Dodaj do ulubionych

Dera żąda przeprosin od adwokata Oleksego za "k...

    • 1utek Re: Dera żąda przeprosin od adwokata Oleksego za 16.05.07, 15:57
      Kiedyś mówiło się, że pokój zależy bardziej od tłumaczy niż od władców. Czy portal. gazeta oraz TV24 na pewno musiały upwszechniać niwątpliwą gafę?
    • ryszard461 Dera żąda przeprosin od adwokata Oleksego za "k.. 16.05.07, 16:06
      Jezeli ktos nawet szeptem, nazywa kretynem czolowego przedstawiciel PiS-u, to w
      glowie rodzi sie pytanie: jaki rozum posiadaja szeregowi czlonkowie tej partii.
      Wlasnie o to aby to uwypuklic i to jest odpowiedz na pytanie "mikewaw"
    • abba15 PiS musi zaatakować 16.05.07, 16:40
      Jedyna szansa dla PiS to uderzyć w ten przegniły, rozkładający się system. Tylko
      w ten sposób udowodni szerszemu gronu wyborców, że jest w stanie coś zrobić.
      Likwidacja WSI to mimo wszystko sprawa dla elity politycznej, obniżenie poziomu
      korupcji trudno zmierzyć i pokazać w TV. Polepszenie gospodarcze postępuje z
      konieczności stosunkowo wolno. Przeciętny Polak, żeby zorientować się w ogólnej
      sytuacji otwiera telewizor lub radioodbiornik - a w nich widzi i słyszy tych
      samych politycznych ludzi "salonu" i wygniecione divy, co zawsze.
      I jak ma uwierzyć, że "ci Kaczyńscy" coś mogą? Zwłaszcza na prowincji, gdzie za
      wychylenie się można stracić nie tylko pracę, ale i być odpowiednio
      potraktowanym przez ludzi lokalnego władyki z peerelowskich układów?
      Rezygnacji i apatii można nauczyć jak odruchów warunkowych i komuniści - dzisiaj
      byli - są w tym mistrzami. Jeśli jest to wzmocnione przez rodzinę, to rezultat
      jest taki, jaki przerażająco często można zobaczyć, przynajmniej w stolicy:
      19-latek, który podświadomą rozpacz pokrywa rezygnacją 90-latka i wyuczonym
      cynizmem. Nie wierzmy, że Polacy są genetycznie odporni na duchową rusyfikację
      nazywaną też sowietyzmem; przykład naszych "jelit" wskazuje, że bynajmniej, co
      zresztą udowodnili już targowiczanie. Jeżeli ktoś potrzebował jeszcze
      przykładów, to właśnie dostarczyła go Rada Wydziału Filologiczno-Historycznego
      Uniwersytetu Gdańskiego, która stosunkiem głosów 99:1 postanowiła, że jej
      dziekanem pozostanie tajny współpracownik służb PRL.
      Jeśli młodzi ujrzą, że można ruszyć wyhodowane na Rakowieckiej "autorytety",
      jeśli zobaczą, że złodzieje i agenci poprzebierani w togi i birety nie są
      bezkarni, jeśli najzdolniejsi przekonają się, że można zostać na uczelni i nie
      skazywać siebie i rodziny na upokarzającą wegetację - PiS nie tylko wygra
      przyszłe wybory, ale nawet ma szanse na większość konstytucyjną.
      Natomiast jeśli przez następne dwa lata czeka nas cotygodniowa szarpanina, z
      jazgotem "dziennikarzy" w tle i wylewającym się z ekranu prezesem Urbańskim
      bijącym pokłony przed panią zootechnik - ludzie po prostu nie pójdą do wyborów.
      Lub zagłosują na PO, bo ona kojarzyć się będzie z łaskawym chlebem, jaki Unia
      obieca nam rzucić.
      Niezbędna jest rezurekcja dumy narodowej
      Pokrewnym, stosunkowo prostym do wykonania posunięciem, jest tak potrzebna
      niepewnym siebie, pod maską buńczuczności, młodym ludziom rezurekcja dumy
      narodowej. Obejmować ona musi radykalną zmianę w stosunku do zagranicy, przede
      wszystkim prasy europejskiej i rządu Izraela. Twarda reakcja na przejawy
      antypolonizmu zmusi ich przynajmniej do zajęcia się tematem: z tego, co wiadomo
      bowiem, 99 proc. z nich to skutek totalnej ignorancji i zarazem poczucia, że
      Polacy są niemym chłopcem do bicia, którego można bezkarnie obrzucać błotem.
      Najważniejsza jest siła idei
      Przywołane "prawo Kropotkina" mówi, że wszelkich przełomów dokonuje grupa
      elitarna, zdecydowana na walkę do końca. W naszej sytuacji muszą to być ludzie,
      którzy są w stanie opanować instytucję wyższej edukacji - skoro media publiczne
      są poza zasięgiem "kontrrewolucjonistów" w obecnym rządzie. Czy jednak na pół
      ogłuszony bokser zdecyduje się na atak? Czy sekundanci nie rzucą ręcznika na
      ring? Czy nie przekonają go, że trzeba poczekać, aż poprawi się gospodarka... a
      potem, że Gowin i Rokita już-już chcą się odciąć od Tuska i nie trzeba ich
      płoszyć... a potem, że to zły moment, bo Polska pogorszy swoje stosunki z Europą
      i prof. Staniszkis... a potem - że już i tak na wszystko za późno?
      "Reguła Kropotkina" to także termometr, który pokaże moment, gdy zacznie pękać
      lodowa skorupa. Ktoś bardziej cyniczny niż książę-idealista powiedziałby, że
      chodzi o zwrot bezwładnego środka: oportunistów, którzy kierują się tam, gdzie
      widzą silniejszego. Ale może nie ma tu sprzeczności? W końcu nie trzeba cynizmu,
      by dostrzec, że dom, w którym mieszkaliśmy - czy raczej przebywaliśmy - zaczyna
      się walić. Tyle że siłę - a przynajmniej jej podstawę, jaką jest zdecydowanie -
      trzeba zademonstrować.
      Gdyby sądzić po buncie "układu", zasadniczy przełom wydaje się tak odległy, że
      czasem zadaję sobie pytanie czy jeśli go dożyję, będzie mnie to jeszcze
      obchodziło. Ale być może gorzkie doświadczenia czynią mnie przesadnym pesymistą.
      Teoria dwóch fizyków, Davida Bohma i Ruperta Sheldrake'a, utrzymuje, że istnieje
      tzw. pole morfogenetyczne, dzięki któremu wzory nowych zachowań rozszerzają się
      w przyrodzie skokowo. Podają wiele przykładów, na prezentację których nie ma tu
      miejsca - w każdym razie odnosi się ona także do ludzi.
      Kto wie: może zadziała i w Polsce?
      Spróbujmy zatem zdobyć się w tej ponurej rzeczywistości mimo wszystko na trochę
      optymizmu. Zacząłem od cytatu z jednego z autorów Deklaracji Praw Człowieka,
      walczącego równocześnie z tyranią króla i rewolucjonistów, hr. Mirabeu, którego
      przedwczesna śmierć, poprzedzona zawiścią kolegów, była jedną z przyczyn, że
      rewolucja wypadła z szyn. Przypomnijmy więc na koniec sławny cytat z jego
      rówieśnika, jednego z Ojców Założycieli Stanów Zjednoczonych, herolda Rewolucji
      Amerykańskiej Thomasa Paine: Nie ma większej potęgi niż siła idei, której czas
      nadszedł.
      Piotr Skórzyński

      • alex1215 Re: PiS - do ataku ! 16.05.07, 17:26
        abba15 napisał:

        > Jedyna szansa dla PiS to uderzyć w ten przegniły, rozkładający się system.
        > Tylko w ten sposób udowodni szerszemu gronu wyborców, że jest w stanie coś
        > zrobić.

        tak, bo po nastepnych wyborach przy tam mizernych
        efektach dzialalnosci chyba nie bedzie sie czym chwalic.
        a Euro 2012 coraz blizej :)
      • hydepark1 Re: PiS musi zaatakować 16.05.07, 17:33
        jak miło przeczytać takie rozsądne słowa na tych forach są przedewszystkim
        ludzie bez kręgosłupa i wiedzy a tu wszystko , brawo .Domyslam sie ze jestes
        młodą osobą więc za to dodatkowy punkt, gdyby takich młodych ludzi było
        więcej/innych też/ to PIS skupił by sie na zupełnie innym dziłaniu a tak cały
        czas jest kąsany i walczy o wykonanie chociaż minimun tego co zamierzył ale to
        i tak 100 razy więcej niż poprzednie rządy.Właśnie młodzi ludzie powinni się
        zbuntować i powiedziec nie chcemy rektora SB.To straszne pobierać nauki od SB
        ten naród chyba jest naprawdę głupi jak mówią inni.
        Jeszcze raz gratuluję logiki i rozsądku.
        • fiszek2 PiS musi zaatakować i rozgnieść czerwoną stonkę 16.05.07, 18:37
          je też sie podpisuje. Jestem wyborcą PO (rozczarowanym) mam 28lat, pracuję,
          socjolog. Popieram działanie rządu mające na celu wybudzenie Narodu ze
          śpiączki. wreszcie coś sie dzieje i nei mówię tutaj o tym czym zajmują sie
          bzdurne media. PiS nie jest ideałem PiS to nei moja partia ale rzycze im
          jaknajlepiej. I powim więcej myślęcych młodych jest więcej tylko nie ujadają
          tutaj tak gremialnie siejąc nienawiść i niezrozumienie. Już nieraz zostałem
          tutaj porównany do mohera, kaczysty, pisuara... ku mojemu zdumieniutylko
          ldatego że mamodmienne poglądy i widzę tez pozytywy w obecnym Rządzie.
          A EURO jest nasze i czuje ze bedzie piękna FETA:)))
          pozdrawiam tomasz
    • piskoala jełopy przepraszają kretynów, 16.05.07, 16:59

      których IV RP (czwarte Rozśmmieszające Pandemonium)
      Popiera i Strofuje mając z tych harców ineteresujące
      studium 'potylicznych' zachowań Polaków.

      W następnej kolejce kretyni będą przepraszać jełopów.

      ----
      Obszczymurki RP V sojediniajties'
    • hydepark1 cała prawda o naszych wykształciuchach ... 16.05.07, 17:21
      ale pan Bóg nie rychliwy ale sprawiedliwy jeszcze raz pokazał co ci ludzie
      mówią i myślą a to dwie rózne prawdy i zachowania co widać .A Oleksy to
      powinien lek na pamięć .Mam nadzieję ze z taką pamiecią to pójdzie na emeryturę
      bo o polityce powinien zapomnieć .
    • pl2512 Przygadal kociol garnkowi 16.05.07, 18:29
    • fiszek2 Tabletka PRAWDY dla Oleksego 16.05.07, 18:29
      ....Panie Ziobro to jedyny ratunek:)))
    • zhk Powiedział prawdę, tyle że go podsłuchano. 16.05.07, 18:35
      mógł ciszej.
    • tadjan Dera żąda przeprosin od adwokata Oleksego za "k.. 16.05.07, 19:34
      Takie nic jak oleksy zapewne się zaprze własnej rodziny jeśli stwierdzi że
      przyniesie mu to korzyść. Wszyscy słyszeli "kretyna", a tylko on jeden nie. Nic
      to jest kłamliwe nic.Toto było marszałkiem sejmu. Wstyd.
    • smokpz Artykuł ośmiesza poszkodowanego a nie sprawcę 16.05.07, 19:52
      A może zdjęcie pana 'mecenasa' zamiast posła? Swoją drogą to jeśli mi ktoś
      kiedys powie, że adwokat to osoba 'zaufania społecznego' przywalę mu w łeb.
    • mr_richie Dera żąda przeprosin od adwokata Oleksego za "k.. 16.05.07, 19:55
      O kurcze co za czasy za prawde sie przeprasza
    • presentation1 ..PZPR a dzis SLD.................. 16.05.07, 20:10
      powinno przeprosic miliony Polakow za zbrodnie dokonane na narodzie polskim.Dotyczy to tez pioniera(harcerzyka)o nazwisku Olejniczak.
      • presentation1 Re: ..PZPR a dzis SLD.................. 16.05.07, 20:16
        Dodam.Gdy komunisci stosowali kare smierci legalnie trzeba bylo uspokoic lewicowa bande.Wykonac wyrok na Jaruzelskim jak wykonali to na Caucescu Rumuni.Dzisiaj lewica jest przeciwko karze smierci gdyz obawiaja sie o swoje gardla.Gdy sami rzadzili w totalitaryzmie wykonywali wyroki smierci jak chcieli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka