Dodaj do ulubionych

Patriotyzm jest jak rasizm

    • yeellow Ciekawy tekst. I odwazny. 20.08.07, 10:11
      generalnie podzielam odczucia autora. Brawo za odwage.
      • onufry.zagloba Odwage w plagiacie z etyki? Zaiste, 20.08.07, 10:17
        jest czego gratulowac; teza i tytul z Paula Gomberga "Patriotism is
        like racism"
        www.amazon.com/Patriotism-Igor-Primoratz/dp/1573929557
        Zilustrowana irytujacymi wyglupami Kaczymi. Jezu, ale was latwo -
        nawet w niby nauce - w kanal wpuszczac:))) Polak pierwszym naiwnym
        EU!
        • uniaeuropejska1 Re: Odwage w plagiacie z etyki? Zaiste, 20.08.07, 11:41
          Coraz więcej wskazuje,że T.Żuradzkiemu udała się prowokacja
          intelektualna.
        • yeellow Re: Odwage w plagiacie z etyki? Zaiste, 20.08.07, 11:42
          jaki plagiat? jaka nauka? To tekst w gazecie, a nie zadna rozprawa
          naukowa. Nudzisz. Tezy artykulu nie sa specjalnie odkrywcze, sam mam
          podobne przemyslenia i jestem przekonany, ze mozna znalezc wiele
          podobnych publikacji. I coz z tego? Wazne, ze tekst dobrze sie
          czyta, a autor wykazal sie odwaga publikujac cos takiego w Polsce. O
          czym swiadczy ilosc glosow na forum.
          • onufry.zagloba To takze temat doktoratu tegoz pana. 20.08.07, 11:50
            Spytaj na UJ, bo ja spytalem:)
            A GW prezentuje toto jako TEKST EKSPERTA, nie zas tekst
            dziennikarski. Czy gdziekolwiek widziales, by Adam Michnik
            magisterium z historii sie podpisywal?
            • yeellow Re: To takze temat doktoratu tegoz pana. 20.08.07, 11:52
              temat doktoratu. Nie tresc. Czy temat moze byc plagiatem?

              "by Adam Michnik magisterium z historii sie podpisywal?"

              nie bardzo rozumiem to zdanie.

              ps. Zmien nicka - to plagiat z Sienkiewicza ;-)



              • onufry.zagloba Plagiat TEZY to banicja naukowa. 20.08.07, 11:56
                Przynajmniej w normalnych krajach, bo kradziez wlasnosci
                intelektualnej jest w Polsce najwyrazniej NORMA.
                • yeellow Re: Plagiat TEZY to banicja naukowa. 20.08.07, 12:14
                  Teraz to juz zupelne bzdury wypisujesz. Uwazasz, ze jezeli ktos
                  udowodni w nowy sposob twierdzenie juz wczesniej udowodnione, to
                  popelnia plagiat i jest skazany na banicje? Jaka dziedzina nauki sie
                  zajmujesz?
    • zwo3119 Gratulacje i podziękowania 20.08.07, 10:12
      Nikłe światełko rozsądku. Niestety bardzo samotne
    • mporzuczek Do autora tego debilnego artykułu 20.08.07, 10:15
      Posłuchaj człowieku - niestety tak jest, że nasz gatunek jest niesamowicie
      agresywny i musisz to brać pod uwagę.

      Ja osobiście uważam, że gdyby Polska przed II Wojną Światową dysponowała
      odpowiednią armią, tak żeby mogła stawić czoło najpierw Hitlerowi, a później
      Stalinowi, to nie było by obozów zagłady, w których zginęli Polacy i ogromna
      ilość Żydów (kompletnie wtedy nie posiadających armii o ile mi wiadomo), a także
      jest spora szansa, że nie zginęłoby z głodu, lub nie zostało zamordowanych ponad
      20 milionów ludzi w Związku Radzieckim.
    • castorp Bydle prożydowskie 20.08.07, 10:16
      Bydle prożydowskie
      • onufry.zagloba O nie, z Zydami to nie ma wiele wspolnego:) 20.08.07, 10:21
        Paul Gomberg, Amerykanin zydowskiego pochodzenia, powiedzial
        wprawdzie: "Patriotism is like racism" (juz ladnych pare lat temu,
        jemu to Wybiorczy magister te prowakacyjna teze i tytul zwinal),
        niemniej inni etycy, z Zydami(i to tymi z Izraela)na czele, zaraz mu
        na kark z cietymi polemikami siedli. Masz to w tymze zbiorku:
        www.amazon.com/Patriotism-Igor-Primoratz/dp/1573929557
        • uniaeuropejska1 Re: O nie, z Zydami to nie ma wiele wspolnego:) 20.08.07, 11:43
          A skąd wiesz,że zwinął? Może jest to "splagiatowane" za zgodą autora?
          • onufry.zagloba Myslisz, ze mail do Gomberga szedl dlugo? 20.08.07, 11:52
            Gorzej, to takze glowna teza doktoratu; podawanej tu przeze mnie
            pracy jak dotad w spisie zrodel nie zauwazono.
    • arahat1 bog/honor/ojczyzna: najbardziej krwawa definicja 20.08.07, 10:17
      jak wymyslil czlowiek...
    • soulbaker Patriotyzm jest jak rasizm 20.08.07, 10:18
      Co ten autor, za przeproszeniem, mi tu bredzi. Morderstwa, ludobójstwo? Skąd mu to przyszło na myśl. Dlaczego Polska miałaby nie pokazywać swojej siły militarnej? Mamy żyć w przekonaniu że jesteśmy słabi, niedołężni i nie potrafimy się obronić?
      Defilada, przynajmniej u mnie, wywołała radość i satysfakcję a tak że wewnętrzny spokój. Spokój o bezpieczeństwo kraju.
      Wojsko jest potrzebne, maszyny do zabijania ludzi są potrzebne. Bo co się stanie jeśli najedzie na nas wróg? Będziemy rzucać w niego butami?
    • adamdark01 Patriotyzm jest jak rasizm 20.08.07, 10:20
      Nie prawda,patriotyzm nie jest jak rasizm,patriotyzm jest godnością
      człowieka tak jak tą godność ustawi i będzie szanował.
      Ale co to ma wspólnego , siły zbrojne i prawica? czy lewica nie zbroi się? czy
      Chiny jeszcze są lewicą nie małą,nie zbroi się? czy Szatański związek radziecki
      nie zbroił się? aby mówić o prawicy i lewicy,
      to nie należy mówić nie zgodnie z rzeczywistością,może człowiek
      pochodzi od małpy,jak do tych czas jeszcze nie udowodniono,ale jedno
      jest pewne,że mamy wielkie podobieństwa i upodobania, do różnych spraw,maszyny i
      wojska które pan widział,żołnierzy , to nie są
      ci sami co mordowali, to jest Polska Armia w Kraju wolnym od
      komunizmu sowieckiego, jest to nowe pokolenie Narodu do obrony
      Kraju i Narodu,bez tej Armii Polskę połknę jak pestkę.
      Niech Pan się obudzi Panie Profesorze.albo,niech Pan się odnowi
      i spojrzy na świat jako człowiek stojący nogami na ziemi a nie na stole ,i
      jeszcze na dodatek,za wysoki.
      Adam
      • uniaeuropejska1 Re: Patriotyzm nie jest jak rasizm 20.08.07, 11:49
        Ale prowokację autor zrobił udaną.Albo jest mocno głupim komuchem i
        powinien publikować w Trybunie Robotniczej i zachwalać sojusz
        wenezuelsko-irański.
    • guayaba Patriotyzm jest jak rasizm 20.08.07, 10:21
      To troche nie tak. Pan filozof nie przemyslal do konca sprawy. W
      naszej Polsce, patriotyzm rzeczywiscie jest troche krzewieniem
      samouwielbienia i prowadzi do specyficznej spolczesnej 'kseonfobii' -
      przy czym jednak najczesciej jej oredownikami sa moherowe berety i
      kaczki, oraz im podobne. Sama studiowalam nacjonalizm i bardzo
      polecam zastanowic sie, co on oznacza w wydaniu narodow, czy
      narodowosci, ktore chociazby domagaja sie zalegalizowania wlasnego
      jezyka. Nacjonalizm nie musi zawsze oznaczac sily stecznej i
      destryktywnej!

      Pa. M.
    • grzes1966 Patriotyzm jest jak rasizm 20.08.07, 10:22
      a pan filozof jest poprawny politycznie do granic zidiocenia
    • kozborn Dawno nie czytałem takich bzdur 20.08.07, 10:30
      Test jest tak obrzydliwie tendencyjny, że aż ręce opadają. :( Podstawowa sprawa
      - autor stawia znak równości pomiędzy patriotyzmem a nienawiścią do ludzi innej
      narodowości. Dawno nie słyszałem takiej głupoty! Nie mówiąc o tym, że przypisuje
      krwiożercze instynkty przede wszystkim prawej stronie politycznej. Ech,
      filozofowie... brak słów. To jest uczony? <rotfl>
    • pawel.amilo duren nie wie o czym pisze 20.08.07, 10:30
      naucz sie chlopie, ze patriotyzm to jest cos innego niz nacjonalizm.
      A o tym wlasnie piszesz w swoim daremnym trekscie. Poza tym defilady
      to nie tylko domena Putina, ale tez np. republikanskiej Francji.

      ogolnie, niezly gniot. Jak kto to mogl dac do wybiorczej? i to na 1
      strone portalu?
      • kozborn Re: duren nie wie o czym pisze 20.08.07, 10:33
        Sam sobie odpowiedziałeś na pytanie: bo to Wybiórcza :) Bida, bida z nędzą ten
        tekst.
    • nospam-net Zagłoba - won z forum 20.08.07, 10:31


      Żałosne jest patrzeć jak ktoś zwalcza autora udanego w sumie artykułu tylko
      dlatego, że jest pewnie niespełnionym naukowcem i jego artykułu GW nigdy nie
      wydrukowała. Zagłoba, zamiast tracić czas i energię na forum napisz w tym
      czasie coś wartościowego, choćby polemikę z artykułem i spróbuj ją
      opublikować, może podreperuje to twoją karierę? Bo twoja postawa tutaj to
      wyraz bezsilności i czerwonej zawiści zalewającej ci oczy.
      • reverie Tekst jest ciekawy 20.08.07, 10:36
        Jasne, że do polemiki jest ten tekst. Ale jego diagnoza jest
        słuszna: w kraju, w którym "za mundurem panny sznurem" i "hej
        chłopcy, bagnet na broń" jakiekolwiek krytyczne słowo pod adresem
        sposobu rozumienia patriotyzmu spotyka się z wyciągnięciem noża.
        A patriotyzm to coś innego, niż zachwycanie się haubicą z polską
        flagą.
      • onufry.zagloba A ty plagiatow w nauce bronisz? 20.08.07, 10:45
        Prawdziwy z ciebie "etyk":)))
        • reverie Re: A ty plagiatow w nauce bronisz? 20.08.07, 10:57
          "Zagłoba", powiem tak. Nie sąsdę, żebyś był człowiekie, który w
          małym palcu ma wszelkie zdobycze światowej literatury i nauki z
          ostatnich choćby pięciu lat, a tym bardziej starszych. Nie dlatego,
          że w ciebie nie wierzę, ale dlatego, że tego jest po prostu za dużo.
          Zatem prawdopodobnie sam tego nie wiedząc dokonujesz plagiatów, bo
          nawet nie wiesz, że za kimś powtarzasz i uznajesz to za własne myśli.
          A poważnie - to jest tekst publicystyczny, nie naukowy. Jako taki
          może czerpać z tekstów naukowych, bo te stanowią kulturowe dobro
          wspólne. I dlatego nie jest to plagiat w sensie ścisłym.
        • kazik_b4 Kto chce polemizowac i mowic na temat plagiatu? 20.08.07, 11:09
          Chyba jedynie ty?! Obojetne kto napisal artykul i czym sie posluzyl
          go piszac - jego tresc jest tematem forum!
          Twoje repetycyjne posty maniakalno obsesyjne tylko blokuja dyskusje!
          Ochlon kretynie i pozwol sie wypowiedziec innym - nie monopolizuj
          tego forum!
          Piszac to, co ponizej, utwierdzasz mnie tylko w twoim umyslowym
          rozgardiaszu i niekontrolowanej manifestacji twoich frustracji!
          Nawiazujac do ponizszego - "prawdziwy"(?) z ciebie idiota ... onufry?

          onufry.zagloba napisał:

          > Prawdziwy z ciebie "etyk":)))
      • zbforjude Masz szansę: maska p-gas. 20.08.07, 11:08
        To twoja jedyna szansa. Albo módl się do mamony, niech ci ona
        pomoże. Takich bydlaków ziemia nie powinna nosić, choć zarazy i
        plagi Pan Bóg wpisał w ten świat. Ale walkę z nimi też wpisał, więc
        będziemy to tępić na ile sił wystarczy. Zwróć się do amerykanów,
        niech system Patriot zmienią na Rasist, bencwale jeden !!!
      • profanum_vulgus Re: Zagłoba - won z forum 20.08.07, 11:41
        imć Zagłoba właśnie polemizuje z tekstem.
        ma do tego absolutne prawo. robi to umiejętnie, nie obrażając przy tym nikogo.

        wyrazem bezsilności i "czerwonej zawiści" jest twój post.
        jeżeli uważasz, że Zagłoba się myli to podejmij z nim polemikę w obronie autora.
        • framp Nie - oczernia autora 20.08.07, 12:32
          Nawet jeżeli autor wykorzystał czyjąś myśl to w artukule prasowym może nie
          podawać źródła, bo to tylko artykuł prasowy nie mający naukowego zacięcia :) a
          Zagłoba, prawdopodobnie kierowny jakąś osobistą niechęcią, niszczy autora z
          typowo polską zajadłością i lubością dokopania komuś.
    • mporzuczek Po co jest armia - do autora 20.08.07, 10:38
      Armia nie jest celem, tylko narzędziem, tak samo jak nóź. Nóż może służyć do
      zabijania, obrony, smarowania chleba i wielu innych rzeczy. Tak samo armia -
      może służyć do agresji na innych, może służyć do obrony przed bandyckimi
      zapędami innych, może służyć do budowy charakteru i tężyzny fizycznej w czasach
      pokoju (możesz się śmiać). To do czego zostanie użyta zależy przeważnie nie od
      żołnierzy, ale polityków.

      I dwie uwagi:

      Myśląc podobnie - powinniśmy zlikwidować Policję.

      Myśląc podobnie - powinniśmy zostać wegetarianami, idąc dalej - wszystkie
      drapieżniki też.
      • reverie Re: Po co jest armia - do autora 20.08.07, 10:41
        mporzuczek napisał:

        > Armia (...) może służyć do budowy charakteru i tężyzny fizycznej w
        czasach
        > pokoju (możesz się śmiać).

        Ja się śmieję. Armia poborowa służy współcześnie głównie
        dyscyplinowaniu społeczeństwa. A i to jest farsą, bo bierze tak
        niewielu ludzi.
        • mporzuczek Re: Po co jest armia - do autora 20.08.07, 10:46
          To, że obecnie w dużej mierze jest to farsa, to nie jest kwestia celu i
          zasadności istnienia armii, tylko sposobu jej organizacji.

          Środkiem zaradczym nie jest więc rezygnacja z armii (czyli obronności), tylko
          jej reorganizacja i modernizacja.
    • tomekjeden Straszny nasz swojski i polski groch z kapustą 20.08.07, 10:39
      Straszny nasz swojski i polski groch z kapustą Pan Żuradzki popełnił. Co, na
      miły Bóg, ma defilada wojskowa wspólnego z patriotyzmem? Albo z bolączkami
      Trzeciego Świata? Skąd ta konstatacja, że patriotyzm każe poniżać tych, którzy
      do mojej nacji nie należą? "Ci, którzy twierdzą, że z moralnego punktu widzenia
      patriotyzm jest postawą pożądaną, muszą uznawać, że wartość życia człowieka
      zmienia się wraz z jego narodowością." Prywatny konstrukt myślowy Pana
      Żuradzkiego sprowadza patriotyzm do zbioru wartości szczepowych i
      przedpolitycznych. Są jeszcze inne, bardziej dynamiczne i tolerancyjne,
      liberalne definicje patriotyzmu, i szkoda że Pan Żuradzki tak mocno i wąsko
      zdefiniował zjawisko, z którym się nie zgadza.
    • dorsai68 Lewiicujący filozof w ciuchach od Harrodsa 20.08.07, 11:10
      "Ta PRAWICOWA fascynacja skłonnością do przemocy - elementem niewątpliwie zwierzęcym w człowieku - zawsze wprawiała mnie w zdumienie." - czytamy w artykule.

      "Z BEZSTONNEGO punktu widzenia, który charakteryzuje myślenie moralne..." - możemy również przeczytać.

      Panie Żuradzki, ks. Józef Tischner powiedział: "Góralska teoria poznania mówi, że są trzy prawdy: świenta prowda, tyż prowda i gó.. prowda."
      Pańska "prowda" to ta trzecia.
    • corman Tekst zbyt odważny jak na ten kraj. Zbyt prawdziwy 20.08.07, 11:11
      W kraju gdzie głosuje się na LiS'a i PiS'a - takie artykuły mogą wywołać jedynie
      kiepawą nagonkę tryglodytów.

      Cywilizacja śmierci - święte słowa...
      • mporzuczek Re: Tekst zbyt odważny jak na ten kraj. Zbyt praw 20.08.07, 11:23
        Szkoda, że kilkadziesiąt lat temu nie było wystarczającej ilości troglodytów,
        żeby zablokować dążenia Hitlera i Stalina. Wielu takich jak Ty - mądrali - by
        przeżyło. Wielu innych również.
      • onufry.zagloba Nie bron durnego tekstu i plagiatu 20.08.07, 11:25
        Pare lat temu Paul Gomberg postawil glosna acz ryzykowna
        teze "Patriotism is like racism", ktora jednak - choc nie
        zredukowana do Kaczyzmu i militaryzmu i o wiele lepiej podana nizli
        u plagiatora - nie ostala sie krytyce innych uczonych. Sam to mozesz
        przeczytac:
        www.amazon.com/Patriotism-Igor-Primoratz/dp/1573929557
        • pieron.slonski Re: Nie bron durnego tekstu i plagiatu 20.08.07, 11:30
          Nie ma nic bardziej obłudnego niż skrajnie lewicowa ideologia przedstawiana jako tekst naukowy. Jak widać od czasu napisania "Kapitału" wśród lewicowych intelektualistów nadal dominuje nieznośna maniera narzucania swoich dziwacznych poglądów jako "naukowego światopoglądu.
        • kazik_b4 A dlaczego ma nie bronic? 20.08.07, 11:34
          Dlatego, ze tobie to "odpowiada"?
          Poslugujesz sie "protezami" - inwalida jestes?

          onufry.zagloba napisał:

          > Pare lat temu Paul Gomberg postawil glosna acz ryzykowna
          > teze "Patriotism is like racism", ktora jednak - choc nie
          > zredukowana do Kaczyzmu i militaryzmu i o wiele lepiej podana
          nizli
          > u plagiatora - nie ostala sie krytyce innych uczonych. Sam to
          mozesz
          > przeczytac:
          > www.amazon.com/Patriotism-Igor-Primoratz/dp/1573929557
          • onufry.zagloba To niech broni tekstu autora, nie zas plagiatora;) 20.08.07, 11:40
            Ciekawa ta wasza "etyka" Polacy. Najpierw prezydent zrzyna zywcem -
            wraz z przedmowa - "Kodeks Etyki" niejakiego Blaira, a potem Polacy
            dyskutuja o tezie prof.Gomberga "Patriotism is like racism" jako o
            pomysle polskiego doktoranta etyki:))) I jak tu nie mowic, ze polski
            patriotyzm jest chory?
            Nb. Jestem juz w kontakcie z UJ. I z promotorem - ten doktorat z
            pominieciem podstawowych zrodel nie przejdzie. I bedzie mial klooty,
            jako b. malo oryginalny, jesli autor Singera wykresli i Gomberga
            dopisze:)
            • yeellow Re: To niech broni tekstu autora, nie zas plagiat 20.08.07, 11:44
              pomylka, panie Zagloba. To nie byl tekst doktoratu. To byl artykul
              popularny w gazecie. Doktorat wyglada z reguly troche inaczej.
            • kazik_b4 ... a ty w kolko bredzisz "swoje"... 20.08.07, 11:52
              Czy ponizsze jest tematem artykulu?
              Organizujesz sobie temat i bredzac go rozwijasz?
              "Etyka", "plagiat" i jeszcze kilka(?) perturbuja twoja skolatana
              glowe?!
              Twoje "Nb." niebezpiecznie poteguje rozrost twojego arbuza?!
              W tej internetowej przestrzeni stajesz sie bardziej "wiarygodnym"
              idiota!

              onufry.zagloba napisał:

              > Ciekawa ta wasza "etyka" Polacy. Najpierw prezydent zrzyna zywcem -
              > wraz z przedmowa - "Kodeks Etyki" niejakiego Blaira, a potem
              Polacy
              > dyskutuja o tezie prof.Gomberga "Patriotism is like racism" jako o
              > pomysle polskiego doktoranta etyki:))) I jak tu nie mowic, ze
              polski
              > patriotyzm jest chory?
              > Nb. Jestem juz w kontakcie z UJ. I z promotorem - ten doktorat z
              > pominieciem podstawowych zrodel nie przejdzie. I bedzie mial
              klooty,
              > jako b. malo oryginalny, jesli autor Singera wykresli i Gomberga
              > dopisze:)
              • 777boer Re: ... a ty w kolko bredzisz "swoje"... 20.08.07, 12:26
                Ale o co ci czlowieku?Gdy pojawil sie artykul onufry napisal
                obszernie co o nim sadzi,celnie wypunktowal debilizm,potem okazalo
                sie ze to plagiat,wydawalo sie ze gorzej byc nie moze,autor tekstu
                osiagnal dno.Ale nie!Pojawil sie kazik i zapukal od dolu.Wasz
                humanizm jest gorzej niz rasizm.
            • swia-domy Re: To niech broni tekstu autora, nie zas plagiat 20.08.07, 17:27
              Onufry, na miejscu autora kazałbym cię odszukać policji, pozwałbym do sądu i
              poszedłbyś siedzieć do więzienia za kłamliwe pomówienia.
              Ten artykuł z tekstem Gomberga ma wspólny tylko tytuł - poniżej wklejam, żeby
              każdy mógł zobaczyć jakim Onufry jest kłamcą i krętaczem.


              Patriotism is Like Racism
              Paul Gomberg
              Ethics, Vol. 101, No. 1. (Oct., 1990), pp. 144-150.
              DISCUSSION

              Stephen Nathanson's "In Defense of 'Moderate Patriotism'" tries to show
              that there is a moderate patriotism that does not collapse into an unpatriotic
              universal morality or become an immoderate patriotism that no universalist
              could endorse.' It fails. I will argue this much in the first part of this
              note. In the second I will draw some more constructive lessons, arguing
              that, on the most plausible assumptions about our world, patriotism is
              no better than racism.
              NATHANSON'S MODERATE PATRIOTISM AND ITS PROBLEMS
              Nathanson defines moderate patriotism as preference (presumably, in
              action) for one's nation, its traditions and institutions, and one's fellow
              nationals, but within the limits of morality, that is, provided one does
              not violate the "legitimate needs and interests of other nations" and their
              nationals (p. 538). He argues that there is a moderate patriotism that is
              compatible both with the imperatives of commonsense morality and with
              moral universalism. I will not dispute compatibility with commonsense
              morality. Since I will question compatibility with moral universalism, it
              is important to characterize it. Let us say that moral universalism implies
              that actions are to be governed by principles that give equal consideration
              to all people who might be affected by an action.
              Moral universalism is often thought to be uncontroversial and coextensive
              with commonsense morality, but I believe it is neither. Christian
              universalism is often based on an interpretation of the parable of the
              good Samaritan: Jesus is explicating the principle, "Love thy neighbor
              as thyself," by answering the question, "Who is my neighbor?" The point
              of the parable is that the Samaritan helped a Jew, thus transcending the
              narrow loyalty of nationality. Jesus concludes his discussion by saying,
              "Go, and do thou likewise." His purpose is to take what is already an
              exacting morality-love your neighbor as yourself-and to make it more
              exacting by adding that nationality is irrelevant to this commandment.
              This is one kind of moral universalism, and it is pretty clear that this is
              not identical with commonsense morality, either of that time or ours.
              Of course, a moral universalism that commands us to love our neighbor
              as ourselves is not the only possible one, but part of moral universalism
              is that moral regard is universal-all count equally and positively in
              deciding what to do. And, at first glance, this does seem incompatible
              with a preference for one's fellow nationals or for one's own traditions
              and institutions over those of others. Nathanson tries to show that universalism
              and national preference are compatible in his discussion of
              examples of two sorts conflict, examples that are raised by Alasdair
              MecIntyre's argument is that in conflicts between nationalities
              the moral universalist will not be patriotic. Nathanson's reply is that in
              conflicts between nationalities the moderate patriot will act differently
              from both the unpatriotic moral universalist and the nonuniversalist
              patriot.
              The first example is of conflict between nations over resources, typically
              land and its products and often population. In the extreme case, the way
              of life of a national community might be at stake (although claims that
              this is so are often hyperbole-does the U.S. national way of life depend
              on imported oil?). MacIntyre claims that the patriot will fight for the
              national community while the moral universalist will not. Nathanson
              replies that moderate patriots will follow a third course, seeking a just
              compromise between nations, but supporting their nations when and
              only when such compromise is impossible or conflict is unavoidable (he
              puts his condition in both ways) (pp. 541-42). The two formulations are
              significantly different, and in the difference lies the problem of establishing
              that there is a genuine third alternative between chauvinistic patriotism
              and unpatriotic universalism.
              On the first formulation of the condition-that compromise is
              impossible-the moderate patriot must be reasonably assured that there
              is no possible just compromise. This is a huge burden that moderate
              patriots may be unable to fulfill, and it may, in practice, lead to a neutrality
              that precludes patriotism. Are the conflicts between Jews and Arabs on
              the West Bank impossible to compromise in a just way? the conflict
              between the United States and Japan over trade? In considering real
              cases, whether contemporary or historical, it seems hard to find a clear
              case of conflicts of national interest where just accommodation is or was
              impossible. If so, then Nathanson has not shown that the moderate
              patriot will be different from the unpatriotic moral universalist.
              But Nathanson's other condition-that conflict is unavoidableseems
              to imply that the moderate patriot will support the national community
              once conflict has started, when "eitherlor choices must be made."
              Would the moderate patriot have supported the U.S. war effort against
              Mexico in 1846? the war effort in Southeast Asia? The second condition
              fails to distinguish the moderate patriot from the chauvinist patriot.
              The second sort of conflict is over competing conceptions of the
              good life-MacIntyre gives the example of peoples for whom the good
              life involves raids on their neighbors. Here Nathanson strongly endorses
              the moral universalist conclusion that such a conception of the good
              must be abandoned because it fails to respect the humanity of others.
              Then his task is to show how the moderate patriot is different from the
              moral universalist-what the moderate patriot would do that the moral
              universalist would not. His answer is that "moderate patriots would realize
              the genuine value of. . . the goods associated with that way of life. Unlike
              outsiders, they might work to foster the development of other practices
              that preserve some of the community's traditional values. They would
              not be indifferent to the community's losses" (pp. 543-44). But this fails
              to distinguish the moderate patriot from the moral universalist. The
              moral universalist can hardly be "indifferent to the community's losses."
              And, like anthropologists and others who know of and cherish the traditional
              way of life that was practiced by Khoisan (bushmen) of the
              northwest Kalahari Desert, the moral universalist might well "work to
              foster the development of other practices that preserve some of the
              community's traditional values."
              Would the moderate patriot be more committed to the preservation
              of the institutions and traditions of his or her own nationality than to
              those of other nationalities? If the answer is yes, this can be construed
              in two ways. On the one hand, it might be a division of moral labor,
              where universal duties must be divided among us and where the equally
              valuable traditions of all nationalities are best preserved if members of
              each nationality take care of their own traditions. In that case, the devotion
              to the traditions of one's own nation is contingent and dependent on
              this claim about ends and means. It is a consequence of this view that
              if, for some reason, some national traditions cannot be preserved by their
              own peoples, we are equally duty bound to uphold those. On the other
              hand, this greater commitment to our own nation might not be contingent
              in this way and might represent assigning greater value to one's own
              national traditions than to those of other nationalities. But this looks a
              lot like racism, at least in the broad sense in which I will use that word
              here, where it includes et
              • moon5 Re: To niech broni tekstu autora, nie zas plagiat 20.08.07, 18:27
                Artykuł Gomberga "Patriotyzm jest jak rasizm' ma 7 stron. A tu jest wklejona
                tylko pierwsza połowa tego tekstu.
                Autor na wstępie pisze, że w pierwszej połowie swej pracy wypowie sie przeciw
                tezie S. Nathansona z jego pracy pt. "W obronie umiarkowanego patriotyzmu", zaś
                w drugiej części udowodni, że patriotyzm nie jest niczym lepszym niż rasizm.

                > Patriotism is Like Racism
                > Paul Gomberg
                > Ethics, Vol. 101, No. 1. (Oct., 1990), pp. 144-150.
                > DISCUSSION
                >
                > Stephen Nathanson's "In Defense of 'Moderate Patriotism'" tries to show
                > that there is a moderate patriotism that does not collapse into an unpatriotic
                > universal morality or become an immoderate patriotism that no universalist
                > could endorse.' It fails. I will argue this much in the first part of this
                > note. In the second I will draw some more constructive lessons, arguing
                > that, on the most plausible assumptions about our world, patriotism is
                > no better than racism.

                Ta druga część, gdzie autor właśnie udowadnia, ze patriotyzm jest jak rasizm,
                nie została tu wklejona.
                • swia-domy Re: To niech broni tekstu autora, nie zas plagiat 20.08.07, 18:56
                  drugą część ucięło, bo nie można dawać tak długich postów. oto reszta:

                  ethnic and national chauvinism.
                  PATRIOTISM AND MORAL THEORY
                  Consider two ways to define the relationship between universal morality
                  and moderate patriotism. Moderate patriotism might be allowed by universal
                  morality, but not required by it. Alternatively, the duty to be
                  moderately patriotic might be a consequence of a universal morality and
                  facts about an individual's particular situation.
                  In the first case, where moderate patriotism is allowed but not required
                  by universal morality, it would have to be the case that universal morality
                  does not render judgments about all acts. For if it did, it would either
                  command or forbid patriotic acts. Universal morality would have to contain
                  a significant zone of discretion, where acts are neither required nor
                  forbidden. This zone may be occupied either by acts that are indifferent
                  or supererogatory or by acts that are required by special moralities, such
                  as patriotism or moralities of kinship.
                  It is not hard to imagine moralities that meet this condition, and
                  commonsense morality may indeed have this logical structure. Suppose
                  universal morality requires only respect for minimal rights of all others,
                  for example, the right not to be killed without cause, these rights specified
                  by an objective list of injunctions and prohibitions. Special moralities
                  may specify duties to others with special relations to the agent, such as
                  kin or fellow nationals. While universal morality would prohibit killing,
                  deceiving, and exploiting others, it would leave a large area where one
                  may (or must, by the injunctions of a special morality) pursue one's own
                  interests or those of one's family, community, or nation with relative
                  indifference to others.
                  Surely, a moderate patriotism, including preference for fellow nationals,
                  is consistent with universal morality so conceived. In this sense,
                  one might also speak of a "moderate racism" that would be compatible
                  with universal morality, for surely someone could discriminate against
                  black or Hispanic people or against immigrants or noncitizens in hiring
                  and promotion without violating their fundamental rights-unless we
                  say that their fundamental rights include being treated impartially without
                  regard to race, nationality, or citizenship. But if we say this is a fundamental
                  right, then doesn't this preclude favoring others of one's own nationality?
                  In order to appreciate the difficulty of finding a significant distinction
                  between racism and patriotism, we must consider an example in some
                  detail. In our society money earned is considered our own, so that it is
                  permissible and even obligatory to spend a significant portion of our
                  earnings in providing for our families3 Whatever is required by universal
                  morality, most think that this practice does not violate those requirements.
                  And if one owns a small business, a travel agency, let us say, there is
                  nothing wrong with hiring a teenage daughter part-time to do paperwork
                  for pay. (In contrast, a public employee who hires a family member
                  violates a public trust because the money spent is not her own.) As long
                  as the business is your own, you may hire your family if you wish.
                  Now suppose you need more employees, more than your family can
                  provide. Is it morally permissible to hire old school chums and people
                  from the neighborhood? Given the degree of residential and school segregation
                  in most big cities in the United States, it would not be surprising
                  if these were of a single ethnic group, and it would be quite likely that
                  if they were either white or Hispanic, they would not include any or
                  many black people, and if black, not many white or Hispanic. Now, in
                  these circumstances is it morally permissible to hire employees from one's
                  "natural" circle of friends and acquaintances, which happens to be severely
                  limited in ethnic composition? Or suppose that one has benefited by
                  being raised in an ethnic community and trained in one's vocation by
                  one's co-nationals. Is it now permissible to show gratitude by favoring
                  one's nationality in hiring and promotion?
                  I imagine that seventy or eighty years ago most people saw nothing
                  wrong with these practices. How was it argued that they were wrong? I
                  think the crucial argument is that, given residential and school segregation
                  and given the greater initial disadvantage of most black people in access
                  to capital and business opportunities generally, the practice will tend to
                  maintain or exacerbate poverty in intensely impoverished inner-city black
                  ghetto^.^
                  In a society where all ethnic groups had roughly equal economic
                  resources, a practice of favoring one's own nationality or ethnic group
                  might not be unjust. We-or at least I-believe it is racism, undermining
                  human equality. The belief that favoring one's own nationality is wrong
                  is based on the estimation that the practice contributes to segregation
                  and subordination of black people.
                  It is at least plausible that considerations parallel to these apply in
                  the case of favoring compatriots (citizens of the same state). Consider
                  the practice of a U.S. citizen's favoring compatriots in employment. The
                  considerations that were convincing regarding racism against black people
                  can be applied internationally. People from other countries immigrate
                  to the United States because of international inequality. International
                  income gaps are vastly greater than domestic racial inequality. So favoritism
                  toward a more prosperous nationality or discrimination against nationals
                  from poor nations contributes to a morally objectionable inequality.
                  Large percentages of the populations of many countries, particularly
                  in the southern parts of the world, fail to get enough calories to lead a
                  normal, active life, making for short life expectancy. Moral universalism
                  must regard this as very bad. If, as seems plausible, favoritism by nationals
                  of more prosperous countries for hungry compatriots over others who
                  are hungry would contribute to this situation, then such favoritism is,
                  from a universalist viewpoint, no better than racism. The question, "How
                  are patriotism and moral universalism related?" is primarily a question
                  about the effects of patriotism. There seem to be plausible, but not
                  conclusive, arguments that the effects are bad and that favoritism toward
                  one's compatriots is as objectionable as ethnic fa~oritism.~

                  A different argument can be made against patriotism that is not
                  directed against oppressed nationalities. Consider the imperative, "Buy
                  American!" which is certainly presented as a patriotic duty. Now, if directed
                  against Philippine, Brazilian, or Chinese imports, the earlier argument
                  applies. But suppose it is directed against Japanese imports. Here the
                  Japanese are regarded as both privileged and unfair (although the main
                  consideration offered in favor of this imperative is common national
                  interest). This imperative, however, may contribute toward a climate of
                  war, as did similar movements toward national autarky in the 1930s.
                  Anti-Japanese sentiment in the United States has already been reciprocated
                  in Japan. The effect of the imperative, "Buy American!" is likely to be
                  increased national antagonism. Once again, this is not a conclusive argument
                  against the imperative but a substantive question which would
                  strongly affect whether a moderate patriotism can be distinguished from
                  a harmful national chauvinism.
                  We have been investigating the possibility of a moderate patriotism
                  within the framework of a limited universal morality of basic rights specified
                  by an objective list. If we try to allow patriotism and forbid racism on
                  the basis of a universal morality that makes racial discrimination a violation
                  of a fundamental right but makes discrimination based on national citizenship
                  permissible, the universal morality with this structure looks implausible
                  and arbitrary. We want to know
                  • swia-domy Re: To niech broni tekstu autora, nie zas plagiat 20.08.07, 19:03
                    i końcówka:

                    We want to know by what criterion we decide
                    what is on the list and what is not.
                    Philosophical moral theory, in either a Kantian or a utilitarian vein,
                    has attempted to provide a single principle or a closely related set of
                    principles from which a morality might be derived. Can either a universalist
                    utilitarianism or a universalist Kantianism show why (some) patriotism
                    is good and racism is bad? The task for the universalist utilitarian is easy
                    to describe: it must be shown that we achieve the overall best results,
                    everyone's interests counting equally, if we (or some of us) are patriotic,
                    but that we do not achieve the best results if people practice racism. Such
                    an argument requires an estimate of the effects of patriotism and racism
                    in human societies. Some of the arguments endorsing patriotism are
                    familiar enough. It was common in the nineteenth century for British
                    intellectuals to argue that the spread of British imperalism had a civilizing
                    and uplifting effect on non-European peoples. We are familiar with U.S
                    politicians who identify U.S. interests with the interests of all the world's
                    peoples in human rights and democracy. Or one might argue, as Sidgwick
                    does with respect to devotion to family and associates, that limitations
                    on power, knowledge, and affection make it best overall that people
                    concentrate other-regarding concerns on members of their community.
                    These arguments are about the effect of patriotism or a particular
                    patriotism; needless to say, there is much room for argument. In the
                    eighteenth and nineteenth centuries many believed that particular nationalisms,
                    especially U.S. and French, represented universal human interests
                    and progress.7 We are now more skeptical about the effects of
                    nationalism. Earlier in the century communists believed that national
                    liberation struggles were part of universal human progress. But the outcomes
                    in Algeria, Vietnam, and elsewhere leave much room for doubt.
                    So it is hard to accept utilitarian arguments that some limited patriotism
                    will lead to the best results universally.
                    The most plausible strategy for defending patriotism is to argue for
                    an indirect universalism, either utilitarian or Kantian: in order to realize
                    universal principles (promoting well-being and respect for human rights)
                    we need social norms that bind people together, and those norms create
                    special relationships, with corresponding special duties. Hence universal
                    principles can be realized only through relationships that require preferential
                    treatment.* I have no quarrel with this general conclusion. But
                    are nation-states and patriotic culture-a culture of preference for one's
                    compatriots and country-among the institutions that in fact realize
                    universal principles? I have argued that there are substantial reasons to
                    doubt this.
                    The problematic relationship between patriotism and moral universalism
                    derives from our history. Universalism arose fairly recently in
                    human societies, perhaps first in the philosophies and religions of hellenistic
                    society.g The parable of the good Samaritan is a typical expression of
                    the rejection of nationalism that characterized Christian universalism.
                    This remained the dominant ethical ideal in Europe until the rise of the
                    nation-state and, later, of conscious nationalism in the eighteenth century.
                    There were various efforts to reconcile nationalism and patriotism with
                    the tradition of universalism. Efforts at reconciliation are essentially conceptions
                    of human history that say that patriotism helps to realize universal
                    well-being or human rights. This positive estimate of patriotism can be
                    derived either from an optimistic view that patriotism is a stage in our
                    progress toward a more universal moral regard or from a pessimistic
                    view that widespread patriotism is the closest most of us can get to
                    consciously practicing universal moral ideals. I am suggesting that neither
                    the pessimism nor that particular optimism is warranted: a genuine universalism
                    is possible, but only as a result of a struggle against patriotism
                    and nationalism.


                    1. Stephen Nathanson, "In Defense of 'Moderate Patriotism,"' Ethics 99 (1989):
                    535-52. Page references to Nathanson are in the text.
                    2. Alasdair MacIntyre, "Is Patriotism a Virtue?" Lindley Lecture (University of
                    Kansas
                    Philosophy Department, Lawrence, 1984).
                    3. The reader should not assume that the author believes that family-centered
                    morality,
                    the money economy, and the wage system are compatible with promoting a better world
                    for all. For a communist critique of these, see "Road to Revolution IV-a Communist
                    Manifesto (1982)," PL: A Journal of Communist Theory and Practice (1989), pp. 9-14.
                    4. William Julius Wilson, The Truly Disadvantaged (Chicago: University of Chicago
                    Press, 1987), p. 60, cites the absence of social networks linking a jobless
                    individual to others
                    who have jobs to explain joblessness, especially in inner-city black ghettos. On
                    widening
                    black-white disparities, see U.S. Bureau of the Census, Statistical Abstract
                    ofthe United States:
                    1988, 108th ed. (Washington, D.C: Government Printing Office, 1987), p. 427.
                    5. It has been common in left-wing circles to distinguish between the nationalism of
                    more prosperous nations and that of oppressed nations or oppressed nationalities
                    in multiethnic
                    nations and to regard the nationalism of the oppressed as good. The above argument
                    should not be understood as endorsing that position. The experience of black
                    nationalism
                    in the United States seems to indicate that the nationalism of oppressed peoples
                    does little
                    or nothing to alleviate oppression. But that is another argument.
                    6. Henry Sidgwick, The Methods of Ethics, 7th ed. (Indianapolis: Hackett, 1984), pp.
                    433-34.
                    7. Hans Kohn made this point in different places. See, e.g., The Age of Nationalism
                    (New York: Harper, 1962), pp. 3-4.
                    8. This argument is made convincingly, from a human rights perspective, by Alan
                    Gewirth, "Ethical Universalism and Particularism," Journal of Philosophy 85
                    (1988): 283-
                    302.
                    9. See, e.g., Hans Kohn, The Idea ofNationalism: A Study in Its Origilzs and
                    Background
                    (New York: Macmillan, 1944), chap. 2.
      • tomekjeden Od troglodyty 20.08.07, 11:43
        corman napisał:

        W kraju gdzie głosuje się na LiS'a i PiS'a - takie artykuły mogą wywołać jedynie
        kiepawą nagonkę tryglodytów.

        Cywilizacja śmierci - święte słowa...

        xxxxxxxxxxxxxxxxxx

        corman napisał:

        W kraju gdzie głosuje się na LiS'a i PiS'a - takie artykuły mogą wywołać jedynie
        kiepawą nagonkę tryglodytów.

        Cywilizacja śmierci - święte słowa...

        xxxxxxxxxxxxxxxxxx

        Czy rzeczywiście uważa Pan, że takie "upartyjnienie" patriotyzmu wnosi coś
        ciekawego do rozmowy? To, że elektorat LiS-u, czy PiS-u, ma podejście do
        patriotyzmu oparte na wartościach, z którymi się Pan zapewne nie zgadza, nie
        oznacza, że patriotyzm sam w sobie jest czymś niedobrym. Pojęcie patriotyzmu
        przecież podlega ewolucji i dynamice zgodnej z takim myśleniem o człowieku,
        które odzwierciedla to co najlepsze w ludzkiej naturze, choć obwarowane historią
        wspólnego losu, historią wspólnego języka i terytorium. Czy każdy przejaw
        wojskowości jest zły? A gdzie tu miejsce, na przykład, na pamięć o bohaterstwie
        AK, na pamięć o tych, którzy dokonali poświęceń dla obrony kraju walcząc w
        innych formacjach? Nie liczy się, przecież, sam oręż, ile wartości w imię
        których został on użyty. Co ma wspólnego z patriotyzmem defilada na Placu
        Czerwonym, gloryfikująca rosyjski imperializm? Pan Żuradzki porozrzucał
        niespójne argumenty i można sądzić, że dotarł do punktu, w którym nie liczą się
        wartości, które on sam z pewnością wyznaje, takie jak szacunek dla drugiego
        człowieka, szacunek dla wspólnej historii, szacunek dla wspólnego języka i
        terytorium, dążenie ku tolerancji i swobodom obywatelskim. Nie wiem czy Pański
        epitet "troglodyta" odnosi się również do mnie, nie jest to ważne. W moim
        pojęciu patriotyzmu mieści się niezbywalne prawo i Pana, i zwolenników LiS-u i
        PiSu, z którymi się zupełnie nie zgadzam, i Pana Żuradzkiego, do głoszenia
        swoich poglądów.
        • andykon Re: Od troglodyty 20.08.07, 12:30
          wypowiedzi pana zurawskiego sa wyznacznacznikiem intelektualnej ewolucji
          czlowieka - BRAWO!
          • tomekjeden Re: Od troglodyty 20.08.07, 14:25
            andykon napisała:

            > wypowiedzi pana zurawskiego sa wyznacznacznikiem intelektualnej ewolucji
            > czlowieka - BRAWO!

            xxxxxxxxxxxxxxxxxxx

            Pozwoli Pani, że postaram się odpowiedzieć trzymając się tematu. Nie bardzo
            rozumiem Pani egzaltacji nad wypowiedzią Pana Żuradzkiego. Jasne, że w kraju
            obarczonym ponad 40-letnią tradycją komunizmu, pojęcie patriotyzmu może utkwić w
            martwym punkcie, który wydają się wyznaczać niektórzy zwolennicy PiS-u i LiS-u,
            a którzy reprezentują ciemnogród oderwany od realiów dzisiejszego świata. Czy
            pamięta Pani ogromne wojskowe defilady, rakiety, czołgi, samoloty, organizowane
            przez PZPR, organizację typowo prawicową? Pan Żuradzki ma, oczywiście rację
            pisząc o prawicowej skłonności do przemocy. Pan Żuradzki utożsamia jednak
            patriotyzm z myśleniem obcym współczesnemu światu. Tak jak monopolu na
            patriotyzm nie ma PiS, choć partia ta taki monopol sobie przypisuje, tak i Pan
            Żuradzki nie ma monopolu na definiowanie patriotyzmu wedle swoich, jak się może
            wydawać, uprzedzeń. To, że jestem patriotą nie świadczy, że jestem, na przykład,
            rasistą, czy uważam przedstawicieli innych nacji za ludzi od siebie gorszych,
            czy że podzielam jakieś skrajne poglądy prawicowe, widząc przemoc jako najlepszy
            sposób rozwiązywania sporów między ludźmi. Znak równania tutaj przez Pana
            Żuradzkiego zrobiony jest dla mnie niezrozumiały, bo nie podaje on żadnych
            argumentów.
    • myslenie-nie-szkodzi Patriotyzm jest jak rasizm 20.08.07, 11:13
      Zgadzam się w stu procentach!
      Niemcy już dawno zrozumieli, że od patriotyzmu do nazizmu jest tylko jeden mały
      kroczek i powojenne pokolenia wyrosły tam w duchu internacjonalizmu. Wyjątkiem
      są marginalne grupy neonazistów, dla których właśnie partiotyzm = nazizm. Gdyby
      w Niemczech urządzono taką defiladę to cały świat by grzmiał (z nami na czele).
      A u nas nikt nie myśli jak taką defiladę odbierają nasi sąsiedzi - Litwini,
      Ukraińcy - dla których Polacy to właśnie dawny agresor.

      Partiotyzm to forma kompensacji za braki, to forma leczenia kompleksów
      narodowych w stylu "jesteśmy biednym ale dzielnym narodem".

      Jeżeli już koniecznie musimy szczycić się "czymś wspólnym", to tym co nas
      rzeczywiście łączy, czyli polskojęzyczną literaturą. Bo nawet Kopernik, moi
      drodzy był EUROPEJCZYKIEM a etnicznie pół-Niemcem-pół-Polakiem.
      • mporzuczek Re: Patriotyzm jest jak rasizm 20.08.07, 11:19
        Mieszkałem rok w Anglii - gwarantuję Ci, że oni są patriotami. Patriotyzm
        pozwala Ci czuć się bezpiecznym i daje Ci korzenie, nazizm sprawia, że inni się
        Ciebie boją - to jest podstawowa różnica.
        • kazik_b4 Masz "dobre" gwarancje... i "dobry" wzrok ... 20.08.07, 11:25
          mporzuczek napisał:

          > Mieszkałem rok w Anglii - gwarantuję Ci, że oni są patriotami.
          Patriotyzm
          > pozwala Ci czuć się bezpiecznym i daje Ci korzenie, nazizm
          sprawia, że inni się
          > Ciebie boją - to jest podstawowa różnica.
          • mporzuczek Re: Masz "dobre" gwarancje... i "dobry" wzrok ... 20.08.07, 11:34
            Na Twoją enigmatyczną zaczepkę odpowiem tak: Jak myślisz - w jaki sposób
            demagogia wpłynie na poprawę Twojego życia?
            • kazik_b4 Demagogia jest mi obca ... 20.08.07, 11:38
              w zwizazku z tym - innym jej tez nie polecam.

              mporzuczek napisał:

              > Na Twoją enigmatyczną zaczepkę odpowiem tak: Jak myślisz - w jaki
              sposób
              > demagogia wpłynie na poprawę Twojego życia?
              • mporzuczek Re: Demagogia jest mi obca ... 20.08.07, 11:45
                Wiem, że trzeba odbić piłeczkę, ale zastanów się nad moim pytaniem w zaciszu
                domowego ogniska. :)
                • kazik_b4 Nic "nie trzeba" - ja nic "nie musze" ... 20.08.07, 11:55
                  mporzuczek napisał:

                  > Wiem, że trzeba odbić piłeczkę, ale zastanów się nad moim pytaniem
                  w zaciszu
                  > domowego ogniska. :)
        • andykon Re: Patriotyzm jest jak rasizm 20.08.07, 11:56
          nie widze roznicy ,miedzy rasizmem a patriotyzmem Twoj roczny pobyt w angli w
          tym przypadku jest bez znaczenia.czlowiek musi przejsc ewolucje intelektualna
          zrozumiec ze najwyzsza wartoscia jest czlowiek .pozdrawiam
          • mporzuczek Re: Patriotyzm jest jak rasizm 20.08.07, 12:47
            Owszem, jest tylko jeden problem - taką ewolucję musieliby przejść wszyscy
            ludzie. Osobiście obawiam się, że jest to utopia.

            Jeśli chodzi o róznice - m.in. - rasizm jest agresywny, patriotyzm jest obronny.
            Poza tym rasizm mówi: "my i tylko my", a patriotyzm mówi: "jesteśmy sobą i mamy
            do tego prawo"
            • andykon Re: Patriotyzm jest jak rasizm 20.08.07, 13:16
              mporzuczek napisał:

              > Owszem, jest tylko jeden problem - taką ewolucję musieliby przejść wszyscy
              > ludzie. Osobiście obawiam się, że jest to utopia.
              >
              > Jeśli chodzi o róznice - m.in. - rasizm jest agresywny, patriotyzm jest obronny
              > .
              > Poza tym rasizm mówi: "my i tylko my", a patriotyzm mówi: "jesteśmy sobą i mamy
              > do tego prawo"
              nieprawda powtarzasz to co cie uczono albo zaslaszales.pzdr.
              • mporzuczek Re: Patriotyzm jest jak rasizm 20.08.07, 13:24
                Hahhaha. Nieprawda, zawsze myślałem samodzielnie, a nawet jakbym zasłyszał - to
                mnie właśnie taki sposób rozumowania odpowiada. Pozdrawiam
        • myslenie-nie-szkodzi Re: Patriotyzm jest jak rasizm 20.08.07, 17:25
          Sorry, za zwłokę ale pracuję dziś ciężko i dopiero teraz mam chwilę żeby
          odpowiedzieć.

          Anglicy, Francuzi - to często "patrioci" (ci drudzy nawet skrajni) i wynika to
          głównie z tej samej przyczyny, dla której Niemcy nimi nie są. To pozostałości po
          ostatniej wielkiej wojnie, która Anglików i Francuzów napełnia dumą a Niemców
          wstydem.
          Francuzi zapomnieli już jak Napoleon palił Europę i Europejczyków (bo to było
          dawno). Znam też osobiście wielu Anglików, którym wstyd za Irlandię i za kolonie...

          Tak się składa, że od wielu lat mieszkam w różnych krajach (taka praca) i moim
          zdaniem patriotyzm dla "obcego" jest zawsze bolesny. czasami jest też bolesny
          dla "swoich" (np.: w kraju Basków).

          Czym innym jest taka "lokalna duma" - z lokalnej kuchni, poezji, języka, strojów
          - to akurat jest urocze! Nawet w Polsce - śląskie rolady, cieszyńskie kołoczki
          czy nawet zespół Mazowsze są dla mnie więcej warte niż te wszystkie rocznice i
          akademie ku czci.
      • onufry.zagloba Owa "patria" moze byc i Europa:) 20.08.07, 11:31
        Moze byc i caly swiat, a moze byc i HEIMAT (o ktorym w przypadku
        Niemcow, z tradycjami federacji landow, zdajesz sie zapominac - ich
        typ patriotyzmu musi byc inny niz w panstwach nie-federacyjnych)
        niemniej nie oznacza to, ze PATRIOTYZM JEST JAK RASIZM.
        • andykon Re: Owa "patria" moze byc i Europa:) 20.08.07, 12:37
          chyba tresci artykulu nie zrozumiales pzdr.
          • turtlezzz Re: Owa "patria" moze byc i Europa:) 20.08.07, 13:05
            Oj, chyba ty nie zrozumiałeś.
    • krokus5 Patriotyzm jest jak rasizm 20.08.07, 11:22
      Dawno nie czytałem takiego bełkotu.Ręce i nogi opadają!
      • kazik_b4 ... a glowa? Zapomniales o glowie? 20.08.07, 11:27
        krokus5 napisał:

        > Dawno nie czytałem takiego bełkotu.Ręce i nogi opadają!
      • andykon Re: Patriotyzm jest jak rasizm 20.08.07, 12:34
        bo jeszcze nie dojrzles a to wymaga troche wysilku nie w nogach i rekach...
        pozdrawiam
    • giewont Urabianie ludzi do techno gułagu: 20.08.07, 11:29
      "no countries, no religion, no possesion" a i rodzina to też pojęcie wysoce
      podejrzane.
    • bartlex Żuradzki-pseudofilozof i pseudopolitolog 20.08.07, 11:30
      Uzasadnienie moralne patriotyzmu jest w prawie naturalnym wyrażonym np. w
      Dekalogu. Czwarte: czcij ojca swego i matkę swoją. Polemizowanie z tym jest
      chamskim sposobem na zdobycie rozgłosu. Na szczęście pan Żuradzki nie jest
      żadnym autorytetem moralnym. Jego doktorat z etyki chyba stanie na półce obok
      prac "naukowców" z WUML.
      • reverie Re: Żuradzki-pseudofilozof i pseudopolitolog 20.08.07, 11:39
        Szacunek do rodziców nie przekłada się na patriotyzm w sposób
        prosty. Gdyby tak było KAŻDE dziecko ze związku ludzi o dwóch
        narodowościach miałoby ciężką schizofrenię.
      • andykon Re: Żuradzki-pseudofilozof i pseudopolitolog 20.08.07, 11:44
        nie jestem tego pewien czy wywody pana zurawskiego nie zostana zauwazone .
        wystarczy poczytac posty , jego artykol wzbudzil olbrzymie zainteresoawnie
        -zaznaczam -POZYTYWNE, natomiast te barbarzynskie sa w mniejszosci.pzdr.
        • onufry.zagloba Pozytywnych jest 10-15%. Policz. 20.08.07, 11:54
          I ograniczaja sie do bicia brawa. W istocie ZA PLAGIAT PROWOKACYJNEJ
          TEZY PROF.GOMBERGA. I tyle. Nic wiecej juz GW na obrone swego "rzadu
          dusz" zrobic nie mogla poza zorganizowaniem paru klakierow.
          www.amazon.com/Patriotism-Igor-Primoratz/dp/1573929557
          • andykon Re: Pozytywnych jest 10-15%. Policz. 20.08.07, 12:48
            statystyke pozostawmy analitykom, my wszyscy ludzie dobrej woli nie chcemy
            nietolerancji wojen ,agresji ,hanlu bronia i ludzmi chcemy,- normalnie zyc bez
            barbarzynstwa, ktore nas jeszcze otacza i bedzie coraz bardziej w mniejczosci w
            wyniku ewolucji intelektualnej. nie pomoze dopasowywanie ideologi do twz.
            "wyzszych celow "i robienie "wody z mozgu".licze na to ze kiedys.... moze
            ...sie tez ucywilizujesz .pzdr.
            • onufry.zagloba A KTO ci powiedzial, ze praca dla swego kraju to 20.08.07, 12:58
              wojna i zabijanie innych ludzi? Bo to pierwsze to takze patriotyzm.
              Ba, jedyny prawdziwy patriotyzm... Coz, moze i ty kiedys bedziesz
              normalny:)
            • turtlezzz Re: Pozytywnych jest 10-15%. Policz. 20.08.07, 13:04
              To była prowokacja ?
    • andykon Patriotyzm jest jak rasizm 20.08.07, 11:37
      brawo dla autora artykulu !! nareszcie powiedziane wprost i latwo przyswajalne
      dla nas wszystkich -..tak mysle ,o ile zdarzy sie ktos kto mysli inaczej ma tez
      do tego prawo, bedzie to jednak glos pusty bez odpowiedzi . pozdrawiam wszytkich
    • iala Patriotyzm jest jak rasizm a jutro to będzie 20.08.07, 11:39
      antysemityzm .Ciekwae co jeszcze takiego te obszczymurki z wyborczej
      wymyślą.
    • w.piotr.radom ten człowiek jest" IDIOTĄ".... 20.08.07, 11:43
      ....ten artykuł to dalszy ciąg walki z polskością ,patryiotyzmem,bezczelna próba
      odebrania naszych uniesień,honoru i historii....za takie teksty przed wojna w
      Drugiej Rzeczypospolitej czekał by sąd i słusznie,dla mnie człowiek który nie
      jest oddany ojczyznie jest marnym człowiekiem....
      • yeellow potwierdzasz tezy artykulu :) 20.08.07, 11:45
        • mporzuczek Re: potwierdzasz tezy artykulu :) 20.08.07, 11:49
          On nie potwierdza tez artukułu. Po prostu ciężko zrozumieć, jak ktoś może bronić
          tak oczywiście bzdurnych tez. Po pierwszym przeczytaniu tego artukułu też byłem
          mocno zirytowany, bo artykuł jest obrazą elementarnej mądrości.
          • yeellow Re: potwierdzasz tezy artykulu :) 20.08.07, 11:51
            >artykuł jest obrazą elementarnej mądrości.

            dobrze jest zyc z poczuciem, ze posiadlo sie cala "elementarna
            madrosc"...
            • mporzuczek Re: potwierdzasz tezy artykulu :) 20.08.07, 12:02
              Wiesz - ja myślę, że dobrze by było, gdyby każdy człowiek posiadł elementarną
              mądrość - bo to ona pozwala nam m.in. nie wchodzić pod rozpędzony samochód, albo
              nie urywać komuś głowy dlatego, że ma inny kolor ubrania, albo zauważyć fakt, że
              ludzie są agresywni, wojny były zawsze, a samodzielne pozbawienie się możliwości
              obrony jest frajerstwem, a nie wyrazem miłości do innych. Wyrazem miłości może
              być np. pomoc głodującym.
              • yeellow Re: potwierdzasz tezy artykulu :) 20.08.07, 12:10
                > Wiesz - ja myślę, że dobrze by było, gdyby każdy człowiek posiadł
                elementarną
                > mądrość - bo to ona pozwala nam m.in. nie wchodzić pod rozpędzony
                samochód

                aha, wiec to nazywasz madroscia...


                >albo nie urywać komuś głowy dlatego, że ma inny kolor ubrania,

                LOL - to jest przeciez wlasnie zadanie zolnierza :)

                >ludzie są agresywni, wojny były zawsze, a samodzielne pozbawienie
                >się możliwośc i obrony jest frajerstwem, a nie wyrazem miłości do
                >innych. Wyrazem miłości może być np. pomoc głodującym.

                chyba czytales artykul jednym okiem...
                • mporzuczek Re: potwierdzasz tezy artykulu :) 20.08.07, 12:26
                  yeellow napisał:

                  > > Wiesz - ja myślę, że dobrze by było, gdyby każdy człowiek posiadł
                  > elementarną
                  > > mądrość - bo to ona pozwala nam m.in. nie wchodzić pod rozpędzony
                  > samochód
                  >
                  > aha, wiec to nazywasz madroscia...
                  >
                  > > to nazywam elementarną mądrością czyli czymś co pozwala skutecznie i w miarę
                  bezkolizyjnie żyć

                  > >albo nie urywać komuś głowy dlatego, że ma inny kolor ubrania,
                  >
                  > LOL - to jest przeciez wlasnie zadanie zolnierza :)

                  >> zadaniem żołnierza jest skuteczne zabijanie, ale nie dlatego, że ktoś ma inny
                  kolor ubrania, tylko na rozkaz. Rozkazy przeważnie pochodzą od polityków, i tu
                  jest problem ich zasadności. Poza tym ja osobiście - jeśli miałbym taką
                  możliwość - to zabiłbym np. Hitlera odpowiednio wcześnie i nie czułbym, że
                  zrobiłem źle.
                  >
                  > >ludzie są agresywni, wojny były zawsze, a samodzielne pozbawienie
                  > >się możliwośc i obrony jest frajerstwem, a nie wyrazem miłości do
                  > >innych. Wyrazem miłości może być np. pomoc głodującym.
                  >
                  > chyba czytales artykul jednym okiem...

                  Przeczytałem na tyle dokładnie, żeby wyrobić sobie pogląd.
                  • yeellow Re: potwierdzasz tezy artykulu :) 20.08.07, 12:56
                    czyli Tales z anegdoty nie byl nawet elementarnie madry...

                    > > LOL - to jest przeciez wlasnie zadanie zolnierza :)
                    >
                    > >> zadaniem żołnierza jest skuteczne zabijanie, ale nie dlatego,
                    że kto
                    > ś ma inny
                    > kolor ubrania, tylko na rozkaz.

                    a wiesz po co sa mundury?

                    > to zabiłbym np. Hitlera odpowiednio wcześnie i nie czułbym, że
                    > zrobiłem źle.

                    ale II wojna swiatowa to wlasnie efekt myslenia kategoriami
                    narodowymi, o czym jest artykul.

                    > Przeczytałem na tyle dokładnie, żeby wyrobić sobie pogląd.

                    a ja mysle, ze tylko chciales utwierdzic sie w dotychczasowym.

                    Masz prawo do swojego pogladu, a inni maja prawo do swojego. Nie
                    musisz zaraz nazywac ich idiotami.
                    • mporzuczek Re: potwierdzasz tezy artykulu :) 20.08.07, 13:44
                      Mundury służą identyfikacji i uporządkowaniu - zgadzam się. Natomiast inny
                      mundur nie oznacza automatycznie - wróg.

                      Druga wojna światowa nie była, moim zdaniem, wynikiem myślenia kategoriami
                      narodowymi, tylko kategoriami przypadku psychiatrycznego. Natomiast okazało się,
                      że inne narody Europy nie były należycie na taką ewentualność przygotowane.

                      Każdy ma prawo do swojego poglądu, ale wojsko służy też zachowaniu posiadania
                      takiego prawa w demokratycznym kraju, np. po przejęciu przez hitlerowskie Niemcy
                      władzy w Polsce, Polacy przestali mieć prawo do własnego zdania.

                      Co do nazywania kogoś idiotą - jasne, że nie muszę. Pomniejszmy trochę sytuację
                      - idziesz ze swoimi najblizszymi ulicą - masz przy sobie broń i umiesz jej
                      używać. Zza rogu wychodzi 10 dresów i mówią tak: 'ciebie zabijemy, zgwałcimy
                      twoją siostrę, a dziecku utniemy nogę.' Na co Ty odpowiadasz - patriotyzm to
                      rasizm - wyrzucasz broń w krzaki i czekasz co się stanie. Czy to jest tylko
                      kwestia poglądów?

              • andykon Re: potwierdzasz tezy artykulu :) 20.08.07, 12:55
                i myslisz ze wojny beda zawsze ? ja tak nie mysle, bedziemy sie powoli
                cywilizowac . pomagac biednym tak jak to ty bys sobie zyczyl i jak sie to
                przeprowadza jest nieporozumieniem.pzdr.
              • andykon Re: potwierdzasz tezy artykulu :) 20.08.07, 12:59
                mporzuczek napisał:

                > Wiesz - ja myślę, że dobrze by było, gdyby każdy człowiek posiadł elementarną
                > mądrość - bo to ona pozwala nam m.in. nie wchodzić pod rozpędzony samochód, alb
                > o
                > nie urywać komuś głowy dlatego, że ma inny kolor ubrania, albo zauważyć fakt, ż
                > e
                > ludzie są agresywni, wojny były zawsze, a samodzielne pozbawienie się możliwośc
                > i
                > obrony jest frajerstwem, a nie wyrazem miłości do innych. Wyrazem miłości może
                > być np. pomoc głodującym.


                i myslisz ze wojny beda zawsze ? ja tak nie mysle, bedziemy sie powoli
                cywilizowac . pomagac biednym tak jak to ty bys sobie zyczyl i jak sie to
                przeprowadza jest nieporozumieniem.pzdr.
          • andykon Re: potwierdzasz tezy artykulu :) 20.08.07, 12:51
            krotko - czy zabijanie to "elementarna madrosc" - to barbarzynstwo !!!
            pzdr.
            • mporzuczek Re: potwierdzasz tezy artykulu :) 20.08.07, 13:53
              zabijanie nie jest mądrością ani barbarzyństwem - jest cechą naszego świata. I
              uważam, że będzie, podobnie jak rozmanżanie. Możemy to minimalizować, ale nie
              możemy przed tym uciec. Niebezpieczne jest nie posiadanie wojska, ale monopol w
              tym zakresie. Inaczej mówiąc może być 50 mądrych i dobrych osób (bez broni) i
              jeden idiota z pistoletem maszynowym i już jest bardzo niebezpiecznie.
      • bairlines Re: ten człowiek jest" IDIOTĄ".... 20.08.07, 13:01
        chlopie patriotyzm umarl smiercia naturalna po upadku komunizmu...
        Czym jest on wiecej jak nie tylko potrzeba izolowania swojego
        narodu, wywyzszania go ponad inne, prawie Hitlerowskie podejscie.
        Na co komu potrzeba izolowania sie to jest naprawde rasizm ale skoro
        tak cie wychowywali to juz na to nic nie poradzisz... Chlopie zal mi
        Cie, skoro nie posiadasz wlasnego przemyslanego pogladu na ta
        sprawe, jak tylko przestarzale podejsie rodzicow, przez takie
        osobniki jak ty ludzkosc nie moze sie rozwijac bo wciaz istnieje
        izolacja i rasizm, bo przeciez moj kraj jest lepszy od twojego...
        Poza tym patriotyzm jest slepy, (jak wiara) co swadczy tez o tobie,
        wiec nie szafuj za bardzo osądami "ten człowiek jest" IDIOTĄ" skoro
        twoj maly móżdżek nie potrafi nawet przeczytac ze zrozumieniem
        czyichs pogladow
    • squor Patriotyzm jest jak rasizm - krytyka... 20.08.07, 11:46
      Naród to wspólnota ludzi, zazwyczaj mieszkających na danym terenie,
      mających wspólną historię, język, tradycję, zwyczaje, kulturę.
      Świadomosć bycia członkiem narodu jest niezbędna, bo tylko dzięki
      temu możemy pamiętać naszą historię, tylko dzięki temu możemy
      zachowywać tradycję czy kulturę. A ta różnorodność i odmienność
      każdego narodu daje bogactwo światu! Bo każdy naród jest inny i
      każdy swoją odmiennością dokłada coś swojego dla świata.
      Taka urawniłowka, jaką zapewno uznałby za wzór autor artykułu,
      powoduje właśnie wojny i konflikty. Bo różnice kulturowe i
      narodowościowe zawsze wyjdą na jaw, a jak ideologia, jaką
      reprezetuje autor, próbuje je zniwelować, to zaczynają się wojny.
      I wcale to, ze jestem Polakiem, nie oznacza, że nienawidzę Niemców.
      Każdy naród musi mieć własna odrębność, znać historię i jej nie
      fałszować. Podam przykład: gdy Niemcy próbują zlikwidować np prawdę
      historyczną o swojej odpowiedzialności za II wojnę światową czy
      holokaust, to własnie pojawiają się takie idiotyczne potworki
      jak "polskie obozy koncentracyjne", bo w końcu istnienie obozu np w
      Oswięcimiu jest faktem, ale jak Niemcy nie przyznają się do nich to
      świat automatycznie przypisuje je nam, bo to w końcu na terenie
      Polski itp.
      Dlatego powtarzam.. wojny są przez ideologię urawniłowki, czyli
      wszyscy są tacy sami, np wszyscy europejczycy są obywatelami UE, nie
      ma narodów i odrębności.
      Patriotyzm to świadomość swoje odrębności, przynalezności do narodu
      i to zagwarantuje pokój.
      • mporzuczek Brawo - lepiej bym tego nie powiedział 20.08.07, 11:52
      • reverie Re: Patriotyzm jest jak rasizm - krytyka... 20.08.07, 11:53
        "Naród" i "patriotyzm" jako pojęcia są elementami naszej kultury. To
        prawda. Ale to nie znaczy, że nasza kultura należy do naszego
        narodu - vide polonia, np. Amerykanie polskiego pochodzenia, którzy
        polską tradycję i kulturę starają się kultywować, a czują się
        częścią narodu amerykańskiego. Pojęcia "naród" nie było jeszcze 300
        lat temu w naszym rozumieniu, to jest konstrukt społeczny. To nie
        znaczy, że nie moze byc ważny dla wielu osób - trzeba sobie tylko
        zdawać sprawę, że nie jest to jedyna cecha, jaką winien posiadać
        człowiek.
        Nie zgodzę się też, że tylko mając nsród można pamiętać historię.
        Pamiętam np. historię antyczną (grecja, Rzym) ze szkoły, choć nie
        należę do tych narodów. Ty chyba też.
        • pieron.slonski Re: Patriotyzm jest jak rasizm - krytyka... 20.08.07, 12:01
          Naród i państwo narodowe to podstawy organizacji politycznej w cywilizacji Zachodu. Demokracja, prawa człowieka właśnie w państwach narodowych się wykształciły. Dążenia do stopniowego likwidowania państw narodowych i zastępowania ich przez inne formy organizacji politycznej są conajmniej ryzykowne. Jak będzie wyglądała demokracja i konkurencja polityczna w Unii Europejskiej, jeśli nie daj Boże, stanie się ona superpańswem? Obawiam się, że koniec państw narodowych i patriotyzmów, które je wspierają to zarazem koniec demokracji.
      • yeellow Re: Patriotyzm jest jak rasizm - krytyka... 20.08.07, 11:55
        >Podam przykład: gdy Niemcy próbują zlikwidować np prawdę
        >historyczną o swojej odpowiedzialności za II wojnę światową czy
        >holokaust, to własnie pojawiają się takie idiotyczne potworki
        >jak "polskie obozy koncentracyjne", bo w końcu istnienie obozu np w
        >Oswięcimiu jest faktem, ale jak Niemcy nie przyznają się do nich to
        >świat automatycznie przypisuje je nam, bo to w końcu na terenie
        >Polski itp.

        Dobry przyklad potwierdzajacy tezy artykulu. W koncu Niemcy
        wybielaja swoja historie w poczuciu wlasnego patriotyzmu, a Polacy w
        poczuciu wlasnego sie oburzaja. I mamy konflikt wywolany
        patriotyzmem.
        • squor Re: Patriotyzm jest jak rasizm - krytyka... 20.08.07, 13:09
          ależ nic podobnego!
          Postawa Niemców nie ma nic wspólnego z patriotyzmem. To ideologia
          wybielania własnej histroii.
          Niemcy narzucają tę wybieloną wizję histroii, aby przypadkiem w
          ramach Unii nikt nie mówił, ze Niemcy teraz przewodniczą Unii a
          kilkadziesiąt lat temu Hitler-Niemiec próbował zając zbrojnie Europę.
          Niestety w historii są też momenty, których należy się wstydzić i
          Niemcy nie mogą tego odrzucać bo potem ktoś przypomni II wojnę
          światową i zbrodnie niemieckie a Niemcy zapytają: Jaka wojna?????
          Jakie zbrodnie???
      • andykon Re: Patriotyzm jest jak rasizm - krytyka... 20.08.07, 13:04
        kto ci to powiedzial? powtarzasz rzeczy zaslyszane ,historie sie zawsze
        falszowalo, zajrzyj do swojej duszy , i tam szukaj rozwiazania
        ps. sa fakty o zbrodniach oczywiscie! ktore zostaly dokonane w wyniku
        manipulacji " prania mozgo" ,pzdr.
      • andykon Re: Patriotyzm jest jak rasizm - krytyka... 20.08.07, 13:12
        squor napisał:

        > Naród to wspólnota ludzi, zazwyczaj mieszkających na danym terenie,
        > mających wspólną historię, język, tradycję, zwyczaje, kulturę.
        > Świadomosć bycia członkiem narodu jest niezbędna, bo tylko dzięki
        > temu możemy pamiętać naszą historię, tylko dzięki temu możemy
        > ezc.
        >
        >

        >
        >
        >
        >
        >
        >


        kto ci to powiedzial? powtarzasz rzeczy zaslyszane ,historie sie zawsze
        falszowalo, zajrzyj do swojej duszy , i tam szukaj rozwiazania
        ps. sa fakty o zbrodniach oczywiscie! ktore zostaly dokonane w wyniku
        manipulacji " prania mozgo" ,pzdr.
      • andykon Re:info 20.08.07, 13:14
        squor napisał:

        > Naród to wspólnota ludzi, zazwyczaj mieszkających na danym terenie,
        > mających wspólną historię, język, tradycję, zwyczaje, kulturę.
        > Świadomosć bycia członkiem narodu jest niezbędna, bo tylko dzięki
        > temu możemy pamiętać naszą historię, tylko dzięki temu możemy
        > ezc.
        >
        >

        >
        >
        >
        >
        >
        >


        kto ci to powiedzial? powtarzasz rzeczy zaslyszane ,historie sie zawsze
        falszowalo, zajrzyj do swojej duszy , i tam szukaj rozwiazania
        ps. sa fakty o zbrodniach oczywiscie! ktore zostaly dokonane w wyniku
        manipulacji " prania mozgo" ,pzdr.
    • xnw4 Patriotyzm jest jak rasizm 20.08.07, 11:48
      "Ta prawicowa fascynacja skłonnością do przemocy "

      Dlaczego prawicowa? Najbardziej zbrodnicze
      okazaly sie formacje lewicowe - narodowy socjalizm
      i komunizm
      • mporzuczek I kolejny mądry głos w komentarzach 20.08.07, 11:54
        do tego oszołomskiego artykułu.
        • yeellow Re: I kolejny mądry głos w komentarzach 20.08.07, 11:56
          tak, bardzo madry, zwlaszcza uznanie Hitlera za lewaka...
          • mporzuczek Re: I kolejny mądry głos w komentarzach 20.08.07, 12:07
            Wklejam cytat z wikipedii, bo najszybciej: "NSDAP (niem. Nationalsozialistische
            Deutsche Arbeiterpartei — Narodowosocjalistyczna Partia Robotnicza Niemiec) —
            niemiecka partia nazistowska, sprawująca niepodzielną władzę w latach 1933-1945
            z Adolfem Hitlerem jako Führerem. Podczas procesów norymberskich NSDAP została
            uznana za organizację zbrodniczą odpowiedzialną za szereg zbrodni przeciwko
            ludzkości."
            • yeellow Re: I kolejny mądry głos w komentarzach 20.08.07, 12:15
              i co z tego cytatu wynika?

              Analogia z krzeslem elektrycznym jest strasznie oklepana, ale dla
              Ciebie to chyba bedzie nowinka.
              • mporzuczek Re: I kolejny mądry głos w komentarzach 20.08.07, 12:30
                No dobra - skoro nic nie wynika - to jak definiujesz lewaka?
                • turtlezzz Re: I kolejny mądry głos w komentarzach 20.08.07, 12:54
                  Ludzie, przestańcie bredzić, proszę. Od kiedy to w totalitaryzmie istnieje realny podział na lewicę i prawicę ?

                  Cieszcie się, że możecie się dziś wyzywać od lewaków i konserw, bo w państwie komunistycznym czy nazistowskim szybko by wam usta zamknęli w imię jedynej, prawowitej władzy. Lewica i prawica istnieją wyłącznie w demokracji.
                  • xnw4 Re: I kolejny mądry głos w komentarzach 20.08.07, 13:02
                    Ta seria komentarzy zaczela sie
                    od cytatu z atykulu, w ktorym
                    stwierdzono wyraznie, ze
                    przemoc jest cecha prawicy.
                    Ja twierdze, ze najbardziej zbrodnicze
                    byly systemy poslugujace sie
                    nazwijmy to w skrocie retoryka lewicowa.
                    Jesli komus nie odpowiada przyklad NSDAP
                    to sluze Pol Potem.
                    Chyba sowiecki komunizm jest przykladem oczywistym.
                    • turtlezzz Re: I kolejny mądry głos w komentarzach 20.08.07, 13:28
                      Wybór retoryki był pochodną realiów. Pol Pot nie doszedłby do władzy np. w Japonii, gdzie brakowało ludzi łatwo sterowalnych propagandą komunistyczną. A poziom zbrodniczości wynikał często np. z poziomu biedy w danym państwie. Lenin nie zagłodziłby milionów bawarskich chłopów, bo musiałby się przy tym cholernie natrudzić. Z Ukraińcami poszło łatwo. Komunizm był totalitaryzmem krajów biednych, o licznym proletariacie. Faszyzm bazował głównie na drobnomieszczaństwie. A prawica i lewica dla najwybitniejszych trybunów ludowych obu maści była figurą retoryczną.
                  • mporzuczek Re: I kolejny mądry głos w komentarzach 20.08.07, 13:09
                    Przyznaję rację, niemniej jednak faszyzm i komunizm wkomponowały się czy
                    podszyły pod idee lewicowe, myślę że jednak w ten sposób łatwiej jest sprzedać
                    zapędy totalitarne, ponieważ opiera się na "grupie docelowej" robotników, czyli
                    ludzi pracujących i żyjących a najcięższych warunkach, a więc z jednej strony
                    nie mających specjalnie czasu na analizy polityczne, a z drugiej liczących na
                    poprawę bytu. O ile teraz świat ma nieco inny kształt, to myślę, że mniej więcej
                    tak to wyglądało w początkach ubiegłego wieku.

                    • turtlezzz Re: I kolejny mądry głos w komentarzach 20.08.07, 13:19
                      Różnice wynikały w znacznej mierze z lokalnego kolorytu. Faszyzm na przykład nie mógł oprzeć swej retoryki na walce z posiadaczem, bo większość ludzi w Niemczech - inaczej jak w Rosji - cośtam posiadała ;) Najlepszym kandydatem był Żyd, bo było go relatywnie mało i dawał się we znaki drobnomieszczaństwu.
            • ifinity Re: I kolejny mądry głos w komentarzach 21.08.07, 05:32
              mporzuczek napisał:

              > Wklejam cytat z wikipedii, bo najszybciej: "NSDAP (niem.
              Nationalsozialistische
              > Deutsche Arbeiterpartei — Narodowosocjalistyczna Partia
              Robotnicza Niemie
              > c) —
              > niemiecka partia nazistowska, sprawująca niepodzielną władzę w
              latach 1933-1945
              > z Adolfem Hitlerem jako Führerem. Podczas procesów norymberskich
              NSDAP została
              > uznana za organizację zbrodniczą odpowiedzialną za szereg zbrodni
              przeciwko
              > ludzkości." Nowa nacja ta niemiecka socjal,wcale nie jest lepsze,
              ta oczekuje rownowsci w/g Hitlerowskiej sprawiedliwoscil.....
              • henio56 Re: I kolejny mądry głos w komentarzach 21.08.07, 05:55
                my natomiast mamy obecnie rządy Narodowosocjalistycznej Partii
                Robotniczej Polski z wodzem Kaczyńskim x2/ wykształciuchy głosują na
                PO i SLD/. Hitler też sie domagał patriotyzmu od Niemców, jak na tym
                wyszli, wszyscy wiedzą.
          • nelsonek Re: I kolejny mądry głos w komentarzach 20.08.07, 12:13
            A socjalizm to niby prawicowy jest?
            :-)
            • andykon Re: I kolejny mądry głos w komentarzach 20.08.07, 13:44
              ja reasumuje ; gdy ktos mnie spyta , kim jeszes? odpowiem CZLOWIEKIEM i
              wszystkie inne filozofie usprawiedliwujace zabijanie sa dla mnie nie do
              przyjecia . .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka