janek-007
08.10.07, 07:19
Pan M.Czech i salon wpadają w coraz to większa panikę bo staje się coraz
bardziej oczywiste ze PO mimo wszystko nie wygra tych wyborów a jedyna szansa
dal salonu III RP jest podpiąć się pod PO i jak pijawka wyssać z PO i Tuska
wszystkie żywotne soki a nawet wszelka wilgoć. Rzeczywiście, pan D.Tusk i PO.
sa miedzy młotem i kowadłem, tak źle i tak niedobrze. Pan M.Czech przechodzi
nawet samego siebie i nawet próbuje ofiarować PO i D.Tuskowi tzw. 'zloty róg',
ale to tylko pozory, M.Czech ofiarowuje im nawet nie zwykły róg ale ordynarny
powróz na którym to powrozie chce powiesić PO. i D.Tuska. M.Czech takze
próbuje uspokajać PO ze przegrana to nic strasznego bo można się dogadać z LID
bla, ... bla. Ja sobie nie wyobrażam jak po takim scenariuszu D.Tusk mógłby
wyjść na ulice z podniesiona głowa czy nawet rano golić się nie podrzynając
sobie gardła brzytwa.
Jeżeli PiS wygra ale bez większości parlamentarnej to ja naprawdę nie
zazdroszczę panu D.Tuskowi i PO bo wtedy PiS będzie im grał 'pieśń o
podrzynaniu gardła' a to będzie bardzo beznadziejna i nerwowa sytuacja dla
D.Tuska i dla PO. Jeżeli wyjada w koalicje z LiD to za rok albo dwa mamy
następne przedwczesne wybory do których PiS będzie miało czas bardzo dobrze
sie przygotować będąc w opozycji itd. itp.. Taki scenariusz to jest niestety
ale straszny i tragiczny scenariusz dla PO z wszystkimi tego konsekwencjami.
Jedyna szansa dla zachowania twarzy PO i D.Tuska byłoby wejscie w koalicje z
PiS akceptując jednocześnie warunki PiS ale czy tych panów z PO będzie stać na
myślenie w kategoriach godnych mężów stanu. Ten scenariusz to jest 'To be or
not to be' dla D.Tuska i PO.
Jeżeli PiS będzie miał większość absolutna, co byłoby najlepszym rozwiązaniem
dla Polski, to wtedy wszystko jest ładnie i pięknie. Scena polityczna się
krystalizuje, drobnica polityczna i warchoły typu Giertycha, Niesiołowskiego i
Leppera idą w odstawkę i od tego momentu może już tylko być lepiej. Warunek na
taki scenariusz jest tylko taki czy polski wyborca myśli kategoriami państwa
jako całości czy kategoriami politycznych klanów.
Ażeby ten ostatni scenariusz zrealizować, czyli PiS ma absolutna większość,
wyborca a szczególnie ten który chce zagłosować na PO, SO, LPR, PR, SLD
powinien zadać sobie pytanie: Co się tak naprawdę stanie jeżeli zamiast
glosować na PO itd. itp. w tych wyborach zagłosuje strategicznie na PiS?
Odpowiedz jest prosta: nic tragicznego się nie stanie a raczej zdarzy się coś
pozytywnego i dobrego. Takie strategiczne zagłosowanie wyborców PO na PiS
uratuje PO od rozpadu i od hańby bycia zdrajca swoich własnych zasad na
których ta partia jest oparta. Tylko takie strategiczne myślenie wyborcy może
uratować PO na dłuższa metę, a kto wie może i nawet samego pana D.Tuska który
w takim wypadku będzie mógł patrzeć ludziom prosto w oczy no i co jest
najważniejsze będzie mogl się rano sam golić przed lustrem bez podrzynania
sobie gardła.
Wszystko zależy od dojrzałości politycznej polskiego wyborczy i od tego czy
potrafi myśleć strategicznie i w kategoriach państwa a nie w kategoriach
ciągle zmieniających się klanów politycznych które tak naprawdę przypominają
ciągle tego samego ociekającego zajączka. Jeżeli wyborca, szczególnie ten
który sympatyzuje z PO, jest dojrzały i stanie na wysokości zadania to
uciekajacego zajączka będzie można złapać co na pewno wszystkim się opłaci a
najbardziej Polsce bo sytuacja z partiami politycznymi zacznie się
krystalizować i stabilizować.