Dodaj do ulubionych

Byliśmy żołnierzami - 63. rocznica Powstania Wa...

01.08.07, 07:04
Biedne dziadki... Warto bylo taka cene placic?
Obserwuj wątek
    • heartpumper Re: Byliśmy żołnierzami - 63. rocznica Powstania 01.08.07, 07:23
      Nie pytaj retorycznie, tylko tych wlasnie 'dziadkow'.
      Znasz osobiscie chociaz jednego z nich?
      • emeryt21 Re: Byliśmy żołnierzami - 63. rocznica Powstania 01.08.07, 07:31
        Powstanie Warszawskie to jeden z najglupszych aktow naszej historii.Cena jaka
        zaplacili mlodzi i starsi Warszawiacy za ten szalenczy akt powinna byc
        wlasciwie osadzona przez IPN.
      • 1zorro Re: Byliśmy żołnierzami - 63. rocznica Powstania 01.08.07, 07:37
        no znam, znam. I jak slucham czsem ich opowiesci to przerazenie ogarnia na
        glupote. Szczeniaki poszly "bawic sie w wojne" nie myslac o konsekwencjach. No
        ale coz mozna wymagac od 20 latkow. Takich - cmentarze sa pelne...
        • mindhardcore Re: Byliśmy żołnierzami - 63. rocznica Powstania 01.08.07, 12:19
          Twoja głupota kmiocie nie zna granic. Najlepiej było czekać jak bydło na rzeź i
          liczyć co zrobią z nami jedni lub drudzy. A zresztą... szkoda słów na takich jak
          ty.
          • heartpumper Re: Byliśmy żołnierzami - 63. rocznica Powstania 01.08.07, 12:42
            Dokladnie!! Jak widac sowieci z niemiaszkami dobrze wykonali swoja robote.
            Oderzneli glowe narodowi. Dzieki temu teraz rozne kmioty moga opluwac i
            naigrywac sie z powstancow. Nie rozumiejac ich motywacji i kontekstu historycznego.
            Slyszalem dzisiaj rano Bartoszewskiego, mowi ze nigdy nie zalowal udzialu w
            powstaniu. Powstancy wypelniali obowiazek przysiegi AK.
            Jak dla mnie jest glosem tamtego pokolenia.

            Ale wk.. mnie tez jak PiSiaki staraja sie zawlaszczyc rozne takie rocznice ;(
            • hurra_optymista Re: Byliśmy żołnierzami - 63. rocznica Powstania 01.08.07, 12:56
              heartpumper napisał:
              > naigrywac sie z powstancow. Nie rozumiejac ich motywacji i kontekstu
              historyczn
              > ego.


              spie..li w 1939
              zostawili samym sobie mieszkańców Wolynia i Polesia na rzeź banderowców
              wyslali na pewną smierć żolnierzy pod Monte Cassino
              wyslali dzieci i mlodieŻ na pewną smierć w powstaniu

              elity !!!
            • uchachany A kto "oderżnął głowę narodowi" w XIIV i XIIIV w., 01.08.07, 16:34
              że Polska z dawnego hegemona środkowoeuropejskiego stała się nierządnym i
              rozrywanym wewnętrznymi waśniami kraikiem, który został w końcu rozebrany przez
              sąsiadów...?

              heartpumper napisał:

              > Dokladnie!! Jak widac sowieci z niemiaszkami dobrze wykonali swoja robote.
              > Oderzneli glowe narodowi. Dzieki temu teraz rozne kmioty moga opluwac i
              > naigrywac sie z powstancow. Nie rozumiejac ich motywacji i kontekstu historyczn
              > ego.
          • 1zorro Re: Byliśmy żołnierzami - 63. rocznica Powstania 01.08.07, 17:41
            ty madralo, wsadz sobie granat do spodni, wyjmij zawleczke i... efekt bedziesz
            mial ten sam, bochaterze....
            • 1410_tenrok walcząc z tradycją i pamięcią powstania 01.08.07, 18:47
              wykonujecie testament tych, którzy chcieli zrobić tak drugi katyn niemieckimi
              rękoma. O to wam chodzi zdrajcy????
              • 1zorro Re: walcząc z tradycją i pamięcią powstania 01.08.07, 19:47

                • 1410_tenrok posłuchaj człowiek, z perspektywy 63 lat po wojnie 01.08.07, 20:31
                  może se swoje komunistyczne głupoty wygadywac. Miasto i tak było skazane na
                  smierc. Poswiecono by jej w taki sam sposob jak Breslau albo Berlin. Był plan
                  zniszczenia Warszawy, która i tak zostałaby zniszczona. Dowództwo powstania
                  walczyło o wolną Polskę. Z pewnością nie zdawało sobie sprawy z tego, że hitler
                  posle rzezników na Warszawę. Do tego czasu wojna była prowadzona brutalnymi
                  metodami, ale przypadki tak brutlanego postępowania były w miare rzadkie.
                  Swiadczy chocby o tym, fakt, że sami niemcy po jatce na Woli rozstrzelali
                  kaminskiego. Wracając do meritum. Każdemu z was, którzy urodziliscie sie nawet
                  po komunie, należy zadawac jedno i to samo pytanie. Czy jestescie w stanie
                  wczuć się w ludzi, którzy tak bardzo pragneli wolnosci i 6 lat na nią czekali.
                  Chcieli sami wyzwolic swoje miasto, stolice tego kraju i występic w roli
                  gospodarzy. Chcieli walczyc o Polske. Niestety, mieli dwóch wrogów przed sobą.
                  Nie zdawali sobie sprawy z tego i na pewno nie czynili świadomie tego, aby isc
                  pod nóż. Wyliczyli, że jest jakas szansa. I tego sie trzymali.
                  co roku prowadzona jest ta sama dyskusja, co roku występują postkomunisci -
                  wolf34 i podobni. I co roku, używając argumentacji, którą znam z czasów komuny,
                  plują na tych którzy kiedyś walczyli o Polskę. Oni wówczas przegrali. Cały
                  naród musiał czekać kilkadziesiąt lat na wolność. I przegrywał wielkokrotnie -
                  Poznan 1956, Wybrzeze 1970, 1981. To wszystko były również przegrane bitwy.
                  Zyjemy niestety w kraju, który od 300 lat przestał być potęgą europejską i
                  płacimy za to daninę krwi. Leżąc w takim miejscu w Europie, sami nie jestesmy w
                  stanie wywalczyc sobie wolności. Tą wolność dostajemy zawsze w darze od
                  optrzności (o ile taka istnieje). Tak było w 1919 roku, tak było również w
                  1989. Każda z danin krwi, które nasz naród kładzie na ołtarzu historii, jest w
                  pewnym sensie zapłatą za tą wolność. Można się spierać, czy to ma sens. Można
                  było nie walczyć w 1939. Poddać sie Niemcom. I położyć łeb pod topór. Polska
                  nie byłaby zniszczona, w zasadzie nic by sie niestało. Mówilibyśmy obecnie po
                  niemiecku. Można było nie walczyć w Warszawie w 1944. niec by sie nie stało.
                  Armia radziecka wypędziłaby niemiaszków. Zaprowadzonoby ładny porządek.
                  Zrobionoby z nas 17 republikę (o to walczył przezcież bierut). Nic by sie
                  niestało. Teraz mieszakalibysmy (resztki) na Syberii, a tu w Polszy byłaby
                  mieszana ludność 50/50 a może 70/30 na naszą niekorzyść. Które rozwiązanie
                  bardziej ci sie podoba? Z klasy mojej matki: 30% poszło przez komin, 30% poszło
                  na Syberie; 30% zostało. Taka była wojna. Jak ją ocenić? Co było dobre, a co
                  było złe? Jaka jest cena wolności? Pomyśl.
                  • giewont Re: posłuchaj człowiek, z perspektywy 63 lat po w 03.08.07, 02:06
                    >może se swoje komunistyczne głupoty wygadywac.

                    Każdą decyzję można atakować z lewej, można atakować z prawej. Atak z jednej
                    strony to nie to samo co atak z drugiej. Celem ataku komunistów było
                    nadszarpnięcie autorytetu AK i Rządu w Londynie, celem ataku z prawej jest
                    wyjaśnienie przyczyn tragedii oraz rachunku strat i zysków przy szafowaniu krwią.


                    >Miasto i tak było skazane na
                    smierc.

                    Skąd to wiesz?

                    > Poswiecono by jej w taki sam sposob jak Breslau albo Berlin.

                    Akurat Breslau i Berlin były PO Warszawie. Do Warszawy Niemcy nie zniszczyli
                    żadnego miasta w sposób metodyczny. Zresztą Berlin i Breslau to też słabe
                    przykłady. Niemcy bronili otoczonych twierdz bo i tak nie mieli w tym czasie nic
                    lepszego do roboty. Jedynym metodycznie zniszczonym miastem była Warszawa.
                    A jedyną tego przyczyną była zemsta za Powstanie.


                    > Był plan
                    zniszczenia Warszawy, która i tak zostałaby zniszczona.


                    A mieszkańcy wymordowani?


                    > Dowództwo powstania
                    walczyło o wolną Polskę.

                    Dowództwo powstania aż do 30 lipca było zdania, że Powstania ma nie być ponieważ
                    dla samego Dowództwa było jasne że zakończy się masakrą.
                    Decyzję o Powstaniu Okulicki i Pełczyński wymusili na Komorowskim przy pomocy
                    szantażu. Oficjalna wersja jest taka, że Powstanie wybuchnie z pozbawieniem
                    Komorowskiego dowództwa. Moim zdaniem ta wersja jest nielogiczna i szantaż
                    musiał dotyczyć czegoś innego.


                    >Z pewnością nie zdawało sobie sprawy z tego, że hitler
                    posle rzezników na Warszawę.

                    Od czasów września 39, potem grudnia 39, potem obozy, Pawiak i Kutschera było
                    wiadomo że Niemcy w tej wojnie są okrutni.


                    > Do tego czasu wojna była prowadzona brutalnymi
                    metodami, ale przypadki tak brutlanego postępowania były w miare rzadkie.

                    Od czasów Wawra 39, Lidic w 42 i rostrzeliwań Kutschery, było wiadomo że
                    represje Niemców są brutalne.

                    > Swiadczy chocby o tym, fakt, że sami niemcy po jatce na Woli rozstrzelali
                    kaminskiego.

                    Kaminski działał głównie na Ochocie /chociaż na Woli też/. Został rostrzelany
                    przede wszystkim za to, że jego oddziały przy każdej możliwej okazji do gwałtów
                    i rabunku opuszczały swoje stanowiska co Niemców doprowadzało do furii.
                    Temat kontrowersyjny ale wątpliwe aby przyczyną rostrzelania były gwałty bo te
                    były na porządku dziennym przez cały okres Powstania i już po zakończeniu
                    wszędzie tam gdzie działały wojska "ze wschodu". A jakoś kar za to nie było.
                    W szczególności na bazarze przy Banacha /jest tablica/ i na dziedzińcu
                    Ministerstwa Leśnictwa /nie ma/ przez okrągłe dwa miesiące wyciągali z tłumu
                    kobiety, dziewczyny i dziewczynki i na oczach tłumu gwałcili.

                    Za jatkę na Woli - rostrzelanie kilkudziesięciu tysięcy ludzi odpowiedzialny
                    jest Reinefarth, którego do końca jego spokojnego życia jakieś ciemne siły w
                    Ameryce broniły przed odpowiedzialnością. Oficjalnie ponieważ miał posiadać
                    jakąś tajemną wiedzę na temat armii czerwonej ale ta wersja nie wytrzymuje krytyki.

                    >Wracając do meritum. Każdemu z was, którzy urodziliscie sie nawet
                    po komunie, należy zadawac jedno i to samo pytanie. Czy jestescie w stanie
                    wczuć się w ludzi, którzy tak bardzo pragneli wolnosci i 6 lat na nią czekali.

                    Ludność Warszawy po krótkotrwałej euforii zaczęła mieć do Powstańców stosunek
                    niechętny a nawet wrogi. Znajdziesz to w bardzo wielu relacjach i wspomnieniach
                    i to nie komunistycznych.

                    >Chcieli sami wyzwolic swoje miasto, stolice tego kraju i występic w roli
                    gospodarzy.

                    Uzbrojony i to na ogół w pistolet był CO CZWARTY powstaniec. Nie mieli w ogóle
                    broni ciężkiej. Dla każdego wojskowego w tym dla samej Komendy Głównej było
                    absolutnie jasne że zakończy się to katastrofą.


                    >Chcieli walczyc o Polske. Niestety, mieli dwóch wrogów przed sobą.
                    Nie zdawali sobie sprawy z tego i na pewno nie czynili świadomie tego, aby isc
                    pod nóż.

                    Okulicki który był główną siłą sprawczą Powstania świetnie zdawał sobie sprawę
                    że idą pod nóż "niech płonie miasto, niech się leje krew" i właśnie to było jego
                    celem ponieważ rzekomo miało to wywołać "wstrząs moralny na Zachodzie".

                    > Wyliczyli, że jest jakas szansa. I tego sie trzymali.

                    Szansy żadnej nie było.

                    co roku prowadzona jest ta sama dyskusja, co roku występują postkomunisci -
                    wolf34 i podobni. I co roku, używając argumentacji, którą znam z czasów komuny,
                    plują na tych którzy kiedyś walczyli o Polskę.

                    > Być może komuniści plują. Prawica już w 44 była przeciwna bezsensownego
                    rozlewowi krwi.

                    > Oni wówczas przegrali. Cały
                    naród musiał czekać kilkadziesiąt lat na wolność. I przegrywał wielkokrotnie -
                    Poznan 1956, Wybrzeze 1970, 1981. To wszystko były również przegrane bitwy.

                    To już na inną dyskusję. Zauważę tylko, że 56 i 70 zostały sprowokowane przez
                    władzę. A 81 to faktycznie przegrana bitwa, tyle że znów, nie było szans jej
                    wygrać.


                    >Zyjemy niestety w kraju, który od 300 lat przestał być potęgą europejską i
                    płacimy za to daninę krwi. Leżąc w takim miejscu w Europie, sami nie jestesmy w
                    stanie wywalczyc sobie wolności. Tą wolność dostajemy zawsze w darze od
                    optrzności (o ile taka istnieje). Tak było w 1919 roku, tak było również w
                    1989.

                    Nieścisłości. W 1918 niepodległość rozdawano wszystkim chętnym. W 1920 udało się
                    ją obronić i to był sukces. W 89 skłonny jestem się zgodzić że wolność od
                    komunizmu dostaliśmy - dostały ją razem z nami wszystkie kraje w regionie co
                    dowodzi że decyzja w tej sprawie była podjęta znacznie wyżej.

                    > Każda z danin krwi, które nasz naród kładzie na ołtarzu historii, jest w
                    pewnym sensie zapłatą za tą wolność.

                    Opowiedz mi o Czechach, ile oni tej krwi przelali a czym ich sytuacja różni się
                    od naszej?

                    > Można się spierać, czy to ma sens. Można
                    było nie walczyć w 1939. Poddać sie Niemcom. I położyć łeb pod topór. Polska
                    nie byłaby zniszczona, w zasadzie nic by sie niestało. Mówilibyśmy obecnie po
                    niemiecku.

                    Bajki. Niemcy nie mieli nigdy szans wygrać tej wojny, wystarczy popatrzeć na
                    potencjały przemysłowe, ludnościowe i finansowe Oś kontra Alianci.

                    > Można było nie walczyć w Warszawie w 1944. niec by sie nie stało.

                    No właśnie.

                    > Armia radziecka wypędziłaby niemiaszków. Zaprowadzonoby ładny porządek.
                    Zrobionoby z nas 17 republikę (o to walczył przezcież bierut).

                    Czy z jakiegokolwiek kraju zrobiono po 44 sowiecką republikę? To po co powtarzać
                    te brednie.

                    > Nic by sie
                    niestało. Teraz mieszakalibysmy (resztki) na Syberii,

                    Tak, tak, w kółko ten sam argument. Jak powszechnie wiadomo Czesi mieszkają
                    obecnie na Syberii.

                    > a tu w Polszy byłaby
                    mieszana ludność 50/50 a może 70/30 na naszą niekorzyść.

                    Patrz wyżej. A już tak nawiasem, w perspektywie 20 lat ludność i tak będzie
                    mieszana.

                    > Które rozwiązanie
                    bardziej ci sie podoba? Z klasy mojej matki: 30% poszło przez komin, 30% poszło
                    na Syberie; 30% zostało. Taka była wojna. Jak ją ocenić? Co było dobre, a co
                    było złe? Jaka jest cena wolności? Pomyśl.

                    Również do myślenia namawiam.
    • grba Brennt Paris? 01.08.07, 07:47
      Niestety nie mieliśmy takiego szczęścia jakie miał Paryż, gdzie bez
      porozumienia z aliantami wybuchło powstanie. Alianci nie czekali, aż Niemcy je
      zdławią. Warszawie nie trafił się drugi Dietrich von Choltitz,
      którego mściwy Adolf Alojzowicz regularnie telefonicznie pytał CZY PARYŻ
      PŁONIE? Choltitz 16 dni oszukiwał swojego Fuerera i w końcu poddał się...

      Pierwszymi do sądzenia powstańców i powstania byli komuniści, którzy poprzez
      swoje „Radio Kościuszko” od 29 lipca 1944 nawoływali do powstania…

      • wolf34 PW-militarnie przeciw Niemcom,politycznie ZSRR 01.08.07, 08:34
        a faktycznie(w realnie osiągniętych a nie deklarowanych rezultatach )przeciwko
        polskim interesom gdyż w interesie Polski nie leżało zburzenie stolicy i
        hekatomba jej ludności oraz wypędzenie wszystkich pozostałych przy zyciu(60
        tysięcy trafiło do obozów koncentracyjnych a 150 tysięcy na roboty przymusowe-
        tam już nie było mowy o honorze tam była mowa tylko o przeżyciu...
        A co do Paryża-powstanie w Paryżu nie było skierowane politycznie przeciw USA i
        De Gaullowi oraz Wolnym Francuzom ,FFI podlegało de Gaullowi a nie walczyło
        przeciw niemu zas PW było skierowane politycznie przeciw ZSRR i PKWN.
        Kierownictwo PW chciało z zabarykadowanej Warszawy podyktować swoje warunki
        ZSRR:
        1)Przedwojenna granica wschodnia(niezgodna z decyzją Wielkiej Trójki na
        konferencji w Teheranie)
        2)Zmiana stref operacyjnych w Europie(Polska była w myśl uzgodnień alianckich z
        Teheranu z listopada 1943r w strefie operacyjnej Armii Czerwonej)
        3)Niepodzielna władza przedstawicieli Rządu Emigracyjnego w Polsce,rozbrojenie
        AL ,internowanie członków PPR,RPPS ZWM,KRN-miał tego dokonać Państwowy Korpus
        Bezpieczeństwa AK
        4)W wypadku odmowy przyjęcia tych warunków,prób rozbrajania AK lub wprowadzenia
        do Warszawy PKWN-zbrojny opór przeciw Armii Czerwonej ,wzywanie Anglosasów do
        interwencji,przejęcie dodowdzenia nową konspiracją przez nowa organizację
        konspiracyjną NIE dowodzoną przez generała Okulickiego(tkwił w konspiracji w
        Warszawie aż do 8 września nie ujawniając się)

        W osiągnięciu powyższych celów dowództwo AK liczyło na pomoc Armii Czerwonej
        dowodzonej przez Stalina zaś premier Mikołajczyk który przyleciał do Moskwy 31
        lipca usiłował 3 sierpnia prowadzic rokowania ze Stalinem "z pozycji siły" jaką
        rzekomo dawało mu Pw OZNAJMIAJĄC IZ "40 TYSIĘCY NASZYCH LUDZI WZIĘŁO POD
        KONTROLĘ NAJWAŻNIEJSZE PUNKTY W WARSZAWIE" i "Warszawa będzie wolna lada dzień"
        Nic nie osiągnął oznajmił współpracownikom że "Sowieci zmiękną" i wrócił do
        Londynu.
        "Argument" że KG AK zdecydowała o rozpoczęciu PW po wysłuchaniu audycji
        radiostacji "Kościuszko" wyśmiewali nawet znajdujacy się po wojnie na emigracji
        oficerowie Komendy Główmnej AK.
        • maaac Ok - a wyobraź sobie co by było jakby nie było 01.08.07, 08:46
          powstania.
          Czy władze ZSRR by tak samo traktowały Polskę i Polaków czy inaczej? Zwróć
          uwagę (przynajmniej w mojej ocenie) że Powstanie Warszawskie uzmysłowiło im że
          to samo może zdarzyć się i za ich okupacji.
          Wyobraź sobie co by było gdyby Niemcy zagonili Polaków do budowania okopów
          obronnych wokół Warszawy? A miasto zdobywane przez Rosjan z ludźmi w środku?
          Wariantów jest wiele i je również nalezy uwzględniać w ocenie powstania. Nie
          tylko to co się wydarzyło ale i to co mogło się wydarzyć w zamian.
          • 1zorro Re: Ok - a wyobraź sobie co by było jakby nie był 01.08.07, 08:53
            jakby nie patrzec byla to totalna glupota i zbrodnia przeciwko wlasnemu
            narodowi. Za ktora do tej pory nikt nie poniosl zadnej odpowiedzialnosci...
            • the_rest a kogo chciałbyś osądzić imbecylu ? 01.08.07, 09:17
              AK-owców ? Ci już dawno zgnili w komunistycznych więzieniach.
              • wolf34 Re: a kogo chciałbyś osądzić imbecylu ? 01.08.07, 09:29
                Akurat rozkazodawcy i kierownicy Powstania(z jednym wyjątkiem)to nie zgnili w
                więzieniu lecz w spokoju dokończyli żywota na emigracji w Londynie.
              • 1zorro Re: a kogo chciałbyś osądzić imbecylu ? 01.08.07, 10:41
                innego jezyka nie znasz? Tylko chamskie odzywki, prymitywie?
            • offal Głupiś ... 01.08.07, 14:00
              Ja bym zrobił tam samo jak Oni !
              Wolałbym honorową śmierć niż życie w okupacji lub w hańbie. Takie wtedy były
              czasy i możliwe wybory. Jeśli nie solidaryzujesz się z własnym narodem to nie
              jesteś Polakiem !
              • wolf34 Woleli honorową śmierć?. 01.08.07, 14:21
                offal napisała:

                > Wolałbym honorową śmierć niż życie w okupacji lub w hańbie.
                To czemu powstańcy skapitulowali ,złożyli broń i poszli do niewoli zaś 60
                tysięcy warszawiaków do obozów koncentracyjnych a 150 tysiędy na roboty
                przymusowe do Rzeszy?
                Jakoś z przywódców powstania (z jednym wyjątkiem)praktycznie nikt nie zginął -
                przeżyli niewolę zaś pózniej emigrowali do Wielkiej Brytanii-to a propos tej
                honorowej śmierci lepszej niż hańba i niewola.
                Czy 180 tysięcy cywilów zabitych w powstaniu też wolało "honorową śmierć" w
                piwnicach i pod murami domów czy też po prostu z głodu i chorób.?
                • 1410_tenrok Znów ubek nadaje 01.08.07, 17:12
                  Ci ludzie siedzieli w obozach jenieckich, a gdyby wrocili do Polski to czekał
                  ich taki los, jak np. tych którzy w trakcie przesłuchiwań wyskakiwali przez
                  okna z UB. Kiedys koles cie dorwe. Ty należysz do tych, którzy szczają na
                  pamięć polskich patriotów. Własnie dlatego gruba kreska była zła. Tacy jak ty
                  mogą w internecie zupeąnie bezkarnie powtarzać swinistwa komuchów oraz ubeków i
                  nic im sie nie dzieje. Po prostu jestes bydle i tyle.
                  • 1zorro Re: Znów ubek nadaje 01.08.07, 17:45
                    jaka ty piekna polszczyzna operujesz.... Skonczyles zapewne jakis znany
                    uniwersytet... podworkowy!
                    • 1410_tenrok czepiasz sie moich literówek? 01.08.07, 18:46
                      typowe dla trolli. Mamy demokracje i takie bydle jak wol3f4 może sobie od lat
                      pluc na bohaterstwo ludzi, którzy walczyli o Polske. Oczywiscie, dla ubekow lub
                      postubeków POLSKA nic nie znaczy. Wolf jest zawsze dumny z socjalizmu i
                      otwarcie przyznaje, że powstanie musiało przegrać ponieważ było przeciw
                      sowietom. A co, miało być za sowietami? Jego wpis o powstaniu praskim jest
                      szczytem perfidii, zważywszy na późniejszą stalinowską rewolucję z 1948 roku
                      oraz np. wyrzucenie premiera republiki czeskiej przez okno. Wolf bezczelnie
                      powtarza brednie komuchów i kłamie na temat powstania. Najlepsze są zarzuty o
                      tym, że dowódcy powstania nie przybyli do Polski. Dobrze, że nie przybyli.
                      Katowanoby ich za AK, jak dziątki tysięcy Polaków, którzy walczyli o wolną i
                      demokratyczną Polskę. Może właśnie dzięki tej ofierze, soso nie poszedł na
                      prośbę niejakiego Bieruta, aby przyjąć naród polski w grono narodów zsrr, kto
                      wie. Wolf to polski quisling, przepraszam polski bierut.
          • wolf34 Re: Ok - a wyobraź sobie co by było jakby nie był 01.08.07, 09:26
            To ZSRR inaczej traktowało Polskę z powodu PW?Czechosłowację traktowano inaczej
            (wycofanie Armii Czerwonej w listopadzie 1945r)z powodu(zwycięskiego i udanego)
            Powstania w Pradze Czeskiej 5-9V 1945r?
            Zadne z wielkich miast Polski nie zostało zburzone tak jak Warszawa i w ŻADNYM
            nie doszło do hekatomby polskiej ludności cywilnej łącznie z Wilnem i Poznaniem
            o które toczyły się zaciekłe walki.
            Miasto zdobywane przez Rosjan z ludzmi w srodku?(Plan radziecki zakładał
            obejście Warszawy a nie zdobycie jej atakiem czołowym-zrealizowali go zresztą w
            styczniu 1945r)Poznań,Wilno czy inne wielkie polskie miasta był zdobywany "z
            ludzmi w środku"-hekatomby ludności cywilnej nie było.
            • jorn Re: Ok - a wyobraź sobie co by było jakby nie był 01.08.07, 09:34
              wolf34 napisał:
              > Zadne z wielkich miast Polski nie zostało zburzone tak jak Warszawa

