow od Rydzyka, ani z Polakami,ani z katolikami,bo to
        obraza nas wszystkich!
        • mayday100 Re: Banda psycholi Rydzyka w natarciu 28.03.07, 18:16
          hatteras napisała:

          > Nie utozsamiajmy psychopatow od Rydzyka, ani z Polakami,ani z katolikami,bo
          to
          > obraza nas wszystkich!

          Ale to oni sami krzyczą o swojej polskości....i o prawie decydowania kto jest
          Polakiem, a kto nie jest!
    • junkier Odrzec aborcje z mitow, to morderstwo z premedytac 28.03.07, 12:40
      Odrzec aborcje z mitow, to morderstwo z premedytacja a nie zaden
      objaw "wolnosci", jak chce wmawiac naiwnym feministyczny beton.
      • kralik111 Re: Odrzec aborcje z mitow, to morderstwo z preme 28.03.07, 12:47
        junkier napisał:

        > Odrzec aborcje z mitow, to morderstwo z premedytacja a nie zaden
        > objaw "wolnosci", jak chce wmawiac naiwnym feministyczny beton.

        Junkier nawolujesz do mordu !!!

        Zabierasz kobietom prawo do decyzji o ich zyciu w przypadku powiklan
        przyporodowych, usmiercasz kobiety i wraz z nimi nienarodzone dzieci ktore
        zamordowane przez ciebie i tobie podobnym kobiety, moglyby urodzic w czasie
        pozniejszym.
        • agata789 Re: Odrzec aborcje z mitow, to morderstwo z preme 28.03.07, 13:11
          kralik111 napisał:

          > Junkier nawolujesz do mordu !!!
          > Zabierasz kobietom prawo do decyzji o ich zyciu w przypadku powiklan
          > przyporodowych, usmiercasz kobiety i wraz z nimi nienarodzone dzieci ktore
          > zamordowane przez ciebie i tobie podobnym kobiety, moglyby urodzic w czasie
          > pozniejszym.

          Ależ przecież katopsycholom właśnie o to chodzi. Dla porzuconych i biednych
          dzieci nie robią nic. Oni mają coś do kobiet - może jakaś ich kiedyś
          skrzywdziła, może w łóżku się nie sprawdzają - i chcą się zbiorowo zemścić na
          płci przeciwnej, bo myślą, że wtedy im sie poprawi. Ale rozczarują się, bo to im
          nie pomoże. Oni potrzebują pomocy specjalistów.
          • empirio Obalić religijne mity, aborcja to nie morderstwo 28.03.07, 14:21
            Zabójstwo zygoty czy płodu nie jest zabójstwem człowieka. Gdyby płód był
            człowiekiem od chwili zapłodnienia, to katolicy urządzaliby
            OBOWIĄZKOWE pogrzeby płodów poronionych W KAŻDEJ FAZIE ciąży. A sytuacja jest
            taka, że pogrzeb płodu zależy od widzimisię rodziców, a i tak urządzany jest
            tylko wtedy, gdy płód jest na tyle rozwinięty, że przypomina dziecko.
        • mruwa_2 Re: Odrzec aborcje z mitow, to morderstwo z preme 28.03.07, 17:02
          kralik111 napisał:

          >
          > Zabierasz kobietom prawo do decyzji o ich zyciu w przypadku powiklan
          > przyporodowych, usmiercasz kobiety i wraz z nimi nienarodzone dzieci ktore
          > zamordowane przez ciebie i tobie podobnym kobiety, moglyby urodzic w czasie
          > pozniejszym.

          Wy chyba żyjecie we wczesnym średniowieczu. Generalnie Medycyna jest na tyle
          rozwinięta, że jesteśmy w stanie przeprowadzić przez okres ciąży 99,9% kobiet.
          Nawet z powikłaniami. Po to chodzi się na kontrole, żeby w razie jakichkolwiek
          problemów podjąć szybkie działanie.
          Chciałbym też odnieść się do tego, że "mogłyby urodzić w czasie późniejszym".
          Hm... chyba zapominamy, że to aborcja grozi dużo większą liczbą i częstszymi
          powikłaniami niźli ciąża oraz poród. Każda aborcja to groźna ingerencja w
          organizm matki. Śmierci jest sporo, ale zdecydowanie najwięcej bezpłodności i
          poronień "ciąży pożądanych".

          Wystarczy poczytać, pochodzić na konferencje. Nigdy was nie zastanawiało, że
          aborcja jest przedstawiana w takim jasnym świetle? Same blaski. Bez żadnych cieni...
          • wdakra Re: Odrzec aborcje z mitow, to morderstwo z preme 29.03.07, 02:44
            mruwa_2 napisał:

            > kralik111 napisał:
            >
            > >
            > > Zabierasz kobietom prawo do decyzji o ich zyciu w przypadku powiklan
            > > przyporodowych, usmiercasz kobiety i wraz z nimi nienarodzone dzieci ktor
            > e
            > > zamordowane przez ciebie i tobie podobnym kobiety, moglyby urodzic w czas
            > ie
            > > pozniejszym.
            >
            >
            > Chciałbym też odnieść się do tego, że "mogłyby urodzić w czasie późniejszym".
            > Hm... chyba zapominamy, że to aborcja grozi dużo większą liczbą i częstszymi
            > powikłaniami niźli ciąża oraz poród

            Obawiam się, że to Twoje przekonanie jest wyssane z palca albo antyaborcyjnych
            kłamliwych publikacji. Wcale nierzadko zdarzają się sytuacje, kiedy ciąża
            zagraża życiu lub zdrowiu kobiety i aborcja może to zagrożenie wyeliminować lub
            przynajmniej zmniejszyć. A powikłania po aborcjach zdarzają się głównie wtedy,
            kiedy aborcje są wykonywane niefachowo, w nieodpowiednich warunkach lub przez
            fanatycznych "obrońców życia", którym zdarza się CELOWO okaleczać kobiety
            poddające się aborcji.
      • yavorius ciekawe, jak śpiewałbyś 28.03.07, 12:58
        Gdyby Twoja dziewczyna/żona została zgwałcona i chciała usunąć tę ciążę...
        • wdakra Re: ciekawe, jak śpiewałbyś 29.03.07, 02:46
          yavorius napisał:

          > Gdyby Twoja dziewczyna/żona została zgwałcona i chciała usunąć tę ciążę...

          Pewnie by dopilnował, żeby się niepoddałóa aborcji i w momencie, gdy byłoby na
          to za późno zostawił ją samą sobie i znalazł sobie nową.
          • yavorius Oczywiście koleś nie odpisał 29.03.07, 08:28
            Tak to jest, jak brakuje argumentów...
            • wdakra Re: Oczywiście koleś nie odpisał 31.03.07, 14:08
              yavorius napisał:

              > Tak to jest, jak brakuje argumentów...

              Tak to jest, jak się pogardza kobietami.
      • jas Re: Odrzec aborcje z mitow, to morderstwo z preme 28.03.07, 13:05
        o Junkier sie odezwal
        a juz mialem nadzieje ze Cie szlag trafil Junkrze
        Dziwne ze siedzisz w domy i wpisujesz tu swe wypociny - powinienes byc na
        manifie swoich moherków
      • tw_wielgus Re: Odrzec Junkra z mitow, 28.03.07, 13:16
        junkier napisał:

        .
        > a żaden "objaw" "wolnosci", jak chce wmawiac naiwnym feministyczny beton.

        Oj macie towarzyszu beton objaw, oj macie.
        Ile wam płacą za wypisywanie tych bzdur towarzysze z LPR?
        Bo przecież wy towarzyszu pracujecie w wydziale propagandy LPR .
    • discipline Normalni ludzie ludzie są w pracy o 12.00 28.03.07, 12:42
      • tarura Normalni ludzie o 12.00 jedzą lunch 28.03.07, 12:46

      • nick1111 Re: Normalni ludzie ludzie są w pracy o 12.00 28.03.07, 12:59
        Rydzyk o tym dobrze wie - gdyby zapowiedział swoją
        imprezę na sobotę lub niedzielę, mógłby wypaść cienko, a po co mu to. Obawiam
        się jednak, że nasze, za przeproszeniem, władze, będą udawać, że tego nie wiedzą
        i jeszcze dziś usłyszymy tryumfalne pienia Jurka zwanego Sylasem, iż "cały naród
        chce ochrony życia nienarodzonego".
      • tw_wielgus Re: Normalni ludzie ludzie są w pracy o 12.00 28.03.07, 13:32
        Junkier jest w pracy od rana.
        Od samego rane sieje propagandę nienawiści zaczerpniętą z szambo radia.
    • wesoly_siewca_pesymizmu Re: Rozpoczął się ''Marsz dla życia'' 28.03.07, 12:44
      Mimo, że jestem przeciwnikiem aborcji, to 100% popieram pomysł zmiany w
      konstytucji. "Ochrona życia od naturalnego poczęcia do naturalnej śmierci".
      1. Gwałt nie jest naturalnym poczęciem
      2. Trzymanie przy życiu za pomocą aparatury nie jest naturalne, naturalna byłaby
      w tym momencie śmierć.
      • rlnd Re: Rozpoczął się ''Marsz dla życia'' 28.03.07, 13:14
        3. Smierc w wyniku kary smierci nie jest naturalna.
        4. Dzieci poczete in vitro nie maja ochrony prawnej.
        5. Co z ochrona zycia matki ?
        • wesoly_siewca_pesymizmu Re: Rozpoczął się ''Marsz dla życia'' 28.03.07, 13:18
          3. Tak, tymbardziej jestem za wpisem ;)
          4. cóż...
          5. Musi być chronione zgodnie z konstytucją, mamy zatem paradox.

          Jaka jest odpowiedzialność Państwa, które chroni życie, gdy ktoś cię zabije? ;)
          Czy chronimy każde życie, czy tylko ludzkie? Co z Kasztanowcami, mchem, planktonem?
          • rlnd Re: Rozpoczął się ''Marsz dla życia'' 28.03.07, 13:30
            > Jaka jest odpowiedzialność Państwa, które chroni życie, gdy ktoś cię zabije? ;)

            No coz, Panstwo powinno kazdemu przydzielic osobistego ochroniarza :)
            (na zasadzie - ja chronie ciebie a ty mnie)
            Albo juz zaczac pracowac nad klonowaniem i transferem umyslu ...

            > Czy chronimy każde życie, czy tylko ludzkie? Co z Kasztanowcami, mchem, plankto
            > nem?

            Najgorzej bedzie z wirusami i bakteriami ...
      • tw_wielgus Re: Rozpoczął się ''Marsz dla życia'' 28.03.07, 13:36
        wesoly_siewca_pesymizmu napisała:

        > Mimo, że jestem przeciwnikiem aborcji, to 100% popieram pomysł zmiany w
        > konstytucji. "Ochrona życia od naturalnego poczęcia do naturalnej śmierci".
        > 1. Gwałt nie jest naturalnym poczęciem
        > 2. Trzymanie przy życiu za pomocą aparatury nie jest naturalne, naturalna
        byłab
        > y
        > w tym momencie śmierć.


        Żadne leczenie mającde na celu przedłużenie życia pacjenta nie jest w zgodznie
        z prawem naturalnym. Kto dał prawo ludziom sprzeciwiać się wyrokom boskim?
        Człowiek chory np. na raka przestaje być człowiekiem, mozemy go już po
        diagnozie uznać za "zwłoki". a zwłoki mają jedynie prawo do mszy na pogrzebie.
        Być może trzeba z grzebaniem trochę zaczekać aż przestanie wyć z bólu ( Jezus
        też cierpiałna krzyżu).
    • tarura Marsz dla życia: Już 3067 uczestników 28.03.07, 12:44
      Bijemy rekordy wszechczasów
      • kralik111 Re: Marsz dla życia: Już 3067 uczestników 28.03.07, 12:50
        tarura napisała:

        > Bijemy rekordy wszechczasów


        Rekord pobity, tarura zbil 3067 koni...;))))))))))))))))))))))))))))))))
      • tw_wielgus Re: Marsz dla życia: Już 3067 i 1/2 uczestników 28.03.07, 13:55
        tarura napisała:

        > Bijemy rekordy wszechczasów

        Bo okazało się że jedna pani jest prawie w ciąży.
        • tw_wielgus Re: Marsz dla życia: Już 3068 uczestników 28.03.07, 13:57
          tw_wielgus napisał:

          > tarura napisała:
          >
          > > Bijemy rekordy wszechczasów
          >
          > Bo okazało się że jedna pani jest prawie w ciąży.


          Po dokładnym i wnikliwym sprawdzeniu okazało się że już na pewno jest
    • mat25 STOP katolickiemu terroryzmowi! 28.03.07, 12:53
      nt
    • rtd5rtd Dobrze ze mamy taki dzielne babcie! 28.03.07, 12:58
      Bojwe i zywe. To znaczy ze sa silne i niech nam zyja jeszcze dluuugo, dluzej
      niz 100 lat. :)
      • rlnd Re: Dobrze ze mamy taki dzielne babcie! 28.03.07, 13:15
        Hmm, to moze powinny same zarabiac na swoja emeryture ?
        • rtd5rtd Ciesz sie ze masz prace i nie musisz jechac do lnd 28.03.07, 13:17
          tyrac w subwayu czy pubie lub na budowie czy w fabryce .
          • rlnd Re: Ciesz sie ze masz prace i nie musisz jechac d 28.03.07, 13:28
            A ciesze sie, ciesze, ze chcialo mi sie uczyc, ze po odliczeniu podatkow i ZUS
            (na nieswoja emeryture) zostaje jeszcze tyle ze da sie godnie zyc.
            • rtd5rtd Ja tam lubie te babcie. Nie jestem katolem ale ... 28.03.07, 13:37
              te babcie sa specyficzne. W uk babcie nie sa takie chojraki. Siedza w chacie
              raz wyjda do sainsbyry potem piwo w pubie i na chate.
              A unas. Taka babcie cie zjebje jak psa jak cos powiesz na ksida a nawet
              istnieje prawdopodobienistow ze cie pobja.
              To znaczy ze silny mamy narod. Gut.
        • tw_wielgus Re: Dobrze ze mamy taki dzielne babcie! 28.03.07, 13:59
          rlnd napisał:

          > Hmm, to moze powinny same zarabiac na swoja emeryture ?

          One już się napracowały przez wiele lat budowały socjalizm, to i na stare lata
          mogło im odbić.
    • zbawieni Re: Rozpoczął się ''Marsz dla życia'' 28.03.07, 13:01
      Dokładnie tak. Każdy gatunek stworzony jest do tego, żeby się rozmnażać, bo to
      jest warunkiem przetrwania. Szanowne panie feministki chyba o tym zapomniały.
      A może tęsknią za doktryną LEPSZYCH LUDZI, LEPSZEJ RASY? Czy chodzi o
      wyeliminowanie słabszych?
      Nie jestem zwolennikiem Radia Maryja, ale epitety wobec uczestników
      manifestacji widoczne w innych komentach jasno wskazują, kto przejawia więcej
      kultury.

      zbawieni.blox.pl
      biblia.blox.pl
      • empirio Współczuję ci, kolego 28.03.07, 13:12
        zbawieni napisał:

        > Dokładnie tak. Każdy gatunek stworzony jest do tego, żeby się rozmnażać, bo to
        > jest warunkiem przetrwania. Szanowne panie feministki chyba o tym zapomniały.
        > A może tęsknią za doktryną LEPSZYCH LUDZI, LEPSZEJ RASY? Czy chodzi o
        > wyeliminowanie słabszych?
        > Nie jestem zwolennikiem Radia Maryja, ale epitety wobec uczestników
        > manifestacji widoczne w innych komentach jasno wskazują, kto przejawia więcej
        > kultury.

        Po pierwsze, gatunki nie zostały stworzone. Po drugie, zwolennicy prawa do
        aborcji nie są zwolennikami PRZYMUSU aborcji. Po trzecie - spróbuj czasem
        pomyśleć. Początki mogą być dla Ciebie trudne, ale trening czyni mistrza.
        • jas Re: Współczuję ci, kolego 28.03.07, 13:16
          juz sam nick "zbawieni" daje do zrozumienia, ze temu kolesiowi ciezko przychodzi
          myslenie podobnie jak calej moherowej braci i ich kumplom z rządu.
        • zbawieni Re: Współczuję ci, kolego 28.03.07, 15:47
          Na szczęście termin "teoria ewolucji" nadal pozostaje TEORIĄ pełną domniemań i
          niedomówień i nic się z tym już nie da zrobić. Życzę powodzenia w poszukiwaniu
          brakującego ogniwa - sam Darwin dał sobie spokój z tą teorią pod koniec życia.

          Zwolennicy prawa do aborcji chcą dać mordercy narzędzie zbrodni i wykonać to w
          majestacie prawa.

          Dobra rada - jeśli chcesz kogoś obrażać, to musisz mieć do tego argumenty, a tu
          już przydaje się umiejętność myślenia.

          zbawieni.blox.pl
          biblia.blox.pl
          • wdakra Re: Współczuję ci, kolego 29.03.07, 02:53
            zbawieni napisał:
            .
            >
            > Zwolennicy prawa do aborcji chcą dać mordercy narzędzie zbrodni i wykonać to w
            > majestacie prawa.
            >
            Antyaborcjoniści chcą wprowadzić konstytucyjny obowiązek mordowania kobiet.
      • rlnd Re: Rozpoczął się ''Marsz dla życia'' 28.03.07, 13:21
        Rozumiem, ze kolega popiera cudzolostwo i gwalty jako warunek przetrwania ?
      • moherfucker1 Re: Rozpoczął się ''Marsz dla życia'' 28.03.07, 13:54
        Chyba sie kolega nie douczyl. Np Lwy. Nowy samiec alfa, ktory przejmie stado
        pierwsze co ro bi, to zagryza wszystkie male w stadzie.


        No i tylko on ma prawo pociupciac. Pozostale samce moga popatrzec :)


        ------------------
        Allah Akbar… Allah Akbar… Achhadu An la iIaha iIlla Allah
      • tw_wielgus Re: Rozpoczął się ''Marsz dla życia'' 28.03.07, 14:02
        zbawieni napisał:

        > Dokładnie tak. Każdy gatunek stworzony jest do tego, żeby się rozmnażać, bo
        to
        > jest warunkiem przetrwania.
        Nie jestem zwolennikiem Radia Maryja,

        Jesteś, tak tylko gadasz, żeby przykryć ten wstyd.
    • chytrusek Re: Rozpoczął się ''Marsz dla życia'' 28.03.07, 13:02
      Jaka jest średnia wieku uczestników tego marszu? 60 lat? Stare baby do domu!
      • daribal Re: Rozpoczął się ''Marsz dla życia'' 28.03.07, 14:41
        Baby won! Czy tak wygląda równouprawnienie i demokracja? Zastanów się nad swoją
        postawą albo zamilknij.
      • wdakra Re: Rozpoczął się ''Marsz dla życia'' 29.03.07, 02:55
        chytrusek napisała:

        > Jaka jest średnia wieku uczestników tego marszu? 60 lat? Stare baby do domu!

        Nie jestes lepszy od Giertycha, skoro chcesz dyskryminować ludzi ze względu na wiek.
    • mrlusiek zróbmy to co reszta świata ! wystrczy skopiować 28.03.07, 13:07

      • palestrina2005 Tzn. jaka reszta świata ? W różnych krajach są 28.03.07, 13:30
        różne prawa - choćby nawet w poszczególnych stanach w USA...
    • tw_wielgus Re: Do naturalnej śmierci................ 28.03.07, 13:09
      "Pan Bóg daje życie i Pan Bóg życie zabiera"

      Nie należy oszukiwać Pana Boga medykamentami operacjami i innymi atrybutami
      cywilizacji śmierci.
      Romumiem że cały mocherland pozostanie wierny swoim ideałom, z pokorą przyjmie
      wyroki boskie i nie będzie się im przeciwstawiał.
      Toteż mocherowe babcie won z przychodni zdrowia.
      • milo_1 Re: Do naturalnej śmierci................ 28.03.07, 13:35
        tw_wielgus napisał:

        > "Pan Bóg daje życie i Pan Bóg życie zabiera"
        >
        > Nie należy oszukiwać Pana Boga medykamentami operacjami i innymi atrybutami
        > cywilizacji śmierci.
        > Romumiem że cały mocherland pozostanie wierny swoim ideałom, z pokorą przyjmie
        > wyroki boskie i nie będzie się im przeciwstawiał.
        > Toteż mocherowe babcie won z przychodni zdrowia.
        _______________________________________

        Dosadnie i trafnie powiedziane, czyli........"zero telerancji" dla sztucznego
        przedłużania życia......

        ______________________________________

        ...."moherowy kraj,dla psychiatrów raj......"
        www.dago.pmp.com.pl/monty/anim/sil.gif
        • tw_wielgus Re: Do naturalnej śmierci................ 28.03.07, 13:50
          Za naturalną w myśl nowej konstytucji należy będzie uznać śmierć żołnierzy
          naszych sił okupacyjnych w Iraku lub Afganistanie.
          Bo przecież Państwo, które zobowiąże się do ochrony życia swoich obywateli od
          wyjęcia do naturalnej śmierci nie będzie mogło wysłać żołnierzy na
          niebezpieczne misje wiedząc że może ich tam spotkać śmierć.

          A to już rodzi niebezpieczny precendens jeżeli uznamy śmierć od kuli za śmierć
          naturalną ...........
          • sabciasal Re: Do naturalnej śmierci................ 28.03.07, 14:58
            tw_wielgus napisał:
            to już rodzi niebezpieczny precendens jeżeli uznamy śmierć od kuli za śmierć


            mało tego
            kara śmierci też będzie uznana za śmierc naturalną
            bo przeciez nie ma żadnej speczności miedzy popieraniem absulutnego zakazu
            aborcji w imie ochrony zycia i popieraniu kary śmierci:)
    • koszmarekopalek jeżeli idziecie za Jezusem 28.03.07, 13:11
      w sprawie nie zabijania, to również idźcie za Nim i nie plujcie na ludzi,
      którzy myślą i żyją inaczej, których doświadcza los i decydują się inaczej,
      którzy błądzą. nie plujcie na Żydów, homoseksualistów, lesbijki, chorych na HIV
      i innych "odmieńców". Potrzebującym pomocy pomóżcie czynem, a nie martwymi
      zapisami w konstytucji, innych ustawach i głupim mieleniem jęzorem.
      • tw_wielgus Re: jeżeli idziecie za Jezusem 28.03.07, 13:24
        koszmarekopalek napisał:

        > w sprawie nie zabijania, to również idźcie za Nim i nie plujcie na ludzi,
        > którzy myślą i żyją inaczej, których doświadcza los i decydują się inaczej,
        > którzy błądzą. nie plujcie na Żydów, homoseksualistów, lesbijki, chorych na
        HIV
        >
        > i innych "odmieńców". Potrzebującym pomocy pomóżcie czynem, a nie martwymi
        > zapisami w konstytucji, innych ustawach i głupim mieleniem jęzorem.


        No to niech sobie idą kto wam broni, ale czy muszą innym wciskać tą ciemnotę.
    • tw_wielgus Re:Żiobro powoła specjalny zespół prokuratorów 28.03.07, 13:12
      delibert napisał:

      > "Naród, który zabija własne dzieci jest narodem bez przyszłości". Cała prawda.

      Brnąc dalej w tą paranoję należy uznać że od momentu poczęcia "dziecku"
      przysługują takie same prawa jak już narodzonym.
      W związku z powyższym przy każdym poronieniu powinno zostać przeprowadzone
      śledztwo mające na celu stwierdzić czy swoim zachowaniem kobieta nie
      przyczyniła się do śmierci nienarodzonego.
      W śledztwie sprawdzimy czy np: nie paliła papierosów, właściwie się odżywiała
      itd.
      • 1aka Cy mom cykoć? 28.03.07, 13:25
        My to wcora z moim chłopem figlowali i tera to ja nie wim:
        cy ten moment pocęcia to juz był cy jesce nie. Pytoła sosiadki
        jak to sprawdzić, ale ona nie wi. Powiada, ze cykać tsebo.
        No to cy my juz mamy iść do konstytucji by kroniła cy jesce
        nie?
    • laziorzymss Nie wierze Wybiórczej 28.03.07, 13:14
      że jest tylko 2 tysiące osób...napewno jest więcej zawsze media liberalne
      zaniżają...5 tyś napewno jest!!!
      PRECZ Z ABORCJĄ!!!
      • jas Re: Nie wierze Wybiórczej 28.03.07, 13:17
        głupi czy wariat?
        • laziorzymss Re: Nie wierze Wybiórczej 28.03.07, 13:19
          chyba sam jestes
          • eugenia_palej Byłam tam, jest znacznie więcej niż podała GW 28.03.07, 16:15
            Wg mnie to ok. 8-10 tys., bardzo dużo przyłączyło się po drodze i pod Sejmem.
            • eugenia_palej Te dane, jak też i zdjęcie, są z początku mszy św. 28.03.07, 16:18
              Podczas jej trwania ilość ludzi biorących udział znacznie się zwiększyła.
              Jako ciekawostkę podam, że również brali w niej udział pacyfiści z transparentem
              "Aborcja to zabójstwo".
      • tw_wielgus Re: Nie wierze Wybiórczej 28.03.07, 13:19
        laziorzymss napisał:

        > że jest tylko 2 tysiące osób...napewno jest więcej zawsze media liberalne
        > zaniżają...5 tyś napewno jest!!!
        > PRECZ Z ABORCJĄ!!!

        A telewizor masz ?
        To sobie misiaczku pstryknij taki czerwony guziczek i wybierz własciwy kanał.
        Pewnie wiesz jak to się robi, nie muszę Cie instruowac.
        Następnie uważnie policz sobie berety które zobaczysz na ekranie.
        • laziorzymss Re: Nie wierze Wybiórczej 28.03.07, 13:21
          no w twojej tv moze jest 2 tys skoro masz tvn 24 wlaczone:)
          • el_bigos Re: Nie wierze Wybiórczej 28.03.07, 13:22
            w tvtrwam pewnie podają, że jest ich 15 tys.
            • laziorzymss Re: Nie wierze Wybiórczej 28.03.07, 13:23
              el_bigos napisał:

              > w tvtrwam pewnie podają, że jest ich 15 tys.

              to sobie wlacz i posluchaj ....jak nie ogladasz tv trwam ani nie sluchasz w
              radiu maryja to nie oceniaj!!!
              • el_bigos Re: Nie wierze Wybiórczej 28.03.07, 13:25
                a moja wypowiedź była jakąś oceną??? to był sarkazm, ale skąd ty możesz o tym
                wiedzieć...
                • kralik111 Re: Nie wierze Wybiórczej 28.03.07, 15:10
                  el_bigos napisał:

                  > a moja wypowiedź była jakąś oceną??? to był sarkazm, ale skąd ty możesz o tym
                  > wiedzieć...


                  Slowo "sarkazm" jest niezrozumiale i zbyt trudne dla mlodego czlowieka bez
                  wlosow i w glanach, z trudnych slow taki matolek potrafi zrozumiec
                  jedynie "onanizm"
                  ;))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                  • superdzikus Re: Nie wierze Wybiórczej 28.03.07, 15:13
                    Mysle, ze rozumie rowniez terminy "bij Zyda" "Polska dla Polakow" "IV RP" i tym podobne :):)
                    • el_bigos Re: Nie wierze Wybiórczej 28.03.07, 15:19
                      bylibyśmy niesprawiedliwi gdybyśmy nie dorzucili do tego niezwykle obszernego
                      słownika dwa słowa: "spać" i "jedzenie"
                      • superdzikus Re: Nie wierze Wybiórczej 28.03.07, 15:23
                        el_bigos napisał:

                        > bylibyśmy niesprawiedliwi gdybyśmy nie dorzucili do tego niezwykle obszernego
                        > słownika dwa słowa: "spać" i "jedzenie"

                        oraz... "Ku.." "Ch.." i "pi.." [chociaz to ostatnie slowo wydaje sie byc elitarne dla tej grupy, podobnie jak udane spolkowanie z kobieta]
                        • niestaly_czytelnik Nałogowy kopulant się odezwał 28.03.07, 15:29
                          a potem muszą się skrobać, swołocz.
              • tw_wielgus Re: Nie wierze Wybiórczej 28.03.07, 14:08
                laziorzymss napisał:

                > el_bigos napisał:
                >
                > > w tvtrwam pewnie podają, że jest ich 15 tys.
                >
                > to sobie wlacz i posluchaj ....jak nie ogladasz tv trwam ani nie sluchasz w
                > radiu maryja to nie oceniaj!!!


                Ej Bigos to ty oglądasz tą kloakę ?
                • el_bigos Re: Nie wierze Wybiórczej 28.03.07, 14:30
                  to jest oglądanie a nie fascynacja, muszę przecież wiedzieć co krytykuję
                  • el_bigos Re: Nie wierze Wybiórczej 28.03.07, 14:40
                    poza tym jest to jedyna tv online za darmochę :)))
                    • ned_pap Re: Nie wierze Wybiórczej 28.03.07, 18:15
                      Trwam rządzi :-). Ci dziennikarze o powierzchowności byłych skinów, i równie
                      rozgarnięci. Dykcja na poziomie Bełkotka i Mamrotka, i urocze błędy językowe :-)
            • laziorzymss Re: Nie wierze Wybiórczej 28.03.07, 13:26
              i jesli jzu sobie wlaczysz tv to zobacz ile osob jest w Kosciele ile na
              zewnatrz!!! jesli tam nie ma 5 tys., to ja jestem Adam Szechter Michnik!!!
              • jas Re: Nie wierze Wybiórczej 28.03.07, 13:49
                spadaj antysemito
                skoro nie lubisz GW po jaką cholerę siedzisz na gazeta.pl
                wklep w przeglądarkę www.radiomaryja.pl i tam na forum rozgrzewaj do czerwoności
                swymi wypocinami bezzębny elektorat LPR, Rydzyka i innnych faszystów
                • el_bigos Re: Nie wierze Wybiórczej 28.03.07, 14:03
                  to na www.radiomaryja.pl jest jakieś forum??? niecenzurowane??? nie wierzę :)
                  • tw_wielgus Re: Nie wierze Wybiórczej 28.03.07, 14:13
                    el_bigos napisał:

                    > to na www.radiomaryja.pl jest jakieś forum??? niecenzurowane??? nie wierzę :)


                    Bo jesteś człowiekiem słabej wiary!
                    Ale ojciec dyrektor stworzył forum dla ciebie. wejdz na stronę
                    www.szamboradio.pl i po prostu pisz co chcesz, kleb w kalwiaturę ile wlezie.
                    Tu nie ma żadnych moderatrów możesz pisać prawdę i "NIE" prawdę, nikt tego nie
                    cenzuruje bo to jest prawdziwe niezakłamane katolickie forum, a nie jakieś tam
                    koszerne, zakłamane.
                    • el_bigos Re: Nie wierze Wybiórczej 28.03.07, 14:45
                      to fajnie, tylko, że ja bym wolał pisać tam gdzie czytają tzw mohery, niestety,
                      żaden taki nie wchodzi na podaną przez Ciebie stronkę
                • laziorzymss Re: Nie wierze Wybiórczej 28.03.07, 14:37
                  woel byc faszysta niz homoseksualista!!!!
            • tw_wielgus Re: Nie wierze Wybiórczej 28.03.07, 13:26
              el_bigos napisał:

              > w tvtrwam pewnie podają, że jest ich 15 tys.

              TVTrwam nigdy nie kłamie. To najbardziej prawdomówne media tak przynajmniej
              uważa brat durnia. A on przecież też nigdy nie kłamie.

      • allajah Re: Nie wierze Wybiórczej 28.03.07, 15:43
        LAZIO ???!!!


        FASZYSTOWSKI KLUB ???
        WSZYSTKO JASNE !!!
    • moher75 Gazeta łże 28.03.07, 13:14
      ...to nie jest marsz zwolenników Rydzyka tylko marsz przeciwników aborcji.
      Ta "pomyłka" to beszczelna manipulacja wrzucająca całą opcję etycznego sporu do
      wora ciemnogrodu. To tak jak by nazwać czytelników Gazety Wyborczej
      zwolennikami Czesława Kiszczaka !

      Swoją drogą może Gazeta Wyborcza odważy się i zaprezentuje polskiej opinii
      publicznej przedruk paszkwila Adama Michnika "Waiting for Freedom, Messing It
      Up" na łamach NYT ? [więcej u Galby]
      • jas Re: Gazeta łże 28.03.07, 13:19
        no kolego - skoro Galbus jest dla Ciebie autorytetem to ja dziekuje. Galbus
        wespół z Junkrem to takie typowe oszołomy siedzące a postach podobnie jak
        oszołomy siedzące w rządzie
        • moher75 Re: Gazeta łże 28.03.07, 13:29
          jas napisał:

          > no kolego - skoro Galbus jest dla Ciebie autorytetem to ja dziekuje. Galbus
          > wespół z Junkrem to takie typowe oszołomy siedzące a postach podobnie jak
          > oszołomy siedzące w rządzie

          Nie jestem dziecko Twoim kolegom - koleguję się z osobami posiadającymi minimum
          zdolności formułowania poglądów, polemik i uargumentowanych sądów.
          Galba nie jest dla mnie autorytetem, przynajmniej nie w tym kontekście - to nie
          logiczne ! Ja nie odnoszę się do opinii Galby ale do źródła tekstu Michnika
          który partykularnie obraża mój kraj i mnie jako jego obywatela. Galba nie jest
          stroną mojej oceny Pana "adasia"
          • jas Re: Gazeta łże 28.03.07, 13:52
            pisze sie KOLEGĄ
            a nie
            KOLEGOM
            to w liczbie mnogiej

            Obraza sie tylko człowiek miałki albo malo inteligentny.
            Polacy nie są narodem wybranym. My tylko mamy takie o sobie głupie mniemanie, ze
            mamy misje do spełnienia- vide mickiewiczowskie czterdzieści i cztery
            • moher75 Re: Gazeta łże 28.03.07, 15:23
              pisze sie KOLEGĄ
              > a nie
              > KOLEGOM
              > to w liczbie mnogiej

              Mogło być w "" było by treściwiej i bardziej zrozumiale...

              >
              > Obraza sie tylko człowiek miałki albo malo inteligentny.
              > Polacy nie są narodem wybranym. My tylko mamy takie o sobie głupie mniemanie,
              z
              > e
              > mamy misje do spełnienia- vide mickiewiczowskie czterdzieści i cztery

              Ja się nie obrażam, wybacz - nauczyłem się, że cokolwiek napiszesz wbrew
              lewactwu na tym forum sypią się epitety, inwektywy,... Stąd postawa "na jeża" -
              tu po prostu trudno o merytoryczną dyskusję
              • niestaly_czytelnik Od jakiegoś czasu badam to forum 28.03.07, 15:38
                i widzę, że główny wolumen postów stanowią produkty wielonickowych trolli, pod
                którymi kryją się ... emeryci mundurowi i ubeccy. Tak - to ci co biorą m.in.
                ode mnie po 5 tys./mies. i nie mają co z tym zrobić (uprawa działki tyle nie
                kosztuje), więc kupują najnowszy sprzęt, abonują stałe łącza i tłuką na tych
                forach z nudów i z nienawiści do tych co im chcą te niepotrzebne dla nich
                emerytury zabrać.
      • tw_wielgus Re: Gazeta łże 28.03.07, 13:21
        moher75 napisał:

        > ...to nie jest marsz zwolenników Rydzyka tylko marsz przeciwników aborcji.
        > Ta "pomyłka" to beszczelna manipulacja wrzucająca całą opcję etycznego sporu
        do
        >
        > wora ciemnogrodu. To tak jak by nazwać czytelników Gazety Wyborczej
        > zwolennikami Czesława Kiszczaka !

        Tak ta gazeta łże, nie odważyła sie na przykład przedrukować słów naszego
        wielkiego brata Tadeusz Rydzyka w sprawie antykoncepcji.
        "Każda kobieta powinna się z tego spowiadać bo grzech to wielki."
        >
        > Swoją drogą może Gazeta Wyborcza odważy się i zaprezentuje polskiej opinii
        > publicznej przedruk paszkwila Adama Michnika "Waiting for Freedom, Messing It
        > Up" na łamach NYT ? [więcej u Galby]
        • bozka582 Re: Gazeta łże 28.03.07, 13:26
          ciemnemu to i tak sie wmówi że czarne jest białe
          • tw_wielgus Re: Gazeta łże 28.03.07, 13:27
            bozka582 napisała:

            > ciemnemu to i tak sie wmówi że czarne jest białe

            Im nie trzeba wmawiać oni w to wierzą.
            • niestaly_czytelnik No tak, tylko zależy jak rozumiemy słowo "oni" 28.03.07, 15:43
              bo ci twoi "oni" to dokładnie tacy jak ty - im można wszystko wmówić przez
              combo GW-TVN-Polsat. Można wam było wmówić, że SLD to "nowoczesna europejska
              lewica" to i każdą inną rzecz też można.
      • rtd5rtd bo tak jest. GW to PR kolegow Michnika 28.03.07, 13:30
        Dlaczego w 90 latach tylko michnik mial kase zeby otworzyc najwiekszxa gazeta w
        polsce? Z drukowania ulotek w 80 latach?
        Nie sadze.
        Taka ma role ten czlowiek, zato mu placa.
        • tw_wielgus Re: bo tak jest. GW to PR kolegow Michnika 28.03.07, 13:42
          rtd5rtd napisała:

          > Dlaczego w 90 latach tylko michnik mial kase zeby otworzyc najwiekszxa gazeta
          w
          >
          > polsce? Z drukowania ulotek w 80 latach?
          > Nie sadze.
          > Taka ma role ten czlowiek, zato mu placa.

          Dlaczego w stanie wojennym nie aresztowano braci Kaczyńskich.
          Dlaczego Rydzyk ma nadajniki w sowietach.
          Dlaczego Rydzyk bronił Wielgusa.
          Dlaczego Kościelni nie płacą podatków ?
          itd..
          • rtd5rtd to ze rydzyk jest pozaprawem to tez prawda. 28.03.07, 13:47
            jest w polsce jeszcze wiele ludzie ktorzy za godni potepienia. Czy jak ktos
            ktyrykuje Gazeta to chwali rydzyka.
            Pozaty to dwie inne osoby ale bardzo takiesame: obje zajmuja sie PR'em dla
            jakis politykow. Tyle ze rydzyk ma troche lepjej opanowana sztuke wywierania
            wplywu na ludzi. Michnik jest slabszy. Michnkia ruchy sa bardzo wprost i
            widoczne. A rydzyk umie ludzi wkrecac od tylu. Jest zdecydownie lepszy w tym.
            Ale obaj najlepiej gdyby sie nigdy nie urodzili. Tak samo jak nie ma porzytku z
            gangsterow np. z pruszkowa. Swiat bez nich byl by lepszy, oni sa wrzodem ,
            choroba spoleczenstwa.
            pozdr,
            • tw_wielgus Re: to ze rydzyk jest pozaprawem to tez prawda. 28.03.07, 14:16
              rtd5rtd napisała:

              > jest w polsce jeszcze wiele ludzie ktorzy za godni potepienia. Czy jak ktos
              > ktyrykuje Gazeta to chwali rydzyka.
              > Pozaty to dwie inne osoby ale bardzo takiesame: obje zajmuja sie PR'em dla
              > jakis politykow. Tyle ze rydzyk ma troche lepjej opanowana sztuke wywierania
              > wplywu na ludzi. Michnik jest slabszy. Michnkia ruchy sa bardzo wprost i
              > widoczne. A rydzyk umie ludzi wkrecac od tylu. Jest zdecydownie lepszy w tym.
              > Ale obaj najlepiej gdyby sie nigdy nie urodzili. Tak samo jak nie ma porzytku
              z
              >
              > gangsterow np. z pruszkowa. Swiat bez nich byl by lepszy, oni sa wrzodem ,
              > choroba spoleczenstwa.
              > pozdr,

              Demonizujesz wpływ Michnika i jego redaktorów na obraż życia politycznego w RP.
              To samo uczynił Ziemkiewicz ale on to zrobił z zawiści.
              Nie sądzę żeby w dobie wolnych mediów internetu , znajomości języków obcych,
              można było sterować myślącym człowiekiem. Podkreślam myślącym.

              Pozdrawiam

              • rtd5rtd Wytlumacz ta teze Tymochowiczowi. 28.03.07, 14:21
                ;-)
                • tw_wielgus Re: Wytlumacz ta teze Tymochowiczowi. 28.03.07, 14:30
                  rtd5rtd napisała:

                  > ;-)

                  Nawet nie bedę próbował.
                  Ten człowiek to cudotwóca, z Leppera zrobił polityka.
            • skrot.myslowy >>> do rtd5rtd 28.03.07, 15:00
              Przedstawiłeś swoje poglądy i dobrze. Osobiście nie zgadzam się z nimi i też
              dobrze. W Polsce jest dostatecznie dużo miejsca dla ludzi o różnych poglądach.
              Niestety niektórzy usiłują to zmienić. Dlatego jeśli kochasz swój kraj (tzn.
              Polskę) i czujesz się patriotą (tzn. Polakiem), to szanuj również język
              polski!!! Jest on integralnym składnikiem naszej kultury. W jego obronie wielu
              patriotów ginęło. Dlatego też popracuj nad gramatyką i ortografią.
              Jestem człekiem tolerancyjnym i nie zabieram głosu, gdy zobaczę u
              kogoś "napewno" czy "wogóle". W dłuższych wypowiedziach może sie znaleźć jeden,
              dwa błędy. Twoja wypowiedź to niestety zbrodnia na języku.

              Pozdrawiam
              • rtd5rtd ok. poprwaie sie - obiecuje. 28.03.07, 15:52
                Szkoda tylko ze polacy nie chca sobie uproscic zycia i zdecyduja sie czy (u, ó,
                rz czy z, ch , h ).
                Prawdopodobnie jakbysmy zrezygnowali z tych nadmiarowych znakow nasz kraj
                splonál by w ogniu piekielnym.
        • lobo13 Re: bo tak jest. GW to PR kolegow Michnika 28.03.07, 13:52
          Ja ci napiszę. Na początku lat 90 tych, kiedy podjęto decyzję, że Wyborcza z
          gazetki związkowej stanie się ogólnokrajowym i płatnym dziennikiem, Michnik
          uruchomił swoje tajne kontakty z żydami w Niemczech, Rosji i Izraelu. Oni
          właśnie, wykorzystując WSI, zorganizowali kapitał dzięki któremu człowiek ten
          mógł uruchomić opiniotwórczą gazetę, której celem miało być wmawianie
          cierpiącemu społeczeństwu, że komuna wcale nie jest beee. Do tego, uznano, że
          należy rozpocząć propagandę nakłaniającą katolików do mordowania swoich dzieci,
          tak aby religia katolicka wymarła, a judaizm zwyciężył.

          I tak to wyglądało. Michnik nie miał kasy tylko kontakty ze światową
          organizacją żydowskich szarych eminencji.
          • jas Re: bo tak jest. GW to PR kolegow Michnika 28.03.07, 13:56
            LOBO
            Jestes geniuszem. Az dziw bierze ze z taką wiedzą operacyjna nie pracujesz u
            Antka Maciarewicza.Pisz szybko CV-kę do Antka i list motywacyjn. Jego pierwsze
            zdanie powinno brzmiec. Umiem paplac na kazdy temat bez znajomosci tematu.
            Etacik murowany!
        • jas Re: bo tak jest. GW to PR kolegow Michnika 28.03.07, 13:54
          a Ty co - pewnie miałes swoją zieloną szczękę na stadionie 10 lecia?
          Zazdrościsz?
          Jedz do USA- tam od pucybuta do milionera w 3 tygodnie- pod warunkiem ze masz
          pomysl.
          • rtd5rtd Jak nie masz kontragrumentow to atakujesz osobe 28.03.07, 14:09
            Jak nie masz kontragrumentow to atakujesz osobe wypowiadajaca argument?
            Taki trik w dyskusjach?
            Pewnie sie sprawdza na codzien i wychodzi w krew. Potem nie trzeba myslec nad
            kontragrumentami tylko nad sposobem , obrazy lub deprymowania przedmowcy.
    • bozka582 Re: Rozpoczął się ''Marsz dla życia'' 28.03.07, 13:21
      to co dzieje sie w Polsce jest chore ,a Rydzyka powinien ktoś wreszczie udupić
      bo zachowuje sie jak król ciemnego narodu a władza sie normalnie go boi.Czy
      znajdzie sie wreszcie ktoś kto go rozliczy?
    • saniba Re: Rozpoczął się ''Marsz dla życia'' 28.03.07, 13:22
      Patrząc na to wszystko, może najlepiej nie płodzić nowych obywateli.
      Skoro z jednej strony żąda się poszanowania prawa do życia i godności embrionu,
      a z drugiej jakaś nawiedzona (prze)"biegła" twierdzi, że upośledzony człowiek
      molestwoany seksualnie (w tym wypadku młoda dziewczyna w obrzydliwy sposób
      wykorzystywana przez opiekuna) - NIE MA ZDOLNOŚCI DO ODCZUWANIA KRZYWDY
      PSYCHICZNEJ!!! to ja się do jasnej cholery pytam: co to za burdel???
      Poszanowanie dla embrionu - tak, a poszanowanie dla już urodzonego człowieka to
      gdzie???!; czyżby tam gdzie ma nas tak naprawdę koalicja podjudzana przez
      łobuza w sutannie.
      Wobec tego olać rodzenie - może głupota umrze wraz z narodem.
    • discipline Ciekawe ile moherów sie wyskrobało za komuny? 28.03.07, 13:25
      Dopiero teraz, w obliczu śmierci zostały piewcami życia z przymusu w nadziei na
      odkupienie...
    • oora_boora "Moje ciało - mój wybór"... OK, ale... 28.03.07, 13:26
      "Moje ciało - mój wybór"... OK, ale może warto o tym pamiętać, nim się ściągnie
      majtki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka