Dodaj do ulubionych

Uniwersytety do zamknięcia?

10.09.07, 08:09
To jest chyba słuszne stanowisko,gdyż bardzo naukę w Polsce
zdegradowano.Coś by należało zrobić też z całą masą szkółek
wyższych,ktore służą tylko do wyciskania pieniędzy.
Obserwuj wątek
    • kde44 Re: Uniwersytety do zamknięcia? 10.09.07, 09:08
      do wyciskania pieniędzy to służy prawo, ekonomia, politologia, psychologia i
      jeszcze parę kierunków na "renomowanych uczelniach". Co to ma wspólnego z małymi
      uniwersytetami?
      W Polsce jest miejsce zarówno na małe uniwersytety jak i molochy typu UW, UWr,
      czy UJ. Nie rozumiem sensu takiego administracyjnego degradowania tych uczelni.
      Finansowo te małe uczelnie często są lepiej zarządzane niż komunistyczne
      molochy. Kto miał lub ma do czynienia z machiną biurokratyczną dużych
      uniwersytetów, wie o czym mówię.
      Poziom naukowy wszędzie zaś jest żałosny. Tu nie ma różnic między małymi a
      dużymi uniwersytetami.

      A tak w ogóle, to co za matołek wymyślił ten tytuł?! Nie do zamknięcia, tylko do
      zmiany nazwy i statusu.
      • illogical Re: Uniwersytety do zamknięcia? 10.09.07, 11:26
        kde44 napisał:

        > do wyciskania pieniędzy to służy prawo, ekonomia, politologia, psychologia i
        > jeszcze parę kierunków na "renomowanych uczelniach". Co to ma wspólnego z małym
        > i
        > uniwersytetami?
        > W Polsce jest miejsce zarówno na małe uniwersytety jak i molochy typu UW, UWr,
        > czy UJ. Nie rozumiem sensu takiego administracyjnego degradowania tych uczelni.
        > Finansowo te małe uczelnie często są lepiej zarządzane niż komunistyczne
        > molochy. Kto miał lub ma do czynienia z machiną biurokratyczną dużych
        > uniwersytetów, wie o czym mówię.
        > Poziom naukowy wszędzie zaś jest żałosny. Tu nie ma różnic między małymi a
        > dużymi uniwersytetami.

        Przede wszytskim dlatego, ze postdoki, staze uzyskuja czestokroc slabi
        doktorzy posiadajacy jednak promotorow ktorzy

        a) chca poprzec swoich wychowankow (jasne, najczesciej kosztem innych mlodych
        doktorow),
        b) maja rozlegle znajomosci towarzyskie w swoim naukowym (pol)swiatku.

        Za pewien czas z srednio uzdolnionych doktorow wyrosna zadufani i slabi
        profesorowie wierzacy, ze tytulow dochrapali sie wlasna praca, bez wsparcia
        promotora. Dzialalnosc ich bedzie sie wciaz koncentrowac wokol zawierania
        znajomosci towarzyskich z innymi profesorami i budowania wlasnego imperium
        (poprzez obsade swoich wychowankow na stanowiskach adiunkta, potem prof.
        nadzwyczajnego, itd.). Proste rozwiazanie polegajace na tym, ze mlody doktor nie
        moze byc zatrudniony na uczelni, ktorej doktorat otrzymal, pozwoliloby na
        ograniczenie lokalnych oligarchii. Ciekawym, jak wtedy broniloby sie lobby
        profesorow i profesozyc.


        >
        > A tak w ogóle, to co za matołek wymyślił ten tytuł?! Nie do zamknięcia, tylko d
        > o
        > zmiany nazwy i statusu.
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Problem małych uczelni jest z czymś całkiem innym 11.09.07, 08:18
          Problemem małych uniwersytetów nie są wymagania ministerstwa. Wymagania są OK,
          nie można przecież dowolnie zaniżać poprzeczki i każdej Wyższej Szkoły Słońca i
          Pogody nazywać uniwersytetem.

          Problem polega na czym innym. Małe - choćby i z ambicjami - uczelnie są
          skandalicznie niedoinwestowane. I nie mają jak wyjść z tego dołka. Dochodzi do
          tego, że aby przetrwać - ściągają "naukowców" najgorszego sortu, byle ilość
          profesorów się zgadzała.

          Taki np. Uniwersytet Techniczno-Przyrodniczy w Bydgoszczy kupił sobie profesora
          zza wschodniej granicy, który nie utrzymał się na Uniwersytecie Śląskim.
          Profesor uprawia ewidentną pseudonaukę:
          mlodyfizyk.blox.pl/2007/06/Wszystko-zle.html

          Albo Politechnika Szczecińska - akurat nie uniwersytet, ale po coś też
          potrzebowała wschodniego profesora, który zajmuje się szemraną "nauką":
          mlodyfizyk.blox.pl/2007/05/Nowosci-z-branzy-chlodniczej.html
          • lucusia3 Re: Problem małych uczelni jest z czymś całkiem i 11.09.07, 12:57
            Z niedoinwestowaniem nauki to myślę, jest bardziej zasadniczy problem. Nie powinno być tak, by na promotora przypadało paruset magistrantów. Ograniczjąc na uczelniach liczbę doktorantów, a potem doktorów, nie mówiąc już o habilitantach, siłą rzeczy obniżamy poziom nauczania. Jest bardzo ograniczona liczba stypendiów doktoranckich, a nie każdego dorosłego stać, by pracować za darmo, albo za sporadyczne "fuchy" - jak to jest często np. na AGH ;). Fakt, jest spora grupa kompletnie nie nadających się do pracy na uczelni, którym na siłe znajduje się jakoś magistranta czy doktoranta, by mógł spełnic wymogi i dalej siedzieć, ale tego nie da sie nigdzie uniknąć. Sa tacy nawet w USA (choć zapewne mniej).
            U nas brakuje uczelniom elastyczności, co niestety nie zawsze jest winą uczelni, ale przepisów czy pomysłów kolejnych ministrów. No i oczywiście brakuje pieniędzy - na sprzęt, pomieszczenia, kadrę.
            • ajcek1 Re: Problem małych uczelni jest z czymś całkiem i 11.09.07, 15:25
              <<< Sa tacy nawet w USA (choć zapewne mniej).>>>
              Raczej mniej niż więcej. Znakomita większość amerykańskich
              uniwersytetów reprezentuje poziom wyraźnie niższy niż przeciętne
              europejskie licea. U nas przynajmniej nie można zrobić doktoratu z
              gotowania na gazie lub haftowania krzyżykami. Tam można bez
              problemów.
              • hamerykanka Re: Problem małych uczelni jest z czymś całkiem i 11.09.07, 16:15
                Moze sie zdziwisz ale sa w Polsce podobnie "egzotyczne". Na przyklad
                magisterka z wiazanek slubnych-50 zdjec i opisow jakich kwiatkow
                uzyto....
                • xxv Brawo MNiSW!!! 11.09.07, 16:25
                  Nareszcie ktos powiedzial prawde. Te zakichane pseudo-uniwerki produkuja tabuny "socjologow", "politologow", "psychologow" itp. bardzo po ukonczeniu studiow niezadowolonych, ze nie ma dla nich znakomicie platnej pracy. Skonczyc z finansowaniem tych patalachow za nasze pieniadze!
                  • fixumdyrdum2 Nie ma się co rzucać! 22.09.07, 09:32
                    Uniwersytet, czy to mały czy duży, ma swoje pozytywne oddziaływanie
                    społeczne. Przecież studenci zawsze się czegoś uczą!
                    Nie jest tak, jak w e-mailu: "wpłać $120 i podaj, czego chciałbyś
                    być doktorem"
                    A sprawa nazewnictwa - czy "Wyższa Szkoła", czy "Uniwersytet"? Czy
                    to wżne?
                    • anonym_anonym Re: Nie ma się co rzucać! 22.09.07, 13:09
                      W duchu zamykania i odbierania innym uprawnien wypowiadaja sie zwykle ludzie
                      którzy wiedza ze nic nie umieja mimo skonczonych uniwersytetów. To taki syndrom
                      zawisci.Kazdy kto chce powinien miec mozliwosc studiowania obojetnie gdzie. To
                      pracodawcy problem zeby ocenic kwalifikacje kandydata. Inna sprawa jest ze
                      czesto najbardziej kompetentni wcale tych uniwersytetów nie konczyli :D .
    • r.maszkowski każda WSP uniwersytetem 10.09.07, 10:28
      Jeżeli określenie uniwersytet ma mieć jakieś znaczenie, to przemianowanie WSP
      im. X na Akademię X, a potem Uniwersytet X nie może być nieznaczącą
      formalnością. Np. WSP w Bydgoszczy, może nie najgorsza, ale też nie na bardzo
      wysokim poziomie, trochę się zapędziła. Może powinna się połączyć z ATR-em -
      obecnie też "uniwersytetem"...
      • kde44 Re: każda WSP uniwersytetem 10.09.07, 10:56
        > Jeżeli określenie uniwersytet ma mieć jakieś znaczenie (...)

        Ok, ale zawsze w takiej sytuacji można postawić pytanie, dlaczego akurat takie a
        nie inne kryterium oceny wybieramy. Chyba jednak jestem skłonny się zgodzić, że
        ilość uprawnień doktorskich to nienajgorsze kryterium. Najgorsze jest to, że
        nawet zagrożenie zmianą statusu nie skłonii np. UniOpolskiego do połączenia się
        z Politechniką... Tak samo we wskazanym przypadku Uni. w Bydgoszczy. W końcu
        tyle etatów administracyjnych i rektorskich by się w ten sposób zmarnowało...
        • tantiemo Re: każda WSP uniwersytetem 11.09.07, 11:59
          kde44 napisał:

          > > Jeżeli określenie uniwersytet ma mieć jakieś znaczenie (...)
          >
          > Ok, ale zawsze w takiej sytuacji można postawić pytanie, dlaczego akurat takie
          > a
          > nie inne kryterium oceny wybieramy. Chyba jednak jestem skłonny się zgodzić, że
          > ilość uprawnień doktorskich to nienajgorsze kryterium. Najgorsze jest to, że
          > nawet zagrożenie zmianą statusu nie skłonii np. UniOpolskiego do połączenia się
          > z Politechniką... Tak samo we wskazanym przypadku Uni. w Bydgoszczy. W końcu
          > tyle etatów administracyjnych i rektorskich by się w ten sposób zmarnowało..

          Wychodzę z założenia, że nie warto wspierać tych uczelni, które nie dbają o
          poziom, bo wszystkiego brakiem kadr wytłumaczyć się nie da. Widząc
          niedociągnięcia, jakie powstają z ulokowania się na małej i cichej uczelni,
          gdzie pędzi się wolne od zawodowych zgryzot życie, tym bardziej utwierdzam się w
          decyzji zmiany statusu tych ośrodków. Bo jeśli dany wydział posiada pewną liczbę
          adiunktów, to powinni oni mieć także czas na utrzymanie poziomu (tudzież
          wykształcenie studentów, ale z tym różnie). Przecież to nie ich pierwszy kontakt
          z młodymi ludźmi. Jak narazie to dba się o własny interes a nie o poziom wiedzy
          studentów. Zwłaszcza na UO.
      • hugow Re: każda WSP uniwersytetem 11.09.07, 11:13
        To nie klopot - ale niech zdobeda uprawnienia do habilitacji i
        doktoratow ktorych wymaga ustawa.
        Im wiecej uczelni - tym wyzsza konkurencja i im wyzszy poziom.
      • semeon Re: każda WSP uniwersytetem 11.09.07, 15:53
        Za sprawą toruńskich posłów lewicy poprzedniej kadencji oraz pani
        rektor pochodzącej z Torunia, bydgoską AMB /Akademię Medyczną/
        przyłączono do UMK w Toruniu, ewenemwnt w skali światowej. Jeżeli
        to by się nie stało to bydgoski uniwersytet nie miałby żadnych
        problemów ze spełnieniem ministerialnych kryterów. A tak bydgoska
        uczelnia wzmocniła wrogie miasto, a osłabiła swoje. Tego nie ma
        nigdzie na świecie. Teraz dodatkowo kosztem byłej bydgoskiej
        uczelni, Toruń tworzy sobie dwa szpitale uniwersyteckie. Jeżeli
        sprawa powróci do punku wyjścia i AMB powróci pod skrzydła UKW to
        UMK zostanie zmarginelizowane w ciągu 10 lat. Powinni się to stać
        najważniejszym zadaniem dla nowych bydgoskich posłów.
        • pjanu Re: każda WSP uniwersytetem 22.09.07, 13:02
          Myślisz, że Uniwersytet Bydgoski (czy jak tam zwał;) zgodziłby się połączyć z AM?
      • hollowcat WSP - Wsparcie Seksualne Politechniki 22.09.07, 12:12
        taki joke ;)
    • r.maszkowski kogo zamknąć? - ustawa 10.09.07, 10:57
      Znalazłem wypowiedź
      209.85.135.104/search?q=cache:Rjmg5QPwN84J:www.kazimierzwiatr.pl/senator/docs/stenogram_senat_025.pdf+nadawanie+stopnia+doktora+akademia+uniwersytet&hl=pl&ct=clnk&cd=4&gl=pl&ie=UTF-8&inlang=pl , ale jeszcze nie rozumiem systemu
      nazewnictwa. Ustawa o szkolnicwie wyższym
      ks.sejm.gov.pl/proc4/ustawy/2720_u.htm wprowadza hierarchię:
      1. akademia,
      2. politechnika lub uniwersytet z przymiotnikiem,
      3. uniwersytet techniczny lub uniwersytet bez przymiotnika.
      Wymagane liczby uprawnień do stopni doktora to odpowiednio 2, 6 i 12. Z czego
      wynika, że:
      - bycie "uniwersytetem technicznym" to większy honor niż bycie "politechniką" -
      myślałem, że odwrotnie. To pierwsze określenie kojarzy mi się z WSP, które
      zmieniły nazwy...;
      - Uniwersytet Mikołaja Kopernika musi mieć 12 uprawnień, podobnie jak bydgoski
      Uniwersytet Jana^H^H^H^H Kazimierza Wielkiego, za to Uniwersystet Warszawski
      może nadal nazywać się uniwersystetem, nawet gdyby miał tylko sześć uprawnień.
      Gdyby WSP/AKW nazwała się Uniwersytetem Bydgoskim albo Pomorskim mogłaby spać
      spokojnie.
      Czy dobrze rozumuję?
      • kde44 Re: kogo zamknąć? - ustawa 10.09.07, 11:05
        > - Uniwersytet Mikołaja Kopernika musi mieć 12 uprawnień, podobnie jak bydgoski
        > Uniwersytet Jana^H^H^H^H Kazimierza Wielkiego, za to Uniwersystet Warszawski
        > może nadal nazywać się uniwersystetem, nawet gdyby miał tylko sześć uprawnień.
        > Gdyby WSP/AKW nazwała się Uniwersytetem Bydgoskim albo Pomorskim mogłaby spać
        > spokojnie.
        > Czy dobrze rozumuję?


        Chyba nie... "Przymiotnikowy" nie oznacza, że do nazwy Uniwersytet dodajemy
        jakikolwiek przymiotnik odrzeczownikowy, np. związany z lokalizacją :).
        Chodzi raczej o: uniwersytet humanistyczny, uniwersytet przyrodniczy, tak samo
        uni. techniczny, medyczny itp. (troche mi teraz fantazji brakuje, twórcom nazw
        na pewno jej nie zabraknie, vide propozycja nazwy dla Akademii Rolniczej we
        Wrocławiu, która całkiem serio padła na posiedzeniu władz Akademii: Dolnośląski
        Uniwersytet Przyrodniczo-Agrarny, czyli w skrócie ...).
        • maruda.r Re: kogo zamknąć? - ustawa 10.09.07, 12:52
          kde44 napisał:

          która całkiem serio padła na posiedzeniu władz Akademii: Dolnośląski
          > Uniwersytet Przyrodniczo-Agrarny, czyli w skrócie ...).

          ***********************************

          Propozycja Chrześcijańskiego Uniwersytetu Jagielońskiego też padła.

          Mniejsza o pomysłowość w nazewnictwie, bo absolutnie nic z niej nie wynika dla
          renomy uczelni, na którą trzeba pracować przez dziesięciolecia.



          • mariuszdd Nowe kierunki :parapsychologia,wróżbiarstwo 11.09.07, 08:19
            Słabe uczelnie to matecznik półświatka naukowego i wylęgarnia doktorantów mistyków.
            • irenuk1 Re: Nowe kierunki :parapsychologia,wróżbiarstwo 11.09.07, 10:20
              A ufologia to pies? mamy wolnego - chwilowo - specjalistę o międzynarodowym uznaniu (doktorat h. c. i nie tylko) od lądowania kosmitów koło chlewika w Klewkach.
            • olias Re: Nowe kierunki :parapsychologia,wróżbiarstwo 11.09.07, 11:55
              gdybyś ty wiedział jakie jełopy z tytułami prof siedzą w
              renomowanych ośrodkach ...
          • emluka Re: kogo zamknąć? - ustawa 11.09.07, 15:01
            heh, śmiac sie czy plakac,
            moze kilka uwag zamiast oceny: 1- niemożna mówić że ten uniwerek zły
            ten dobry, większośc szkół wyższych ma tzw wydziały gier i zabaw,,,
            2- nie wszyscy studenci UW czy UJ są tacy mądrzy, sama inteligencja
            nie, raczej mix, powiedziałbym kupa wymieszana z diamentem, < jesli
            ktoś tam uczy sie dzieki plecom, a system olewa, trzeba mieć w
            głowie ale też "po czynach ich poznacie">
            3- jakim prawem ktoś ośmiesza teologie,,, 4- Uniwersytet to
            uniwersytet a nazywanie go technicznym, medycznym to jak dla mnie
            obniżanie poziomu. Tak źle komuś z nazwą Akademia Medyczna w X...
            5- KUPA to także Katolicki Uniwersytet Podkarpacia, czy jakoś tak...
            jakaś plotka... 6- WZNoS w ST Woli... profesorzy z Ukrainy, "
            wykłady w języku mieszanym, poziom porażka, nie sztuką jest robić
            egzam i dawać pytania z treści pisanych drobnym drukiem, Sztuką jest
            przekazać wiedzę przydatną, potrzebną, specjalistyczną,, trzeba ją
            najpierw mieć żeby przekazaź...

            Ogółem potrzebne szkoły typu Uniwersytet ale z pustego i Salomon nie
            naleje...
            Ps jeszcze rok a potem mgr gdzieś na porządnym Uniw. yee
    • ala_k_b Uniwersytety do zamknięcia? 10.09.07, 16:19

      Szerzej na ten temat:
      blogali.wordpress.com/2007/09/10/mlode-uniwersytety-do-odstrzalu/
    • kawiarniany.filozof Tja, a "Uniwersytet" kard. Stefana Wyszyńskiego... 10.09.07, 18:11
      ... (dawna Akademia Teologii Katolickiej) ze swoją armią "naukowców" od
      niepokalanego poczęcia i innych ciekawostek - oczywiście nietykalny. No, ale
      któżby śmiał ruszyć obecne zaplecze kadrowe bezpieki.
      Alleluja i do przodu!
      • herr7 te uniwersytety są potrzebne 10.09.07, 18:47
        Po pierwsze działają na obszarach granicznych (Uniwersytety w Rzeszowie,
        Szczecinie, czy Zielonej Górze) lub na obszarze gdzie istnieje silna i dobrze
        zorganizowana mniejszość niemiecka (Opole). W interesie Polski jest żeby w tych
        miastach które są stolicami dużych regionów były dobre uniwersytety, które mogą
        zastąpić te wszystkie tzw. szkoły wyższe które w większości nie zapewniają
        kształcenia na odpowiednim poziomie. Uniwersytet w takim Rzeszowie powinien
        istnieć. Wyższa Szkoła Czegoś Tam w Nisku, już niekoniecznie.

        Poza powodami politycznymi- a uniwersytety są instytucjami najlepiej
        wzmacniającymi racje państwa, są też inne powody. Uniwersytety praktycznie
        wszędzie przyczyniają się do podnoszenia poziomu kulturalnego miejscowych
        społeczności a ponadto zwiększają szanse na rozwój gospodarczy poprzez badania i
        kształcenie kadr.

        Poziom nowych uniwersytetów będzie zależeć od tego jak są one zarządzane, a to z
        kolei w dużym stopniu powinno zależeć od działań władz lokalnych. Wydaje się że
        tego typu uczelnie powinny być w gestii władz lokalnych a ministerstwo nauki
        powinno jedynie określić standardy, a raczej ich dolne granice poza które
        uczelnia nie powinna spaść.
        • maruda.r Re: te uniwersytety są potrzebne 10.09.07, 20:02
          herr7 napisał:

          Wydaje się że
          > tego typu uczelnie powinny być w gestii władz lokalnych a ministerstwo nauki
          > powinno jedynie określić standardy, a raczej ich dolne granice poza które
          > uczelnia nie powinna spaść.

          ***********************************

          Trudno się spodziewać, by samorząd Słupska czy Kalisza samodzielnie poradził
          sobie z utrzymaniem uczelni. Mniejsze ośrodki mają sporo własnych problemów, bez
          dotowania szkolnictwa wyższego.


        • arme Re: te uniwersytety są potrzebne 22.09.07, 15:43
          Ministerstwu chodzi właśnie o to by Wyższa Szkoła Czegoś Tam w Nisku nie dewaluowała rangi Uniwersytetu bezpodstawnie nadając sobie nazwę Uniwersytet w Nisku.
          Na renomę i rangę trzeba sobie zapracować i jeśli po latach WSP dochrapie się osiągnięć w dziedzinie nauki i edukacji to niech zmieni sobie nazwę na Uniwersytet ale dlaczego byle szkółka policealna ma mieć prawo do uniwersytetu w nazwie?
          Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Wabiąc nazwą poślednie placówki edukacyjne nie zasługujące nawet na miano szkoły wyższej chcą zwabić naiwnych klientów w postaci studentów studiów wieczorowych i zaocznych.
          Co ciekawe renomowane uczelnie nie muszą się uciekać do takich sztuczek. Mamy więc akademie, politechniki, wyższe szkoły, które mimo że spełniają warunki z zapasem to nie zmieniają nazwy.
      • ivrp wydziały teologii na uniwerkach to też żenada 10.09.07, 22:24
        co z nauką ma liczenie ilości diabłów na główce szpilki? Rozumiem,
        że w średniowieczu to było na topie i teologia uchodziła za naukę,
        ale czemu III RP wróciła do tego skansenu ?
        • irenuk1 Re: wydziały teologii na uniwerkach to też żenad 11.09.07, 10:39
          Do diabłów na szpilce.
          Demonologia to obecnie priorytet o szczególnej doniosłości państwowej, podobnie jak WS Kultury S. i Medialnej. Cała Unia E. musi się na to zrzucić, chce czy nie chce. Wierzą czy nie - diabły są i trzeba je przynajmniej skatalogować.
          Osobno muszą się rozwijać inne kierunki - tak potrzebne w dzisiejszym świecie.
          Przede wszystkim antyterroryzmu antysakralnego (dla wąskiego grona wtajemniczonych - terroryzmu i antyterroryzmu sakralnego).
          Nieodzowne są również wydziały egzorcystyki, z podziałem na takie kierunki jak:
          1) profilaktyka zagrożeń opętaniem w okresie prenatalnym,
          2) fałszywe zwiastowania i pseudodziewicze poczęcia,
          3) uroki i ich odczynianie w czasie ciąży,
          4) opętania okołopołogowe, itp. itd.
          Już teraz dysponujemy dostateczną liczbą kadr tych specjalności. Można więc pomyśleć o filiach takich chrześcijańskich uniwersytetów w Etiopii (kiedyś już tam dano podwaliny) czy Bangladeszu. Inwestycje wrócą się z nawiązką. Toruńska Najwyższa ma np. bardzo wysoką stopę zwrotu.
          Siać, siać, siać! A potem żąć.
          • herr7 wydziały teologii przestają być popularne 22.09.07, 11:38
            Polska po śmierci JP2 się powoli, ale jednak zmienia (normalnieje). Najlepiej
            świadczy o tym spadek chętnych do studiów w seminariach duchownych. Na teologię
            idą ludzie naprawdę wierzący oraz tacy co nie wiedzą co z sobą począć. Znam
            jedną taką panienkę lat chyba 28, która, ukończyła teologię na UAM. Przez lata
            wyjeżdżała na saksy do Hiszpanii, gdzie znajomy ksiądz załatwiał jej pracę w
            domu opieki, sprzedawała lody lub kleiła pocztówki. Na szczęście wyszła w tym
            roku za mąż za Włocha (w wieku 40 lat) i przeniosła się w okolice Neapolu gdzie
            zajmuje się gotowaniem makaronu. Wcześniej makaron gotował mamusia tego
            kawalera. Taka to kariera.

            Jak pisałem w swoim poprzednim poście uniwersytety w takim Rzeszowie Szczecinie
            czy Zielonej Górze są potrzebne i mogą w przyszłości zastąpić bardzo marne
            "szkoły wyższe" jakie masowo otwierano w latach 90-tych. Mniejsza liczba
            młodzieży wymusi jedynie konkurencję, a prestiż i jakość nauczania, a także
            poziom uprawianych w tych nowych ośrodkach badań będzie rósł. Pod warunkiem że
            będą one dobrze zarządzane i potrafią przyciągnąć do siebie dobrych ludzi.
    • estees Re: Uniwersytety do zamknięcia? 10.09.07, 23:12
      I slusznie, niech upadaja albo się łączą, pseudo szkólki nie
      gwarantują poziomu nauczania, gwarantują za to wysokie opłaty za
      marne usługi.
    • profsowa I dobrze 11.09.07, 07:19
      Przynajmniej u Nas słowo Uniwersytet będzie coś znaczyło, w przeciwieństwie do niektórych krajów, gdzie tylko konkretne Uniwersytety coś znaczą...
    • cullen1 Re: Uniwersytety do zamknięcia? 11.09.07, 08:34
      Mmmm. Jasne, pozamkac wszytskoie uczelnie wyzsze. Zostawic jedna,
      gdzie mogliby Kaczynscy wykladac ewentualnie.
      Uniwersytety powinny sie bronic same. Ja nie wiem na ile to mozliwe,
      ale moze zjednoczylyby zagrozone uczelnie sily i wystapily pod
      spolna bandera Zjednoczonego Uniwersytetu. Trzeba by bylo znalezc
      jednostke matke, a pozostale placowki obwolac corkami. W ten sposob
      miejsca do studiowania nie zabraknie, a i tytulow doktorow nadawac
      sie bedzie bez problemow. Wszytscy profesorowie byliby tam
      zatrudnieni... Tak jak mowilam, nie wiem, czy prawnie jest to
      mozliwe. Czasem proste rozwiazania sa najlepsze.
      Pozdrawiam
    • flamengista jakie zamykanie? niepotrzebnie mylący tytuł... 11.09.07, 09:17
      Przecież nikt nie mówi, że od razu Uniwersytet Zielonogórski czy Opolski mają
      zamknąć. Po prostu po 2010, jeśli nie spełnią pewnych wymogów jakościowych -
      przestaną być uniwersytetem.

      I zamiast nazwy Uniwersytet Zielonogórski będzie Akademia Zielonogórska.

      Bądźmy poważni. Nazwa uniwersytet powinna być zarezerwowana dla najlepszych
      uczelni państwowych. Błąd popełniono nie w obecnej ustawie, ale wcześniej - gdy
      peryferyjnym i słabym ośrodkom zafundowano "uniwersytety". Były one
      uniwersytetami jedynie z nazwy, bo poziom nadal był marny.

      Także płakania nad tym, że skromne środki z budżetu będą teraz nieco rozsądniej
      wydatkowane - i przede wszystkim kierowane do najlepszych - zupełnie nie
      rozumiem. Przecież niż demograficzny powinien być okresem weryfikacji
      poszczególnych uczelni i szansą na podniesienie poziomu dydaktyki i prowadzonych
      badań.

      Dobrzy i pracowici na pewno się obronią!
      • elephant_tusk Re: jakie zamykanie? niepotrzebnie mylący tytuł.. 11.09.07, 13:38
        Dlaczegoś biedny? - Boś głupi.

        Dlaczegoś głupi? - Boś biedny.

        Wygląda na to, że w środowisku szkół wyższych pojawił się rynek. Niż
        demograficzny grozi obniżeniem dochodów wszystkich uczelni (słodkich
        pierniczków dla wszystkich nie starczy i tak) - zaczyna się
        konkurencja. Ustawa ma duże pozory słuszności, ale czy nie jest
        przypadkiem lobbowana przez silnych na rynku - chodzi o sztuczne
        zmniejszenie konkurencji?

        Najgorzej wyglądają perspektywy uczelni prowadzących studia płatne.
        Jeżeli wydatki na utrzymanie uczelni i dotacje na studentów nie
        obniżą się drastycznie, większy procent młodzieży ma szansę na
        załapanie się na studia subsydiowane (nie chcę powiedzieć, że
        bezpłatne, bo tak do końca to bezpłatne one nie są). Niektóre
        uczelnie prywatne mogą po prostu splajtować.

        Może wyjściem z sytuacji jest wprowadzenie wszystkich studiów
        płatnych przy pozostawieniu uczelniom możliwości rynkowej gry ceną
        studiów i przy powszechnych stypendiach na opłacenie czesnego ale
        tylko dla tych studentów, którzy uzyskują dobre wyniki w nauce? Na
        pierwszy rok studenci dostawaliby kredyt umarzany w przypadku
        dobrych wyników. Wtedy studia byłyby formalnie płatne, ale
        faktycznie bezpłatne dla tych, którzy chcą i potrafią się uczyć
        efektywnie. Można by wtedy nieco podwyższyć wymagania, żeby
        zaliczenie nie było formalnością.

        Powoli pojawia się rozróżnienie na absolwentów dobrych uczelni i
        uczelni kiepskich. Młody człowiek musiałby sobie wyliczyć, co mu się
        opłaca najbardziej: czy ryzykować wyższe wymagania na uczelni
        renomowanej, ale dającej lepsze możliwości, czy poprzestać na
        uczelni słabszej, ale bez gwarancji dobrej pracy. Czy skoncentrować
        się na nauce, czy dorabiać wieczorami. A może potraktować studia
        zabawowo, ale bez gwarancji pracy w przypadku słabej średniej oraz
        zmierzyć się z koniecznością opłacania studiów...

        Jak dotychczas nie ma obowiązku kończenia studiów wyższych i one nie
        muszą być wcale dla wszystkich. Dobrze by było, gdyby głównymi
        kryteriami decydującymi o możliwości lepszych studiów tzw.
        bezpłatnych były zdolności i pracowitość, a nie zamożność rodziców,
        miejsce zamieszkania czy znajomości. W praktyce chyba nigdy tak nie
        będzie, ale powinniśmy do tego dążyć.
    • bambi7 Uniwersytety do zamknięcia? 11.09.07, 09:35
      "Utworzyliśmy wprawdzie kilka nowych kierunków, ale nie mamy skąd
      brać profesorów - mówi Tomasz Zieliński, rzecznik UKW" - to po
      cholerę było w ogóle to zaczynać, skoro tam nie ma kadry?

      a problem niżu nie jest niedorzeczny - jest mało młodych osób i nie
      potrzeba aż tylu uczelni; poza tym co z tego że demografia jest
      falowa i za ileś tam lat znów będzie wyż (za 10 lat?) - nikogo nie
      interesuje co będzie za jakiś czas, bo finansuje sie uczelnie na
      bieżąco, a nie co "x lat" (jak na danej uczelni jest 10 kierunków, a
      zapełnionych jest 6, to skasować te pozostałe, bo nie ma sensu
      dotować tego co nie działa)
    • bylinky Uniwersytety do zamknięcia? 11.09.07, 09:36
      Dobra szkola wyzsza nie musi byc uniwersystetem.
      Tytul uniwersytetu zwiazany jest rowniez z iloscia fakultetow
      mogacych nadawac tytul doktora.

      To, ze istnieja szkolki myslace oczyms nieosiagalnym (jak n.p. pies
      o gwiazdach) beda sie teraz inaczej nazywac.

      Wszystko zalezy od studentow, na jakiej uczelni chca lub dadza rade
      sie uczyc.
    • wraczek A dająca inżyniera Wyższa Szkołą Humanistyczna!? 11.09.07, 10:06
      Prowadzi kierunki Administracja, Europeistyka i...Geodezja. Może za
      to się wziąć?
    • iulius Uniwersytety do zamknięcia? 11.09.07, 10:44
      W Polsce wystarczy sześć, siedem uniwersytetów. Powinno się wspierać te
      najlepsze i zamykać słabe.
      Pozdrowienia od studenta UAM :)
      • 328i Re: Uniwersytety do zamknięcia? 11.09.07, 14:28
        Moim zdaniem w Polsce wystarczą 2-3. UAM jest slaby, trzeba go zamknac
        • elephant_tusk Re: Uniwersytety do zamknięcia? 11.09.07, 14:47
          Wszystkie uniwersytety w Polsce są relatywnie słabe, ale to nie
          powód, żeby je zamykać. Trzeba je wzmocnić.
    • lisieniec Re: Uniwersytety do zamknięcia? 11.09.07, 11:02
      bardzo dobry pomysł.....przynajmniej Uniwersytety w Polsce będą miały większy prestiż, znaczenie i poziom....nie będzie tak jak dotychczas ze wiele uczelni małych nazwanych moim zdaniem z naciagnięciem uniwersytetami oraz z podniesieniem tylko ich prestizu i chyba swego ego a nie oddającym kompletnie poziomu, rangi i rankingów będą oddawały ich faktyczne miejsce w szeregu....mimo całego szacunku dla na przykład uczelnii z Opola to jest ona śmieszna że mianuje się tytułem Uniwersytetu lub ta z Bydgoszczy....prezentująć poziom gorszy od niejednej akademii i politechniki......
    • hugow Re: Uniwersytety do zamknięcia? 11.09.07, 11:11
      Jest proste rozwiazanie. Wystarczy wprowadzic jednoetatowosc
      pracownikow nauki (profesor liczylby sie tylko w jednej uczelni do
      uprawnien a nie jak teraz w dwoch).
      Nalezy uznac ze emerytowani profesorowie nie licza sie do uprawnien
      nigdzie (teraz licza sie w 2 szkolach i choc umieraja na lozku lezac
      bez kontaktu w prywatnych szkolach licza sie do minimow programowych
      a zajecia za nich prowadza magistrzy lub calkiem przypadkowe osoby).
      Jak moze poziom uczelni byc wysoki jesli zajecia prowadzi czlowiek
      bez doktoratu z danej dziedziny a indeks podpisuje podrabiajac
      podpis polzywego emerytowanego profesora?
    • olias Uniwersytety do zamknięcia? 11.09.07, 11:22
      rozumiem że Ewa Kafarska-Kaźmierczak, rzeczniczka MNiSW mieszka w
      warszawie. rozumiem że ma na tyle kasy by mogła wysłać SWOJE dzieci
      gdziekolwiek zechcą studiować.
      ale co qrwa macie do zaproponowania rodzinie dla której wysłanie
      dziecka na tzw. "bezpłatne" studia poza miejscem zamieszkania jest
      niemal katastrofą finansową. Przecież tu mowa o uczelniach w
      miastach bliższych tym dzieciom i tańszych niż qrwa warszawa.
      Przecież dzieci z regionów z tymi miastami do warszawy studiować nie
      pójdą. nawet gdyby byli lepsi od Einstaina, Maxwella i Faydmanna
      razem.
      W socjaliźmie TYLKO poziom zdolności i pracowitość wystarczały by
      studiować, zaś system stypendialny był rzeczywistością. dziś
      stypendia są dla rodzin, które na ppewno nie mogą wysłać dziecko na
      studia. Zaś same studia coraz bardziej mają jedno tylko kryterium -
      forsa rodziców. A wiedza? A ch... wiedza.
      • anooonim Re: Uniwersytety do zamknięcia? 11.09.07, 11:35
        Lepiej pieniadze na funkcjonowanie malych i slabych uniwesytetow przeznaczyc na
        rozbudowany program kredytow studenckich. Nie masz pieniedzy to bierzesz kredyt
        i juz mozesz studiowac w wiekszym i drozszym miescie. Poza tym tak jak juz
        napisalem sa stypendia naukowe i socjalne. Najzdolniejsi powinny uczyc sie w
        najlepszych osrodkach akademickich pod okiem najwiekszych specjalistow. Wtedy
        mamy pewnosc ze nie zmarnujemy talentu, co obecnie barzdo czesto ma miejsce.
        Zreszta wyksztalcenie wyzsze nie kazdy musi miec, kiedys nawet matury byly
        pewnym wyroznieniem, ale ostatnio okazuje sie ze przez idiotyczne decyzje
        Giertycha matura stala sie zwyklym papierkiem.
      • gdabski Re: Uniwersytety do zamknięcia? 11.09.07, 11:52
        Nikt przecież nie zamierza tych szkół likwidować.

        /Gdabski
    • olias Re: Uniwersytety do zamknięcia? 11.09.07, 11:25
      wybacz, ale pieprzysz.
      ciekawy byłby Twój pogląd gdybyś mieszkał w małym miasteczku w
      najuboższych regionach UE, był cholernie zdolny i miał do dyspozycji
      naukę w kilku miastach zbyt drogich jak na kieszeń twoich rodziców
      (albo gdyby chodziło o Twoje dzieci i Twoją kieszeń).
      A co do poziomu wykształcenia? Nie jest wysoki, jeśli wystarczy kasa
      do studiowania.
      • anooonim Re: Uniwersytety do zamknięcia? 11.09.07, 11:29
        jezeli jestes zdolny i ambitny to dostajesz stypendium naukowe. Poza tym
        dostajesz stypendium socjalne i miejsce w akademiku. Uwierz mi, wystarczy na
        zdobycie wyksztalcenia. Niestety nie mozesz wtedy imprezowac i wydawac duzo kasy
        w klubach, jednak da sie skonczyc studia na dobrym kieruknu dziennym, ktory jest
        bezplatny.
        • iwa01 Re: Uniwersytety do zamknięcia? 11.09.07, 15:03
          tylko w jakiej wysokości są te stypendia.
          Zaraz po zasileniu uczelnianego konta stypendialnego dotacją unijna
          stypendia mogą być nawet w sensownej wysokości 200-400 złoty, ale
          gdy zasoby konta maleją a Ministerstwo Nauki nie przyznaje kolejnej
          dotacji, stypendium motywacyjne za wyniki w nauce może wynosić nawet
          90 złotych.
          Zas stypendia socjalne przyznawane są osobom, które żyją na
          pograniczu zycia i śmierci.
          cytuję z rozporzadzenia ministra "Prawo do ubiegania się o ww.
          świadczenia w roku akademickim 2005/2006 mają wszyscy studenci,
          których dochód netto na osobę w rodzinie nie przekracza 351 zł netto
          miesięcznie.
          Prawo do ubiegania się o świadczenia mogą mieć również studenci,
          których dochód przekracza 351 zł, jeżeli rektor w porozumieniu z
          samorządem studenckim określą wyższy próg dochodu – maksymalnie może
          to być 572 zł netto na osobę w rodzinie studenta"
        • zdobyslaw Re: Uniwersytety do zamknięcia? 11.09.07, 15:03
          A ilu to zdolnych i ambitnych może dostać te stypendia co? Garstka.
          • skaflok Re: Uniwersytety do zamknięcia? 22.09.07, 09:38
            pier&&@# kto chce ten sie uczy
          • arme Re: Uniwersytety do zamknięcia? 22.09.07, 16:06
            Że tak zapytam: a co to ma wspulnego z nazewnictwem?
            Słaba uczelnia-akademia
            Dobra-uniwersytet.
            Dlaczego słaba ma się zwać uniwersytetem tylko by paru biednych snobów mogło się chwalić, ze skończyło uniwersytet sprawiając, że ta nazwa i tak nic nie znaczy.
    • tidy potrzebne są wyższe szkoły zawodowe 11.09.07, 11:37
      poziom kształcenia na uczelniach wyższych spadł - to nie znaczy, że
      trzeba ograniczać edukację, należy przywrócić hierarchię w
      szolnictwie wyższym. Likwidacja zróżnicowania pochodzi z 1968 r. i
      miała podłoże polityczne. Obecnie jest także problem dużych, starych
      uczelni, które powiększyły liczbę słuchaczy i obnizyły poziom -
      choćby UW.
    • ipswich1 I co wtedy zrobi Pan de Tchorzewski 11.09.07, 12:05
      z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego? Kicha ze smalcem, nazwisko
      zmienione, poglądy zmienione a UNIWERSYTET szlag trafił!
      Toż to juz wstyd będzie na konferencję do "mniasta Odzi" do
      Salezjanów jechać! No gdzie mnie teraz zaproszą albo sam się
      wproszę? Ja, specjalista od komuszej Teorii Wychowania, taki wierny
      byłem! I co? Teraz też wierny jestem! I jeszcze gorzej!

      Głowa do góry Panie "de" Tchorzewski! Mendy są lekkie, zawsze
      wypłyną!
    • malwina20 Uniwersytety do zamknięcia? 11.09.07, 14:37
      Dlaczego chcą zamknąć mój uniwersytet w Olsztynie???To jak
      przedstawię praocodawcy moje CV to powiem, że gdzie studiowałam?????
      To tak jakby nigdzie!!!!
      • zdobyslaw Re: Uniwersytety do zamknięcia? 11.09.07, 15:05
        Mówicie taj jakby poziom naucznia na takim UJ albo UW był szalenie
        wysoki. Dziwne, że w rankingach swiatowych nie dostajemy się nawet
        do pierwszej 50.
        • katmoso Re: Uniwersytety do zamknięcia? 11.09.07, 16:44
          jeden znajomy student UW po przejściach z absurdami uniwersyteckiej
          administracji i olewczym podejściu profesorów do studentów wszedł na
          internetową stronę główną UW i przeczytał - "najlepsza uczelnia w
          kraju". pomyślał sobie wtedy, jakie w takim razie muszą być
          pozostałe. i to jest sedno sprawy. nasze szkolnictwo wyższe jest
          ogólnie na kiepskim poziomie, boom edukacyjny rozdmuchał ambicje
          ludzi, ktorzy jeszcze 10 - 15 lat temu nie zdaliby matury w
          technikum i na ich potrzeby powstały lokalne "uniwersytety" tudziez
          szkoły wyższe bansu i lansu. efektem jest brak fachowców w zawodach
          nie wymagajacych wykształcenia wyższego oraz degrengolada poziomu
          kształcenia uniwersyteckiego. i tabun magistrów z pretensjami nie
          mogący znaleźć pracy, bo niestety niewiele sobą reprezentujacymi pod
          wzgledem naukowym czy intelektualnym, oraz nie wykształconymi w
          konkretnym fachu.
          • micro5 Re: Uniwersytety i Politechniki niektóre 11.09.07, 17:14
            Przytaczasz prawdę tylko kto słucha wołajacego na pustyni.
            Rzeczywiście ci co są teraz na uczelniach w latach 70-tych nie zdali
            by matury a obecnie w wielu przypadkach i dzięki rodzicom są
            pracownikami uczelni i nawet profesorami. Wiedza u nich ksiązkowa a
            praktyka żadna za to zadufanie ponad wszelkie wymiary. W
            szkolnictwie należy zrobić porządek aby jedną uczelnię się kończy na
            drugiej pracuje na trzeciej robi doktorat to wówczas możemy mówic o
            rozwoju. Miałem przypadek kiedy byłem rugany i napominany przez
            dziekana wydziału technicznego, że do przedmiotu który prowadziłem
            nie ma skryptu i jakim prawem co roku zmieniam terść wykładu
            wprowadzając nowinki z techniki jakie sa na targach i konferencjach.
            Poprostu zapomniano że wykład to koncert wiedzy a wykładowca jest
            dyrygentem ksiązki sa dla uzupełnienia wiedzy z wykładu a nie
            pobieżna znajomość skromnych notatek z wykładu i na dodatek jeszcze
            zmiękczacze egazminacyjne dostarczane przez studentó wybitnym
            akademickim utytułowanym nauczycielom
    • ajcek1 Uniwersytety do zamknięcia? 11.09.07, 15:19
      Kolejny chory pomysł. Ale po co komu uniwersytety jako ośrodki
      kulturotwórcze. Przecież wystarczy jeden, jedynie słuszny
      uniwersytet ojca rydzyka. Jedno przynajmniej będzie pewne - nie
      wyprodukuje ani jednego wykształciucha, ani jednej osoby z
      dostatecznie uzwojonym mózgiem.
      • wet3 Re: Uniwersytety do zamknięcia? 11.09.07, 15:24
        Posuniecie bardzo sluszne. Uczelnie musza prezentowac odpowiedni
        poziom. Mamy za duzo wyksztalciuchow - o czym najlepiej swiadczy to
        forum.
      • wet3 Re: Uniwersytety do zamknięcia? 11.09.07, 15:24
        Posuniecie bardzo sluszne. Uczelnie musza prezentowac odpowiedni
        poziom. Mamy za duzo wyksztalciuchow - o czym najlepiej swiadczy to
        forum.
    • marbor888 Uniwersytety do zamknięcia? 12.09.07, 11:07
      jeżeli uniwersytet jest młody to musi automatycznie znaczyć, że jest
      stary??
      TAK! Ładujcie kasę w stare uniwersytety, a na 100% nowe będą miały
      możliwość rozwoju i kształcenia młodych ludzi, albo najlepiej
      stworzyć starym uczelniom odziały poza granicami Polski, wtedy
      młodzież w kraju zatrzymacie!
    • nfa05 Uniwersytety do zamknięcia? 12.09.07, 17:52
      No cóż, mała strata. Na miano uniwersytetu nie zasluguje każda
      uczelnia, a u nas nawet te najlepsze to uniwersytecka IV liga.
    • aron2004 Uniwersytety do zamknięcia? 22.09.07, 07:45
      jak to możliwe żeby uniwersytet w Rzeszowie został zamknięty?
      Przecież ten uniwersytet osiągnął ostatnio tak wysoki poziom, że
      jest nazywany "polskim Oxfordem"!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka