Dodaj do ulubionych

Putin: Tarcza może rozpętać konflikt nuklearny

    • zhk Czekista, ku.., czekista. KGB++ we krwi 02.06.07, 16:09
    • presentation1 ...Przeciez na zachodzie.......... 02.06.07, 16:13
      nie ma demokracji.Przyklad-Polska.Nic nie wolno,trzeba myslec jak pedal,musisz byc poprawny politycznie jezeli nie to-do puszki.To swieta prawda.Odrodzil sie komunizm.Nie wolno okreslac jaki ktos ma kolor skory,nie wolno....Nic nie wolno.Niech zyje komunizm.Okaze sie ze ostoja demobracji bedzie......Rosja.A w Unii beda rzadzic pedaly.
      • mil1231 żyjąc we Francji niewiele mozesz powiedzieć o PL 02.06.07, 16:19
      • r0b0l Polską już teraz rządzą pedały... 02.06.07, 17:25
        A w Unii
        > beda rzadzic pedaly.


        którym się nadstawiasz patriotycznie i z ochotą

        jarosław, edgar, zero i paru innych wodzów 4 rp
    • baba60 To, co nie istnieje wystrzelili wlasnie Rosjanie 02.06.07, 16:15
      w Polocku i "to" spadlo gdzies na Kamczatce.
      Tarcza bedzie tylko reakcja.

      Bulbaaaaaaaaaaa!
    • baba60 Co najmniej od dziesieciu lat pracuja Rosjanie 02.06.07, 16:20
      nad "reakcjami" na wszelkiego rodzaju "tarcze".

      Bulbaaaaaaaaaa!
    • kaczylechu to wiec napedza nowy wyścig zbrojen? 02.06.07, 16:40
      Wypowiedzenie Układu ABM przez St. Zjednoczone nastąpiło w 2001 r.
      G.BUsh 12 grudnia 2001 grupie w przemówieniu do grupy senatorów oświadczył:
      "Przekażę Rosji zawiadomienie o zerwaniu układu ABM, który zakazuje budowy
      systemów antyrakietowych". Oznacza to ostateczny koniec porozumienia
      rozbrojeniowego, które eksperci i historycy uważali za podstawę światowej
      równowagi nuklearnej.

      Dokumenty o zerwaniu układu Rosja otrzymała 13 grudnia 2001, sześć miesięcy
      później przestał on obowiązywać i prace nad amerykańską tarczą antyrakietową
      (NMD - National Missile Defence) ruszyły pełną parą.

      USA mają w Europie 480 głowic nuklearnych.
      W bazach w Niemczech, Anglii, Belgii, Holandii i Turcji Amerykanie wciąż
      trzymają prawie pół tysiąca gotowych do użycia głowic nuklearnych

      To co najmniej dwukrotnie więcej, niż do tej pory sądzili niezależni eksperci.
      Liczbę 480 głowic ujawniła w Waszyngtonie prestiżowa prywatna Rada Obrony
      Zasobów Naturalnych.

      Według ekspertów Rady, którzy od lat publikują znane raporty o broni nuklearnej,
      lotnictwo USA utrzymuje około 480 lotniczych bomb nuklearnych w bazach w Anglii,
      Belgii, Holandii, Turcji i we Włoszech. Najwięcej, bo aż 150 głowic, znajduje
      się w trzech bazach USA na południu Niemiec.

      Bomby są różnych wielkości - od niewielkich 0,3-kilotonowych do dużych ładunków
      o sile 170 kiloton. Niektóre to przerobione głowice z wycofanych z Europy rakiet
      średniego zasięgu - słynnych Pershingów.

      Rosja staje się coraz bardziej osaczona; wydarzenia prowadzące do nieuchronnego
      i tragicznego dla wszystkich stron finału - gwałtownie przyśpieszają. Wkrótce po
      instalacji kolejnej ameryk. bazy w Kirgistanie Chiny umieściły w pobliżu granicy
      z tym krajem eskadrę SU-27 (ros. produkcji) z rakietami z głowicami jądrowymi
      (również produkcji rosyjskiej)
      Sytem narusza układ ABM i równowagę nuklearną. Rosja może tego nie
      poczuje, ale Chiny, ze swoją dość przestarzałą i nieliczną bronią jądrową
      zostaną zmuszone do gwałtownego wyścigu zbrojeń, także w kosmosie.

      Amerykanie muszą budować wyrzutnie systemu tak daleko od swych
      granic jak to możliwe, zniszczenie ICBM jest właściwie możliwe tylko w
      pierwszych fazach jego lotu. Konsekwencje dla terytorium, nad którym ICBM
      zostaje zniszczony będą b. poważne w skutkach. Polska będąc elementem tarczy
      antyrakietowej - staje się równocześnie pierwszym celem ewentualnego ataku
      nuklearnego.

      Kto wiec napedza nowy wyścig zbrojen i pcha swiat w kierunku nowej wojny swiatowej?
      • antonioni1 Re: to wiec napedza nowy wyścig zbrojen? 02.06.07, 17:25
        No to po co ja w Nowym Jorku oglądałem pomnik, gdzie jest napisane o zamienieniu
        mieczy na lemiesze? I to jest jeszcze cytat z Biblii!!! Miliardy istnień
        ludzkich nie nauczyły dzisiejszych podstawowych norm zachowań.
    • r0b0l wowka idź sie leczyć bo cie pogieło 02.06.07, 16:46
      • r0b0l nie chcę tarczy ale nowego breżniewa też nie chcę 02.06.07, 16:48
        lepiej zajmij się wołodia demokratyzacją zakaukazia a jak skończysz to zagraj w
        szachy z Kasparowem.
        Kto przegra da gardło
        • edek47 Taki mecz ... 02.06.07, 17:09
          Putanka z Kasparowem BYLBY TRANSMITOWANY na caly swiat.Najpierw Kasparow
          powinien przegrac jedna , dwie partie , zeby WOWKE NIE ZNIECHECIC,a POZNIEJ
          LAC , LAC i lac dupsko Putanka.
    • zima0001 Putin oszalał ! 02.06.07, 17:10
    • zima0001 Ten łysy KGB-owiec najadł się szaleju 02.06.07, 17:13
      Raz twierdzi że tarcza jest wymierzona w Rosję, a za chwilę mówi
      "Tworzy się system obronny przeciwko czemuś, co nie istnieje".
      Ludzie, Rosja nie istnieje !!!!
    • bf109 Red Alert 2007 02.06.07, 17:33
      Jak już będzie ta III wojna to ciekawe kto będzie zaopatrywał nowych ruskich
      mercedesy, jachty i dolary. Amen
    • gupek222 Putin = Mały hitler on by chciał jakieś małej 02.06.07, 17:46
      Putin = Mały hitler on by chciał jakieś małej wojenki.
    • ja-polak Sowiecka demokracja... 02.06.07, 17:55
      To nie amerykanska tarcza jest problemem lecz sam Putin i jego KGB...

      W Rosji wladza przeszla z rak potencjalnego demokraty, Jelcyna, w rece sluzb
      specjalnych, czyli KGB - ktore szefem panstwa rosyjskiego uczynily Putina. KGB
      nie jest i nigdy nie byla instytucja demokratyczna lecz rezimem narzuconym
      przez sowiecki komunizm wlasnemu narodowi i panstwom sasiadujacym. W czasie,
      gdy Putin byl prezydentem Leningradu (St. Petersburg) jego kumple w KGB
      otwarcie kpili, ze KGB kontroluje St. Petersburg... (por. Anatoly Sobczak).
      Jesli Putin mówi o tym, ze jest demokrata - to ma prawdopodobnie na mysli odlam
      KGB, ktory jest "za reformami" i nie rózni sie niczym od t.zw. "postepowych
      towarzyszy" w przeciwienstwie do "betonu". Putin rzeczywiscie uchodzil
      za "postepowego"... Tylko, ze to nigdy nie mialo nic wspolnego z demokracja.

      Rosja jest dzis rzadzona przez sluzby specjalne, ktore aby zachowac wlasne
      cieple posadki i niewyobrazalnie rozbudowana strukture, ktora jest
      przesiakniete panstwo rosyjskie na wzór wloskiej mafii, robia wszystko aby
      uzasadnic wlasna egzystencje. To KGB robilo wszystko aby reformy Jelcyna
      skonczyly sie fiaskiem (bo zagrazaly istnieniu KGB), por. wywolana przez KGB
      wojna w Czeczenii (aby uzasadnic istnienie sluzb specjalnych),
      t.zw. "terrorystyczne zamachy" w Rosji, jak np. 18 listopada 1994 w Moskwie, i
      itp. Juz sami policjanci przybyli na miejsce stwierdzili, ze jest to robota KGB
      (lub jak sie to dzis nazywa Federalnej Sluzby Bezpieczenistwa).