              Doksztalc sie, zanim sie zaczniesz wypowiadac i obejrzyj sobie zdjecia, na
              ktorych widac, jak wygladal po 1945 r Wroclaw, czy Gdansk (tam zadnych powstan
              nie bylo).
              • wolf34 To Breslau i Gdańsk były polskimi miastami? 01.08.07, 09:52
                jorn napisał:

                > wolf34 napisał:
                > > Zadne z wielkich miast Polski nie zostało zburzone tak jak Warszawa
                >
                > Doksztalc sie, zanim sie zaczniesz wypowiadac i obejrzyj sobie zdjecia, na
                > ktorych widac, jak wygladal po 1945 r Wroclaw, czy Gdansk (tam zadnych
                powstan
                > nie bylo).
                To Wrocław czy Gdańsk były w 1944 roku polskimi miastami?Sam się lepiej
                dokształć bo Breslau było miastem czysto niemieckim przekazanym po wojnie
                Polsce zaś w Wolnym Mieście Gdańsku(nie należącym przed wojną do Polski)ponad
                90 % ludności(dokładnie-95%w 1941r) stanowiła już przed wojną ludność niemiecka
                zaś z chwilą włączenia Gdańska do Rzeszy cała ludność uzyskała obywatelstwo
                niemieckie..
                >
            • maaac Re: Ok - a wyobraź sobie co by było jakby nie był 01.08.07, 10:29
              Z tym powstaniem w Pradze Czeskiej (zwycięskim i udanym) to chyba żartujesz?

              Myśle że jednak widzisz róznicę w tym jak traktowano Polskę, a jak
              Czechosłowację, o raz w tym jak naprawde wygladała partyzantka w obydwóch tych
              krajach. Naprawdę uważasz że było to zupełnie bez związku?
              • wolf34 Re: PW-militarnie przeciw Niemcom,politycznie ZSR 01.08.07, 11:20
                1)Polska w 1939-1945 nie istniała jako niepodległe państwo gdyż we wrześniu
                1939 przegrała wojnę i utraciła niepodległość.
                Na Polesiu były przynajmniej 4 siły z których każda uważała się za
                jedynego,legalnego gospodarza tych ziem-partyzantka radziecka(najsilniejsza
                liczebnie-ok 28 tysięcy partyzantów ) dla której była to część terytorium
                ZSRR,UPA dla której była to część terytorium proklamowanego w czerwcu 1941 roku
                Państwa ukraińskiego"Samostijnej Ukrainy",nacjonaliści białoruscy od prezydenta
                Ostrowskiego dla których była to część Białorusi no i najsłabsza tutaj
                liczebnie - niewielka na Polesiu AK(około tysiąca partyzantów) dla której
                było to nadal terytorium II RP.
                2"Legalne władze RP"na emigracji to wyłoniono tak że gdy zbiegli do Rumunii
                politycy sanacyjni(internowani tam m.in wskutek nacisków dyplomacji francuskiej
                zaczęli bawic się w "przekazywanie władzy" i wyznaczyli prezydentem Wieniawę
                Długoszewskiego dyplomaci francuscy oznajmili im że JEDYNYM akceptowanym przez
                Francję kandydatem na szefa rządu RP i Naczelnego Wodza jest generał Sikorski z
                lat emigracji we Francji mający dobre kontakty w kołach paryskich zaś Wieniawa
                Długoszewski jest nie do zaakceptowania -inaczej sanacja zabawy z
                przekazywaniem władzy będzie robić tylko w obozach dla internowanych a nie we
                Francji.Sanacja odwołała nomoinację Wieniawy Długoszewskiego.
                3)O losach ziem zabużańskich przesądziła ostatecznie konferencja Wielkiej Trójki
                (USA,ZSRR,Wielkiej Brytanii) w Teheranie .
                To Rząd Emigracyjny miał kontrolę i władzę nad jakimś terytorium?
                Zaś konsekwencje prowadzenia polityki wbrew CAŁEJ Wielkiej TrójceUSA,Wielkiej
                Brytanii,ZSRR ,Francji itd mieli wkrótce odczuć.
                • wolf34 Re: PW-militarnie przeciw Niemcom,politycznie ZSR 01.08.07, 11:28
                  Sorry -to nie ten post.
                  Co do powstania w Pradze Czeskiej 5-9 maja 1945 roku -(udanego i zwycięskiego)
                  nie żartuję -powstańcy czescy podporządkowani Czeskiej Radzie Narodowej
                  uzyskali wsparcie 1 dywizji ROA(własowców) oraz armii i policji Protektoratu
                  Czech i Moraw (mieli znacznie większą siłę ognia\uzbrojenie niż powstańcy
                  warszawscy i uzyskali kontrolę nad miastem.Poniewaz powstanie miało charakter
                  proradziecki(i prozachodni jednocześnie)zas w jego kierownictwie znalezli się
                  takż komunisci a siły niemieckie były już zdemoralizowane szybko uzyskali
                  wsparcie Armii czerwonej i doczekali się wyzwolenia.Notabene -powstanie w
                  Pradze Czeskiej było znacznie lepiej znane na zachodzie niż PW.
                  Ponieważ rzecz zakończyła się pełnym sukcesem a nie krwawą rzezią zaś urządziły
                  ją pogardzane "pepiki" jest praktycznie nieznana w Polsce.
                  • 1410_tenrok Powstanie Warszawskie oraz AK było i jest w Europi 01.08.07, 17:14
                    e prawie nieznane. Dlaczego? Ponieważ tacy "chistorycy" jak ty koles je od 60
                    lat obsrywają. I tyle na ten temat.
                    • 1zorro Re: Powstanie Warszawskie oraz AK było i jest w E 01.08.07, 19:51
                      glupstwa pleciesz, czlowieku.
                      • 1410_tenrok a to dlaczego plote głupstwa? 01.08.07, 22:14
                        mam różne książki o wojnie. wiesz jakie są najzabawniejsze? Te z lat komuny.
                        Te, które opisują powstanie, jako awanturkę londynskich pachołków. A o
                        powstaniu wspominają jedynie dlatego, że któregos tam sierpniowego dnia
                        niemiecka bomba lub grant padł w sztab jakiegoś oddzialiku AL. A o AK wogóle
                        nie wspominają. Piszą, że największe organizacje podziemne to GL i AL. To takie
                        książki, gdzie opluwana jest walka niemalże 400.000 armii podziemnej i
                        zakłamywana całkowicie historia sprowadza się do opowiastek o Janku Krasickim,
                        Marcelim Nowotko i Pawle Finderze (dziwni gości lewego autoramentu, posługujący
                        się Gestapo, a pracujący dla sowietów). Pewnie nie wiesz, co to jest złota
                        odznaka im. janka krasickiego........... Taka była historia za komuny. WięC o
                        czym mowa, mój panie. skonczmy to pitolenie.
          • 1europejczyk "Co by bylo gdyby ?" Bylaby zupelnie inna 01.08.07, 11:36
            sytuacja polityczna w kraju w ktorej duzo trudniej byloby dzialac PKWN i ZSSR.
            Gdybanie jest zreszta bez najmniejszego sensu: licza sie fakty i
            odpowiedzialnosc tych ktorzy o nich zdecydowali.
            Bylyby inne: bylaby inna odpowiedzialnosc: byc moze rownie tragiczna ale
            ciazylaby na kim innym: wtedy bylyby realne podstawy obciazenia nia tych, ktorzy
            "sprzedali" nas za darmo i bez targow Stalinowi lamiac wielokrotnie powtarzane
            przyrzeczenia o gwarancji dla naszej niezawislosci i naszych przedwojennych granic.
            Tych samych zreszta,ktorzy dzisiaj sa naszymi najlepszymi "sojusznikami" i z
            ktorym awanturujemy sie nie tylko w Iraku ale przygotowywujemy sie do
            awanturnictwa w Europie (amerykanska baza wojskowa w Polsce).

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=66651521&a=66797577

            Re: Ok - a wyobraź sobie co by było jakby nie był
            • maaac Re: "Co by bylo gdyby ?" Bylaby zupelnie inna 01.08.07, 14:07
              1europejczyk napisał:

              > sytuacja polityczna w kraju w ktorej duzo trudniej byloby dzialac PKWN i ZSSR.
              > Gdybanie jest zreszta bez najmniejszego sensu: licza sie fakty i
              > odpowiedzialnosc tych ktorzy o nich zdecydowali.

              Sądzę, że było wręcz przeciwnie. PW pokazując siłę (zgodzę się, że i
              szaleństwo) polskiego podziemia niekomunistycznego spowodowało większy rozwagę
              w działaniu ZSRR. Musieli w swoich kalkulacjach od tego momentu brać pod uwagę,
              że sprawa może się powtórzyć ale z ich wojskami pacyfikującymi Warszawę.
              Relatywnie większa swoboda panująca w PRL niż w innych "barakach obozu" znikąd
              się nie wzięła.
              Oczywiście "gdybanie" ma znaczenie. Ponieważ ocena jakiegoś działania powinna
              uwzględniać również konsekwencje podjęcia innych działań czy nie podjęcia ich
              wcale.
              W Monachium "uratowano pokój". Faktycznie uratowano - nikt nie ma co do tego
              wątpliwości - tyle że na krótko. GDYBY wtedy podjęto decyzję o wojnie zginęli
              by ludzie, ale jest wysoka szansa, że zginęło by ich znacznie mniej niż w
              wyniku "uratowania pokoju". Także ocena "ratowania pokoju" jest dokonywana
              wobec "gdyby".
              Dokładnie tak samo jest z "dziwną wojną" na zachodzie w 1939. Faktycznie
              nikt "nie umarł za Gdańsk" ale GDYBY chcieli jednak za niego umierać możliwe,
              że mniej osób musiało by umierać za Paryż czy Londyn.
              A czasy nam bliższe? Też każdy ocenia wprowadzenie stanu wojennego względem
              GDYBY. Jedni twierdzą że GDYBY nie SW to by wkroczyli Ruscy, a to mogło się
              skończyć jatką na znacznie większą skalę niż te około setki ofiar do '89. Inni
              zaś twierdzą że GDYBY nie wprowadził - to nie tylko nie było tych
              niepotrzebnych śmierci ale i byśmy zerwali z komuną 8 lat wcześnie.
              No i jak dla mnie najbardziej wstrząsający przykład "gdybologii". Historia
              działa się gdzieś na wybrzeżu za czasów PRL. W czasie parady wojskowej
              czołgista z ZIMNĄ KRWIĄ przejechał dziecko. Zupełnie NIC nie robił by je
              ratować. Bez "gdybologi" można było by go nazwać mordercą. Jednak GDYBY tego
              nie zrobił a próbował gdzieś skręcić w bok (bo zahamować nie było najmniejszej
              szansy - wyskoczyło mu tuż przed "maskę") wjechał by w tłum ludzi i ofiar na
              pewno było znacznie więcej. Więc dzięki GDYBY - z mordercy robi się człowiek
              który potrafił podjąć właściwą choć bolesna decyzję.
    • arturpaki A propos Fischera 01.08.07, 09:28
      Na ludzkim świecie nie ma sprawiedliwości - jest tylko "wymiar sprawiedliwości".
      Ale jest jeszcze najwyżwsza instancja - Sąd Boży - przed którym nikt i nic się
      już nie ukryje...
      So be it.
    • akaida i co z tym Fischerem? 01.08.07, 09:38
      doszli go???

      bo jak nie to ja tam pojadę i go zaj...bię!!!

      gołymi rękami wyrwę mu jaja i wsadzę do gardła żeby się nimi udusił...
      • 1zorro Re: i co z tym Fischerem? 01.08.07, 10:43
        odbilo ci?
    • stara_dominikowa PW pokazuje różnicę 01.08.07, 10:04
      między "opłaciło się" a "było warto".
    • reverie Byliśmy żołnierzami - 63. rocznica Powstania Wa.. 01.08.07, 10:05
      Wiem, że piękny mit próbuje się zrobić z powstania. Ale jak sobie pomyślę o tym,
      że nie próbowano przebić żadnych dróg na zewnątrz dla cywilów i że powstańcy
      mordowali jeńców jak zwykłe zbiry, mam (delikatnie mówiąc) mieszane uczucia.
    • toja3003 żywię głęboki szacunek 01.08.07, 10:15
      żywię głęboki szacunek dla odwagi i niezłomności Powstańców
      w obliczu miażdżącej przewagi 2 wrogów (hitlerowskiego i sowieckiego - p. np.
      przebieg Powstania na Pradze) ale podobnie jak wielu polskich politykow i
      wojskowych tamtego okresu uważam, że bez porozumienia z naszymi
      aliantami nie powinno się Powstania rozpoczynać.
      A takiego porozumienia nie było.
    • szakal51 Wyluzujcie, troche szacunku dla weteranów! 01.08.07, 10:50
      Osobiście nie wiem czy na ich miejscu postapiłbym inaczej. Powstanie było, to
      juz historia i nic tego nie zmieni. Już wolę świętować 1 sierpnia niż 22
      lipca...
      • 1zorro Re: Wyluzujcie, troche szacunku dla weteranów! 01.08.07, 11:13
        to nie ma z brakiem szacunku nic wspolnego. Mimo wszystko ja wole swietowac 31
        grudnia. Jest przynajmniej wesolo....
        • jedzoslaw Re: Wyluzujcie, troche szacunku dla weteranów! 01.08.07, 11:23
          Jeśli już świętować to 15 Sierpnia, rocznicę Bitwy warszawskiej 1920 roku,
          jedyne realne i długofalowe zwycięstwo (obok Sierpnia 1980, które utorowało
          drogę do 1989) w XX wieku.
        • 1410_tenrok chyba 13 grudnia, ubeku? 01.08.07, 18:48
          :)
          • 1zorro Re: chyba 13 grudnia, ubeku? 01.08.07, 19:49
            masz cos z glowa?
            • 1410_tenrok ja? 01.08.07, 22:14
              nie wolf, ty masz cos z głową. Czemu zmieniłes nicka? Wstyd cię oblał?
              UBEK!!!!!!!!!
      • hurra_optymista Re: Wyluzujcie, troche szacunku dla weteranów! 01.08.07, 12:06
        szakal51 napisał:

