jolka707
21.06.07, 18:25
Ten, nie całkiem poczytalny facet, nazwał bohaterkę Powstania
Warszawskiego, matkę Prezydenta RP - wybranego w legalnych,
demokratycznych wyborach i szefa partii, która wygrała wybory,
Premiera RP, ni mniej ni więcej tylko " suką ".
W ten sposób sam noblista stoczył się na dno. Mogłam zrozumieć
brak wykształcenia, przykro mi był kiedy idol "Solidarności" w
drugiej kadencji Kwaśniewskiego dostał jakieś 2 % głosów, też mi było
przykro kiedy się dowiedziałam, że cierpi na cukrzycę. Tą ostatnią
wypowiedzią jednak on sam z pewnością pobił kilka rekordów świata -
straszliwie niechlubnych.
Oto niektóre z nich;
Który laureat Nobla za jednym strzałem sponiewierał matkę prezydenta
i premiera nazywając ją suką ?
Jak gorzej można nazwać matkę, kobietę, polkę ?
Czy ktoś z noblistów i ludzi kultury w ten sam sposób określaliby
matkę Hitlera, Stalina, Pol Pota ?
Czy wspieranie, pokazywanie się z tym facetem/ Wałęsą/, dalsze
podpuszczanie go nie jest zwyczajnym, kodeksowym udziałem w
przestępstwie ?
Czy ktoś odważy się, nawet w słusznym odwecie, ogłosić listę matek
suk ?
Czy sposób w jaki Wałęsa zakpił sobie z Polaków, Jego Świątobliwości
Ojca Świętego, Jana Pawła drugiego nie woła o pomstę do nieba ?
On wypuszczony przez SB dobrze wiedział, że Kwaśniewski do jego
macierzystej formacji !!!
Widziałam na własne oczy Michnika uciekającego przed kamerami, kiedy
czule kowersował z Urbanem. Widzę teraz moderatorów Michnika
wycinających moje posty. Ale mury runą, skończy się niebawen
dyktatura i Michnika i Urbana. A ich giermkowie będą się ciężko
wstydzić i wypierać.