woky 29.03.07, 15:31 A my w Polsce palimy weglem zeby nam bylo cieplo i na przekor wyzej cywilizowanych panstw Europy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
r.maszkowski mało danych 29.03.07, 16:08 20 GWh rocznie to średnio 2.3 MW, a jeżeli założyć, że dzień to ok. połowy czasu to średnio 4.6 MW w dzień. Ciekawe jaki jest koszt takiej elektrowni i jaką wydajność miałaby u nas - w kraju gdzie mało słońca i wina... Odpowiedz Link Zgłoś
larive Re: mało danych 29.03.07, 16:23 A co tam, nasz wegiel Czwartej RP jest na pewno o 3 nieba lepszy niz jakies tam fiu bzdziu wiatraki sloneczne i inne wymysly zdegenerowanej kultury smierci na zachodzie';-)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
karwos71 Re: mało danych 29.03.07, 16:30 największe elektrownie słoneczne znajdują sie w niemczech, kraju o podobnym klimacie, do 2009 powstanie w saksonii 40MW elektrownia Odpowiedz Link Zgłoś
charlie11 Re: mało danych 29.03.07, 16:49 I dlatego tez prad ze zrodel alternatywnych jest w Niemczech dotowany, bo sam by na siebie nie zarobil Odpowiedz Link Zgłoś
pszeszczep666 Re: mało danych 29.03.07, 17:28 charlie11 napisał: > I dlatego tez prad ze zrodel alternatywnych jest w Niemczech dotowany, bo sam > by na siebie nie zarobil zarobiłby i zarabia, tylko przegrałby konkurencję z węglem, gazem i ropą. ps. a jak ktoś napisze (dziwię się że jeszcze nie napisał), że efekt cieplarniany to naturalny proces, za który rozwój przemysłu nie ponosi odpowiedzialności to niech poda łaskawie źródła swojej wiedzy Odpowiedz Link Zgłoś
charlie11 Re: mało danych 29.03.07, 17:37 zarabia, bo panstwo dotuje producentow, a klienci sa zmuszeni placic przez to wyzsze ceny Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: mało danych 30.03.07, 08:25 charlie11 napisał: > I dlatego tez prad ze zrodel alternatywnych jest w Niemczech dotowany, > bo sam by na siebie nie zarobil Tylko, że energia z surowców kopalnianych, to gospodarka czysto rabunkowa, proces nieodwracalny. Twoje stwierdzenie można uprościć do: łatwiej kraść, trudniej ciężko pracować. Odpowiedz Link Zgłoś
lenolf Re: mało danych 29.03.07, 22:14 Mieszkam w Niemczech i przez ostatnie 2 lata wiecej nalatalem sie po dachach ja po ziemi.Pracuje przy montazu takich urzadzen. Tutaj prawie kazdy, a przede wszystkim rolnicy inwestuja w tzw. moduly fotowoltaiczne. Jeden kW na dachu kosztuje srednio okolo 5 tys €. Prad ktory jest wytwarzany idzie w 100% do sieci, za co otrzymuje sie w tym roku 49,6 centa za kWh. Umowe z zakladem energetycznym ( u nas to e-on ) podpisuje sie na 20 lat. Przez te 20 lat obowiazuja 49,6 centa.W 90% ludzie decydujacy sie na ten interes biora kredyt. Ten wacha sie w granicach 4-4,5%. Kredyt splaca sie pieniedzmi, ktore otrzymuje sie za produkcje pradu. Bardzo rzadko sie zdarza by ktos musial doplacac. Srednio trzeba 10 lat by splacic dlug. Pozostale 10 lat wpadaja do wlasnej kieszeni. Przyklad: polozylimy gosciowi na dachu 42 kW (180 modulow po 245 W).To go kosztowalo ponad 200 tys. € ale teraz dostaje prawie 2100 € za prad miesiecznie i juz zaciera rece, bo w tym roku zima sloneczna i bez sniegu(moduly produkuja prad i bez slonca ,wydajnosc jest tylko mniejsza).Aha - jako, ze sie prad sprzedaje meldujesz sie jako prowadzacy dzialalnosc gospodarcza co powoduje, ze caly VAT z tej inwestycji zostanie ci zwrocony z urzedu finansowego. Trwa 4 do 5 tygodni. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
charlie11 Re: mało danych 29.03.07, 22:22 jesli stanie sie to tak popularne i kazdy bedzie instalowal, to ceny pradu beda spadac a zatem splacenie kredytu zabierze o wiele dluzej (czego im nie zycze). Z drugiej strony ceny ogniw spadna co bedzie oplacalne dla kupujacych za pare lat, ale pozostawi w glebszym dolku kupujacych obecnie Odpowiedz Link Zgłoś
lenolf Re: mało danych 29.03.07, 22:33 jako normalny uzytkownik pradu place 16 centow za kWh i dam sobie leb uciac, ze w tej kwocie jakas czesc idzie na tych,ktorym e-on placi za prad. Kapitalizm to nie Caritas. Ta ustawa o odnawialnych zrodlach energii przewiduje coroczny spadek tego "wynagrodzenia" o 5%. To znaczy ci,ktorzy zdecyduja sie na inwestycje w przyszlym roku beda otrzymywali przez 20 lat juz tylko okolo 47 centow za kWh. Moduly beda ale coraz wydajniejsze itd.itp. Odpowiedz Link Zgłoś
charlie11 Re: mało danych 29.03.07, 22:51 czyzby przemysl placil o tyle wiecej za prad? ludzie dostaja 49 centow za produkcje, a ty placisz 16 za uzytkowanie. A gdzie tu zysk e-on? Odpowiedz Link Zgłoś
lenolf Re: mało danych 29.03.07, 23:04 W produkcji pradu kosztowne jest tylko postawienie elektrowni i sieci.Reszta to leci juz prawie za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
charlie11 Re: mało danych 29.03.07, 23:08 utrzymanie sieci tez malo nie kosztuje. wyglada na to, ze te pieniadze sa na zachete, bo nikt do tego nie bedzie doplacal w dluzszym okresie (chyba, ze rzad postanowi dotowac to w postaci ulg podatkowych) Odpowiedz Link Zgłoś
lenolf Re: mało danych 29.03.07, 23:35 My jestesmy za mali zeby wniknac w sedno sprawy. Jak oni tymi miliardami obracaja wiedza tylko ci, ktorzy przy tym siedza. Wiesz pewnie o tym,ze robi sie wszystko by zmniejszyc wydalanie CO2 do atmosfery. Kraje UE zdecydowaly, ze do 2000ktoregos zmniejsza o 10 czy 15% jego wydalanie. Poprzez stawianie elektrowni slonecznych jestes w stanie ograniczyc ten cel osiagnac. Powiedzmy, ze w tym roku w calym kraju postawisz baterii slonecznych o mocy 1000MW. Wiesz, ze przy produkcji tej ilosci energii z wegla kamiennego czy brunatnego wyslesz w atmosfere iles setek ton CO2. Czyli to odpisujesz od tego co rzeczywiscie zzera oslone ozonowa. Okazuje sie, ze moglbys w roku wypuscic wiecej w powietrze jak to robisz.Czyli masz nadwyzki.Sa kraje, ktore tych norm nie sa w stanie dochowac i nie maja na tyle w kasie, zeby byc tak daleko jak Niemcy, Francja czy Wlochy.Zeby nie placic kar za zbytnie kopcenie kupuja te nadwyzki od tych, ktorzy je maja. A co do " zuzycia pradu". My zuzywamy tylko energie elektryczna-tzn. to co wchodzi do kontaktu opuszcza go tez.Dlatego sa tam trzy druty - jeden to uziemienie. Odpowiedz Link Zgłoś
ozyrys4 Ale ich premier nazywa się Socrates,a my takie- 29.03.07, 17:22 go nie mieliśmy jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
robert.zimnicki Re: Ale ich premier nazywa się Socrates,a my taki 25.07.07, 14:42 ozyrys4 napisał: > go nie mieliśmy jeszcze. mielismy, mielismy, ale musial wyjechac do anglii myc gary Odpowiedz Link Zgłoś
agus297 Portugalia: największa na świecie elektrownia s.. 29.03.07, 17:27 widać gdzie rządzą mądrzy ludzie...u nas w kraju ich brakuje;/;/...a szkoda;/ Odpowiedz Link Zgłoś
administr Re: Portugalia: największa na świecie elektrownia 29.03.07, 17:52 Haha, ale niektórzy się tu ośmieszają :P 60 hektarów i całe 11 MW, więc nie piszcie, że to coś genialnego, bo te cuda fotowoltaiczne, a także elektrownie wiatrowe niedość, że produkują bardzo małą moc to na dodatek potrzebują tych elektrowni kondensacyjnych ewentualnie atomowych, które zapewniają stabilność systemu elektroenergetycznego i praktycznie to one zasilają wasze gniazdka. Odpowiedz Link Zgłoś
pavliktoja Portugalia: największa na świecie elektrownia s.. 29.03.07, 19:07 ładne... ale za taka kase... mogliby mi kupic aparat :D Odpowiedz Link Zgłoś
anarcho-emeryt do sceptykow 29.03.07, 19:22 Jesli ktos mysli, ze elektrownie atomowe i elektrownie weglowe nie sa dofinansowane przez rzad (np wydobycie wegla) jest w wielkim bledzie. Co do klimatu w Polsce to owszem nie jest to najbardziej sloneczne miejsce na naszej planecie ale w takiej Skandynawii slonca jest jeszcze mniej niemniej klektory sloneczne sa instalowane rowniez i tam. Z kolei jesi chodzi o "liczby" to z wlasnego doswiadczenia podam takie. Zainstalowanie w moim domu 3 kolektorow slonecznych (pasywnych i aktywnych- ogrzewanie wody i powietrza oraz jeden panel elektryczny) spowodowalo zmniejszenie zuzycia energii elektrycznej w ciagu roku o 40-50% w skali rocznej (w zaleznosci od warunkow atmosferycznych). Mnie sie to oplaca!!!I jeszcze mam "czyste sumienie". Odpowiedz Link Zgłoś
charlie11 Re: do sceptykow 29.03.07, 19:47 To super. A ile lat potrzebujesz aby odzyskac koszt tej instalacji? Odpowiedz Link Zgłoś
anarcho-emeryt Re: do sceptykow 29.03.07, 20:08 Panele kosztowaly mnie ok 3000$( oczywiscie sam montowalem i instalowalem co zmniejszylo koszty).Oszczedzajac ok 60-100$ miesiecznie na rachunku za prad koszt zwrocil mi sie po niecalych 3 latach. Gdybym natomiast chcial dom sprzedac to cena jego wzrasta wlasnie ze wzgledu na posiadane kolektory.jakby nie bylo jestem do przodu. Odpowiedz Link Zgłoś
charlie11 Re: do sceptykow 29.03.07, 20:29 niezle. Jaka jest dlugos zycia takich paneli? czytalem, ze okolo 10 lat. I czy jest jakis koszt utrzymania tego calego systemu (jesli cos sie psuje)? Odpowiedz Link Zgłoś
anarcho-emeryt Re: do sceptykow 29.03.07, 21:09 dlugosc zycia paneli pasywnych jest w zasadzie niograniczona. Panele do ogrzewania powietrza sa proste w konstrukcji i nie maja zadnych "delikatnych" elementow natomiast panele do ogrzewania wody wymagaja wymiany plynu(mozna uzuwac plynu do chlodnic samochodowych) po okresie ok 2-3 lat. Panele do przetwarzania energii slonecznej na elektryczna maja u sprzedawcow gwarancje od 10-25 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
bengal Re: do sceptykow 29.03.07, 20:14 anarcho-emeryt napisał: > Z kolei jesi chodzi o "liczby" to z wlasnego doswiadczenia podam takie. > Zainstalowanie w moim domu 3 kolektorow slonecznych (pasywnych i aktywnych- > ogrzewanie wody i powietrza oraz jeden panel elektryczny) spowodowalo > zmniejszenie zuzycia energii elektrycznej w ciagu roku o 40-50% w skali rocznej > (w zaleznosci od warunkow atmosferycznych). Mnie sie to oplaca!!!I jeszcze mam > "czyste sumienie". ooo no prosze! w Holandii "zielony prad" (groene energie) pochodzi glownie z wiatrakow. Ale tez nowe, ekologiczne osiedla, maja zainstalowane panele sloneczne. Tu za duzo slonca nie ma, ale latem jest go wystarczajaco na to, zeby caly dom na tej energii jechal; produkowane sa nawet nadwyzki, ktore odprowadzane sa do sieci; za te produkcje energii elektrycznej sie oczywiscie placi w ten sposob, ze wzaleznosci od energii odprowadzonej do sieci, rachunki tych ludzi sa obnizane w zimie, kiedy to slonca brak i musza oni korzystac z konwencjonalnej energii. Odpowiedz Link Zgłoś
lenolf Re: do sceptykow 29.03.07, 22:18 Kolektory sloneczne to swietna rzecz,ale tu chodzi o moduly fotowoltaiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Portugalia: największa na świecie elektrownia s.. 29.03.07, 20:14 a co bedzie wieczorem i w nocy? Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
anarcho-emeryt Re: Portugalia: największa na świecie elektrownia 29.03.07, 20:17 jest taki nowy , rewolucyjny wynalazek.....nazywa sie AKUMULATOR. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Portugalia: największa na świecie elektrownia 29.03.07, 21:00 anarcho-emeryt napisał: > jest taki nowy , rewolucyjny wynalazek.....nazywa sie AKUMULATOR. ano jest... i kosztuje środowisko więcej niż iles tam elektrowni atomowych :) Pomyśl, zanim napiszesz :) Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
anarcho-emeryt Re: Portugalia: największa na świecie elektrownia 29.03.07, 21:10 no to kolejne (najwyrazniej nowe dla ciebie) slowo RECYCLING. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Portugalia: największa na świecie elektrownia 01.04.07, 18:26 anarcho-emeryt napisał: > no to kolejne (najwyrazniej nowe dla ciebie) slowo RECYCLING. jest takie pojęcie, ale prawdę mówiac o nim - jako o rewolucji - zapomnij :) widziałem jak to działa :) no i dalej nie odpowiedziałeś na temat cyklu produkcji tychże akumulatorów, bo on naprawdę nie jest taki świetlitoekologiczny :) Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
robert.zimnicki Re: Portugalia: największa na świecie elektrownia 25.07.07, 15:06 w polsce o recyklingu mozna zapomniec, ale.... jak chcesz kupic nowy oddac aku, to musisz oddac stary. tak jest w Realu a masz zapewne na mysli aku olowiowe? obecnie uzywane sa aku zelowe bezkwasowe i NiMH, NiCd wychodza z uzycia, ale mimo to sa. jesli masz dobry sterownik, to aku kwasowy (np od TIRA) bedzie pracowal kilka lat. przetwornica napiecia 12V / 220V 70 Wat kosztuje juz 80 zl, a wystarcza to na obsluzenie laptopa. oczywiscie sa przetwornice o wiekszej mocy. do telewizora, tudziez lodowki starcza juz 150W - 200W. odbiorniki satelitarne, niektore dvd maja wejscie 12V (kempingowe), wiec problem ze stratami energii w procesie przetwarzania zanika. halogeny wbudowywane w panele sufitowe, lazienki.... pracuja na 12V i mozna je zasilac napieciem stalym lub zastosowac falownik (do przemiennego). to tylko kwestia instalacji elektrycznej. mozna stosowac bezpieczniki roznicowo-pradowe 220V, bo chodzi tylko o zabezpieczenia odbiornika przed wzrostem pradu (zawrciem). instalacja 12V jest niegrozna dla zdrowia, nawet w przypadku wilgoci. losiu4 napisał: > anarcho-emeryt napisał: > > > no to kolejne (najwyrazniej nowe dla ciebie) slowo RECYCLING. > > jest takie pojęcie, ale prawdę mówiac o nim - jako o rewolucji - zapomnij :) > widziałem jak to działa :) no i dalej nie odpowiedziałeś na temat cyklu > produkcji tychże akumulatorów, bo on naprawdę nie jest taki > świetlitoekologiczny :) > > Pozdrawiam > > Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
hardy01 Portugalia: największa na świecie elektrownia s.. 29.03.07, 21:06 Ile ziemniaków byłoby z 60ha.... takie marnotrawstwo... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
anarcho-emeryt Re: Portugalia: największa na świecie elektrownia 29.03.07, 21:13 Z kolei ziemniaki na alkohol a alkohol do baku ....(i nie tylko) ((: Odpowiedz Link Zgłoś
mis22 A czy są elektrownie na alkohol? 30.03.07, 01:44 anarcho-emeryt napisał: > Z kolei ziemniaki na alkohol a alkohol do baku ....(i nie tylko) Może taniej byłoby produkować elektryczność spalając alkohol? To też jest zamiana energii słonecznej na energię elektryczną tyle, że korzystając z fotosyntezy i fermentacji, a nie ogniw fotovoltaicznych. Te 50 centów za kWh to bardzo drogo. Korzystanie z akumulatorów aby mieć elektryczność w nocy jest jeszcze droższe. W praktyce chyba energię magazynuje się w dzień w postaci energi kinetycznej. W dzień pompuje się wodę do zbiornika położonego wyżej, a w nocy turbina wodna produkuje elektryczność. Odpowiedz Link Zgłoś
sirus_curse Akumulatory? 30.03.07, 05:46 Akumulatory sa sensowne, gdy nie jestes podlaczony do sieci. Gdy jestes, w dzien sprzedasz wiecej pradu niz w nocy zuzyjesz. Zreszta nocny prad jest duzo tanszy od dziennego. Elektrowni atomowych nie da sie praktycznie regulowac- zmniejszenie mocy trwa miesiace, w trybie dobowym to nie wykonalne- a przemysl potrzbuje pradu w dzien. Niewiele lepiej wyglada to w elektrowniach na wegiel kamienny i brunatny. Ogromne ospale turbiny. Najlepiej wygladaja w tym porownaniu nowoczesne elektrownie na gaz ziemny. Stwarzaja mozliwosc produkowania energii wtedy, kiedy jest potrzebna (np. kiedy nie swieci slonce albo nie wieje wiatr). Dlatego takze tak duze opory USA przeciw kupowaniu przez Europe surowcow energetycznych bezposrednio u producentow tych surowcow (Rosja, polnocna Afryka) z pominieciem amerykanskich koncernow stawiajacych na profity z kazdego kilowata energii, ktora powinna byc otrzymywana albo z ropy albo z uranu. Bo na te surowce owe koncerny postawily. Dlatego tez dzisiejsze klopoty Iranu, posiadajacego ogromne zloza gazu nie znajdujacego sie w rekach tych koncernow. Czescia amerykanskiej gry jest rowniez Polska, ktorej polityka zaczyna przypominac polityke dominowanych przez United Fruits (czy jak sie to nazywalo) republik bananowych. Ale Europa nie ma wyjscia- zmiany klimatyczne dotkna ja duzo dotkliwiej niz reszte swiata. Odpowiedz Link Zgłoś
mniklas5 Re: Akumulatory? 30.03.07, 06:05 mieszkam w Pd. Kaliforni, otrzymalem wycene firmy ktora ma zinstaloac panele na moim domu, iwestycja okolo 30 tys dolarow z tego tylko 5.5 tys z mojeje kieszeni, okolo 18 tys placi stan, reszta doplaca firma w formie dyskonta, przeprowadili pelan analize kosztow i oszczdosi na 15 lat , naprawde sie oplaca Odpowiedz Link Zgłoś
qavtan Portugalia: największa na świecie elektrownia s.. 30.03.07, 07:28 Gratulacje dla Portugalczyków, dobry przykład dla wszystkich. Źródła odnawialne to przyszłość! Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan_stopczyk ### Energia termojądrowa to przyszlość. 30.03.07, 08:33 Wiatraki, biomasa, ogniwa słoneczne to jednak margines. Fajna zabawa, pouczająca - ale margines. Rozwiązanie problemów energetycznych ludzkości rozwiąże dopiero opanowanie technologii wytwarzania energii elektrycznej w reaktorach termojądrowych. Energia czysta i nieograniczona. Trzeba tylko na to wydać mnóstwo kasy - kasy porównywalnej do tej, jaką wydano na programy Apollo czy Manhattan. Kto da na to pieniądze? ------------------------------------------------------- - Czy jest pan gotów stać na straży porządku prawnego odnowionej, demokratycznej Rzeczypospolitej Polskiej? - Bezapelacyjnie. Do samego końca. Mojego lub jej. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: ### Energia termojądrowa to przyszlość. 30.03.07, 08:54 > Kto da na to pieniądze? Sugerujesz, że pomysł i opracowaną technologię już ktoś ma, tylko nikt nie chce zapłacić tyle ile ten ktoś by chciał? Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan_stopczyk Nie - tego nie sugeruję. 30.03.07, 08:58 Tą technologię dopiero trzeba stworzyć. Tak jak stworzono technologię jądrową (Manhattan) czy technologię kosmiczną (Apollo). Potrzebny jest więc podobny program dotyczący technologii energii termojądrowej. A na to potrzeba podobnych pieniędzy. Czytaj: ogromnych. ------------------------------------------------------- - Czy jest pan gotów stać na straży porządku prawnego odnowionej, demokratycznej Rzeczypospolitej Polskiej? - Bezapelacyjnie. Do samego końca. Mojego lub jej. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: ### Energia termojądrowa to przyszlość. 30.03.07, 08:56 Tak nawiasem mówiąc, to energia słoneczna to skutek reakcji termojądrowych. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan_stopczyk Tak - ale to zabawa. 30.03.07, 09:00 Co to jest 11 MW na 60 hektarach? Raczej ciekawostka niż rozwiązanie problemów energetycznych. ------------------------------------------------------- - Czy jest pan gotów stać na straży porządku prawnego odnowionej, demokratycznej Rzeczypospolitej Polskiej? - Bezapelacyjnie. Do samego końca. Mojego lub jej. Odpowiedz Link Zgłoś
marekmarek44 Re: Tak - ale to zabawa. 30.03.07, 15:26 kapitan_stopczyk napisał: > Co to jest 11 MW na 60 hektarach? Raczej ciekawostka niż rozwiązanie problemów > energetych. Też tak uważam,zwłaszcza,że te 11MW to tylko w dzień i przy maksymalnym naświetleniu. Praktycznie wychodzi ok. 3MW na na cały rok. Z tego co się orientuję najbardziej opłacalne byłoby obsianie tych 60ha wierzbą energetyczną i otrzymanie z niej prądu,ale z drugiej str. znów mielibyśmy emisję CO2.Ale z kolei rosnąca wierzba pochłoni pewne ilości dwutlenku. Poza tym takie panele to jednak duża ingerencja w naturalne środowisko i krajobraz. Najbardziej opłacalne byłyby takie instalacje na pustyniach i nieużytkach,lub w miastach na dachach domów. Odpowiedz Link Zgłoś
robert.zimnicki Re: Tak - ale to zabawa. 25.07.07, 15:11 toz dlatego planowane jest postawienie takiej elektrowni w egipcie lub maroku, a nie centrum polski a na dachach budynkow w unterschloischeim (monachium bawaria niemcy) jest mnogo tego utstroitstwa.... > kapitan_stopczyk napisał: > > Poza tym takie panele to jednak duża ingerencja w naturalne środowisko i > krajobraz. Najbardziej opłacalne byłyby takie instalacje na pustyniach i > nieużytkach,lub w miastach na dachach domów. Odpowiedz Link Zgłoś
yabanjin bez sensu 30.03.07, 19:48 Bez sensu. Bedzie tylko ptaki odstraszac, zabiera duzo miejsca. Zjadamy tyle energii, ze i tak jestemy skazani na rope/wegiel/atom, czy nam sie to podoba, czy nie. Wiatraki, baterie sloneczne to zabawki... Jaka powierzchnie musialaby zajmowac elektrowania sloneczna, zeby zaspokoic potrzeby milionowego miasta? Jaka wielka powierzchnie potrzeba by bylo pod pola rzepakowe, gdyby chcielibysmy przejsc z benzyny na paliwka ekologiczne? Odpowiedz Link Zgłoś