karka831
31.07.08, 14:03
Jest to słowo, które bardzo trudno przechodzi mi przez gardło. Podobnie jak
kocham cię. Czasem ranię innych i zamiast przyznać się do winy, przeprosić,
robię tak by mimo wszystko wyszło na moje. Wczoraj miałam awanturę z mamą,
padło bardzo wiele bolesnych słów z mojej strony (z jej też,ale miała powód).
Siedzę, zadręczam się, jest mi przykro i źle. Ale nie zadzwonię. No nie mogę
się przełamać. Jakieś rady?