Dodaj do ulubionych

Prokurator nie zamknie sądom ust

08.09.07, 07:09
"sa jeszcze sady w Berine"powiedzial mazurski chlop Fryderykowi w
xviii w.
Obserwuj wątek
    • 1sz-truten Zegnaj ziobro pa pa 08.09.07, 07:17
      A po wyborach spotkamy sie ponownie tylko w innych rolach
      to jest pewne , ludzie juz sie ciesza ze beda mogli ujawnic
      te tasmy z ktorych wynika jaka z ciebie szuja
      • sevho Moim zdaniem zatrzymanie było zasadne 08.09.07, 09:37
        Powodem zatrzymania było uniemożliwienie podejrzanym dopasowania
        swoich zezanań do materiału dodowowego.
        Jest chyba oczywiste że gdyby byli wezwani n ie wszyscy by sie
        stawili, a pierwszy zeznający podziliłby sie materiałem dodowodowym
        i własnymi zeznaniami z innymi podejrzanymi.
        Jśli uważą że to było niecelowe działanie to torpeduje działania
        wymiaru sprawiedliwośći. iech poda jak powinna postąpić prokuratutra
        by nie narażać się na utrate dowodów i mataczenia ze strony
        podejrzanych?
        tu sędzia powinien sie tłumaczyć przezd sądenm dyscyplinarnym za
        motywy takiego orzeczenia.


        • maaac Re: Moim zdaniem zatrzymanie było zasadne 08.09.07, 09:45
          Na mataczenie to oni mieli aż za dużo czasu. Zresztą mataczenie w
          jakiej sprawie? Kłamstw? Na to były już "twarde"(buhahaha) dowody.
          Innych zarzutów prócz gardłowania polityków nie postawiono. Więc?
          • mirmat1 swiete krowy sadow UBekistanu - czas odejsc 09.09.07, 16:45
            maaac napisał:

            > Na mataczenie to oni mieli aż za dużo czasu.
            M: ale o tym co wie prokuratura mogli sie dowiedziec tylko dzieki
            Sejmowej komisji ratowania Przestepcow.
            > Zresztą mataczenie w
            > jakiej sprawie? Kłamstw? Na to były już "twarde"(buhahaha) dowody.
            > Innych zarzutów prócz gardłowania polityków nie postawiono. Więc?
            M; Wlasnie "gdzie dowody?". Bo nasi mafiozi z niecierpliwoscia
            czekaja na informacje , ktora by im pomogla lepiej mataczyc.
            • iedsupo PiSdactwo już bredzi w malignie... 09.09.07, 19:57
              mirmat1 napisał:

              > Wlasnie "gdzie dowody?". Bo nasi mafiozi z niecierpliwoscia
              > czekaja na informacje , ktora by im pomogla lepiej mataczyc.

              To słyszymy już od dwóch lat. Czas chyba złapać któregoś z tych mafiozów, bo
              wyborcy gotowi są pomyśleć, że to tylko bajki dla ciemnego ludu?
              • krwawy.zenek Re: PiSdactwo już bredzi w malignie... 09.09.07, 22:23
                Niestety wyborcy PiS nie są na to gotowi, pozostali zaś już dawno
                sobie to uświadamiają.
        • leszlong Re: Moim zdaniem zatrzymanie było zasadne 08.09.07, 11:40
          Gdybyś był sędzią to byś wydał takie orzeczenie. Ale ten sąd wydał inne w
          imieniu RP (!!!!!), więc prokuratura albo powinna zaskarżyć albo siedzieć cicho.
          Jeśli prokuratura olewa orzeczenia wydane w imieniu RP na podstawie prawa RP, to
          niech się przeniesie do republiki kartoflanej, gdzieś na Pacyfiku i tam sobie
          fika koziołki z Ziobrem.
          • krwawy.zenek Re: Moim zdaniem zatrzymanie było zasadne 08.09.07, 15:44
            leszlong napisał:

            > Gdybyś był sędzią to byś wydał takie orzeczenie.

            Gdyby był sędzią wydałby takie samo postanowienie, bo w tej sprawie
            inne być nie mogło.
            • janek-007 Re: Moim zdaniem zatrzymanie było zasadne 08.09.07, 20:07
              Z samego sposobu prowadzenia wywiadu przez Wróblewskiego widać wyraźnie jak
              sędzia J.Podgórski 'elastycznie' reaguje na sugestie Wróblewskiego tak jak gdyby
              grali w tandemie.

              Prokuratorzy mieli racje w sprawie zatrzymanie Kaczmarka, Kornatowskiego i
              Netzla. Prokuratorzy maja za zadanie udowodnić winę zgodnie z obowiązującym
              prawem, co nigdy nie jest latwe, na podstawie zebranych dowodów i sady nie
              powinny im w tym przeszkadzać. Sady powinny orzekać czy oskarżony jest winny
              poza wszelka wątpliwość zgodnie z dowodami przedstawionymi przez prokuraturę i
              obrońców. Rola sadów nie powinno być orzekanie czy prokurator ma racje czy nie
              jeżeli proces zbierania dowodów jest zgodny z obowiązującym prawem a
              prokuratorzy używają metod które są dopuszczalne przez prawo chociaz czasem mogą
              być widowiskowo niezbyt przyjemne.

              Wszystko odbyło się zgodnie z prawem. To było dobrze udokumentowane zatrzymanie
              a nie aresztowanie a po wypadku z p.Blida funkcjonariusze byli ostrożni
              postępując w taki a nie inny sposób. Gdyby postępowali inaczej a coś nie
              przewidzianego by się stało to opozycja i media wszystkich by zlinczowały
              podjudzając mob.

              Decyzja sędziego I.Tuleja była nie obiektywna i dyspozycyjna mająca za cel
              utrudnienie śledztwa prowadzonego przez prokuraturę. Polityczna dyspozycyjność
              sędziego I.Tuleja, nie pierwszy raz, jest tym bardziej oczywista jeżeli weźmie
              się pod uwagę kaliber prowadzonego postępowania i osoby w sprawie których to
              postępowanie jest prowadzone.
              • kirunia-lalunia Re: Moim zdaniem zatrzymanie było zasadne 08.09.07, 22:17
                janek-007 napisal:
                Z samego sposobu prowadzenia wywiadu przez Wróblewskiego widać wyraźnie jak
                > sędzia J.Podgórski 'elastycznie' reaguje na sugestie Wróblewskiego tak jak gdyb
                > y
                > grali w tandemie.
                albo
                Decyzja sędziego I.Tuleja była nie obiektywna i dyspozycyjna mająca za cel
                > utrudnienie śledztwa prowadzonego przez prokuraturę..........itd

                Czytajac twoja wypowiedz ma sie wrazenie, ze slucha sie konferencji prasowej
                Ziobry. Sluchaj moze ty jestes jego klonikiem ??
                • krwawy.zenek Re: Moim zdaniem zatrzymanie było zasadne 08.09.07, 22:20
                  może to kolega z klubu?
              • krwawy.zenek co ty wygadujesz... 08.09.07, 22:19
                janek-007 napisał:

                > Z samego sposobu prowadzenia wywiadu przez Wróblewskiego widać
                wyraźnie jak
                > sędzia J.Podgórski 'elastycznie' reaguje na sugestie Wróblewskiego
                tak jak gdyby
                > grali w tandemie.

                Bo w przeciwieństwie do ciebie obaj mają wykształcenie prawnicze i
                wiedzą, o czym rozmawiają.

                > Prokuratorzy mieli racje w sprawie zatrzymanie Kaczmarka,
                Kornatowskiego i
                > Netzla.

                Jak widać - nie mieli.

                > Prokuratorzy maja za zadanie udowodnić winę zgodnie z obowiązującym
                > prawem, co nigdy nie jest latwe, na podstawie zebranych dowodów i
                sady nie
                > powinny im w tym przeszkadzać.

                Prawidłowść stosowania śordków przymusu w procesie karnym jest
                poddana kontroli sądfowej. Nie jest to żadne "przeszkadzanie", lecz
                oczywista gwarancja przestrzegania prawa.

                > Sady powinny orzekać czy oskarżony jest winny
                > poza wszelka wątpliwość zgodnie z dowodami przedstawionymi przez
                prokuraturę i
                > obrońców. Rola sadów nie powinno być orzekanie czy prokurator ma
                racje czy nie
                > jeżeli proces zbierania dowodów jest zgodny z obowiązującym prawem

                Tu jednak nie był, więc twoje rozważania są nie na temat.

                > a prokuratorzy używają metod które są dopuszczalne przez prawo

                No właśnie. A tu było inaczej.

                > chociaz czasem mogą
                > być widowiskowo niezbyt przyjemne.

                Widowiskowość nie ma nic do rzeczy.

                > Wszystko odbyło się zgodnie z prawem.

                Wręcz przeciwnie. Nie było podsatw zatrzymania określonych w k.p.k.,
                więc NIE odbyło się zgodnie z prawem.

                • janek-007 Twoje argumenty są porażające... 09.09.07, 02:18
                  Udowodniłeś ze ponieważ: u nas pada a w Australii świeci słońce wiec w Anglii
                  należy nosić parasol.
                  • nie-ma-mocnych Re: Twoje argumenty są porażające... 09.09.07, 12:56
                    O je! Ile razy głupku można ci tłumaczyć, żebyś zrozumiał.
                    Myślałem, że użytkownik /krwawy.zenek/ już ci to wyraźnie wytłumaczył, ale widze
                    ze jeszcze nie zrozumiałeś.
                    No wiec jeszcze raz dla idiotów:
                    A) Sędziowie (w przeciwieństwie do ciebie!) po to przez lata studiują prawo i
                    robią aplikacje, żeby umieć je bezstronnie zinterpretować i zastosować.
                    B) Kontrola prawidłowości przebiegu procesu karnego podlega sadowi.
                    C) Twoje zdanie "jeżeli proces ... jest zgodny ... prawem" jest nie na miejscu,
                    bo sędzia właśnie uznał, że on NIE BYŁ ZGODNY Z PRAWEM.
                  • krwawy.zenek twoja odporność na fakty jest zaś przerażająca 09.09.07, 18:46
                    W obowiązujących przepisach przesłanki zastosowania zatrzymania są
                    jasno określone. W interesującycm nas przypadku w sposób dość
                    oczywisty przesłanek tych nie było. Jeżeli taki argument nie jest
                    dla ciebie wystarczający, znaczy to, że żaden argument cię nie
                    przekona. Po prostu założyłeś sobie, że sąd musiał się pomylić i
                    choćby wszyscy zgodnie ci wyjaśniali, że rozstrzygnięcie to było
                    niewatpliwe prawidłowe, ty dalej będziesz "wiedział swoje".
                    • janek-007 Oczywiscie ze nic mnie nie przekona... 09.09.07, 19:23
                      Oczywiscie ze nic mnie nie przekona. Wystarczajaca przeslanka do zatrzymania
                      byla mozliwosc mataczena przez zatrzymanych. Przeslanka ta zostala bardzo dobrze
                      udokumentowana przez prokurature. Sedzia I.Tuleja nawet w swoim orzeczeniu nie
                      raczyl sie odniesc do motywow prokuratury, bardzo dziwne. Jak przeslanka
                      mataczenia nie byla wstarczajaca przeslanka dla sedziego I.Tuleja to ja nie wiem
                      co mogloby nia byc. Sedzia I.Tuleja sam siebie skompromitowal, nie pierwszy raz,
                      a i przy ty skomptromitowal wymiar sprawiedliwosci w Polsce.
                      • blic nic nas nie przekona, że białe jest białe 09.09.07, 21:20
                        Głupota nie zna granic.
                      • krwawy.zenek Re: Oczywiscie ze nic mnie nie przekona... 09.09.07, 22:19
                        janek-007 napisał:

                        > Oczywiscie ze nic mnie nie przekona. Wystarczajaca przeslanka do
                        zatrzymania
                        > byla mozliwosc mataczena przez zatrzymanych.

                        W interesującym nas przypadku w najoczywistszy sposób nie było
                        takiego niebezpieczeństwa i doskonale o tym wiesz, bo było to
                        szczególowo analizowane.

                        > Przeslanka ta zostala bardzo dobrze
                        > udokumentowana przez prokurature.

                        To miał być żart?

                        > Sedzia I.Tuleja nawet w swoim orzeczeniu nie
                        > raczyl sie odniesc do motywow prokuratury

                        Czemu tak bezczelnie kłamiesz?

              • iedsupo "Prawo i Sprawiedliwość" obraża się na sądy ;) 08.09.07, 23:37
                janek-007 napisał:

                > Z samego sposobu prowadzenia wywiadu przez Wróblewskiego widać
                > wyraźnie jak sędzia J.Podgórski 'elastycznie' reaguje na sugestie
                > Wróblewskiego

                Mistrzem elastyczności jest jednak prokuratur Engelking (ten od prezentacji a la
                Wołoszanski), który myśli magistra sPRawiedliwości odgaduje w lot. Ten pan jest
                jak guma naciągnięta na wyprężony p.nis partii...

                > Wszystko odbyło się zgodnie z prawem.

                Sąd powiedział co innego, więc dyskutujesz z sądem. Groteskowa jest sytuacja, w
                której aktyw "Prawa i Sprawiedliwości" obraża się na polskie sądy. Czy trzeba
                czegoś więcej, aby dojść do wniosku, że kaczyzm należy unicestwić?
              • burlasino Re: Moim zdaniem zatrzymanie było zasadne 09.09.07, 09:50
                janek-007 napisał:
                > Decyzja sędziego I.Tuleja była nie obiektywna i dyspozycyjna
                mająca za cel
                > utrudnienie śledztwa prowadzonego przez prokuraturę.

                Biorąc stronę prokuratury mylisz jednak pojęcia; dyspozycyjnym
                można być w stosunku do tego, kto ma władzę, sprawuje zwierzchność,
                więc w tym przypadku określenie to nie ma zastosowania. Chciałeś
                raczej zarzucić sędziemu brak bezstronności, ale na to również nie
                masz żadnych argumentów. Co najwyżej można by mówić o błędnym
                rozstrzygnięciu.
                • janek-007 Nie masz racji... 09.09.07, 18:33
                  Nie koniecznie do kogoś kto ma władzę. Można być dyspozycyjnym do kogoś lub do
                  czegoś np. sędzia może być dyspozycyjnym w stosunku do opozycji.
                  Dyspozycyjność to raczej cecha umysłu do działania
                  dyspozycyjny w określony sposób wybierając jedna alternatywę zamiast innej
                  zależnie od sytuacji.

                  1. «o pracowniku: gotów pelnic swe obowiazki w dowolnym czasie i miejscu, w
                  zaleznosci od potrzeb firmy»
                  2. «taki, którym mozna dowolnie dysponowac»
                  3. «o instytucji: wydajacy dyspozycje»
                  4. «o wypowiedzi lub pismie: majacy charakter dyspozycji»

                  1.An attitude of mind especially one that favours one alternative over others
                  2.A natural or acquired habit or characteristic tendency in a person or thing

                  Angielska definicja dyspozycyjności wydaje mi się bardziej uniwersalna i mająca
                  lepsze praktyczne zastosowanie.

                  Co do reszty do oczywiście ze sędzia nie był bezstronny i blednie rozstrzygnął
                  czyli popełnił świadomy blad a tym samym sam przyznał się do dyspozycyjnosci.
                  • krwawy.zenek Re: Nie masz racji... 09.09.07, 18:48
                    Istnieje pewien usus językowy, zgodnie z którym o dyspozycyjności
                    mówi się w odniesieniu do przełożonych. Może ci się to nie podobać,
                    ale tak się w Polsce mówi - w takim znaczeniu tego wyrazu się używa.
                    • janek-007 Wlasnie dlatego w Polsce wszyscy... 09.09.07, 19:09
                      mówią ale nikt nie wie o co chodzi bo każdy mówiąc o tym samym o czymś innym
                      myśli. Najwyższy czas dołączyć do lepszych standardów i sprawdzonych a nie
                      kalekich definicji.
                      • iedsupo Re: Wlasnie dlatego w Polsce wszyscy... 09.09.07, 19:54
                        janek-007 napisał:

                        > Najwyższy czas dołączyć do lepszych standardów i sprawdzonych a nie
                        > kalekich definicji.

                        Masz zapewne na myśli standard skrótów myślowych i werbalnych masturbacji tak
                        systematycznie wyznaczany przez magistra sPRawiedliwości? Bo według Zbyszka Zero
                        brak dowodów na stronniczość sądu najlepiej dowodzi, że sąd jest stronniczy.
                  • iedsupo Re: Nie masz racji... 09.09.07, 19:46
                    janek-007 napisał:

                    > Nie koniecznie do kogoś kto ma władzę. Można być dyspozycyjnym do
                    > kogoś lub do czegoś np. sędzia może być dyspozycyjnym w stosunku do
                    > opozycji.

                    A może też na przykład być tak, że prezydent jest dyspozycyjny w stosunku do
                    premiera. Różnica pomiędzy moim przykładem wziętym z życia a twoją ubecką
                    insynuacją jest oczywista dla każdego, kto nie żyje w PiSdackim matrixie. Sąd
                    zastosował prawo, jako zwolennik partii zwanej dość obłudnie "Prawo i
                    Sprawiedliwość" na pewno o czymś takim jak "prawo" słyszałeś???

                    > Dyspozycyjność to raczej cecha umysłu do działania
                    > dyspozycyjny w określony sposób wybierając jedna alternatywę
                    > zamiast innej zależnie od sytuacji.

                    I melduje potem: zadanie wykonane...

                    > 1. «o pracowniku: gotów pelnic swe obowiazki w dowolnym czasie
                    > miejscu, w zaleznosci od potrzeb firmy»
                    > 2. «taki, którym mozna dowolnie dysponowac»
                    > 3. «o instytucji: wydajacy dyspozycje»
                    > 4. «o wypowiedzi lub pismie: majacy charakter dyspozycji»

                    W jaki sposób te wklejanki mają dowodzić, że sąd rejonowy idzie na pasku
                    określonych kół? Bo tobie się tak wydaje ???

                    > 1.An attitude of mind especially one that favours one alternative
                    > over others
                    > 2.A natural or acquired habit or characteristic tendency in a
                    > person or thing
                    >
                    > Angielska definicja dyspozycyjności wydaje mi się bardziej
                    > uniwersalna i mająca lepsze praktyczne zastosowanie.

                    To pojedź sobie do londka i tam jej używaj, poligloto. Ale najpierw postaraj się
                    zrozumieć, że w Polsce istnieje coś takiego jak prawo i że sąd nie orzeka na
                    złość iksowi, albo dlatego bo lubi igreka, tylko w zgodzie z prawem.

                    > Co do reszty do oczywiście ze sędzia nie był bezstronny i blednie
                    > rozstrzygnął czyli popełnił świadomy blad a tym samym sam przyznał
                    > się do dyspozycyjnosci.

                    Widzę, że łatwo przychodzi ci obrażanie ludzi tylko dlatego, że ich werdykt nie
                    spodobał się twoim idolom. Takie zachowanie wskazuje, że kierujesz się etyką
                    bolszewicką - kto nie wami ten przeciw wam. W PiSdackim matrixie nie ma miejsca
                    na bezstronne i niezawisłe sądy.
                    • janek-007 Ty głąbie... 09.09.07, 20:10
                      Ty głąbie. Wyklejanki były zrobione tylko i wyłącznie po to żeby podać polska i
                      angielska definicje 'dyspozycyjny' a następnie skontrastować te definicje po to
                      tylko zęby wykazać ułomność polskiej. Ty jako wykształciuch z prawdziwego
                      zdążenia nie jesteś oczywiście tego pojąc bo jest to poza twoim zasięgiem
                      intelektualnym wykształciucha. Bardzio ci współczuje twojego prymitywizmu
                      intelektualnego. Prawda widocznie obili nawet otępiałych wykształciuchów stad te
                      bluzgi i arogancja.
                      • muhi1 Re: Ty głąbie... 09.09.07, 20:45
                        janek-007 napisał:

                        > Ty głąbie. Wyklejanki były zrobione tylko i wyłącznie po to żeby
                        podać polska i
                        > angielska definicje 'dyspozycyjny' a następnie skontrastować te
                        definicje po to
                        > tylko zęby wykazać ułomność polskiej.

                        A tym kim jesteś, że polską definicję dyspozycyjności określasz jako
                        ułomną? Wielkim językoznawcą? Kolejny (chyba) emigrant zadzierający
                        nosa nosa z powodu znajomości języka kraju pracy i pouczający
                        stamtąd rodakow mieszkających w Polsce. W Polsce obowiązuje język
                        polski, a nie angielski. Angielska definicja ma może znaczenie w GB
                        lub USA, bo tam jest tak rozumiana, a w Polsce obowiązuje polskie
                        znaczenie. A sądy orzekają w języku polskim i według polskiego
                        prawa. I to tyle i tylko tyle.
                        • janek-007 Ty tez jestes glabem i to nie kiepskim... 09.09.07, 21:00
                          Tylko ze np. w krajach anglosaskich cyrk polityczny odbywa się na dozo wyższym
                          poziomie od tego który reprezentują: LiD, PO, SO i LPR. Poziom dyskursu
                          politycznego i obywatelskiego jaki reprezentują: LiD, PO, SO, LPR jest poniżej
                          krajów tzw. trzeciego świata.
                          • burlasino Re: Ty tez jestes glabem i to nie kiepskim... 09.09.07, 21:38
                            W danym, określonym kontekście dyspozycyjność może być rozumiana
                            wyłącznie jako stanowisko sprzyjające czynnikom nadrzędnym,
                            podyktowane spodziewanymi korzyściami. A to wyklucza wszelkie
                            oboczne znaczenia słowa: dyspozycyjność, które przytaczasz
                            niepotrzebnie, chyba tylko dla "zamulenia" sprawy. To tak, jakby
                            ktoś uiłował dowieść, że w przypadku dyskusji o meczu, mogło
                            chodzić o piłkę do metalu. W rezultacie tych nieudanych "matactw"
                            musiałeś uciec w dygresję na temat poziomu walki politycznej w
                            różnych krajach. I po co ci to było?
                        • krwawy.zenek Re: Ty głąbie... 09.09.07, 22:27
                          Otóż to. W Polsce obowiazuje polskie prawo i w jego świetle
                          zatrzymanie Kaczmarka było bezdyskusyjnie nielegalne.
                          • janek-007 Dlaczego klamiesz i idziesz w zaparte. 09.09.07, 22:30
                            • krwawy.zenek Naprawdę nie wiedziałeś ? 09.09.07, 22:34
                              Naprawdę nie wiedziałeś, że w Polsce obowiązuje polski k.p.k. a nie
                              twoje rojenia o tym, jakie prawo byc powinno?
                      • krwawy.zenek Re: Ty głąbie... 09.09.07, 22:21
                        Twoja bezmyślność i brak elementarnej przyzwoitosci intelektualnej
                        są obrzydliwe. Do tego prostackie obrażanie interlokutorów połączone
                        z żalami, że to niby ciebie obrażają...
                        • janek-007 Dlaczego tak naiwnie klamiesz. 09.09.07, 22:32
                      • kirunia-lalunia Re: Ty głąbie... 09.09.07, 22:59
                        znowu janek 007 uzywa "wyszukanego" jezyka. poczytajcie jego inne posty, gdy nie
                        wie co odpowiedziec zaczyna rzucac "lacina" widac tak wyszukany jezyk dodaje mu
                        animuszu A juz jego tok myslowy zaczyna powoli budzic "zazdrosc" A tu ponizej
                        probka jego wywodu:

                        "Ty jako wykształciuch z prawdziwego
                        > zdążenia nie jesteś oczywiście tego pojąc bo jest to poza twoim zasięgiem
                        > intelektualnym wykształciucha. Bardzio ci współczuje twojego prymitywizmu
                        > intelektualnego. Prawda widocznie obili nawet otępiałych wykształciuchów stad t
                        > e
                        > bluzgi i arogancja."
              • mieczsilver To działanie dokumentuje 10.09.07, 07:16
                jaki jest opór materii w walce z patologią życia publicznego.Przestępcy mają
                osłonę w antyobywatelskiej ustawie zasadniczej promującej politycznych
                szulerów,oraz instytucjach stanowiących demokratyczny system państwa.Taka
                dezorganizacja sceny politycznej była wynikiem okrągłostłowego traktatu.Posty
                dokumentują siłę układów gdzie brak praworządności jest cnotą.
                • burlasino Re: To działanie dokumentuje 10.09.07, 09:25
                  Jedyne, co wynika z twojej wypowiedzi, to nienawiść do obecnej
                  praktyki ustrojowej. Ciekawe jakie są źródła tej nienawiści, bo
                  trudno się zorientować skoro nie użyłeś żadnych rzeczowych
                  argumentów.
                  • iedsupo PiS to bolszewia... 10.09.07, 11:25
                    ...a wypowiedzi zwolenników porcelitowej kliki stanowią dobitne
                    potwierdzenie tego faktu. Ich znakiem firmowym jest ślepa nienawiść
                    do wszystkiego, co nie ma kaczych łap i nie bredzi o spiskach i
                    układach oraz pogarda dla prawa i reguł demokracji. Są to ludzie o
                    mentalność homo sovieticus, którzy nie potrafią się pogodzić z
                    faktem, że w polskim społeczeństwie stanowią mniejszość (około 10%)
                    i nigdy nie uda im się w sposób legalny zmienić podstaw ustrojowych
                    naszego państwa. Wszystko na co ich stać to hucpa i uzurpacja.
                    • burlasino Re: PiS to bolszewia... 11.09.07, 23:38
                      Nie jestem pewien czy dobrze zrozumiałeś sens mojej wypowiedzi.
                      Pisząc p "praktyce ustrojowej" miałem na myśli aktualną Konstytucję
                      RP. Kacza bolszewia napada na nią co i rusz, więc raczej nie gram z
                      nimi w jednej drużynie.
                      Pozdrowienia.
        • jedrunio Re:SEVHO jesteś w błędzie 08.09.07, 14:30
          Idąc Twoim tokiem rozumowania zawsze należałoby zatrzymywać wszystkich
          podejrzanych i w dodatku chyba jeszcze wszystkich świadków, żeby nie
          dopasowywali swoich zeznań do wyjaśnień podejrzanych i nie uzgadniali ich między
          sobą. Takie niebezpieczeństwo istnieje przecież w każdej sprawie karnej.

          W Twoim poście wyraźna jest typowa dla PiSu nieufność do wszystkich wszystkich w
          koło i chęć brania odwetu bez względu na to czy jest to zgodne z prawem.

          Wreszcie na koniec, muszę Ci powiedzieć, że chyba nie bardzo wiesz jak jaka jest
          rola sądu dyscyplinarnego bowiem nigdy nie bada on motywów żadnego orzeczenia.

        • krwawy.zenek Re: Moim zdaniem zatrzymanie było zasadne 08.09.07, 15:43
          sevho napisał:

          > Powodem zatrzymania było uniemożliwienie podejrzanym dopasowania
          > swoich zezanań do materiału dodowowego.

          Ile razy jeszcze powtórzycie to idiotyczne kłamstwo?
          • rydzyk_fizyk Re: Moim zdaniem zatrzymanie było zasadne 09.09.07, 01:21
            pisiory tradycyjnie nie odróżniają zeznań od wyjaśnień.
            • krwawy.zenek Re: Moim zdaniem zatrzymanie było zasadne 09.09.07, 08:40
              No ale jeżeli sam minister - ich idol - udaje, że nie rozróznia. I
              każe tak udawać swoim podwładnym...
        • burlasino Kto jest kto? 09.09.07, 09:37
          sevho napisał:
          > Jśli uważą że to było niecelowe działanie to torpeduje działania
          > wymiaru sprawiedliwośći. iech poda jak powinna postąpić
          prokuratutra
          > by nie narażać się na utrate dowodów i mataczenia ze strony
          > podejrzanych?

          Organem wymiaru sprawiedliwośći jest sąd, zas prokuratura organem
          ścigania. Jeśłi masz kłopoty z odróżnieniem tych dwóch instytucji i
          ich funkcji, to raczej nie wypowiadaj się tak kategorycznie.
    • jankbh Sąd sądem a sprawiedliwosc musi byc po naszej 08.09.07, 07:19
      Sąd sądem a sprawiedliwosc musi byc po naszej stronie - ta zasada
      dobra na Dzikim Zachodzie czy Ziemiach Odzyskanych jest jednak
      ewenementem w dzisiejszej Europie. PiS podwaza nia podstawy
      ustrojowe demokratycznego panstwa i buduje baze spoleczna dla
      totalitaryzmu.
      • ffamousffatman Re: Sąd sądem a sprawiedliwosc musi byc po naszej 08.09.07, 07:37
        jak sie zbyszkowi "zero" ziobrze nie podoba
        niech kaze pokuraturze zlozyc zazalenie
        ALE DO SADU!!!
        a nie do telewizji
    • ffamousffatman Re: Prokurator nie zamknie sądom ust 08.09.07, 07:39
      il y a des juges à Berlin fr., są (jeszcze) sędziowie w Berlinie; przen. jeszcze prawo góruje nad samowolą władców (często iron.).

      Etym. - parafr. z poet. opowieści François Andrieux (1759-1833 r.) Młynarz z Sans-Souci; rzekomo odpowiedź młynarza królowi Prus, Fryderykowi Wielkiemu. Król chciał wykupić młyn, którego hałasy przeszkadzały mu w pracy, a gdy młynarz się nie zgodził, zagroził mu wywłaszczeniem, lecz otrzymawszy odpowiedź jw. dał za wygraną.
      • jama.314 Kaczyńscy i Ziobro, zrobili z Polski Taliban !!! 08.09.07, 08:28
        SZAMBO-PIS !!!!
    • iq_ok Ziobro zgłupiał do reszty 08.09.07, 09:09
      Wczoraj wieczorem u Sekielskiego w sejmie wysnuł nawet tezę, że
      oprócz wyroku sadu istnieje również odczucie społeczne i opinia
      społeczna z wyraźna sugestią , że moze być ważniejsza.
      I takie brednie wygłasza urzędujący jeszcze wtedy minister
      sprawiedliwości a jego miłośnicy łykają bez mrugnięcia okiem.
      • leszlong Re: Ziobro zgłupiał do reszty 08.09.07, 11:44
        Ziobro to obraza polskich prawników. Razem z Kaczyńskimi tworzą nową śmietankę
        prawniczą IV RP. Niedouczeni, myli im się sprawiedliwość społeczna ze
        sprawiedliwością, do tego naleciałości komunistycznej propagandy. Odczucie
        społeczne powodowało sędziami stalinowskimi skazującymi na śmierć żołnierzy AK i
        WiN-u. W aferze mięsnej PRL-u też odczucie społeczne nakazywało skazywać na
        śmierć niewinnego człowieka, dyrektora zakładów mięsnych. Ot mamy PRL-owskich
        prawników u sterów władzy.
        • burlasino Trzymajmy się faktów 09.09.07, 09:44
          leszlong napisał:
          > W aferze mięsnej PRL-u też odczucie społeczne nakazywało skazywać
          na
          > śmierć niewinnego człowieka, dyrektora zakładów mięsnych.

          Generalnie masz rację, ale nie przesadzaj z argumentacją. Dyrektor
          Wawrzecki raczej nie był niewinny, co wynika nawet z zeznań jego
          rodziny złożonych przed sądem, a także - wiele lat później - w
          wywiadzie prasowym. Niemniej wyrok śmierci za nadużycia gospodarcze
          jest wstrząsający i był niewątpliwie przejawem "odstraszającego
          działania sprawiedliwości ludowej".
      • krwawy.zenek Re: Ziobro zgłupiał do reszty 08.09.07, 15:46
        iq_ok napisał:

        > Wczoraj wieczorem u Sekielskiego w sejmie wysnuł nawet tezę, że
        > oprócz wyroku sadu istnieje również odczucie społeczne i opinia
        > społeczna z wyraźna sugestią , że moze być ważniejsza.

        Wczorajsze brednie u Sekielskiego były - nawet jak na Ziobrę -
        wyjątkowo chamskie i skandaliczne.

    • yntums Prokurator nie zamknie sądom ust 08.09.07, 09:44

      Taki prostacki atak na sąd to skandal.
      Polacy w małym stopniu zdają sobie sprawę jak złe są rządy PISu.
      Na każdym kroku walka, zamiast budowania-burzenie, zamiast rozwoju
      mamy hamowanie.
      .
      • burlasino Re: Prokurator nie zamknie sądom ust 09.09.07, 09:58
        yntums napisał:
        > Taki prostacki atak na sąd to skandal.
        > Polacy w małym stopniu zdają sobie sprawę jak złe są rządy PISu.
        > Na każdym kroku walka, zamiast budowania-burzenie, zamiast
        rozwoju
        > mamy hamowanie.

        Powiedzmy szczerze: orzeczenia sądowe w Polsce też bywają
        skandaliczne i żaden sąd nie może być wyłączony spod krytyki.
        Niemniej krytyki takiej nie powinna dopuszczeć się prokuratura,
        której działania sąd kontroluje, a w dodatku robić tego publicznie
        i w sposób arogancki, co prowadzi do demoralizacji społecznej i
        anarchizacji.
    • astygmatyk sa jeszcze sady w Berline 08.09.07, 10:12
      Wlasnie!!! Im szybciej unijne sady zajma sie sytuacja w Polsce tym
      lepiej...
      • pies_na_lewiznie Ziobrowszczyzna i Szambo-PIS !!!!!! 08.09.07, 10:14
    • leonard35 Prokurator nie zamknie sądom ust 08.09.07, 11:14
      Dyspozycyjni prokuratorzy to w tej chwili prawdziwa hańba polskiego wymiaru sprawiedliwości.Żenujące i godne pogardy, że tylu wykształconych (może źle?)ludzi decyduje się na wybieranie takiej drogi swojej "kariery"! A zaślepieni tracą instynkt samozachowawczy bo przecież ludzie będą pamiętali ich twarze i nazwiska.
    • janus-z333 Prokurator nie zamknie sądom ust 08.09.07, 12:55
      Jaki pan,taki kram.Ziobro dal przyklad,a podopieczni skrzetnie to
      wykorzystali.Gdy ktos mowi ze to nie jest bezprawie,nie wie jak wyglada prawo.
    • b.ojciec Minister-dzieciak sprawiedliwości (?) (sic!) 08.09.07, 13:17
      No to już przechodzi wszelkie pojęcie. To nawet rządzący z SLD nie komentowali
      niewygodnych orzeczeń sądów.
      Jacek Kurski to oczywiście żaden poziom ale minister-dzieciak trzymał się do tej
      pory troszkę wyżej. Jak widać panikuje się już.

      Najbardziej mnie martwi, że nie widzę na kogo mógłbym głosować w wyborach. Chyba
      pójdę oddać nieważny głos. Żeby pismaki różne nie pisały o mojej
      "niedojrzałości". Jeśli masz ten sam problem - oddaj nieważny głos. Jak będzie
      takich dużo to może polityc się zastanowią chociaż u nich już od dawna przeważa
      prywata i dobro własnej partii. Polska potrzebna im jest tylko manipulowania nami.
      • krwawy.zenek Re: Minister-dzieciak sprawiedliwości (?) (sic!) 08.09.07, 15:48
        b.ojciec napisała:

        > Najbardziej mnie martwi, że nie widzę na kogo mógłbym głosować w
        wyborach. Chyba
        > pójdę oddać nieważny głos. Żeby pismaki różne nie pisały o mojej
        > "niedojrzałości". Jeśli masz ten sam problem - oddaj nieważny
        głos.

        No jasne. Niech wygra PiS i jeszcze przez parę lat niszczy i rozwala
        wszystko, włącznie ze świadomością obywatelską (w tym prawną)
        społeczeństwa.
        Piękny pomysł. A Ty będziesz dumny, że oddałeś "nieważny głos"...
      • imie_jaszczomp Re: Minister-dzieciak sprawiedliwości (?) (sic!) 08.09.07, 22:29
        >Jeśli masz ten sam problem - oddaj nieważny głos. Jak będzie
        > takich dużo to może polityc się zastanowią<
        Pamietaj, ze mohery pojda i oddadza wazny glos, a Twoja decyzja
        tylko im ulatwi zwyciestwo i nikt nie bedzie sie nad nia zastanawial.
    • maruda.r Kurski i jego bolszewicka metalność 08.09.07, 15:15

      Poseł Jacek Kurski (PiS) sugerował, że sąd nie chce walczyć z korupcją, a
      orzekać ma tak, by "podobało się to społeczeństwu".

      *****************************************

      Porównajcie wypowiedź Kurskiego z wypowiedzią prokuratora generalnego ZSRR
      Andrieja Wyszynskiego - jednego z ojców zbrodni sądowej.

      "Prawo – wyjaśniał – musi odzwierciedlać wolę klasy panującej, popartej siłą. W
      państwie socjalistycznym odzwierciedlało ono wolę proletariatu i zamiast
      zanikać, było wyrazem woli całego narodu, popartej siłą państwa."


      Czy są jeszcze jakieś wątpliwości co do bolszewickiej mentalności Kurskiego?

      • krwawy.zenek W sumie Kur...ski miał rację, 08.09.07, 15:51
        W sumie miał rację. Ja też uważam, że sądy powinny orzekać tak, żeby
        się to podobało społeczeństwu. To znaczy w zgodzie z prawem i
        sprawiedliwie. Takie bowiem orzeczenia podobają się społeczeństwu.
        Co innego prymitywnemu motłochowi. Motłochowi podobają się inne
        orzeczenia, ale to nie powinno nikogo interesować.
        • maruda.r Re: W sumie Kur...ski miał rację, 08.09.07, 20:17
          krwawy.zenek napisał:

          > W sumie miał rację. Ja też uważam, że sądy powinny orzekać tak, żeby
          > się to podobało społeczeństwu. To znaczy w zgodzie z prawem i
          > sprawiedliwie. Takie bowiem orzeczenia podobają się społeczeństwu.
          > Co innego prymitywnemu motłochowi. Motłochowi podobają się inne
          > orzeczenia, ale to nie powinno nikogo interesować.

          *********************************

          Motłochowi to się lincz podoba.

          • krwawy.zenek Re: W sumie Kur...ski miał rację, 08.09.07, 22:24
            maruda.r napisał:

            > Motłochowi to się lincz podoba.

            Otóż to. Motłochowi podoba się lincz i Ziobro. Społeczeństwu podoba
            się orzekania zgodne z prawem. Sąd powinien tak orzekać, żeby się to
            podobało właśnie społeczeństwu a nie motłochowi.
            • imie_jaszczomp Re: W sumie Kur...ski miał rację, 08.09.07, 22:31
              Ale Partia rzadzaca najwyrazniej stawia na motloch.Spoleczenstwo( a
              zwlaszcza spoleczenstwo obywatelskie) ma gdzies.
              • akkj Re: W sumie Kur...ski miał rację, 08.09.07, 22:44
                imie_jaszczomp napisała:

                > Ale Partia rzadzaca najwyrazniej stawia na motloch.Spoleczenstwo(
                a
                > zwlaszcza spoleczenstwo obywatelskie) ma gdzies.

                Nie, nie ma gdzieś. Pistalinizm walczy ze społeczeństwem
                obywatelskim, bo to dla niego śmiertelny wróg.
                • imie_jaszczomp Re: W sumie Kur...ski miał rację, 08.09.07, 23:00
                  A kto wygra te walke, jak myslisz?
                  • krwawy.zenek Re: W sumie Kur...ski miał rację, 09.09.07, 08:38
                    Na razie wygrywa pis, bo w tworzeniu się społeczeństwa
                    obywatelskiego jest wyraźny regres. Na dłuższą metę będzie
                    odwrotnie, ale to niestety kwestia wielu lat.
                    • imie_jaszczomp Re: W sumie Kur...ski miał rację, 10.09.07, 12:19
                      PRL pozostawil wielkie rany w psychice wielu ludzi i dlatego ciagle
                      chca "mocnego czlowieka, ktory zrobi porzadek". Ich mentalnosc w
                      ogole nie dopuszcza mysli, ze oni sami moga zrobic porzadek
                      uzywajac do tego demokratycznych instytucji w demokratycznym
                      panstwie.No coz.
    • vincent02 Prokurator nie zamknie sądom ust 08.09.07, 16:53
      Jeszcze troche a Stalin w grobie bedzie mowil!
      Nie poszla nauka w las!
    • urtasa Sąd ma 08.09.07, 19:13
      Sąd ma rację, prokurator nie zamknie ust ani też nikt inny. Najlepszym dowodem
      jest to, że sąd zamknął za kratkami zbrodniarza Jaruzelskiego, choć ktoś (nie
      pamiętam kto, ale bardzo ważny) wołał, aby się od generała odczepić. Tak, sądowi
      nie można zamknąć ust.
    • pytajniak Re: Prokurator nie zamknie sądom ust 08.09.07, 20:25
      Zakład?
    • rokets_w [...] 08.09.07, 21:22
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • rydzyk_fizyk Re: Prokurator nie zamknie sądom ust 09.09.07, 01:27
        > Ciekaw jestem w jakiej opcji wychowany był ten sędzia. Pod czyimi
        > jest wpływami? Sądzę ze jest w spółce pana kwasniewskiego zdrajcy
        > polskiego narodu. Kazdy sedzia który popiera złodzieji
        > komunistycznych jest im równy i jest niegodny byc sędzią. Ciekaw
        > jestem ilu niewinnych ludzi skazał ten sędzia. A ilu komunistycznych
        > złodziejaszków uniewinnił? Ciekaw jestem ilu ludziom odebrał majątki
        > uczciwie wypracowane? Tacu śa sędziowie wuchowankowie peerelu

        Jeśli szukasz sędziego Kryże to urzęduje jako wiceminister sprawiedliwości.
    • mieczsilver Opór materii w walce z korupcją 09.09.07, 16:34
      Podjęte dzieło walki z plagą korupcji jest godne podziwu i wymaga niezwykłej
      determinacji z uwagi na zakorzenienie zła na różnych szczeblach władzy.Traktat
      okrągłostołowy dał podstawy dla wykreowania antyobywatelskiej ustawy
      zasadniczej,która stworzyła pogodę dla politycznych szulerów i korupcji tak
      politycznej jak i ekonomicznej.Przy nieprawidłowościach jakie zgłasza Janusz
      Kaczmarek jego świętym obowiązkiem było wyprzedzić fakty. Tu trzeba mieć osłonę
      na wzór instytucji "whistle-blowers"/świszczące gwizdki/,która w USA ograniczyła
      plagę patologii życia publicznego.W moim pojęciu trzeba czekać na zakończenie
      działań procesowych,a nie przeszkadzać w realizacji społecznych oczekiwań.
      Jak funkcjonują instytucje stanowiące o demokratycznym systemie państwa w tym i
      sądownictwo na brak praworządności dokumentuję w listach TWSO z norwidowskimi
      mottami,których kopie przesyłałem do GW za pośrednictwem O/Wrocław.Biuro byłego
      posła,przewodniczącego KP P.OBYWATELSKIEJ Bogdana Zdrojewskiego o ironio wręcz
      odwawiało przyjmowania kopi tych listów.To za jego prezydentury we wrocławskim
      ratuszu rozpoczął się proces korupcji.Podziwiam desperackie działanie Zbigniewa
      Ziobro mające szczytny cel a przy takim oporze materii można się spodziewać
      różnych interpretacji przepisów mających też i zaprogramowane luki.
      • krwawy.zenek gdzie ta walka, uczniu Goebbelsa? 09.09.07, 19:00
        mieczsilver napisał:

        > Podjęte dzieło walki z plagą korupcji jest godne podziwu i wymaga
        niezwykłej
        > determinacji

        Gdzie ta "walka"? Za czasów SLD (skądinąd wewnętrznie zgniłego) akty
        oskarżenia trafiały do sądów i przestęców skazywano. Odkąd rządzi
        PiS - jakoś to ustało.
        Goebbels doradzał, żeby kłamstwo 1000 razy powtózyć, to zamieni się
        w prawdę. Wy tak robicie. Nie ma żadnej "walki z korupcją" tymczasem
        nawet u rozsądnych ludzi wyrobiliście już taki szablon, że niby
        PiS "walczy z korupcją".



        konomicznej.Przy nieprawidłowościach jakie zgłasza Janusz
        > Kaczmarek jego świętym obowiązkiem było wyprzedzić fakty. Tu
        trzeba mieć osłonę
        > na wzór instytucji "whistle-blowers"/świszczące gwizdki/,która w
        USA ograniczyła
        > plagę patologii życia publicznego.

        A więc Kaczmarek powinien mieć bezwzględną ochronę przed
        dotychczasowymi mocodawcami, których łajdactwa ujawnił.

        > W moim pojęciu trzeba czekać na zakończenie
        > działań procesowych,a nie przeszkadzać w realizacji społecznych
        oczekiwań.

        Co to za idiotyzm? Sąd miałby odmówić realizacji swojego obowiązku i
        nie orzekać o nielegalnosci zatrzymania, bo ty tak sobie życzysz???

        > Podziwiam desperackie działanie Zbigniewa
        > Ziobro mające szczytny cel

        Matactwo i zatajanie własnej odpowiedzialnosci za działania
        nielegalne to "szczytny cel"? Co to w ogóle jest?

        • mieczsilver Re: gdzie ta walka, uczniu Goebbelsa? 09.09.07, 20:26
          Można być i Berii.Oburzenie daje świadectwo jakby Polska była wolna od plagi
          korupcji.Oczywiście trzeba i można to robić tylko lepiej centralnie,ale
          radykalne ograniczenie jest możliwe w oparciu o podany wzorzez podmiotowości
          Obywateli.Pozdrawiam wcale nie krwawo.
          • krwawy.zenek Re: gdzie ta walka, uczniu Goebbelsa? 09.09.07, 22:17
            mieczsilver napisał:

            > Można być i Berii.Oburzenie daje świadectwo jakby Polska była
            wolna od plagi korupcji.

            Stwierdzenie, że pisowska "walka z korupcją" jest piustym sloganem,
            za którym nie idą żadne czyny jest "świadectwem jakoby Polska była
            wolna od plagi korupcji"??? Według jakiej logiki?

        • mieczsilver Re: gdzie ta walka, uczniu Goebbelsa? 09.09.07, 22:34
          Tak powinien mieć ochronę odmawiając wykonywania niepraworządnych poleceń tak
          stanowiło prawo w USA,które ograniczyło korupcję.Nie ja sobie tak życzę,tylko
          podaję sposób wzorca nowożytnej demokracji.Nie trzeba wyważać otwartych
          drzwi,ale antyobywatelska ustawa zasadbicza miała swój cel aby brak
          praworządności mógł dalej być cnotą.Jak funkcjonują instytucje stanowiące o
          demokratycznym systemie państwa dokumentuję w listach TWSO.
          • krwawy.zenek Re: gdzie ta walka, uczniu Goebbelsa? 09.09.07, 22:36
            Czy mógłbyś to napisać po polsku?
            • mieczsilver Re: gdzie ta walka, uczniu Goebbelsa? 09.09.07, 22:41
              Co jest niezrozumiałe "whistle-blowers" to może nieudolnie ale "świszczące
              gwizdki",nie mam innych skojarzeń niepoprawności językowych

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka