doomsday
20.10.07, 18:13
Wczoraj godzine przed tzw. cisza wyborcza zalozylem watek , w ktorym
podzielilem sie wiadomoscia o tym , ze jeden z waznych politykow
jest akurat na antenie waznego radia . Przy okazji zaprezentowalem
na forum moje wlasne preferencje wyborcze . Tuz po polnocy , a wiec
w czasie juz ciszy wyborczej do watku dopisal czwarty post
internauta onufry zagloba . Po godzinie post onufrego zostal
usuniety , jednak reszta postow mojego watku utrzymala sie .
Kilkanascie minut po godzinie osmej rano nastepnego dnia
nadmoderator tym razem usunal juz moj watek w calosci .
Nie rozumiem tego podwojnego standardu . Watek zalozylem w dniu
poprzedzajacym cisze wyborcza . W tym dniu w piatek podobnych watkow
zalozono co najmniej kilkanascie , z tym ze prezentowaly one
odmienna opcje polityczna , niz moja . Zaden do dzisiaj nie zostal
usuniety , za wyjatkiem mojego .
Gazeta Wyborcza z jej nadredaktorem i nadmoderatorem jest zwyczajnym
moralnym bankrutem , menelem bez moralnosci i jakichkolwiek zasad .