      Rosja z rzadzaca nia KGB/Putinem jest nieprzewidywalna i bardzo niestala.
      Trudno przewidziec, co KGB wymysli, aby utrzymac sie przy wladzy - piersze
      sygnaly juz sa - "Putnin jest za mlody aby wycofac sie z polityki". To oznacza,
      ze wsród KBG nie znaleziono i "namaszczono" jeszcze jego nastepcy, aby zachowac
      pozory "demokracji i wolnych wyborów".
      Najblizej demokracji Rosja byla za pierwszych dni panowania Jelcyna. Ten jednak
      odchodzac oddal cala wladze w rece KGB pod wplywem szantazu i grózb pod adresem
      jego rodziny.

      Uprzedzenia Putina do Polski rodza sie stad, ze Polacy zrobili porzadek z
      wlasnymi sluzbami specjalnymi i wywalili wielu rosyjskich agentow z wlasnych
      sluzb. KGB dlatego nie ma tak latwego dostepu, jaki miala przez PZPR/SLD i
      sluzby specjalne do wplywania na losy Polski... To bardzo denerwuje "towarzysza
      Putnia" (stad m.in. zakazy importu polskich towarów).

      Rosja jest w szponach gorszej mafii niz byly Niemcy za Hitlera i Wlochy w
      latach 70-tych. KGB to organizacja przestepcza i nie majaca nic wspolnego z
      demokracja, dlatego amerykanska tarcza obronna powinna uwzglednic takze
      nieprzewidywalne dzis konsekwencje rzadów KGB w Rosji...
    • kaczylechu Wojna: amerykanski sposob na kryzys USA 02.06.07, 17:58
      Deklaracje samozadowolenia administracji Busha, która ogłasza rekordową
      koniunkturę gospodarczą, nie mają nic wspólnego z faktami. W rzeczywistości
      bezrobocie rośnie, produkcja wewnętrzna spada a cała gospodarka nastawia się na
      utrzymanie z wojny. Dług zewnętrzny osiągnął poziom krytyczny – bez precedensu
      dla kraju uprzemysłowionego – i według MFW zagraża gospodarce światowej.

      Specjalizacja przemysłów zbrojeniowych uniemożliwia powrót do ekonomii pokoju.
      Stany Zjednoczone stworzyły sytuację, w której przetrwanie gospodarki zależy od
      kontynuacji wojny.

      W grudniu 2003 amerykański Departament Handlu ogłosił ostateczne szacunki
      wzrostu gospodarczego w USA: skok 8,2% w trzecim kwartale. Takiego wzrostu nie
      było od 19 lat. Prasa wyrażała satysfakcję z „powrotu wzrostu gospodarczego w
      Stanach”. Niektórzy analitycy wyrazili jednak dystans do tego entuzjazmu
      zwracając uwagę, że bezrobocie rośnie (z 4,0% w 2000 do 6,1% w 2003). Szybko
      podkreślono dwa najważniejsze fakty: ten wzrost wynika z zadłużania kraju i
      przesunięcia wydatków z socjalnych na wojskowe. Amerykańska gospodarka jest
      teraz nastawiona na wojnę.

      Wzrost na kredyt

      Stany Zjednoczone finansowały swój wzrost zaciągając długi. W 2002 pierwszy
      deficyt budżetowy od 1997. Z 1,5% w 2002 dojdzie do ok. 4,2 % w 2004. Dla
      porównania granica paktu stabilności budżetowej strefy euro wynosi 3%.

      Dług zewnętrzny z 3 600 miliardów dolarów (39% dochodu narodowego) w 2000 wzrósł
      do 6 500 miliardów (58,5% dochodu) w 2003. Niepokojące ekspertyza nadeszła z
      Biura Budżetowego Kongresu: dług 14 000 miliardów za dziesięć lat. Według byłego
      sekretarza skarbu Paula O’Neila dług amerykański za pięćdziesiąt lat osiągnie
      poziom 44 000 miliardów.

      Już w styczniu 2004 Międzynarodowy Fundusz Walutowy zorganizował konferencję
      prasową na temat polityki finansowej Stanów Zjednoczonych i jej konsekwencji dla
      gospodarki światowej. Organizacja, choć stworzona i nadzorowana przez USA,
      wystąpiła z ciężkimi oskarżeniami. Według MFW dług zewnętrzny Ameryki osiągnął
      poziom bezprecedensowy dla kraju przemysłowego. Powoduje to wzrost stóp
      procentowych i spowolnienie wzrostu reszty gospodarki światowej.

      Rabunek jedynym sposobem na dług

      Obserwując szalony wzrost długu, który już poważnie przekracza możliwości
      spłaty, znany ekonomista Robert Freeman zastanawia się nad strategią gospodarczą
      administracji Busha. Według niego istnieje pięć możliwych strategii:

      Pierwsza polega na podniesieniu podatków i spłacaniu należności. To jednak nie
      jest opcja rządu Busha. Druga polega na drukowaniu zielonych banknotów. Ale
      masowe posłużenie się tą metodą musiałoby spowodować szybką zapaść gospodarki.

      Trzecia strategia, proponowana przez MFW krajom Trzeciego Świata, polega na
      sprywatyzowaniu dóbr narodowych i sprzedaniu ich za granicę. Można by pomyśleć,
      że ta opcja wydaje się mało prawdopodobna. A jednak doprowadzając do potanienia
      dolara administracja Busha nie popiera wyłącznie eksportu: pozwala też
      przedsiębiorstwom zagranicznym kupować firmy amerykańskie.

      Czwarta strategia polega na odmowie spłaty długu, tak jak zrobili bolszewicy po
      objęciu władzy w Rosji. Według Roberta Freemana to wyjście „jest dużo bliższe
      niż myśli większość Amerykanów”. Znacząca część deficytu dotyczy finansowania
      ubezpieczeń społecznych. Ich prywatyzacja była jednym z priorytetów Busha jeśli
      wygra wybory w 2004.

      Administracja Busha, najwyraźniej z premedytacją, postawiła na piątą strategię.


      „W końcu pozostaje rabunek” – mówi Robert Freeman. „Kiedy poziom długu
      narodowego uniemożliwia zaspokojenie wierzycieli, szuka się innych źródeł
      bogactwa, jakichkolwiek źródeł.” Stany Zjednoczone nie napadły na Irak z powodu
      broni masowego rażenia, ani po to by wprowadzać tam demokrację. Celem była
      kontrola źródeł ropy, czy raczej kontrola międzynarodowego rynku ropy.

      Wzrost związany z wydatkami wojskowymi

      Fakty potwierdzają analizę Freemana: rząd Busha przeorientował gospodarkę USA na
      wojnę i podboje.

      Administracja usprawiedliwiała wzrost deficytu koniecznością prowadzenia wojny z
      terroryzmem. To pozwoliło przenieść budżety ochrony socjalnej na inwestycje
      wojenne. Wydatki na obronę wzrosły z 3,1% dochodu w 2001 do 3,5% w 2003.

      Ze wzrostu wydatków publicznych skorzystały prywatne firmy zbrojeniowe. Na
      przykład Northrop Grumman odnotował 57% wzrost sprzedaży między 2002 a 2003
      zamieniając straty w zysk netto. Część zbrojeniowa Boeinga przyniosła wzrost
      zysku do 38%. Zyski Lockheeda Martina, światowego numer jeden zbrojeń, wzrosły o
      23%, jego część lotnicza podniosła sprzedaż o 60%.

      Ale, według Roberta Hollina, profesora ekonomii Uniwersytetu Massachusetts,
      wydatki na siłę roboczą i zbrojenia bezpośrednie są dość słabe w porównaniu z
      resztą. Lwia część pieniędzy popłynęła do Halliburtona, Bechtela i kilku innych
      prywatnych koncernów związanych z administracją Busha.

      Wzrost gospodarczy tak oklaskiwany przez niektórych analityków opiera się
      głównie na inwestycjach wojennych. W drugim kwartale 2003 (początek wojny w
      Iraku) około 60% wzrostu gospodarczego można przypisać wydatkom wojskowym.

      Od odmowy podpisania Traktatu z Ottawy o zakazie min przeciwpiechotnych po wojnę
      w Iraku, od gigantycznego projektu „wojen gwiezdnych” po potencjalnie wieczną
      „wojnę z terroryzmem”: wszystko wskazuje na nową orientację gospodarczą Stanów
      Zjednoczonych: na wojny i podboje.

      W ubiegłym wieku przestawienie gospodarki wojennej na gospodarkę pokojową było
      niezwykle trudne. Transformacja przemysłu pracującego dla wojska była długa i
      kosztowna. Dzisiaj poziom technologiczny broni i wąskie specjalizacje przemysłu
      ją uniemożliwiają. Droga wybrana przez administrację Busha jest więc
      bezpowrotna. Wojna jest dla Stanów Zjednoczonych warunkiem przetrwania gospodarki.

      • rolf5 Re: Wojna: amerykanski sposob na kryzys USA 02.06.07, 18:05
        kaczylechu
        Bardzo dobre spostrzeżenia w stosunku do tego państwa "prawa i demokracji"
        cześć.
      • mil1231 egzaltuje cię USA?spuszczasz sie mysląc o Bushu??? 02.06.07, 23:00
        ??
    • zigzaur A po co ma być "równowaga sił"? 02.06.07, 18:02
      Pełna militarna hegemonia USA to jest to!
      Zwłaszcza w Europie.
      To najkorzystniejszy dla Polski układ.
    • zigzaur "Na emeryturę jestem za młody" 02.06.07, 18:03
      Ale na śmierć lub dożywotnie więzienie w sam raz.
    • macarthur widać że stalinizm 02.06.07, 18:07
      u Ruskich jest nieśmiertelny
      • olex5 Czy to jest amerykanska demokracja? 02.06.07, 18:36
        Troje irackich dzieci zginęło w piątek niedaleko Faludży na zachód od Bagdadu,
        gdy amerykański czołg ostrzelał rebeliantów.Podała PAP.
        Czy to jest amerykańska demokracja?

        PS. Czy partyzanci walczący o wolnosc swojego kraju sa rebeliantami? Według
        polskiej definicji słowa partyzant NIE.
        A jak jest według ciebie?
    • atari800xl putin, to maly chudy dupek... 02.06.07, 18:15
      ale ma za do tez duza wladze...bandzior
    • maciora123 OK. To dobry znak!!! 02.06.07, 18:47
      Przypomina mi się sytuacja z lat '60, '70, '80. Tak reagowali sowieci ilekroć
      Zachód (czyt. USA) dawał im celnego kopa w d...
    • dino313 Ameryka narobi jeszcze zamieszania 02.06.07, 22:57
      Amerykanie koniecznie chcą rozdrażnić Rosje budując tarcze im pod nosem.A nasi
      parlamentarzyści jeszcze dolewają oliwy do ognia zezwalając na jej budowe na
      NASZYM terenie. Nie wiem czy amerykanie nie są świadomi tego??Chcą budować
      tarcze,a najlepiej zanasze pieniądze z tym to już normalnie przegieli!!!!.
      Przecież każdy by się wkóżył jakby sąsiad przy jego ogrodzeniu zaczoł stawiać
      armaty niby wycelowane w kogoś innego.A rosjan zawsze trzeba się obawiać.
      Jeszcze nikt z Rosją nie wygrał!!!A nasi parlamentarzyści niech nie są tacy
      pewni tej lojalności,bo historia lubi się powtażać tylko sprzymieżeniec inaczej
      się nazywa.
      • mil1231 jesteś niedouczony- to raczej CCCP nigdy z nikim 02.06.07, 22:59
        nie wygrało
        • krzych.korab A II Wojna Św ? A tereny Polski otrzymane od USA 03.06.07, 09:03
          po II wojnie. To było zwycięstwo CCCP bo zajęli pół Europy.
    • gumowa.kaczka Nie strasz, nie strasz bo się zesrasz, Zgredku... 03.06.07, 00:20
      Putinikio straszy bombką? Biedaczysko. Jedyne, co może zrobić, to -
      wstrzymać gazy. Ale to może prowadzić do bolesnej kolki... :)))
    • zbychuchicago [...] 03.06.07, 04:47
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • krzych.korab Z takim CV to cię do pracy nie przyjmnie. O sobie 03.06.07, 09:05
        należy pisać lepiej.
    • piotrpsp Tarcz antyrakietowa i kryzys karaibksi 03.06.07, 05:03
      Podejrzewam z dla Rosjan tarcza rakietowa jest czyms tak9im jak radzieckie
      rakiety na Kubie. I rosjanie pamietaja dobrze jak Amerykanie zmusili ich do
      wycofania rakiet z kuby i teraz mysla ze uda im powtorzyc Amerykanski wyczyn
      zsprdzed prawie 40 lat. Sa jednak roznice: ZSRR wtedy proponowal rewolucje
      socjalistyczna kazdemu - rowniez i tym co jej nie chcieli a USA mialy za soba
      okresy izolacjonistyczne. Teraz jest roche inaczej - Amerykanie zaczeli
      exportowac demokracje - rowniez i tam gdzi jej wcale nie chca - do Afganistanu,
      Somali i po czesci do Iraku. Putin, jako samozwaniec demokrata dobrze wie czym
      to pachnie i dlatego woli protestowac. Jakos w glowie mu sie nie miesci ze
      Polska jest niezalezna. Poza tym to mysle ze Putinowskie sprzeciwy maja na celu
      wypromowanie Iwanowa na prezydenta. Mysle jednak ze trauma po krysie Karaibskim
      tez cos z tym ma wspolnego. Przeciez trauma po inwazji USA na Koree (na odmiane
      w celu obrony demokracji) trwa juz ponad 50 lat.
    • cyndyndanda kaczory biora pelna odpowiedzialnosc za wszystkie 03.06.07, 07:24
      konsekwencje ewentualnej budowy tarczy! Ta konsekwencja moze byc nawet smierc
      milionow Polakow.
      • krzych.korab Wobec kogo jak nas już nie będzie ? 03.06.07, 09:07
    • goglle Jak bym słyszał hitlera. 03.06.07, 10:20
      Nie damy już się nabrać ruskim i szwabom. Musimy się zbroić i to bardzo szybko.
      • olex5 USA to panstwo bandyckie 03.06.07, 10:39
        ą na świecie, i zawsze były, państwa bandyckie. Dziś, po niemieckich nazistach i
        stalinowskich Sowietach, tę niechlubną pałeczkę przejęły Stany Zjednoczone
        Ameryki Północnej i - o ironio!!! - Izrael. Nie jedyni to państwowi bandyci, ale
        dwa te kraje od wielu lat wybijają się na haniebną czołówkę. Tym państwom wolno
        dziś robić wszystko - okradać inne narody, zabijać ich obywateli, okupować
        terytoria, zakładać bazy wojskowe, zapędzać miejscową ludność do więzień i gett,
        głodzić ją, gwałcić i torturować.

        Niestety - państwa bandyckie, poza wydawaniem większości swoich budżetów na
        zbrojenia i wszelkiego rodzaju instytucje państwa policyjnego, opanowały również
        - jak nowotwór - większość światowych mediów. W efekcie ich akty agresji, czy
        wręcz wojny, w istocie ich "terroryzm państwowy", w przekazie medialnym do
        światowej opinii społecznej, czyli do ciebie, docierają jako ....
        "usprawiedliwione akty samoobrony". Inne wersje wydarzeń nie są dopuszczane do
        głosu, a tzw. wolni dziennikarze muszą dokonywać cudów intelektualnej
        zręczności, by pokazać swoim widzom, że blokada powietrzna i morska,
        bombardowanie lotniska, stacji telewizyjnych, szpitali, setki ofiar, w tym
        gó..e kobiety i dzieci - to "usprawiedliwiona i adekwatna reakcja jedynego
        państwa demokratycznego w regionie na pojmanie ich jednego żołnierza".

        • gs-arts.net Co to za matol co tak tutaj cenzuruje i madre 03.06.07, 13:07
          rzeczy usuwa...Precz z tym amerykanskim badziewiem..ruskich nie cierpie ale po
          co ta glupia prowokacja..Iran napadnie Ameryke na pewno pod bialostockim lub
          podlasim.. co za banaly
    • rosolina Wołodźka 03.06.07, 10:33
      Co ten nieszczęsny Dwa-Putin bredzi!
    • matadeusz Polski program budowy broni N 03.06.07, 10:36
      wypadaloby miec swoj wlasny program nuklearny
      zbudowac ze 100 glowic wodorowych na rakietach srdniego zasiegu
      i PL mialby gwarancje bezpieczenstwa na zawsze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka