Prawo to nie cep

05.05.07, 06:12
Niby to dlaczego presji. Pan Prezydent L.Kaczyński wyartykułował swoje plany
jeżeli chodzi o to jak widzi role Trybunału Konstytucyjnego w orzekaniu czy
coś jest zgodne czy nie z Konstytucja RP. Ja nie widze w tym żadnej presji czy
czegos złego. Polska jako 'młoda' demokracja, licząc od 1989 roku, ma prawo
modernizować i ulepszać swoje ustawodawstwo i dobrze się dzieje ze pan
Prezydent jest aktywny w tej dziedzinie. Zle byłoby gdyby nic nie proponował.
Konstytucja i demokracja to żywe organizmy i bez wątpienia podlegają
modyfikacji po to ażeby lepiej służyć społeczeństwu.
    • etrade Brawo, panie Profesorze! 05.05.07, 06:24
      Brawo, panie Profesorze!

      Żądza władzy tak opętała Kaczyńskich, że walczą ze wszystkimi, którzy ich nie
      popierają.
      Trybunał Konstytucyjny i niezawisłe sądy to ostoja przed dyktaturą tych
      bliźniaków.

      Kiedy w końcu naród im powie - Spieprzajcie, dziady!
      • sam_sob Re: Brawo, panie Profesorze! 05.05.07, 07:21
        Brawo brawo, bo efekty mizerne i bez znaczenia dla zwyczajnych obywateli z
        powodu upolitycznienia sędziów, szczególnie tych z Trybunału.:))
      • berno Re: Brawo, panie Profesorze! 05.05.07, 12:22
        Pan Prezydent czyni swą powinność artykułując potrzebę dostosowania uprawnień
        TK do potrzeb aktualnej władzy.Mam jednak nadzieję,że światli mężowie rozeznają
        pomiędzy koniunkturalizmem a dobrem publicznym.Plus ratio quam vis.
        • maruda.r Re: Brawo, panie Profesorze! 05.05.07, 22:26
          berno napisał:

          > Pan Prezydent czyni swą powinność artykułując potrzebę dostosowania uprawnień
          > TK do potrzeb aktualnej władzy.

          *****************************************

          To ze złotych myśli Andrieja Wyszynskiego?

    • grisza14 Rodzina Safjanow tez jest strona w sporze z RP 05.05.07, 08:06
      i jesli panom Safjanom wydaje sie inaczej, to sa po prostu
      durniami.Prawa "slusznie" nabyte, czyli esbeckie emerytury.To zapewne dla
      Safjana sa prawa slusznie nabyte. Panie Safjan rzygac sie chce.
      • chloppolski1 ...Safjan masz racje! 05.05.07, 08:27
        ... prawo to nie cep, ale ty, to napewno...
        • elma.p Re: ...Safjan masz racje! 06.05.07, 22:32
          Brawo!
      • koloratura1 Re: Rodzina Safjanow tez jest strona w sporze z R 07.05.07, 04:48
        grisza14 napisał:

        > i jesli panom Safjanom wydaje sie inaczej, to sa po prostu
        > durniami.Prawa "slusznie" nabyte, czyli esbeckie emerytury.To zapewne dla
        > Safjana sa prawa slusznie nabyte. Panie Safjan rzygac sie chce.

        Może zamiast rzygać, spróbowałbyś pomyśleć...

        "Prawo słusznie nabyte" jest formułą prawną i nie oznacza nic ponadto, jak tylko
        - zgodne z przepisami prawa, które panowało w momencie tych praw nabywania.
        Nie ma waloru wartościującego, zupełnie abstrahuje od tego, czy to było dobre,
        słuszne moralnie, zgodne z naszym poczuciem sprawiedliwości, czy wręcz przeciwnie.
      • koloratura1 Brak wiedzy prawnej poraża... 07.05.07, 05:14
        grisza14 napisał:

        > i jesli panom Safjanom wydaje sie inaczej, to sa po prostu
        > durniami.Prawa "slusznie" nabyte, czyli esbeckie emerytury.To zapewne dla
        > Safjana sa prawa slusznie nabyte. Panie Safjan rzygac sie chce.

        "Prawo słusznie nabyte" nie oznacza nic ponadto, że było ono zgodne z zapisami
        prawa, obowiązującymi w momencie tego prawa nabycia i na nim oparte.

        Emerytury UB/SB przed 1989 rokiem przyznawano na podstawie przepisu,
        istniejącego w ówczesnym prawie, a więc ci, którzy te emerytury wówczas dostali,
        dzisiaj je mają nadal w myśl zasady "prawa słusznie (bo zgodnie z ówczesnymi
        przepisami) nabytego". Zasada ta jest jedną z podstawowych zasad państwa prawa.

        Użyte tu słowo "słusznie" nie ma nic wspólnego z oceną czy był to przepis
        słuszny, zgodny z pojęciem moralności czy wręcz rażąco z tym sprzeczny.

        Zamiast "rzygać", a - tym bardziej - obrażać specjalistę-prawnika, lepiej by
        było douczyć się choć trochę na czym polegają zasady państwa prawa.
    • abba15 [...] 05.05.07, 08:33
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • altspringe Znowu ten tchórzliwy kurczak Safjan leje wodę 05.05.07, 11:50
      To obok Zolla (innego tchórzliwego kurczaka) największy szkodnik prawny. Gdy
      gwałcono prawo milczeli. Teraz biorą udział w kampanii antypolskiej.
      Przyzwoitość nakazywałaby byś pan zaszył się w kurniku, usiadł na grzędzie i
      siedział tam cicho. A nie wywoływał mdłości swym pojawianiem się u Boga ducha
      winnych obywateli.
      • maruda.r Re: Znowu ten tchórzliwy kurczak Safjan leje wodę 05.05.07, 22:28
        altspringe napisał:

        > To obok Zolla (innego tchórzliwego kurczaka) największy szkodnik prawny. Gdy
        > gwałcono prawo milczeli.

        ************************************

        Nie milczeli; wskazywali na przejawy łamania prawa przez Kaczyńskich. Gdzie tu
        tchórzostwo?

        • elma.p Re: Znowu ten tchórzliwy kurczak Safjan leje wodę 06.05.07, 22:05
          A gdzie byli jak było łamane prawo wcześniej?
          Można by wiele powiedzieć o niezawisłości Sądów. Zwłaszcza ci którzy są
          pokrzywdzeni - ewidentnie - przez przekupnych, nadętych pychą sędziów
          • koloratura1 Re: Znowu ten tchórzliwy kurczak Safjan leje wodę 07.05.07, 05:26
            elma.p napisała:

            > A gdzie byli jak było łamane prawo wcześniej?
            > Można by wiele powiedzieć o niezawisłości Sądów. Zwłaszcza ci którzy są
            > pokrzywdzeni - ewidentnie - przez przekupnych, nadętych pychą sędziów

            Podaj przykłady takich działań pp. Safjana i Zolla, albo zamilcz.
            • chloppolski1 Re: Znowu ten tchórzliwy kurczak Safjan leje wodę 07.05.07, 09:43
              ...przeciez Elma ci wyraznie napisala "przekupni, nadeci pycha sedziowie",
              Pp Safian, czy Zoll, swoja postawa i obrona tego "czerwonego domu publicznego"
              dostarczaja az nadto dowodow iz sa w tym "sprostytuowanym domu" albo
              zatrudnieni jak Safian, czy stalymi bywalcami jak p Zoll
              • koloratura1 Re: Znowu ten tchórzliwy kurczak Safjan leje wodę 09.05.07, 07:50
                chloppolski1 napisał:

                > ...przeciez Elma ci wyraznie napisala "przekupni, nadeci pycha sedziowie",
                > Pp Safian, czy Zoll, swoja postawa i obrona tego "czerwonego domu publicznego"
                > dostarczaja az nadto dowodow iz sa w tym "sprostytuowanym domu" albo
                > zatrudnieni jak Safian, czy stalymi bywalcami jak p Zoll

                Jeśli dla Ciebie obrona prawa jest obroną "czerwonego domu publicznego", to ja
                Ci przypomnę, że już tacy byli, co obronę prawa nazywali obroną
                kapitalistycznych miazmatów.
                Może pamiętasz, jak skończyli?
      • koloratura1 Re: Znowu ten tchórzliwy kurczak Safjan leje wodę 07.05.07, 05:23
        altspringe napisał:

        > To obok Zolla (innego tchórzliwego kurczaka) największy szkodnik prawny. Gdy
        > gwałcono prawo milczeli.

        Kiedy i w jakich sprawach?

        > Teraz biorą udział w kampanii antypolskiej.

        Możesz coś więcej na temat tej "kampanii antypolskiej"? Na czym ona polega i kto
        ją - de facto - prowadzi; skoro wymienieni tylko "biorą (w niej) udział"?

        > Przyzwoitość nakazywałaby byś pan zaszył się w kurniku, usiadł na grzędzie i
        > siedział tam cicho. A nie wywoływał mdłości swym pojawianiem się u Boga ducha
        > winnych obywateli.

        Mdłości to rzeczywiście można dostać, gdy "Bogu ducha winni obywatele" -
        ignoranci wypowiadają się na temat spraw, o których nie mają najmniejszego pojęcia.
    • barranek Prawo to nie cep 05.05.07, 11:59
      Panie profesorze ...
      Nie ladnie tak naciagac czytelnikow. Sedzia TK to nie swiete krowy.
      Skad sedzie TK wyciagaja normy 2-ego czy 3-ego stopnia ?
      Jedno jest stosowac prawo, a drugie jest interpretacja.
      Najpierw sie stosuje a dopiero interpretuje jezeli konieczne. A jezeli sedzia
      mysli, ze ustawa jest nie jasna, czy zastanowil sie nad tym, ze to on moze nie
      chce zrozumiec i ma ciemne okulary ?
      Pozdr.
      • koloratura1 Re: Prawo to nie cep 07.05.07, 05:29
        barranek napisał:

        > Panie profesorze ...
        > Nie ladnie tak naciagac czytelnikow. Sedzia TK to nie swiete krowy.

        Nie, to wysokiej klasy specjaliści - prawnicy (przynajmniej ci, wybrani przed
        rządami Kaczyńskich).
        • chloppolski1 Re: Prawo to nie cep 07.05.07, 09:54
          ...nie rozumiem "koloratura1", dlaczego ty sprostytuowanych, kryminalnych
          osobnikow w togach sedziowskich nazywasz wysokiej klasy specjalistami, przeciez
          takich samych "specjalistow" to w Niemczech po 1990 roku co do jednego
          wyrzucono na bruk, albo na "zasluzony odpoczynek" do domow z zelaznymi
          firankami...a ty probujesz tutaj przyprawiac im nie tylko ludzka twarz, to
          jeszcze wysoka fachowosc...takie pytanie osobiste tak po cichu, miedzy nami; ty
          tez tak specjalista od brania i dawania...
          • koloratura1 Re: Prawo to nie cep 09.05.07, 07:57
            chloppolski1 napisał:

            > ...nie rozumiem "koloratura1", dlaczego ty sprostytuowanych, kryminalnych
            > osobnikow w togach sedziowskich nazywasz wysokiej klasy specjalistami,

            Bo SĄ wysokiej klasy specjalistami i nikt nie wykazał, żeby prof. prof. Zoll i
            Safjan (bo o nich tutaj mowa)zrobili cokolwiek,, żeby zasłużyć na miano
            "kryminalnych osobników w togach sędziowskich".

            > takie pytanie osobiste tak po cichu, miedzy nami; ty
            > tez tak specjalista od brania i dawania...

            Czego?
    • marszal80 Re: Prawo to nie cep 05.05.07, 12:16
      oczywiscie polska demokracja jest mloda i z racji tego nidojrzala, prezydent ma
      prawo zglaszac swoje propozycje odnosnie jej przyszlego ksztaltu, mozna z tym
      sie zgadzac albo nie, oczekiwalbym jednak aby prezyden kraju zachowywal sie
      godnie i nie mowil w sposob napastliwy o jedynych gwarantach obecnego systemu
      politycznego, nalezy przypomniec ze sa tam rowniez czlonkowie wybrani przez
      obecny oboz rzadzacy a ostatnie orzeczenie trybunalu w sprawie wygaszania
      mandatow radnych zapadlo w sposob jednoglosny, za miedzyinnymi byli sedziowie
      ostatnio wybrani, jak sie okazuje rodowod polityczny (safjan rowniez wywodzi
      sie z kregow prawicy) nie gwarantuje posluszenstwa trybunalu, i mam nadzieje ze
      tak zostanie, dla godnosci urzedu prezydenta istotne by bylo gdyby prezydent
      wspoldzialal z trybunalem w celu stanowienia dobrego prawa, prezydent
      podpisujac ustawe lustracyjna ze swiadomoscia ze jest niekonstytucyjna i
      jednoczesnie forsujac nowele ktora to ustawe te w sposob dramatyczny
      skomplikowala oraz dorzucila jeszcze wiecej podejrzen o niekonstytucyjnosc tych
      przepisow, wywiazuje sie z tego zadania w sposob niedostateczny, mozna tu
      wymieniac ustawe u krajowej radzie radiofonii i telewizji, podejscie do
      wolnosci zgromadzen (decyzja warszawska 2005) ustawa o swobodzie dostepu do
      zawodu prawniczego, i wiele wypowiedzi jego i jego brata ktore swiadcza ze
      zadanie glownego straznika obecnej konstytucji wykonywana jest w sposob ktory
      uraga standardom demokratycznym oraz jest sprzeczna z duchem konstytucji z 1997
      ktora jest chyba naszym drugim najwiekszym osiagnieciem prawniczym od
      konstytucji 3 maja, ideologiczne zacietrzewienie nie pozwala prezydentowi
      dostrzec niewatpliwego sukcesu jakim jest z niesamowitym trudnem osiagniety
      kompromis konstytucyjny polskiego narodu, nie zywie nadziei na zmiane jezyka i
      postawy pana prezydenta, zywie jednak nadzieje ze wyborcy ucza sie demokracji i
      w kolejnych wyborach beda wybierac politykow ktorzy szanuja ducha konstytucji,
      ciagle mamy III RP, i mam wielka nadzieje ze tak zostanie gdyz jestem z niej
      dumny
      • janek-007 A gdzie to niby Pan Prezydent... 05.05.07, 14:32
        A gdzie to niby Pan Prezydent zachowywał się niegodnie. To ze Prezydent przyjął
        taka czy inna taktykę w sprawach spornych jest i było uwarunkowane stanem
        obecnego prawa i jego interpretacyj przez TK wiec wybrał taka taktykę ażeby
        osiągnąć swój cel i obowiazek, doskonalenie Konstytucji RP, tak jak obecna
        sytuacja mu na to pozwala.

        System konstytucyjny z Konstytucja RP, TK i Sejmem to pewien system którego
        funkcja jest to ażeby Konstytucja RP była przestrzegana. Czyli co, TK ma za
        zadanie przestrzegać ażeby ustawy prawne generowane przez Sejm mieściły się w
        pewnych dozwolonych ramach konstytucyjnych. Przez sama swoja naturę Konstytucja
        nie jest doskonała ale TK nie może miec tak szerokich uprawnień ze może
        interpretować konstytucje dowolnie a przez to tworzyć nowe prawo. Prezydent ma
        racje ze chce ograniczyć prawo TK do wolnej interpretacji Konstytucji RP.

        Idealnie byłoby gdyby komuś udało się napisac konstytucje RP tak ze TK nie byłby
        potrzeby ale tak nigdy nie było i nie będzie z oczywistych racji bo nie żyjemy w
        idealnym swiecie. TK powinien interpretować prawo i orzekać czy coś jest z nim
        zgodne czy nie a nie tworzyć własne prawa poprzez wolna interpretacje.
        Konstytucja jest wola Narodu wyrażona poprzez Sejm i Senat i Naród poprzez Sejm
        i Senat moze ta konstytucje zmieniać a TK nie ma prawa dowolnej interpretacji z
        tego względu ze on prawa nie tworzy. Tam gdzie są wątpliwości Konstytucja
        powinna być uzupełniana przez Sejm i Senat z woli Narodu. Tam gdzie są
        wątpliwości Konstytucja i Sejm są nadrzędne a nie dowolna interpretacja przez
        TK. TK nie tworzy prawa ale je interpretuje i tak powinna być jego rola nic
        więcej i nic mniej. Pan Prezydent RP. L.Kaczyński ma racje a nie p. Safian.
        • chloppolski1 [...] 05.05.07, 15:06
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • marszal80 Re: A gdzie to niby Pan Prezydent... 05.05.07, 16:19
          pan prezydent nie zastal sporu o ksztalt oraz role trybunalu w polskim systemie
          politycznym, on go wraz ze swoim bratem wywoluje, nie szanuja tej konstytucji,
          nie podoba im sie ona czego wyrazem jest projekt nowej konstytucji (nie nowela
          starej) projekt na miare projektu IV RP, w zwiazku z tym ze nie szanuja
          zastanego systemu usilnie z nim walcza, napastliwe oraz pogardliwe wypowiedzi
          wymykaja im sie co chwile przyklady - medrcowie, sztuczki cyrkowe, wyrok wbrew
          oczywistemu prawu, sugerowanie trybunalowi co sie uwaza za zgodne z konstytucja
          a co nie, sugestia o nieobalalnym wecie (powrot do PRL ??) sugerowanie podanie
          sie do dymisji prezesowi trybunalu to rzecz wrecz nie do pomyslenia,
          ostentacyjne lekcewazenie uroczystosci zwiazanych z rocznicami funcjonowania
          instytucji sadowniczych - przyklad z zeszlego roku nikt nie znalazl czasu aby
          uswiecic funkcjonowanie najwyzszej straznicy konstytucji, to przyklady z
          pierwszej polki, gdyby siegnac dalej znalazloby sie o wiele wiecej, to mam na
          mysli mowiac ze zachowuja sie nie godnie (blizniaki jednojajowe) a nawiazujac
          do interpretacji przepisow - oczywistym jest ze nie moze byc wszystko zapisane
          literalnie, nie wyobrazam sobie konstytucji ktora zawierala by wszystkie
          mozliwe definicje, sposoby ich rozumienia, musialaby zawierac dokladne
          rozumienie wszystkich przepisow, mowi sie ze nasza konstytucja jest za duza i
          przegadana, nie wyobrazam sobie konstutucji ktora mialaby spelniac oczekiwania
          pana prezydenta, zreszta nie powinna ona spelniac roli jaka pelnia rozne
          kodeksy, nie jest ona od tego, stanowi fundament pastwa oraz zbior podstawowych
          praw i obowiazkow, od przepisow szczegolowych sa akty nizszego rzedu, nie wiem
          jak "profesor prawa" moze tego nie rozumiec
          • andrzej19552 Re: A gdzie to niby Pan Prezydent... 05.05.07, 16:31
            Marszal, forma przed nazwiskiem, jeszcze niczego nie dowodzi.
            Ta forma jedynie zobowiazuje do ciaglej pracy nad prawem.

            Ale jak tu wymagac pracy od "profesora".
            Sa Profesorowie i "profesorowie".
            Kaczynski to "profesor" !
          • janek-007 A niby to dlaczego wszyscy... 05.05.07, 16:52
            A niby to dlaczego wszyscy mieliby szanować zastany stan rzeczy i leżeć plackiem
            przed tym stanem tylko dla tego ze Safjanom i spółce tak się podoba. Myśląc tak
            jak ty to nigdy nie byłoby żadnego postępu i dalej siedzielibyśmy wszyscy na
            drzewach, oddawali hold jakimś bydlakom i wierzyli w zabobony i gusła. Ty
            widocznie jesteś zwolennikiem myślenia 'jakiegoś mnie Panie Boże stworzył
            takiego mnie masz'. Pan Prezydent i inni zwolennicy zmian konstytucyjnych są
            widocznie zwolennikami innego myślenia coś w rodzaju 'ze Świat należy po sobie
            zostawić lepszym aniżeli się go zastało'. Co charakteryzuje przeciwników
            Kaczyńskich to zwierzęca nienawiść do wszelkich zmian oraz osobista nienawiść do
            nich i ich zwolenników i ty do nich się moim zdaniem zaliczasz.
            • marszal80 Re: A niby to dlaczego wszyscy... 06.05.07, 01:06
              zgadza sie kaczynski nie jest moim ulubiencem, pozady dzialaniami na rzecz
              dywersyfikacji dostaw ropy i gazu nie popieram zadnych jego poczynan, sposob
              wiedzenia swiata, dzielenie ludzi na inteligentow i polinteligentow,
              doszukiwaniem sie pod kazdym kamieniem osob z ukladu, oraz kompletny brak
              szacunku dla osiagniec ludzi w kontekscie lustracji (mazowiecki, gieremek)
              czlowiek ktory mentalnie nie przystaje do standardow demokratycznych
              dwodziestego pierwszego wieku, prezyden ktory uwaza ze pucz wojskowy przeciko
              demokratycznie wybranym wladzom byl wlasciwy, pisze juz trzeci post i nie moge
              wyczerpac jego przewin, a wracajac do konstytucji, jezeli prezyden ma zamiar
              zmienic konstytucje to niestety dla niego musi przyjac do wiadomosci ze jej
              zmiana wymaga szerokiego konsensusu, nie wystarcza zwasalizowane przystawi ale
              porozumienie z opozycja, zmiana konstytucji nie odbedzie sie w atmoswerze
              napastliwosci i agresji, mozna do tego dojsc jedynie rzeczowa dyskusja i
              szukaniem kompromisow, praktyka dziesiecioletnia uwidacznie pewne
              niedociagniecia ktore wypominaja konstytucjonalisci, mozna nad nimi popracowac,
              lecz na pewno nie w takiej atmoswerze jaka serwuje nam prezydent oraz jego
              brat,
              • janek-007 Brawo! Rzeczowa dyskusja... 06.05.07, 04:48
                wszyscy na nią czekają, wiec 'otwórz szafę i mów do rzeczy'. Na początek
                powinieneś przyjąć do wiadomości ze jakakolwiek dyskusja ma sens jeżeli
                zainteresowani chcą, podkreślam chcą, znaleźć rozwiązanie. Jak do tej pory to ze
                wszystkich artykułów w GW, które czytałem na ten temat, takiej chęci jakoś nie
                zauważyłem a wściekła nagonka przeciw jakimkolwiek reformom-zmainom zaczęła się
                dużo, dużo wcześniej aniżeli przed rokiem 2005. Zmiany w Konstytucji RP na pewno
                będą przeprowadzone, bo taka jest obecnie Polska racja stanu, obojętnie czy się
                to niektórym podoba czy nie.
                • koloratura1 Re: Brawo! Rzeczowa dyskusja... 10.05.07, 09:36
                  janek-007 napisał:

                  > Zmiany w Konstytucji RP na pewno
                  > będą przeprowadzone, bo taka jest obecnie Polska racja stanu, obojętnie czy się
                  > to niektórym podoba czy nie.

                  Chyba, żeby się okazało (jak to już niedawno miało miejsce), że te ewentualne
                  zmiany zbyt wielu się nie podobają.
              • elma.p Re: A niby to dlaczego wszyscy... 06.05.07, 22:46
                Człowieku, co to jest standard demokratyczny 21 wieku?! Ty chyba nie wiesz co
                mówisz. Wg ciebie to mówienie "białe" na czarne, a w tym wypadku na "czerwone".
                Pan Geremek jako sekretarz partii w 50 roku na ochotnika, bardzo aktywny, nie
                podlega lustracji? A szacunek dla jego osiągnięć? Jakich? Naukowych? Czy może w
                dziedzinie lizania tyłków sowietom za Stalina.
            • koloratura1 Proste! 10.05.07, 09:33
              janek-007 napisał:

              > A niby to dlaczego wszyscy mieliby szanować zastany stan rzeczy i leżeć
              > plackiem
              > przed tym stanem

              Dlatego, że ten "stan" Naród zaakceptował w referendum konstytucyjnym.

              Tak długo, jak długo Naród tego "stanu" nie zmieni, wszyscy, z prezydentem na
              czele (jego podstawowym obowiązkiem, wynikającym z ustawy, jest obrona
              Konstytucji) MUSZĄ ten "zastany stan rzeczy" szanować, a nawet "leżeć przed nim
              plackiem".

              > tylko dla tego ze Safjanom i spółce tak się podoba.

              To, co się "Safjanom i spółce" podoba lub nie, nie ma tu żadnego znaczenia.
          • koloratura1 Re: A gdzie to niby Pan Prezydent... 05.05.07, 17:59
            marszal80 napisał:

            > nie wyobrazam sobie konstutucji ktora mialaby spelniac oczekiwania
            > pana prezydenta,

            Wystarczy, że oni obaj z bratem to sobie doskonale wyobrażają.

            W takiej Konstytucji konieczny byłby zapis treści następującej:
            "Likwiduje się Trybunał Konstytucyjny, a w razie wątpliwości co do zgodności
            jakiejkolwiek ustawy z Konstytucją, spór rozstrzyga Prezydent RP, którym
            dożywotnio pozostaje Lech Kaczyński."
        • koloratura1 Re: A gdzie to niby Pan Prezydent... 05.05.07, 17:50
          janek-007 napisał:

          >
          > Przez sama swoja naturę Konstytucja
          > nie jest doskonała ale TK nie może miec tak szerokich uprawnień ze może
          > interpretować konstytucje dowolnie a przez to tworzyć nowe prawo. Prezydent ma
          > racje ze chce ograniczyć prawo TK do wolnej interpretacji Konstytucji RP.

          Bo jakby coś, to pan prezydent OSOBIŚCIE zadecyduje co jest, bądź nie jest,
          "wolną interpretacją Konstytucji RP".

          No, ewentualnie skonsultuje z bratem...
        • maruda.r Re: A gdzie to niby Pan Prezydent... 05.05.07, 22:33
          janek-007 napisał:

          > A gdzie to niby Pan Prezydent zachowywał się niegodnie.

          ************************************

          Praktycznie we wszystkim, co robi.



    • andrzej19552 Prawo to nie cep 05.05.07, 15:59
      Prawo jest tworzone dla ludzi, a nie przeciwko ludziom.
      Interpretacja Kaczynskich, to czlowiek dla prawa.
      Kaczynskim w rozumie sie cos poprzestawialo i dlatego chca cepem wszystkich
      wymaglowac, kto ma odmienne od nich zdanie.
      Kaczynscy to chorzy ludzie, powinni sie leczyc, a nie rzadzic tak wielkim
      Narodem.
      Kazdy dzien rzadow blizniakow, to ogromna strata dla Narodu polskiego.
      • piotr7777 Re: Prawo to nie cep 05.05.07, 16:46
        To co powiedział prezydent jest głupie.
        Gdyby bowiem przyjąc jego koncepcję równie dobrze mozna by znieśc TK.
        Jeśli bowiem jest "wyraźnie brzmiący" przepis konstytucji i przepis ustawy
        różny o 180 stopni po prostu każdy może to stwierdzic - nie tylko TK. Wtedy
        tego drugiego przepisu się nie zastosuje. I tyle.
        Natomiast TK jest potrzebny właśnie po to aby stwierdzic czy ustawa nie
        wykracza poza ogólne ramy konstytucyjne.
        W każdym razie gdyby było tak jak chcą bliźniacy TK nie mógłby stwierdzic
        niekonstytucyjności dopuszczenia aborcji na żądanie. A to akurat orzeczenie
        podobało się prawicy.
        • krwawy.zenek Re: Prawo to nie cep 07.05.07, 12:52
          Prezydencki "pomysł" jest adresowany do kompletnie niewyrobionego adresata,
          który nie ma bladego pojęcia o istocie orzekania TK. Sytuacje, gdy uchwalony
          zostaje przepis wprost bezczelnie sprzeczny z przepisem Konstytucji zdarza się
          jednak mimo wszystko dość rzadko. TK potrzebny jest właśnie w sytuacji, gdy
          niezgodność ta jest zawoalowana. Identycznie, jak w innych krajach.
      • vigla Re: Prawo to nie cep 05.05.07, 16:58
        Prawo jest tworzone dla ludzi, a nie przeciwko ludziom.

        Tak dla pewnych ludzi ale tez i przeciwko innym ludziom
        np. przykłady
        www.nfa.pl/articles.php?id=74
        www.nfa.pl/articles.php?topic=4
    • felicjan15 dr hab prawa pracy z Leninen w tle 05.05.07, 21:17
      Rozprawa doktorska pana prezydenta z obszernymi, aprobującymi cytatami z dzieł
      wodza rewolucji październikowej Włodzimiera Lenina chyba nie przynosi chwały
      jego autorowi?
      • maruda.r Re: dr hab prawa pracy z Leninen w tle 05.05.07, 22:35
        felicjan15 napisał:

        > Rozprawa doktorska pana prezydenta z obszernymi, aprobującymi cytatami z dzieł
        > wodza rewolucji październikowej Włodzimiera Lenina chyba nie przynosi chwały
        > jego autorowi?

        *****************************************

        Ale tłumaczy jego bolszewicki sposób myślenia Lecha Kaczyńskiego.

      • sam16 Re: Komunistyczne osobowosci, 05.05.07, 23:06
        komunistyczne,myslenie.
        Oczywiscie mam tu na mysli prezydenta Kaczynskiego,jego
        brata,Dorna,Ziobro,Wasermana itd.
        Obecna ekipa rzadzaca z piana na ustach probuje glosic hasla dekomunizacji czy
        deubekizacji a z ich wypowiedzi wynika ze sami sa wiekszymi komunistami niz
        Gierek czy Jaruzelski.

        Tworzenie praw ktore maja sluzyc obecnej wladzy to sie nazywa KOMUNA.
        Wypowiedzi Ziory czy Wasermana po smierci Blidy brzmia jak zaporzyczone od
        dowodcow NKWD.
        Zwyczaj wpadania do domow i mieszkan o szostej rano to jescze jedna metoda
        wypracowana przez zbrojne ramie rewolucji.
        Mamy w Polsce antykomunistycze hasla ale metody dzialania sa przekalkowane z
        rewolucji pazdziernikowej i czasow stalinowskich.

        Zawsze myslalem ze te cytaty Lenina w pracy doktorskiej Kaczynskiego to
        zwyczajana zmylka dla cenzorow ale sie mylilem.
        Nasz prezydent Kaczynski nie tylko duzo sie od Lenina nauczyl.Kaczynski
        przesiakl ideologia komunistyczna tak doglebnie,ze nawet o tym nie wie, ale
        narod musi mu to powiedziec prosto w oczy uzywajac jego slow.SPIEPRZAJ DZIADU
        • chloppolski1 Re: Komunistyczne osobowosci, 05.05.07, 23:54
          ...i komunistyczne metody powiadacie towarzysze? Jeszcze nie a szkoda, ale
          jesli nawet bylyby zastosowane to przeciez przeciwko wam towarzysze!
          Stosowaliscie je bardzo skutecznie i to do niewinnych, a teraz wam sie teraz
          niepodobaja, co jest tego powodem?
    • abba15 z wiersza "Lenin" 06.05.07, 08:26
      Wisława Szymborska - Lenin

      Że w bój poprowadził krzywdzonych,
      że trwałość zwycięstwu nadał,
      dla nadchodzących epok
      stawiając mocny fundament -
      grób, w którym leżał ten
      nowego człowieczeństwa Adam,
      wieńczony będzie kwiatami
      z nieznanych dziś jeszcze planet.
    • abba15 [...] 06.05.07, 08:37
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • bolek5 Nie słuchajcie demagogów! 06.05.07, 11:27
      Witam!

      Cała ta gadka o jasnych przepisach, które można stosować ot tak "po prostu" i o
      tworzeniu norm "n-tego" stopnia to pusta demagogia. Nie ma czegoś takiego, jak
      przepis "językowo jasny". Ten zwrot to swoisty skrót myślowy, za pomocą którego
      prawnicy odnoszą się do tekstów zrozumiałych ze względu na _całą_ kompleksowo
      ujętą prawniczą wiedzę. Zwróćcie uwagę, że prawnik często nazywa "językowo
      jasnym" taki przepis, który dla osoby postronnej jest kompletnym bełkotem.
      Każdy tekst ma właściwą sobie strukturę. Powieść np. ma strukturę linearną.
      Żeby właściwie zrozumieć kolejne zdanie, muszę znać treść zdań poprzednich.
      Tekst prawny ma z kolei strukturę hierarchiczną. Każdy przepis czytam,
      uwględniając treść przepisów wyższych rangą, często znajdujących się poza daną
      ustawą. Także Konstytucja ma strukturę hierarchiczną. Na jej szczycie znajduje
      się zasada demokratycznego państwa prawnego, która nadaje sens wszystkim
      pozostałym postanowieniom całego polskiego systemu prawnego. Problem polega na
      tym, że treść tej zasady znajduje się poza zasięgiem władzy dowolnego
      ustawodawcy. Ta zasada jest tworem europejskiej kultury prawnej a nie
      demokratycznej polityki. Politycy mogą się tylko na tą zasadę powołać lub nie,
      ale nie mogą zadecydować o tym, co będzie a co nie będzie demokratycznym
      państwem prawnym. Treść tej zasady od dwustu lat powstaje na uniwersytetach i w
      sądach a nie w parlamentach. Sąd, który się na tą zasadę powołuje nie tworzy
      nowej normy, lecz odkrywa lub rozwija zasadę wytworzoną przez europejską
      kulturę prawną, zasadę często starszą, niż dowolna polska ustawa. Te zasady są
      tak samo wiążące, jak egzotyczne pomysły aktualnych wybrańców Narodu. Nawet
      bardziej, bo wybrańcy się zmieniają a zasady nie. I właśnie dlatego Naród w
      1997 r. nadał im tak wysoką rangę, by przemijający "wybrańcy" nie mogli po
      sobie pozostawić nieusuwalnych strat.
    • abba15 jedna to cep jest 06.05.07, 22:27
      Tusk, Rokita, Bronek, Stefek, HGW... Dlaczego nas tak po łajdacku oszukaliście?
      Łajdacy! Obiecaliście, że po wygranej PIS w wyborach w 2006r nastąpi tragedia
      narodowa:
      1. Kapitał ucieknie z Polski i nastąpi krach na giełdzie (tymczasem WIG wzrósł o
      92%)
      2. Spadnie zaufanie do polskiej gospodari i zanik inwestycji zagranicznych
      (tymczasem napłynęło rekordowe 14,7mld EUR)
      3. 1EUR miał kosztować 5zł (jest rekordowe 1eur=3,72zł)
      4. Miało nastąpić załamanie gospodarcze (tymczasem jest rekordowy wzrost PK o
      7%) i galopująca inflacja.
      5. Bezrobocie w 2006r miało przekroczyć 20% (jest rekordowo niskie 14,2% i spada)
      6. No i wredny PIS miał Polakom opróżnić kieszenie, a tymczasem średnie
      wynagrodzenie wzrosło o 9,4%

      Nie daruję wam, łajdacy, że tak nas oszukaliście. Na kolana i proście o
      przebaczenie nas - wyborców.

      antymichnik@autograf.pl, 06.05.2007 20:34
      • elma.p Re: jedna to cep jest 06.05.07, 22:40
        Proszę się nie dziwić, jak taka przemalowana Targowica ma mówić. Skoro sama może
        się tylko pochwalić sukcesami Unii Wolnosci. Ich osiągnięcia znamy. Strach przed
        pociągnięciem do odpowiedzialności za przyzwolenie na grabierz, jeśli nie za nią
        samą.
      • sam16 Re: Ubekizacja w wydaniu Kczynskich ..... 06.05.07, 23:15
        Rzady Kaczynskich opieraja sie na archiwach UB,SB i WSI.Bez tych dokumentow nie
        powstalby program budowy IV RP.W praktyce wychodzi na to ze cala ideologia PiS
        opiera sie na wymyslach komunistycznych sluzb specjalnych.Dla
        Kaczynskich,Zibry,Wasermana i Dorna ubeckie papiery maja taka sama wartosc jak
        ewangelia dla chrzescian.
        W rozumieniu PiSowskiej elity komunisci byli zli ale to co napisali to jest
        swieta prawda.
        Trudno wyobrazic sobie wieksza oblude jaka kryje sie w takim sposobie myslenia.

        Tak wiec nalezy postawic pytanie.
        Czy Kaczynscy zwalczajaja komune?-moim zdaniem komuna i ubecja jest sola ziemi
        czarnej na ktorej ma wyrosnoc IV RP.
        Trzeba byc wyjatkowo perfidnym zeby pod plaszczykiem zwalczania boszewi
        poslugiwac sie jej wytworami jako koronnymi dowodami przeciwko swoim
        przeciwnikom politycznym.
        Kazda wypowiedz Kaczynskiego czy Dorna to potwarz dla narodu.
        Lze-elity,wyksztalciuchy i mordercy w lekarskich gabinetach sa tego najlepszym
        przykaldem.
        Cale szczescie narod jest madry i nie da sie wyprowadzic w pole szarlatanom spod
        znaku PiS.
        Takich glupich i zaslepionych jak abba jest na szczescie coraz mniej.
        "Na kolana i proscie o przebaczenie nas wycorcow" konczy swoj nienawistny post
        oszlaly od ninawisci abba.
        Niestety musze cie zmartwic abba, bo elektorat PiSu kurczy sie z dnia na dzien.
        Prawie 70% Polakow uwaza,ze polityka PiS jest zla i prowadzi do nikad.
        Abba niedlugo udlawisz sie swoimi wymiotami i razem z PiSem spoczniesz w
        otchlani zapominienia.Bedziesz mogl wtedy do woli napawac sie prawda plynaca z
        ubeckich archiwow.
        Niech zyje ubecja! podstawa ideologii PiS.
        • sam_sob Re: Ubekizacja w wydaniu Kczynskich ..... 07.05.07, 07:32
          sam16 napisał:

          >
          > Trudno wyobrazic sobie wieksza oblude jaka kryje sie w takim sposobie
          > myslenia.

          O nie tak trudno. Spójrz na Piskorskiego (dawniej PO) i jego popleczników w
          osobach Safjana i Zolla. Ciekawe co na to Julia Pitera?
          • sam16 Re: Ubekizacja w wydaniu Kczynskich ..... 07.05.07, 14:52
            Mieszkam w Kanadzie i nie znam szczegolow dotyczacych Piskorskiego ani Pitery.
            W moim poscie nie chodzi przeciez o szczegoly tylko o ogolny poglad na
            polityke,ktora niestety w kazdym kraju na swiecie rzadzi sie jednakowyni prawami.
            Prtie i programy partyjne powstaja po to zeby wygrac wybory i rzadzic.W tym celu
            obiecuje sie wyborcom zlote gory a po wyborach robi sie wszystko zeby utrzymac
            sie u wladzy i wygrac w nastepnych wyborach.
            W obecnej Polsce dochodzi jeszcze przeszlosc komunistyczna,ktora teraz perfidnie
            wykorzystuje sie w walce z opozycja bo przecietnego Polaka latwo zlapac w sidla
            postkomuny.Latwo jest zarzucac wspolprace ,czy agenturalnosc nawet bez dowodow.

            W Ameryce,Kanadzie Francji nigdy komunisci nie rzadzili a te kraje borykaja sie
            z takimi samymi problemami jak Polska rzadzona 50 lat przez komunistow.
            Roznica jest taka ze nikt nie oskarza bylych prezydentow,politykow ,ministrow o
            kradzieze ,przekrety chociaz w kazdym systemie ludzie wladzy wykorzystuja swoje
            stanowiska na wlasny uzytek.
            Porownaj hasla wyborcze PiS i zobacz co sie dzieje teraz.Wszysko mialo byc jasne
            i sprawiedliwe a jest odwrotnie.
            Poslowie pisu pija i robia glosne libacje w hotelu poselskim tak jak bylo za
            SLD.Mialy byc przejrzyste kryteria i konkursy na wysokie i intratne stanowiska w
            spolkach skarbu panstwa a mamy nominacje z tzw,klucza partyjnego dokladnie tak
            jak bylo za PRL.
            Komunistyczna mentalnosc rzadzacych i przekonanie ze ustanowienie surowych praw
            rozwiaze wszystkie bolaczki Polski jest bledem bo zapisy prawne nie zmieniaja
            ludzi ani ich myslenia.
            Przyklad;Polska staje sie coraz bardziej swiecka mimo ze w konstytucji zapisane
            jest "Tak mi dopomoz Bog" i w miejscach publicznych wisza krzyze.

            Nie ma co sie ekscytowac na wyrost. Wyborcy juz niedlugo beda mieli okazje
            wybrac na nowo i wtedy sie okaze czy polityka PiS zyska znowu przewage w
            wyborach Polakow.Poki co widac ze nie jest to rzad popularny ani wsrod Plakow
            ani na arenie miedzynarodowej.
            Mnie osobiscie razi belkot w wykonaniu prezydenta,Dorna czy Kurskiego dlatego
            chociaz ich polityka nie dotyka mnie bezposrednio jestem ich zdecydowanym
            przeciwnikiem.
            • sam_sob Re: Ubekizacja w wydaniu Kczynskich ..... 08.05.07, 09:36
              sam16 napisał:

              > Mieszkam w Kanadzie i nie znam szczegolow dotyczacych Piskorskiego ani Pitery.

              Ale widzisz potrzebę włażenia buciorami w nasze życie. To w Kanadzie ani w
              żadnym kulturalnym kraju z pewnością nie jest normą powszechnie obowiązującą.
              • sam16 Re: Ubekizacja w wydaniu Kczynskich ..... 08.05.07, 15:15
                Nie rozumniem dlaczego jestes tak oburzony.
                Mieszkam w Kanadzie ale nie przestalem byc Polakiem,mam rodzine i przyjaciol w
                Polsce i jak piszesz nasze zycie jest rowniez po czesci moim zyciem.
                W Kanadzie i w kazdym jak sie wyrazasz kulturalnym karju mamy prawo wypowiadac
                swoje opinie.Ludzie o mentalnosci totalitarnej (czytaj
                komunistycznej,ubeckiej)jaka reprezentuje wiekszosc ekipy rzadzacej z
                prezydentem i premierem na czele zaszczepili w takich jak ty przekonanie o
                swojej nieomylnosci i ktokolwiek mysli inaczej natychmiast postrzegany jest jako
                wrog"wchodzacy buciorami w nasze zycie"
                A jak to wasze zycie wyglada? Minister Ziobro oglasza wyroki bez sadu czyli tak
                samo jak czekisci po rewolucji pazdiernikowej bo racja stoi zawsze po stronie
                wladzy rewolucyjnej.
                Jesli oburzasz sie na moje wypowiedzi to znaczy ze jestes takim samym
                bolszewickim przebieranscem jak twoi idole o mentalnosci komunistycznej,ktorzy
                dla niepoznaki na sztandarach wypisane maja hasla antykomunistyczne ale
                posluguja sie metodami totalitarnymi.
                Na szczescie ich wladza juz sie konczy bo po serii kompromitacji moga ich
                popierac tylko takie polglowki jak abba i sam_sob
                • sam_sob Re: Ubekizacja w wydaniu Kczynskich ..... 09.05.07, 08:25
                  Póki co, to wyroki są domeną wyłącznie sądu, a nie ministra sprawiedliwości.
                  A sęk w tym, że "pólgłowek" w ustach "gbura", to komplement!:))

    • prawizna Fatalny sędzia. 07.05.07, 12:53
      Minął się z powołaniem. Lepiej byłoby dla wszystkich gdyby pozostał przy swoim
      jazz'ie, poprowadził jakiś talk-show albo został DJ-em w stołecznej dyskotece.
      Jako sędzia przeżywa głęboką traumę .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja