Dodaj do ulubionych

Niemcy odkręcają rejestracje Polakom

14.06.07, 07:06
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • giewont Niemcy odkręcają rejestracje Polakom 14.06.07, 07:08
      Czy warto umierać za tablice rejestracyjne?
      • aplus W Polsce jakbys jezdzil na obcych tablicach to by 14.06.07, 07:19
        cale auto zabrali na lawete, w Niemczech same tablice wiec zlodziejstwo jednak
        mniejsze.
        • adamo64 zlodziejstwo? 14.06.07, 07:28
          "Kilka razy udało się wyciągnąć od Niemców tablice, potem okazywało się, że
          rodak zakładał je z powrotem i dalej nie płacił podatku drogowego."

          Czytac umiecie? To przeczytajcie cytat powyzej. Niemcy powinni takich
          pseudopolakow wykopac z sila wodospadu ze swojego kraju, bo oni okradaja ich
          kraj. Zlodzieje to wlasnie polacy mieszkajacy i jezdzacy w Niemczech na
          polskich blachach. A prawdziwy Polak dbajacy o dobre imie Polski, powinnien tym
          zlodziejom "rozslawiajacym" w ten sposob Polske taki lomot sprawic ze nastepnym
          razem nawet cos takiego do glowy by tym polskim zlodziejom do glowy nie przyszlo
          • aplus A ty umiesz czytac ? Na to sa kary a nie zabierac 14.06.07, 07:35
            czyjas wlasnosc. W Polsce zabieraja caly samochod, w Niemczech same tablice
            wiec zlodziejstwo w Niemczech mniejsze.
            • warturek Czepialstwo niemców 14.06.07, 08:04
              Podatek drogowy w paliwie urealnił płacenie za jeżdżenie po drogach a nie za
              stanie samochodu we własnym garażu. Więcej jeździ więcej płaci- sprawiedliwe.
              Czemu to niemcy nie mieliby kopiować polskich dobrych pomysłów. No chyba że
              odrzucają wszystko co polskie i wolą tracić czas i wizerunek na rozwiązania
              dosyć kontrowersyjne i na pewno denerwujące. A co z osobami które jeżdżą po
              polsce i niemczech? Ma być podwójnie zarejestrowany? Po takich incydentach aż
              prosi się żebyśmy zmienili stosunek do obcokrajowców w polsce, których
              obdarowywujemy nadmiernymi honorami. Jeśli to w niemczech byłby podatek w
              paliwie a w polsce nie, to nie wyobrażam sobie żebyśmy ściągali tablice
              niemieckim samochodom.
              • gytheon Re: Czepialstwo niemców 14.06.07, 08:53
                Niemcy maja piekne drogi a my nasze szmatlawce. Niemcy maja z nas brac przyklad
                i kopiowac nasze pomysly?!?!?! Sadze, ze wiekszosc Polakow w tym przypadku z
                checia odrzucilaby wszystko co polskie...
                • warturek Re: Czepialstwo niemców 14.06.07, 09:12
                  No to pewnie byś się zdziwił. W dzisiejszym budownicwie mamy normy wyższe niż u
                  niemców. Tak było też przed wojną. Polskie towary były lepsze niż z zagranicy.
                  Na dzisiejszą ocenę gospodarki należy też patrzyć przez pryzmat 50 -ciu lat
                  wysysania krwi przez ruskich.
                  • kauzyperda Re: Czepialstwo niemców 14.06.07, 09:26
                    warturek napisał:

                    > No to pewnie byś się zdziwił. W dzisiejszym budownicwie mamy normy wyższe niż
                    u
                    >
                    > niemców. Tak było też przed wojną. Polskie towary były lepsze niż z zagranicy.
                    > Na dzisiejszą ocenę gospodarki należy też patrzyć przez pryzmat 50 -ciu lat
                    > wysysania krwi przez ruskich.



                    taaa, a świstak zawija. Tylko jakoś tych naszych super norm i produktów jakoś
                    nikt nie doceniał i nie zauważał. Pewnie spisek światowy. Przed wojną Niemcy
                    były superpotęgą, zdolną rzucić wyzwanie całemu światu, którą z trudem pokonały
                    zebrane siły kilkunastu największych krajów. Widzisz tu jakieś porównanie z
                    Polską, drewnianym skanesenem bez dróg, z olbrzymia grupą analfabetów (nawiasem
                    mówiąc trzeba było Rosyjskiej interwencji żeby wykorzenić w Polsce
                    analfabetyzm). Poprostu nie rozśmieszaj ludzi tekstami, że to Niemcy powinny
                    się uczyć od Polski. Czego? Dziadostwa i złodziejstwa?
                    • seroo1 Niestety... mam takie samo zdanie na temat PL / D 14.06.07, 10:11
                      kauzyperda napisał:
                      > .... Poprostu nie rozśmieszaj ludzi tekstami, że to Niemcy powinny
                      > się uczyć od Polski. Czego? Dziadostwa i złodziejstwa?
                      • warturek Kraje EU wschodniej to nostalgia ruska za dobrymi 14.06.07, 11:24
                        czasami
                        kreujesz się na trzecie pokolenie z Australii co nigdy kraju nie widział. Wiem,
                        Byłeś pewno w Zakopanym, ostatnio ruskom zapasił tam pobyt.stąd drewniany
                        skansen, który na bialorusi jest rzeczywistością.
                        Niemcy okradli żydów z ogromnych majątków prowadząc ich do gazu w skarpetkach
                        dosłownie, zrobili przedpłaty na wolkswagena po czym za uzbierane pieniądze
                        wyprodukowano zmotoryzowany sprzęt wojenny. Dziś austria jest bogatym krajem,
                        bo rusek wyszedł w latach 50. inaczej byłby zapyziałą czechosłowacją.
                        U was w rosji jest dalej anaalfabetyzm umysłowy i nie ma się czym chwalić.
                        Maładiec wyzwoliciel miał kilka zegarków na ręce jak wieszał flagę na
                        reichstagu więc trzeba było retuszować zdjęcia. to jest wasza partyjna
                        historyczna godność, dziś z obliczem krętacza forumowego. Nie wasz interes od
                        kogo kto ma się uczyć
                        • seroo1 ????????? 14.06.07, 11:48
                          Do mnie pijesz ? Poznań nigdy nie leżał w Austrii ani nawet w cesarstwie.
                          Zgadzając się z opinią o polskim dziadostwie i złodziejstwie opieram się na
                          swoich codziennych obserwacjach i doświadczeniach. Przez 45 lat komunizmu
                          słuchaliśmy, ze jest źle, bo była wojna. Teraz 45 lat mam słuchać, że nadal
                          jest źle, bo był komunizm ??? No więc się trzeba wziąć i zrobić porządek choćby
                          koło własnej chaty a nie zatykać dziury w płocie pokrywkami od garnków, żeby
                          kury nie uciekały. To jest rzeczywistość, którą i Ty powinienieś zauważyć
                          jeżdżąc naszymi "autostradami". Wystarczy, że w terenie zabudowanym zwolnisz do
                          pięćdziesiątki i się trochę rozejrzysz. Nie widzisz ludzi wysiadujacych na
                          rozpadajacych się gankach ich własnych domów? Cegła, która odpadła w 1972 lub
                          1983 nadal leży - dziura po niej tylko się powiększa...A ludzie siedzą nadal na
                          tym murku i nic nie robią. I to mnie boli: to dziadostwo i ten typowo polski
                          brak przestrzegania przepisów. I nie mów, że tak nie jest...Dlatego bedę się
                          porównywał do Niemców a nie Rosjan.
                          • prababka44 Re: ????????? 14.06.07, 11:57
                            Absolutna racja seroo..... "jak tu robić , żeby nic nie robić i zarobić ".
                            Oto nasza specjalność.
                            • koham.mihnika.rektalnie [...] 14.06.07, 13:37
                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                              • komuch_zlodziej_ue_entuzjasta Ambasada_W_Gerlinie_=_Gniazdo_Kom uny 14.06.07, 13:41
                                ...Według ambasady w Berlinie, w dużej
                                mierze jesteśmy sobie sami winni....
                                ........................................

                                Kiedy w końcu wyczyści się
                                ambasadę RP W Gejrlinie
                                z postkomuszego badziewia ???

                                • poszeklu Ambasada_RP_W_Berlinie_reprezentu je_ Niemcow 14.06.07, 13:43
                                  komuch_zlodziej_ue_entuzjasta napisał:

                                  > ...Według ambasady w Berlinie, w dużej
                                  > mierze jesteśmy sobie sami winni....
                                  > ........................................
                                  >
                                  > Kiedy w końcu wyczyści się
                                  > ambasadę RP W Gejrlinie
                                  > z postkomuszego badziewia ???
                                  >
                                  • seroo1 Poszeklu jak mucha gnojara -wpadnie, szumu narobi 14.06.07, 13:52
                                    zupełnie z resztą bez sensu, walnie łbem o szybę zamkniętego okna i wypatruje
                                    jakiegoś g... na którym możnaby miło przysiąść. Wytarza się i już jej (jego)
                                    nie ma. Bzyyyyyyy...
                                    • ubol_zoofil_euro-entuzjasta T_ł_u_s_t_e__N_i_e_m_k_i__Tańczą_ Na_Ołtarzu_:))))) 16.06.07, 15:35
                                      ... Msza erotyczna z występem roznegliżowanych
                                      tancerek uświetniła zjazd niemieckich ewangelików w Kolonii
                                      - Witamy w winnicy miłości - tak pastor Armin Beuscher
                                      witał wiernych....
                                      .....................

                                      he he he !!!

                                      toż to szwabski Rasputin !!
                                      ten pastor Bueshner :))))

                                      ps
                                      zapewne była też golonka, piwo
                                      i dużo bekania z pierdzeniem ;)
                              • poszeklu [...] 14.06.07, 13:41
                                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • absurd Re: ????????? 14.06.07, 16:30
                              seroo1 i prababka44,

                              ludzie, jak wy lubicie utrwalać stereotypy o Polakach. Może walcie się we
                              własne piersi i sami przyznajcie, że wolicie dziadostwo i złodziejstwo. No bo
                              skoro tak nie jest, to może wy Polakami nie jesteście? Jak ja kocham takie
                              generalizowanie.
                          • gytheon Re: ????????? 14.06.07, 12:03
                            W Polsce choc minelo przeszlo 80 lat, wciaz jest zauwazalny podzial kulturowy.
                            W Austrii pracuje bardzo duzo ludzi z dawnej Galicji, w Niemczech z dawnych
                            Prus Wschodnich, a z Krolestwa Polskiego to jezdzi na handel do Rosji i nic
                            dziwnego. Mieszkancy tych terenow podtrzymuja powiazania, znajomosci, utrzymuja
                            kontakty. 123 lata Kulturkampfu nie tylko u Prusakow zrobilo swoje. Jak sie
                            chce dotrzec do archiwow sprzed 1918, to trzeba jechac do Berlina, Wiednia i
                            Moskwy. Zlodziejstwo i dziadowstwo to przewazajaca grupa spoleczna, ktora
                            przezyla wojne nietknieta, bo jak mawia moja przeszlo 80-letnia
                            sasiadka: "Prawie wszyscy porzadni to zgineli na wojnie". Urzedujace u nas
                            systemy totalitarne zakladaly przeciez eksterminacje co wartosciowszej czesci
                            narodu. Dlatego wazna jest wlasciwa edukacja nowego pokolenia!
                            • seroo1 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 14.06.07, 12:17
                              gytheon napisała:

                              > W Polsce choc minelo przeszlo 80 lat, wciaz jest zauwazalny podzial
                              kulturowy.
                              > W Austrii pracuje bardzo duzo ludzi z dawnej Galicji, w Niemczech z dawnych
                              > Prus Wschodnich, a z Krolestwa Polskiego to jezdzi na handel do Rosji i nic
                              > dziwnego. Mieszkancy tych terenow podtrzymuja powiazania, znajomosci,
                              utrzymuja
                              >
                              > kontakty. 123 lata Kulturkampfu nie tylko u Prusakow zrobilo swoje. Jak sie
                              > chce dotrzec do archiwow sprzed 1918, to trzeba jechac do Berlina, Wiednia i
                              > Moskwy. Zlodziejstwo i dziadowstwo to przewazajaca grupa spoleczna, ktora
                              > przezyla wojne nietknieta, bo jak mawia moja przeszlo 80-letnia
                              > sasiadka: "Prawie wszyscy porzadni to zgineli na wojnie". Urzedujace u nas
                              > systemy totalitarne zakladaly przeciez eksterminacje co wartosciowszej czesci
                              > narodu. Dlatego wazna jest wlasciwa edukacja nowego pokolenia!
                              ===========================
                              Dlatego w rozmowach "przy stole" jako jedyny nie narzekam, że tak wielu ludzi
                              wyjechało "na zmywak". Nie ma lepszej edukacji niż własna praca (na wychowawczą
                              rolę MEN-u bym nie liczył). Część tych ludzi wróci, ale wrócą już inni -
                              "zakażeni" i ze świadomością wartości swoich pieniędzy i swojego czasu... Z
                              resztą doskonale to widać własnie w rejonach jakiś czas temu dotknietych wielką
                              emigracją. Nowe domy i obejścia są zupełnie inne od tych "niezakażonych"
                          • warturek Re: ????????? 14.06.07, 12:23
                            Tragedią większą była nie wojna ale lata okupacji ruskiej de facto.
                            50 lat wpływów mentalności radzieckiego, musiało się odbić w naszym
                            społeczeństwie. Szare domy, brak eleganckich ogródków to była norma,
                            spowodowana donosami i domiarami na ludzi spoza układu, którym zachciało się
                            lepiej żyć. Dziś widzisz ludzi przegranych życiowo. Jesteś młody więc nie wiesz
                            że łajdactwo wtedy było normą, więc nie łatwe były to czasy. W wielkopolsce
                            masz też wielu przesiedleńców zza buga którzy żyją tym co niemcy zbudowali.
                            Byli na walizkach bez wzorca do naśladowania,( na jednej wsi 50 km od poznania
                            próbowałem kupić jajka ale nie udało się, bo tam podobno się nikomu nie opłaca
                            chodować kur) ale to się zmienia w oczach wraz z wzrostem zamożności
                            społeczeństwa.
                            Swoim wywyższaniem nic nie wskórasz tak jak i dołączaniem się do postu ruskiego.
                            Pomóż komuś kto jest godny pomocy to obydwoje skorzystacie.
                            • kauzyperda Re: ????????? 14.06.07, 12:45
                              > Tragedią większą była nie wojna ale lata okupacji ruskiej de facto.
                              > 50 lat wpływów mentalności radzieckiego, musiało się odbić w naszym
                              > społeczeństwie. Szare domy, brak eleganckich ogródków to była norma,

                              Skomlenie typowego polaczka. Bo wojna, bo zabory, bo ruskie. Kurna chata, do
                              niczego nie dojdziemy jako naród jeśli bedziemy tylko zwalać swoje
                              niepowodzenia na innych albo żyć jakimiś mrzonkami i mitami (jak to twoje
                              wcześniejsze pierniczenie o naszych przedwojennych normach i produktach
                              lepszych od niemieckich - może chodziło ci o Sławojki, dla wyjasnienia
                              drewniane wychodki które władza kazała budować, a które nie mogły się długo
                              przyjąć bo to był zbyt duży szok kulturowy w porówanniu z tradycyjnym miejscem
                              wypróżnień "za stodołą").

                              Żeby do czego dojść, trzeba dóch rzeczy 1) trzeźwej oceny swojej sytuacji
                              (przeszłość, teraźniejszość) i 2) roboty żeby coś naprawić.

                              Zgadzam się z tym co napisał <seroo>. Widać, że jak gdzieś ludzie lizną
                              lepszych wzorców (np. niemieckich) to od razu widać poprawę. W okolicy moich
                              rodziców dużo luda wyjeczało na zachód USA/Belgia/Reich i od razu widać z
                              których domów kto wyjechał. Nie po tym że są większe. Po tym że są CZYSTE!

                              Sam pracuję od 16 roku zycia, skończyłem studia, dobrze mi się wiedzie i nie
                              wstydzę się że jestem Polakiem, bo gdy mi się coś nie powiedzie to nie zwalam
                              tego na zaborców, komune czy najazd mongolski tylko biorę się za robotę żeby to
                              naprawić. Sprubuj, to jest lepsze niż skomlenie o zaborach i na dodatek działa.
                              • warturek Te wypierdek, te wasze nasze już całkiem ci się po 14.06.07, 13:31
                                I kto to mówi? Jeszcze pamiętam te obsrane dziury w ogóle niesprzątane (
                                czarnych jeszcze nie było) w moskwie służące jako ubikacja. Pierwotni ludzie
                                mieli lepszy komfort wypróżniania.
                                • kauzyperda Re: Te wypierdek, te wasze nasze już całkiem ci s 14.06.07, 14:12
                                  Nie wiem czemu ma mnie obchodzić Moskwa. Preferuję niemieckie standardy
                                  czystości.

                                  Aaaa, rozumiem jako polaczek, uważasz że sugerowanie że jestem Rosjaninem
                                  powinno mnie jako Polaka obrażać. Chyba cię gościu pogięło. Popierwsze
                                  narodowość to narodowość, tak jak kolor włosów to kolor włosów a wyzywanie się
                                  od rudych modne było modne w przedszkolu.

                                  Po drugie efekt jest odwrotny od zamierzonego. Bo na zachodzie Rosjanie budzą
                                  szacunek, na który Polacy muszą sobie jeszcze zapracować. Gdy czasem ktoś brał
                                  mnie za Rosjanina (wyglądam dość słowiańsko) i prostowałem że jestem Polakiem
                                  można było odczuć lekki zawód. Wiadomo, Rosja to gigantyczny kraj, zapierająca
                                  dech w piersiach historia, epickie bitwy. Polska, cóż, mamy niezłe produkty
                                  rolne, i na szczęście coraz większą grupę wykształconych ludzi którzy nie
                                  reprezentują żenującego poziomu skomlących ofiar całego niedobrego świata tylko
                                  potrafią zadbać o siebie.
                                  • warturek Re: Te wypierdek, te wasze nasze już całkiem ci s 14.06.07, 14:46
                                    łatwo was poznać, tawariszcz. Jesteś funkcyjnym mataczem, robiącym za polską
                                    opinię. Mając tak siermiężną ogładę chciałbyś robić za polskiego inteligenta?
                                    Nie śmiesz mnie. Ale pewno chciałoby się w te łaszki przebrać.
                                    • kauzyperda Re: Te wypierdek, te wasze nasze już całkiem ci s 14.06.07, 15:40
                                      "nie śmiesz mnie" po jakiemu to? To jest smutne, że najbardziej mienią się
                                      Polakami matoły nie umiejące się poprawnie wysłowić (nie chodzi mi o błędy
                                      interpunkcyjne, czy ortograficzne ale o tępą buracką gwarę).

                                      Dobra, karmienie trolla jest zabawne ale do czasu. Życzę więcej wiary w siebie
                                      i swoje umiejętności. Na pewno potrafisz robić coś pożytecznego albo możesz się
                                      tego nauczyć. Wtedy zmienisz swój stosunek do świata, a ja nie będę musiał się
                                      zastanawiać czy to wstyd być Polakiem patrząc na moich rodaków.
                                      • warturek Re: Te wypierdek, te wasze nasze już całkiem ci s 14.06.07, 16:10
                                        następca rokossowskiego ,a na pewno, jak napisał - jego wielbiciel, zaraz
                                        będzie udowadniał nam, że następny jego guru dzierżynski - też polak, byli
                                        najlepszymi patriotami, a on ma honor bronić ich polskości.
                                        A to niestety swołocz i bandyci razem z ich obrońcą.
                                    • burlasino Śmieszy, tumani, przestrasza... 14.06.07, 16:04
                                      Daj sobie już spokój, Warturek, bo tylko "śmieszysz, tumanisz, przestraszasz".
                                      Twoje wypowiedzi znamionuje ciemnota, ksenofobia i agresja. Znowu polecam
                                      słownik.
                                      • warturek Evcia nie śmieszy, tumani, przestrasza... 14.06.07, 16:49
                                        Evcia15, jak chcesz zmieniać historię to oznajmiam ci że jest nas wielu którzy
                                        będą oponować. To nie dziennik "prawda", ani tamte czasy.
                                        Z twoich postów dawno temu przestałem się śmiać.
                                        • burlasino Re: Evcia nie śmieszy, tumani, przestrasza... 15.06.07, 01:41
                                          To typowe dla ludzi ograniczonych, że swoje tezy opierają na ... "głębokich
                                          przeświadczeniach". Jednym z nich jest utożsamianie mnie z jakąś Evcią. Co
                                          prawda nie znam żadnej Evci, ale skoro tak mocno Cię frustruje, że nie możesz
                                          bez niej żyć, to może warto jej poszukać...
                                          • warturek Re: Evcia nie śmieszy, tumani, przestrasza... 15.06.07, 07:28
                                            Tylko kto ci uwierzy, gdy wszędzie jej pełno a ty pytasz kto to jest?
                                            Jesteś jak sam pan bóg - w trzech osobach.
                                            • burlasino Re: Evcia nie śmieszy, tumani, przestrasza... 15.06.07, 09:01
                                              Jeśli posiadasz takie urządzenie jak głowa (co jest mocno wątpliwe), to go
                                              użyj, np. w ten sposób aby przy pomocy wyszukiwarki wyszukać na forum moje
                                              listy i porównać je z listami osoby, z którą mnie mylisz. Nie dość, że
                                              nierozumnie to jeszcze upracie jak osioł!
                                    • pal666 Re: Te wypierdek, te wasze nasze już całkiem ci s 16.06.07, 09:40
                                      Ty warturku, raczej też nie jesteś inteligentem. "hodować" piszemy przez "h".
                              • klonpvv NIemcy czysci ????????????????????? 15.06.07, 02:03
                                z TREGO CO WIEM OD TYCH CO DO NIEMIEC JECHALI SPRZATAC ALBO SPRZATALI brudadasy
                                to sa a czystosc zawdzieczaja tyklo tym ludziom którzy u nich sprzatajá. A
                                czystosc w domach w PL? no jak u kogos zapiepszasz 12h na scierze to ci w krew
                                wchodzi.
                                • seroo1 Re: NIemcy czysci ????????????????????? 15.06.07, 13:18
                                  Widzisz, dziecko, nawet w Niemczech nie byłeś a się wypowiadasz - i to jak
                                  głośno !!! Może gramatyki ojczystej, interpuncji i poprawnej budowy zdania byś
                                  się trochę poduczył, bo to m. in. przez takich jak Ty Polska jest taka, jaka
                                  jest...
                                  ===========
                                  klonpvv napisał:

                                  > z TREGO CO WIEM OD TYCH CO DO NIEMIEC JECHALI SPRZATAC ALBO SPRZATALI
                                  brudadasy
                                  >
                                  > to sa a czystosc zawdzieczaja tyklo tym ludziom którzy u nich sprzatajá. A
                                  > czystosc w domach w PL? no jak u kogos zapiepszasz 12h na scierze to ci w
                                  krew
                                  > wchodzi.
                                  • klonpvv Re: NIemcy czysci ????????????????????? 20.06.07, 20:29
                                    Jak brak argumentów to i do literki się c o niektórzy przyczepią.
                                    Ale to na tyle popularne, że gdyby isttniał filter na tych nic nie wnoszących do rozmowy to już bym go włączył.
                                    Jeśli Lepper jest populistą, to ty jesteś takim Lepperem forum [nie licząc że takich Leppeów na pęczki], bo zawsze znajdzie sie jakiś gatunek co mu się spodo=ba inteligentne {iroiniczne' chamskie} odniesienie do blędu w zdaniu [najpewniej inny sprytny który ma zapewne bloga gdzie i jak komu już przysrał].
                                    Nie martw się nawet Lepper buduje Polske. Może po destrukcji wyrosnie coś lepszego.
                                    Gratulacje.
                                • pal666 Re: NIemcy czysci ????????????????????? 16.06.07, 09:42
                                  klonpvv napisał:

                                  > z TREGO CO WIEM OD TYCH CO DO NIEMIEC JECHALI SPRZATAC ALBO SPRZATALI brudadasy
                                  >
                                  > to sa a czystosc zawdzieczaja tyklo tym ludziom którzy u nich sprzatajá. A
                                  > czystosc w domach w PL? no jak u kogos zapiepszasz 12h na scierze to ci w krew
                                  > wchodzi.

                                  a teraz proszę o tłumaczenie na polski.
                            • seroo1 Re: ????????? 14.06.07, 12:50
                              Warturku. :)))
                              Nie wywyższam się i nie wiem, w którym zdaniu odniosłeś takie wrażenie. Spróbuj
                              jeszcze raz przeczytać, co napisałem, nie odbierając tego jako atak na siebie.
                              Zgadzam się z Tobą na temat przeszłości, ale nie można cały czas się tylko
                              usprawiedliwiać przeszłością. Może i jestem młody ( o jak miło, niestety słowa
                              te, jak sądzę, nie padły z ust kobiety) i na szczęście nie "byłem" w czasach
                              najczarniejszych. Ale te czasy już "były" a teraz trzeba powiedzieć: koniec.
                              Rozpamiętywaniem do niczego nie dojdziemy. Jedną z trzech zasad, którymi się w
                              życiu kieruję, znam od mojego taty - rolnika ( z tym, że to powiedział "ktoś",
                              ale nie wiem kto):"Ziemii nie odziedziczyliśmy po swoich ojcach, tylko
                              dzierżawimy ją od swoich dzieci". Stąd moje, być może agresywne wypowiedzi w
                              stosunku do osób tylko rozpamiętujacych przeszłość i trwajacych w stagnacji.
                              Pozdrawiam.
                        • burlasino Warturek - awanturek 14.06.07, 15:55
                          Wiesz, warturek, co to jest chochoł? To właśnie Ty - gniewny, nienawistny,
                          bełkoczący argumentami w rodzaju "a u was murzynów biją".
                          Zbrodnie hitlerowskich Niemiec to jedno, a ich wyniki gospodarcze, kultura
                          materialna i rozwójogólnocywilizacyjny to drugie. Weź w rękę słownik oraz
                          encykopedię i postaraj się to zrozumieć.
                          Rosja nie ma tu nic do rzeczy, poza przypadkowym faktem, że ustrój społeczny,
                          który faktycznie zlikwidował w Polsce analfabetyzm, przyszedł do naszego kraju
                          poprzez terytorium rosyjskie.
                          • warturek burlasino - to ty evcia15 ? 14.06.07, 16:32
                            Gdyby nie żydzi nie miał by kto waszej armii organizować. Nawet cały tzw ustrój
                            oparty był na ( teoretycznie) na ideologii stworzonej przez żydów, liternictwo
                            pochodzi z Bułgari, przemysł ukradziony na zachodzie. Więc jaki wkład
                            cywilizacyjny wnieśliście? Buta i chamstwo, nawet dziś.
                            Wykrztalceni polacy wywiezieni na sybir po powstaniach organizowali podstawy
                            biologii, chemii. Gdyby nie oni byłaby tam nie dzicz, a Tereny Dziewicze z
                            uśmiechniętą od ucha do ucha evcią15 w ziemiance.
                            • burlasino Re: burlasino - to ty evcia15 ? 15.06.07, 01:49
                              Biedny człowieku,
                              jeśli masz na myśli Żydów jako narodowość (a nie wyznanie religijne), to należy
                              pisać Żyd z dużej litery. Zreszta tak samo jak Polak, co także nie może Ci się
                              utrwalić. Końcówki trybu warunkowego w formach osobowych piszemy łącznie, a
                              więc: miałby (on), mielibyśmy (my), widziałybyście (wy, kobiety), natomist w
                              formach bezosobowych rozłącznie: chciano by, trzeba by itp. Słowo: wykształceni
                              pisze się przez "sz", a nie przez "rz", chyba że ... ma się pokaźne braki w
                              wykształceniu.
                              Nadal nie wiem kim jest Evcia15, ale zapewne kimś znacznie mądrzejszym dod
                              Ciebie, bo masz wobec niej wyraźny kompleks.
                              • warturek a więc brakuje argumentów 15.06.07, 07:31
                                • burlasino Warturek, do szkoły! 15.06.07, 09:04
                                  Jakich argumentów? Z czym niby miałem polemizować? Napisałeś kilka banałów bez
                                  ładu i składu w dodatku z kupą błędów, więc może zacznij od nauczenia się
                                  języka, a potem pogadamy.
                                  • warturek burlasino do cyrku 15.06.07, 09:32
                                    Kiedyś przestaną cię finansować i co zrobisz? kto zartudni osobę z takim
                                    doświadczeniem? wielki specjalista od kitu.
                                    • burlasino Re: burlasino do cyrku 16.06.07, 03:04
                                      A niby kto mnie finansuje? Nadal gadasz od rzeczy i jest to niechybnie twoja
                                      specjalność. Nie wiem czy przypadkiem nie jedyna.
                    • milu100 Re: Czepialstwo niemców 14.06.07, 10:15
                      oczywiście Polska była wśród tych kilkunastu państw
                      • shithead Re: Czepialstwo niemców 14.06.07, 10:28
                        milu100 napisał:

                        > oczywiście Polska była wśród tych kilkunastu państw

                        I co z tego, ze byla. Inne kraje poszly do przodu, a Polska jaka jest kazdy
                        widzi. Polowa narodu ledwie umie sie podpisac, i co? I wyzej ch..a nie
                        podskoczysz.
                        • llukiz Re: Czepialstwo niemców 14.06.07, 10:33
                          A co za problem zrobić sobie nowe tablice :)
                          kawał blachy farba i tablice jak bum cyk cyk
                          • zojek2 Re: Czepialstwo niemców 14.06.07, 11:11
                            Zreszta polacy juz od dawna falszuja niemieckie rejestracje, zeby jezdzic w
                            Polsce nie placac ubezpieczenia. Widzialem ostatnio we Wrzesni (woj.
                            wielkopolskie) przed urzedem powiatowym az dwa takie samochody jednoczesnie, a
                            poza tym sporo w pojedynczych ekzemplarzach.
                            Roznia sie - do ewentualnej wiadomosci policji - tym od prawdziwych
                            niemieckich rejestracji , ze brak na nich godla organu wydajacego (z przodu i z
                            tylu, zawsze na dolnej czesci tablicy)oraz pieczatek o przejsciu badania
                            technicznego (okragla, na tylnej rejestracji) oraz spalinowego (szesciokatna,
                            na przednej tablicy). Jakosc podróbek zreszta jest bardzo rozna. Sa takie,
                            które sa bardzo podobne do oryginalnych (chyba ktos ma szwagra, który prowadzi
                            firme do wyrobu tablic, które istnieja przy kazdym wydziale komunikacyjnym w
                            Niemczech, i wydal im tablice z "gwiazdkami" in blanco, a niektóre sa takie
                            kiepskie, ze az zal bierze patrzac na prymitywizm wykonania - cionki nie te,
                            wymyslone zestawy liter na poczatku, np. WU zamiast istniejacego WÜ.

                            Wiec, kochani, czego sie czepiacie? najpierw robcie porzadek u siebie, moze
                            byc?
                            • zigzaur Re: Czepialstwo niemców 14.06.07, 13:46
                              Polska policja często nie ma pojęcia, że używane w Polsce niemieckie tablice
                              rejestracyjne są bardzo często już przeterminowane, czyli nieważne.
                          • zigzaur Re: Czepialstwo niemców 14.06.07, 13:45
                            Naprawdę nie wiesz, że znaki na tablicach są wytłaczane i że na tablicach są
                            umieszczane plakietki?
                    • zigzaur Re: Czepialstwo niemców 14.06.07, 13:41
                      > Tylko jakoś tych naszych super norm i produktów jakoś nikt nie doceniał i nie
                      zauważał.

                      Budowa Gdyni i innych zakładów np. Stalowej Woli to były majstersztyki
                      techniczne. Pierwszy w świecie spawany most kolejowy również wybudowano w
                      Polsce. A są też inne przykłady. W roku 1939 polski czołg 7TP, zresztą pierwszy
                      w świecie z silnikiem Diesla, był lepszy od każdego niemieckiego (panter i
                      tygrysów nawet nie zaprojektowano).

                      > Przed wojną Niemcy były superpotęgą, zdolną rzucić wyzwanie całemu światu,
                      którą z trudem pokonały zebrane siły kilkunastu największych krajów.

                      Pokonanie Niemiec trwało dość szybko. Jedynie fanatyczny i poparty terrorem
                      reżim nazistowski przeciągał niepotrzebnie walkę.
                      Kalendarz był prosty:
                      1. Listopad 1942 - lądowanie Amerykanów w Maroku
                      2. Maj 1943 - lądowanie na Sycylii, kapitulacja Włoch
                      3. Czerwiec 1944 - lądowanie w Normandii i tu już można było się poddać.
                      4. Wrzesień 1944 - Ren

                      W II wojnie światowej poległo ok. 300 tysięcy żołnierzy USA, w tym w walce z
                      Japończykami na dżunglastych wyspach. USA walczyły na 2 fronty. W dodatku Niemcy
                      miały w początkowym okresie wojny dostęp do rosyjskich zasobów.

                      > ... z olbrzymia grupą analfabetów (nawiasem mówiąc trzeba było Rosyjskiej
                      interwencji żeby wykorzenić w Polsce analfabetyzm)

                      Analfabetyzm w Polsce to właśnie skutek rosyjskiego carskiego zaboru oraz
                      wymordowania polskiej inteligencji.
                      Nie używaj rusycyzmów ("Rosyjskiej interwencji") zdradzających twoją narodowość.

                      Lepiej niech Niemcy uczą się od Polaków dziadostwa niż od Rosjan mordowania.
                      • kauzyperda Re: Czepialstwo niemców 14.06.07, 15:06
                        Hehehe, witaj <zigzaur> jak zwykle z alternatywną wersją historii.

                        Nie przeczę że coś nam się tam udało się zbudować przed wojną w Polsce,
                        niewielkie portowe miasto czy parę fabryk to zawsze coś. Pewnie że śmiesznie
                        wygląda przy zakładach Heinkla, czy industrializacji ZSRR ale zawsze to coś.
                        Rozwojowa wersja czołgów z I wojny światowej też nam się nieźle udała, szkoda
                        tylko że nie mieliśmy zdolnosci produkcyjnych żeby wystawić zmotoryzwoana armię.

                        A pokonać Nazistów łatwo nie było, i nawet pomocnicze działania Aliantów
                        Zachodnich które opisujesz, godne pochwały, bo wyeliminowały jakieś 10-20%
                        Niemieckich sił nie pozwoliły ZSRR szybko złamać potęgi III Rzeszy. Trzeba było
                        bitew o nieznanych w historii rozmiarach (Stalingrad, Kursk), w których
                        ścierały sie oddziały większe i potężniej uzbrojone od wielu armii świata razem
                        wziętych by pokonać Nazistów.

                        P.S. Kalendarium mnie naprawdę rozbawiło. Zwłaszcza to Maroko. I zakończenie
                        wojny na granicy Niemiec (ze strachu się tam poddali?). A poważnie mówiąc
                        dwuletnie mozolna wędrówka Aliantów przez Włochy (na dodatek bez sforsowania
                        największej przeszkody - Alp) gdzie przez tyle czasu powstrzymywały ich (a
                        czasem kontratakowały zmuszając do długotrwałej rozpaczliwej obrony - Anzio)
                        wprawdzie bitne, ale o wiele mniejsze siły Niemieckie zbyt imponujące nie jest.
                        To nie była błyskotliwa operacja jak np. Bagration, w której błyskawicznie
                        rozgromiono olbrzymie siy Niemieckie zapewniając tym samym Aliantom powodzenie
                        operacji w Normandii (biorąc pod uwagę ile czasu im zajęło dotarcie do Renu
                        strach pomyśleć co by było gdyby mieli przeciw sobie równowartość sił rozbitych
                        przez Rosjan).

                        Nawiasem mówiąc Bagration to po części powód do dumy dla Polaków, gdyż jej
                        architektem był wybitny marszałek Rokossowski. Niewątpliwie największego
                        formatu dowódca polskiego pochodzenia w czasie II WŚ.
                        • zigzaur Bądź konsekwentny w tym co piszesz! 14.06.07, 16:41
                          Moja wizja historii istotnie jest alternatywna wobec wizji wtłaczanej do
                          polskich mózgów przez Janusza Przymanowskiego i politruków LWP.

                          Nazywanie Gdyni "niewielkim" portowym miastem świadczy o nieznajomości geografii
                          gospodarczej. Porównaj Gdynię z Kiel, Lübeck, Wismar, Schwerin, Stralsund,
                          Rostock itd.

                          Ta "industrializacja ZSRR" dała w efekcie 30 mln sowieckich trupów.

                          Czołg 7TP nie był modernizacją starej wersji. Bliższe szczegóły w internecie,
                          także na stronach niemieckich, gdzie zamieszczono jednoznaczne pochwały tej
                          konstrukcji.

                          Zmotoryzowana armia? Żadna armia II wojny światowej nie była całkowicie
                          zmotoryzowana. Wehrmacht opierał transport na furmankach i na tym, co udało się
                          zarekwirować.

                          Nie wiem, jak się doliczyłeś 20 % niemieckiego potencjału wojskowego
                          zniszczonego przez Anglików i Amerykanów. Ja zrobię jedno proste obliczenie:
                          "Bismarck" ważył około 55 tysięcy ton (faktycznie!). Czyli mniej więcej tyle co
                          10 tysięcy lekkich czołgów albo 1000 tygrysów. I to wszystko zatopiono. A
                          przecież Niemcy miały jeszcze Tirpitza, Scharnhorsta, Gneisenau, Prinz Eugen,
                          Blüchera itd. Do tego olbrzymią flotę U-Bootow. I to wszystko zniszczyli
                          Brytyjczycy i Amerykanie. Nawet w przeliczaniu na tony stali, wychodzi
                          wielokrotnie więcej niż niemieckie straty na froncie wschodnim. Uwzględnić też
                          trzeba fakt, że wyszkolenie marynarza czy lotnika jest wielokrotnie
                          kosztowniejsze niż żołnierza wojsk lądowych.

                          CCCP owszem, walczył z III Rzeszą przez pewną część wojny, ale przez inną część
                          wojny tę III Rzeszę wzmacniał. Można zatem, po zbilansowaniu, ustalić sowiecki
                          wkład w pokonanie Hitlera: = 0.

                          Skoro wspominasz o bitwie pod Stalingradem (sowieci zlikwidowali tylko 1
                          niemiecką armię a mogli zamknąć w pułapce na Kaukazie całą Grupę Armii B = 5
                          armii) oraz pod Kurskiem (sowieckie straty 2x większe od niemieckich), to
                          wspomnij jeszcze Białystok, Humań, Łuck, Równe, Smoleńsk, Kijów, Charków i
                          Demiansk. Rosjanie nie lubią szczegółów na temat tych bitew i dlatego
                          komunistyczne politruki nie nauczały o nich. A przecież te bitwy były znacznie
                          większe od Stalingradu i Kurska.

                          Dostarczyłeś kolejnego dowodu na to, że jesteś Rosjaninem: napisałeś "Nazistów"
                          wielką literą. Polska ortografia nie nakazuje tego. Jedynie typowo rosyjska
                          miłość do brutali może taki sposób pisania uzasadniać.

                          Skoro mówimy o dużych bitwach, to rozmiary amerykańskich zwycięstw pod Kasserine
                          i w Zagłębiu Ruhry przekraczają (jeśli liczyć liczbę jeńców wojennych) sukcesy
                          sowieckie.

                          Dwuletnia mozolna wędrówka przez Włochy? Porównaj z pięcioletnią rosyjską
                          wędrówką przez Finlandię (wtedy 3,5 mln ludności).

                          Amerykanie nie musieli forsować Alp z tej prostej przyczyny, że zdobyli je z
                          dwóch stron. 28 kwietnia 1945 na przełęczy Brenner spotkały się wojska
                          Amerykańskie atakujące z Anzio z wojskami amerykańskimi atakującymi z Normandii.

                          Linia spotkania wojsk USA i Wielkiej Brytanii z armią sowiecką była inna niż
                          późniejsza granica RFN/NRD. Amerykanie i Brytyjczycy wyzwolili: Schwerin,
                          Magdeburg, Lipsk, Pilzno. Znajdź na mapie Torgau nad Łabą (autostrada
                          Berlin-Lipsk). Czyli Alianci zdobyli znacznie większy obszar Niemiec niż sowieci.

                          Co by było, gdyby Niemcy mieli większe siły lądowe we Francji? Ano nic. Trzeba
                          było tylko użyć więcej bomb zapalających. Spłonęłyby.

                          A teraz o Rokossowskim:
                          W operacji "Bagration" dowodził jednym z 5 frontów. Twórcą operacji był ówczesny
                          szef Sztabu Generalnego, Aleksander Wasilewski.

                          Co ważniejsze, Rokossowski nie był Polakiem, co dwukrotnie udowodnił:
                          1. W roku 1935 napisał w ankiecie personalnej, kłamliwie, że nazywał się
                          Konstantin Konstantinowicz (a nie Pawłowicz) i że urodził się w Wielkich Łukach
                          a nie pod Warszawą. Było to jawne poświadczenie nieprawdy w dokumencie urzędowym
                          i zaprowadziło Rokossowskiego do więzienia. Wyszedł, ułaskawiony, na początku
                          1939, kiedy sowiety rozpoczęły generalną mobilizacje i potrzeba było wielu dowódców.
                          2. Swoją postawą nad Wisłą w roku 1944 Rokossowski udowodnił, że nienawidzi
                          Polski i Polaków. Po prostu, renegat i zdrajca.
                          • kauzyperda To zwyciwo przeliczamy na kilogramy? 14.06.07, 17:59
                            Nie wiem co piszą w książkach dla politruków, opieram się głównie na zachodnich
                            publikacjach (Polskie są słabe i na siłę starają się uwypuklić nasz mizerny
                            wkład militarny, Rosyjskie zbyt jednostronnie podchodzą do roli ZSRR) i trudno
                            znaleźć poważną publikację, która nie przypisywałaby ZSRR głównej zasługi w
                            pokonaniu III Rzeszy.

                            Śmieszne jest to pisanie o kilogramach. Zwłaszcza w odniesieniu do floty,
                            której Niemcy nigdy poważnie nie rozwinęli (porównując oczywiście z
                            mocarstwami). Faktem jest że ponad 80% strat w ludziach Niemcy ponieśli na
                            wschodzie. Faktem jest że Amerykanie ponieśli małe straty bo walczyli z
                            ułamkiem sił Niemieckich. Faktem jest, że zajęło im rok, żeby walcząc swymi
                            głównymi siłami przebić się przez dużo słabsze siły Niemieckie na zachodzie,
                            które tę sama odległość pokonały w 1940 w miesiąc. Co do bomb zapalających to
                            już całkiem się ośmieszasz. Owszem, rzucali tego alianci ile wlezie, cywilów
                            zginłęło durzo, lotników nastrzelano też od metra a produkcja Niemiec była w
                            1944 wyższa niż we wcześniejszych latach.

                            Na koniec nie uważam że ZSRR rozegrał genialnie II WŚ (ze swoim potencjałem
                            mogli spokojnie podbić świat, a przynajmniej całą Europę). Wskazuję tylko, że
                            odegrali w niej największą rolę, a my Polacy zostalibyśmy przerobieni na mydło,
                            gdybyśmy czekali na pomoc Ameryki, która nigdy nie mogłaby się zmierzyć na
                            lądzie z całą potęgą Wehrmachtu (wystarczył jeden Wittman by rozstrzelać
                            kilkadziesiąt alianckich czołgów, co by zrobili gdyby na plażach Normandii
                            spotkali tysiące takich?).

                            Tak więc zamiast kolejny raz oglądać "Działa Nawarony" poczytaj coś.

                            P.S. Nazwy własne piszemy wielką literą, a fakt że słowo to w ostatnich latach
                            wyewolułowało z przymiotnika w nazwę własną to anglicyzm (ang. Nazi). Przy
                            okazji nie wiem czemu nagminnie używasz rusycyzmu "sowiecki" (od ros. soviet)
                            gdy istnieje polskie słowo "radziecki" (od polskiego "rada").

                            P.S.2 Rokossowski był autorem koncepcji Bagration. Rozumiem że twoimi idolami
                            są nasi operetkowi generałowie z politycznych powodów wysyłający ludzi na rzeź
                            przy szturmowaniu różnych gór klasztornych (i którzy nawiasem mówiąc nawet nie
                            potrafili doprowadzić do ich zdobycia, do czasu aż się Niemcy sami wycofali
                            oskrzydlani przez Francuzów).
                            • zigzaur Zwycięstwo przeliczamy na efekty. 14.06.07, 18:23
                              No i gdzie jest to "wielkie sowieckie zwycięstwo"? Gdzie są jego efekty? Gdzie
                              sowieckie zdobycze?
                              Nic ta wojna sowietom nie dała, oprócz stosów trupów, zniszczeń i umocnienia
                              ludobójczego reżimu.

                              To prawda, że niemiecka Kriegsmarine była śmieszna, nawet w porównaniu z
                              francuską i włoską. Stąd już krok do wniosku, że ambitne zamiary Hitlera to
                              porywanie się z motyką na słońce. I tak właśnie było. Niemniej jednak, w budowę
                              floty Niemcy włożyli straszne pieniądze, które zainwestowane w broń lądową
                              pozwoliłyby pokonać CCCP.

                              Coś źle ci wychodzą obliczenia czasu i odległości na froncie zachodnim. O ile
                              kampania francusko-belgijska z 1940 trwała 6 tygodni, o jej zakończeniu
                              przesądziła kapitulacja Paryża. Jedynie niektóre niemieckie oddziały dotarły do
                              granicy Hiszpańskiej (Hausser). Niemcy wcale nie zajęli zbrojnie dużego obszaru
                              Francji. To, co okupowali do listopada 1942, miało większy obszar od faktycznych
                              zbrojnych zdobyczy.
                              I o jakim "roku" piszesz? Od lądowania w Normandii (początek czerwca 1944) do
                              kapitulacji (początek maja 1945) minęło 11 miesięcy, chociaż sforsowanie Renu w
                              styczniu 1945 praktycznie rozstrzygnęło walkę.

                              Jeśli piszesz o "zasługach" ZSRR z 1944 i 1945, to nie możesz przemilczać
                              analogicznych "zasług" z 1939 i 1940. Jednego nie da się oddzielić od drugiego.

                              To prawda, że CCCP mógł ze swym potencjałem podbić cały świat. A nawet chciał to
                              zrobić. Tylko że ten potencjał był największy wiosną 1941. Na szczęście, Niemcy
                              zniszczyli 85 % tego potencjału i nie cała Europa została stalinowska.

                              Gadki o "przerabianiu na mydło" to kolejna sowiecka propaganda. Zostało
                              stwierdzone, że w pracowniach gdańskiego uniwersytetu produkowano mydło ze zwłok
                              używanych do sekcji ale wyłącznie NA POTRZEBY WŁASNE uczelni, bez zamiaru
                              produkcji przemysłowej.

                              To prawda, że niemiecka produkcja zbrojeniowa gwałtownie wzrosła między lutym
                              1943 (apel Goebbelsa o "wojnę totalną) a końcem roku 1944. Dowodzi to prostego
                              faktu: Niemcy nie były całkowicie zmobilizowane do wojny. Czytałem relację z
                              wielkiego nalotu angielskiego na Hamburg z lata 1943. Istnieją tam wzmianki o
                              urlopach i wolnych sobotach (!). Czy państwo prowadzące wojnę totalną nie
                              przedłuża norm czasu pracy???


                              "Działa Nawarony" oglądałem jako dziecko. Zresztą, wcale ten film nie stanowi
                              całościowego obrazu.

                              Michael Wittmann sławę wojenną zdobył właśnie na froncie wschodnim, gdzie tłukł
                              T-34 jak wszy. Na froncie zachodnim załoga Wittmanna stoczyła aż trzy bitwy:
                              pierwszą, jedyną i ostatnią. Niemieckie oddziały pancerne NIE MOGŁY znaleźć się
                              na plażach Normandii, bo stałyby się celem dla bombowców i artylerii okrętowej.
                              Te czołgi w ogóle wkroczyły do walki tylko dlatego, że czekały na zapleczu frontu.
                              Anglicy i Amerykanie nie mogli spotkać na plażach Normandii "tysięcy" tygrysów.
                              Z tej prostej przyczyny, że tygrysów w ogóle wyprodukowano 1300 sztuk. Przez
                              całą wojnę. W czasie bitwy w Normandii jedne tygrysy były w gotowości bojowej,
                              inne w produkcji, jeszcze inne w remoncie, inne jeszcze nie zostały
                              wyprodukowane a jeszcze inne już nie istniały. Jednocześnie na obu głównych
                              frontach walczyło nie więcej niż 200 tygrysów.

                              Używam określenia "sowiecki" w znaczeniu opisu konkretnego systemu politycznego.
                              Nie miał on nic wspólnego z "radami", ponieważ opierał się na dyktaturze wodza.
                              Poza tym, jest to określenie konkretne i precyzyjne.

                              Za operację "Bagration" odpowiedzialny był, zgodnie z wykazem obowiązków
                              służbowych, właśnie Aleksander Wasilewski, jako szef Sztabu Generalnego.
                              Oczywiście, mógł słuchać rad, ale to on odpowiadał za decyzję. Jeśli Rokossowski
                              był lepszym sztabowcem od Wasilewskiego, to dlaczego go nie zastąpił?

                              Skoro piszesz "operetkowych generałach wysyłających na rzeź", to idź na całość i
                              napisz o komediowym marszałku Żukowie. O, ten to dopiero wysyłał na rzeź!

                              "Nazizm" nie pisze się wielką literą, bo to nazwa kierunku politycznego,
                              podobnie jak leninizm, stalinizm, socjalizm czy terroryzm.

                              • kauzyperda Re: Zwycięstwo przeliczamy na efekty. 14.06.07, 18:43
                                Efektem wojny jest pokonanie wroga. Zazawyczaj objawia się to rozbiciem
                                większości jego sił i zajęciem stolicy. Obu te warunki spełniła Armia Czerwona.
                                Podporządkowując dodatkowo ZSRR Polskę, Węgry, Czechosłowację, Rumunię,
                                Bułgarię i część Niemiec. Całkiem spory zysk terytorialny, choć oczywiście
                                gdyby nie głupota Stalina zdobyliby całą Europę (IMHO na szczęście się nie
                                udało)

                                Co do uściśleń to uśmiałem się. Uwinęli się alianci jak strzała i w 11 miesięcy
                                dotarli aaaż do Renu. A ja pisałem o roku. Toż to ogromna różnica. Dziwne że od
                                tego Niemcy nie upadły i ktoś musiał zdobywać Berlin.

                                Działa Nawarony to całkowita fikcja (nie ma takiej wyspy). Ale dobrze że
                                uznajesz że nie daje całościowego obrazu.

                                Zgadzam się że Wittman niszczył setki czołgów na wschodzie. Niemcy mieli dużo
                                lepszych żołnierzy niż ZSRR (i jakakolwiek inna armia na świecie). Szczęście
                                aliantów polegało na tym że większość z nich zginęła na wschodzie. podobnie jak
                                większość czołgów i samolotów. Bo brak Luftwaffe nad Normandią wynikał z tego,
                                że szczątki niemieckich pilotów i samolotów ciągnęły się od Kaukazu po Zatokę
                                Fińską.

                                A Żukow nie był operetkowy z tego prostego powodu że zwyciężał. Liczy się jak
                                sam napisałeś efekt. Szkoda, że samemu analizując historię nie patrzysz na
                                efekty ale na mity. tyle na dzis.
                                • zigzaur Re: Zwycięstwo przeliczamy na efekty. 14.06.07, 20:50
                                  Skoro liczymy szybkość ofensyw, to przypominam, że krasnaja armia znalazła się w
                                  okolicach Brześcia, czyli jakieś 1000 km od Berlina, już 22 września 1939.

                                  Do zdobycia Berlina potrzebowała aż 4 lat i 7 miesięcy. Do pokonania 1000 km, z
                                  drogami, z liniami kolejowymi, bez oceanu z niemieckimi U-Bootami.

                                  Ot, szybkość!

                                  Co do jakości żołnierzy, to liczy się MAŁA ilość strat w stosunku do liczebności
                                  armii. USA zmobilizowały 11 mln ludzi a straciły ok. 400 tysięcy w poległych. W
                                  walce na dwa fronty, a raczej na dwa teatry działań wojennych.
                                  CCCP zawsze walczył tylko na JEDNYM froncie. Czyli jednak Stalin nie był głupi.
                                  Żadne inne z dużych uczestniczących w tej wojnie państw nie było w tak
                                  komfortowej sytuacji.

                                  Piszesz, że CCCP walczył z 80 % potencjału wojennego Niemiec. Stracił prawie 30
                                  mln. Tymczasem Wielka Brytania przez cały rok (od lata 1940 do lata 1941)
                                  walczyła ze 100 % potencjału wojennego Niemiec. Wojenne straty brytyjskie to
                                  około 300 tysięcy poległych, także w walce z Japonią. Wnioski?

                                  Żukow zwyciężał, jak uważasz? Serdecznie życzę Rosji takich zwycięstw, do jakich
                                  prowadził ją Żukow.

                                  Jeszcze parę słów o prawdziwej karierze wojennej Żukowa:
                                  1. W pierwszym półroczu 1941 Szef Sztabu Generalnego
                                  2. Potem dowódca frontów.
                                  Zatem, awanse czy degradacja?

                          • reconquista Bredzisz 14.06.07, 21:10
                            A gdzie Admiral Graf Spee, a gdzie Admiral Scheer, a gdzie Admiral Hipper?
                            Blucher - zatopiony torpedami z nieruchomej norweskiej wyrzutni lądowej?
                            Royal NAvy była wielokrotnie potężniejsza od Kriegsmarine, a bez planu Barbarosa
                            upadek wysp był tylko formalnością.

                            pozdr

                            • warturek następny konsomolec , ale to się mnoży 14.06.07, 22:55
                              zachód chciał minimalnymi środkami poróżnić dwie dyktatury, więc wojna niemców
                              z sowietami była bardzo praktycznym rozwiązaniem problemów ówczesnego świata.
                              Zachód zagalopował się w polityce zrzucania problemu , a przy najmniej za długo
                              ta myśl była aktualna, więc w konsekwencji pozwolili niedocenianym sowietom
                              wejść do Europy.
                              Bitwa o atlantyk, ich wygrana i szlaki zaopatrzenia do Europy to 100% zasługa
                              aliantów razem z zabezpieczeniem dostaw do Murmańska. Jakoś nie słyszę
                              podziękowań za pomoc m in polaków którzy oddali zycie za to by sowiety mogli
                              dysponować nowoczesnym sprzętem. Upadek wysp nie byl formalnością bo stany nie
                              uruchomiły wszystkich rezerw. Na pewno, bez pomocy stalina znalazłby się
                              następny Schtaufenberg i ta wańka wstańka na pewno przestała by żyć, co było
                              podstawą żeby zaczęły się rozmowy o kapitulacji.
                    • absurd kolejny dureń zapatrzony w Niemcy 14.06.07, 16:07
                      kauzyperda napisał:

                      > taaa, a świstak zawija. Tylko jakoś tych naszych super norm i produktów jakoś
                      > nikt nie doceniał i nie zauważał. Pewnie spisek światowy. Przed wojną Niemcy
                      > były superpotęgą, zdolną rzucić wyzwanie całemu światu, którą z trudem
                      pokonały
                      > zebrane siły kilkunastu największych krajów.


                      Jakiś kolejny tłumok i mitoman zapatrzony we wszystko, co niemieckie. Gdyby
                      państwa demokratyczne były przed II w. św. bardziej solidarne, to ta niemiecka
                      potęga zostałaby już w 1938 r. zgnieciona w proch i pył. Niemcy rozrabiali
                      Europę po kawałku i tylko dlatego udało im się zapanować nad poważną jej
                      częścią. Jeszcze w 1939 gdyby tylko tchórzliwi alianci Polski przyszli jej
                      pierwszego dnia z realną pomocą, Niemcy byliby bezbronni jak pisklęta. Więc nie
                      pieprz.

                      > Widzisz tu jakieś porównanie z
                      > Polską, drewnianym skanesenem bez dróg, z olbrzymia grupą analfabetów
                      (nawiasem
                      > mówiąc trzeba było Rosyjskiej interwencji żeby wykorzenić w Polsce
                      > analfabetyzm).

                      Kolejne pieprzenie. Analfabetyzm przed wojną był większy w całej Europie, nie
                      tylko w Polsce. Odziedziczyliśmy go na tak dużą skalę po zaborach, które
                      zawdzięczamy sąsiadom, w których jesteś tak bardzo zapatrzony. Polska miała
                      tylko około 20 lat niepodległego bytu - to nie tak wiele, żeby coś z tym móc
                      zrobić. Jasne, trzeba było dopiero interwencji Kałmuków, żeby zlikwidować w
                      Polsce analfabetyzm. Rosja, kolego, ma do dziś jeden z największych wskaźników
                      analfabetyzmu na świecie, więc znowu nie pieprz. A wracając do analfabetyzmu,
                      to wcale nie jest tak, że został on w Polsce zlikwidowany. To że analfabeci i
                      inna najgorsza hołota doszli do władzy, też automatycznie nie oznacza, że
                      został on wykorzeniony. Takie posty jak twój i podobne też świadczą o swoistym
                      analfabetyzmie - mentalnym.
                    • almagus Re: Czepialstwo niemców 15.06.07, 10:22
                      Dodaj jeszcze kompetencje panów premierów!
                    • kj1971 Re: Czepialstwo niemców 15.06.07, 15:21
                      Sorry, ale analfabetyzm jest kiepskim argumentem, poniewaz w Niemczech rowniez
                      nie jest pod tym wzgledem najlepiej. Mlodziez jest okropna i ma ciekawsze rzeczy
                      do roboty niz nauka. Np. wpadanie w alkoholizm. Kilka tygodni temu zmarl
                      13-letni chlopak, poniewaz mial zatrucie alkoholowe.
                    • ruskozerca pier.dolony kacapie !!!!!! 17.06.07, 06:34
                      ty je.bana ruska szujo!brudasie niedomyty,i ty okur.wialy od propagandy zgredka
                      z KGB smiesz dumnemu narodowi Polskiemu mowic "zlodzieje"?!!! Kacapska kur.wo-
                      morderco je.bany od setek lat! Obys synu ruskiej kur.wy szczezl,oby dzieci
                      kacapa zdechly zanim sie narodza.TY RUSKA PROSTYTUTO,WYPIER.DALAJ Z NETU.!
                  • exxon Pyszny dowcip 14.06.07, 10:29
                    warturek napisał:

                    > No to pewnie byś się zdziwił. W dzisiejszym budownicwie mamy normy wyższe niż
                    u niemców. Tak było też przed wojną.

                    Obejrzyj sobie jak wygladaja mieszkania oddawane w Niemczech przez developerow
                    a jak w Polsce. To wtedy pogadamy o standardach. Najciekawsze ze ceny sa
                    podobne.

                    O brakorobstwie w budowie/remoncie Polskich autostrad przez grzecznosc nie bede
                    sie rozwodzil.
                    • warturek wiesz co piszesz? 14.06.07, 11:38
                      Wysokie standardy w budownictwie to dziś norma - mówię o ostatnich latach.
                      Informację mam z pierwszej ręki w warszawie. I to jest fakt.
                      Konkurencja jest ogromna bo jest się o co bić, bo jak zauważył ktoś, ceny
                      mieszkań zbliżone są do niemieckich.
                    • danutadom inne pieniądze inne standardy 14.06.07, 11:46
                      Tylko, że w Niemczech budują właśnie Polacy, którym Niemcy mogą mimo przegranej
                      wojny zapłacić dużo więcej niż w Polsce. My wojnę wygraliśmy jako ZSRR i
                      byliśmy nim przez 44 lata. Wszystko
                  • snajpe_ru Re: Czepialstwo niemców 14.06.07, 11:16
                    tylko. ze ruskie nie zdejmuja polakom tablic z samochodow.wiem cos na ten
                    temat, bo jezdze po rosji na polskich tablicach
                  • kj1971 Re: Czepialstwo niemców 15.06.07, 15:18
                    Chrzanisz stary! Mieszkam w Niemczech. Jedzenie faktycznie maja kiepskie, ale to
                    akurat robota UE. Nam Polakom jeszcze bardzo daleko do Niemcow. Drogi,
                    budownictwo, itd. W Polsce nawet sciezek rowerowych nie ma, choc proby w postaci
                    mini sciezki pomiedzy latarniami byly.
                    Moje pytanie brzmi: Sciagaja blachy tylko Polakom, czy w ogole obcokrajowcom (w
                    co watpie). Miedzy Niemcami i Polakami na zawsze zostanie zadra. Polacy
                    uwielbiaja rozdrapywac stare rany, Niemcy sie smieja. Coraz wiecej firm zabrania
                    nawet uzywania przez pracownickow z Polski jez. polskiego, jesli nie jest on
                    uzywany bezposrednio do pracy. Tak naprawde Polacy w glowe puknac sie powinni,
                    poniewaz w wiekszosci dzialania Niemcow sa efektem naszego zachowania.
                  • lenolf Re: Czepialstwo niemców 16.06.07, 15:19
                    Tu chodzi o Pölakow mieszkajacych na stale w Niemczech.Czyli ludzi, ktorzy
                    posluguja sie polskim paszportem i majacych polskie obywatelstwo.Zameldowani sa
                    ale w Niemczech, gdzie pracuja i zyja. Niezaleznie od tego kim jestes musisz
                    przestrzegac prawa kraju, w ktorym zyjesz.
              • giuseppe53 A jak auto nie jeździ tylko parkuje miesiącami 14.06.07, 10:57
                to z czego jest utrzymywana ulica czy też droga?
                Zanim coś powiesz to się zastanów! System niemieckiego podatku drogowego jest
                bardziej sprawiedliwy bo uwzględnia też takie własnie zawalidrogi które od
                wielkiego święta jeżdżą a normalnie tylko blokują ulice.
              • sluchacz3ki Bardzo dobrze -zobacz jakie piekne autostrady mają 16.06.07, 08:12
                > Podatek drogowy w paliwie urealnił płacenie za jeżdżenie po drogach a nie za
                > stanie samochodu we własnym garażu. Więcej jeździ więcej płaci- sprawiedliwe.
                > Czemu to niemcy nie mieliby kopiować polskich dobrych pomysłów.

                Niemcy lepiej niech się trzymają swoich sprawdzonych pomysłów. Nasz ŚWIETNE
                polskie powodują, że praktycznie nie mamy autostrad - za to po niemieckich
                jeździ się świetnie i bez ograniczeń. Więc nie brońmy polskich cwaniaczków
                mieszkających w Niemczech, tylko prośmy o autostrady jakie TAM mają i na ICH
                warunkach.
                --
          • cesary1 Re: zlodziejstwo? 14.06.07, 07:35
            to sa cie polacy , ktorzy sa duma narodu , wyborcy dwoch braci.
          • hydepark1 Kompletne bzdury !!! 14.06.07, 08:41
            Obecnie mieszkam w Niemczech czasem we Francji za chwilę w Polsce UE dała mi
            możliwosć wyboru pracy zamieszkania i ...... rejestracji samochodu jak każdemu
            innemu obcokrajowcowi .
            Chciałam zarejestrować i płacić podatek w Niemczech od samochodu który kupiłam
            w Niemczech niestety okazało sie ze nie jest akceptowana zniżka za bezwypadkową
            jazdę z Polski i musiałabym płacić 140 % ubezpieczenia absurd skoro mam taka
            zniżkę w Polsce .Więc zarejestrowałam auto w Polsce i będę jeżdzić na polskich
            numerach.Logiczne .Dobre twoje dobre moje .Kazdy Niemiec by tak zrobil aby
            zaoszczędzić tym bardziej ze moje argumenty są jasne i daja możliwość wyboru.
            W którym miejscu jest tu złodziejstwo to szukanie dziury w całym !!!!
            • lala78 Re: Kompletne bzdury !!! 14.06.07, 09:02
              Wszędzie jest tak samo. W Irlandii mojemu koledze policja zabrała samochód na
              parking policyjny bo był nieprzerejestrowany, a kolega mieszkał i pracował w
              Ire. Niemcy są delikatniejsi, bo nie zostaje się bez auta na polu kilkaset
              kilometrów od domu i nie trzeba płacić wielkich kwot za parking policyjny ;)
              Dla mnie to normalne, że jak się mieszka w innym kraju to powinno się mieć
              tamtejsze ubezpieczenie i płacić za korzystanie z tamtejszych dróg. W końcu jest
              za co płacić, bo komfort jazdy po Niemczech jest zupełnie inny niż w Polsce ;)
              • pm7303 Jaki komfort podrozowania? 14.06.07, 10:25
                Pomieszkaj sobie w Stuttgarcie, gdzie na przejchanie 5 km musisz sobie
                zarezerwowac przynajmniej 45 minut czasu - niech sobie ten komfort wsadza w ...

                A co do przerejestrowywania, to obowiazuje zasada, ze rejestruje sie tam gdzie
                posiada sie 'glowny adres zamieszkania' (Hauptwohnung), wiec wystarczy przy
                zameldowaniu sie w RFN wpisac ze jest to 'Nebenwohnung' i Niemcy moga sie od...

                Tez mialem 'przygode' z policja w Niemczech, ale jak sie zna jezyk i swoje
                prawa, to musieli pojechac w dluga i jeszcze przeprosic - napisalem skarge na
                probe bezpodstawnego szykanowania.
                • prababka44 Re: Jaki komfort podrozowania? 14.06.07, 12:11

                  >zameldowaniu sie w RFN wpisac ze jest to 'Nebenwohnung'.
                  Jeżeli to nie była prawda... to znów wystąpiło oszustwo... :(
            • anvill Re: Kompletne bzdury !!! 14.06.07, 10:28
              W takim miejscu jest to złodziejstwo że korzystasz z czegoś za co nie płacisz
              mimo tego że masz taki obowiązek. Tak samo jakbyś się dziwił że kanar w
              autobusie wlepił ci mandat za jezde bez blietu w autobusie w Krakowie a ty byś
              się tłumaczył że masz Warszawską Karte Miejską - więc niesłusznie. Na tym
              polaga problem. Oczywiście wcale nie tlumacze tutaj postępowania niemców bo
              uważam że powinni stworzyć możliwość zapłacenia podatku drogowego osobom
              zamiszkałym na terenie Niemiec, których samochody są na polskich rejestracjach
            • lewap.a Re: Kompletne bzdury !!! 14.06.07, 10:51
              Trzeba bylo sprawdzic inne ubezpieczalnie.
              Znany mi przypadek: pracujacy w Hamburgu Polak(stale zamieszkanie: Polska) kupil
              auto, zarejestrowal je w D i w ubezpieczalni AXA uznala mu ubezpieczenie i
              dotychczasowe znizki z Polski.
              • hydepark1 Re: Kompletne bzdury !!! 14.06.07, 12:59
                to jest informacja z tym ubezpieczeniem AXA !!!ale teraz jest pytanie kolejne
                zamierzam mieszkać w Niemczech czasowo do końca 2008 i co tak przerejestrowywać
                te samochody ? a jak się przeprowadzę do Francji to też przerejstrować .Ok
                rozumiem kiedy mam stały pobyt w Niemczech lub inną podstawę ale praca dzisiaj
                ja mogę mieć jutro nie !! Nie sądzę aby policja takie rzeczy jak zdjęcie tablic
                robiła w zgodzie z prawem to jest do podważenia .
            • lewap.a Re: Kompletne bzdury !!! 14.06.07, 11:09
              § 20 Abs. 1 Satz 1 FZV:

              In einem anderen Mitgliedstaat der Europäischen Union oder einem anderen
              Vertragsstaat des Abkommens über den Europäischen Wirtschaftsraum zugelassene
              Fahrzeuge dürfen vorübergehend am Verkehr im Inland teilnehmen, wenn für sie von
              einer zuständigen Stelle des anderen Mitgliedstaates oder des anderen
              Vertragsstaates eine gültige Zulassungsbescheinigung ausgestellt und im Inland
              kein regelmäßiger Standort begründet ist.

              § 20 Abs. 2 Satz 1 FZV:

              In einem Drittstaat zugelassene Fahrzeuge dürfen vorübergehend am Verkehr im
              Inland teilnehmen, wenn für sie von einer zuständigen ausländischen Stelle eine
              gültige Zulassungsbescheinigung oder ein Internationaler Zulassungsschein nach
              Artikel 4 und Anlage B des Internationalen Abkommens vom 24. April 1926 über
              Kraftfahrzeugverkehr ausgestellt ist und im Inland kein regelmäßiger Standort
              begründet ist.



              Der Begriff "vorübergehend" ist in § 20 Abs. 6 FZV definiert:

              Als vorübergehend im Sinne des Absatzes 1 gilt ein Zeitraum bis zu einem Jahr.



              Regelmäßig ist der Standort, von welchem aus das Fahrzeug seine Fahrten
              unternimmt (BayObLG, Urt. v. 28.10.1958)



              "Vorübergehender Verkehr" ist dann zu bejahen, wenn ein Fahreugführer mit seinem
              ausländischen Fahrzeug im Transit durch Deutschland fährt oder sich kurzfristig
              zum Zwecke eines Messebesuches, Besuch einer Veranstaltung hier aufhält oder aus
              beruflichen, privaten oder sonstigen Gründen in Deutschland unterwegs ist.

              Seit der Einführung der FZV hat die in § 20 Abs. 6 FZV normierte Jahresfrist für
              einen vorübergehenden Aufenthalt praktisch keine große Bedeutung mehr. Denn eine
              weitere Voraussetzung für den vorübergehenden Verkehr ist nun, dass für das
              betreffende ausländische Fahrzeug im Inland kein regelmäßiger Standort begründet
              wurde. (Kommentar Lütkes/Ferner/Kramer zu § 1 IntKfzVO, Rd-Nr. 9 bzw. § 20 FZV)
            • zojek2 Re: Kompletne bzdury !!! 14.06.07, 11:14
              UE dała mi
              możliwosć wyboru pracy zamieszkania i ...... rejestracji samochodu jak każdemu
              innemu obcokrajowcowi .
              Niestety z ostatnim nie masz racji. jak wybierasz stale zamieszkanie w danym
              kraju, to musisz sie tam rejestrowac (meldowac). Nie moga Ci odmowic meldunku,
              to tak. Ale co do obowiazków zaleznych od meldunku nalezy obowiazek do
              rejestrowania samochodu w tym samym miejscu. Sam kiedys, przenoszac sie z
              Polski do Niemiec, ledwie unikalem placenia mandatu za jazde polskim numerem,
              bo moglem udowodnic, ze akurat jezdze na przerejestracje:-)
              • hydepark1 Re: Kompletne bzdury !!! 14.06.07, 13:09
                OK moizna zrejestrować samochód ale skoro jestem obywatelem polskim i tam na
                stałe zamieszkuję to dlaczego nie mogłabym sie poruszać do pracy samochodem na
                polskich numerach ??
                Miejsce zameldowania w Niemczech ma inne znaczenie niż w Polsce !!!
                i nie dostaje go każdy jak chce i tu jest hak na policję niemiecką ze robi to
                bezprawnie !!!Każdy przypadek jest inny podejzewam że skoro sie przeniosłeś do
                Niemiec to musiałes mieć tutaj zupełnie inne podstawy niż tylko praca .Jeśli
                okazałes sie policji paszportem niemieckim lub innym dokumentem ...myślę że jak
                znam Niemców to są istotne szczegóły .
          • arius5 A jak inaczej zmusic Polaka do płacenia ? 14.06.07, 09:07
            Co jeden to wiekszy cwaniaczek, jak nie walnisz w łeb, to nie zrozumie, ze to
            juz nie Polska i nie da sie kombinowac.
            • grzeniu22 Re: A jak inaczej zmusic Polaka do płacenia ? 14.06.07, 09:22
              Oczywiście. Najpierw jest hałas,że biją Polaków, a później okazuje się, że
              wcale nie tak bezpodstawnie. Prawda jest taka, że Polaków trzeba szkolić jak
              nie kijem to pałką, bo inaczej będą kombinować ile wlezie (i nazywać to
              zaradnością życiową)
              • ginlo a niby niemcy nie kreca 15.06.07, 00:40
                chyba z drzewa swiatecznego spadles wczoraj
          • japas Re: zlodziejstwo? 14.06.07, 09:14
            Czesc Volky! Zlodzieje to sa Niemcy. Tego co nakradli w czasie wojny nie da sie
            zwrocic przez setki lat. Ale nie pojmuje Polakow, ktorzy moga mieszkac w
            Niemczech, oddychac ich powietrzem i jesc ich chleb. Osobiscie wolabym umrzec z
            glodu.
            • sfw Re: zlodziejstwo? 14.06.07, 09:17
              Nie mam nic przeciwko, idź i umrzyj z głodu
              • japas Re: zlodziejstwo? 14.06.07, 09:30
                Mieszkam w Polsce i powodzi mi sie bardzo dobrze. A ty szamaj sobie ten szwabki
                chleb i pomysl czasami o Warszawie 44 i szanowanym burmistrzu z miasta
                Westerland i innych sk-nach dla ktorych zaiwaniasz i lizesz im piety.
                • sfw Re: zlodziejstwo? 14.06.07, 09:35
                  Ojej

                  japas napisał:

                  > Mieszkam w Polsce i powodzi mi sie bardzo dobrze. A ty szamaj sobie ten szwabki
                  >
                  > chleb i pomysl czasami o Warszawie 44 i szanowanym burmistrzu z miasta
                  > Westerland i innych sk-nach dla ktorych zaiwaniasz i lizesz im piety.
                • adajciemiwszyscyswietyspokoj Re: zlodziejstwo? 14.06.07, 14:12
                  Kawał z ciebie pi...dolonego szowinisty!!!
                  Pomyśl czasem!!! W Niemczech też żyją ludzie i (zdziwisz się) mają dokładnie
                  taki same problemy jak ty, czy ja. I nie wyjeżdżaj mi, proszę, z wojnami i
                  zaborami, bo w Niemczech nie ma już nikogo, kto pamięta zabory, a za 10 lat nie
                  będzie już nikogo, kto pamięta wojnę.
            • grzeniu22 Re: zlodziejstwo? 14.06.07, 09:25
              Jeszcze sobie przypomnij o zaborach, Krzyżakach i dzieciach we Wrześni. I
              koniecznie przekaż nienawiść następnym pokoleniom. To może już lepiej umrzyj z
              głodu...
              • japas Re: zlodziejstwo? 14.06.07, 09:36
                Poczytaj sobie jakie maja podejscie demokratyczne Niemcy tj. RFN do
                nietuzinkowych zbrodniarzy wojennych, ktorzy wycinali Polakow roznej plci i
                wieki tysiacami. Wyglada na to, ze mordownie Polakow ro nie byla zbrodnia.
                Smacznego niemieckiego chleba!
                Od 5 sierpnia 1944 oddziały Reinefartha brały udział w walkach na Woli. W ciągu
                kilku dni wymordowały one w masowych egzekucjach ok. 50 tysięcy cywilnych
                mieszkańców Warszawy. W jednym z raportów do dowództwa Reinefarth donosił, iż
                nie ma już amunicji do dalszych rozstrzeliwań. Po brutalnej pacyfikacji Woli
                jego oddziały brały następnie udział w ciężkich walkach z Armią Krajową na
                Starym Mieście. We wrześniu 1944 zostały one przeniesione do walki z
                powstańcami na Powiślu i Czerniakowie. Dokładna liczba ofiar zamordowanych
                przez dowodzone przez Reinefartha jednostki nie jest znana, a oprócz mordowania
                cywilów, zajmowały się one także likwidacją jeńców wojennych i rannych
                schwytanych w szpitalach wojskowych. W sumie liczba ofiar tych zbrodni może
                wynosić nawet 100 tysięcy ludzi. Za swój udział w tłumieniu powstania
                Reinefarth otrzymał 30 września 1944 Liście Dębowe do swojego Żelaznego Krzyża.
                Reinefarth był aresztowany przez pewien czas pod zarzutem zbrodni wojennych,
                ale sąd w Hamburgu zwolnił go z powodu braku dowodów. W grudniu 1951 został on
                wybrany burmistrzem miasta Westerland (stolicy małej wyspy Sylt). W 1962
                wybrano go do landtagu w Szlezwiku-Holsztynie, a po zakończeniu kadencji w 1967
                rozpoczął pracę jako prawnik. Mimo licznych wezwań władz polskich do
                ekstradycji zbrodniarza, władze RFN konsekwentnie odmawiały i nawet przyznały
                Reinefarthowi generalską rentę. Heinz Reinefarth zmarł w 1979 w swojej
                rezydencji na wyspie Sylt, nigdy nie ponosząc odpowiedzialności za swoje
                zbrodnie.
                • romka1962 A jakie to ma dzisiaj znaczenie. Liczy się przysz 14.06.07, 09:46
                  łosc i to co teraz i naprawdę nic więcej.
                • exxon Re: zlodziejstwo? 14.06.07, 11:15
                  japas napisał:

                  > Poczytaj sobie jakie maja podejscie demokratyczne Niemcy tj. RFN do
                  > nietuzinkowych zbrodniarzy wojennych, ktorzy wycinali Polakow roznej plci i

                  1) Wiekszosc z tych zbrodniarzy znalazla sie pod ochrona aliantow, szczegolnie
                  USA, bo to oni decydowali co sie dzieje w RFN
                  2) Czy Polacy rozliczyli wlasnych zbrodniarzy z SB/UB i oprawcow z lat 1945-
                  1956?
                  3) Czy ktos slyszal o jakimkolwiek skazanym/rozliczonym przestepcy z NKWD/KGB?
                  4) Salomon Morel i jemu podobni tez brali sobie tluste emeryturki od panstwa
                  polskiego
          • kuba2010 Polak a Prawo 14.06.07, 16:12
            Z postow wynika, ze pojecie Prawa jest dla Polakow czyms obcym. Prawo wymaga,
            by po 6-ciu miesiacach samochod zarejestrowac w miejscu zamieszkania. I co i
            nic. Milosc nie ma tu nic wspolnego. Osoba lamiaca prawo powinna byc
            pociagnieta do odpowiedzialnosci. Polak czy Niemiec rowno.
          • prawdziwek1 Re: zlodziejstwo? 15.06.07, 07:01
            adamo64-a niemieckim złodziejom w czasie II woj.św. kradnąć i mordując co
            popadnie to do głowy przyszło.Ciekawe jaki by krzyk powstał gdyby to Polacy
            zaczeli odkręcać tablice niemcom.
        • tetlian Re: W Polsce jakbys jezdzil na obcych tablicach t 14.06.07, 07:29
          Jak pPolacy nie chcą ą płacić podatków, to trzeba ich jakoś do tego zmusić.
          • morales61 Re: W Polsce jakbys jezdzil na obcych tablicach t 14.06.07, 17:08
            tetlian napisał:

            > Jak pPolacy nie chcą ą płacić podatków, to trzeba ich jakoś do tego zmusić.>

            I w tym caly problem. polaka trzeba "zmusic" aby zaplacil podatek.
            Obywatelom "podpadajacym" i robiacym reklame za granicami kraju powinno sie
            poprostu zabierac paszporty i sprawa zalatwiona.
            Smutne tylko to, ze to zagrywki jak z malymi dziecmi. Ale nie chce obrazac
            dzieci. W takich sytuacjach widac jaka to swolocz i jakie standarty moralne
            panuja w tym nadwislanskim skansenie.

            z powazaniem
        • oligiusz W Norwegi jesli nie przerejestrujesz auta to je 14.06.07, 08:00
          zabiora, proste... wiec jesli chce sie w jakims panstwie uzywac samochodu trzeba
          przestrzegac prawa, zabieranie tablic jest chyba nieporozumieniem bo ci
          "poszkodowani" nie czuja sie winni, zabieranie auta chyba lepiej uswiadamia
          ludziom, ze lamia prawo.
          • mulla_komar Glupie prawo mozna lamac. 14.06.07, 09:29
            Dziwne ze UE nie wprowadzila regulacji dotycznacych ubezpieczen i podatku
            drogowego, zeby nie trzeba bylo sie pitoloc z przerejestrowaniem samochodu
            zaleznie od kraju zamieszkania.
            • sfw Re: Glupie prawo mozna lamac. 14.06.07, 09:34
              Ano NIE można, niech tacy wyjadą z Niemiec (przecież nikt nie zmusza ich do
              mieszczkania tam) i znajdą szczęście we własnym kraju


              mulla_komar napisał:

              > Dziwne ze UE nie wprowadzila regulacji dotycznacych ubezpieczen i podatku
              > drogowego, zeby nie trzeba bylo sie pitoloc z przerejestrowaniem samochodu
              > zaleznie od kraju zamieszkania.
              • mulla_komar Re: Glupie prawo mozna lamac. 14.06.07, 09:39
                Ano MOZNA. I nie odpowiadaj agrumentami typu 'jak sie nie podoba to won'.

                Powtorze:
                Dziwne ze UE nie wprowadzila regulacji dotycznacych ubezpieczen i podatku
                drogowego, zeby nie trzeba bylo sie pitoloc z przerejestrowaniem samochod u
                zaleznie od kraju zamieszkania.
                • sfw Re: Glupie prawo mozna lamac. 14.06.07, 09:41
                  Zrób co chcesz, nie moja sprawa


                  mulla_komar napisał:

                  > Ano MOZNA. I nie odpowiadaj agrumentami typu 'jak sie nie podoba to won'.
                  >
                  > Powtorze:
                  > Dziwne ze UE nie wprowadzila regulacji dotycznacych ubezpieczen i podatku
                  > drogowego, zeby nie trzeba bylo sie pitoloc z przerejestrowaniem samochod u
                  > zaleznie od kraju zamieszkania.
                  >
                  • mulla_komar Re: Glupie prawo mozna lamac. 14.06.07, 09:59
                    > Zrób co chcesz, nie moja sprawa

                    Och! dziekuje mistrzu! Tak zrobie.
            • aplus Dokladnie, powinno byc tablice tylko raz na 14.06.07, 09:35
              wlasciciela a pozniej tylko OC i podatek w cenie paliwa. A tak siedza biurwy w
              urzedach i tylko bez sensu tablice tluka za pieniadze podatnika a centralny
              rejestr pojazdow i tak nie bedzie dzialac ani za rok ani za 10 lat.
            • zojek2 Re: Glupie prawo mozna lamac. 14.06.07, 11:27
              Dziwne ze UE nie wprowadzila regulacji dotycznacych ubezpieczen i podatku
              drogowego, zeby nie trzeba bylo sie pitoloc z przerejestrowaniem samochodu
              zaleznie od kraju zamieszkania.
              mozna nad tym ubolewac, ale odrobina racji w tym jest. Bo ubezpieczalnie maja
              pokryc koszty szkod spowodowanych danym samochodem. Oto naprawa pewnej szkody w
              Niemczech moze byc drozsze niz naprawa tejze szkody w Polsce ze wzgledu na
              nizsze place w warsztatach samochodowych, nizsze koszty leczenia rannych itd. A
              skoro ubezpieczalnie musza kalkulowac swoje skladki na podstawie terenu, na
              ktorym dzialaja, to chyba tutaj szybkiej zmiany nie trzeba oczekiwac. A gdyby,
              to skladki musialyby sie wyrownac na terenie calej Unii, co w wypadku Polski
              moze byc niekoniecznie to, czego kombinatorzy sobie wymyslili.:-)
              • mulla_komar Re: Glupie prawo mozna lamac. 14.06.07, 12:08
                Ubezpieczenie zdrowotne jest wazne w calej UE niezlaeznie od kosztow.
                Ubezpieczam sie w Polsce, moge sie leczyc w Anglii. Fajnie by bylo gdyby ten sam
                system obowiazywal ubezpieczenie smaochodu. Jesli jeszcze argumenty w/s
                ubezpieczenia mozna uznac za przekonujace to jednak w kwestii podatku ta sprawa
                powinna byc zalatwiona dla calej UE. To tak jakby w USA trzeba bylo sie
                ubezpieczac i placic osobno w kazdym stanie.
        • straubingj wlasnie 14.06.07, 11:10
          dokladnie! w Polsce jezdzilbys samochodem niemeickimi numerami tylko godzine i
          zlapala by cie policja to masz przerabane a wy pieprzycie bezsensu
          • zojek2 Re: wlasnie 14.06.07, 11:31
            niestety nie bardzo Cie wylapie. Odsylam do swego wczesniejszego postu o -
            czesciowo prymitywnych - podrobkach niemieckich rejestracji w Polsce.
            FAkt, ze polska policja powinna wiedziec, jak wyglada taka rejestracja, a po
            drugie uchybienie da sie ustalic najlatwiej, kiedy samochod stoi. natomiast w
            ruchu tego trudno zauwazyc, wiec cwaniactwo bedzie trwalo.
          • wujo_prezio Re: wlasnie 16.06.07, 18:24
            Niby dlaczego? skad takie glupie informacje!?
        • reinaert Re: W Polsce jakbys jezdzil na obcych tablicach t 14.06.07, 13:58
          Bzdura,znam faceta ktory od lat jezdzi na rejestracji francuskiej (nawet we Francji nie byl),kupil zlom z
          Francji i do tej pory nawet konroli nie mial.Austa bez zarejestrowania w Polsce.Widocznie policji
          powiewa,bo facet nigdy nie mial problemow,a amochodem jedzi codziennie.

          Swoja droga,jezeli ludzie jawnie lamia prawo i nawet sie tym nie stresuja,to co to za kraj?!
    • ves3 a jednak niemcy to też złodzieje ! 14.06.07, 07:09
      a z nas sie jescze mają czelność śmiać..
      • prawdziwek1 Re: a jednak niemcy to też złodzieje ! 14.06.07, 08:13
        Jak świat światem nigdy nie był niemiec Polakowi bratem.(to chyba
        M.Konopnicka.Jedz do niemiec złoto i precjoza Twoich dziadków już tam są.
        • romka1962 I w tym względzie się mylisz. Gdybyś znał 14.06.07, 09:33
          historię, to nie powielałbyś głupich stereotypów.
          A dodam, że celują w tym zwłaszcza ludzie wywodzący się z terenów byłego zaboru
          rosyjskiego o zupełnie odmiennej mentalności niż z zaboru niemieckiego.
          Tę mentalność rosyjska widać świetnie w rządzeniu Polską czyli brud, smród i
          ubóstwo bez względu na opcje polityczną.Brrrr...
        • exxon chciales powiedziec... 14.06.07, 10:35
          prawdziwek1 napisał:

          > Jak świat światem nigdy nie był niemiec Polakowi bratem.(to chyba
          > M.Konopnicka.Jedz do niemiec złoto i precjoza Twoich dziadków już tam są.

          "precjoza" czyli drewniana skrzynia, lyzki i miska? milisz sie one nie sa w
          niemczech, tyko w muzeum etnograficzym w waszyngtonie.
      • gytheon Re: a jednak niemcy to też złodzieje ! 14.06.07, 08:56
        Stare przyslowie polskie: "Jak Kuba Bogu, tak Bog Kubie"

        jak chcesz wojny z Niemcami, to porownaj sobie w obu krajach stan drog,
        cwaniaczku
      • camel_3d Re: a jednak niemcy to też złodzieje ! 14.06.07, 13:01
        ta za to nieplacennie podatku to zaszczyt z powod do dumy. To jest dopiero
        zlodziejstwo..al epolak tego nie zauwazy..



        > a z nas sie jescze mają czelność śmiać..
      • henryad Nimcy to nawięksi złodzieje Europy wraz z ZydoKomu 15.06.07, 03:41
        To przede wszystkim złodzieje i oszuści, ale dużego formatu i dlatego mało
        rozpoznawalni. To oni nietylko w ostatnich hitlerowskich czasach nieustannie
        okradali oszukiwali Polskę.To NIemcy wobec Polaków nigdy nie byli lojalni w
        jakichkolwiek związkach, od Krzyżaków po czasy obecne. Niemiecy królowie na
        tronie polskim tzw Sasi rabowali Polskę jak tylko mogli. Efektem tego były
        nawiększe skarby nagromadzone w ich pałacu Zwiggerze w Dreźnie, który de facto
        był wtedy aktualną stolicą Polski i Saksonii. To oni przygotowali plan
        rozbioru Polski, aby ich niemieccy następcy w Prusach i Rosji (carysa
        Katarzyna z rodu niemieckiego Anhalt) mogli ten rozbiór zrealizować przy pomocy
        przekupionych Polaków. W czasie IIgiej wojny światowej marszałek Goering
        stworzył specialną armię tylko w celu rabowania i okradania Polaków z ich
        mienia i dzieł sztuki. I tylko w czasie Powstania Warszawskiego Niemcy nakradli
        Polakom ponad 492 tysięcy wagonów mienia i dzieł sztuki i wywieźli w głąb
        Niemiec. Kradli i wywozili nawet brązowe lampy uliczne. Mienie to nigdy nie
        powróciło do Polski. Oblicza się, że ogólnie Polska z powodu działań
        Niemieckich ze wspópracy z Zydo+Stalinowcami straciła około 12 milionów ludzi i
        ponad 1/3 terytoriów. Polska jest największym poszkodowanym po II wojnie
        światowej. Nigdy nie otrzymała żadnej rekompensaty od Niemiec. Nigdy nie
        otrzymała żadnych reparacji wojennych. Niemcy po wojnie otrzymali Plan
        Marshalla ponad 40 miliardów dollarów co na te czasy była to zawrotna suma
        pieniędzy. Polska w zamian otrzymała niewolę żydo-sowieto niewolę nawet do
        ostatnich czasów. Ostatnim żydo-bolszewickim prezydentem Polski był Izaak-
        Aleksander Solzman-Kwaśniewski który we spół z mafią żydowską i nazistami
        Niemieckimi właściwie rozebrał polski przemysł i bankowość. Polska z 10 tej
        pozycji uprzemysłowienia na świecie spadła na 30 pozycję w świecie, plus z
        ponad 500 miliardami długów co za Gierka było to zaledwie 40 miliardów.
        Polska z zasadzie nie ma żadnego obecnie liczącego się przemysłu, jedynie
        najtańszą siłę roboczą osaczoną żydo-niemieckimi agentami i ich mediami, prasą
        etc.

    • milu100 Niemcy odkręcają rejestracje Polakom 14.06.07, 07:10
      proponuję dorwać kilku niemców którzy pracują we wrocławiu bądź w warszawia i
      zabrać im blachy, a niemiecki problem sam się rozwiąże
      i nie przejmować się legalnością bo oni też to robią bezprawnie
      • dasaltearschloch Re: Niemcy odkręcają rejestracje Polakom 14.06.07, 07:35
        typowe cwaniactwo naszych rodaków za granicą i przyklad buraczanego forumowego
        podejscia z mylnym przekonaniem, ze ktos za Odra bedzie sie przejmowal naszymi
        ripostami w tym samym stylu bo Niemcy sa tacy zli - proponuje ruszyc od razu na
        Berlin i zablokowac Reichstag autami na polskich blahach...w Polsce tego
        problemu nie bedzie - a pole do zemsty dla zawistnych frustratów zadne (no
        chyba, ze znajda sie idioci, ktorzy odkreca niemieckie blachy komus, kto
        przyjechal na zakupy/zatankowanie albo na kilkudniowy urlop) - bo znajac zycie,
        znakomita wiekszosc Niemcow, jezdzi na polskich blachach...i NIE TYLKO ze
        wzgledu,ze oplaty w naszym kraju sa akurat nizsze, ale ROWNIEZ dlatego, ze
        kwestia poszanowania prawa jest dla nich oczywista...co innego chamski sposob
        realizowania wytycznych, tudziez egzekwowania prawa przez niemiecka policje -
        to kwestia bez dyskusji...podobne zjawisko jest zauwazalne u nas w Wawie, gdzie
        naplywowi "rezydenci" rozbijaja sie prywatnymi autami na swoich "domowych"
        blahach (pomijam auta sluzbowe, zarejestrowane na siedzibe firmy w innym
        miescie, vide "PO", a wskazuje na osoby prywatne, ktore zakupily mieszkanie i
        maja zameldowanie)...tutaj proponuje wdrozenie rozwiazania z Niemiec.


      • exxon Re: Niemcy odkręcają rejestracje Polakom 14.06.07, 10:37
        milu100 napisał:

        > proponuję dorwać kilku niemców którzy pracują we wrocławiu bądź w warszawia i
        > zabrać im blachy, a niemiecki problem sam się rozwiąże
        > i nie przejmować się legalnością bo oni też to robią bezprawnie

        w wiekszosci krajow eu zabraliby ci cale auto. ciekawe ze kiedys zdarzyla sie
        historia ze pewnemu francuzowa na takiej zasadzie skonfiskowali auto w pl i
        nigdy go juz nie odzyskal - bo zakwalifikowali jako narzedzie przestepstwa i
        zostalo szybko "zlicytowane" na jednoosobowej licytacji.
    • pc486 Re: Niemcy odkręcają rejestracje Polakom 14.06.07, 07:15
      sorry; jezeli pierw zeczony polak szczyci sie ze ucieka z kaczolandii, itp i
      wyjezdza do tych Niemiec, to niech sobie tam placi wszystkie oplaty i podatki.
      Widac, iz wiekszosc zlodzieji opuszcza kraj...
      • mefek1 Re: Niemcy odkręcają rejestracje Polakom 14.06.07, 07:24
        Prawda jest taka że policja niemiecka nie powinna czegos takiego robic!
        bezwzgledni! natomiast jest jeszcze inna sprawa, sprawa płacenia podatków.
        Zrozumiałe jest że jeżeli jeździsz, mieszkasz w niemczech to stajesz się
        użytkownikiem ich dróg. Po to są między innymi podatki, żeby był fundusz na ich
        remont etc. Mnie osobiście denerwuje np. sytuacja gdzie widzę i znam ludzi,
        którzy mieszkając w Warszawie, mają porejestrowane auta u rodziców gdzieś na
        mazurach i innych okolicach. Oczywiście jeżdzą tutaj codziennie do pracy,
        mieszkają i są 100% użytkownikami warszawskich dróg, jednakże uciekają od
        płacenia za ich użytkowanie. Wpływa to między innymi na podrożenie stawek OC
        dla osób, które mają zarejstrowane auta właśnie w Warszawie.

        Reasumując: rozumiem niemców że chcą wyegzekwować płacenie podatków i to jest
        słuszne, niesłuszna jest tylko metoda. Ale może na naszych cwaniaczków nie ma
        innej? Sam nie wiem. Wiem za to jacy często są polacy niestety. (oczywiście nie
        wszyscy!)
        • cesary1 Re: Niemcy odkręcają rejestracje Polakom 14.06.07, 07:27
          No to odkrecamy blachy z auto nie zarejestrowanych w warszawie.
          • adamo64 Re: Niemcy odkręcają rejestracje Polakom 14.06.07, 07:30
            cesary1 napisał:

            > No to odkrecamy blachy z auto nie zarejestrowanych w warszawie.

            Widac nie zrozumiales tekstu artykulu, az dziw bierze, ze umiesz pisac, jsetem
            w szoku nad twoimi umiejetnosciami, nie umie czytac za to umie pisac. Zgroza
        • pavulon78 Re: Niemcy odkręcają rejestracje Polakom 14.06.07, 07:49
          "Mnie osobiście denerwuje np. sytuacja gdzie widzę i znam ludzi,
          > którzy mieszkając w Warszawie, mają porejestrowane auta u rodziców gdzieś na
          > mazurach i innych okolicach. Oczywiście jeżdzą tutaj codziennie do pracy,
          > mieszkają i są 100% użytkownikami warszawskich dróg, jednakże uciekają od
          > płacenia za ich użytkowanie"

          A Ty w jakiej formie płacisz podatek za użytkowanie dróg? Wpłacasz go do kasy
          miejskiej czy w paliwie które tankujesz? Twoja argumentacja że użytkownicy
          samochodów zarejestrowanych poza Warszawą nie płaca za korzystanie z dróg jest
          absurdalna. No chyba że ktoś na stałe mieszkający w Warszawie jeżdzi tankować
          samochód do miasta w którym go zarejestrował.
          • zigzaur Re: Niemcy odkręcają rejestracje Polakom 14.06.07, 08:21
            Wieczne animozje:

            "stolyca" kontra "teren"
            • mefek1 Re: Niemcy odkręcają rejestracje Polakom 14.06.07, 11:09
              to nie sa animozje typu stolyca kontra teren, tylko podaje przyklad z miasta w
              ktorym sie urodzilem i mieszkam.
              na sile mam podawac przyklad z radomia? ktorego nawet nie znam?
              prosze Cie.... widze ze czasami slowo Warszawa dziala jak plachta na byka...
              nie wiem czemu - miastko jak każde inne.
              Ale widze ze chyba drecza Cie jekies kompleksy. pozostaje tylko wspolczucie
              • zigzaur Re: Niemcy odkręcają rejestracje Polakom 14.06.07, 13:15
                Nie żadne kompleksy, bo mieszkam w mieście od Warszawy starszym. Zresztą, mam
                liczną rodzinę w Warszawie.

                Nie lubię natomiast centralizmu, w żadnej postaci.

                Odróżniam normalnych mieszkańców Warszawy, specjalistów, przedsiębiorców itp.
                od skorumpowanych i bezczelnych warsiaskich urzędasów.

                Starałem się pisać komunikatywnie, doceń to.
    • boib2 Niemcy odkręcają rejestracje Polakom 14.06.07, 07:22
      Pierwiastkiem ich, Ottonów agresywnych. Już od Mieszka I nie dawali nam
      spokoju:)
    • cesary1 Niemcy odkręcają rejestracje Polakom 14.06.07, 07:24
      Nie tylko polakom. polacy mieszkajacy w niemczech i tam zameldowani powinni tez
      tam zarejestrowac samochod. ( Polska tez nie pozwala jezdzic obcokrajowca
      zameldowanym w polsce na obcych blachach). W razie wypadku egzekucja
      odszkowowania np. z polski trwa miesiacami , jesli samochod jest tam
      ubezpieczony, co czesto tez sie zdarza , polacy nie ubezpieczaja nigdzie
      samochodu. Blachy zabieraja - bo dla polaka zakaz dalszej jazdy wydany
      przez "szw----ba" nie jest wart zainteresowania. Sam widzialem goscie na
      autostradzie na "blachach " napisanych na kawalku brystolu.
      Pozdrawiam i do zobaczenia na autostradzie

      • bisza Re: Niemcy odkręcają rejestracje Polakom 14.06.07, 07:33
        Ale rozwiazanie jest proste:)

        Rejestrujesz samochod na matke, ojca, brata zone kochanke/a, ktorzy siedza na
        stale w RP i tu maja staly adres meldunku. Bierzesz upowaznienie do uzytkowania
        pojazdu na jakis kilku miesieczny okres. Podpis na upowaznieniu poswiadczasz u
        notariusza i tlumaczysz je u tlumacza przysieglego na niemiecki. Raz na jakis
        czas bedac w RP zmieniasz upowaznienie, takl zeby daty byly aktualniejsze
        (chodzi o to, zeby nie wygladalo, ze jest to na stale).

        A co do odkreconych tablic - tez zaden problem. Zglosic w wydziale komunikacji
        (polskim) utrate i wystapic o wtornik. Nawet nie potrzeba zaswiadczenia z
        policji. Przy okazji mozna zrobic manewr z przerejestrowaniem samochodu na inna
        osobe.

        Tylko osoby uzywajace samochodu w dzialanosci maja problem, bo przy uytkowaniu
        samochodu wzietego od osoby trzeciej koszty z tego tytulu odliczaja w nizszej
        wysokosci. Ale cos za cos - trzeba policzyc co sie bardziej oplaca.

        --
        Bartek
        • zigzaur W Austrii natomiast zdarza się, że 14.06.07, 07:39
          policjant, bardzo często po cywilnemu, pod nieobecność właściciela zdejmuje
          tablice rejestracyjne, gdy samochód jest w rażąco złym stanie technicznym (np.
          rozbite światła, łyse opony itp.). Wtedy właściciel pojazdu zgłasza się na
          policję, po czym następują dokładne oględziny pojazdu i badanie techniczne.
        • wbn1 Re: Niemcy odkręcają rejestracje Polakom 14.06.07, 08:07
          No widzisz, Twój tekst to najlepszy dowód, ze policja nie ma innego wyjscia jak
          konfiskowac takie tablice. Caly problem jest nie w podatku od pojazdów lecz w
          ubezpieczeniu od odpowiedzialnosci cywilnej. Co ma zrobic ktos, kto bedzie mial
          kolizje z takim cwaniakiem jak Ty, Ciebie absolutnie nie interesuje! Dlatego
          potrzebne sa takie dzialania policji, stosowane zreszta równiez wobec
          niemieckich uzytkowników nieubezpieczonych pojazdów (podobno ok. 8 tys. w
          calych Niemczech).
          Duma narodowa, która kaze solidaryzowac sie z kazdym "pokrzywdzonym"
          cwaniaczkiem to juz aberracja!
        • cesary1 Re: Niemcy odkręcają rejestracje Polakom 14.06.07, 08:39
          no wlasnie przez takich jak ty odkrecaja blachy i traktuja jak zlodziei, Mozesz
          sobie wyobrazic co stanie sie w razie wypadku, jak poszkodowany ma dostac
          pieniadze od ubezpieczalni. Np. auto rozbite - "winny2 ubezpieczony gdzies na
          wschodzie, a auto potrzebne jest mi do codziennej jazdy do pracy - koszmar.
          Na wyplate odszkodowania mozna czekac miesiacami. A niestety , nowina, w
          niemczech nie wszyscy maja po 4samochody w domu do wyboru do koloru.
          • bisza Re: Niemcy odkręcają rejestracje Polakom 14.06.07, 09:32
            A co Wy piszecie?!!

            To co napisalem jest w 100% legalnym wyjsciem z sytuacji o ile zaden przepis
            tego nie zabrania. Nie jest to przekret, tylko kozystanie ze swoich praw.
            A co jezeli faktycznie ma miejsce taka sytuacja? Mam kupowac samochod od kogos
            kto mi go tylko uzycza?


            Co do ubezpieczenia. Zyjecie chyba jeszcze za starego ustroju. Jestesmy w UE.
            Wyciaganie kasy od polskiego ubezpieczyciela przez 6 miesiecy - to chyba zart.
            A nie jest przypadkiem tak, ze szkode likwidujesz u swojego ubezpieczyciela, a
            ten dopiero dogaduje sie z ubezpieczycielem sprawcy? W Polsce jest wlasnie tak,
            co prawda termin wynsi nie 30 dni a 3 miesiace. Zreszta, dziwny to argument z
            ubezpieczeniem. Taki sam problem maja Polacy poszkodowania przez Niemcow i
            innych obcokrajowcow.
            Idac tym tropem - nalezy wprowadzic obowiazek wykupu ubezpieczenia krajowego dla
            kazdego przekraczajacego granice. Cos na wzor ubezpieczen za Bugiem. A
            najlepiej, obowiazek przerejestrowania sacmochodu zaraz po przekroczeniu
            granicy... Przeciez kazdy, nawet ktos jadacy na 3 godziny za Odre moze narobic
            klopotow.
          • mulla_komar Hola hola! Policja ma strzec prawa. 14.06.07, 09:37
            Jesli opisana procedura jest zgodna z prawem a ty uwazasz ze policja powinna
            odkrecach za to blachy, to jestes za lamaniem prawa przez policje.
        • crame Re: Niemcy odkręcają rejestracje Polakom 14.06.07, 11:19
          Proste? Bezdennie glupie cwaniactwo. Dobre moze dla golasow i zbieraczy burakow.
    • cesary1 Re: Niemcy odkręcają rejestracje Polakom 14.06.07, 07:28
      a co to ma z miloscie wspolnego ? Za to samo w holandii kasuja cale auto.
    • adajciemiwszyscyswietyspokoj Re: Niemcy odkręcają rejestracje Polakom 14.06.07, 07:34
      Umiesz czytać ze zrozumieniem?
      Polacy na STAŁE mieszkający w Niemczech i tam ZAMELDOWANI, korzystają z dróg, za
      które NIE płacą. Robią to niezgodnie z obowiązującym prawem (podobne zresztą
      mamy w Polsce), kombinują, bo u nas jest taniej. Na pewno metoda nie jest dobra,
      ale zrozum ich, to są ich pieniądze!
      • szatan-8a Re: Niemcy odkręcają rejestracje Polakom 14.06.07, 08:02
        Masz racje.
    • ulisse Polak potrafi 14.06.07, 07:37
      leszek993 napisał:

      > No bo tak właśnie niemiaszki kochają Polaków.Polaka trzeba w łeb to taki
      > rodzaj miłości do naszego kraju.

      Niemcy nie musza nas kochac, wystarczy ze beda nas respektowac. A naprawde
      ciezko o to drugie, widzac hordy cuchnacych i pijanych meneli i "cwaniaczkow"
      zachowujacych sie coraz bardziej agresywnie do rodakow i obywateli. A
      najbardziej cierpi uczciwy Kowalski, ktorego do Niemiec prowadzi biznes, szkola
      , kariera itp.. A z placeniem podtku i oc to przeciez maja racje, ciekawe czy w
      Polsce policja akceptuje przekrety "gastarbeiterow" z Azji? Sprobujcie pogadac z
      "przedsiebiorcami" ze stadionu.
      • anitazz [...] 14.06.07, 07:45
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • gazeciarz30 Re: deutsche schweine 14.06.07, 07:56
          A jak mają szanować przedstawicieli narodu, który za 1 euro da sobie ogolić to i
          owo. Jak szanować ludzi, któży w swoich miejscowościach przygranicznych nawet
          nazwy piszą po niemiecku lub rosyjsku. Jak szanować ludzi, który mentalnie są
          złodziejami i ich kobiety tylko patrzą za chłopem z kasą.
          No cóż jak nas to tak obusza to niechaj nasza policja nie bierze blatów od
          niemców jeżdzących notorycznie bez świateł i tylko wypisuje im mandaty. Wtedy
          oni pomyślą, że u nas coś się zmieniło.
      • emnit Po co ten lament 14.06.07, 07:45
        ok. 15 lat temu policja w polsce zlapala mojego brata w aucie z angielska
        rejestracja, bez pardonu zabrali cale auto.
        Urzedy finansowe w niemczech maja prawo, jezeli nie jest zaplacony podatek,
        unieruchomic auto - najczesciej jest to blokada na kola.
        • zigzaur Jeszcze niedawno "kombinowano" w drugą stronę: 14.06.07, 08:16
          W czasach, kiedy w Polsce były wysokie cła na importowane z zachodniej Europy
          samochody (Waldziu Pawlak chciał "bronić interesów" producentów polonezów,
          maluchów i żuków), wielu Polaków jeździło na samochodach z niemiecką
          rejestracją. Robiło się to tak, że zawierało się umowę przedstawicielstwa z
          jakimś adwokaciną z Zittau czy innego Prenzlau i rejestrowało samochód na to
          przedstawicielstwo. Oczywiście, podatek, ubezpieczenie i przeglądy techniczne
          trzeba było robić w Niemczech. Ale to wychodziło taniej niż polskie cło
          powiększone o VAT i inne opłaty.

          Samochód, rzecz jasna, przeważnie jeździł po polskich drogach (???).

          Oczywiście, Niemcom to wcale nie przeszkadzało.
          • ulisse Re: Jeszcze niedawno "kombinowano" w drugą stronę 14.06.07, 10:11
            Przypadki marginalne, za samochod z silnikiem 1500cm² placisz w RFN na rok ok.
            1200€ OC (100%)+ 200€ PD + TüV + ASU; dodatkowe koszty to registracja i prowizja
            dla owego adwokaciny. Interes bardzo nieoplacalny, a w razie wypadku, kradziezy
            itp. jaja kosmiczne.
            • svetomir Re: Jeszcze niedawno "kombinowano" w drugą stronę 14.06.07, 10:52
              Interes był jednak bardzo opłacalny, bo cło w pierwszym roku systemu wynosiło
              35%
              • zigzaur Re: Jeszcze niedawno "kombinowano" w drugą stronę 14.06.07, 11:05
                Jeszcze był taki wynalazek Pawlaka jak "podatek graniczny".
            • zigzaur Re: Jeszcze niedawno "kombinowano" w drugą stronę 14.06.07, 11:04
              TERAZ twoja kalkulacja jest słuszna. Ale weź pod uwagę np. rok 1994, kiedy było
              cło 30 % plus podatek graniczny 3 % naliczany od wartości samochodu powiększonej
              o cło. I jeszcze do tego VAT.
    • buhaj_z_rogiem Bo polska policja daje dupy 14.06.07, 08:02
      powinna stanąć tak kilometr od polskiej granicy i kasować szkopów za wszystko: za "niemanie świateł", za "niemanie gaśnicy", za brak tego, śmego i owego, wpieprzać okrutne mandaty, zabierać samochód na parking i zostawiać szwabskich zasrańcow w szczerym polu.
      Gwarantuję, że po dwóch tygodniach takiej zmasowanej akcji gestapowacom rury by zmiękły.
      • szatan-8a Re: Bo polska policja daje dupy 14.06.07, 08:14
        Ty "za niemanie" lepiej sie nie wychylaj bo jestes pusty jak worek po cemencie
        • buhaj_z_rogiem [...] 14.06.07, 08:27
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • mat25 Re: Bo polska policja daje dupy 14.06.07, 08:50
        Nic by to nie dało, bo Niemcy to nie Polacy i ich samochody i wyposażenie są
        jak z podręcznika. Do niczego nie mógłbyś się tam przyczepić. Ordnung muss
        sein - wie to każdy Niemiec i przestrzega tego.
        • alterego4 Re: Bo polska policja daje dupy 14.06.07, 09:21
          Jakoś nie widziałem hitlerowskich samochodów ze światłami, mimo że jest w PL
          taki obowiązek.
      • facio60 Re: Bo polska policja daje dupy 14.06.07, 09:29
        widzisz tępaku,90% wjeżdżających do Polski na niemieckich tablicach to Polacy.I
        co, ich chcesz karać?
        Przepisy są po to ,aby ich przestrzegać.Jak ci się nie podoba,możesz próbować
        oszukiwać.Tylko jeśli cię za to złapią i ukarzą,to nie płacz.
        A u nas z cwaniactwa robi się cnotę.
        • buhaj_z_rogiem Re: Bo polska policja daje dupy 14.06.07, 12:39
          facio60 napisał:

          > widzisz tępaku,90% wjeżdżających do Polski na niemieckich tablicach to Polacy.I

          Widzę, tępaku, pewnie takie same młoty jak ty, co?

          > co, ich chcesz karać?

          Tak, chcę ich karać.

          Jeśli to Polacy, to pewnie i tak z niemieckimi papierami, więc niech się skarżą swojemu gauleiterowi.

          > Przepisy są po to ,aby ich przestrzegać.Jak ci się nie podoba,możesz próbować
          > oszukiwać.Tylko jeśli cię za to złapią i ukarzą,to nie płacz.
          > A u nas z cwaniactwa robi się cnotę.

          Taaak? Czyli przepisu o jeździe na światłach w dzień mozna nie przestrzegać, bo są polskie, a niemieckich trzeba, bo są niemieckie?
          Ach, pocałuj mnie w grząśl, cieciu.
          • facio60 Re: Bo polska policja daje dupy 14.06.07, 14:35
            idąc twoim sposobem rozumowania każdy Polak, który wyjechał za granicę do pracy
            czy też łącząc rodzinę jest zdrajcą.Powiedz to milionom siedzącym w USA czy też
            tym którzy są w W.Brytanii,Francji,Szwecji,itd.
            Tylko takie zakute pały,co to nie były za granicą lub były ale w celach
            drobnego handelku, mogą mieć tak prymitywne poglądy.G.wno widziałeś i g.wno
            wiesz.
            Przepisy należy przestrzegać i to nieważne czy jest się w Polsce czy w
            Niemczech.A Ty proponujesz jakieś idiotyczne rozwiązania- karania
            Niemców,którzy są w Polsce,nie mając zielonego pojęcia,że prawdziwych Niemców w
            Polsce są garstki.
            Odkręcisz tablice niemiecką w Polsce - to na 99% rodakowi,który ma czasowe
            zameldowanie w Niemczech i tam pracuje a do Polski przyjechał do rodziny lub na
            urlop.W ten sposób będąc w Polsce na niemieckich numerach robi to legalnie.
            A Polacy będący w RFN i tam czasowo zameldowani i przebywający ponad pół roku
            winni używać samochodów z niemieckimi tablicami rejestracyjnymi.
            I to policja niemiecka chce wyegzekwować i słusznie.
            Poniał różnice,czy musisz ten tekst przeczytać jeszcze z 10 razy?
      • zojek2 Re: Bo polska policja daje dupy 14.06.07, 11:46
        powinna stanąć tak kilometr od polskiej granicy i kasować szkopów za wszystko:
        za "niemanie świateł", za "niemanie gaśnicy", za
        brak tego, śmego i owego, wpieprzać okrutne mandaty, zabierać samochód na
        parking i zostawiać szwabskich zasrańcow w szczerym
        polu.
        gwarantuje, ze jak policja niemiecka stanie jakies 5 km na zachod od Frankfurtu
        nad Odra, to Polaków przekraczajacych okrutnie dozwolona tam predkosc (120 kmh
        do obwodnicy berlinskiej)byloby nawet wiecej niz nieoswietlanych Niemcow na
        kierunku rzepinskim.
        • buhaj_z_rogiem Re: Bo polska policja daje dupy 14.06.07, 12:37
          > gwarantuje, ze jak policja niemiecka stanie jakies 5 km na zachod od Frankfurtu
          > nad Odra, to Polaków przekraczajacych okrutnie dozwolona tam predkosc (120 kmh
          > do obwodnicy berlinskiej)byloby nawet wiecej niz nieoswietlanych Niemcow na
          > kierunku rzepinskim.

          I co z tego? To znaczy że u siebie tacy skrupulatni jeśli chodzi o przepisy dotyczące podatków, a w obcym kraju przepisy mogą mieć niemiaszki w dup1e?
        • zigzaur Re: Bo polska policja daje dupy 14.06.07, 13:52
          Gdzie Frankfurt/Oder a gdzie obwodnica berlińska ???

          Niegdyś jadąc do Niemiec nadziałem się na policyjną obławę (w Niemczech jest
          używane włoskie słowo "razzia"). Zatrzymywano WSZYSTKIE samochody z polską
          rejestracją i kontrolowano bagażniki. Rzecz jasna, chodziło o wódę i papierochy.
    • wesoly_siewca_pesymizmu Re: Niemcy odkręcają rejestracje Polakom 14.06.07, 08:05
      No dobra, pakuję śrubokręt do plecaka, drżyjcie Niemcy w Polsce.
      • alterpars to sie poskarzcie....buu a Niemcy nas nie lubiom 14.06.07, 08:16
        a my jestesmy Polacy nas trzeba kochac buahahahahahahahaha...Jak to mawia Urban
        Polak najwyzsza forma nadecia sie. Troche pokory.
        • kerrmit20 do budy kundlu ujadać 14.06.07, 08:23
          Urban też mi autorytet do cytowania. pokorne to są takie cielaki do pomiatania
          jak ty
          • romka1962 Jak ty się chamsko odnosisz.Prawdziwy Polak, prawd 14.06.07, 09:43
            a???
          • satyron Re: Przestrzegac prawo, typowo niepolska domena 14.06.07, 13:36
            ..niestety mamy problem z przestrzeganiem praw.Mozliwe ze wiaze sie to z byla
            tzw .wolnoscia szlachecka ktora to ciagniemy za soba w XXI wieku .Jesli sie
            mieszka w danym kraju i korzysta z jego uslug zatem trzeba placic .
    • bambooko Sluszna kara dla polskich kombinatorow............ 14.06.07, 08:22
      chcesz mieszkac w Niemczech to plac niemieckie podatki oszuscie.
      • unijny Re: Sluszna kara dla polskich kombinatorow....... 14.06.07, 11:37
        Sprobuj jezdzic w Polsce dluzej niz 6 miesiecy na zagranicznej (czlonkiem Uni)
        rejestracji? Identyczne prawo nalezy respektowac jak sie mieszka i pracuje w
        innym kraju. Proste, nie trzeba znac jezyka niemieckiego aby zrozumiec.
        • camel_3d Re: Sluszna kara dla polskich kombinatorow....... 14.06.07, 12:34
          no tyle, ze niektorzy nie chca tego zrozumiec.



          > Sprobuj jezdzic w Polsce dluzej niz 6 miesiecy na zagranicznej (czlonkiem
          Uni)
          > rejestracji? Identyczne prawo nalezy respektowac jak sie mieszka i pracuje w
          > innym kraju. Proste, nie trzeba znac jezyka niemieckiego aby zrozumiec.
          >
    • atari800xl jak zwykle polaocki kombinuja.... 14.06.07, 08:29
      i dobrze, ze Niemcy tak robia!!!Chamki z Polski rejestruja auta w Polsce,
      ktorych w Niemczech by nie zarejestrowali bo za stare graty lub ubezpieczenie za
      duze. Potem dochodzi to wypadku i nagle sie okazuje, ze firmy ubezpieczeniowe z
      Polsce stroja fochy i nie chce wypalcac pieniedzy.

      Poza tym, odkreca sie tylko blachy ludziom, ktorzy sa zameldowani dluzej niz 6
      miesiecy w Niemczech i tam oficjalnie pracuja. Cze,u nie maja placic podatku
      drogowego skoro po niemieckich drogach jezdza??

      Polaczki, jak zwykle robia wszytsko, zeby sie wymigac... wstyd.
    • jarus16 Re: Niemcy odkręcają rejestracje Polakom 14.06.07, 08:31
      No to paskudy jedne.Polacy "tylko" łamią ich przepisy a oni się jeszcze czepiają.
    • stix Niemcy to dzikusy. 14.06.07, 08:32
      Nie potrafią kulturalnie sprawy załatwić. To barbarzyńcy.
      • atari800xl Niemcy to dzikus??? 14.06.07, 08:35
        mojemu znajomemu w Polsce zabrala policja cale auto, bo nie zdazyl jeszcze
        przemeldowac... i kto tu jest dzikusem????


        • stix Dzicz niemiecka. 14.06.07, 08:46
          www.gazeta.chojna.com.pl/gazeta.php?numer=07-18&temat=2
          - Słyszałem, że niemieckie pacjentki protestują przeciwko leżeniu na jednej
          sali z Polkami.
          - Taki problem nie jest mi znany, zdarzają się natomiast pewne problemy u
          personelu. Niektórzy nie zawsze są pozytywnie nastawieni do Polaków.
          WK: - Są to uprzedzenia irracjonalne, wynikające z odmienności kulturowych, np.
          niemiecka pacjentka od razu akceptuje to, co jej mówi lekarz czy położna. A
          polska pacjentka pyta: "dlaczego?". Dlaczego moje dziecko nie zostało zabrane
          na badania? Dlaczego nie mogę wieczorem mieć dziecka przy sobie? Dlaczego po
          cięciu nie mogę zaraz wstać? Do godziny 16 jest zawsze tłumaczka, która stara
          się to wszystko wyjaśnić.
          JR: - Kiedyś wchodzę do pokoju, gdzie leżała polska i niemiecka pacjentka.
          Pediatra przyszedł, zbadał i powiedział, że dzieci są zdrowe. Dla Niemki zdrowe
          to zdrowe i nie ma żadnych pytań. A Polka mówi: "A niech pan zobaczy, jak on
          płytko oddycha". Pediatra patrzy, patrzy i mówi, że normalnie oddycha. A
          ona: "Ale niech pan zobaczy, jak nieregularnie!". Niemcy są wychowani w takim
          duchu, że jak władza coś powie, to trzeba wykonać. Polacy są bardziej
          krytyczni. Dzięki temu doszło w szpitalu do wielu pozytywnych zmian. Nawet szef
          pediatrii - Niemiec - musiał przyznać, że wiele tych uwag jest słusznych i że
          trzeba coś zmienić. Tylko że niemieckie pacjentki nigdy nie protestowały.

          To jest najlepsze:
          "Niemcy są wychowani w takim duchu, że jak władza coś powie, to trzeba wykonać."
          Jak pojawi się nowy Hitler to Niemcy skoczą za nim w ogień. Dlatego trzeba mieć
          ich na oku.
          • el_bigos Re: Dzicz niemiecka. 14.06.07, 09:06
            nie rób z siebie kompletnego kretyna człowieku, sprawa dotyczy tablic
            rejestracyjnych, a te brednie, które wypisujesz świadczą o chorej nienawiści,
            pouczasz Niemców jacy mają być, a tymczasem o nas homofobia rozkwitła na całego
            i czarnoskórych leja za każdym rogiem, nie bądź człowieku żąłosny bo twoja
            retoryka sięgnęła dna
            • stix Dzicz germańska. 14.06.07, 09:21
              www.lech-walesa.pl/wspolpraca/choda.html
              Kolejny powrót z wielkim bagażem. Umęczona do granic możliwości stoję przed
              drzwiami akademika, nerwowo przeszukując torebkę w nadziei na odnalezienie
              klucza. Nagle drzwi wejściowe otwierają się i pojawia się chłopak, wysoki,
              potężna budowa. Super! – myślę uradowana i przestaję przeszukiwać torbę, ale
              niesłusznie. Pozdrowiony przeze mnie sąsiad z akademika, odburkuje coś pod
              nosem i z trzaskiem puszcza drzwi, pozwalając mojej twarzy zatrzymać się na
              szybie …

              Anna Choda
              Frankfurt nad Odrą

              Właściwie sytuacja taka, po czterech latach studiów za Odrą, nie powinna
              wzbudzać we mnie żadnego szczególnego zdziwienia czy oburzenia. To Europa,
              takie zachowanie jest całkowicie normalne! Jesteś przesadną tradycjonalistką! –
              słyszę reakcje niemieckich koleżanek. Tylko, że one są często przyzwyczajone do
              takiego traktowania już od najmłodszych lat. Kolega nie ustąpi miejsca, nie
              pomoże ponieść ciężkiej torby, bo niby dlaczego? Dlaczego miałby zachowywać się
              inaczej niż tata, wujek, brat koleżanki czy sąsiad z przeciwka?

              Tak odmiennie do polskiego pojmowane partnerstwo, którego chyba nigdy nie będę
              potrafiła zaakceptować, zmusza mnie do ogólnej refleksji nad współczesną
              niemiecką kulturą społeczną. Refleksja nad tym problemem jest szczególnie
              silna, kiedy wracam na studia po dłuższym pobycie w Polsce. Tak też było i tym
              razem.

              Po dwutygodniowej przerwie świątecznej, podczas której przepuszczano mnie w
              drzwiach, otwierano mi je, czy pomagano mi się ubrać doznaję oszołomienia,
              kiedy w drzwiach wyprzedza mnie kolega, a ja z trudem unikam czołowego
              zderzenia z klamką! Gdyż nadal trudno dostrzec mi granice pomiędzy partnerskim
              traktowaniem a „brakiem ogłady” bądź mówiąc kolokwialnie chamstwem? Ale czy to
              faktycznie sprawiedliwe stwierdzenie, że za Odrą kończy się uprzejmość wobec
              kobiet z racji kobiecości? Już nie.

              „Gość w dom Bóg w dom”

              Kwestia tzw. różnicy kulturowej nie sprowadza się bynajmniej wyłącznie do
              zróżnicowanego postrzegania statusu kobiet i mężczyzn. Natychmiast wracam
              myślami do momentu, kiedy przez pół godziny stałam pod drzwiami akademika,
              trzeba dodać, że na plecach wisiał ogromnych rozmiarów plecak, tylko dlatego,
              że koleżanka, wyszła na chwilę z mieszkania. W związku z tym jej ówczesne
              współlokatorki z WG nie pozwoliły mi wejść do środka. Nie bez znaczenia
              pozostaje fakt, że sama wcześniej mieszkałam właśnie w tym WG...

              Takie zdarzenia bardzo trudno wytłumaczyć sobie jedynie kwestią odmiennego
              podejścia do gościnności. Wprawdzie zdaję sobie sprawę, że akurat Polska słynie
              w Europie ze szczególnie ciepłego, może wręcz wylewnego przyjęcia i nawet jeśli
              nie życzymy sobie czyjejś wizyty w danym momencie, to i tak nigdy nie powiemy
              tego wprost. To zresztą bardzo często zarzucają nam niemieckie koleżanki i
              koledzy. Dla nich odpowiedź nie, na pytanie: Czy mogę dziś „wpaść”?, nie
              stanowi większej trudności. Nie mam czasu albo ochoty, więc dzisiaj nie
              przychodź. W naszym polskim wykonaniu zabrzmi to mniej więcej: Słuchaj, babcia
              jest ciężko chora, muszę być u niej właśnie o tej porze. Ewentualnie zgodzimy
              się, mając nadzieję, że wizyta jednak nie dojdzie do skutku.

              Można by pomyśleć, że moja historia, to pojedynczy przypadek dziwnie pojętej
              gościnności, a ja sama w jakiś tam sposób zasłużyłam sobie na ich niechęć. Cóż,
              kiedy moja przyjaciółka z Norwegii Maren, z podobnym mojemu oburzeniem
              postrzega niemiecką gościnność. Trudno się jednak dziwić, kiedy jej niemiecka
              współlokatorka, po półrocznym współmieszkaniu, sugeruje jej wynajęcie pokoju w
              pobliskim hotelu, gdy Maren za kilka tygodni będzie musiała przyjechać na jeden
              dzień do Frankfurtu!

              To zdaje się być odpowiedzią na moją wątpliwość, czy moje oburzenie jest
              podyktowane wyłącznie szeroko pojętą w Polsce gościnnością? Raczej nie, bo
              germańska gościnność w ujęciu Norweżki jest tu również jak najbardziej
              zakłócona. Czy nie zakrawa to już na brak nie tylko gościnności, ale i
              kultury!? Koleżanka po trzynastogodzinnej godzinnej podróży pociągiem w stronę
              Freiburga, została przyjęta... jabłkiem!
              • el_bigos Re: Dzicz germańska. 14.06.07, 09:45
                mam ci wyciągać przykłady naszej gościnności? jesteś nienormalny skoro
                pojedyncze przypadki uogólniasz na cały naród, to jest po prostu żałosne
                • camel_3d Re: Dzicz germańska. 14.06.07, 11:58
                  ale fakt faktem, ze w DE przecietny mezczyzna nie przepuszcza kobiety w
                  drzwiach.
                  widze to kazdego dnia w pracy... i to nie jest ´plac budowy.
                  • el_bigos Re: Dzicz germańska. 14.06.07, 12:35
                    no i co z tego, co kraj to obyczaj, widziałem Turków mężczyzn, którzy nieśli
                    saszetkę z kasą, a za nimi waliła kobieta z zakupami, a u nas w rodzinie
                    patologicznej facet napierdziela kobietę non stop, fajny przykład dobrałeś, nie
                    ma co
                    • camel_3d Re: Dzicz germańska. 14.06.07, 12:56
                      mysle, ze w kazdej rodzinie patologocznej facet tlucze kobiete... nie zaleznie
                      od kraju.
                      A w niektrycz nawet w rodzinach niepatologicznych bicie kobiety to norma
                      narodowa:)
      • chrisraf Nie kombinowac i ma sie spokoj, Stix! 14.06.07, 09:20
        Bylo sie madrzejszym, a tu d...p i nie ma blach! Ale blama! :))))
    • antithesis Polacy, wracajcie do Polski, robcie tu rewolucje 14.06.07, 08:38
      przeciw niemieckim i innym mafijnym bankom i korporacjom.
      • unijny Re: Polacy, wracajcie do Polski, robcie tu rewolu 14.06.07, 11:38
    • el_bigos do leszka993 - jesteś idiotą i żal ściska, że tak 14.06.07, 09:02
      głupi komentarz jest jako pierwszy, jeżdżą tam po niemieckich drogach to niech
      płacą tam podatki, aczkolwiek sposób policji jest dość kontrowersyjny, ale
      podyktowany jest słusznej sprawie
    • roman.g Niemcy odkręcają rejestracje Polakom 14.06.07, 09:04
      Naszym w ambasadach jak niejakiemu Panu Mieczysławowi Muszyńskiemu, zawsze się
      przeszkadzają sprawy Polaków za granicą. Najbardziej budzi nas ich zdziwienie
      gdy oni się dziwią, że muszą cos załatwić, gdzieś zadzwonić cos napisać. czyli
      zrobic to co do nich należy. Po to w koncu tam są i to za duzo większe
      pieniądze jak mieli w kraju.
      Pzdr
    • man_sapiens Re: Niemcy odkręcają rejestracje Polakom 14.06.07, 09:07
      > No bo tak właśnie niemiaszki kochają Polaków.Polaka trzeba w łeb to taki
      > rodzaj miłości do naszego kraju.

      Śmieszny ten polski kompleks niższości / wyższości. Niemiecka policja traktuje
      tak samo wszystkich cudzoziemców. Gdy Niemiec nie opłaci ubezpieczenia (a razem
      z ubezpieczeniem podatku) to ubezpieczalnia ma obowiązek zawiadomić policję, a
      policja szuka jego auta (np. w pobliżu miejsca zamieszkania i pracy) i po
      znalezieniu go zabiera tablice rejestracyjne - pod nieobecność właściciela.
    • rmstemero Spoko, problem rozwiaze sie sam 14.06.07, 09:10
      w momencie gdy oplaty i podatki sie zrownaja. Do czego tak czy tak zmierza.
      Problemem jest tutaj nie tyle podatek co wysokosc ubezpieczenia (oc). Po
      uwzglednieniu wszelkich znizek wyszlo mi ku mojemu zdziwieniu po przemeldowaniu
      ze nagle place jedynie 1/4 tego co placilem za ten sam samochod w Niemczech. A
      to jest dla niektorych duza roznica. Wowczas zainteresowalem sie sprawa i ku
      mojemu zdumieniu okazalo sie ze istotnie jest zabawnie. Popatrzylem co robia
      sprytni rodacy. Rodacy kupuja autko w Niemczech (bo taniej). Rejestruja w
      Niemczech i jezdza nim 4 tygodnie i sprowadzaja do Polski (bo wg. Polskiego
      prawa juz uzywane. Dla Niemieckiej jeszcze nowe i dlatego przy wywozie auta
      dostaja oni zwrot niemieckiego Watu. I robi sie jeszcze taniej. W Polsce przy
      wjezdzie placa podatek od nowego-uzywanego. Potem rejestruja auto w Polsce,
      przeglad i cala reszta tez tam. Po czym wsiadaja do tego samego pojazdu i
      parkuja go przez nastepne miesiace przed swym domem w Niemczech lamiac ku
      zazdrosci i wscieklosci sasiadow i znajomych miejscowe przepisy. Niemiec widzac
      ze jego sasiad uchyla sie od placenia podatku drogowego uprzytamnia sobie nagle
      ze utrzymanie sieci autostrad bedzie teraz spoczywac na jego samotnych barkach i
      sie zaczyna.
    • gytheon Oddajcie mi pieniadze z podatkow na drogi!!!!!!!!! 14.06.07, 09:11
      I Polsce i Niemczech ludzie placa podatki na drogi, a tak jakos dziwnie jak sie
      stanie na granicy Polsko-Niemieckiej to widac na drodze wyraznie linie
      oddzielajaca porzadna od zapuszczonej. Czyzby na granicy nagle nastepowala
      nagla zmiana klimatyczna, ktora jest wytlumaczeniem polskich sluzb drogowych i
      ktora powoduje tak drastyczny spadek stanu nawierzchni? Jesli nie, to chyba
      warto przesledzic, gdzie te pieniadze z naszych podatkow na drogi ida, bo na
      pewno nie tam do czego sa przeznaczone...

      Sadze, ze jakby jakosc drog w obu krajach byla jednakowa lub zblizona, to nie
      byloby problemu.
    • chrisraf Kombinowac, krecic, a noz sie uda! 14.06.07, 09:17
      A tu taaak wpadka. Biedni kombinatorzy! Jacy ci Niemcy nie dobrzy dla tach
      biedakow... ;/
      • dobiczek okrecajmy niemcom 14.06.07, 09:20
        jest sezon urlopowy , mamy duzo czasu wiec i my odkrecajmy niemcom tablice
        rejestracyjne. to niezla zbawa obserwowac pieniacego sie niemca.
        • romka1962 Jesteś z kieleckiego czy podlaskiego ??? 14.06.07, 09:56
        • facio60 Re: okrecajmy niemcom 14.06.07, 10:30
          tzn.,że będziesz wykręcał Polakom,którzy wyemigrowali do Niemiec lub przebywają
          tam czasowo.Bo tacy głównie przyjeżdżają do Polski, czyli swoich ojczystych
          stron.
        • chrisraf Czy jest to typowo "polskie" zachowanie, czy 14.06.07, 12:23
          mentalnsoc? Nieumiejetnosc rozrozniania prawa od bezprawia prowadzi do takiej
          interpretacji!
    • palikotek Po co GW manipuluje i z ewidentnie lamiacych prawo 14.06.07, 09:20
      Po co GW manipuluje i z ewidentnie lamiacych prawo Pölakow robi ofiary!
      Polacy sa pezyzwyczajeni do nie placenia podatku drogowego i przekupnej
      policji. Ilu jezdzi nawt bez OC - totalny burdel!
      Jesli Niemiec w terminie nie zaplaci podatku drogowego i na listowne wezwanie
      do zaplacenia dalej nie reaguje zostaja mu zdrapane z tablic naklejki
      pozwalajace na jazde. Polacy w Niemczech maja w d.. listowne upomnienia i
      dlatego (!!!) policja zabiera im tablice (pisala o tym tutejsza prasa).

      • dobiczek Re: Po co GW manipuluje i z ewidentnie lamiacych 14.06.07, 09:58
        1.polacy pracujacy w niemczech sa obywatelami polskimi czasowo zameldowanymi w
        niemczech. maja prawo poruszac sie po RFN autem zarejestrowanym w miejscu
        stalego pobytu.
        2.OC polskie obowiazuje w UE , podatek drogowy oplaca sie w kraju rejestracji
        pojazu
        3.kiedys czytalem ankiete o obywatelach UE jak siebie oceniaja , niemcy byli
        zdziwieni ,ze wszystkie kraje ue nie lubia niemcow , teraz wiadomo zaco.
        PS. Wielu niemcow kupilo domy we francji , mieszkaja po drugiej stronie granicy
        a pracuja w RFN , czy placa podatek drogowy francuzom bo wszystkie auta sa na
        niemieckich tablicach? nie. A dlaczego? Bo tylko niemiec nie pojmuje zasady
        wzajemnosci!!!!
        • oda15 Re: Po co GW manipuluje i z ewidentnie lamiacych 14.06.07, 10:32
          Ci Polacy sa na stale zameldowani. Wiec musza sie ubezpieczyc w Niemczech -
          niezaleznie od obywatelstwa.


          O.
        • camel_3d Re: Po co GW manipuluje i z ewidentnie lamiacych 14.06.07, 10:49
          dobiczek napisał:

          > 1.polacy pracujacy w niemczech sa obywatelami polskimi czasowo zameldowanymi
          w
          > niemczech. maja prawo poruszac sie po RFN autem zarejestrowanym w miejscu
          > stalego pobytu.


          jezeli sa zameldowanie w Niemczech ponad pol roku maja obowiazek
          przerejestrowac auto.




          > 2.OC polskie obowiazuje w UE , podatek drogowy oplaca sie w kraju rejestracji
          > pojazu

          Za to sa problemy z wyplacaniem tego..bo dodgadac sie z firmami w Polsce to
          koszmar.

          > 3.kiedys czytalem ankiete o obywatelach UE jak siebie oceniaja , niemcy byli
          > zdziwieni ,ze wszystkie kraje ue nie lubia niemcow ,

          Za to niewatpliwie kochaja Polakow..hehehehehe

          teraz wiadomo zaco.
          > PS. Wielu niemcow kupilo domy we francji , mieszkaja po drugiej stronie
          granicy

          a kto ci broni kupic dom za bugiem
        • exxon Re: Po co GW manipuluje i z ewidentnie lamiacych 14.06.07, 11:09
          dobiczek napisał:

          > 3.kiedys czytalem ankiete o obywatelach UE jak siebie oceniaja , niemcy byli
          > zdziwieni ,ze wszystkie kraje ue nie lubia niemcow , teraz wiadomo zaco.

          mozesz ja zacytowac? bo o ile dobrze pamietam to najbardziej nielubiani byli
          anglicy i cyganie, francja tez byla przed niemcami, ale generalnie brylowala
          europa wschodnia (np. w pytaniach kogo bys nie chcial miec za sasiada)
    • schwarzer_peter Niemcy odkręcają rejestracje Polakom 14.06.07, 09:22
      Chciałbym tylko nadmienić, że jeżeli ktoś przeprowadza się do Niemeiec to musi
      zgodzić się przestrzegać niemieckie prawo.
      Info: na podatek drogowy mają zniżkę tylko osoby posiadające legitymację
      inwalidzką. Czas bezkolizyjnej jazdy samochodem jest brany jedynie pod uwagę
      przy ubezpieczeniu samochodowym.
      Z podatku samochodowego państwo niemieckie buduje swoje drogi, na które Polski
      nie stać, bo tam mieszkają tylko kombinatorzy. Dlatego Polska jest tak bardzo
      zdana na pieniądze z UE.
      Dlatego polski rząd dobrze by zrobił nie "umierając za pierwiastek" i zgadzając
      się na projekt Konstytucji europejskiej. Bez funkcjonalności UE nie będzie tylu
      pieniędzy do podziału. Podkreślali to kanclerz Niemiec, Austrii, premier
      Francji i prezydent parlamentu europejskiego Pöttering.

      To tyle. Na marginesie: niemieckie prawo zezwala na krytykowanie rządu (np.
      Merkel - Ferkel) i już chociażby z tego powodu Polacy powinni się w Niemczech
      dobrze czuć.
      • dobiczek niemcy nie placa podatku drogowego we francji 14.06.07, 10:02
        przeczytaj wyżej zasada wzajemnosci jest i byla nie pojeta dla niemca.
        przeprowadzka jest pojeciem wzglednym polak pracujacy w niemczech jest
        obywatelem polskim na z miejscem stalego pobytu w polsce. jesli tego nie
        pojmujesz to przeanalizuj formularz meldunkowy!
        • oda15 Re: niemcy nie placa podatku drogowego we francji 14.06.07, 10:44
          Jesli mieszkaja przewaznie w Niemczech, to musza zameldowac samochod w
          Niemczech. Policja takich cwaniakow rozpoznaje ze zwyczaj poprzez wpis do
          paszportu, ze sa zameldowani w Niemczech. Zameldowanie dostana, jesli _glowne_
          miejsce zamieszkania jest w Niemczech. Wiec upodatkowanie musi byc w Niemczech.

          KraftStG §3 Von der Steuer befreit ist das Halten von...
          13. auslaendischen Personenkraftfahrzeugen und ihren Anhängern, die zum
          vorübergehenden Aufenthalt in das Inland gelangen, fuer die Dauer bis zu einem Jahr.
          Die Steuerbefreiung entfaellt, wenn die Fahrzeuge der entgeltlichen Befoerderung
          von Personen oder Guetern dienen oder von Personen benutzt werden, die ihren
          Wohnsitz oder gewoehnlichen Aufenthalt im Inland haben;

          KraftStG §16 Das Bundesministerium der Finanzen kann im Einvernehmen mit den
          obersten Finanzbehoerden der Laender die Erhebung der Steuer bei auslaendischen
          Fahrzeugen bis zu einem Jahr aussetzen, sobald mit dem Staat, in dem die
          Fahrzeuge zugelassen sind, Verhandlungen über ein Abkommen zum gegenseitigen
          Verzicht auf die Kraftfahrzeugsteuer aufgenommen worden sind. Die Anordnung ist
          im Bundesanzeiger bekannt zu machen.

          O.


          dobiczek napisał:

          > przeczytaj wyżej zasada wzajemnosci jest i byla nie pojeta dla niemca.
          > przeprowadzka jest pojeciem wzglednym polak pracujacy w niemczech jest
          > obywatelem polskim na z miejscem stalego pobytu w polsce. jesli tego nie
          > pojmujesz to przeanalizuj formularz meldunkowy!
          • atari800xl Re: niemcy nie placa podatku drogowego we francji 14.06.07, 11:33
            > Jesli mieszkaja przewaznie w Niemczech, to musza zameldowac samochod w
            > Niemczech. Policja takich cwaniakow rozpoznaje ze zwyczaj poprzez wpis do
            > paszportu, ze sa zameldowani w Niemczech. Zameldowanie dostana, jesli _glowne_
            > miejsce zamieszkania jest w Niemczech. Wiec upodatkowanie musi byc w
            Niemczech.



            w paszprocie ni ema zadneej informacji o zameldowaniu.

            • oda15 Re: niemcy nie placa podatku drogowego we francji 14.06.07, 13:51
              O stalym pobycie jest notatka. Moj maz ma.

              O.

              atari800xl napisał:

              > > Jesli mieszkaja przewaznie w Niemczech, to musza zameldowac samochod w
              > > Niemczech. Policja takich cwaniakow rozpoznaje ze zwyczaj poprzez wpis do
              > > paszportu, ze sa zameldowani w Niemczech. Zameldowanie dostana, jesli _gl
              > owne_
              > > miejsce zamieszkania jest w Niemczech. Wiec upodatkowanie musi byc w
              > Niemczech.
              >
              >
              >
              > w paszprocie ni ema zadneej informacji o zameldowaniu.
              >
              • camel_3d Re: niemcy nie placa podatku drogowego we francji 14.06.07, 15:40
                ma co najwyzej pieczatkie o z pozwoleniem na pobyt staly, ale nie ma nic o
                zameldowaniu.

                Tez taka mam.
                • oda15 Re: niemcy nie placa podatku drogowego we francji 14.06.07, 16:06
                  Zak jest. Nie wiem, jak jest dzis. Ale to bylo kiedys warunkiem do zameldowania sie.

                  O.

                  camel_3d napisał:

                  > ma co najwyzej pieczatkie o z pozwoleniem na pobyt staly, ale nie ma nic o
                  > zameldowaniu.
                  >
                  > Tez taka mam.
                  >
        • camel_3d Re: niemcy nie placa podatku drogowego we francji 14.06.07, 10:52
          mylisz. miejse zameldowania ma tam gdzie jest zameldowanypowyzej 6 miesiacy.
          Tam wowczas ma stale miejsce zameldowania - zgodnie z prawem niemieckim.

          To to ty mowisz to takie polskie matactwo - liedy ludzie wynajmuja gdzies
          mieszkanie i nie melduja sie tam, bo maja zameldowaie w Pcimiu.
          W Nieczech musisz sie zameldowac, za kazdym razem kiedy zmieniasz mieszkanie i
          jezeli mieszkasz w nim dluze niz 6 miesiecy to jest to twoja stale miejsce
          zamieszkania. nikt nie odkreci polakow tabic, ktory przuejechal jako turysta..
          chyba ze inny polak:))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka