Dodaj do ulubionych

Dąbrowszczacy to nie zbrodniarze

16.06.07, 08:17
Podstawowa sprawa: abstrahując od tego, czy Dąbrowszczacy walczyli w słusznej czy niesłusznej (ja uważam, że zupełnie niesłusznej) sprawie, najważniejsze jest to, że walczyli dla obcego państwa - pod obcym dowództwem. Czy rząd USA czy Francji wypłaciłby zasiłki kombatanckie weterenom wojny o niepodległość Pernambuko?
Obserwuj wątek
    • abba15 o śmierci Józefa Stalina (z wiersza „Ten dzień”) 16.06.07, 09:51
      Jaki rozkaz przekazuje nam
      na sztandarach rewolucji profil czwarty?
      - Pod sztandarem rewolucji wzmacniać warty!
      Wzmocnić warty u wszystkich bram!

      Oto Partia - ludzkości wzrok.
      Oto Partia: siła ludów i sumienie.
      Nic nie pójdzie z jego życia w zapomnienie.
      Jego Partia rozgarnia mrok.

      Niewzruszony drukarski znak
      drżenia ręki mej piszącej nie przekaże
      nie wykrzywi go ból, łza nie zmaże.
      A to słusznie. A to nawet lepiej tak.

      -Wisława Szymborska
      • ecichon Dajcie też Polakom - żołnierzom Wehrmachtu! 16.06.07, 11:52
        Czemu mają mieć przywileje tylko ci, którzy walczyli za komunizm i Stalina?
        A ci od nazizmu i Hitlera gorsi?
        Wielu ludzi polskiego pochodzenia walczyło w Wehrmachcie. Czemu ich nie honoruje
        GW i jej środowisko?
        Na dodatek ci służący Hitlerowi nie robili tego na ochotnika, w przeciwieństwie
        do stalinowców - dąbrowszczaków.
    • japolak Dąbrowszczacy to zbrodniarze? 16.06.07, 14:54
      Może trzeba rozdzielić historię, którą różni autorzy różnie piszą - dla mnie
      ciekawie brzmią opinie iż wprawdzie tysiące hitlerowców i mussolinowców
      uczestniczyło w tamtej wojnie, przy okazji bombardując Guernikę - i robią próby
      broni potem wykorzystanej w Polsce w 1939 roku, ale ani to, ani poglądy gen
      Franco nie świadczą, iż była to pierwsza wojna z faszyzmem obalającym legalnie
      wybrane władze...
      Od tradycji - gdzie każdy może wybierać własną...
      Od dalszych zyciorysów - PRL miał też czkawkę z jednym z liderów
      PPS, "Ziutkiem", który wysiadł z tramwaju Socjalizm na przystanku Niepodległość
      Także od odbierania uprawnień kombatanckich kilkunastu staruszków, którzy do
      dziś przezyli
      I od międzynarodowej kompromitacji, gdy inny kraj UE - Hiszpania - oferuje im
      obywatelstwo i renty
      Jak się to ma do kombatantów UPA czy Wehrmachtu - za pośrednictwem polskich
      instytucji otrzymujących renty?
      Najbardziej obrzydliwe są dla mnie wojny domowe, typu brat na brata, gdzie
      rózne "szwagry" wtrącają się. I ocenianie wedle jakiegoś wydarzenia
      wcześniejszych i późniejszych życiorysów.
      A te sk..y - które kształciły się (jak w Szkole Podchorążych) u zaborcy,
      awansowali za Napoleona - także za kampanię hiszpańską czy na Haiti - a potem
      zostawali generałami armii pruskiej, ruskiej czy austriackiej?
      Dokumentujmy historię, wybierajmy różne tradycje, nie znęcajmy się nad starcami
      ani nie wygrzebujmy trupów z dawnych Alei Zasłużonych na śmietniki...
      • ar.co Re: Dąbrowszczacy to zbrodniarze? 16.06.07, 16:02
        No cóż, skoro jesteżmy przy Ziuku (nie Ziutku, ale to - jak rozumiem -
        literówka), to warto wspomnieć również o wywołanym przez niego puczu, który
        spokojnie mógł doprowadzić do wojny domowej. Może nie na skalę hiszpańskiej
        (jeszcze nie te czasy), ale też z tysiącami ofiar, zniszczonym krajem itp. A
        nie doszło do niej m.in. dlatego, że po pierwsze obalony przez Ziuka legalny
        rząd (którego zresztą osobiście nie darzę żadną sympatią) wspólnie z legalnie
        obranym prezydentem nie dążyły do eskalacji działań, a po drugie dlatego, że
        pucz poparli również socjaliści i komuniści - którzy potem oberwali za to od
        Stalina. A i tak w ciągu tych naprawdę krótki walk zginęło ponad 370 osób. I
        co, jakoś nie słychać o konieczności postawienia przed sądem tego zbrodniarza
        stanu, puczysty i wodza junty wojskowej?
        A i po puczu były rozmaite nie całkiem czyste sprawy, tu generał Zagórski, tam
        doktor Lewicka...
        • sam16 Re: Prostacy to gowniarze...... 16.06.07, 21:54
          Niestety nikt z wypowiadajacych sie forowiczow nie wie o czym jest mowa.
          Moglbym sie ostatecznie zgodzic z moim przedmowca ze panstwo Polskie nie ma
          obowiazku placic rent kombatanckich za walke w Hiszpanii.
          Skoro jenak tych ludzi zostlo najwyzej piec to chyba panstwo stac aby im teraz
          nie odbierac srodkow do zycia kiedy sa juz w bardzo podeszlym wieku.
          W imie chrzescijanskiej wielkudusznosci i zasad jakie ta religia glosi powinnos
          sie tych ludzi zostawic w spokoju. W katolickim kraju jak Polska w ktorej
          manifestuje sie postawy katolickie na kazdym kroku,gdzie czlonkowie najwyzszych
          wladz panstwowych deklaruja swoje przywiazanie do wiary katolickiej i kosciola
          nie powinien taki problem istniec.
          Skoro jenak istnieje to znaczy,ze wszyscy ci pobozni poslowie,prezydent,premier
          i cala reszta sa zwyczajnymi oszustami bo nie kieruja sie w sowjej polityce
          zasadami swojej wiary.
          Zostawmy jednak pieniadze na boku.
          Artukul jest o czyms wiecej niz o pieniadzach.Ten tekst jest bardzo aktualny
          rowniez w odniesieniu do Polski wspolczesnej.
          Chodzi o to ze nie mozna wszystkich traktowac wedlug zasady;kto nie jest z nami
          jest przeciwko nam.
          Taka zasada niestety kieruje sie obecna wladza w Polsce,taka zasade wyznaja
          niektorzy dziennikarze i niestety ogromna rzesza zwyklych smietelnikow o czym
          mozna sie przekonac czytajac wypowiedzi forowiczow.
          Jesli wsrod pozostalych dabrowszczakow nie ma takich,ktorzy byli przestepcami w
          Polsce to nalezy im sie szacunek i kombatanckie przywileje.
          • jewrej1 Re: Prostacy to gowniarze...... 18.06.07, 17:29
            nie wycieraj sobie mordy chrześcijaństwem lewacki pomiocie
    • janmucha To nie nasz problem 17.06.07, 01:16
      "Przeciwko próbom odebrania przywilejów kombatanckich weteranom Brygad
      zaprotestował hiszpański Senat, domagając się od własnego rządu, by udzielił
      dąbrowszczakom wszelkiej możliwej pomocy."

      I bardzo dobrze - niech to sprawa Hiszpanow, a nie polskich podatnikow. Polski
      podatnik z chrzescijanskiego milosierdzia ma wyplacic tym ludziom rente
      starcza, ale nie kombatancka, bo ci ludzie to nie sa polscy kombantanci i nie o
      polska sprawe walczyli. A jezeli Hiszpanie chca ich honorowac - to ich sprawa i
      niech sobie uchwalaja pomoc jaka chca. Koniec kropka.
    • pjpb Dąbrowszczacy to nie zbrodniarze 17.06.07, 08:00
      ciekawa, rzeczowa wypowiedz, porzadkujaca nieco uproszczenia, ktore wokol calej
      sprawy sie nagromadzily. wydawalo mi sie jednak, ze cale sprawa dabrowszczkow
      nie wziela sie z propozycji cofniecia im jakichs dodatkow - ale raczej za zmiane
      definicji zdobywania przywilejow emerytalnych. ci zas z dabrowszczakow, ktorzy
      dzisiaj zyja, wlasnie uczestniczac w sluzbach bezpieczenstwa wczesnego prl
      otrzymaliby duzo nizsze emerytury. tok myslenia byl wiec raczej 'wsrod ubekow
      byli rowniez tacy ludzie jak dabrowszczacy i cofajac przywileje bylym oficerom
      sluzb bezpieczenstwa hurtem, krzywdzi sie rowniez tych jakze wielkich bohaterow'
      - i od tego zaczela sie cala dyskusja.
      • sam16 Re: Dąbrowszczacy to nie zbrodniarze 17.06.07, 17:43
        Cala ta sprawa interesuje mnie tylko w apekcie realiow dnia dzisiejszego.
        Prosze pomyslec jak za siedemdziesiat kilka lat bedzie sie patrzec na
        kombatantow Solidarnosci.Kto wtedy bedzie w stanie rozroznic jaka role spelali
        poszczegolni czlonkowie stojacy na czele tego ruchu nie mowiac o szeregowych
        czlonkach.
        Juz teraz obchodzi sie rocznice Solidarnosci bez Walesy a ci wszyscy ktorzy w
        tej rocznicy nie brali udzialu to ZOMO i przestepcy.
        Jesli sie spelni marzenie Leppera o 50 kadencjach w rzadzie z PiSem to 70%
        spoleczenstwa polskiego bedzie oskarzone o zbrodnie stanu wojennego.

        Juz widze tryumfujacego Ziobro trzymajacego w wiezieniach dwie trzecie
        spoleczenstwa a jako tortury beda im czytane bajki Dorna.
        Winnych ustali sie w sadzie 24 godzinnym.
        Przejrzy sie filmy z wiecu w stoczni i kogo tam nie bedzie zostanie wtracony do
        wiezienia jako komuch,przestepca,zlodziej,sbek,dziad i malpa w czerwonej skukience.
        Niech maja sie na bacznosci ci ktorzy sa zwolennikami strzelania w tyl glowy bo
        nigdy nie wiadomo.....

        Wracajac do tematu chcialbym wszystkim radykalom piszacym na tym forum zwrocic
        uwage na ostroznosc wydawania sadow bo nawet ministrowie sprawiedlowosci sadzac
        pochopnie sa niesprawiedliwi.

        Kto jest w stanie dzis ocenic z jakich pobudek mlodzi ludzie wstepowali do
        brygad miedzynarodowych?
        Zaangazowanie Stalina i ZSSR w tej wojnie nie przesadza o intencjach dabrowszczakow.
        Z mojego punktu widzenia byla to walka z faszyzmem wiec nie nazywajmy ich
        zbrodniarzami jesli nie mamy dowodow.

        • paralela1 Re: Dąbrowszczacy to nie zbrodniarze 17.06.07, 20:57
          walczyli też w wojnie Polsko-Sovieckiej (po stronie sovieckiej)
          • paralela1 Re: Dąbrowszczacy to nie zbrodniarze 17.06.07, 21:07
            Podczas wojny polsko-bolszewickiej Świerczewski został na własną prośbę
            skierowany na front zachodni i walczył jako dowódca batalionu Armii Czerwonej
            przeciw wojskom polskim. W czasie tych walk został dwukrotnie ranny.
            W latach 1936-1938 brał udział w wojnie domowej w Hiszpanii (pod pseudonimem
            generał Walter podobno od nazwy swojego pistoletu, którym osobiście
            rozstrzeliwał schwytanych jeńców).
            • paralela1 Re: Dąbrowszczacy to nie zbrodniarze 17.06.07, 21:12
              W maju XII Brygada Międzynarodowa uczestniczyła w ataku na Sanktuarium Matki
              Boskiej z Cabeza w Sierra Morena, gdzie Polacy odznaczyli się wyjątkową
              brutalnością dokonując rzezi ludności cywilnej i duchowieństwa
            • sam16 Re: Dąbrowszczacy to nie zbrodniarze 17.06.07, 21:16
              Historia Sierczewskiego dotyczy tylko jego samego a nie calej formacji jaka
              tworzyli dabrowszczacy.
              Gdybys potrafil myslec abstrakcyjne to moglbys zrozumiec o czym jest artykul ale
              niestey niktore prawdy sa niedostepne dla maluczkich.
              Maja oczy a nie wdza,maja uszy a nie slysza,czytaja ale nie rozumieja.
              To ci wdzieczni Giertychowi za podarowanie im matury.
              • paralela1 Re: Dąbrowszczacy to nie zbrodniarze 17.06.07, 22:53
                Reszta tych mołojców odegrała ważną rolę w organach UB i w narzucaniu siłą
                Przewodniej Roli Komunizmu i braterswa ze Związkiem Rad.
              • paralela1 Re: Dąbrowszczacy to nie zbrodniarze 17.06.07, 22:54
                Giertych i ty to jedno i to samo.
              • jewrej1 Re: Dąbrowszczacy to nie zbrodniarze 18.06.07, 17:31
                nie wszyscy SS-mani brali udział w egzekucjach, to tak a`propos zaprezentowanej
                powyżej logiki
    • sumer55 Machcewicz "wyprał" się jako "naukowiec" 17.06.07, 23:26
      wypisując się z IPN do normalnych instytucji naukowych. Jednak sznyt "naukowy"
      wyniesiony z IPN wyłazi na wierzch. Ładną przyszłość czeka polską historię jako
      naukę.
      • przemek05 Re: Machcewicz stara sie... 20.06.07, 00:36
        ...nie byc stronniczy. Takie odnioslem wrazenie po przeczytaniu artykulu. Widzi
        zbrodnie po obu stronach, nie opowiada sie wyraznie za zadna z nich. Klamliwa
        to byla komunistyczna propaganda. Przekonalem sie o tym podczas pobytu w
        Hiszpanii, gdzie zwiedzalem Alcazar w Toledo. W czasie wojny domowej zaloga
        twierdzy wypowiedziala posluszenstwo rzadowi, na co jego funkcjonariusze
        zareagowali aresztowaniem syna komendanta Alcazaru i uzyciem go jako
        zakladnika. Komendant twierdzy nie poddal, zakladnik zostal zamordowany. Czy
        tak postepuja funkcjonariusze legalnego i jakoby demokratycznego panstwa?

        A w sprawie uprawnien kombatanckich to nikomu bym ich nie odbieral, natomiast
        przyznalbym je tez osobom zaangazowanym po stronie Franco (moze i tam byli
        Polacy?).
        • hidalgo30 Re: Machcewicz stara sie... 21.06.07, 12:17
          Polacy służyli również po stronie frankistowskiej, m.in. Antoni Pardo, służący
          w szeregach hiszpańskiej Legii Cudzoziemskiej (Legion Extranjera), czy też
          pilot Tadeusz Bujakowski, walczący w szeregach frankistowskiej eskadry razem z
          lotnikami włoskimi i niemieckimi. Interesujące jest to, że Bujakowski latał na
          niemieckim Heinklu, takim samym jaki trzy lata później siał spustoszenie nad
          Polską. Najprawdopodobniej miał też kontakty z hitlerowskim wywiadem. Facet
          napewno już nie żyje, gdyż urodził się jeszcze w XIX wieku. Pardo natomiast
          zmarł bodajże w latach 60- tych. Obu można uzna za kondotierów walczących w
          Hiszpanii z powodów finansowych. Bodajże w Hiszpanii walczyła też jakaś
          (niesprecyzowana liczbowo) grupa "wszechpolaków". Co do artykułu Machcewicza
          jest kapitalny, gdyż autor dystansuje się od obu stron, których
          przedstawicielom ociekały ręce od bratniej krwi. Pomysł odebrania
          dąbrowszczakom uprawnień jest moim zdaniem idiotyzmem.Byli to w większości
          prości górnicy, wyjątkowo podatni na ideologię, głoszącą nowy lepszy świat.
    • princealbert Nasi politycy wola inne wzory: Franco i Pinochet 18.06.07, 17:21
      Innymi slowy: jesli byles po stronie faszystow, szykuj piersi na ordery.
      • jewrej1 Re: Nasi politycy wola inne wzory: Franco i Pinoc 18.06.07, 17:34
        jeśli byłeś po stronie bolszewików szykuj piersi na ordery, oraz bat na
        burżujów, rewizjonistów i faszystów
    • kauzyperda W całym świecie BM są symbolem walki z faszyzmem 20.06.07, 14:41
      Oczywiście tylko Polska stosuje nowatorskie podejście i ludzi walczących ze
      zbrodniczym faszystowskim reżimem Franco nazywa zbrodniarzami bo zapachniało od
      Brygad Międzynarodowych siarką socjalizmu. W naszym obłędnym antykomuniźmie
      naprawdę się ośmieszamy. Niedługo pewnie będą publicznie palić książki
      Hemingwaya (niby znany na całym świecie wybitny pisarz, ale że walczył w
      Hiszpaniii, to po zlustrowaniu przez zidiociałych polskich prawiczków wyjdzie
      pewnikiem grafoman komuch i ubek).

      I pewnie postawią pomnik Franco (skoro juz znalazło się paru kretynów
      całujących ubroczone krwią łapska innego prawicowego rzeźnika Pinocheta). To
      dopiero będzie wyraz prawdziwych poglądów panujących w naszym kraju. Tylko nie
      zapominajcie o wiernych sojusznikach Franco i bohaterach z legionu Condor,
      trenowali bombardowania na Hiszpanii, w sam raz przydało się do rozstrzeliwania
      z powietrza Polaków w 1939.
    • donq Dąbrowszczacy to nie zbrodniarze 21.06.07, 13:44
      Manipulacja GW jak zwykle.

      Tytul sugeruje, ze tzw. dabrowszczacy to nie zbrodniarze. Podstawa do tego jest
      stwierdzenie z tekstu, ze Ziemkiewicz przesadzil przypisujac tzw. Brygadom
      Miedzynarodowym wiecej win niz na nich ciazylo.

      Istotnie chyba przesadzil. Nic to jednak nie zmienia w ocenie tzw.
      dabrowszczakow.

      Artykul mowi duzo prawdy, ktora nie zgadza sie z lewacka mitologia wojny
      domowej w Hiszpanii. Tzw. dabrowszczacy, nawet jesli nie byli wykonawcami
      najbardziej szalenczych czystek, nie byli "obroncami demokracji"
      czy "szlachetnymi bojownikami". Generalnie rzecz biorac strona republikanska
      miala demokracje w glebokiej pogardzie, podobnie, a moze chwilami nawet
      bardziej, jak strona nacjonalistyczna.

      Tzw. dabrowszczacy byli dyspozycyjnymi zolnierzami szalenczych, ohydnych i
      bzdurnych ideologii lewackich, ktore byly i sa zakala i powodem nieszczesc XX
      wieku. Tu nie tylko chodzi o to, czy byli sterowani przez Stalina czy nie (a
      byli). Tu chodzi o to, ze walczyli o bledna i haniebna sprawe. Ich
      mniemany "idealizm" czyli slepe oddanie blednej i szalenczej "idei" dodaje im
      wdzieku jedynie w oczach lewaka. Albowiem nie jest prawda (ani wtedy, ani
      teraz), ze "wszyscy przyzwoici ludzie" byli lewackimi "idealistami". Jest
      dokladnie odwrotnie - lewacki "idealizm" jest zaprzeczeniem przyzwoitosci.

      DonQ



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka