Dodaj do ulubionych

Ceny w Rosji oszalały

16.10.07, 07:53
Potworzyli hipermarkety,to one teraz chcą realizować zyski.Podobnie
stało się u nas,zwłaszcza z siecią Makro i Auchan drożyzna jak
djabli,taniej mam w sklepikach osiedlowych.Czasem jeszcze coś kupię
w Biedronce a w reszcie to sobie oglądam w niedzielę jak nie idę w
góry.
Obserwuj wątek
    • pklimas W Polsce mowi sie ze jest to wina PiS. 16.10.07, 08:17
      W Polsce mowi sie ze jest to wina PiS. Nawet p. Tusk mowil ze
      kurczaki zdrozaly o 62%. Widocznie PiS ma takze fatalny wplyw na
      gospodarke w calej europie oraz Rosji.
      • jankbh I tu sie zgodze 16.10.07, 08:29
        Nie przeceniam znaczenia niegdysiejszego polskiego eksportu zywnosci
        do Rosji, ale niewatpliwie zimna wojna pomiedzy Putinem a
        Kaczynskimi powoduje w pewnym stopniu wzrost cen zywnosci w Rosji, a
        zwlaszcza w Kaliningradzie. Straz graniczna ma tez swoja role, bo
        doswiadczenie uczy, ze nawet mrówki moga wplywac na ceny
        poszczególnych produktów w rejonach przygranicznych.
        Na szczescie w Polsce Kaczynscy nie mieli czasu zajac sie
        gospodarka.
        • darr.darek I tu sie zgodze ... nie do PRZECeniena 16.10.07, 09:52
          jankbh napisał:
          >Nie przeceniam znaczenia niegdysiejszego polskiego eksportu
          >zywnosci do Rosji, ale niewatpliwie zimna wojna pomiedzy Putinem a
          >Kaczynskimi powoduje w pewnym stopniu wzrost cen zywnosci w Rosji,

          Nie ma co przeceniać, bo akurat debilna decyzja władz rosyjskich,
          jak widać, bardzo silnie wpływa na zawyżanie cen na rosyjskim rynku.
          Choćby z artykułu widac, że podstawowym problemem jest właśnie
          kluczowa rola "naczalstwa" i brak prawdziwie wonego rynku
          (monopoliści chronieni przez tajne służby, czyli to co szmaty
          czerwone na siłę u nas wdrażały, jednak z mniej żałosnym skutkiem -
          słabsza hołota z tajnych służb, to i mniej żałosne efekty).

          Zakazy rosyjskich władz dla poslkiej żywności to identycznie debilna
          sytuacja, jak hipotetyczny zakaz polskich władz w sprowadzaniu ropy
          z Rosji i nastawianie się na ropę arabską. Owszem można, można
          rozbudować wewnętrzną sieć rurociągów i porty w celu
          przepompowywania ropy z tankowców. Nawet instalacje rafinacji ropy
          byłby wówczas tańsze do ropy arabskiej niż do ciężkiej,
          zanieczyszczonej siarką ropy rosyjskiej.
          Tyle, że taka decyzja władz polskich byłaby skrytykowana przed
          wszystkim przez polskich konsumentów, bo transport ropy tankowcami
          kosztuje ok. 3 USD za baryłkę i ostateczna cena ropy arabskiej
          byłaby dlatego ok. 5% droższa niż rosyjskiej.
          A analogicznie głupia decyzja władz rosyjskich nie spotkała się z
          krytyką Rosjan i ... w tym jest problem. Społeczeństwem nie
          wymagającym wolności, w tym wolności gospodarczej, można rządzić wg
          odwiecznych rosyjskich standardów: na zasadzie władza i niewolnicy.


          • darr.darek ponieważ kasują oszalałego z GNIEWu "syfopisa" ... 16.10.07, 23:12
            syfopis napisała:
            > pozostaje jedynie sciganie takiego gada.co tez czynie.

            ... to tutaj wkleję.
            A czemuż Ty tak się pieklisz ?

            U sporej częsci Rosjan do mózgownic na..is sowietskaja włast
            takie pierdoły i dlaczegóż tu się pieklić, że jakiś rosjanki to
            powtarza. Milion innych powtarza te same pierdoły i co z tego ?

            Liczy się to, że tak naprawdę to Polacy wydy..li Ruskich.
            A czegoż mogli się spodziewać, napadli w 1939 razem z Hitlerem,
            Stalin pieprzył potem w mediach o przyjaźni sowiecko-niemieckiej i
            ośmieszał się witając (to się nazywa: dawanie du..y) w kwietniu 1941
            podrzędnego urzedasa niemieckiego na stacji kolejowej, gdy
            zorientował się co Niemcy chcą zrobić. Równoczesnie mordowali
            polskich jeńców, a milionowi nowych, polskich łagierników wmawiano,
            że "Polszy nikagda nie budiet".
            Dostali w dupe od Niemców, a potem Niemcy dostali w dupę od Rosjan i
            całej reszty (Rosjanie to była tylko część walczących). Bez względu
            na chęci jednych czy drugich Polsza się pojawiła.

            Dziwić tylko może, że jeden z drugim Rosjanin nie zauważa, że być
            może to Polakom zawdzięcza, że jeszcze żyje. W ostanich latach Putin
            wprowadził "surowe czasy" w Rosji. Gdyby styl władzy był tam nadal
            sowiecki, to niewykuczone, że jeden z drugim "patriotyczny"
            dyskutant rosyjski siedziałby dziś w łagrze na Syberii, albo właśnie
            klęczał, gdy z tyłu poplieczniki Putina przaładowywałyby broń.

            Tyle tylko, że Ty, "syfopis", daj se luzu. Napij się wódki i odpręż
            się. Putin może nas tylko cmoknąć i o to chodzi.


            P.S. Ty faktycznie jesteś kobietą ? Masz ustawioną płeć na kobieta.

            • rusek11 Re: ponieważ kasują oszalałego z GNIEWu "syfopisa 16.10.07, 23:44
              > P.S. Ty faktycznie jesteś kobietą ? Masz ustawioną płeć na kobieta.
              >

              syfa jest transwestyta.
              sypie z meksykanami a kocha putina.

              he...he...
    • presentation1 ....We Francji nie oszalaly........ 16.10.07, 08:43
      ale mocno skacza w gore.Wedlug moich obliczen ceny podstawowych artykulow skoczyly o ok. 20 procent.A ceny warzyw sa zawrotne.
    • jaroslaw1980 demagogia 16.10.07, 08:46
      Większość z tych komentarzy do demagogia, bardzo męcząca.
    • isnb.progresja Skąd takie ceny? Odpowiedź jest prosta: 16.10.07, 08:50
      Żywność niemiecka, marże niemieckie, ceny niemieckie. Ha ha ha.
      Teraz będą nas prosić na kolanach żebyśmy im taniej sprzedali..
    • jaroslaw1980 Ceny w Rosji oszalały 16.10.07, 08:51
      Wzrosc cen w Polsce nie był tak dramatycznie wysoki proporcjonalnie do czasu w
      jakim nastąpił. I nie można mówić o tym, jako negatywnym zjawisku. www.profeo.pl
      Przynajmniej wedlug mnie.
    • jaroslaw1980 Ceny w Rosji oszalały 16.10.07, 08:52
      Wzrosc cen w Polsce nie był tak dramatycznie wysoki proporcjonalnie do czasu w
      jakim nastąpił. I nie można mówić o tym, jako negatywnym zjawisku. www.profeo.pl
      Przynajmniej wedlug mnie.
      • dar61 Ale czarujecie - warzywa u nas - o 100 %... 16.10.07, 21:47
        ...drozeją w handlu!
        A przetwory z nich?
        Na wiosnę taka surówka wielowarzywna - ok. 5,50
        zł /kg - a dziś - 11/kg!
    • borrka Ceny w Rosji oszalały 16.10.07, 08:53
      Artykulik prawdziwy, tyle, ze mocno spozniony.
      Szalenstwo cenowe ma miejsce w Rosji od dawna.
      Typowa reakcja petrodolarowej i opartej wylacznie na imporcie gospodarki.

      Co sie zmienilo ?
      Drozyzna "wyszla" z wielkich miast i zagoscila rowniez w glubince.
      Wszelkie porownanie z Polska sa po prostu groteskowe.
      Takie procesy mialy miejsce w Holandii i Norwegii.
      Z duzym trudem je NIECO opanowano.
      Rosja moze jedynie wrocic do sowieckiego systemu subsydiowania podstawowych artykulow.
      Trzeba byc slepym, by nie rozumiec, iz jest to korekta terms of trade.
      Macie wiecej petrodolarow, bedziecie wiecej placic.
      Za wszystko.
      • maruda.r Re: Ceny w Rosji oszalały 16.10.07, 09:08
        borrka napisał:

        > Trzeba byc slepym, by nie rozumiec, iz jest to korekta terms of trade.
        > Macie wiecej petrodolarow, bedziecie wiecej placic.

        **********************************

        Bardzo możliwe. Prawdopodobnie ukierunkowanie gospodarki na eksport paliw i
        surowców spowodowało zubożenie podaży producentów krajowych, a polityka walenia
        pięścią w stół ograniczyła import i konkurencję. Ci, co przeżyli, zaczynają
        dyktować ceny.

        • hohlik3 Re: Ceny w Rosji oszalały 16.10.07, 10:06
          poniekad troche racji masz, rosja powoli i stopniowo uwalnia sie od importu art zywnoscowych
          nagle skoki zywnosci to zjawiska fluktuacyjne, przejsciowe
      • scibor3 Re: Ceny w Rosji oszalały 16.10.07, 09:31
        > Wszelkie porownanie z Polska sa po prostu groteskowe.

        A niby czemu? Dla przykładu w ciągu roku:
        chleb- 1.60 do 2.40 (50%)
        kajzerka - 0.25 do 0.35 (40%)
        ser biały kostka 2.10 do 3.40 (62%)
        jabłka 2 zł do 4 zł (100%)
        i.t.d.

        Wiesz, chciałbym aby Polska miała do zaoferowania tak zaawansowane
        technologicznie produkty jak Rosja. Jak na razie Polska stoi montowniami im. L.
        Balcerowicza a naukowcy są jej potrzebni jak kwiatek do kożucha.
        • darr.darek Re: Ceny w Rosji oszalały ... i STATystyki 16.10.07, 10:06
          scibor3 napisał:
          > > Wszelkie porownanie z Polska sa po prostu groteskowe.
          > A niby czemu? Dla przykładu w ciągu roku:
          > chleb- 1.60 do 2.40 (50%)
          > kajzerka - 0.25 do 0.35 (40%)
          > ser biały kostka 2.10 do 3.40 (62%)
          > jabłka 2 zł do 4 zł (100%)
          > i.t.d.

          He he he itd..
          No to itd., tyle że ja podam bardziej wartościowe artykuły a nie
          kwiatki do kożucha.
          Schab z kością (15zł/kg) - w ciągu kilku lat wzrost od 0% do 10%.
          Szynka mięso bez kosci (13zł/kg) - w ciągu kilku lat wzrost od 0% do
          10%.
          Pstrąg (ok. 14zł/k) - w ciągu kilku lat wzrost od 0% do 10%.
          Ketchup Pudliszki 480g - 6 lat temu był po 2.95zł dziś po 3.05zł .
          Wódka Polonez 0.5 l - 6 lat temu ok. 22zł dziś po 16.50zł.
          itd.

          >Wiesz, chciałbym aby Polska miała do zaoferowania tak zaawansowane
          >technologicznie produkty jak Rosja. Jak na razie Polska stoi
          >montowniami im. L. Balcerowicza a naukowcy są jej potrzebni jak
          >kwiatek do kożucha.

          Pierdu, pierdu i zero konkretów.
          Eksport na głowę mieszkańca Polski ponad 50% wyższy niż na głowę
          Rosjanina.
          Eksport rosyjski to głównie ropa, gaz, surowce nieprzetworzone.
          Eksport polski to głównie samochody, telewizory, sprzęt
          elektormechaniczny, żywność.

          • scibor3 Re: Ceny w Rosji oszalały ... i STATystyki 16.10.07, 11:37
            > He he he itd..
            > No to itd., tyle że ja podam bardziej wartościowe artykuły a nie
            > kwiatki do kożucha.
            > Schab z kością (15zł/kg) - w ciągu kilku lat wzrost od 0% do 10%.

            Zobaczysz za parę miesięcy. Pasze zdrożały to i mięso też.

            > Szynka mięso bez kosci (13zł/kg) - w ciągu kilku lat wzrost od 0% do
            > 10%.

            Gdzie ty widziałeś takie ceny? Ceny takich pseudowędlin w większości >20 zł/kg.
            Prawdziwych osiągają 60 zł kg.

            > Pstrąg (ok. 14zł/k) - w ciągu kilku lat wzrost od 0% do 10%.

            Specyfika towaru. Pojawiły się hodowlane. Wprawdzie śmierdzą mułem jak karp ale
            wielbicielowi wędlin na polifosforanach pwewnie to nie przeszkadza.

            > Ketchup Pudliszki 480g - 6 lat temu był po 2.95zł dziś po 3.05zł

            Pomidory rok temu o tej porze 3-4 zł obecnie 5-6 zł/kg. Nie używam tego
            specyfiku. Zresztą: www.twenga.pl/dir-Kulinaria,Sosy,Ketchup

            3.96 zł

            > Wódka Polonez 0.5 l - 6 lat temu ok. 22zł dziś po 16.50zł.
            > itd.

            Towar akcyzowy. Koszt litra surowego spirytusu bez akcyzy to ok 3 zł/ litr.
            Czyli bez akcyzy ta wódka kosztowałaby 1.20 zł + koszty opakowania i zysk firmy.
            W sumie jakieś 2.50 zł.

            > Pierdu, pierdu i zero konkretów.
            > Eksport na głowę mieszkańca Polski ponad 50% wyższy niż na głowę
            > Rosjanina.

            Za to u nich eksport przeważa nad importem a u nas ciągle manko.

            > Eksport rosyjski to głównie ropa, gaz, surowce nieprzetworzone.
            > Eksport polski to głównie samochody, telewizory, sprzęt
            > elektormechaniczny, żywność.

            Co oznacza, że ich przemysł może działać bez nas a nasz nie może działać bez nich.
            • darr.darek Re: Ceny w Rosji oszalały ... i STATystyki 16.10.07, 12:44
              scibor3 napisał:
              > > Szynka mięso bez kosci (13zł/kg) - w ciągu kilku lat wzrost od
              > > 0% do 10%.
              >Gdzie ty widziałeś takie ceny? Ceny takich pseudowędlin w
              >większości>20 zł/kg.
              >Prawdziwych osiągają 60 zł kg.

              Rozumiesz co to jest mięso ? Mięso to nie jest wędlina !
              Przyswój podstawy terminologii z tej branży, abyś mógł dyskutować.

              > > Pstrąg (ok. 14zł/k) - w ciągu kilku lat wzrost od 0% do 10%.
              >Specyfika towaru. Pojawiły się hodowlane. Wprawdzie śmierdzą mułem
              >jak karp ale wielbicielowi wędlin na polifosforanach pwewnie to nie
              >przeszkadza.

              Pierdu, pierdu z braku argumentów. Dowiedz się co to jest szynka -
              mięso. Podpowiem, że wychodzą z tego smaczne steki smażone.

              > > Ketchup Pudliszki 480g - 6 lat temu był po 2.95zł dziś po 3.05zł
              >3.96 zł

              Dowiedz się, gdzie kupować. Ach, wiem, nie wierzysz w niskie ceny w
              hipermarketach i pewnie nie chodzisz tam.

              > > Wódka Polonez 0.5 l - 6 lat temu ok. 22zł dziś po 16.50zł.
              >Towar akcyzowy. Koszt litra surowego spirytusu bez akcyzy to ok 3

              Staniało w ciagu 6 lat 25% i to chodzi. A ja dążę, aby Czerwona
              Hołota zupełnie nie pobierała akcyzy. Ach, wiem, ty popierasz
              wszelkich pobieraczy wysokich podatków i nie masz szacunku dla anty-
              podatkowych "oszołomów" z UPR, zgadłem ?
              To po co plujesz na ciągle wysoką (choć spadającą) akcyzę na wódkę ?

              > > Pierdu, pierdu i zero konkretów.
              > > Eksport na głowę mieszkańca Polski ponad 50% wyższy niż na głowę
              > > Rosjanina.
              >Za to u nich eksport przeważa nad importem a u nas ciągle manko.

              Sprawdź sobie definicję manka i nie pleć głupot.
              Deficyt handlowy powstaje ZA PRZYCZYNĄ dodatkowych źródeł
              finansowania, takich jak: dotacje zagraniczne z EU, inwestycje
              zagraniczne, pożyczki dewizowe rządu, wpływy od rodaków pracujących
              za granicą.
              Paniał co jest przyczyną,a co skutkiem ?

              Ja nie chwaliłem, że Polska MOŻE MIEĆ niemal 2 razy wyższy imoprt na
              głowę (po to się pracuje, aby móc sprowadzać i kupować towary !).
              Ja pisałem, że Polska MA ponad 1.5 raza większy eksport na głowę.

              > > Eksport rosyjski to głównie ropa, gaz, surowce nieprzetworzone.
              > > Eksport polski to głównie samochody, telewizory, sprzęt
              > > elektormechaniczny, żywność.
              >Co oznacza, że ich przemysł może działać bez nas a nasz nie może
              >działać bez nich.

              Producentów ropy na Świecie są setki, dokłądniej tysące niezależnych
              przedsiebiorstw wywdobywczych.
              Rosja tyle może szatażować niedostarczaniem ropy, ile Polska może
              szantażować Rosję i Świat wstrzymaniem dostaw samochodów lub
              telewizorów.
              Paniał ?

              • rosjanki Re: Ceny w Rosji oszalały ... i STATystyki 16.10.07, 14:26
                darr.darek napisał:

                >>Producentów ropy na Świecie są setki, dokłądniej tysące niezależnych
                przedsiebiorstw wywdobywczych.

                To widac na przykladzie Polski…

                >>Rosja tyle może szatażować niedostarczaniem ropy, ile Polska może
                szantażować Rosję i Świat wstrzymaniem dostaw samochodów lub
                telewizorów.
                Paniał ?

                W Rosji nie ma w sprezdazy samochodow i telewizorow z Polski. Nie potrzebujemy ani polskich samochodow ani polskich telewizorow.Wiec mozesz szantazowac Rosję wstrzymaniem dostaw samochodów lub telewizorów ile sie chce. Poza tym Polska w ogole nie ma wlasnej produkcji sanochodow, wszystko jest w rekach obocokrajowcow.
                Panial?
                • jankbh Re: Ceny w Rosji oszalały ... i STATystyki 16.10.07, 14:30
                  To mi powiedzcie, jak wyglada czysty narodowo samochód? Rozumiem, ze
                  nie moze byc obrzezany, ani nosic pejsów, ale co poza tym?
                  • rosjanki Re: Ceny w Rosji oszalały ... i STATystyki 16.10.07, 14:42
                    jankbh napisał:

                    > To mi powiedzcie, jak wyglada czysty narodowo samochód? Rozumiem, ze
                    > nie moze byc obrzezany, ani nosic pejsów, ale co poza tym?

                    ____________________

                    Samochod zriobiony w Polsce w zakladzie nalezacym, np. do koreanskiej firmy, jest samochodem koreanskim, a nie polskim. Tak samo z telewizorami.
                    • darr.darek Re: Ceny w Rosji oszalały ... i STATystyki 16.10.07, 14:50
                      rosjanki napisał:
                      >Samochod zriobiony w Polsce w zakladzie nalezacym, np. do
                      >koreanskiej firmy, jest samochodem koreanskim, a nie polskim. Tak
                      >samo z telewizorami.

                      A bomba atomowa zrobiona w Rosji całkowicie wg technologii "Programu
                      Manhattan" to jest bomba amerykańska ?
                      A rakieta wysyłająca Sputnika zrobiona w Rosyjskiej Sowieckiej
                      Republice wg technologii niemieckiej i przy wykonawstwie naukowców
                      niemieckich to jest rakieta niemiecka (i Sputnik niemiecki) ?


                      • rosjanki Re: Ceny w Rosji oszalały ... i STATystyki 16.10.07, 14:55
                        darr.darek napisał:

                        > rosjanki napisał:
                        > >Samochod zriobiony w Polsce w zakladzie nalezacym, np. do
                        > >koreanskiej firmy, jest samochodem koreanskim, a nie polskim. Tak
                        > >samo z telewizorami.
                        >
                        > A bomba atomowa zrobiona w Rosji całkowicie wg technologii "Programu
                        > Manhattan" to jest bomba amerykańska ?
                        > A rakieta wysyłająca Sputnika zrobiona w Rosyjskiej Sowieckiej
                        > Republice wg technologii niemieckiej i przy wykonawstwie naukowców
                        > niemieckich to jest rakieta niemiecka (i Sputnik niemiecki) ?
                        ____________________________

                        Wedlug pana logiki, wlasne parowki produkowane w jakiwes polskiej dziurze – na wsi we wlasnym domu, sa niemieckimi, bo parowki wymyslili Niemcy, to ich technologia.
                        • darr.darek Re: Ceny w Rosji oszalały ... i STATystyki 16.10.07, 15:11
                          rosjanki napisał:
                          >Wedlug pana logiki, wlasne parowki produkowane w jakiwes polskiej
                          >dziurze na wsi we wlasnym domu, sa niemieckimi, bo parowki
                          >wymyslili Niemcy, to ich technologia.

                          A to nie wg mojej logiki.
                          To dokładnie wg Pana logiki ... kiełbaska bawarska z polskiej
                          masarni (tym bardziej z niemieckim kapitałem - w niektórych polskich
                          masarniach Niemcy wykupywali udziały właścicielskie) jest niemiecka,
                          bo produkowana wg bawarskiej recpetury.
                          I Opel Astra z polskiego oddziałau Opla jest autem z ... USA.
                          I Fiat Brava z polskiego oddziału Fiata jest autem z ... Włoch.
                          I bomba atomowa z silosu pod Uralem jest bombą z ... USA osadzoną na
                          niemieckiej rakiecie.

                          To nie moja logika.

                          • kacap_z_moskwy Re: Ceny w Rosji oszalały ... i STATystyki 16.10.07, 15:45
                            Wlasnie tak jest. Bo polacy daja tylko swe reki do montowania. Ani
                            opla, ani fiata nie wymyslali i naukowcy nic nie badali. Poprostu
                            jestescze montownia. A fiat moze sczagnac cos u kogos i dodac do
                            swego samochodu. I to bedzie ICH samochod. Fiata. A nie polski. Tak
                            samo ze wszystkim. Jezeli jakis obcokrajowcy zalozyli cos w Polsce,
                            to jest ICH biznes, a nie polski. Ogromna roznica.

                            Wiem, wiem ze wedlu polskiej logiki u nas to same kopje robia :)
                            Dlatego teraz amerykanie kupija nasze silniki do swych rakiet, bo
                            skopjowac nie moga :)
                            --------------
                            Naukowa konferencja -
                            Amerykanie chwala sie ze wymyslili nowa stacje na Marsie. Rosjanie
                            chwala sie ze wymyslili nowy statek kosmiczny. A polacy zaskakuja
                            caly swiat ogloszeniem - wynalezlismy statek na wyprawe do Slonca.
                            Wszystcy zaskoczeni - Przeczez tam ogromna temperatura!?
                            - Ale nic strasznego,- odpowiadaja polacy, - Poleczimy w nocy...
                            • darr.darek Re: Ceny w Rosji oszalały ... i STATystyki 16.10.07, 15:59
                              kacap_z_moskwy napisał:
                              > Wlasnie tak jest. Bo polacy daja tylko swe reki do montowania. Ani
                              > opla, ani fiata nie wymyslali i naukowcy nic nie badali.

                              A po co zatrudniają w Oplu czy Fiacie polskich inżynierów ?
                              Po co tam płacą jakimś Polakom 7000 zł/m-c, jeśli można brać tylko
                              takich do montowania za 1500 zł/m-c ?

                              > Wiem, wiem ze wedlu polskiej logiki u nas to same kopje robia :)

                              Wlasnie tak jest. Bo rosjanie daja tylko swe reki do montowania.
                              Ani bomby atomowej ani rakiety nie wymyslali i naukowcy nic nie
                              badali
                              (przy Kałasznikowie coś tam pracowali, aby wykorzystać konstrukcję z
                              niemieckiego karabinu polowego) .

                              > --------------
                              > Naukowa konferencja -
                              > - Ale nic strasznego,- odpowiadaja polacy, - Poleczimy w nocy...

                              To był polski kawał o Rosjanach.

                              ----------------------
                              - Tato, tato, Ruscy w kosmos polecieli
                              Ojciec znad gazety
                              - jak to, wszystkie ?
                              - nie, jeden !
                              - a to co ty, gó..arzu, mnie dupę zawracasz


                              • kacap_z_moskwy Re: Ceny w Rosji oszalały ... i STATystyki 16.10.07, 16:06
                                www.polishjoke.com/polish_joke-index.htm
                              • kacap_z_moskwy Re: Ceny w Rosji oszalały ... i STATystyki 16.10.07, 16:18
                                Ale co z tego ze pracuja inzenerowie? Nie zmenia faktu - Opel to GM,
                                firma amerykanska. No moze Niemcy troche daja do Opla wiecej, bo
                                maja swoje laboratorje. W Polsce tego nie ma. W GM pracuja i
                                Rosjanie, i Brazylijczycy, i inni. ALe przeczez nie bedziemy
                                twerdzic - ze to nasze. Kupuja ich wynalazki, ich prace. Ot, Nokia,
                                koncern finski. Przeczez nikt nie twerdzi, ze naprzyklad, jest
                                wiegerski, bo maja tam fabryke, albi indyjski czy jakis tam, bo
                                specjalisczi pracuja na nego.
                                • yellow_tiger Re: Ceny w Rosji oszalały ... i STATystyki 17.10.07, 07:30
                                  Nokia jest firma finska. Tyle tylko, ze komorka wyprodukowana na Wegrzech przez
                                  fabryke Nokii, z Nokii logiem jest produktem wegierskim i jako taki moze (choc
                                  nie musi) miec napis "Made in Hungary". Proste jak drut.
                                  Opel Zafira jest produktem polskim (jesli zostal w Polsce wyprodukowany), w
                                  takim samym stopniu co powiedzmy Ford Focus niemieckim (jesli zostal
                                  wyprodukowany w Niemczech). Co nie znaczy, ze Opel jest firma polska, czy Ford
                                  firma niemiecka.
                                  Ja rozumiem, ze przez 70 lat komuny nie bylo takich problemow jak odroznc firme
                                  od produktu. Ale moze czas sie douczyc?
                      • alexinpl Re: Ceny w Rosji oszalały ... i STATystyki 27.10.07, 12:46
                        Drogi Darku -nie przesadzaj mimo tego że część technologii
                        radzieckich była skopiowana/skradziona kiedyś z zachodu to jednak
                        nie można mówić o tym że Rosjanie nie maja własnych dużych osiągnięc
                        w rozwoju technologii. Nie da się stworzyc wielkiej potęgi tylko na
                        powielanych technologiach. (nic nie mów o Chinach bo tam to trzeba
                        jeszcze troche poczekać a juz potem może porazmawiamy o rezultatach)
                  • darr.darek Re: Ceny w Rosji oszalały ... i STATystyki 16.10.07, 14:45
                    jankbh napisał:
                    >To mi powiedzcie, jak wyglada czysty narodowo samochód? Rozumiem,
                    >nie moze byc obrzezany, ani nosic pejsów, ale co poza tym?

                    Dobrze "zapytane" :)
                    Sieroty po socjaliźmie utkwiły w socjalistycznej mentalności.
                    Co ciekawe, dla tych socjalistycznych sierot już nieważne jest, że
                    97% wartości dodanej produkcji aut istnieje w postaci płac rodzimych
                    pracowników i kooperantów oraz w postaci płaconych podatków.
                    Dla nich liczy się, że 3% wartosci dodanej samochodu idzie
                    do "zagranicznego" kapitalisty zamiast ... do polskiego czy
                    rosyjskiego kapitalisty.

                    Wot nowaja wiersja socjalizma - wsiem nada
                    wspierać "Kodorkowskich", "Chulczyków", "Budzowatych" i tym
                    podobnych pariotów-kapitalistów.


                    • kacap_z_moskwy Re: Ceny w Rosji oszalały ... i STATystyki 16.10.07, 15:47
                      NApisz mi ile to naukowych badan zrobili polacy do nowego samochodu
                      Opla. I co idzie do kieszeni polskiego kapitalisty z Opla oproc
                      podatkow panstwu za tania sile robocza?
                      • darr.darek Re: Ceny w Rosji oszalały ... i STATystyki 16.10.07, 20:43
                        kacap_z_moskwy napisał:
                        >NApisz mi ile to naukowych badan zrobili polacy do nowego samochodu

                        A nuż by się okazało, że więcej badań zrobili w tym temacie niż
                        Rosjanie, którzy jakoś samochodami nie zawojowali Świata. A
                        i "Pabiedy" jakoś dziwnie podobne do "Warszawy" z importowanej
                        licencji. A i "Łady" dziwnie podobne do "Fiata 125 p" z importowanej
                        licencji. To wszystko rosyjskie, prawda ?

                        >I co idzie do kieszeni polskiego kapitalisty z Opla oproc
                        >podatkow panstwu za tania sile robocza?

                        Nie słyszałem o polskim kapitaliście z Opla.
                        Rozumiem, że nowym wymogiem socjalistów jest teraz dotowanie
                        własnego kapitalisty, tak ? To już wiem na kogo tyrają teraz
                        Rosjanie. Na swoich nowych kapitalistów, bo przeciez nie może być
                        kapitalista amerykański, który sprzedaje lepsze i tańsze, prawda ?

                        Na właścicieli Opla idzie może 3% wartości dodanej z kazdego
                        sprzedanego samochodu typu Opel Astra.
                        Rozumiem, że Rosjanin tyrałby w pocie czoła, aby "patriotycznie"
                        szło 40% na kapitalistę rosyjskiego. Wot, nowe wytyczne socjalistów.

                • johnny-kalesony Re: Ceny w Rosji oszalały ... i STATystyki 16.10.07, 21:40
                  rosjanki napisał:

                  > W Rosji nie ma w sprezdazy samochodow i telewizorow z Polski. Nie potrzebujemy
                  > ani polskich samochodow ani polskich telewizorow.

                  A Chevrolety (dawniej - Daewoo) montowane w Rosji z zestawów produkowanych w
                  Warszawie? Podobno bardzo dobrze się sprzedają.


                  Pozdrawiam
                  Keep Rockin'
              • scibor3 Re: Ceny w Rosji oszalały ... i STATystyki 16.10.07, 16:06
                > > > Pstrąg (ok. 14zł/k) - w ciągu kilku lat wzrost od 0% do 10%.
                > >Specyfika towaru. Pojawiły się hodowlane. Wprawdzie śmierdzą mułem
                > >jak karp ale wielbicielowi wędlin na polifosforanach pwewnie to nie
                > >przeszkadza.
                >
                > Pierdu, pierdu z braku argumentów. Dowiedz się co to jest szynka -
                > mięso. Podpowiem, że wychodzą z tego smaczne steki smażone.
                >

                Z pstrąga też wychodzą smaczne steki? BTW stek z wieprzowiny? Blach! "Pierdu,
                pierdu" to jakiś argument? W jakim języku? Swahili?

                > Dowiedz się, gdzie kupować. Ach, wiem, nie wierzysz w niskie ceny w
                > hipermarketach i pewnie nie chodzisz tam.

                Ależ chodzę. Mając 2 w odległości niecałego kilometra (Real d. Geant, Leclerk),
                trzeci w odległości ok 2 km (Tesco) najczęściej odwiedzam czwarty w odległości 5
                km (Auchan) i jakoś nie wydaje mi się podana przez ciebie cena prawdziwa. Chyba,
                że w jakiejś promocji.
                >
                > > > Wódka Polonez 0.5 l - 6 lat temu ok. 22zł dziś po 16.50zł.
                > >Towar akcyzowy. Koszt litra surowego spirytusu bez akcyzy to ok 3
                >
                > Staniało w ciagu 6 lat 25% i to chodzi. A ja dążę, aby Czerwona
                > Hołota zupełnie nie pobierała akcyzy.

                Jestem za.

                > Ach, wiem, ty popierasz
                > wszelkich pobieraczy wysokich podatków i nie masz szacunku dla anty-
                > podatkowych "oszołomów" z UPR, zgadłem ?

                Zgadłeś. Nie mam zupełnie szacunków do członków partii którą założył pan "z
                muchą" aby móc brylować w mediach. Wygadują takie pierdoły, że mózg się lasuje.
                > To po co plujesz na ciągle wysoką (choć spadającą) akcyzę na wódkę ?

                Ciągle spadającą? Jakieś dowody? IIRC ostatnio wzrosła.
                >
                > > > Pierdu, pierdu i zero konkretów.
                > > > Eksport na głowę mieszkańca Polski ponad 50% wyższy niż na głowę
                > > > Rosjanina.
                > >Za to u nich eksport przeważa nad importem a u nas ciągle manko.
                >
                > Sprawdź sobie definicję manka i nie pleć głupot.
                > Deficyt handlowy powstaje ZA PRZYCZYNĄ dodatkowych źródeł
                > finansowania, takich jak: dotacje zagraniczne z EU, inwestycje
                > zagraniczne, pożyczki dewizowe rządu, wpływy od rodaków pracujących
                > za granicą.
                > Paniał co jest przyczyną,a co skutkiem ?

                Sprawdź sobie definicję deficytu handlowwego. To co tu wymieniasz i.e.
                inwestycje zagraniczne wpływy od gastarbaiterów, dotacje UE bezpośrednio
                powodują _zmniejszenie_ deficytu. Inwestycje mogą powodować deficyt handlowy
                tylko w wypadku zakupu srodków produkcji/surowców etc za granicą.
                >
                > Ja nie chwaliłem, że Polska MOŻE MIEĆ niemal 2 razy wyższy imoprt na
                > głowę (po to się pracuje, aby móc sprowadzać i kupować towary !).
                > Ja pisałem, że Polska MA ponad 1.5 raza większy eksport na głowę.

                No i co? Dobrobyt wzrasta od samego tylko faktu posiadania eksportu?
                >
                > > > Eksport rosyjski to głównie ropa, gaz, surowce nieprzetworzone.
                > > > Eksport polski to głównie samochody, telewizory, sprzęt
                > > > elektormechaniczny, żywność.
                > >Co oznacza, że ich przemysł może działać bez nas a nasz nie może
                > >działać bez nich.
                >
                > Producentów ropy na Świecie są setki, dokłądniej tysące niezależnych
                > przedsiebiorstw wywdobywczych.

                ROTFL! Tysiące, nie bój się powiedzieć miliony a z tymi z zaropiałymi ranami to
                może i setki milionów. Sprawdź tylko ile wydobywają i jakie mają zasoby.
                > Rosja tyle może szatażować niedostarczaniem ropy,

                Potrafisz sobie wyobrazić skutki wypadnięcia z rynku jednego z czołowych
                eksporterów ropy? Nie? To obejrzyj obrazki z 1974 r. czy nawet z 1980. Wydobycie
                ropy jest teraz na prawie maksymalnym poziomie możliwości a ceny i tak szaleją.
                Brak samochodów czy TV z jakiegoś zasmarkanego kraiku czy nawet brak całego tego
                kraiku nawet nikt nie zauważy. No chyba, że to będzie spektakularne odejście.

                • darr.darek Ceny w Rosji oszalały ..i STATystyki ... myśleć !! 16.10.07, 16:45
                  scibor3 napisał:
                  > > > > Pstrąg (ok. 14zł/k) - w ciągu kilku lat wzrost od 0% do 10%.
                  > > Dowiedz się, gdzie kupować. Ach, wiem, nie wierzysz w niskie
                  > > ceny w hipermarketach i pewnie nie chodzisz tam.
                  >Ależ chodzę. Mając 2 w odległości niecałego kilometra (Real d.
                  >Geant, Leclerk),
                  >trzeci w odległości ok 2 km (Tesco) najczęściej odwiedzam czwarty w
                  >odległości 5 km (Auchan) i jakoś nie wydaje mi się podana przez
                  >ciebie cena prawdziwa. Chyba, że w jakiejś promocji.

                  Mijając z pracy 3 hipermakety (Geant, Ceurfour, Real) i mając w
                  okolicy 6 hipermaketów, wybieram zwykle Auchan (9 km) lub Makro (9
                  km).
                  5 tygodni temu w Makro 12zł/kg pstrąga, 3 tygodnie temu w Auchan
                  13zł/kg pstrąga, wczoraj w Makro 15.40zł/kg pstrąga. ceny pływają w
                  tą i w tą - średnio dajmy na to 14zł/kg patroszonego pstraga.

                  > > To po co plujesz na ciągle wysoką (choć spadającą)akcyzę na wódkę
                  >Ciągle spadającą? Jakieś dowody? IIRC ostatnio wzrosła.

                  Dlaczego od paru lat kupuję wódkę w tej samej cenie (róznice
                  0.50zł) - niższej o 25% niż 6-7 lat temu.

                  > > Deficyt handlowy powstaje ZA PRZYCZYNĄ dodatkowych źródeł
                  > > finansowania, takich jak: dotacje zagraniczne z EU, inwestycje
                  > > zagraniczne, pożyczki dewizowe rządu, wpływy od rodaków
                  pracujących
                  > > za granicą.
                  > > Paniał co jest przyczyną,a co skutkiem ?
                  >To co tu wymieniasz i.e.
                  >inwestycje zagraniczne wpływy od gastarbaiterów, dotacje UE
                  >bezpośrednio powodują _zmniejszenie_ deficytu.

                  Cóż za brednie !!!
                  Uważaj: milion Jasiów pracujących w UK wysyła jeden miliard funtów
                  do miliona rodzin w państwie Bolonia o gospodarce z równym importem
                  i eksportem na poziomie np. 10 mld funtów.
                  Wówczas bilans handlowy owego panstwa Bolonia bedzie wyglądał tak:
                  10 mld funtów eksportu;
                  11 mld funtów importu (1 mld sfinanoswany wpływami od krewniaków-
                  gastarbeiterów). Występuje deficyt handlowy !
                  Zrozumiał swoją brednię, że rzekomo jest odwrotnie ?

                  >Inwestycje mogą powodować deficyt handlowy
                  >tylko w wypadku zakupu srodków produkcji/surowców etc za granicą.

                  Cóż za brednie !!!
                  Uważaj: Brytyjczyk Georg wysyła jeden miliard funtów do państwa
                  Bolonia o gospodarce z równym importem i eksportem na poziomie np.
                  10 mld funtów. Wysyła po to, aby zbudować tam sieć olbrzymich
                  sklepów-hipermarketów wraz z centrrami logistycznymi.
                  Inwestuje w panstwie Bolonia.
                  Wówczas bilans handlowy owego panstwa Bolonia bedzie wyglądał tak:
                  10 mld funtów eksportu;
                  11 mld funtów importu (1 mld sfinansowany wpływami dewizowymi od
                  Georga, która to kasa była na opłacenie robotników budowlanych w
                  Polsce). Występuje deficyt handlowy !
                  Zrozumiał swoją brednię, że rzekomo jest odwrotnie ?


                  • scibor3 Re: Ceny w Rosji oszalały ..i STATystyki ... myśl 16.10.07, 21:15
                    > Mijając z pracy 3 hipermakety (Geant, Ceurfour, Real) i mając w
                    > okolicy 6 hipermaketów, wybieram zwykle Auchan (9 km) lub Makro (9
                    > km).

                    Musisz jechać jakąś okrężną trasą. Geant sprzedał w Polsce wszystkie swoje
                    markety Realowi.

                    > 5 tygodni temu w Makro 12zł/kg pstrąga, 3 tygodnie temu w Auchan
                    > 13zł/kg pstrąga, wczoraj w Makro 15.40zł/kg pstrąga. ceny pływają w
                    > tą i w tą - średnio dajmy na to 14zł/kg patroszonego pstraga.

                    Makro nie jest supermarketem a hurtownią. Poza tym tłumaczyłem. Ceny pstrąga nie
                    rosną bo ilość hodowlanego się zwiększa. Tyle, że aby to jeść trzeba mieć ciągły
                    katar i brak kubków smakowych.

                    > Dlaczego od paru lat kupuję wódkę w tej samej cenie (róznice
                    > 0.50zł) - niższej o 25% niż 6-7 lat temu.

                    Bo na razie odbywa się to kosztem marży producentów. Wiecznie tak nie będzie. Na
                    razie patrzą kto padnie.

                    >bezpośrednio powodują _zmniejszenie_ deficytu.
                    >
                    > Cóż za brednie !!!
                    > Uważaj: milion Jasiów pracujących w UK wysyła jeden miliard funtów
                    > do miliona rodzin w państwie Bolonia o gospodarce z równym importem
                    > i eksportem na poziomie np. 10 mld funtów.
                    > Wówczas bilans handlowy owego panstwa Bolonia bedzie wyglądał tak:
                    > 10 mld funtów eksportu;
                    > 11 mld funtów importu (1 mld sfinanoswany wpływami od krewniaków-
                    > gastarbeiterów). Występuje deficyt handlowy !
                    > Zrozumiał swoją brednię, że rzekomo jest odwrotnie ?

                    Oczywiście,że jest odwrotnie. Weżmy twój przypadek. Dwa państwa A iB(olonia) o
                    rocznym zrównoważonym obrocie 10 mld funtów w każdą stronę. Z Boloni wyjeżdza
                    grupa Jasiów i transferuje z państwa A do Bolonii następne 10 mld funtów.
                    Ostateczny efekt jest taki sam jakby Bolonia wyeksportowała do A towary na sumę
                    20 mld funtów czyli Bolonia ma nadwyżkę eksportową na sumę 10 mld funtów.
                    >
                    > >Inwestycje mogą powodować deficyt handlowy
                    > >tylko w wypadku zakupu srodków produkcji/surowców etc za granicą.
                    >
                    > Cóż za brednie !!!
                    > Uważaj: Brytyjczyk Georg wysyła jeden miliard funtów do państwa
                    > Bolonia o gospodarce z równym importem i eksportem na poziomie np.
                    > 10 mld funtów. Wysyła po to, aby zbudować tam sieć olbrzymich
                    > sklepów-hipermarketów wraz z centrrami logistycznymi.
                    > Inwestuje w panstwie Bolonia.
                    > Wówczas bilans handlowy owego panstwa Bolonia bedzie wyglądał tak:
                    > 10 mld funtów eksportu;
                    > 11 mld funtów importu (1 mld sfinansowany wpływami dewizowymi od
                    > Georga, która to kasa była na opłacenie robotników budowlanych w
                    > Polsce). Występuje deficyt handlowy !
                    > Zrozumiał swoją brednię, że rzekomo jest odwrotnie ?


                    Człowieku. Gdzieś się tego nauczył. Pieniądze nie są towarem!
                    >
                    >
                    • darr.darek Re: Ceny w Rosji oszalały ..i STATystyki ... myśl 16.10.07, 21:55
                      scibor3 napisał:
                      >Ceny pstrąga nie rosną bo ilość hodowlanego się zwiększa. Tyle, że
                      >aby to jeść trzeba mieć ciągły katar i brak kubków smakowych.

                      Takie stwierdzenia komentuje się hasłem ze starego polskiego
                      filum: "pierdu, pierdu".
                      Powiedz to setkom tysięcy restauracji i milionom konsumentów pstrąga.

                      >Oczywiście,że jest odwrotnie. Weżmy twój przypadek. Dwa państwa A iB
                      >(lonia) o rocznym zrównoważonym obrocie 10 mld funtów w każdą
                      >stronę. Z Boloni wyjeżdza
                      >grupa Jasiów i transferuje z państwa A do Bolonii następne 10 mld
                      >funtów. Ostateczny efekt jest taki sam jakby Bolonia wyeksportowała
                      >do A towary na sumę 20 mld funtów czyli Bolonia ma nadwyżkę
                      >eksportową na sumę 10 mld funtów.

                      Logika nie była twoją mocną stroną ?
                      Import B(olonii) staje się ewidentnie wyższy o 1 mld od eksportu,
                      ale wg ciebie B(olonia) ma ... nadwyżkę.
                      Logika, chołpie ! Najpierw kurs myślenia, potem dyskusje.

                      > > 10 mld funtów eksportu;
                      > > 11 mld funtów importu (1 mld sfinansowany wpływami dewizowymi od
                      > > Georga, która to kasa była na opłacenie robotników budowlanych w
                      > > Polsce). Występuje deficyt handlowy !
                      > > Zrozumiał swoją brednię, że rzekomo jest odwrotnie ?
                      >Człowieku. Gdzieś się tego nauczył. Pieniądze nie są towarem!

                      Pieniądze to pieniądze. Gdzie ja piszę o pieniądzach jako towarze ?
                      Daję ci proste przykłady, a ty nie potrafisz zorzumieć o czym piszę.
                      Logika, chołpie ! Najpierw kurs myślenia, potem dyskusje.


                      • scibor3 Re: Ceny w Rosji oszalały ..i STATystyki ... myśl 16.10.07, 23:36
                        > Takie stwierdzenia komentuje się hasłem ze starego polskiego
                        > filum: "pierdu, pierdu".
                        > Powiedz to setkom tysięcy restauracji i milionom konsumentów pstrąga.

                        Wypada mi im jedynie życzyć dużo zdrowia, podobnie jak wielbicielom kiełbas za 9
                        zł/kg i wędlin po 20 zł/kg. Proponuję menu uzupełnić o ekskrementy, bo przecież
                        miliardy much nie mogą się mylić ;-P

                        > Logika nie była twoją mocną stroną ?
                        > Import B(olonii) staje się ewidentnie wyższy o 1 mld od eksportu,
                        > ale wg ciebie B(olonia) ma ... nadwyżkę.
                        > Logika, chołpie ! Najpierw kurs myślenia, potem dyskusje.
                        >
                        Pytanie kontrolne. W czyjej kieszeni zostaje nadmiar gotówki? Łapiesz czy jesteś
                        nieodrodnym synem Wyższej Szkoły Dwóch Modnych Kierunków?
                        • darr.darek Re: Ceny w Rosji oszalały ..i STATystyki ... myśl 17.10.07, 09:18
                          scibor3 napisał:
                          > > Import B(olonii) staje się ewidentnie wyższy o 1 mld od eksportu,
                          > > ale wg ciebie B(olonia) ma ... nadwyżkę.
                          > > Logika, chołpie ! Najpierw kurs myślenia, potem dyskusje.
                          >Pytanie kontrolne. W czyjej kieszeni zostaje nadmiar gotówki?

                          Jaki "nadmiar" gotówki ? To, że z ekonomią i fianansami nie miałeś nic wspólnego
                          to widzę. Jednak ja dałem prosty przykład, aby zrozumiał to każdy, kto podejmuje
                          czasami wysiłek myślenia.
                          Wróć do przykładu i rozwijaj myślenie. Babol z ... "nadmiarem" gotówki (skąd ci
                          to przyszło do głowy?) to strzał kulą w płot. Próbuj dalej.


            • pantikapej Re: Ceny w Rosji oszalały ... i STATystyki 16.10.07, 12:47
              scibor3 napisał:
              > > Eksport rosyjski to głównie ropa, gaz, surowce nieprzetworzone.
              > > Eksport polski to głównie samochody, telewizory, sprzęt
              > > elektormechaniczny, żywność.
              >
              > Co oznacza, że ich przemysł może działać bez nas a nasz nie może
              > działać bez nich.

              Jasne! Przecież mogą cały ten swój gaz, ropę itp. sprzedawać na
              własnym rynku, z dużo większym zyskiem! ;)
              Swiat powinien być Rosji wdzięczny, że ta łaskawie eksportuje swoje
              surowce!

              To chciałeś powiedzieć? Bo tak to zabrzmiało.
              • scibor3 Re: Ceny w Rosji oszalały ... i STATystyki 16.10.07, 16:11
                Odpowiedz mi na jedno. Dlaczego _muszą_ sprzedawać surowce a przynajmniej robić
                to na dotychczasowym poziomie? Są uzależnieni od tapetowania ścian tracącymi na
                wartości zielonymi papierkami?
                • darr.darek Re: Ceny w Rosji oszalały ... i STATystyki 16.10.07, 16:15
                  scibor3 napisał:
                  >Odpowiedz mi na jedno. Dlaczego _muszą_ sprzedawać surowce a
                  >przynajmniej robić to na dotychczasowym poziomie? Są uzależnieni od
                  >tapetowania ścian tracącymi na wartości zielonymi papierkami?

                  A, to ty myślisz, że Rosjanie kupią mięso (o setce innych towarów
                  nie wspominając) z Niemiec czy Francji za ... ruble, które będą
                  mieli ze sprzedaży swojej ropy swoim rodakom, tak ?


                  • scibor3 Re: Ceny w Rosji oszalały ... i STATystyki 16.10.07, 21:25
                    > A, to ty myślisz, że Rosjanie kupią mięso (o setce innych towarów
                    > nie wspominając) z Niemiec czy Francji za ... ruble, które będą
                    > mieli ze sprzedaży swojej ropy swoim rodakom, tak ?

                    Rosja w zeszłym roku wyeksportowała za 317 mld USD a zaimportowała za zaledwie
                    171 mld USD. Uwzględniając inne przepływy finansowe miała nadwyżkę w wysokości
                    105 mld USD. Czy widzisz jakieś przeszkody aby zrezygnować z eksportu na sumę
                    105 mld USD? BTW Rosja zamierzała (i chyba to zrobiła przynajmniej w stosunku do
                    ropy) przeprowadzać rozliczenia wyłacznie w rublach.
                    • johnny-kalesony Re: Ceny w Rosji oszalały ... i STATystyki 16.10.07, 21:52
                      Taak ... Zamierza przeprowadzać rozliczenia eksportu surowców w rublach. Problem
                      tylko w tym, czy kontrahenci zamierzają inwestować w walutę, która w ubiegłym
                      roku straciła 12,6% wartości w ujęciu rocznym.


                      Pozdrawiam
                      Keep Rockin'
                      • scibor3 Re: Ceny w Rosji oszalały ... i STATystyki 16.10.07, 23:42
                        A co mają do tego spekulanci walutowi zwani przez ciebie ładnie inwestorami?
                        Kupujacy surowce muszą nabyć ruble aby móc kupić surowce. To czy ruble staną się
                        kiedykolwiek światową walutą rezerwową świata to zupełnie inna para kaloszy. Z
                        drugiej strony przypominam, że olbrzymia deprecjacja dolara w stosunku do innych
                        walut nie spowodowała odejścia od tej waluty jako środka rezerw walutowych na
                        świecie aczkolwiek mocno tą walutę osłabiło w tym względzie.
                        • yellow_tiger Re: Ceny w Rosji oszalały ... i STATystyki 17.10.07, 09:05
                          Pewnie ma to niejaki zwiazek z fktem ze gospodarka USA jest lekko liczac jakies
                          13 raz wieksza od gospodarki Rosji....ale co ja plote przeciez USA sa na skraju
                          zapasci a wlasciwie to juz ich nie ma.
          • dar61 Znowu czary! Gdzie ty kupujesz? Takie wędliny ... 16.10.07, 21:53
            ...w Polsce ruszyły ostro w górę. Już dochodzą w
            wyższych klasach do 40-50 zeteł/kg...(przed świętami
            wielkanocnymi były góra za 30!)./
            O cenach pieczywa czy nabiału nie warto już pisać -
            zrównują się z zachodnimi...
            Przecież juz dawno importerom w Polsce opłaca się
            ściągać surowiec do przerobu z takiej Holandii i Danii!
            • darr.darek Re: Znowu czary! Gdzie ty kupujesz? Takie wędliny 16.10.07, 22:38
              dar61 napisał:
              > ...w Polsce ruszyły ostro w górę. Już dochodzą w
              > wyższych klasach do 40-50 zeteł/kg...(przed świętami
              > wielkanocnymi były góra za 30!)./

              Czytam z paragonu: kiełbasa piwna podsuszana JANO 17.44zł/kg,
              kiełbasa wolińska SOKOŁÓW (jedna z lepszych cienkich) 12.14 zł/kg.

              > O cenach pieczywa czy nabiału nie warto już pisać -
              > zrównują się z zachodnimi...

              Gdybyś był kiedyś na Zachodzie, nie plótłbyś takiej bzdury.

            • darr.darek Re: Znowu czary! Gdzie ty kupujesz? Takie wędliny 16.10.07, 23:05
              dar61 napisał:
              > ...w Polsce ruszyły ostro w górę. Już dochodzą w
              > wyższych klasach do 40-50 zeteł/kg

              przy czym jeszcze raz podkreślam, jeśli piszę o schabie z kością czy
              o szynce-mięsie, to to nie są wędliny. Wędlina to nie mieso !
              Następny, który nie potrafi zrozumieć, że jest cos takiego jak
              szynka-mięso, mozna z tego robic smaczne steki, zdrowsze od wędlin
              bo bez konserwantów, wody i dodatków, a kosztuje 13 zł/kg.
              Dokładniej, kupiłem ostatnio w Auchan paczki szynki-mięsa po 1.50 kg
              w cenie 11zł/kg, ale to była promocja, a w mojej zamrażarce się
              trochę zmieści.

          • alexinpl Re: CenywRosjiOoszalały-iSTATystyki RrawdatPośrodk 27.10.07, 12:36
            Kazdy z was trohę racji ma:
            1)- wzrost cen na towary najtańsze w Polsce jest b.wysoki, ale
            wiecej kupuje sie produktow z troche droższego przedziału(a więc
            opłacalność masowej produkcji taniochy dla części artykułów spada)co
            jednak nie zmienia faktu wysokiego ogólnego wzrostu cen
            2)- wiekszość eksportu z Rosji(surowce enrg.) niskotechnologiczne -
            ale: a)istnieje mocny i wysokotechnologiczny przemysł zbrojeniowy b)
            ilość(duża)wg.dialektyki Hegla zawsze kiedyś przechodzi w jakość a
            rozmiar eksportu Rosji jest niporównywalno wiekszy.
        • pagyo Re: Ceny w Rosji oszalały 17.10.07, 15:53
          A jakie to zaawansowane technologicznie produkty rosyjskie
          funkcjonują na rynku międzynarodowym ?
          • yellow_tiger Re: Ceny w Rosji oszalały 17.10.07, 16:03
            Nie wiesz? Toc to oczywiste! Kalach, SU27/145 i rakiety kosmiczne! Ogolnie
            dostepne w kazdym dobrym sklepie.
      • hohlik3 Re: Ceny w Rosji oszalały 16.10.07, 10:03
        petrodolarow ktorych wartosc spada "ekonomisto"
        demagogia fantasty sprzed komputera
        wedlug ciebie podwyzki zzera inflacja tylko skad ten boom gospoarczy?
        • jankbh Pravda was wyzwoli 16.10.07, 10:08
          tak, petrodolary i chleb nie sa polaczone naczyniami
    • mekagojira Nikt z razwiedki nie protestuje? 16.10.07, 09:11
      Zaloze sie ze nawet jesli zywnosc podrozala, to przzeciez pod rzadami
      dobrotliwego pedofila-samodzierzawcy potanialy lokomotywy i sznurek do
      snopowiazalek ( w dziedzinie wytwarzania i eksportu tego ostatniego zapewne
      Rosja jest potega i kuda malej Polszy...).
    • tukot komunizm w rosji powrócił. ciekawe co z tego 16.10.07, 09:43
      wyniknie. a właściwie to nieciekawie będzie.
      • hohlik3 Re: komunizm w rosji powrócił. ciekawe co z tego 16.10.07, 10:14
        tak tak tylko czemu sklepy rosyjskie sa lepiej wyposazone w produkty z calego swiata niz polskie??
    • gekon1979 i tak trzymac!! mam nadzieje, ze wzrosna 16.10.07, 09:45
      o 10000000000000000%
      • hohlik3 Re: wzrosly lecz pozniej spadly 16.10.07, 09:59
        co on pie.. za przeprozeniem, ceny skoczyly, ludzie rzeczywiscie panikowali, zwlaszcza starsi ale obecnie powrocily do poprzedniego poziomu,
        kolega z rosji smial sie z calej sytuacji
        autor komicznie dramatyzuje i ubarwia jak zwykle
    • kemer2 Ceny w Rosji oszalały 16.10.07, 09:58
      Jak się chce moć żywność bardzo wysokiej jakości, to trzeba płacić.
    • munikea Ceny w Rosji oszalały 16.10.07, 10:21
      Nie oszukujmy sie, zdycha ruska ku.. i dobrze.
      Ale moze futin przywlecze z Teheranu jakas nowa tradycje zywieniowa
      i wszystko wroci do normy.
      Albo trawe moga wpie..c, jak bratni narod koreanski.

      he he
      • murka131 Re: Ceny w Rosji oszalały 16.10.07, 11:24
        Nazwać cię gnidą to komplement.
    • pentagon8 Rosja to biedny kraj Gdzie ten dobrobyt? 16.10.07, 11:27
      A tyle razy ''obroncy '' rosjui na tym forum pisali, ze wzrost
      popytu na gaz i rope rosyjska oraz rzady Fiutina postawily
      gospodarke rosyjska na najwyzszym poziomie. Gdzie ten
      dobrobyt,pytam??? Ruskie to biedny kraj
      • johnny-kalesony Re: Rosja to biedny kraj Gdzie ten dobrobyt? 16.10.07, 12:56
        Przecież to było więcej niż oczywiste: co z tego, że pieniądz napływa, skoro nie
        znajduje on pokrycia w potencjale towarów i usług, które można za te pieniądze
        nabyć. Po prostu inflacja po cichutku spożyje całą nadwyżkę petrodolarów.


        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
        • darr.darek Re: Rosja to biedny kraj Gdzie ten dobrobyt? 16.10.07, 22:45
          johnny-kalesony napisał:
          >Przecież to było więcej niż oczywiste: co z tego, że pieniądz
          >napływa, skoro nie
          >znajduje on pokrycia w potencjale towarów i usług, które można za
          >te pieniądze nabyć. Po prostu inflacja po cichutku spożyje całą
          >nadwyżkę petrodolarów.

          Gdyby był liberalny RYNEK w Rosji, to za te petrodolary można byłoby
          importować w cholerę towarów z niskimi marżami handlowymi.
          To komunistyczne struktury służb specjalnych "dbają", aby nie było
          wolnego rynku. Przy czym w Polsce Kaczory rozpieprzyły przynajmneiej
          WSI, w Rosji to nierealne.

          Inną sprawą jest: co po ropie ?
          Taki Irak czy Wenezuela wpadały w samozachwyt w latach 80-tych, a
          potem ... bida z nędzą.


    • mitric Ceny w Rosji oszalały 16.10.07, 12:19
      jak informuje date.by teraz rosjane calkiem wykupuja bialoruskie
      mleczarnie- ser, maslo, mleko w proszku.cena seru w Smolensku o 50%
      wiencej niz w Minsku, a w Moskwie prawie o 100%
    • mal49 Ceny w Rosji oszalały 16.10.07, 12:27
      A rosyjski GUS - podobnie jak polski - kłamliwie uspokaja.
      We wrześniu u nas ogłoszono ponad 5% inflację. Wg mnie w całym III kw. inflacja
      przekroczyła 10%.
      Widać namacalnie na kieszeni jak wyglądają rządy prawicy i jakie mamy zakłamanie
      w komunikatach statystycznych.
      Czyżbym już była w Rosji?
    • herr7 Ceny w Polsce też galopują 16.10.07, 12:52
      i trudno jest uwierzyć że inflacja w skali rocznej wynosi u nas 2%, jeżeli ceny
      żywności wzrosły przynajmniej od 20%. A często podwyżki są znacznie wyższe, np.
      chleba. W Polsce jednak w odróżnieniu od Rosji rząd od dawna nie podnosi
      emerytur, a wzrost płac "galopuje" jedynie w redakcji Wyborczej i wśród kadry
      kierowniczej.
      W Rosji zwiększono dość znacznie pensje i emerytury, tyle że wzrost ten stał się
      szybko ofiara inflacji, gdyż wywołał wzrost cen towarów. W odróżnieniu od Rosji
      w Polsce trudno by było większości ludziom "wykupywać" towary w sklepach, gdyż
      nie mają dodatkowych na to środków. Tym niemniej redaktor Radziwinowicz
      interpretuje te wydarzenia w typowy dla siebie sposób widząc mafijne powiązania
      między Kremlem a służbami celnymi.
      Na wiosnę tego roku doszło do zamieszek w Meksyku, gdzie mąka kukurydziana
      zdrożała czterokrotnie. Powodem było wypieranie upraw kukurydzy nastawionych na
      ziarno dla spożycia przez ludzi, przez odmiany z których produkuje się tzw.
      biopaliwa. Wzrost ten został wywołany przez popyt na te odmiany kukurydzy w
      Stanach. Do tego dochodzi nieurodzaj na zboże w świecie, co powoduje wzrost cen
      praktycznie wszędzie, nawet tam gdzie urodzaj był dobry, np. w Rosji. W Rosji
      wytworzyła się dość osobliwa sytuacja, gdyż państwo zmuszone było ostatnio do
      interwencji żeby uchronić rynek wewnętrzny przed nadmiernym wywozem ziarna.
      W Rosji powodem inflacji są tzw. inflacyjne oczekiwania kiedy ceny rosną tylko
      dlatego, że ci co o nich decydują liczą się z ich wzrostem. Najlepszym
      lekarstwem na to jest zamrożenie płac i emerytur, czyli to co mamy od lat w
      Polsce. Tyle że w Rosji władze podwyższają płace i emerytury.

      www.izvestia.ru/economic/article3109342/
      • johnny-kalesony Re: Ceny w Polsce też galopują 16.10.07, 13:04
        herr7 napisał:

        > W Rosji powodem inflacji są tzw. inflacyjne oczekiwania kiedy ceny rosną tylko
        > dlatego, że ci co o nich decydują liczą się z ich wzrostem. Najlepszym
        > lekarstwem na to jest zamrożenie płac i emerytur, czyli to co mamy od lat w
        > Polsce. Tyle że w Rosji władze podwyższają płace i emerytury.

        "Ci którzy o nich (o cenach) decydują"?
        Nie wiem, w jakim świecie żyjesz, ale w świecia zdrowia psychicznego o cenach
        decyduje RYNEK, czyli wahania pomiędzy podażą a popytem. W Rosji popyt (z racji
        napływu petrodolarów) ostatnio wzrósł, a podaż natomiast pozostała na niemal
        niezmienionym poziomie. Innymi słowy mniej więcej tej samej ilości dóbr na
        sprzedaż odpowiada większa ilość pieniędzy. I dlatego ceny rosną.

        Może i w Rosji podwyższają płace i emerytury, lecz nadal 70% Rosjan zarabia co
        najwyżej tyle, ile wynosi zasiłek dla bezrobotnych u nas.


        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
        • herr7 johny masz rację! 16.10.07, 13:21
          Ale zwróć uwagę dlaczego rosną ceny ropy? Obecnie przekroczyły 86 $ za baryłkę.
          Przyczyna jest taka że oczekuje się że cena będzie rosnąć ponieważ zmniejszyły
          się zapasy w Stanach. Ropy w Stanach nie brakuje, tylko zmniejszyły się jej
          zapasy i to już wystarczy żeby podnosić jej cenę. Cóż rynek działa i w ten
          sposób. Zważ że wciąż mamy tu prawo rynku.
          Jeżeli w Rosji emerytury i pensje rosną o 10% to sprzedawcy automatycznie
          podnoszą o taki procent ceny. Mogliby co prawda skorzystać na tym, że ludzie
          kupią o 10% towarów więcej, ale oni myślą w kategoriach krótkoterminowych, a
          poza tym łatwiej jest podnieść cenę aniżeli zwiększyć dostawy towarów czy ich
          różnorodność. Wciąż mamy tu do czynienia z prawem rynku, które bazuje na
          psychologii.
          W Polsce jest to trudniejsze, gdyż emerytury się w Polsce zwiększa o 2%, a
          pensje bardzo wielu ludzi stoją od lat w miejscu - tam gdzie pracuję nie było
          podwyżek od dziesięciu lat. To ogranicza zapędy sprzedawców, ale Polska nie jest
          wyspą i dotykają nas te same trendy co na świecie. Czyli też mamy podwyżki cen i
          to znacznie przekraczające owe 2%, tyle że jedne towary rosną bardziej a inne
          mniej.
          • johnny-kalesony Re: johny masz rację! 16.10.07, 13:37
            herr7 napisał:

            > Ale zwróć uwagę dlaczego rosną ceny ropy? Obecnie przekroczyły 86 $ za baryłkę.
            > Przyczyna jest taka że oczekuje się że cena będzie rosnąć ponieważ zmniejszyły
            > się zapasy w Stanach. Ropy w Stanach nie brakuje, tylko zmniejszyły się jej
            > zapasy i to już wystarczy żeby podnosić jej cenę. Cóż rynek działa i w ten
            > sposób. Zważ że wciąż mamy tu prawo rynku.

            Od kilku lat żywię nieodpoarte przekonanie, że za obecnie wysokie ceny surowców
            naturalnych odpowiada przede wszystkim psychoza giełdowa. Giełdowy owczy pęd, po
            11 września 2001 napędzany strachem przed tym, jak zachowa się świat arabski,
            który rękę na ropie trzyma.
            Jakoś nie przekonują mnie argumenty o zwyżce, spowodowanej dynamicznym wzrostem
            w Chinach. W l. 90' Chiny rozwijały się tak samo dynamicznie a surowce były
            tanie jak kartofelki.

            > Jeżeli w Rosji emerytury i pensje rosną o 10% to sprzedawcy automatycznie
            > podnoszą o taki procent ceny. Mogliby co prawda skorzystać na tym, że ludzie
            > kupią o 10% towarów więcej, ale oni myślą w kategoriach krótkoterminowych,

            Tak jest wszędzie. Rosja nie stanowi tutaj żadnego ewenementu. Pod tym względem
            jest to państwo, które odpowiada standardom normalności.

            > a poza tym łatwiej jest podnieść cenę aniżeli zwiększyć dostawy towarów czy ich
            > różnorodność.

            Jeżeli tak istotnie jest, to znaczy, że ludność nie dysponuje środkami, by te
            towary nabyć. Przypominam - wolny rynek nie znosi próżni. Jeżeli istnieje popyt,
            natychmiast pojawia się podaż, czyli ktoś, kto ten popyt zaspokaja.
            Być może w Rosji jest to utrudnione, ponieważ biznes pozostaje w sporej (jeżeli
            nie w większości) nadal sprzężony z państwem. A państwo, jak powszechnie
            wiadomo, niechętnie poddaje się prawom rynku i nie reaguje na jego sygnały.
            I tutaj dochodzimy powoli do sedna - po prostu w Rosji nie ma demokracji.
            Istnieje - wedle nomenklatury rosyjskiej tzw. "demokracja sterowana", czyli
            według standardów naszych - po prostu gospodarka ręcznie sterowana, podobnie jak
            w Chinach.
            Chińczycy jednak różnią się od Rosjan jednym - nie pyskują, pracują za miskę
            ryżu i nie domagają się podwyżek.


            Pozdrawiam
            Keep Rockin'
            • darr.darek mie masz racji 16.10.07, 13:48
              johnny-kalesony napisał:
              > w Chinach. W l. 90' Chiny rozwijały się tak samo dynamicznie a
              > surowce były tanie jak kartofelki.

              Tyle, że 1990 roku 99.9% Chińczyków posiadało co najwyżej rower.
              Jeśli dziś w samym Szanghaju czy Pekinie miliony Chińczyków
              posiadają własny skuter lub własny samochód, to i konsumpcja ropy
              przez "szarych" Chińczyków może tam być równie dobrze 100 razy
              wyższa niż 17 lat temu.

              • johnny-kalesony Re: mie masz racji 16.10.07, 14:02
                A w 98', w 99' też? Przypominam - w tych latach cena ropy była najniższa (nie
                pamiętam dokładnie, ale pomiędzy 10-16 dolarami za baryłkę ... Jak to
                fantastycznie wygląda w zestawieniu z dzisiejszymi notowaniami).


                Pozdrawiam
                Keep Rockin'
                • darr.darek Re: mie masz racji 16.10.07, 14:37
                  johnny-kalesony napisał:
                  >A w 98', w 99' też? Przypominam - w tych latach cena ropy była
                  >najniższa (nie pamiętam dokładnie, ale pomiędzy 10-16 dolarami za
                  >baryłkę ... Jak to fantastycznie wygląda w zestawieniu z
                  >dzisiejszymi notowaniami).

                  Dochody Chińczyków od tego czasu wzrosły jakies 2 razy. A ludzi
                  żyjących na stopie Europejczyków przybyło tam pewnie conajmniej
                  kilkadziesiąt milionów. Tyle, że to nie był główny czynnik.

                  Tamten czas to była końcówka okresu ciągłych obniżek (realnie) cen
                  ropy od ... ok. 1981 roku.
                  O ile wiem, Arabia Saudyjska (w porozumieniu z USA) zalewała wówczas
                  Świat nadmiernymi ilosciami ropy. Chodziło im o to, aby Saddam
                  Husejn nie miał dużej kasy na zbrojenia. Cel został osiągniety.

                  W roku 1980 ropa była po 40 USD/baryłkę, czyli wg dzisiejszej
                  wartości dolara była po 100 dol/bar. ! Potem spadła bodaj do 20
                  USD/bar., czyli była ok. 50 dol/bar..

          • darr.darek jak mały KAziu wyobraża sobie rynek 16.10.07, 13:44
            herr7 napisał:
            >Zważ że wciąż mamy tu prawo rynku.
            >Jeżeli w Rosji emerytury i pensje rosną o 10% to sprzedawcy
            >automatycznie podnoszą o taki procent ceny. Mogliby co prawda
            >skorzystać na tym, że ludzie kupią o 10% towarów więcej, ale oni
            >myślą w kategoriach krótkoterminowych (..)
            >Wciąż mamy tu do czynienia z prawem rynku, które bazuje na
            >psychologii.

            Tam gdzie działa rynek, tam istnieją mechanizmy rynkowe. Gdy łopatka
            kosztuje 13.5zł/kg a nagle wszyscy sprzedawcy podnoszą ceny do
            20zł/kg, bo babule dostały wyższe emerytury, to znajdują się tacy,
            którzy jadą do Polski, kupują do TIRa-chłodni 10 ton samej łopatki
            od masarni po 10zł/kg, dowożą na rynek rosyjski i sprzedają po 15
            zł/g (dużo taniej niż konkurencja a zbyt hurtowy olbrzymi ze wzgledu
            na olbrzymią różnice ceny wobec konkurentów). I 50.000zł za jednym
            kursem w kieszeni. Tak działa RYNEK !

            Tam, gdzie zamiast rynku są kliki "przedsiębiorców" i politycznych
            ograniczaczy, tam plecie się o ... psychologii rynku.

            Gdy władze każą drukować na potęgę papierki-wydruczki i z
            premedytacją dewaluują walutę, to na podwyżki dla emerytów papierków-
            wydruczków wystarczy, ale prawdziwy pieniądz to już nie jest i widać
            to i po inflacji i po kursie takiej waluty.


            • herr7 niech mały Jasiu pomyśli przez chwię zanim złapie 16.10.07, 15:48
              za klawiaturę. W Rosji sytuacja jest podobna jak w Polsce dziesięć lat temu.
              Zarabialiśmy wówczas po 200-300 $, a inflacja była podobna jak w Rosji, czyli w
              okolicach 10%. Niskie zarobki nie były w stanie od razu wyhamować inflacji.
              Inflację zwalczył w Polsce Balcerowicz, ale za cenę rozwarstwienia
              społeczeństwa, czyli marnych płac dla większości - w Polsce inflację zawsze
              zwalczano przez ograniczanie popytu. W Rosji sytuacja od paru lat jest inna -
              państwo dokonuje redystrybucji dochodów z ropy, ale skutkiem ubocznym tego jest
              inflacja. Dla porównania na Ukrainie gdzie dochodów z ropy nie ma inflacja jest
              niższa niż w Rosji. Tyle że nie jest to jeszcze argument przeciwko redystrybucji
              dochodów pochodzących z eksportu surowców naturalnych, które zgodnie z rosyjskim
              prawem są bogactwem całego narodu. Za Jelcyna nikt o redystrybucji dochodów
              nawet nie myślał, a garstka "nadludzi" dokonywała uwłaszczenia kosztem całego
              społeczeństwa. To o powrocie tych czasów nadal się marzy w wielu światowych
              stolicach.
              Rosja nie jest być może otwartym rynkiem, ale wzrost cen na żywność notuje się
              także tam, gdzie ten tzw. rynek jest w pełni otwarty. O ile są takie kraje.
              Niedawno Unia zgodziła się na obniżenie cła na amerykańską pszenicę, ale zrobiła
              to z oporami, gdyż obawiano się że ugodzi to w interesy europejskich rolników.
              Podobnie działa Rosja - to interesy rosyjskich producentów powstrzymywały rząd
              przed znoszeniem cła na importowaną żywność. Z drugiej strony zaczęto wywozić
              zboże z Rosji, gdyż zagranicą cena była wyższa i rząd znowu musiał interweniować.
              • darr.darek Re: niech mały Jasiu pomyśli przez chwię zanim zł 16.10.07, 16:11
                herr7 napisał:
                >za klawiaturę. W Rosji sytuacja jest podobna jak w Polsce dziesięć
                >lat temu. Zarabialiśmy wówczas po 200-300 $, a inflacja była
                >podobna jak w Rosji, czyli w okolicach 10%. Niskie zarobki nie były
                >w stanie od razu wyhamować inflacji.
                >Inflację zwalczył w Polsce Balcerowicz, ale za cenę rozwarstwienia
                >społeczeństwa, czyli marnych płac dla większości

                Inflację można zwalczyć w ciągu paru miesięcy, wystarczy nie
                dodrukowywać dużych ilości pieniądza papierowego na rynek (tak jak
                to było robione od 1989r. poprzez całe lata 90-te). W sytuacji
                nagłego spadku zaufania do pieniadza krajowego nalezy wycofać z
                część gotówki z obiegu.
                To podstawy wiedzy o pieniądzu. Fakt, że ludzie
                Balcerowicza "walczyli" z inflacją 10 lat oznacza zupełnie coś
                innego. Zwalczyć hiperinflację można w ciągu paru miesięcy.

                > Rosja nie jest być może otwartym rynkiem

                W polsce "UB-cy" też propagowali, że nie może być Polska otwartym
                rynkiem.

                > ale wzrost cen na żywność notuje się
                > także tam, gdzie ten tzw. rynek jest w pełni otwarty. O ile są
                > takie kraje.Niedawno Unia zgodziła się na obniżenie cła na
                > amerykańską pszenicę

                No tak, socjalizm-bis w wykonaniu lewicy z EU (zapatrzonej niegdyś
                w "śwatłość" lewicy bolszewickiej) to jest ... otwarty rynek.

                > przed znoszeniem cła na importowaną żywność. Z drugiej strony
                > zaczęto wywozić zboże z Rosji, gdyż zagranicą cena była wyższa i
                > rząd znowu musiał interweniować.

                Założyciel UPR - Stefan Kisielewski powiedział parędziesiąt lat
                temu:
                socjalizm to ustrój, w którym bohatersko walczy się z problemami
                nieznanymi w żadnym innym ustroju.


              • pagyo Re: niech mały Jasiu pomyśli przez chwię zanim zł 17.10.07, 16:24

                herr7 napisał:
                "Inflację zwalczył w Polsce Balcerowicz, ale za cenę rozwarstwienia
                > społeczeństwa, czyli marnych płac dla większości - w Polsce
                inflację zawsze zwalczano przez ograniczanie popytu. W Rosji
                sytuacja od paru lat jest inna - państwo dokonuje redystrybucji
                dochodów z ropy, ale skutkiem ubocznym tego jest inflacja."

                Znowu jakies bzdury piszesz. Balcerowicz zwalczył hiperinflację, ale
                nie inflację - kiedy przestawał być głównym wicepremierem na
                początku lat 90-tych inflacja w Polsce sięgała ciągle kilkadziesiąt
                procent - w 1992 r. 43%, w 1993 r. 35,3%. Popiwek hamujący płace
                kiedy zniesiono? mam wrażenie, że też jakoś tak w 1992. Kiedy po raz
                drugi zostawał wicepremierem - była już Rada Polityki Pieniężnej
                (zresztą nawet wczęsniej NBP był niezalezny i to on walczył z
                inflacją). W 1997 r. inflacja wyniosła 14%. W 1998 inflacja wynosiła
                11% - była więc ciągle wysoka. mało tego - w 2000 r. wynosiła też
                10%. Wtedy Balcerowicz jeszcze był w rządzie ?

                W 2001 r. kiedy zostawał prezesem NBP inflacja spadła do 5,1%, ale
                przecież to nie była jego zasługa. Był tylko jednym z 10 członków
                RPP. Poza tym tak szybko polityka pienięzna nie działa. Inflacja
                spadła bo gospodarka w Polsce i na całym świecie mocno zwolniła i
                firmy same żeby przeżyć zaczeły ograniczać wzrost płac i zwalniać
                ludzi. Bezrobocie szybko rosło także dlatego, że na rynek pracy
                wkroczył wyż demograficzny. z lat 80-tych. To hamowało płace. pewną
                rolę odegrał też mocny złoty - ale RPP upłynniła jego kurs.

                Zwalczanie inflacji to był długi i skomplikowany proces.

                A ja ciekaw jestem jak Rosja zwalczy inflację nie ograniczając
                popytu?

                • yellow_tiger Re: niech mały Jasiu pomyśli przez chwię zanim zł 17.10.07, 16:28
                  > A ja ciekaw jestem jak Rosja zwalczy inflację nie ograniczając
                  > popytu?
                  Jak to jak? Tak samo jak wszystko inne: dekretem prezydenta. "Od jutra zarzadzam
                  inflacje na poziome 2%". Podpisano W.Putin.

                  Sorry ale nie moglem sie powstrzymac.
          • pagyo Re: johny masz rację! 16.10.07, 13:47
            Wspaniały wykład ekonomii. Tempo wzrostu cen zależy od tempa wzrostu
            emerytur. Nalezy ci się (ig)Nobel.
      • darr.darek Re: Ceny w Polsce też galopują 16.10.07, 13:19
        herr7 napisał:
        > Tyle że w Rosji władze podwyższają płace i emerytury.

        Znaczy, że tym emerytkom rosyjskim mającym w przeliczeniu 250
        złotych na miesiąc podnieśli ? Z ilu ? Z 230zł na m-c ?
        No i była jadna Rosjanka - bogata emerytka mająca 400zł/m-c. Jej z
        ilu podnieśli ?
      • pagyo Re: Ceny w Polsce też galopują 16.10.07, 13:41
        Twoja wypowiedź zawiera nieprawdę.

        "W Polsce jednak w odróżnieniu od Rosji rząd od dawna nie podnosi
        > emerytur, a wzrost płac "galopuje" jedynie w redakcji Wyborczej i
        wśród kadry kierowniczej."

        W Polsce emerytury i renty się waloryzuje. Hausner w ramach reform
        załatwił, że ta walotyzacja następowała nie co roku, ale
        automatycznie kiedy przekroczony został określony próg wzrostu cen.
        Teraz rząd PiS właśnie te reguły zmienił (rozluźnił) i ta
        waloryzacja znowu będzie co roku. Poza tym w Rosji kolego inflacja w
        skali roku sięga zdaje się obecnie 8-9%, a w Polsce ostatnio 1-2%.
        Widzisz pewną subtelną różnicę? Zanim coś napiszesz sprawdź
        podstawowe fakty.

        Co do wzrostu płac. Znowu kłamiesz. GUS podał właśnie wczoraj, że
        płace we wrześniu w przedsiębiorstwach wzrosły w skali roku o 9,5%.
        W sierpniu ta dynamika wyniosła 10,5%. W II kwartale przeciętna
        płaca w gospodarce narodowej też rosła w skali roku o 8-9%. Można to
        sprawdzić na stronach GUS-u. Można też sprawdić, gdzie najbardziej
        rosły wynagrodzenia w sierpniu (rok do roku). Ano w handlu
        detalicznym i drobnych naprawach (15,7% r/r), wykonywaniu instalacji
        budowalnych (15% r/r), wznoszeniu budynków i budowli (18,7% r/r),
        produkcji mebli (12,9% r/r), produkcji metali (14,4% r/r), produkcji
        drewna i wyrobów z drewna (15,3% r/r), górnictwie (15% r/r). Te
        liczby pokazują wzrost średniej płacy w branżach typowo
        produkcyjnych. Wzrosty zarobków kadry kierowniczej "nie wyrobiłyby"
        takich średnich. W II kw. 2007 w relacji do II kw 2006 o 21,4%
        wzrosły płace w dziale ochrona zdrowia i pomoc społeczna. W
        pośrednictwie finansowym płace wzrosły w II kw. "tylko" o 12,4% r/r.
        Dlaczego więc kłamiesz herr7?

        Idźmy dalej - według wczorajszych danych GUS ceny żywności i
        napojów bezalkoholowych we wrzesniu wzrosły w Polsce w skali
        miesiąca o 2,4%, naromiast w porównaniu do wrzesnia 2006 o 5,1%.
        Ceny żywności są potrafią być dość dość niestabilne w ciągu roku -
        przez kilka miesięcy rosnąć a potem wyraźnie spaść. być może w
        jakimś okresie wzrosły o 20%, ale według GUS pomiędzy wrześniem 2006
        a wrześniem 2007 wzrosły o 5,1%.
    • herr7 głos wolnej Bolandy? 16.10.07, 13:06
      A teraz zasuwaj z tą pizzą bo Cię szef na zbity pysk wywali!
    • karlina122 Ceny w Rosji oszalały, I w USA 16.10.07, 13:47
      dlaczego niepiszecie prawdy, w Rosji przynajmniej rzad cos
      probuje zrobic, a Amerykanska Hunta wojskawa glosi, ze nic
      niedrozeje , prawda jest sa takie same relacje jak w Rosji
      • jankbh Junta juje!!! 16.10.07, 15:27
        karlina122 napisała:

        > dlaczego niepiszecie prawdy, w Rosji przynajmniej rzad cos
        > probuje zrobic, a Amerykanska Hunta wojskawa glosi, ze
        nic
        > niedrozeje , prawda jest sa takie same relacje jak w
        Rosji

        Czytam, czytam i jeszcze raz czytam, nawet skopiowalem zeby jeszcze
        raz to przeczytac. No comments!
    • hannibal99991 Dobrze to czy zle? 16.10.07, 14:08
      Mysle, ze zamiast nerwowych reakcji na rzekomych kgbistow piszacych
      w forum (jakby fsb nie miala kasy na paru "prawdziwych" Polakow),
      mozna by sie zastanowic jak taka sytuacje wykorzystac.
      Wrocilem wczoraj z Moskwy i sytuacja jest taka - ceny obledne,
      jakosc uslug niewysoka, miliony ludzi z kasa, gotowi placic za
      wszystko. Mimo wysokiej aktywnosci rosyjskich mediow - Blizniaki be,
      Polsza nikomu ne nuzhna, polyaki russkikh ne lyubyat, itd. Rosjanie
      generalnie odnosza sie bardzo dobrze do polakow. Zmienic koniunkture
      polityczna, moze nie jest tak latwo, bo jednak mamy troche
      przeciwstawne interesy. Ale robic biznes w Rosji, z Rosja i z
      Rosjanami, trzeba. Minimalna "podderzka" wladz by sie przydala. Pare
      gestow nazwanie jakiejs ulicy imieniem milego i niekontrowersyjnego
      Rosjanina(tylko nie imieniem Dudajewa), stypendia dla studentow
      rosyjskich. Takie rzeczy. Bardzo malo potrzeba, a tak duzo mozna
      osiagnac.
    • kacap_z_moskwy Ceny w Rosji oszalały 16.10.07, 14:16
      A jak zdarzaz Kijowa do Kaliningradu pan Waclaw? Albo siedzi w
      Warszawie i robi wywiady?

      No i po tekstu -
      >>>Zaczęło się w Kaliningradzie. Jeszcze w sierpniu tę bałtycką
      enklawę ogarnęła panika wywołana plotkami, że lada dzień zabraknie
      wszystkiego. Ludzie wymietli ze sklepów sól, olej, cukier, mąki i
      kasze.>>>

      Bo Kaliningrad, jedyny region, ktory kupuje wiecej jedzenia, niz
      exportuje (nie mam tu na mysli Polnocy). Calkowicze jest zalezny od
      importu. I jak ceny w sasiednich krajach wzrosli - to tam tez plus
      clo graniczne plus podatki.

      >>>Mieszkańcy zaczęli się burzyć. A kaliningradczycy, którzy
      znacznie częściej niż w Moskwie bywają w Europie, są skorzy do
      protestów znacznie bardziej niż pokorne społeczności innych regionów
      Rosji>>>

      Az smiech mnie ogarnal. Nie wiem wogule jak te slowa komentowac :)
      Niekedy mysle ze panowie dzienikarze w GW jednak cos am w glowie
      maja nie tak :) No jescze zabraklo slow o wplywie koscziola
      katolickiego, akurat jego polskiej czesczi...

      Nie wiem jak w Kaliningradzie, ale w naidrozszym miescze Europy,
      Moskwie, olej sl. kosztuje od 34 rubli kolo mego domu. A mieszkam
      prawie w Centrum w normalnej dzielnice i mam wyzsze ceny niz
      srednio. Sa wyzsze ceny. Naprzyklad importowany normalny olej
      oliwkowy kosztuje od 160 rubli. Zona kupuje za okolo 200. Ceny
      wzrosly. Ale nie na tyle zeby plakac. Choc sa bardzo wysokie.
      Zdrozala kielbasa сырокопченая (nie wiem jak po-polsku). Ta co
      kosztowala wiosna kolo 350-400 rubli za kilo, teraz jest kolo 500.
      Ale zostala, tylko ja jej nie kupuje, i po 350. Zycze staje sie
      drozsze. Ale i ludzi bogatrzy. Chyba nikt by nic nie kupowal - jak
      by nie bylo pienedzy. Da? Panie Radzilowiczu?

      >>> Natalia uważa, że ona mimo drożyzny jeszcze sobie poradzi, bo ma
      wysoką, jak na warunki rosyjskiej prowincji, emeryturę - 4 tys.
      rubli, czyli całe 400 zł. - Moje koleżanki muszą przeżyć za 2,5 tys.
      rubli miesięcznie, więc na mięso czy ser na pewno już sobie nie
      pozwolą.>>>

      A kiedy na te temat rozmawial pan dzienikaz? Moze znow klamstwo?
      Pomietam o Smolensku takie same manupolowanie cyframi w GW. Bo
      emeretura podstawowa jest 5300, plus doplaty za znesione ulgi (kazdy
      wybera sam co chce miec, a za co pienedz dostawac), plus karta
      socjalna po ktorej maj zniszki w aptekach, za mieszkanie (do 70%), w
      sieczach wielkich sklepow (do 50%). W Moskwie doplaca jescze miasto.
      I jest kolo 7 tys podstawowa. I prawie nie placa za mieszkania.

      >>>W Moskwie karton popularnego mleka "Domek na wsi" kosztuje już 37
      rubli (w lecie - 20 rubli).>>>

      Bla, bla, bla... W lecze kosztowalo w zaleznosczi od % - od 24 do 42
      rubli. I nie jest "popularne". Tylko jedno z weliu marek. I tak
      chyba u pana dzienikarza ze wszystkim???

      >>>A rosyjskie społeczeństwo w ostatnich latach pokazało, że - choć
      politycznie biernie - potrafi jednak zawalczyć o swoje interesy.>>

      Znaczy bywaja w Europie?

      >>> To powszechny bunt emerytów przeciwko odebraniu im na początku
      2005 r. różnych ulg i przywilejów zmusił Władimira Putina do daleko
      idących ustępstw.>>>

      JAKICH ustepstw??????????????? Ja tez chcial bym wiedziec.

      >>>Władze jeszcze kilka dni temu próbowały uspokoić obywateli
      prostym kłamstwem.>>>

      Oczywiscze ze "klamstwem" :) Tylko ze dane o za miesac. A nie za
      ostatni rok. Pan nie uwarza? Bo to co za inflacja 0,5%????? :)

      >>>A mer Moskwy Jurij Łużkow głosił wszem i wobec, że znalazł sposób
      na totalne obniżenie cen żywności. Przypominając starą ideę Nikity
      Chruszczowa, radził, by wszędzie, gdzie się tylko da, uprawiać
      kukurydzę.>>>

      A moze pan dzienikaz cala jego wypowiedz przytoczy? Bo powolal sie
      do Chrusczowa, WSPOMINAJAC ja te walczyl z brakiem artyolow
      spozywczych. Czy sie myle?

      >>>Wczoraj rząd zdecydował, że cła na import artykułów mlecznych
      zostaną obniżone z 15 do 5 proc. >>>

      Bla, bla, bla... Zniszki dotycza atykolow do wyrobku mleka. Znaczy
      do suchego mleka. Nie wiem ja zwac to po-polsku. Bo rodzime bardzo
      zdrozalo. I zrobia wieksza konkurecje.

      >>>Prezydent kazał zrobić porządek z monopolistami, którzy
      opanowawszy regionalne rynki, uknuli "spiski cenowe".>>>

      Odnosil sie do monopolistow na rynkach regionalnych, kiedy sa tam
      wielkie zaklady. Bywa, ze koszty dowozenia tam innych konkurecyjnych
      towarow jest poprostu zadrogie. Wiec dyktuja swoja cene. U nas jest
      podatek na zwiekszony zysk. Cos takiego. Ale nie dziala. Wiec
      zaproponowal zeby jednak dzialal.

      >>>Ale nie mniejsze znaczenie ma monopolizacja rynku i ogromna
      korupcja na naszych granicach - ocenia ekspert>>>

      Od jakich to czasow Borowoj jest ekspertem od handlu produkcja
      jedzenia??? Moze pan dzienikaz wyjasni, co ma Konstantin Natanowicz
      Borowoj do tego? Moze jego kolerzanka Nowodworskaja jescze cos
      wyjasni? Co ma "korupcja" na granicach? Wlasnie teraz, jak ja w
      wielkich proporcjach zlikwidowano? Zostala. Ale nie tak jak kiedys.
      Niech sprobuje cos przewiezc. W Kaliningradzie jescze tylko maja
      porzadek robic. Ale jak zwykle sie z nim nie sesza. Bo tam
      ludzie "jezdza do Europy" i beda walczyc o swe prawo do
      kontrabandy :)
      Panie dzinikarzu - my exportujemy od dawna artykole sporzywcze. Tez
      importujemy. Ale tylko mala czesc rynku. Pan by mogl przytoczyc
      dane - mieso zamrozone - 38%, najwiekszy % ktory zajmuje artykol
      zywnoscziowy importowany do Rosji. Wszystko inne - mniejszy (nie
      biore, naprzyklad oleju oliwkowego, bo oliwki u nas nie rosna). A i
      sami exportujemy zywnosc.

      >>>A takie porządki stworzyli u nas ludzie z ulubionych przez
      prezydenta służb specjalnych. To one biorą łapówki od biznesmenów i
      nieuczciwych celników>>>

      I co to ma do rynku jedzenia? Glowa na mejscu? ZA CO lapowki????????
      Fantastyczna powiesc o zlej krwawej czarnej kgbowskiej Rosji nadal
      sie pisze????? Nie mam slow. Moze by ktos mi wyjasnil o co chodzi z
      tymi lapowkami?

      >>>Znaleźć winnych cenowego spisku nie byłoby trudno, ale winni są
      akurat ci ludzie, którzy powinni spisku szukać - uważa Borowoj>>>

      Da, da, Konstantin Natanowicz, da, da...

      >>>Wczoraj wieczorem rząd zaś poinformował, że największe sieci
      supermarketów po rozmowach z rządem zgodziły się zamrozić ceny
      żywności.>>>

      A dlaczego ja o tym nie slyszalem? Slucham radja i TV... A jak
      zamroza? Nie beda kupowac drozsze? Jak to zrobia?

      >>>Współpraca Tomasz Bielecki, Moskwa>>>

      Klaniam sie nizko. Moi pozdrowienia. Rozumiem ze czezko dojsc do
      sklepu. Mozna pojsc zreszta do Azbuki wkusa, albo 7 kontinentu. Tam
      ceny sa na min 50% wyzsze niz naprzyklad w Kvartal'u, albo
      Perekriostke. I na przykladzie tych drogich napisac jak umeramy z
      glodu. A sa jescze tanie Piatiorocka, Dixi... O Auchanie na
      rogatkach Moskwy nie pisze bo benzyna droga i korki ogromne...










      • darr.darek Re: Ceny w Rosji oszalały 16.10.07, 15:42
        kacap_z_moskwy napisał:
        > Bo Kaliningrad, jedyny region, ktory kupuje wiecej jedzenia, niz
        > exportuje (nie mam tu na mysli Polnocy).

        Rosja ogólnie imortuje żywność i to raczej nie z powodu
        Kaliningradzkiego Okręgu.

        Nie wiem jak w Kaliningradzie, ale w naidrozszym miescze Europy,
        Moskwie, olej sl. kosztuje od 34 rubli kolo mego domu.

        To 3.50 PLN (złoty). W Polsce olej słonecznikowy to ok. 4.50 - 5.50
        zł za litr.
        > oliwkowy kosztuje od 160 rubli. Zona kupuje za okolo 200.

        16.80zł do 21zł. W Polsce za 16zł jest litr ol.oliwkowego z drugiego
        tłoczenia. Z pierwszego od 26zł/l. W hipermarketach.

        >Zdrozala kielbasa
        >сырокопчkная (nie wiem jak po-polsku). Ta co
        >kosztowala wiosna kolo 350-400 rubli za kilo, teraz jest kolo 500.
        >Ale zostala, tylko ja jej nie kupuje, i po 350.

        36.80 - 42 zł/kg, a teraz 52.50zł/kg to ... drogo.
        Tu droższe, suche kiełbasy typu krakowska to ok. 30-40 zł/kg.
        Dobrej jakości cienkie kiełbasy to ok. 15 zł/kg.
        Są też kiełbasy po 9zł/kg, tylko ja tych nie kupuję.

        Chyba lepiej, gdybyście kopnęli swoje władze i importowali wędliny z
        Polski. Tyle, że wtedy w Polsce cena wzrośnie i ja będę musiał
        drożej płacić.
        Jeszcze kilka lat temu polskie jabłka były 2-3-4 razy tańsze niż
        pomarańcze, banany, winogrona importowane. Dziś, na skutek eksportu
        jabłek, płacę z polskie jabłka podobnie lub drożej jak za wspomniane
        owoce z importu.

        >W Moskwie doplaca jescze miasto.
        >I jest kolo 7 tys podstawowa. I prawie nie placa za mieszkania.

        Poza Moskwą i Petersbugiem są jeszcze inne miejsca w Rosji.
        U nas też były głosy, aby Warszawa, tak jak za komuny, była miastem
        zamkniętym dla "obcych z Polski". Tyle, że w Polsce nikt nie wziął
        takich nawoływan poważnie.


        • kacap_z_moskwy Re: Ceny w Rosji oszalały 16.10.07, 16:03
          Jecze raz - najwiekszy procent z importowanych artykolow
          zywnosczowych u nas na rynku ma zamrozone mieso w brylach dla
          zakladow miesnych (wlasnie patrzylem, rozne dane podaja) od 36 do
          41% w skali krajowej. Wiec tak duzo to nie importujemy. I zreszta -
          co w tym strasznego? No importujemy cos i co? Nie tak dawno, chyba z
          80% zywnosczi pochodzilo z importu. Czasy sie zmeniaja. Mamy tak
          duzy rynek, ze na export nie starcza. Choc sprzedajemy, naprzyklad,
          zborze. Jestesmy na 4 mejscu na swiecze w exporcze tego. Jesli jusz
          nie 3. I to bez dotacji dla rolnikow, jak w EU.

          Jak bys obejzal zwykly sklep spozywczy w Moskwie i na prowincji, to
          bys zobaczyl, ze w Moskwie importu jest wiecej. Bo w Moskwie
          sprzedaja drogi luxusowy import. Specjalne wloskie czy francuzkie
          kielbasy, jakies napoje... A sa tez kielbasa i wyroby z miesa z
          Brazylji. I sa tansze od rosyjskich. W sklepach jest wiecej jednak
          artykolow rosyjskich. I znaczaco. O tym nawet na lamach gazety.pl
          bylo w wywiadze z facetem z Polski, ktory pracowal w sieczi sklepow
          Perekriostok.

          A ze mamy ceny drozsze? No i placa wiecej :) By nikt nie kupowal,
          jak by nie bylo stac. A to u nas kolejki nawet na kupno samochodu.
          Bo nie zdarzaja przewozic i produkowac. Na Ford Focus jest z 11
          miesecy, Toyota Corolla - 9 miesecy, Camry - 9, Mitsubisi Lancer -
          8, Honda Accord - 1 rok! No,nie mamy pienedzy... Mimo ze jak by,
          wedlug forum, zyjecze zamoznej, to w Moskwie i okolicach (a to
          prawie polowa Polski, bo mamy teraz szacunkowo wraz z emigrantami
          kolo 18-21 mln) kupuje sie wiecej samochodow niz w calej Polsce. A
          sa u nas drozsze. A prowincje nawet nie licze.

          Trudno zmenic kraj o naszej powieszchni nawet za 10-15 lat. Ale
          zmeniamy szybczej :)
          A prowincja teraz wlasnie pedzie w rozwoju szybczej od Moskwy.
          • borrka Masz dzien szczerosci, kacapczik ? 16.10.07, 16:15
            Nie zapomnij opowiedziec babuszkom z moskiewskiego Miedwiedkowa o wloskich kielbasach.

            Klasie sredniej, gniezdzacej sie w komunalkach, przypomnij obietnice Luzkowa o likwidacji chruszczowek i darmowych mieszkaniach w apartamentowcach lol.
            Uciesza sie.

            Wreszcie, by wrocic do motoryzacyjnych sukcesow.
            Jestescie przede wszystkim odbiorcami chinskiej tandety.
            Podrobek z przewojennymi silnikami .
            • kacap_z_moskwy Re: Masz dzien szczerosci, kacapczik ? 16.10.07, 16:22
              No czekalem wraz z babuszkami z Medwedkowa na czebie :) Jusz sie
              martwilismy. Bo kto nam jescze przypomni na temat "chrusczowek",
              ktorych jusz trzeba specjalnie szukac zeby znalezc w Moskwie. A w
              niektorych rejonach ich wogule jusz nie ma :) Ale gdzie tam Panu
              Borki :)

              Znasz rosyjski. Wiec otworz strone autoreview.ru Poszukaj tam
              statystyki sprzedaz. I popatrz ile % rynku maja chinczycy
              z "przedwojennymi" silnikami :) Zreszta sa jusz takie
              chinskie "bzdety" ze te "polskie" ople i fiaty odpoczywaja.
              • hohlik3 Re: Masz dzien szczerosci, kacapczik ? 16.10.07, 16:32
                a jak wyglada sytuacja na syberii np krasnojarski kraj albo chakasja??
                tak z ciekawosci pytam
                • kacap_z_moskwy Re: Masz dzien szczerosci, kacapczik ? 16.10.07, 20:50
                  Ja nie wiem jak na syberji wszedzie wyglada sytuacja. Ale mam kolege
                  z Kopejska, to na Uralu. I mowi, ze jak kto chce pracowac- to
                  pracuje ma sie dobrze. W Ekaterinburgu (to obok) jest wogule jusz
                  normalnie). Oczywiscze ze sa miasta straszne. Gdzie jedyny jakis
                  duzy zaklad zamkneli i nie pracy. Ale wtedy tu jusz zadne slowa nie
                  pomoga. Albo ludzie jada po prace (co robia), albo zostaja i
                  skarzasie na caly swiat. To tez jest.

                  A na Altaju i czy w Chakasji - jest roznie. Jak i wszedzie. Maja
                  zlota zyle - aluminium. Wiec i podatki dla siebe normalne.
              • borrka Wydajesz sie nie wiedziec... 16.10.07, 16:37
                Co to chruszczowka, jesli ich nie dostrzegasz.
                Na kupno mieszkania w Moskwie nie stac nawet najlepiej zarabiajacych.

                Co do samochodow.
                Nie rozsmieszaj mnie.
                Za czasow CCCP czekaliscie w kolejce i teraz czekacie.
                Nastapila normalizacja.
                Uraaa!!!
                • kacap_z_moskwy Re: Wydajesz sie nie wiedziec... 16.10.07, 21:02
                  Borisyc, troche cie ponioslo, ale sam doskonale sobie zdajesz sprawe
                  co sie dzieje.

                  Na kupno mieszkania (tego co sie chce) od razu nie stac nawet dosc
                  zamoznego europejczyka (nawet nie pisze polaka). Ale kupuja,
                  korzystajac z kredytow. Tak samo i u nas. Capito? Ipoteka sie
                  rozwija i pobudza rost cen. Bo ogromna ilosc idzie kupowac te
                  mieszkania czy domy. Potem samochody jusz w 40-50% tez kupuja w
                  kredyt.

                  A na temat czterech kol - kolejki jak widac zostali nawet w nowej
                  gospodarce. Bo nie zdarzaja przywozic. Kwote na niektore marki
                  zwiekszaja firmy co kwartal. A popyt i tak rosnie szybczej. Zaklad
                  pod Piterem ma zwiekszyc producje pod roku do kolo 120 tys Ford
                  Focus rocznie. Ale i tak jest kolejka. Nawet nie pomaga import tej
                  ze marki. Wyjasni mi wiec Borisyc, jak ci babuszki moga to kupowac,
                  jak umeraja z glodu. A wiesz ze Rosja bedzie na 3 mejscu w tym roku
                  w calej Europie po ilosczi sprzedanych nowych aut? A przeczez tak
                  nam niedobrze. A sredni kosz auta stawia nas na pierwsze mejsce. Bo
                  clo mamy takie. Alei tak kupuja. Ot co "petrodolary" robia. Tylko
                  czy mieszkancu Woroneza, co kupuje sobie Toyote Corolle, za jego
                  prace placa ropa? A nie, poprostu zaczal przemysl pracowac. I to
                  wlasny. Ale po co ja to pisze... Babuszkam - pozdrowienia.
                  • borrka Mieszane uczucia. 17.10.07, 10:36
                    Kto moze pozwolic sobie na kredyt hipoteczny oprocentowany na 11.5%, a taka stawka aktualnie obowiazuje.
                    Szczegolnie uwzgledniajac astronomiczne ceny w Moskwie.

                    Na prowincji jest jednak znacznie lepiej, w Workucie powstaja luksusowe apartamentowce w dostepnej cenie:
                    www.kmp.vslib.cz/lide/hrus/hory/rusko2005/galerie/02-vorkuta-03.jpg
                    Co do przemyslu, ktory rzekomo zaczal pracowac.
                    4% wzrostu przemyslu to niezbyt wiele.
                    Ale i tu sa jaskolki poprawy.
                    Oto nowoczesna stocznia w Anadyrze, niekwestionowany sukces rosyjskiej mysli technicznej:
                    upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/4/41/Anadyr_harbour4.jpg
            • hohlik3 Re: Masz dzien szczerosci, kacapczik ? 16.10.07, 16:29
              borrka fantasta z argumientem z final fantasy:)
          • johnny-kalesony Re: Ceny w Rosji oszalały 17.10.07, 11:14
            kacap_z_moskwy napisał:

            > Na Ford Focus jest z 11
            > miesecy, Toyota Corolla - 9 miesecy, Camry - 9, Mitsubisi Lancer -
            > 8, Honda Accord - 1 rok! No,nie mamy pienedzy... Mimo ze jak by,
            > wedlug forum, zyjecze zamoznej, to w Moskwie i okolicach (a to
            > prawie polowa Polski, bo mamy teraz szacunkowo wraz z emigrantami
            > kolo 18-21 mln) kupuje sie wiecej samochodow niz w calej Polsce. A
            > sa u nas drozsze.

            W 1999 czekałem na Focusa 1.8 około 6-7 miesięcy, jeżeli dobrze pamiętam.
            Dzisiaj najtańszy Focus kosztuje w Polsce 50 tys. zł. (500 tys. rubli?). W Rosji
            - przed chwilą sprawdziłem - 335 tys. rubli, czyli 33,5 tys. złotych. Taniocha!


            Pozdrawiam
            Keep Rockin'
    • eva15 Również w EU ceny szaleją 16.10.07, 14:21
      Podam na przykładzie Niemiec 8 w innych zachodnich krajach EU jest
      dość podobnie):
      latem 2007 ceny na masło, mleko, sery w zasadzie na wszelki nabiał
      wzrosły NAGLE o 25-30% w skali rocznej. Jednocześnie podrożały owoce
      i warzywa o jakieś 20-40% w zależności od rodzaju i gatunku,
      pieczywo zdrożało o ca. 10%. Do tego dochodzi wzrost kosztów energii
      o kolejne ca. 10% i paliw (benzyna)o ca. 10-15%.

      Bełkot o rosyjskich terms of trade i efekcie gospodarki napędzanej
      eksportem ropy i gazu nie ma w EU zastosowania.
      • jankbh Re: Również w EU ceny szaleją 16.10.07, 14:59
        Podam na przykladzie innego zachodniego kraju EU (wg tego co place w
        sklepie):
        ceny na maslo, mleko, sery w zasadzie nie zmieniaja sie od lat
        (wzrost cen nie przekracza poziomu inflacji napedzanej wzrastajacymi
        dochodami mieszkanców), a na skutek konkurencji ceny okresowo
        spadaja,
        ceny na pieczywo produkowane przemyslowo utrzymuja sie na mniej
        wiecej tym samym poziomie od lat, niektóre nowe produkty sa drozsze,
        ale za to pojawiaja sie i tansze,
        ceny owoców i warzyw poczatkowo wzrosly w tym roku i o ponad 50%,
        ale stopniowo wracaja do poprzedniego poziomu, a drogie owoce w
        sklepach zastepowane sa tanszymi,
        wzrost cen mies i wedlin jest niezauwazalny, prawdopodobnie ponizej
        inflacji,
        wzrost cen benzyzny nie przekracza rocznie 10% (ale ceny nie sa
        stabilne i czasami kupuje benzyne tansza niz w Polsce), natomiast
        zaklad energetyczny powiadomil mnie wlasnie, ze w IV kwartale ceny
        na elektrycznosc spadna o okolo 7 procent.
        • eva15 Re: Również w EU ceny szaleją 16.10.07, 18:12

          O jakim kraju piszesz?
          • jankbh Re: Również w EU ceny szaleją 16.10.07, 20:20
            Aha, zapomnialem jeszcze dodac, ze chyba w zeszlym roku spadly
            znaczaco ceny alkoholu i wyrobów tytoniowych (cos 10%), a piwo w
            Danii w zasadzie mozna kupic taniej niz w Polsce.
    • rosjanki Ceny w Rosji oszalały. A W POLSCE? 16.10.07, 14:38
      Wacław Radziwinowicz:

      >> W Moskwie karton popularnego mleka "Domek na wsi" kosztuje już 37 rubli (w lecie - 20 rubli).

      Klamstwo. Latem i wczesniej najtansze mleko "Domek na wsi" nigdy nie kosztowalo mniej niz 25-28 rubli. "Domek na wsi" zawsze bylo drogim mlekiem.

      “По данным информагентства, цены на продукты питания сильно выросли и в Польше. Литр молока жирностью 2% еще в июле стоил 40 евроцентов, однако к сентябрю его стоимость выросла на 10 евроцентов, а сейчас молоко продается по 60 евроцентов за литр. Кроме того, стоимость некоторых сортов хлеба в Польше возросла на 30%”. (ura-inform.com/ru/economics/2007/10/12/eu_price/ )

      Czy to prawda, ze w Polsce mleko 2% w lipcu kosztowalo 40 eurocentow, a we wrzesniu juz bylo po 60 eurocentow, a cena chleba wrosla na 30%?

      Kto moze podac dzisiejsze ceny na mleko i na najtanszy chleb w Polsce? W Moskwie bochenek bialego cleba kosztuje w tej chwili 12 rubli (najtansza cena w duzym sklepie), a najtansze mleko w tym samym sklepie (“Iwan Poddybnyj”, 2,5%) kosztuje 25,7 rubli. Ile w Polsce?
      • darr.darek Re: Ceny w Rosji oszalały. A W POLSCE? 16.10.07, 15:04
        Najtańsze mleko UHT 3.2% w hipermaketach było w lipcu po 1.59zł
        (0.42 c), dziś po 2.05zł (0.55 c), w międzyczasie Złoty umocnił się
        o parę procent wobec Euro.
        Chleb też coś tam zdrożał, kosztuje dziś ok. 2.90zł za 600g.

        • rosjanki Re: Ceny w Rosji oszalały. A W POLSCE? 16.10.07, 17:03
          darr.darek napisał:

          > Najtańsze mleko UHT 3.2% w hipermaketach było w lipcu po 1.59zł
          > (0.42 c), dziś po 2.05zł (0.55 c), w międzyczasie Złoty umocnił się
          > o parę procent wobec Euro.
          > Chleb też coś tam zdrożał, kosztuje dziś ok. 2.90zł za 600g.
          _____________________

          Dzieki za informacje o cenach.
          W zasadzie mleko macie w Polsce bardzo tanie, bo u nas w Moskwie mleko 3.2% po podwyzce kosztuje od 32-35 rubli wzwyz (bylo od 23-25 rubli wzwyz).
          Chleb tez macie tani. Nie wiem tylko o jakie to miasto w Polsce chodzi. Moskwa u nas jest najdrozszym miastem w Rosji. Wiec najlepiej byloby porownac nasze moskiewskie ceny z cenami w Warszawie.
          W kazdym badz razie dziekuje za informacje.
          • darr.darek Re: Ceny w Rosji oszalały. A W POLSCE? 16.10.07, 20:52
            rosjanki napisał:
            >Dzieki za informacje o cenach.
            >W zasadzie mleko macie w Polsce bardzo tanie, bo u nas w Moskwie
            >mleko 3.2% po podwyzce kosztuje od 32-35 rubli wzwyz (bylo od 23-25
            >rubli wzwyz).
            >Chleb tez macie tani. Nie wiem tylko o jakie to miasto w Polsce
            >chodzi. Moskwa u nas jest najdrozszym miastem w Rosji. Wiec
            >najlepiej byloby porownac nasze moskiewskie ceny z cenami w
            >Warszawie. W kazdym badz razie dziekuje za informacje.

            Sklepy małe mają ceny wyższe o 20%. Zależy na od towaru, na drobnicy
            mogą miec o 100% wyższe na mięsie, wędlinach moga mieć nawet i
            lepiej i taniej. W Warszawie małe sklepy moga mieć np. przebitkę
            plus 50%.
            A w hipermarketach wszędzie ceny są prawie takie same, nawet gdy
            hipermarket jest w centrum miasta, tak jak w Szcecinie.
            Jeżdżę często na delegacje i mimo, że kupuję na wyjeździe głównie
            wódkę, to raczej orientuję się w cenach - w hipermarketach są
            wszędzie w Polsce niemal jednakowe ceny.


    • hohlik3 Re: Ceny w Rosji oszalały 16.10.07, 14:56
      ty chyba po ryju dawno nie dostales;)
      chetnie ci to umozliwie
      hehe
      polski tepy glupku
    • hohlik3 Re: wzrosly lecz pozniej spadly 16.10.07, 15:03
      to jest trend ogolnoeuropejski, od francji przez polske
      przyladowo ceny cukru i oleju wrocily dopoprzeniego poziomu w kaliningradzie
      sterowana gospodarka to wytwor twojego umyslu, natomiast chroni sie wlasny rynek, czego sztandarowym przykladem jest ue
      tlumacze prosto na twoj rozumek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka