Dodaj do ulubionych

Premier Estoni: Rosja prowadzi z nami "wojnę cy...

29.05.07, 22:38
To bardzo możliwe!
Obserwuj wątek
    • dzikowy Re: Premier Estoni: Rosja prowadzi z nami "wojnę 29.05.07, 22:49
      HAHAHA, ale eufemizm:))
      • ulan67 Re: Premier Estoni: Rosja prowadzi z nami "wojnę 29.05.07, 23:06
        Oczywiście że eufemizm. A wizyta estońskiego ministra obrony narodowej 15 maja
        w kwaterze głównej NATO była czystym zbiegiem okolicznosci i miała wyłącznie
        charakter kurtuazyjny...
    • czlowiek_ksiazka Rosja-Estonia: wojna! :))))) 29.05.07, 22:55
      Premier Estonii sobie "l'stit" jak mówią Rosjanie.
      Punkcik Estonia (należący do NATO, ble, ble, ble) nie może być obiektem działań
      wojennych super-potęgi jądrowej Rosji.
      Państwa typu Rosja NIE napądają na państwa typu Estonia. Albo je inkorporują do
      swojego imperium (jak w czasach Stalina), albo rekwirują (jak w czasach carów
      gruzińskich proszących Rosję o opiekę i wstawiennictwo).

      "serwerów rosyjskiego rządu"~
      -
      • zigzaur A najśmieszniejsze będzie, gdy w tej wojnie Rosja 29.05.07, 23:30
        dostanie od Estonii lańsko.
        • eva15 twoje marzenia są prześmieszne 29.05.07, 23:31
          • zigzaur Re: twoje marzenia są prześmieszne 29.05.07, 23:39
            Raczej, obawy.

            Rosja parokrotnie porywała się na państwa uważane przez nią za słabsze.
            Parokrotnie też się gorzko nacinała. Wtedy dochodziło do różnych zdarzeń typu
            odwilże, rewolucje, carobójstwa etc.
            • szeregowy_kapota Proporcja sił 29.05.07, 23:47
              Wydaje mi się, że Estonia pod względem skomputeryzowania, ogólnie pojętych
              technologi informacyjnych jest o epokę dalej niż Rosja. Swoją drogą odważnie ze
              strony Rosji: "z muszkietami na czołgi" :-)
              • zet_ha_er Re: Proporcja sił 30.05.07, 02:09
                nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz
                rosyjscy matematycy i hackerzy są dobrzy, bardzo dobrzy...
                • zigzaur Re: Proporcja sił 30.05.07, 07:55
                  Rosja ma dobrych matematyków?

                  Tyle razy przecież się przeliczyła...
                • mut hehehheheh 30.05.07, 08:56
                  noooo i zajmują się HAKOWANIEM instlacji elektrycznej w traktorach które są u
                  nich luksusem ;))))
                  kto był w rosji to widział że tylko kilka dużych miast stanowi ledwie
                  przyczółek cywilizacji
          • vaclavnewyork Re: twoje marzenia są prześmieszne 30.05.07, 05:26
            Przsmieszna to jestes Ty a Twoja Rosja to kloaka Azji.
      • grabarz Re: Rosja-Estonia: wojna! :))))) 30.05.07, 00:36
        > Państwa typu Rosja NIE napądają na państwa typu Estonia. Albo je inkorporują
        > do swojego imperium (jak w czasach Stalina), albo rekwirują (jak w czasach
        > carów gruzińskich proszących Rosję o opiekę i wstawiennictwo).
        II połowa XIX wieku czyli chyba rozkwit imperialnej Rosji to m.in. wojny
        toczone z małymi środkowaoazjatyckimi chanatami oraz kaukaskimi góralami.
        "Rekwirowanie" często poprzedzone jest użyciem siły.

        > NIEdemokratyczne serwery!
        Błaznujesz? Chodzi o wykorzystanie do działań o charakterze przestępczym
        własności rządu rosyjskiego. To jest poważny zarzut.

        > Co to, anty-hakerów nie ma w Estonii??? Na skargę do Brukseli z językiem
        > trzeba od razu lecieć?
        Tak. Błaznujesz.
      • usak Czlowieku_ksiazko: 30.05.07, 00:42
        Z tymi probami inkorporacji krajow baltyckich za Stalina to roznie bywalo.
        Poczytaj troche ksiazek historycznych.:-)
        pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_radziecko-fi%C5%84ska_1939-1940
        • czlowiek_ksiazka Re: Czlowieku_ksiazko: 30.05.07, 00:46
          Dzięki usaku. Nie omieszkam poczytać, wikipedia!, jak się nauczę czytać.
      • pantikapej Re: Rosja-Estonia: wojna! :))))) 30.05.07, 00:54
        "Premier Estonii sobie "I'stit" jak mówią Rosjanie" ... wyleciało z głowy
        polskie słówko? ;DDD

        "Państwa typu Rosja NIE napadają na państwa typu Estonia." ...tylko typu:
        Czeczenia? :)))
        • czlowiek_ksiazka Re: Rosja-Estonia: wojna! :))))) 30.05.07, 01:03
          W 1999 r. to Czeczeni BRUTALNIE najechali na należący do Rosji Dagestan.
          Nieważne, podpuszczeni przez Kreml (tym gorzej dla nich, że dali się wrobić),
          czy z własnej, demokratycznej :) inicjatywy.
          • pantikapej Re: Rosja-Estonia: wojna! :))))) 30.05.07, 01:25
            no tak, a jeszcze BRUTALNIEJ wysadzili kilka domów w Moskwie! ;) Wszyscy to wiemy ;)
          • vaclavnewyork Re: Rosja-Estonia: wojna! :))))) 30.05.07, 05:31
            Gdzie rodza sie tacy glupcy jak Ty?
          • zigzaur Re: Rosja-Estonia: wojna! :))))) 30.05.07, 07:56
            Ani Czeczenia ani Dagestan nie należą do Rosji. Te kraje również mają prawo do
            niepodległości.
        • mut Re: Rosja-Estonia: wojna! :))))) 30.05.07, 09:01
          > "Państwa typu Rosja NIE napadają na państwa typu Estonia." ...tylko typu:
          > Czeczenia? :)))

          bo napadając na Estonię dostaliby wp.....dol od NATO ;)))
          rosja umie wojować tylko ze słabszymi a i to nawet nie bardzo (vide: czeczenia,
          afganistan)
      • edek47 Ciekawe jest to ,ze tych Ruskow musi zawsze ... 30.05.07, 02:12
        ktos prosic o 'bratnia pomoc', a jakie pomocne sa te popaprance,ostatnio
        POLAKOM 'POMAGALI' PRZEZ 45 lat !!!
      • abakarov2007 Re: Rosja-Estonia: wojna! :))))) 30.05.07, 04:57
        > "serwerów rosyjskiego rządu"~
        > -
    • eva15 Rosja - potęga prowadząca wiele wiele wojen na raz 29.05.07, 22:57
      Rosja to nie Francja Napoleona czy Niemcy Hitlera - walczy nie na dwóch
      frontach lecz od razu na kilku. Napadła na Polskę rzucając w nią
      południowoamerykańskim mięsem, odmawia Litwie należnej jej rosyjskiej ropy,
      prześladuje estonskie komputery, wtrąca sie na amerykańsko-polskiej Ukrainie
      i co gorsza nie chce pić gruzinskiej wody i świetnego wina, choć ma obowiazek.

      Trudno się więc się dziwić, ze słychać donośny wzburzony chór niczym z
      greckiej tragedii. Chór to zgodny na 3 głosy. Ważne, by nie minął nawet JEDEN
      dzień bez gromkiej pieśni oskarżycielskiej o podłości Rosjan. Raz słychać W-
      wę, zaraz po niej Wilno, potem zaś włącza się Talin, później a piat, od nowa.
      A w oddali słychać jeszcze gromkie zawodzenie Gruzji, tego kolejnego
      niecierpliwie oczekiwanego kandydata do wielkiej zgodnej rodziny EU...
      • czlowiek_ksiazka Re: Rosja - potęga 29.05.07, 23:00
        Nie zapominaj o mołdawskim winku, które "ruskie" mają obowiązek żłopać litrami!
        Demokratyczny-komunistyczny prezydent Mołdawii też - praktycznie - wypowiedział
        wojnę Rosji, ale coś ostatnio zamilkł, może mu demokratycznej inspiracji
        zabrakło?
        • kapitan.kirk Re: Rosja - potęga 29.05.07, 23:13
          Hmm, jak to jest, że Rosja nie ma obowiązku pić gruzińskiego wina i jeść
          polskiej wieprzowiny, ale zarazem Gruzja i Polska mają obowiązek słuchać się
          papy Putina, jak ten nóżką tupnie? Czy w tym założeniu nie tkwi przypadkiem
          jakiś błąd logiczny?
          Pzdr
          • eva15 Re: Rosja - potęga 29.05.07, 23:17
            kapitan.kirk napisał:

            > Hmm, jak to jest, że Rosja nie ma obowiązku pić gruzińskiego wina i jeść
            > polskiej wieprzowiny, ale zarazem Gruzja i Polska mają obowiązek słuchać się
            > papy Putina, jak ten nóżką tupnie?

            A możesz podać, w czym to kraje MUSZA go słuchać??? W tym, że chcą jego ropy i
            gazu?
            • kapitan.kirk Re: Rosja - potęga 29.05.07, 23:21
              W tym gdzie i jakie czcić pomniki, jakie, z kim i za ile podpisywać kontrakty,
              jak rozwijać lub zwijać swój system obronny, jakim mniejszościom oddawać które
              swoje terytorium, jakiego wybierać prezydenta itp. Jak się wszyscy będą
              grzecznie słuchać, to papa dalej ropę i gazik sprzedawać będzie, a jak nie, to
              nie - na złość mamie niech mi uszy itd.
              Pzdr
              • czlowiek_ksiazka Re: Rosja - potęga 29.05.07, 23:28
                "gdzie i jakie czcić pomniki"
                -
                • kapitan.kirk Re: Rosja - potęga 29.05.07, 23:50
                  > -
                  • czlowiek_ksiazka Re: Rosja - potęga 30.05.07, 00:40
                    "Historia zwycięstwa nąd nazizmem bynajmniej nie jest wspólną historią Europy"
                    -
                    • konkwista4 Rosja - teren do kolonizacji 30.05.07, 00:48
                      czlowiek_ksiazka napisała:

                      > "Historia zwycięstwa nąd nazizmem bynajmniej nie jest wspólną historią Europy"
                      > -
                    • kapitan.kirk Re: Rosja - potęga 30.05.07, 00:56
                      > "Historia zwycięstwa nąd nazizmem bynajmniej nie jest wspólną historią Europy"
                      > -
                      • czlowiek_ksiazka Re: Rosja - potęga 30.05.07, 01:12
                        "część (krajów) walczyła po stronie nazistów lub wręcz sama była nazistami,
                        część zaś - jak np. (...) ZSRR raz tak, raz tak"
                        -
                        • kapitan.kirk Re: Rosja - potęga 30.05.07, 01:27
                          > A może chodzi ci o państwa, które - de facto - współpracowały z Hitlerem?
                          Ręka
                          > w rękę, jak np. II RP w 1938 r. w Monachium?

                          Szczerze mówiąc chodzi mi raczej o państwa, które zarówno de facto, jak i de
                          iure współpracowały z Hitlerem ręka w rękę, jak np. ZSRR w okresie VIII.39-
                          VI.41.

                          > -
                          • czlowiek_ksiazka Re: Rosja - potęga 30.05.07, 01:42
                            Dzięki za linki.

                            "fakt, że ich wprowądzenie sprzeczne było z wcześniejszymi ustaleniami
                            dwustronnymi"
                            -
                            • kacap_z_moskwy Re: Rosja - potęga 30.05.07, 01:57
                              Troche sczislosczi - export przez Estonje Rosja moze zamknac kiedy chce.
                              Przeczez nie ma obowiazku exportowac przez Estonje swoja rope, a raczej
                              przetwory z ropy :) Potem ilosc jest bardzo zawyszona. A po trzecze - wznowili,
                              bo te biznes nalezy do firm rosyjskich (tez w Estonji). Ale wznowili tym
                              czasowo. Bo po zakonczeniu rozbudowy w Primorsku - kaput. I to jusz wiadomo :)

                              Jak oskarza (to do troche wczesnejszego) Estonja Rosje o ataki, musi miec
                              dowody. A ich nie ma. Bo jak by miala - o by jusz brzmiali :) Zreszta smieszne
                              jest nawet mowic, ze napadano z serwerow rzadowych!!! Robic im tam nie ma co???
                              Nie mamy innych :))) Absurd!

                              Np a te poglady... No trzeba oglosic w Polsce 9 maja dzien zaloby. Po
                              nazistach :)

                              I nie rozumiem tez - kogo zmuszamy??? No kogo??? Ni chcecze - nie kupujcze.
                              Wojny nie prowadzimy przeczez. Weto nie nakladamy :)
                              • kapitan.kirk Re: Rosja - potęga 30.05.07, 02:03
                                > Np a te poglady... No trzeba oglosic w Polsce 9 maja dzien zaloby. Po
                                > nazistach :)

                                Nazistów nikt w Polsce nie żałuje, a na grobach krasnoarmiejców zapalamy
                                świeczki. Natomiast 9 maja po prostu nie bardzo mamy co świętować; a już na
                                pewno nie Estończycy, czy Litwini.
                                Pozdrawiam
                                • kacap_z_moskwy Re: Rosja - potęga 30.05.07, 02:06
                                  Ale oni to przeczez nie po wojnie stali zsrr. Tylko PRZED wojna :) Wiec 9 maja
                                  nie maja co swietowac (zreszta porazki nie swietuja).
                                  • kapitan.kirk Re: Rosja - potęga 30.05.07, 02:10
                                    > Ale oni to przeczez nie po wojnie stali zsrr. Tylko PRZED wojna :)

                                    No cóż, dla nas to było W CZASIE WOJNY, akurat w tym jej okresie, w którym
                                    Stalin był sojusznikiem Hitlera...
                                    Pozdrawiam
                                    • kacap_z_moskwy Re: Rosja - potęga 30.05.07, 02:23
                                      Gruzin nigdy nie byl sojusznikem hitlera. Tylko dzialal wedlug swych zasad.
                                      Chczial po-gruzinsku zawojowac swiat. Nie przecze. Nie wyszlo. Nawet prawie
                                      mogl straczic czesc panstwa. Ale w koncu zwyczezyl. Dobze to czy zle??? Mysle
                                      ze sama mozliwosc zostania Polakiem, przez Pana naprzyklad, mowi nam - ze
                                      dobze. To ze mordowal jego system mln - to zle. Ale w tym zapedu nie podwarzal
                                      istnenia narodow. Na co mesczyzna z wasikem mial odmienne zdanie.

                                      My tez mielismy wojne w czasie, kiedy pojawili sie panstwa Lotwa czy Estonja,
                                      potem znow, kiedy znikneli. Fajnie ze nie bylo - jak znow pojawili sie. Mam
                                      nadzieje ze nie bedzie walk i nie znikna, jak historja zrobi znow spirale...
                                      • edek47 Swiat nie zrobi spirali... 30.05.07, 03:09
                                        to Rosja sie rozkraczy i juz wyprostowac sie nie potrafi..
                                      • zigzaur Re: Rosja - potęga 30.05.07, 08:00
                                        Nie "po gruzińsku" ale po komunistycznemu chciał zawojować.
                                      • kapitan.kirk Re: Rosja - potęga 30.05.07, 08:34
                                        > Gruzin nigdy nie byl sojusznikem hitlera. Tylko dzialal wedlug swych zasad.

                                        Jeżeli ktoś z kims podpisuje sojusz (a sojuszem właśnie - w myśl definicji
                                        słownikowej - był niewątpliwie pakt R-M w swej jawnej i tajnej części), po czym
                                        następnie konsekwentnie przestrzega jego ustaleń, to nie ma się raczej co
                                        dziwić, że obaj są traktowani jako sojusznicy. Przypominam, że:

                                        1.) Wypełniając warunki sojuszu, ZSRR napadł od tyłu na Polskę zaatakowaną
                                        uprzednio przez Niemcy i zagarnął połowę jej terytorium, łamiąc przy tym
                                        obowiązujący pakt o nieagresji z 1932 roku.
                                        2.) Zgodnie z warunkami sojuszu, ZSRR i Niemcy podzieliły następnie między
                                        siebie Europę Środkową, najeżdżając lub uzależniając kolejne kraje, przy
                                        ścisłym przestrzeganiu ustalonych wcześniej stref wpływów.
                                        3.) Zgodnie z warunkami sojuszu, ZSRR dostarczał Niemcom wielkich ilości ropy,
                                        węgla, rud metali i żywności, bez których Hitler nie byłby w latach 1939-41 w
                                        stanie atakować kolejnych krajów Europy. Stalin wykazał tu maksimum dobrej
                                        woki, wobec braku u Niemców gotówki zgadzając się np. kredytować sprzedaż i
                                        przyjmować zapłatę barterem, głównie w technologiach i sprzęcie wojskowym.
                                        4.) Organy polityczne obu krajów żyły ze sobą w wielkiej przyjaźni. Niemcy i
                                        Sowieci wzajemnie wizytowali swoje zakłady przemysłowe i jednostki wojskowe,
                                        utrzymywali współpracę militarną, naukowo-techniczną i w polityce zagranicznej,
                                        a nawet wymieniali między sobą więźniów, którzy w naiwności swojej szukali u
                                        jednych azylu przed drugimi...

                                        Jażeli tego wszystkiego nie można nazwać sojuszem, to co nim można nazwać?

                                        Btw., Stalin istotnie nie podważał istnienia narodów, natomiast skutecznie i
                                        bez skrupułów podważał ich prawo do decydowania o sobie, własnej państwowości
                                        czy ustroju, a nawet do posiadania elit intelektualnych i miejsca zamieszkania.

                                        Ja też oczywiście mam nadzieję, że żadnych wojen nie będzie. Różni nas zatem
                                        głównie podejście do historii, co jest zresztą zupełnie normalne - grunt, żeby
                                        różnić się dobrze, tj. przy wszystkich różnicach zachowywać szacunek do siebie
                                        i nie dawać się wodzić za nos propagandzie ;-)

                                        Pozdrawiam
                                  • pantikapej Re: Rosja - potęga 30.05.07, 10:30
                                    "kacapciu" ... to może przy okazji opowiedz, jak to się stało, że estończycy
                                    "stali zsrr" ?! przypomnij, jak was uczono? ;)

                                    Czy może od tamtych czasów jakiejś wiedzy ci przybyło? (Ale bym się zdziwił!) ;)
                            • kapitan.kirk Re: Rosja - potęga 30.05.07, 01:57
                              1.) Pisząc o wyborach na Ukrainie, miałem na myśli pamiętne wybory
                              prezydenckie, w czasie których energetyczny nacisk ze strony Rosji był jednym z
                              elementów przetargowych. I jeżeli nawet Ukraina nie wyrzekła się kursu
                              europejskiego (co zresztą jest dyskusyjne), to na pewno nie dzięki Rosji, a
                              wbrew jej intencjom.
                              2.) Naciski na Polskę miały miejsce w tym samym czasie.
                              3.) W kapitaliźmie szantaż działa jak najbardziej, a już na pewno w czysto
                              rynkowych stosunkach miedzy Rosją a Białorusią ;-)

                              Powtarzam - nie chce mi sie dyskutować na tematy, w których mam stosunkowo
                              słabą orientację; przytaczam argumenty tak, jak je znam z polskich opracowań.
                              Jeżeli znasz jakieś konkurencyjne źródła, które rzecz naświetlają inaczej, to
                              zalinkuj mi proszę, bo z przyjemnością bym się zapoznał; od nadmiaru opinii
                              jeszcze nikt nie umarł ;-).

                              Pozdrawiam i idę spać :-)
                              • czlowiek_ksiazka Re: Rosja - potęga 30.05.07, 02:03
                                Pisałeś przed chwilą - jak rozumiem w kategorii FAKTU - że Ukraina MUSIAŁA być
                                przed Rosją "spolegliwa", bo by ropy nie dostała.
                                Wygrał Juszczenko - spolegliwa nie była. Ropę ma, taniej(!) niż inni. Dążeń pro-
                                NATO i pro-europejskich się nie wyrzekła, WZMOCNIŁA je! GDZIE spolegliwość ja
                                się pytam!???

                                "Naciski na Polskę"
                                -
                                • kapitan.kirk Re: Rosja - potęga 30.05.07, 02:18
                                  > Pisałeś przed chwilą - jak rozumiem w kategorii FAKTU - że Ukraina MUSIAŁA
                                  być
                                  > przed Rosją "spolegliwa", bo by ropy nie dostała.
                                  > Wygrał Juszczenko - spolegliwa nie była. Ropę ma, taniej(!) niż inni.

                                  Ale czy nie drożej, niż Putin obiecywał w przypadku zwycięstwa Janukowycza?
                                  Popraw mnie jeśli sie mylę.

                                  > "Naciski na Polskę"
                                  > -
                    • usak Oczywiscie, ze historia zwyciestwa komunizmu... 30.05.07, 03:50
                      ...nad nazizmem nie jest wspolna historia Europy, a dotyczy jedynie Europy
                      srodkowo-wschodniej. A komunizm, to taki sam system totalitarny jak nazizm,
                      tylko gorszy.
                      • edek47 Podobienstwa miedzy tymi ideologiami... 30.05.07, 05:04
                        sa zdumiewajace,reprezentuja ten sam system spoleczny - socjalizm, chociaz
                        nazizm jest w tym wypadku mniej radykalny od komunizmu (ZACHOWUJE POZORNE PRAWO
                        DO WLASNOSCI PRYWATNEJ-prawie tak samo jak w dzisiejszej Rosji).Natomiast
                        kultura i sztuka nie rozni sie niczym, poza znakami rozpoznawczymi:tu SIERP I
                        MLOT,tam SWASTYKA. U podstaw komunizmu lezy zle zinterpretowana filozofia
                        marksistowska,a baza nazizmu jest wyrywkowo potraktowana historiozofia Hegla i
                        nihilizm.Polityka:TU I TAM JEDNOPARTYJNOSC,ktora w obu przypadkach doprowadzila
                        do kultu jednostki.Gospodarka:w komunizmie centralne i planowane zarzadzanie,w
                        nazizmie centralna kontrola produkcji przemyslowej i czesciowo rolnej(plus dla
                        nazizmu) ...itd. itp.
                • edek47 Rosja -to tylko potęga zerowa. 30.05.07, 02:42
                  Na tej wspolnocie z KACAPAMI,kazdy wychodzi jak Zablocki na mydle.
              • eva15 Re: Rosja - potęga 29.05.07, 23:30
                To Rosja nie chce się w PL i innej Estonii zgodzić na czczenie pomników np.
                Busha? Nie chce się zgodzić na podpisywanie umów z PL, Litwą itd i na DYKTOWANE
                przez Polskę/Estonię/Litwę ceny i podsuwa bezczelnie swoje pomysły? Nie chce
                się zgodzić na oddanie polskich ziem mniejszościom niemieckim, ukraińskim czy
                białoruskim, a litewskich Polakom? I jeśli jej nie posłuchają odetnie ich od
                ropy i gazu? Masz jakiś link, gdzie podaje, kiedy to nastąpi?
                • kapitan.kirk Re: Rosja - potęga 29.05.07, 23:55
                  > To Rosja nie chce się w PL i innej Estonii zgodzić na czczenie pomników np.
                  > Busha?

                  Nie chodzi o pomniki Busza, tylko zołnierzy radzieckich, którzy traktowani są
                  ambiwalentnie nie tylko jako wyzwoliciele, ale też i jako okrutni okupanci - i
                  chyba nie powiesz, że niebezpodstawnie.

                  > Nie chce się zgodzić na podpisywanie umów z PL, Litwą itd i na DYKTOWANE
                  > przez Polskę/Estonię/Litwę ceny i podsuwa bezczelnie swoje pomysły?

                  Nie, chodzi o to, że pacta sund servanda - a jeśli Rosja wynegocjowała z kimś
                  ceny i warunki dostaw, a potem zrywa kontrakt bo partner krnąbrnie nie chce
                  wtrącania się do swoich spraw wewnętrznych, no to jak to inaczej nazwać?

                  Nie chce
                  > się zgodzić na oddanie polskich ziem mniejszościom niemieckim, ukraińskim czy
                  > białoruskim, a litewskich Polakom?

                  Nie, chodzi o próby sztucznego rozczłonkowania Gruzji, Moładawii itp.

                  Pzdr
                  • eva15 Re: Rosja - potęga 30.05.07, 00:03

                    No, faktem jest, że Estonia była prohitlerowska, więc wyzwolenie było jej może
                    trochę nie w smak. Mogła to odebrać jako klęskę idei nazizmu. Nie przeczę.

                    Podaj KONKRETNIE z rzetelnymi linkami jakie umowy odnośnie ropy czy gazu Rosja
                    KIEDYKOLWIEK zerwała. Rzetelne linki zamiast propagandy ustnej, typu jedna baba
                    drugiej babie przy GW-płocie.

                    Kiedy rozczłonkowanie jest sztuczne a kiedy nie? Może sztuczne jest tylko
                    wtedy, gdy postuluje je Rosja, a gdy np. USA w Kosowie to już nie?
                    • konkwista4 Re: Rosja - potęga 30.05.07, 00:10
                      eva15 napisała:

                      >
                      > No, faktem jest, że Estonia była prohitlerowska, więc wyzwolenie było jej może
                      > trochę nie w smak. Mogła to odebrać jako klęskę idei nazizmu. Nie przeczę.

                      popieram - w 39 estonia podpisała pakt z ribetropem i zajęła pół Polski
                      Precz z faszyzmem!

        • weather2 Re: Rosja - potęga 29.05.07, 23:15
          Towarzysz major i towarzyszka kapitan przy pracy? Płacą za ndgodziny czy to w
          ramach etatu?
          • eva15 Re: Rosja - potęga 29.05.07, 23:19
            Pracujemy na 2 etaty. Pewnie jeszcze nie wiesz, ale 2+2 = 4. My stachanowcy
            przekraczamy normy. A teraz idź spać, bystrzaku.
            • obsrana_gazeta Re: Rosja - potęga 30.05.07, 02:12
              Norme wywloko to ty moze i przekraczasz ale ze wszystko zfuszerowane to i z
              przekroczenia normy g... wynika - tak jak cala wasza 'socjalistyczna' idea.
        • eva15 Re: Rosja - potęga 29.05.07, 23:22
          Masz rację, również Mołdawia chciała sobie z Rosji zrobić ściek na produkty,
          których Zachód nawet za DOPŁATA nie weźmie. Podobnie jak gruzińskiej wody i
          wina. No chyba, że akurat Sikoreski kupi kartonową sklejkę 6-tek. Ma facet styl.
          • czlowiek_ksiazka Re: Rosja - potęga 29.05.07, 23:32
            O Rosji, gdzie każdy może sprzedać jakikolwiek "ściek" (bo i tak będzie wybity
            przez niewybrednego "ruskA") mówił jakiś czas temu, cytuję go prawie dosłownie
            (z pamięci), demokratyczny gruziński minister. Chyba ten od spraw wojskowych
            (!). Taka wypowiedź nie spodobała się - cholera! - bardzo dzikim i
            niedemokratycznym, niecywilizowanym "ruskom". ZUPEŁNIE ich nie rozumiem.
            • grabarz Re: Rosja - potęga 30.05.07, 00:42
              Widząc twoją sygnaturę, tracę wszelkie złudzenia, dotyczące twojego poziomu.
              Wyjaśnienie sformułowania, którego, jak wielu innych nie rozumiesz,
              znajdziesz w stosownym wątku:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=63109961&a=63305994
              Opis wzorca, do którego zbliżasz się coraz bardziej jest tutaj:
              pl.wikipedia.org/wiki/Trolling
              • czlowiek_ksiazka Re: Rosja - potęga 30.05.07, 00:45
                Ja cię "obrażam" i jako "wroga" traktuję? W którym miejscu, przyjacielu!? Ja o
                tobie tylko dobrze albo polemicznie. Propaguję treści, których jesteś autorem,
                BEZ SŁOWA komentarza, powinieneś być mi wdzięczny zresztą.
                Jeśli chcesz mogę skomentować - już to zresztą w innym wątku zrobiłem:
                MAJACZENIE. Niestety.
                • grabarz Re: Rosja - potęga 30.05.07, 01:10
                  OK. Będziemy się wzajemnie "propagować". To z pewnością służy wymianie myśli.
                  • czlowiek_ksiazka Re: Rosja - potęga 30.05.07, 01:13
                    Dzięki! :) Papuguj po mnie, papuguj. Ja się swoich słów nie wstydzę, ty swoich
                    też nie. Tak sądzę?
                    • grabarz Re: Rosja - potęga 30.05.07, 01:26
                      Gdybym się wstydził własnych słów - nie pojawiałbym się na forum :)
                      Ale zdecywanie wolę przedstawiać je sam. Już kiedyś rozmawialiśmy o tym.
                      A kiedy zaanonsowany jestem przez ciebie jako "ekspert" - dostrzegam kpinę.
                      Kpinę, za moimi plecami i bez szansy na ripostę.
                      • czlowiek_ksiazka Re: Rosja - potęga 30.05.07, 01:47
                        Przykro mi, że dostrzegasz kpinę. Ale ja niestety nie jestem specjalistą-
                        ekspertem(!) od zapewniania ci dobrego humoru czy dostrzegania właściwych
                        kwestii.
                        Piszesz, że Czeczenia nie jest częścią Rosji, co jest dla mnie FENOMENALNYM,
                        niezwykłym novum. Może inny ekspert mi wytłumaczy o co ci chodzi?
                        Nie płacisz mi za to :). To, że jesteś ekspertem - nie mam wątpliwości. Do
                        czego to doszedł dyskurs na forum GazWybu: nazywanie kogoś ekspertem traktowane
                        jest jak obelga.
                        Jak to bez możliwości riposty!? :) Odpowiedziałeś mi w sposób jakim - jak
                        rozumiem - bezgranicznie gardzisz, robiąc mi TO SAMO, co ja tobie. :) Zemsta
                        smakuje dobrze, tak? :)
                        • grabarz Re: Rosja - potęga 30.05.07, 02:16
                          > Piszesz, że Czeczenia nie jest częścią Rosji, co jest dla mnie FENOMENALNYM,
                          > niezwykłym novum. Może inny ekspert mi wytłumaczy o co ci chodzi?
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=63109961&a=63308412
                          > Do czego to doszedł dyskurs na forum GazWybu: nazywanie kogoś ekspertem
                          > traktowane jest jak obelga.
                          Spora w tym zasluga twoich szczebiotow z eva na temat "ekspertow".

                          > Zemsta smakuje dobrze, tak? :)
                          Zemsta nie jest sposobem prowadzenia dyskusji. A celem mojej obecnosci
                          tutaj jest dyskusja. Cel twojej obecnosci jest inny?
                          • kacap_z_moskwy Re: Rosja - potęga 30.05.07, 02:42
                            I co po tej dyskusji wyczagneliscze?

                            Czekam teraz na inna - Gekon kontra Zigy :)
                            • grabarz Re: Rosja - potęga 30.05.07, 02:45
                              Na Boga! Jeszcze czy juz nie spisz? :)
                              Pozdrawiam
                            • warturek Rosja - potęga w manipulacji 30.05.07, 07:56
                              A między innymi to że "zapomniałeś" języka polskiego.
                              Myślisz że jesteśmy aż tak naiwni?
          • szeregowy_kapota cybernetyczna woja w wykonaniu Rosji 29.05.07, 23:37
            cybernetyczna wojna prowadzona przez Rosję, to jak lot szybowcem na księżyc :-)
            prawdopodobnie nie wyjdzie ona Rosji na dobre :-) ale się nie przewrócisz, to
            się nie nauczysz, jak mawiają starzy górale
            • abakarov2007 Re: cybernetyczna woja w wykonaniu Rosji 30.05.07, 05:04
              No nie wiem czy to tak szybowcem poza orbite. Nie mylmy pojęć. Co innego powszechność informatyzacji - czyt. komputer w każdym domu czy może raczej "województwie" - a co innego poziom reprezentowany przez tych najlepszych /niezależnie od tego czy w białych,czarnych, szarych czy bez kapeluszy/


          • szeregowy_kapota pytanie do eva15 29.05.07, 23:39
            eva15 - czy to prawda, że jeśli chodzi o technologie informacyjne, to Rosja jest
            jeszcze w średniowieczu? Czy może jest inaczej?
            • eva15 Re: pytanie do eva15 29.05.07, 23:48

              Może, kto wìe? Spytaj Geremka, jest medwiedistą.
              • szeregowy_kapota Re: pytanie do eva15 29.05.07, 23:50
                eva15 napisała:

                >
                > Może, kto wìe? Spytaj Geremka, jest medwiedistą.

                Myślę, że Rosjanie się przejadą. :-)
                • eva15 Re: pytanie do eva15 29.05.07, 23:55

                  No, tego może Geremek nie wiedzieć, choć może też im życzy, kto wie?
                • zigzaur Re: pytanie do eva15 30.05.07, 00:36
                  Proszę nie naśmiewać się ze średniowiecza jako epoki ciemnoty. To czas, kiedy
                  Germanowie i Słowianie z półdzikich plemion stali się najnowocześniejszymi na
                  Ziemi narodami (przy czym Słowianie mieli trudniej z uwagi na kataklizmy
                  nadchodzące z Azji).
            • kala.fior Re: pytanie do eva15 29.05.07, 23:54
              Mylisz się, Rosjanie maja doskonałych komputerowców i nawet parę światowych
              firm, ja na przykład Kaspersky Labs. Wall Steet roi się od rosyjskich
              programistów, analityków, matematykow etc.
              Jest parę bardzo firm bardzo wyspecjalizowanych w zastosowaniach finansowych i
              dzisiaj Wall Street przyjeżdża do nich to Moskwy i czeka w kolejce...
              • eva15 Re: pytanie do eva15 30.05.07, 00:05

                I tak ci nie uwierzy....
              • spark5719 Nie, nie myli się...;) 30.05.07, 00:05
                Za to Ty mylisz owych "komputerowców" z technologiami informacyjnymi (zresztą
                jest to błąd bardzo często popełniany, gdyż teraz wszyscy "znają się na
                komputerach"). W tych ostatnich właśnie Estonia stoi bardzo wysoko, mają
                całkowicie zinformatyzowaną administrację. Pod tym względem wyprzedzają Rosję o
                epokę - brutalna, ale prawda ;)
                Polscy informatycy też należą do ścisłej czołówki, w ostatnich latach wygrywają
                prawie wszystkie międzynarodowe konkursy, ale do poziomu informatyzacji
                Estonii to mamy jeszcze baaardzo daleko; po prostu jedno z drugim nie do końca
                idzie w parze - brutalna, ale prawda ;)
                • eva15 Re: Nie, nie myli się...;) 30.05.07, 00:21
                  W tym sensie zgoda, ale co innego skomputeryzować miasto mniejsze niż W-wa (tak
                  duża jest Estonia) a co innego Rosję o 100-krotnie większej ilości ludności i o
                  ca. 4000-5000- krotnie większej powierzchni położonej na 2 kontynentach w
                  kilkunastu strefach czasowych i klimatycznych. Sorry, nawet ojczyzna komputerów
                  USA- mniejsze wiele od Rosji- są mniej skomputeryzowane niż Estonia.
                  • konkwista4 Na granicy estońsko chińskiej spokój 30.05.07, 00:24
                    140 mln ludzi na takim terenie. Kiedy wreszcie Chińczycy wezma sie do roboty...
                  • spark5719 Tu wcale nie chodzi o komputeryzację, 30.05.07, 00:46
                    lecz o organizację i procedury. USA wcale nie są krajem pod tym względem
                    jednorodnym, poszczególne stany są dosyć autonomiczne i różnią się od siebie
                    (choćby np. prawem stanowym). Za to na poziomie stanu są świetnie
                    zorganizowani, np. w L.A. czekałem na ID jakieś 15-20 minut (łącznie ze
                    sprawdzeniami w jakichś centralnych bazach), a w Polsce na nowy dowód
                    czekałem ... 30 dni. Widać różnicę?
              • zigzaur Re: pytanie do eva15 30.05.07, 00:40
                Co zdolniejsi rosyjscy emigranci pracują w USA. Mniej zdolni handlują na
                bazarach. Najgłupsi zostali w kraju.

                Wall Street nie jest stolicą światowej informatyki. Raczej Silicon Valley (nie
                mylić z prześwitem między piersiami Pameli Anderson!).
          • vaclavnewyork Re: Rosja - potęga 30.05.07, 05:45
            Co z Ciebie za debil akurat gruzinskie i moldawskie wina robia zawrotna kariere
            w USA polecam muskaty ale skad Ty to mazesz wiedziec jako osoba przyzwyczajona
            do kwasu chlebowego.
          • mut Re: Rosja - potęga - może za 1000 lat 30.05.07, 09:31
            eva15 rozbrajasz mnie ;)))
            Weź od tow. pałkownika przepustkę, idź na bazar w Moskwie i zobacz jakie
            najwyższe normy sanitarne tam panują i jak ruskremlnabuchodonozor (hehe) je
            kontroluje. A klientów jest XX razy więcej niż w sklepach z których imho 5% (i
            to prawie wyłącznie z centrum miasta) miałoby szansę istnienia w
            Europie ;))))))))))) Ja do dziś po kilku miesiącach mam na samo wspomnienie
            odruch wymiotny...
            Przecież Wam do Azji daleko a co tu mówić o Europie.

        • edek47 Pewnie mu polonu wsypali do zupy... 30.05.07, 02:31
          a Putanek zaciera lapki: -BEDZIE ZNOWU WINA POLSKI !!
        • pantikapej Re: Rosja - potęga 30.05.07, 10:44
          zgoda: "ruskie" do "żłopania litrami" nie potrzebują dobrego wina - to na pewno! ;D

          nie muszą też jeść polskiej wołowiny, ani pić gruzińskiej wody, skoro im się to
          nie podoba. Tylko co to ma wspólnego z wolnym handlem - podstawową zasadą WTO,
          do której tak się pchacie?
      • zigzaur Pytanie lingwistyczne do evy15: 29.05.07, 23:31
        Czy określenie "rzucanie południowoamerykańskim mięsem" należy rozumieć jak
        używanie słów typu "puta"?
        • zigzaur I jeszcze prośba: 29.05.07, 23:32
          Niech evcia się zdecyduje: albo "gromkie" albo "zawodzenie".
          • eva15 I jeszcze bezsensowna prośba. 29.05.07, 23:53
            zigzaur napisał:

            > Niech evcia się zdecyduje: albo "gromkie" albo "zawodzenie".

            A to czemu? Zawodzenie może być ciche, głośne, donośne, natarczywe, skowyczące
            lub nawet i GROMKIE itd. Nie ma żadnych specjalnych restrykcji przymiotnikowych.

            Zigzaurze biedny, czego dobra szkoła średnia nie dała, tego później NIGDY już
            nie nadrobisz. Ja chodziłam do najlepszej w mojej wsi, a wieś to ogromna. Więc
            lepiej nie trać okazji, by siedzieć cicho.

            • spark5719 Językowe niuanse 30.05.07, 00:16
              Może was w tej ogromnej moskiewskiej wsi uczono polskiego, ale widać nie
              douczono, albo po prostu brakło zwykłego doświadczenia w używaniu języka na co
              dzień. Używa się określenia np. "gromkie okrzyki", ale nikt nie użyje
              przymiotnika "gromkie" razem z rzeczownikiem "zawodzenie". To sprzeczność sama
              w sobie - ale tego w szkole w moskiewskiej wsi nigdy się nie dowiesz, bidulo.
            • pantikapej Re: I jeszcze bezsensowna prośba. 30.05.07, 01:22
              oj, eva, to ci się wymsknęło: sama przyznałaś, że twoja "strana agromnaja" to
              ogromna wieś ;)
        • eva15 Re: Pytanie lingwistyczne do evy15: 29.05.07, 23:56

          Jeśli tak ci się kojarzy. Są tacy, którym wszystko, jak wiemy, tylko z jednym
          się kojarzy....
          • zigzaur A może właśnie tutaj należałoby szukać 30.05.07, 00:38
            rozwiązania zagadki dużej popularności Putina w Ameryce Łacińskiej?

            "Oho! To i ja muszę poznać osobiście faceta o tak obciachowym nazwisku!" -
            mawiają południowoamerykańscy przywódcy.
      • szeregowy_kapota Mocarstwo prowadzi wiele wojen 29.05.07, 23:43
        Rosja to mocarstwo prowadzące wojnę na wielu frontach:
        - walczy z analfabetyzmem;
        - walczy z brakiem higieny osobistej;
        - walczy z zatkaną kanalizacją.
      • amanasunta Re: Rosja - potęga prowadząca wiele wiele wojen n 29.05.07, 23:47
        eva15 napisała:

        > Rosja to nie Francja Napoleona czy Niemcy Hitlera - walczy nie na dwóch
        > frontach lecz od razu na kilku. Napadła na Polskę rzucając w nią
        > południowoamerykańskim mięsem, odmawia Litwie należnej jej rosyjskiej ropy,
        > prześladuje estonskie komputery, wtrąca sie na amerykańsko-polskiej Ukrainie
        > i co gorsza nie chce pić gruzinskiej wody i świetnego wina, choć ma obowiazek.
        >
        > Trudno się więc się dziwić, ze słychać donośny wzburzony chór niczym z
        > greckiej tragedii. Chór to zgodny na 3 głosy. Ważne, by nie minął nawet JEDEN
        > dzień bez gromkiej pieśni oskarżycielskiej o podłości Rosjan. Raz słychać W-
        > wę, zaraz po niej Wilno, potem zaś włącza się Talin, później a piat, od nowa.
        > A w oddali słychać jeszcze gromkie zawodzenie Gruzji, tego kolejnego
        > niecierpliwie oczekiwanego kandydata do wielkiej zgodnej rodziny EU...

        Będziemy cicho jak Rosja zniknie z mapy :)))
        Jaki piekny będzie świat.
        • kacap_z_moskwy Re: Rosja - potęga prowadząca wiele wiele wojen n 30.05.07, 02:05
          A kiedy to bedzie? Chce zobaczyc :)
          • edek47 Nie badz taki niecierpliwy... 30.05.07, 03:51
            NA WSZYSTKO przyjdzie czas.BOZIA NIE CZASU,aby sie ciagle zajmowac glupimi
            rosyjskimi intrygami .Raz wam przywali i bedzie po krzyku.
          • zigzaur Re: Rosja - potęga prowadząca wiele wiele wojen n 30.05.07, 08:02
            Nie tylko ty chcesz zobaczyć. Wielu chce.
      • konkwista4 putinokio 30.05.07, 00:03
        Nie utożsamiaj Rosjan z kagiebistą Putinokiem. Myślisz, że to Rosjanie nie chca
        pić gruzińskiego wina, kupować polskiego mięsa albo "naprawiają" rurociąg do
        Litwy? Albo masz coś z głową albo piszesz z ambasady.
        • spark5719 Zdecydowanie to ostatnie. ;) Zresztą nie tylko ona 30.05.07, 00:08
          konkwista4 napisał:

          > Nie utożsamiaj Rosjan z kagiebistą Putinokiem. Myślisz, że to Rosjanie nie
          chca
          > pić gruzińskiego wina, kupować polskiego mięsa albo "naprawiają" rurociąg do
          > Litwy? Albo masz coś z głową albo piszesz z ambasady.
        • edek47 Ty nigdy nie zrozumiesz rosyjskiej duszy!! 30.05.07, 03:58
          STADO OWIEC MA ZAWSZE ZA PRZEWODNIKA JEDNEGO BARANA.
      • pantikapej Re: Rosja - potęga prowadząca wiele wiele wojen n 30.05.07, 01:03
        jeśli ci rosyjscy hakerzy są tego samego poziomu umysłowego co evy,herry,olexy i
        inni posowieccy "ludzie-książki", to jestem o Estonię spokojny!
    • kala.fior Premier Estoni: Rosja prowadzi z nami "wojnę cy.. 29.05.07, 23:19
      Hmmm. nie bardzo widać te ataki. Suma całego ruchu Estonii jest < 2Gbps.
      Złącza międzynarodowe są chyba na 1 Gbps albo mniej.

      Na złączonym obrazku widać tylko jeden atak kolo 100 Mbps przez godzinę, i parę
      mniejszych.
      tix.estpak.ee/traffic/tix-sw1.html
      W ciągu paru ostatnich dni widać parę nienormalnych "szczytów", niewątpliwie
      DDOS albo podobne, ale przeważnie 10-50 Mbps, do tego wystarczy 10-100 systemów.
      ALE - to jest naprawdę nic, dzieło amatorów.
      Gdyby to były rosyjskie służby specjalne, nie byłoby już internetu w Estonii,
      ataki kolo 1Gbps zdążają się często, są niedrogie, i zblokowałyby międzynarodowe
      złącza.

      Fakt ze znaleziono adresy rosyjskich rządowych komputerów świadczy raczej o tym
      ze te komputery są "skompromitowane" albo adresy są fałszowane lub jest to
      "reflective attack".

    • olex5 znowu propaganda i ogłupianie ludzi bajkami 29.05.07, 23:27
      znowu propaganda i ogłupianie ludzi bajkami Kolejny piesek amerykanski na
      polecenie pana za oceanem chce mieszac ale nie wychodzi mu to.
      Kłamstwo łatwo wykryc.Jezeli naprawde dokonywano by atakow cebyrnetycznych to
      nigdy nie robiono by tego z rzadowych serwerow.Tylko idiota-naiwniak uwierzy w
      takie bajki. Haker nie pozostawia sladow po sobie.Uzywa serwerow proxy i
      wszystko zaciera i napewno nie robiłby tego nikt z ludzi kremla w tak naiwny
      sposob,zeby dostarczyc dowodow swojej działanosci.
      • szeregowy_kapota Re: znowu propaganda i ogłupianie ludzi bajkami 29.05.07, 23:41
        olex5 napisał:

        > Haker nie pozostawia sladow po sobie.Uzywa serwerow proxy i
        > wszystko zaciera i napewno nie robiłby tego nikt z ludzi kremla w tak naiwny
        > sposob,zeby dostarczyc dowodow swojej działanosci.

        Jakto nikt z Kremla by tego nie zrobił? Na pewno nie zdawali sobie sprawy, że
        dostarczają dowodów swojej działalności. Mózgowcy... Hehe.
        • kaczylechu Re: znowu propaganda i ogłupianie ludzi bajkami 30.05.07, 00:14
          naiwny młody człowieku przeczytaj kolege i nie pisz bajek.On to dokładniej wyjasnił.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=63301535&a=63304582
          • spark5719 Tak się nawzajem napędzacie, agenciaki... ;) 30.05.07, 00:18
            Utwórzcie sobie nowy wątek i piszcie do woli, stworzycie prawdziwe TWA ;P
            • kala.fior Prawo zaczyna działać nawet w Rosji 30.05.07, 10:11
              Od paru lat władze rosyjskie współpracują nawet z zachodnimi policjami i
              wspólnie wyłapują i skazują hakerow [może tych co nie płacą...-)]

              www.theregister.co.uk/2006/10/04/russian_bookmaker_hackers_jailed/
      • johnny-kalesony Re: znowu propaganda i ogłupianie ludzi bajkami 30.05.07, 03:53
        Czytając Ciebie zawsze mam wrażenie, jakbym słuchał lektorów kronik filmowych z
        czasów Stalina. :D


        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
      • edek47 Nie gadaj bzdur , oles !! 30.05.07, 04:08
        Ruski dobry zlodziej postepuje zawsze tak, jak poczatkujacy zlodziejaszek,
        czyli prymitywnie.LICZE NA TWOJA INTELIGENCJE w zrozumieniu tego, co napisalem.
    • zigzaur Co to za słowo "cybernetyczną" ??? 29.05.07, 23:28
      W języku polskim to słowo jest archaizmem z lat pięćdziesiątych.
    • jola_z_dywit_2006 Premier Estoni nie jest zbyt rozgarniety skoro 29.05.07, 23:29
      sprowokowal taki protest. Jest odpowiedzialny za zabicie czlowieka przez policje.
      Na polaczeniach serverowych zna sie podobnie.

      Zdjecie z Merkel tez jest fajne.
      Ona stosuje metody STASI i naszej ABW przeciwko Demokratycznej Opozycji w
      Niemczech. Podobnie jak ten z Estoni.
      Ciekawe dlaczego obroncy praw czlowieka z UE czy AI milcza ?
      • ex_sekciarz Re: Estonia jest maluśka 29.05.07, 23:45
        Rosja - ma ropę i gaz więc nikt w Europie nie chce z nią konfliktu
        wiele firma z zachodu założylo biznes w rosji - nie chcą konfliktu

        Estonia - ma 3 mln obywateli
        połow z nich mieszka w Tallinie, dzięki Rosyjskiej polityce przesiedleń udało
        się przejściowo osiągnąć w Tallinie większą liczbę Rosjan niż Estończyków
        Estończycy zazwyczaj gardzą Rosjanami, wielu Rosjan stało
        się "bezpaństwowcami", wielu miało problem z opanowaniem estońskiego by uzyskać
        estoński paszport, wielu Rosjanom trudno było się odnależć w nowej sytuacji

        Nic dziwnego że Rosjanie dają Estończykom pstryczka w nos, ale mogliby rozlożyć
        to państweko na łopatki, gdyby zechcieli
        • konkwista4 Czeczenia jest jeszcze mniejsza 30.05.07, 00:20
          i podbijaja a już 300 lat...
    • l.o.r.t.e.a Kacapy prowadza odwieczną wojnę przeciw 29.05.07, 23:31
      wszystkim swoim sąsiadom.
    • markona Estończycy są zbyt uczciwi w stosunku do Rosji... 29.05.07, 23:40
      ... wystarczyło puścić na pomnik starą, zdezelowaną ciężarówkę, lepiej z
      pijanym kierowcą (lepsze to wrażenie). No, pech... Wyrażić ubolewanie, nawtykać
      jak to Rosjanie potrafią - kitu, pożałować, że tak się właśnie stało, ale ... Z
      odbudową nie spieszyć się... 5x się nie spieszyć... Po kilku latach sprawa
      przysycha jak wrzód na d... i spokój. Wilk syty i owaca cała. Z Rosją nie można
      uczciwie. Zjedzą żywcem.
    • zima0001 Rosja pręży muskuły, a za chwilę się przymila 30.05.07, 00:08
      Putin chce sprawiać wrażenie co to nie on, a nastepnie szuka nerwowo sojuszników
      w UE, bo drużba ze Schroderem i Czyrakiem to już przeszłość.
      Bezmyślne wierzganie Kremla bardziej przyczyniło sie do jedności UE niż lata
      debat wewnatrz Unii nt. jak ją wzmocnić.
      • zigzaur Re: Rosja pręży muskuły, a za chwilę się przymila 30.05.07, 00:43
        Odnoszę wrażenie, że ktoś gra na permanentne ośmieszanie Putina. Ktoś z Moskwy...
    • kazik_b4 Estonia pewnie tez maja swoich debili Kaczynskich? 30.05.07, 02:11
      • vaclavnewyork Re: Estonia pewnie tez maja swoich debili Kaczyns 30.05.07, 05:50
        Doskonalym przykladem debila jestes Sam nie trzeba szukac w Estonii
      • zigzaur A jakiego debila ma Rosja! 30.05.07, 13:07
        Dzięki Panu Bogu, że u nas tylko Kaczyńscy, Edgar, Giertych i Lepper.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka