"Wpadka" Gazowni Wybrocznej tak naprawdę żadną wpadką nie jest. To tylko
podstępny wybieg, mający na celu zdezawuowanie (łatwe słowo) wszelkich
prasowych rewelacji o przestępnie nami rządzących.
Widać Sanhedryn uznał, że sprawy zaszły za daleko.
I kto w to uwierzy...