matrioszka25
19.05.07, 08:56
szczyt to kolejna porazka Unii Europejskiej, ktora nie umie podjac decyzji,
blokujacej swobodny rozwoj jej 24 krajow. Drugi szczyt negocjaji z Rosja
zerwany, z powodu egoistycznych polskich animozji. Za porazka w przewodnictie
Finow, skompromitowli sie i Niemcy, ktorych jak widac ignoruja polscy koledzy.
Problem lezy jednoznacznie po stronie Unii Europejskiej, ktora w imie zle
pojetej solidarnosci, zaczyna byc srodkiem manipulacji, do wewnetrznych
rozgrywek miedzy Polska, a Rosja. Akurat ta solidarnosc dotyczy krjau, ktory
raczej odcina sie od wartosci politycznych i ideowych calej Unii.
W zachodnich rzadach wrze, egoizm Polski i nieumiejetnosc rozwiazywania
podstwowych problemow, emocje, nieprofesjonalnosc - zagraza gospodarkom
zachodnim, zachodnim miejscom pracy i wolnemu rynkowi.
Jeszcze jedno spotkanie w celu li tylko, omawianiu sytuacji praw czlwieka,
kolejnych wytykow i pomowien -dla obu stron Unii i Rosji jest
kontraproduktywne. Unia MUSI posciagnac gruba kreske w sprawie polskiej - co
wazniejsze srodki energetyczne dla Zachodu, miliardowe rosyjskie kontrakty,
czy mieso polskie w Rosji? Pragmatyczny bilans strat i zyskow gospodarczych
powinien byc jasny.