ewswr
27.08.07, 09:01
"Decydując się na szturm szkoły, władze nie brały pod uwagę negatywnych konsekwencji dla życia uwięzionych w niej ludzi" - napisało do Strasburga 89 krewnych ofiar Biesłanu
A czy podpisani sami lub ich znajomi i krewni nie krecili sie uzbrojeni pod szkołą, przeszkadzając "władzy" i strzelali gdzie popdnie?