eva15
11.06.07, 19:14
No rzeczywiście. Już przecież sam fakt, że Polska zgadza się, by Niemcy nadal
pozostawały największym dawcą do a Polska największym biorcą z unijnej kasy
jest daleko idącym kompromisem. Przecież Kaczory mogły i tu żądać podobnych
proporcji wpłat netto jak przy rozdziale głosów.