bezportek
21.09.07, 23:42
Juz samo porownanie z Chomsky'm i Moor'em klasyfikuje Klein na samym
dnie. Umieszcza ja, i slusznie, wsrod ludzi zagubionych we
wspolczesnym swiecie, nie nadazajacych za postepem nauki, zwlaszcza
genetyki i statystyki. Zyjac XVIII-wiecznymu zludzeniami, zabobonami
emocjonalnej lewicy i namietnej wiary w sterowalnosc jednostki, te
wykopaliskowe przezytki krwawych rewolucji i morderczych utopii nie
przyjmuja do wiadomosci cywilizacji, demokracji i kapitalizmu, a
jednoczesnie nie maja oporow przed korzystaniem ze zdobyczy klas
pracujacych, jednoczesnie negujac je dla zasady. Co do mnie, stawiam
Klein w jednym rzedzie z chytrymi kaznodziejami/manipulantami jak
chocby nasz swojski Rydzyk czy bracia Falwell. Ot, odpad ewolucji i
klasyczny pasozyt spoleczny.