paskudaprawdziwa
24.10.07, 16:51
Wyslalam zycznia i oto prawie niedlugo potem otryzmalam:
This Message was undeliverable due to the following reason:
Each of the following recipients was rejected by a remote mail
server.
The reasons given by the server are included to help you determine
why each recipient was rejected.
Recipient: <listydogazety@gazeta.pl>
Reason: Brak rekordu SPF/MX nadawcy lub brak poprawnej
autoryzacji SMTP!
-----------------
tutaj wiec pozwole sobie przeslac raz jeszcze:
***********************************
SZANOWNY PANIE PROFESORZE,
Jako że, do 100 lat brakuje tylko 20, życzę zatem, co najmniej 110
lat życia,
tak więc 30 lat tak twórczych jak do tej pory, a przy tym zdrowia,
pogody ducha,
tudzież nieustającego humoru,
przy okazji Pana 80 wiosny życzę tez sobie spotkań z Panem,
niech to będzie kilka długich spacerów, abym mogła wreszcie
zrealizować
swój zamiar wobec Pana: usłyszenia w pewnych sprawach
odpowiedzi ostatecznych...
bez żadnego uciekania się do różnych "stron i rozgałęzień" rzekomej
ignorancji ( którą rzecz jasna pora poddać wszelkim możliwym
zabiegom falsyfikacyjnym! )
tudzież bez żadnego wymigiwania się epigoństwem współczesnej
filozofii.
I tak oto najserdeczniej składając Panu najpiękniejsze życzenia,
proszę o też spełnienie moich.
Dołączam do tego tysiące ciepłych promyków z bajecznie
rozkolorowanej tutaj jesieni,
pozostająca ze respektem,
PS. dzięki Gazeto Wyborcza za ten pomysł składania życzeń, bez tego
myślowego i elektronicznego cudu Szanowny Jubilat nigdy pewnie nie
otrzymałby życzeń od mnie i pewnie wielu takich jaka ja. Cud
zdarzają się wiec :)
***********************
Okazuje sie, ze dobrym cudom przeszkadzaja jednak dalej zle
elekronicznie duchy.