        > Osobiście nie wiem czy na ich miejscu postapiłbym inaczej. Powstanie było, to

        13 grudnia też myslalem jako maly chlopczyk ze kupie sobie w skladnicy
        harcerskiej beret i bede zdobywal czolgi ...
    • fabian.adam Szacunek Polaka I 01.08.07, 11:47
      Dlaczego, kiedy mowi sie o Powstaniu Warszawskim wiekszosc obcokrajowcow mysli o
      Powstaniu w Gettcie warszawskim w 1943 rkou. Wiem to, bo juz od lat zamieszkuje
      w roznych krajach Europy. Sam pochodze z Warszawy i ten fakt rzeczy mnie bardzo
      rani.
      Przez wiele lat Zydzi na calym swiecie odnosili sie i ciagle odnosza do swojej
      bojowej walki z wielkim szacunkiem. Oni tez nie mieli szans, ale nawet z
      perspektywy spojrzenia przeminionego czasu na to wydazenie nikt z nich nie
      nazwie owego zbrojnego zrywu "szalenstwem czy glupota", a wlasnie z uwagi na
      szacunek dla swoich bohaterow.
      Przez wiele lat sami Polacy w Polsce o swoim bohaterskim zrywie….
      W ankieci przeprowadzonej obecnie w internecie "czy jest wlasciwe, ze po raz
      pierwszy rocznice Powstania Warszawskiego bedzie obchodzilo sie tez w innych
      miastach i o godz. 17.00 zawyja syreny w 12 innych polskich miast" az 60%
      Polakow uwaza to za niewlasciwe, tylko 27% jest za, a pozostale 13 nie ma zdania.
      Polacy, Polacy! Chcemy, aby nas szanowano w Europie na rowni z Angikami,
      Franzuzami, Niemcami, Wlochami, to nauchmy sie sami najpierw szanowac smych siebie.
      Chwala bohaterom Powstania Warszawskiego!!! Przed ich patriotyzmem ich ofierze
      chyle czola do samej ziemi.

      • kevlar5 Re: Szacunek Polaka I 01.08.07, 13:50
        Fabian.Adam , Twoj pierwszy post oddaje to co i ja czuje.
    • fabian.adam Szacunek Polaka II 01.08.07, 11:50
      Niemiecko-Polska organizacja Versöhnung - Pojednanie powolana m.in. do pomocy
      finansowej na rzecz osob, ktore ucierpialy w czasie wojny – a do tych naleza tez
      byli powstancy warszawscy przekazala stronie polskiej odpowiednie fundusze...,
      z ktorych to prezes i "jego swita" owej organizacji po stronie polskie wyplacali
      sobie premie rzedu setek tys. zlotych. Oni sami nie maja z wojna nic wspolnego,
      bo naleza do pokolenia powojennego. Oni zyja w dobrobycie, a wiekszosc
      powstancow klepie biede. Jak pan Parys i inni podchodza do kwesti
      odpowiedzialnosci i patriotyzmu. Hanba!!! A w kraju w ktorym zyja nie musza
      nawet obawiac sie bycia pociagnietymi do odpowiedzialnosci prawnej.
      Polacy, Polacy!!!
      • hurra_optymista Re: Szacunek Polaka II 01.08.07, 11:54
        fabian.adam napisał:
        > z ktorych to prezes i "jego swita" owej organizacji po stronie polskie
        wyplacal
        > i
        > sobie premie rzedu setek tys. zlotych. Oni sami nie maja z wojna nic
        wspolnego,


        właśnie takim jak Parys i jego świta najlepiej wychodzą wszelki pompy,
        martyrologie, capstrzyki ... nikt normalny nie świętuje wojny w której dostalby
        tak w dupe
        • fabian.adam Re: Szacunek Polaka II 01.08.07, 11:58
          nie pisalem nic o swietowaniu a jedynie o szacunku i odpowiedzialnosci.
          • frooza Re: Szacunek Polaka II 01.08.07, 14:08
            FabianAdam, szacun dla Ciebie za to co napisałeś. Zgadzam sie z Tobą po
            calości. przykro mi, że różne osoby wypowiadajace bzdury na tym forum są
            prawdopodobnie obywatelstwa polskiego. Wstyd. Szanujcie ludzie historię naszego
            narodu, bo to ona oprocz naszego jezyka tworzy naszą kulturę.
            • y.y Re: Szacunek Polaka II 02.08.07, 12:40
              To nawet nie chodzi o historię i kulturę, chociaż też, niemniej chodzi po
              prostu o szacunek dla ludzi, którzy patrzyli wtedy śmierci w oczy i przelewali
              swoją krew za ten kraj. Ludobójstwo niemieckie na naszym narodzie, podobnie jak
              na Żydach, odbywało się z powstaniem lub bez. Podobnie ludobójstwo miało
              miejsce bez względu na powstanie w Gettcie. Jedyne co zostało tym ludziom to
              honor, godność i poszanowanie włąsnej tożsamości narodowej. I tylko za to, że
              szli z pustymi często rękami na karabiny maszynowe należy im się dozgonny i
              największy szacunek, a wszystkim gnojom, którzy ich mają czelność ich
              krytykować, należy się jedynie splunięcie po dnogi i po pysku, najlepiej tak,
              aby równo puchło z jednej i drugiej.
    • misza36 Re: Byliśmy żołnierzami - 63. rocznica Powstania 01.08.07, 13:08
      historia powraca tym razem dzielni partyzanci w iraku walcza z okupantami
    • critto Wybaczenie oprawcom to ZŁO 01.08.07, 14:01
      Tak sobie przy okazji mysle o wybaczeniu. Dlaczego Chrzescijanie tak bardzo
      naciskaja, aby wybaczyc kazdemu zloczyncy, zawsze i wszedzie? Jako
      Niechrześcijanin uwazam, ze pewnym osobom NIE WOLNO wybaczyc - mam na mysli np.
      hitlerowskich oprawcow. Oczywiscie, mozna nie zywic urazy do Narodu
      Niemieckiego, mozna wybaczyc Niemcom jako ludziom, ale NIGDY nie mozna wybaczyc
      indywidualnym oprawcom - np. tym, ktorzy przeprowadzali egzekucje na ulicach.
      Ja im NIGDY nie wybacze i chce, ABY ICH DUSZE NIGDY NIE ZAZNALY SPOKOJU, NĘKANE
      PRZEZ CAŁĄ WIECZNOŚĆ BÓLEM I CIERPIENIEM ICH OFIAR. Aby się wiecznie błąkały po
      świecie i nigdy i nigdzie nie znalazły spoczynku. WIECZNA SŁAWA POLSKIM
      BOHATEROM i WIECZNA HAŃBA NIEMIECKIM, HITLEROWSKIM OPRAWCOM.

      Sława Pamięci Polskich Bohaterów!!!

      w przededniu tego Dnia wypada powiedzieć tylko: SŁAWA PAMIĘCI POLSKICH
      BOHATERÓW. Oni walczyli, bo wierzyli w Polskę, w Wolność, w możliwość pokonania
      wielkiego nazistowskiego zła. Oni nie byli od polityki, od decydowania o sensie
      czy bezsensie: oni brali karabiny i szli na barykady!! Można uważać, że
      Powstanie miało sens lub nie, ale nie można negować bohaterstwa Polaków -
      Warszawiaków, którzy walczyli o Wolność, o Kraj i Miasto.

      By uczcic Ich pamięć, przytaczam ten oto wiersz anonimowego autora;
      podano za: free.of.pl/d/dobrzynskileszek/nowa_strona_2.htm


      Pierwszy sierpnia, dzień krwawy
      Powstał naród Warszawy
      By stolicę wyzwolić od zła
      I zatknęli na dachy, barykady i gmachy
      Biało-czerwonych sztandarów jak las

      O jaka rozkosz się w sercu rozpina
      Gdy sten w ręku gra
      A empi nigdy się nie zacina
      Wolna Warszawo ma
      Bo z krwi naszej powstanie Warszawa
      Aby wiecznie żyć
      Bo gdy naród raz chwycił za oręż
      Musi wolnym być

      Trzeba odejść przez Getto,
      Bo już Wolę zdobyto
      I łunami czerwieni się noc
      Stare Miasto już płonie
      A nam mdleją już dłonie
      Chcemy walczyć lecz nie mamy czym

      O jaka rozpacz się w sercu rozpina
      Walczyć nie ma czym
      Pod czołg z butelką idzie dziewczyna
      Żeby zapłacić im,
      Za zburzoną, kochaną stolicę
      I za zgliszcza te
      I za trupów dziś pełne ulice
      Za powstańczą krew

      Już Śródmieście się łamie
      Niemcy są w każdej bramie
      I stawiają Polaków pod mur
      Słychać tylko salwy krótkie
      Potem jęki cichutkie
      Tak to ginie warszawski lud

      Tak to giną warszawiacy, bohaterscy chłopacy
      Którzy Warszawę wolną chcieli mieć
      Pomocy nam nie przysłali
      W ręce wroga wydali
      Zamiast wolności mamy dziś śmierć

      O jaka rozpacz...
      • darkraj Re: Wybaczenie oprawcom to ZŁO 01.08.07, 14:44
        To nie wiersz, ale piesn wylansowana przez "Kapele Czerniakowska", a znana
        kazdemu warszawiakowi od dziecka.
    • kasiagod1 Byliśmy żołnierzami - 63. rocznica Powstania Wa.. 01.08.07, 14:07
      Powstańcom należy się wielki szacunek, chwała i cześć, bo to WIELCY
      BOHATEROWIE!!! Oni walczyli o wolność, godność i niepodległość. Wielka szkoda,
      że to powstanie upadło, ale przecież to była nie równa walka, ponieważ
      powstańcy nie mieli wspaniałej broni, ale zapał, odwagę, męstwo a przede
      wszystkim miłość do ojczyzny. Należy im się za to , że poświecili swe życie
      podziękowanie, szacunek od tych co teraz żyją w wolności. Oto żebyśmy teraz
      byli wolni, oni zapłacili swym życiem. Musieli ponieść ofiarę, ale bardzo
      pragneli wolności, nie chcieli dalej żyć w kraju ogarnietym terrorem, nie
      chcieli oglądać już więcej przemocy, nienawiści, nie chcieli żyć w wiecznym
      strachu i lęku o własne życie każdego dnia. Musieli coś zrobić, musieli stawić
      opór, ponieważ najgorsza jest bierność i niemoc!!!!Podziwiam ich odwagę,
      determinację i męstwo!!!i jestem dumna z takiej historii bardzo!!!!DZIĘKUJĘ WAM
      POWSTAŃCY!!!!!!!!!!!!!!!!
      • jezjerzykr jednak głupota i naiwność 01.08.07, 17:59
        "...musieli stawić opór, ponieważ najgorsza jest bierność i niemoc!!!!"

        Po przeczytaniu tego fragmentu wspomnień:
        "(...)Walczyliśmy to za dużo powiedziane. Czerniaków przez tydzień nie miał
        dowództwa z prawdziwego zdarzenia. Spływały tam rozbite oddziały spod Sejmu,
        jacyś powstańcy, którzy nie dotarli na Okęcie. Stworzył się taki wielki obóz
        warowny, nad którym jego dowódca kpt. Sęp, raptem przedwojenny podoficer, nie
        miał żadnej kontroli. Żołnierze zajmowali się głównie polowaniami na
        ukrywających się Niemców. Nawet chłopcy z mojego plutonu ich szukali - złapali
        trzech policjantów i rozstrzelali ich nad Wisłą. Co i rusz ktoś wyprawiał się do
        pobliskiej fabryki wódek. Ludzie chodzili pod bronią na rauszu."

        aż nie chce się już nic więcej komentować :(

        Byliśmy głupcami i jesteśmy głupcami :( a zachciewa nam się "wojować" w
        Afganistanie i Iraku. Gdyby nie interes amerykanów, to transportowalibyśmy tam
        swoje wojsko na... osłach. Nic nas ta historia nie nauczyła, ciągle tylko
        potrafimy jedynie zachwycać się swoim "bohaterstwem".
        • vitabravo Re: jednak wiele paszkwili wyprodukowała GW 01.08.07, 21:07
          Niejaki Cichy, Błoński, agent Maleszka, agent Skalski, podstępny Lizus.
          Antypolska Gazeta Wyborcza to prawdziwa fabryka produkująca
          fałsz historyczny, artykuły dołujące Polaków, więc i Powstania
          Warszawskiego nie potraktuje inaczej.
          No chyba, że dałoby się przemianować powstanie warszawskie na powstanie
          w getto, jak to już zaczeto praktykować w USA. Wtedy czytalibyśmy
          peany pochwalne.
          • y.y Re: jednak wiele paszkwili wyprodukowała GW 02.08.07, 12:45
            Odpowiadasz na :
            vitabravo napisał:

            > Niejaki Cichy, Błoński, agent Maleszka, agent Skalski, podstępny Lizus.
            > Antypolska Gazeta Wyborcza to prawdziwa fabryka produkująca
            > fałsz historyczny, artykuły dołujące Polaków, więc i Powstania
            > Warszawskiego nie potraktuje inaczej.
            > No chyba, że dałoby się przemianować powstanie warszawskie na powstanie
            > w getto, jak to już zaczeto praktykować w USA. Wtedy czytalibyśmy
            > peany pochwalne.

            Weź już nie bredź więcej, ten artykuł jest zupełną odwrotnością bredni, które
            płodzisz, więc lepiej milcz.
    • resu Nieudolne i nieskoordynowane wysyłanie na śmierć 01.08.07, 14:17
      nie-żołnierzy nawet, tylko niewyszkolonych cywilów. Takie dowództwo to sąd
      polowy...
      • vitabravo Re: Parchancie, ty nie masz prawa tak pisać 01.08.07, 21:09
        Ty żydokomunistyczny przeżytku.
    • walhala Re: Byliśmy żołnierzami - 63. rocznica Powstania 01.08.07, 15:15
      naiwnosc i glupota wladz i dowodztwa wojska polskiego przeszla wszelkie
      wyobrazenia,na te idiotyczne powstanie nie ma usprawiedliwienia,ci tam w
      londynie majac dupska wsadzone w bezpieczne fotele judzili tych na miejscu i
      mamili jakims zwyciestwem nad niemcami,nawet gdyby cos sie udalo to co
      potem/ano zostaliby skasowani przez stalina tak czy tak,myslac ze wywalczac
      czesc miasta stalin sie zleknie?idioci i tyle,a oficerowie tak samo,od poczatku
      wiedzieli ze nic z tego nie bedzie,mlodziez podpuscili haslami o wolnosci i
      patriotyzmie,bohaterami beda,coi ludzie co wywolali ta krwawe niepotrzebne wali
      juz wczesniej spie..li wszystko w 1939,pod ich wladza,Polska przestala
      istniec w ciagu 2 tygodni,takiej tragedi panstwo polskie jeszcze nie doznalo
      jak dlugo istnieje!!i oni szykowali powstanie,oni odpowiedzialni za kleske i
      upadek panstwa ,potem jeszcze gotujac mu tortury ,gwalty i smierc i poniewierke
      po powstaniu,dzis medale,honory,taak kij i baty za wyslanie na smierc tylu
      ludzi!!
    • jezjerzykr Jak zwykle chwalimy się głupotą :( 01.08.07, 15:47
      Całe to powstanie wbrew temu bogoojczyźnianemu biciu piany, było najzwyklejszą
      Głupotą i Zbrodnią, która nic nie dała, a doprowadziła jedynie do zniszczenia
      miasta i tragedii ludności cywilnej. Ot i cała "tajemnica".
      • maaac A wojna obronna w '39? 01.08.07, 16:10
        Też przecież 'nie mieliśmy szans'. Może warto było się od razu poddać?
        Uniknęlibyśmy ofiar wojny i zniszczeń miast?
        A po co ta bezsensowna partyzantka? Przecież nie mieli szansy wygrać z
        Niemcami? Cała konspiracja w sumie była niepotrzebna - niepotrzebnie tylko
        denerwowała okupanta przez co więcej osób trafiło do obozów?
        • giewont Re: A wojna obronna w '39? 02.08.07, 22:24
          Jak to racjonalność przebija się z trudem przez dym mitów...

          >maaac napisał:

          > Też przecież 'nie mieliśmy szans'.

          Zasady sztuki wojennej znanej od tysiącleci a sformułowane m. in. przez Sun Tsu
          mówią: "jeśli nie masz szans nie podejmuj walki".
          Dziwne że Czesi tę prostą zasadę potrafili opanować a Polacy jakoś nie.

          > Może warto było się od razu poddać?

          Oczywiście że tak.

          > Uniknęlibyśmy ofiar wojny i zniszczeń miast?

          Dokładnie. A jeszcze dokładniej - front przeszedłby tylko raz.

          > A po co ta bezsensowna partyzantka?

          W istocie była bezsensowna i to w wielu wymiarach. Jedynym praktycznym efektem
          było przyśpieszenie nadejścia NKWD o jakieś pół roku. Gdyby elementarne myślenie
          było w modzie to partyzanci powinni wysadzać eszelony jadące na zachód.
          Tymczasem wysadzali jadące na wschód.

          >Przecież nie mieli szansy wygrać z
          > Niemcami?

          No właśnie.

          >Cała konspiracja w sumie była niepotrzebna

          Czesi jakoś potrafili się bez tego odurnienia obejść. Heydricha zabili
          wysłannicy z Anglii, nawiasem mówiąć tylko i wyłącznie w tym celu żeby uratować
          Canarisa.

          > - niepotrzebnie tylko
          > denerwowała okupanta przez co więcej osób trafiło do obozów?

          Dokładnie. Ilu to Czechów zginęło w obozach?
    • pomylka111 Byliśmy żołnierzami - 63. rocznica Powstania Wa.. 01.08.07, 16:48
      Ale coś mi się w tej wypowiedzi nie zgadza!!!

      W latach 70-tych Saksonia nie należala jeszcze do RFN,
      a brat pana Kohla zginął w czasie Wojny i nigdy nie był politykiem.

      Coś się panu Żołnieżowi z tym Fischerem pomieszało.
      A niektórzy czytelnicy już chcieli wszystkich niemców zlinczować
      i bombę na Kassel zrzucic.
      ... och co za pochopny naród ci Polacy.
    • kasiagod1 Byliśmy żołnierzami - 63. rocznica Powstania Wa.. 01.08.07, 18:51
      dziwne wypowiedzi. Powstanie nie miało sensu. A co ma w ogóle sens??!!!życie
      też nie ma sensu i jest bzdurne, a żyjemy!!!Może lepiej było nie rozpętywać
      tego powstania, tylko pogodzić się z losem nikt by się teraz nie żalił i nie
      narzekał.Znależli by inny powód do narzekań, bo to u nas normalne. Każdy mówi,
      że śmierć powstanców była bezsensowana, to co byłoby lepsze? Jak nie zgineliby
      w powstaniu, to może zgineliby w obozach, albo zakatowaliby ich. Tak ci
      powstancy wierzyli okupantom. Myśleli, że może ich oszczedzą, może jakoś
      będzie. Wątpie!!!! Pewnie! oporu nikt nie lubi, każdy woli takich co się na
      wszystko godzą. Najlepsze to iść jak baranki na rzeż i płakać nad swym losem.
      Jakby nie podeszli do powstania tylko dali sobie spokój, to dziś może
      rzeczywistość wyglądała inaczej, dziś by wszyscy zastanawiali się dlaczego nie
      rozpetali powstania itd. może by to coś dało, czemu zrezygnowali itd. Napewno
      powstancy doskonale zdawali sobie sprawe z tego, że przegrają, ale mimo to szli
      do prządu, brali pod uwagę to, że mogą zginąć, ale nie zrezygnowali. Mogli się
      przecież wycofać, mieli przecież wybór, ale woleli walczyć w nie równej walce.
      Widocznie marzenia o wolności były silniejsze niż śmierć.
      • kaczyjar Re: Byliśmy żołnierzami - 63. rocznica Powstania 01.08.07, 20:45
        Powiedz to wiezniom z Oswiecimia itd.To wedlug ciebie to oni byli tchórzami bo
        sie nie zbuntowali ?
      • jezjerzykr Zbrodnia i Głupota 02.08.07, 07:40
        Zestawienie strat:
        "...Straty po stronie polskiej wyniosły około 10 tys.[3] zabitych i 7 tys.[3]
        zaginionych, 5 tys.[3] rannych żołnierzy oraz od 120 do 200 tysięcy ofiar
        spośród ludności cywilnej."

        Powtórzę(!):
        "...120 do 200 tysięcy ofiar spośród ludności cywilnej"
        To jest ZBRODNIA!
        • y.y Re: Zbrodnia i Głupota 02.08.07, 12:44
          Nie idioto, to jest walka o wolność, to jest wojna. Gó.. o tym wiesz, bo nie
          żyłeś w tamtych czasach, więc zamilknij, bo ludobójstwo na polakach odbywało
          się i bez powstania. Tym ludziom zostało tylko jedno, walczyć o swoją godność
          albo dalej żyć jak niewolnicy. Szli z pustymi rękami na karabiony i czołgi, i
          nie tobie krytykować bohaterów, kim ty jesteś, co zrobiłeś dla tego kraju??
        • vitabravo Re: "jezjerzykr" mówi słowami politruka żydokomuny 02.08.07, 21:42
          A może i sam nim był.
    • misza36 Re: Byliśmy żołnierzami - 63. rocznica Powstania 01.08.07, 19:39
      a czy dzis powstancy i patrioci iraccy widzac przewage militarna usansko-polsko-
      brytyjka nie zachowuja sie podobnie , tak jak te powstanskie dzieci ktore szly
      zamobojczo z butelka na czolgi tak samo oni wysadzaaj sie przy amerykanskich
      posterunkach i tu i tam ginna niewinni mieszkancy wszyscy zolnierze ak
      wspieraja dzielnych partyzantow irackich przeciwko wmerykansko polskim okupantom
      • vitabravo Nie brak ludzi małych i podłych, bywalców forumGW 01.08.07, 20:43
        Jedyna refleksja po przejrzeniu tych głupawych wpisów
        nieuków historycznych.
        Obwiniają Polaków za wybuch Powstania Warszawskiego,
        dokładnie jak chce to sowiecko-żydokomunistyczna historiozofia.
        • kaczyjar Re: Nie brak ludzi małych i podłych, bywalców for 01.08.07, 20:53
          vitabravo napisał:

          > Jedyna refleksja po przejrzeniu tych głupawych wpisów
          > nieuków historycznych.
          > Obwiniają Polaków za wybuch Powstania Warszawskiego,
          > dokładnie jak chce to sowiecko-żydokomunistyczna historiozofia.
        • pani.zima Re: Nie brak ludzi małych i podłych, bywalców for 01.08.07, 21:27
          popieram...
          • pani.zima Re: Nie brak ludzi małych i podłych, bywalców for 01.08.07, 21:28
            ucieło mi:
            vitabravo popieram
    • caesar_pl Re: Byliśmy żołnierzami - 63. rocznica Powstania 02.08.07, 07:43
      Przez te powstancze prymitywy Warszawa do dzis cierpi.Juz samo pytanie,co by bylo gdyby powstania nie bylo,bedzie Warszawialow dreczyc do koncy Swiata..ha,ha..
      • katja Re: Byliśmy żołnierzami - 63. rocznica Powstania 02.08.07, 12:55
        Dokladnie vitabravo; a ludnosc ucierpiala by wiecej jak na ich glowami
        staczalaby sie walki o Warszawe miedzy Sovjetami a Niemcami I po Warszawie nic
        by i tak niezostalo tak jak z Berlina
        Wpisy tych tutaj nieudacznikow to nie sa warszawiacy tylko zazdrosne typy z Grojca.
        Na szczescie dowod szacunku dali warszawiacy przybywajac pod pomnik powstanca i
        na Powiazki
        Nie moge pojac ze w dzisiejszej Polsce jest tyle komuchow ktorzy powtarzaja po
        dawnej PRL utarte slogany o braku znaczenia powastania, bo bylo wymierzone w
        Armie Czerwona
        • katja Re: Byliśmy żołnierzami - 63. rocznica Powstania 02.08.07, 13:05
          Dziwne ze powstanie w gettcie czy inne ruchy wyzwolencze na swiecie nie sa tak
          opluwane przez prosowjetow i komuchow jak wlasnie powstanie warszawskie.
          Byc moze blad lezal w decyzji sztabu wywolania powstania ale nie zapominajmy ze
          kosciuszkowcy znajdujacy sie na Pradze tez nawolywali do powstania oszukujac
          powstancow gdyz nigdy nie przyszli z pomaca. Zachowali sie jak najgorsi zdrajcy
          a potem mieli czelnosc za czasow PRL opluwac AK-owcow. Ich trzeba by pod sad
          postawic za zdrade i oszustwo.
        • vitabravo Re: Byliśmy żołnierzami - 63. rocznica Powstania 02.08.07, 21:51
          katja napisał(a):

          > Wpisy tych tutaj nieudacznikow to nie sa warszawiacy tylko zazdrosne
          > typy z Grojca.....
          > .... Nie moge pojac ze w dzisiejszej Polsce jest tyle komuchow ktorzy
          > powtarzaja po dawnej PRL utarte slogany o braku znaczenia powastania,...
          >
          To nie są zazdrosne typy z Grójca, to raczej podłe i przewrotne typy
          z Lubartowa.
          Ci goście szczególnie dobrze czują się w środowisku Gazety wyborczej
          a na forum GW jak u siebie w domu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka