larson
26.09.07, 09:28
... ludzie znani, z niekwestionowanym autorytetem moralnym (choć już
ich nie ma wśród nas). Pana Kwiatka nie znam, ale bardzo dobrze że
sobie zrobił głodówkę, bo jest spasłym warchlakiem (120 kg!). Tylko
dlaczego na koszt innych? Niech płaci, najwyżej trochę rzadziej
będzie włoski farbować. I w ogóle co to za głodówka z sokami i
gorącymi kubkami oraz środkami przeciwbólowymi. ŻENADA