Dodaj do ulubionych

Niemy lud polski

04.11.07, 12:23
Wywiad sam w sobie żenujący, wygląda na to, że Łagowski sam sobie pisał
pytania, na które chciał odpowiedzieć. O lewicowości nie dowiadujemy się nic,
poza banałem, że lewica popiera wolność. Tyle tylko, że to samo twierdzi
prawica - wystarczy odnieść się do poglądów gospodarczych M.Friedmana, albo
George'a Gildera. Tak samo nieprzekonująca jest argumentacja o braku
historyczności ludu polskiego. Dziwnym trafem Łagowski przemilcza, że okres
rozkwitu lewicowości w Polsce plasuje się już wyraźnie po czasie "zniewolenia"
chłopstwa. Odnoszę czasem wrażenie, że w Polsce jedynymi objawami źle
rozumianej lewicowości jest antyklerykalizm i popieranie ruchów
homoseksualnych, natomiast propozycje rozwiązań gospodarczych czy
światopoglądowych (traktowanych kompleksowo)są żadne.
Śmieszne dla mnie jest kiedy Łagowski próbuje przekonać nas, że lewica nie ma
nic wspólnego z rosyjskim komunizmem, a historia SLD to pasmo prześladowań ze
strony prawicy - "Nawet kiedy rząd był obsadzony ludźmi z SLD, postsolidarność
miała w rękach główne ogniwa władzy, cała mediokracja była przeciw niemu. To,
co mówi się o telewizji Kwiatkowskiego, to czyste zmyślenie." Jakoś Łagowski
nie wspomina, że to właśnie z rządami SLD utożsamia się morderstwa ludzi z
NIKu, generała Papały, "samobójstwa" znanych polityków (i nie mam tu na myśli
pani B.).
Panie Łagowski, problem z lewicą jest taki, że panuje na niej kompletna
miałkość poglądów. Skoro za ideologa lewicy przedstawia się zupełnego oszołoma
(takiego Janusza Korwina M. w skali makro)Chomskiego, to na czym oprzeć partie
polityczne?
panie Łagowski czas spojrzeć prawdzie prosto w oczy - każda epoka ma swoją
ideologię. Dzięki Bogu, tą którą pan reprezentuje, zarówno w formie jak i
treści -powoli zaczynamy mieć za sobą.
Obserwuj wątek
    • mindhardcore Niemy lud polski 04.11.07, 12:25
      Hej, a co jest z moim poprzednim wpisem?
      • mertk Re: Niemy lud polski 04.11.07, 12:35
        > Hej, a co jest z moim poprzednim wpisem?

        Mediokracja lewicowa Ci go usunęła, teraz zaczął bym uważać na gaz w
        mieszkaniu...
      • 0kostek mindhardcore takie glupki jak ty są ozdobą forum 08.11.07, 10:12
        Twoje pajacowanie dostarczyło mi fajnej rozrywki. Porywanie się na
        profesora ze swoim kabotyńskim ujadaniem to lepsze niż kabaret. Mam
        nadzieję że uraczysz nas jeszcze swoją buraczaną twórczością.
        Czekamy.
    • ready4freddy Re: Niemy lud polski 04.11.07, 14:13
      bla, bla, bla.
      a teraz fakty: "[ge. Marek Papala] W 1995 awansował na zastępcę Komendanta Głównego Policji Jerzego Stańczyka. 3 stycznia 1997 minister spraw wewnętrznych i administracji Leszek Miller, mianował Papałę Komendantem Głównym Policji w stopniu inspektora. Jako komendant został następnie awansowany na stopień nadinspektora. Z funkcji komendanta został odwołany 29 stycznia 1998 przez ministra Janusza Tomaszewskiego." - ktorego slowa nie rozumiesz, skoro piszesz, ze smierc gen. Papaly wiaze sie z rzadmi SLD? zginal za rzadu Buzka i tenze rzad przez 3 lata wiele nie wyjasnil w sprawie, smiem zauwazyc.

      nic dziwnego, ze Chomsky wydaje ci sie mialki, skoro masz problemy z prostym kalendarzem.
    • swoboda_t Niemy lud polski 04.11.07, 14:53
      "To, co mówi się o telewizji Kwiatkowskiego, to czyste zmyślenie"

      Co za bzdury! To takie samo zmyślenie jak kaczyzacja TVP. Wystarczy
      (ło) pooglądać Wiadomości, żeby zobacyzć tendencyjność i służalczość
      mediów publicnzych. Tak wtedy jak i dziś. Pan procesor to chyba
      fanatyczny zwolennik SLD, skoro tego nie dostrzega.
      • neokomunista W Polsce...lewicy nie ma. 04.11.07, 15:42
        Polska jest krajem gdzie brakuje lewicy a SLD stanowi tylko profanacje słowa lewica.
        To za rządów SLD w latach 2001-2005 kontynuowano prywatyzacje, odbierano
        przywileje socjalne m.in. samotnym matkom, studentom.
        SLD w żadnym wypadku nie byłą też lewicą na płaszczyźnie światopoglądowej. ja
        sam osobiście kwestie światopoglądowe uważam za drugorzędne ale prawda jest taka
        że SLD bało się je ruszać i pozostawiło w tej kwestii pole do popisu, prawicy.
        SLD nie zajęło się historią w tak równoznacznym stopniu jak prawica i zamiast
        przypominać poprzez swoje media o historii ruchu robotniczego, o PPS i KPP
        formacja ta ma swoje zasługi w tym iż IPN jest dziś historycznym orężem prawicy.
        To Kwaśniewski podpisał konstytucje gdzie zrównany został komunizm z faszyzmem i
        nazizmem.
        Prominentne twarze SLD wycierają sobie gębę słowem lewica choć nie tak dawno
        rząd eseldowski odpowiadał za pacyfikacje protestu robotniczego w Ożarowie.
        SLD SDPL czy UP to partie polityczne dziś ośmieszające słowo lewica i
        przeinaczające je.
        • eo13303 Re: W Polsce...lewicy nie ma. 04.11.07, 15:59
          > Prominentne twarze SLD wycierają sobie gębę słowem lewica choć nie tak dawno
          > rząd eseldowski odpowiadał za pacyfikacje protestu robotniczego w Ożarowie.

          Może nie tyle odpowiada za ten incydent, co na niego nie zareagował. Tak, jak
          nie reagował na powszechne łamanie praw pracowniczych podczas swoich rządów,
          więc wpisuje się to niejako w ich schemat (braku) działania.
          Co do reszty Twojej wypowiedzi - zgoda.

          EO 13303
        • wiksadyba1 Re: W Polsce...lewicy nie ma. 04.11.07, 17:37
          To Kwaśniewski podpisał konstytucje gdzie zrównany został komunizm z faszyzmem
          > i
          > nazizmem

          Konstytucja, jak by jej nie oceniać, nie mówi o komunizmie, czy nazizmie jako
          takich. Konstytucja zakazuje natomiast funkcjonowania partii politycznych
          odwołujących się do "totalitarnych praktyk" komunizmu, czy faszyzmu.

          Oznacza to, że nie możesz założyć partii, która postulowałaby np. zaprowadzenie
          ustroju typu stalinowskiego ZSRR i nawoływałaby do usuwania wrogów politycznych
          metodami Berii. Partię komunistyczną jako taką możesz założyć bez problemów i
          kilka takich kanapowych partyjek funkcjonuje:)
          • neokomunista Chciałbym wierzyć... 04.11.07, 17:57
            że kontekst tego zapisu o którym wspominałeś tak samo interpretują ludzie o
            poglądach prawicowych.
            Ja zwróciłem uwagę na to że Kwaśniewski sprawił kolejny prezent prawicy
            zgadzając się w całości na taki zapis.
            Te partie kanapowej radykalnej lewicy rzeczywiście istnieją w Polsce lecz na
            pewno nie mają takich wpływów jak chociażby w Czechach KSCM które w sondażach ma
            poparcie rzędu 15%. W ogóle w Europie takie partie cieszą się co raz większą
            popularnością.
            W Czechach lewica na lewo od socjaldemokracji ma większe poparcie niż u nas
            "lewica" eseldowska.
        • nova-lia Re: W Polsce...lewicy nie ma. 04.11.07, 19:03
          Zgadzam sie, ze SLD zdradzilo idealy lewicowe popierajac
          leoliberalny rozbor Polski i wywlaszcznie Polakow z ich kapitalu.
          Prawda jest jednak zdanie: "Polski konserwatyzm jest pochodzenia
          książkowego. To często kalki amerykańskiego konserwatyzmu. Ni
          przypiął, ni przyłatał do polskich stosunków."

          Amerykanscy biedacy tez zostali oszukani przez neokosow i poparli
          partie republikanska, ktora ich zniszczyla. Polacy dzis popierajac
          PO czynia to samo. Amerykanie juz sie ockneli po ogromnych stratach,
          ciekawe kiedy ockna sie Polacy.
      • wiksadyba1 Re: Niemy lud polski 04.11.07, 17:49
        Pan procesor to chyba
        > fanatyczny zwolennik SLD, skoro tego nie dostrzega.

        Bardziej niejednoznaczna i ciekawsza postać. Konserwatywny liberał, człowiek
        umiarkowanej prawicy, który konsekwentnie krytykował "Solidarność" i był
        członkiem PZPR, do czego się przyznaje, w odróżnieniu od kilki endeckich,
        antysemickich i antyzachodnich warchołów, którzy niedawno jeszcze pobłyskiwali
        na świeczniku najjaśniejszej IVRP:)

        Jeżeli chodzi o jego motywy, to wymienić powinno się chyba anty-rewolucyjny
        konserwatyzm (lepiej władzę zmieniać niż obalać siłą), przekonanie, że ustrój
        PRL, chociaż chory, odchodził po 1956 od komunizmu sowieckiego (w czym Łagowski
        widział zasługę członków PZPR), a w kilku dziedzinach dokonano postępu
        społecznego, przekonanie że "Solidarność" może być siła rewolucyjną, o
        "bolszewickich" właśnie zapędach, populistyczną, "ciemną". Szanse widział w
        ewolucyjnej naprawie systemu przez partyjnych reformatorów.

        Diagnoza trafna co do pewnych skrzydeł dawnej "Solidarności", ale w kluczowych
        miejscach, jednak moim zdaniem błędna. Dziwne, że Łagowski nadal, w 18 lat po
        upadku PRL trzyma się swojej linii. W polskiej tradycji intelektualnej jest
        miejsce na (niedocenianych) "pragmatycznych lojalistów" pokroju Wielopolskiego
        czy szkoły krakowskiej i Łagowski konsekwentnie idzie po tej linii. "Zbyt
        konsekwentnie" w pewien sposób. Dlatego poglądy tego niewątpliwie cywilizowanego
        człowieka, mimo wszystko, w dużej mierze traktuję, koniec końców, jednak jako
        "ciekawostkę", interesujące uzupełnienie panoramy myśli politycznej i tyle.
    • vaterunser Niemy lud polski 04.11.07, 16:28
      Zgadzam sie z Lagowskim.

      Najciekawsze jest jednak dla mnie porownanie pozycji polskiego chlopstwa w spoleczenstwie do pozycji niewolnikow w poludniowych stanach USA. Wspolne cechy tych dwoch tak odleglych systemow sa frapujace. Nie tylko, ze polski chlop mial pozycje podobna do amerykanskiego niewolnika, takze warstwa panujaca w stanach poludniowych przed wojna domowa, czyli przed wyzwoleneim niewolnikow jest porownywylna z polska warstwa panujaca przed uwlaszczeneim chlopow (zbieznosc czasowa uwlaszczenia chlopow i wyzwolenia niewolnikow tam!).

      Inne analogie, takze te z dzisiejszych czasow sa rownie frapujace. Wskazuja na wyrazne uwarunkowania historyczne.

      Dobrze, ze ten temat pojawia sie od czasu do czasu w polskiej publicystyce historycznej.
    • adam02138 Mindhardcore co masz do Chomskiego? 04.11.07, 17:25
      Mindhardcore,

      Krytukujesz wywiad, bo sie nic nowego dowiedziales. Ale ty juz masz wyrobione
      zdanie wiesz kto jest oszolomem, zreszta co to za porownanie Korwin Mikke i
      Chomsky...
      Wywiad taki sobie, ale jak ktos nie jest otwarty myslowo, to i najlepszy tekst
      nie pomoze.

      Adam
      • mindhardcore Re: Mindhardcore co masz do Chomskiego? 04.11.07, 17:34
        Adam,
        Polecam teksty Chomskiego odnośnie stanu wojennego w Polsce i komentarz na temat
        wywołanego przez Lenina głodu na Ukrainie. Zrozumiesz co mam na myśli.
        Co do Chomskiego, facet poza osiągnięciami w swoim "core-businessie"nie ma
        kompletnie nic do zaoferowania (może coś w kwestiach Afryki i ulubionej Ameryki
        Południowej - ale tego nie jestem w stanie ocenić, ze względu na to, że nie
        śledzę sytuacji w tym regionie). Natomiast teksty dotyczące Europy, a nawet USA,
        są żenująco nieobiektywne i oparte na tezach łatwych do obalenia przez licealistę.
        Warto się z Chomskim zapoznać, chociażby po to żeby przekonać się, że on po
        prostu rozczarowuje. Ale de gustibus...
        • adam02138 Re: Mindhardcore co masz do Chomskiego? 04.11.07, 17:46
          Mindhardcore,

          Ja znam Chomskiego teksty dosyc dobrze, jak i jego wyklady. Dlatego sie pytam na
          jakiej podstawie nazywasz go oszolomem i porownujesz do Korwina Mikke?

          Nieststy wyraznie nie jestes w stanie mi odpowiedziec, napisanie ze pisze rzeczy
          zenujace to opinia nie oparta niczym konkretnym tylko twoimi emocjacami, a jak
          sam piszesz de gustibus...
          Mozna i trzeba sie z Chomskym nie zgadzac, ale nie na poziomie smaku, tylko
          konkretnie na temat faktow czy wnioskow jakie on wyciaga.
          Ale jak sam napisales, jest to zadanie conajmniej dla licealisty. Wiec jak juz
          dorwiesz kolege badz kolezanke z liceum, to daj znac. Moze wtedy pogadamy.

          Adam


          mindhardcore napisał:

          > Adam,
          > Polecam teksty Chomskiego odnośnie stanu wojennego w Polsce i komentarz na tema
          > t
          > wywołanego przez Lenina głodu na Ukrainie. Zrozumiesz co mam na myśli.
          > Co do Chomskiego, facet poza osiągnięciami w swoim "core-businessie"nie ma
          > kompletnie nic do zaoferowania (może coś w kwestiach Afryki i ulubionej Ameryki
          > Południowej - ale tego nie jestem w stanie ocenić, ze względu na to, że nie
          > śledzę sytuacji w tym regionie). Natomiast teksty dotyczące Europy, a nawet USA
          > ,
          > są żenująco nieobiektywne i oparte na tezach łatwych do obalenia przez licealis
          > tę.
          > Warto się z Chomskim zapoznać, chociażby po to żeby przekonać się, że on po
          > prostu rozczarowuje. Ale de gustibus...
        • 0kostek U ciebie taki mind jak jak u impotenta core. 08.11.07, 16:51
          Ani hard ani core , po prostu czysty bełkot.
    • dontstopmenow Niemy lud polski 04.11.07, 17:31
      smutny wywiad. smutny, ponieważ sama interesuje sie filozofia
      polityki, historia idei i smutno mi, gdy osoba z tytułem profesora
      daje takie swiadectwo tej dziedzinie nauki. Nie wiem z czego to
      wynika. Może wina leży po stronie dziennikarza, który zadawał
      pytania "pod" profesora, by ten mógł się "wygadać"? Wyszedł z tego
      bełkot - bynajmniej nie naukowy - w którym profesor albo sam sobie
      przeczy, albo "z rozpędu" nie jest w stanie podeprzeć swych opinii
      mocnymi argumentami. Przede wszystkim problemem są słowa-hasła w
      stylu "lud", "rewolucja", a nawet "lewica-prawica", których sposób
      definiowania przez profesora wydaje mi się być o tyle
      problematyczny, co nieokreślony.

      Dlatego spytałabym się profesora, czym TERAZ jest "lud"? Czy podział
      na "lud i panów" wciaz jest aktualny a jeżeli tak, to jak przebiega
      ta linia podziału? Czy można postawić znak równości między
      lewicowością a ludowością (ponieważ mi wydaje się, że
      najbardziej "lewicowi" byli zawsze młodzi idealiści wywodzący się z
      klasy co najmniej sredniej idący "w lud")? Czy możliwe jest
      stworzenie jakiejkolwiek partii, która byłaby reprezentantką "ludu"?
      Na czym polega obecny konflikt interesów na linii lud-wyzyskiwacze?
      Jakie "tęsknoty" ma młode pokolenie (które jak zwykle okazuje się
      jakieś takie rozlazłe, bezrefleksyjne, bezideowe no i generalnie
      gorsze od poprzednich - taki pogląd jest zresztą typowy dla starych
      malkontentów). Czym teraz jest postęp i rewolucja? Czy obecne życie
      naprawdę jest aż tak "łatwe", pełne "wolności", jak twierdzi
      profesor? Skoro tak, to skąd wzieła się głośna przed kilku laty
      dyskusja na łamach gazety o "pokoleniu nic"? Czy kiedy profesor mówi
      o lewicy jako o stronie "wolności" mówi jako lewicowiec czy jako
      uczony?

      W rezultacie otrzymałam wywiad, który nie jest ani dogłebną analizą
      samego podziału prawica-lewica, ani pogłębioną refleksją nad
      przemianami w polskiej lewicy (ani teraz ani w przeszłosci), ani
      przenikliwym spojrzeniem na polską kulturę polityczną (wczoraj i
      dziś), ani ciekawą propozycją zmian na polskiej lewicy. Czy naprawdę
      na nic z powyższego osoba z tytułem profesora nie potrafiła sie
      zdobyć? Czy warto więc było poswięcić na wywiad z nią aż dwie
      strony? Moim zdaniem nie.
    • adam02138 Lagowski chyba zyje na innej planecie niz ja... 04.11.07, 17:33
      "W porównaniu z naszymi przodkami żyjemy w utopii zrealizowanej. Warunki życia -
      ten dzisiejszy świat łatwości, obfitości, kiedy nikt nie jest głodny - dają nam
      swobodę. Ludzie głodują tu i ówdzie, ale raczej w skutek zniedbania, a nie
      konieczności."

      Panie Lagowski, poczytaj pan cos o swiecie, a jak pan nie zna jezykow, to
      przejedz sie pan po biednych czesciach naszego kraju. Takie gadanie to objaw
      totalnej niewiedzy, braku ciekawosci swiata, i znieczulicy. Typowe dla
      niektorych przedstawicieli naszej 'inteligencji' ktorzy lubia sie mienic
      wielkimi profesorami a reprezentuja jakis dziwny zascianek intelektualny.

      Az wstyd czytac takie glupoty.

      Adam
    • 1europejczyk Polska "lewica" jesli w ogole taka istniala 04.11.07, 18:28
      i nie zostala przez Stalina wymordowana sama sie zdyskredytowala nie w czasach
      prl-u (bo wtedy mogla jeszcze uchodzic za "historyczna koniecznosc") ale wtedy
      kiedy "gruba kreske" potraktowala, nie jako rownoprawne zaproszenie do budowania
      innej rzeczywistosci, tylko jako objaw slabosci nowych wladz ukazujac swoje
      prawdziwe, dalekie od ideowego, karierowiczowsko-szabrownicze oblicze.
      Lagowski ma po prostu zaniki pamieci: za czasow katastrofalnej prezydentury LW
      ci co byli utozsamiani z polska lewica zyli jak paczki w masle wykorzystujac
      karierowiczowski dorobek w nomenklaturowym PRL-u do zakrojonego na szeroka skale
      szabrownictwa i bisnessowej korupcji nie majacej nic wspolnego z
      przedsiebiorczoscia.
      W osobie kolejnego Prezydenta Aleksandra Kwasniewskiego polska "lewica" zdobyla
      sobie sprytnego politykiera, ktory pozostawiajac wolna reke wymiarowi
      sprawiedliwosci w umacnianiu swoich przestepczych wplywow w panstwie uzyskal
      wolna reke w kontynuowaniu szabrownictwa tyle tylko, ze zakrojonego na duzo
      szersza skale niz za czasow LW pod przykrywka reklamowanej i politycznie
      "poprawnej" prywatyzacji ktora robili niedoswiadczeni i niekompeteni (bo niby
      skad), zupelnienie nie po gospodarsku (bo od najlepszych przedsiebiorstw) byli
      prl-wscy "lewicowi" karierowcze nierzadko z profesorskimi tytulami (skuszeni
      nieprawdopodobnie wysokimi dla nich prowizjami od katastrofalnie nisko
      wycenionych przez nich przedsiebiorstw).
      Sukcesem Prezydenta A. Kwasniewskiego byla polityka "panu bogu swieczke i diablu
      ogarek" ktora uspila na tyle polskie spoleczenstwo, w religijnym nieznznym mu
      dotad za "lewicy" amoku, ze wybrali go ponownie.
      Dalsza samodyskredytacja "polskiej lewicy" nabrala zdecydowanego przyspieszenia,
      ktorego ukoronowaniem bylo odrzucenie przez sld-owskich pOSLOW samorozwiazania
      Sejmu dla kilku miesiecy diet wiecej, z ewidentna szkoda dla kraju (pomimo
      niemieckiego zupelnie odmiennego przykladu) i kolesiowe ulaskawienie wysokiego
      urzednika panstwowego Wiceministra Spraw Wewnetrznych Sobotke skazanego za
      dzialanosc antypanstwowa w czasie pelnienia swojego urzedu, przez Prezydenta
      Aleksandra Kwasniewskiego.
      Trudno w takich warunkach oczekiwac wzrostu poparcia w polskim spoleczenstwie
      dla ludzi reklamujacych dziedzictwo podobnej szaranczy politycznej jaka okazala
      sie polska "lewica".
      Niemy lud polski
      • babaqba Re: Polska "lewica" jesli w ogole taka istniala 04.11.07, 19:34
        1europejczyk napisał: sporo jadowitych głupot, a między nimi:>
        (...)ci co byli utozsamiani z polska lewica zyli jak paczki w masle
        wykorzystujac karierowiczowski dorobek w nomenklaturowym PRL-u do
        zakrojonego na szeroka skale szabrownictwa i bisnessowej korupcji
        nie majacej nic wspolnego z przedsiebiorczoscia.

        Bełkot stylistyczny, ale zawiera głupawą myśl: to, że ONI przejęli
        firmy i stanowiska jest złe, bo to MY powinniśmy je przejąć.

        Ktoś musiał, drogi Bełkotku. Oni byli bliżej źródełka. Nadal ci z
        tym tak źle?

        (...)kolesiowe ulaskawienie wysokiego urzednika panstwowego
        Wiceministra Spraw Wewnetrznych Sobotke skazanego za dzialanosc
        antypanstwowa w czasie pelnienia swojego urzedu (...)

        Ależ mamy google i pamięć tamtych dni. Lewica już była na
        cenzurowanym i Sobótka poszedł siedzieć niemal za niewinność. Uszyto
        mu niezłe portki. Kto zna Sobótkę, ten wie, że to dość powolny
        umysłowo aparatczyk. Słynny "przeciek starachowicki" to sprawa
        wyolbrzymiona przez niechętne lewicy media. W porównaniu do afery z
        zamordowaniem Blidy sprawa drobna a jak inne zachowanie mediów - tam
        histeria a tutaj cicha zgoda na kłamstwa Ziobry. Ciekawe...

        > Trudno w takich warunkach oczekiwac wzrostu poparcia w polskim
        spoleczenstwie dla ludzi reklamujacych dziedzictwo podobnej
        szaranczy politycznej jaka okazala sie polska "lewica".

        Tu masz rację. Jedyne źródło wzrostu popularności lewicy upatruję w
        genetycznej głupocie prawicy, która nie zna wstydu i kompromituje
        się raz za razem co zaczynają dostrzegać nawet znani ze swej
        ciemnoty mieszkańcy "ściany wschodniej".
        • 1europejczyk "Nadal ci z tym tak źle?" 04.11.07, 22:06
          "Nadal ci z tym tak źle ?"

          A czy to ja sie zale na slaba reprezentacje w Sejmie ?

          "Oni byli bliżej źródełka."

          Otoz to. A sposobem w jaki skorzystali i korzystaja ze "zrodelka" udowodnili i
          udawadniaja, ze z lewica nie maja nic wspolnego, ze sa banda sprzedajnych
          karierowczow, ktorzy zapisza sie wszedzie tam (nawet tajnie do SB) byleby tylko
          mogli realizowac wlasne pretensjonalne ambicje niezaleznie od wlasnych
          mozliwosci jak i jakim i czyim kosztem

          "Kto zna Sobótkę, ten wie, że to dość powolny umysłowo aparatczyk."

          Jeszcze jeden "sprytny" wybieg podwazajacy decyzje sadow o ktorych "lewica"
          dobrze wiedziala, ze sa sprzedajne jako, ze sama dolozyla wszelkich staran by
          takimi mogly byc zostawiajac je przez 10 lat samym sobie byleby tylko nie
          przeszkadzaly jej w szabrownictwie.

          Fakt swiadomego naraza zycie podwladnych przez wysokiego urzednika
          (Wiceministra Spraw Wewnetrznych Sobotke) wyjawiajacego tajemnice sluzbowe
          dotyczace sledztwa przeciwko niebezpiecznej mafi jest "sprawa wyolbrzymiana"
          przez "niechetne lewicy media"!
          Wolne zarty, ktore Ciebie nic nie kosztuja jako, ze nie pracujesz w organach
          scigania.
          Pozostawienie sprawy bezkarnie tak jak jest to obecnie sprawia, ze w polskich
          organach scigania niebezpiecznych przestepstw nie ma prawie w ogole postepu
          jako, ze nie ma najmniejszego zaufania do przelozonych, ktorzy zamiast chronic
          podwladnych potajemnie donosza na nich przestepcom i pozniej sa ulaskawiani
          przez Prezydenta.
          Jesli to jest sprawa drobna w odniesieniu do uchybien postepowania ktore
          pozwolily Blidzie popelnic samobojstwo to rzeczywiscie dalszy dialog wydaje sie
          byc trudny

          "Kto zna Sobótkę, ten wie, że to dość powolny umysłowo aparatczyk."

          Jeszcze jeden przyczynek by popierac "lewice". Kluczowe stanowiska panstwowe
          obsadza "powolnymi umyslowo apartczykami". Naprawde dobre!

          Belkotek

          Re: Polska "lewica" jesli w ogole taka istniala
    • loppe Niemy lud polski 04.11.07, 20:09
      Raz na miesiące pojawia się tekst z wyższych rejonów myślowych...
    • nowytor.nowytor8 To wszystko przez Ziobrę!!! 04.11.07, 20:43
      Lewica miałaby się bardzo dobrze, tylko ten Ziobro tak się czepia złodziei i
      przekrętów - cóż za niegodziwość
    • chocolate_jesus Niemy lud polski 04.11.07, 21:20
      Lewica polska nie istnieje wcale.
    • wiktor1235 Niemy lud polski 04.11.07, 22:52
      Do sztambucha Europejczykowi: czymże jest działanie Pana Sobotki w
      porównaniu z wyczynami CBA, czym jest sprawa Rywina w porównaniu z
      handlem jaki usiłowali zrealizować panowie Lipinski i Mojzesowicz z
      panią Beger? Poza tym, jeżeli jest się wrogiem komunizmu to nie
      można mieć pretensji do byłych komunistów, ze stali się sprawnymi
      kapitalistami, należy się z tego cieszyć. Przecież o to się
      walczyło. Gospodarka rynkowa to jest ustrój dla cwaniaków i nie
      można mieć pretensji o to, że ktoś jest cwaniakiem, gdyż na tym
      polega istota tego ustroju (w odróżnieniu od komunizmu). Komunizm to
      jest społeczna własność środków produkcji i komunistą jest ten, kto
      jest za tym, a kto jest przeciw to nie jest komunistą. Polska lewica
      to przede wszystkim pozytywizm. To robienie w Polsce po 45 roku
      tego, co niezależnie od systemu trzeba było zrobić. To nieobrażanie
      się na okoliczności i dbanie o słabszych. To oświata, nauka, ochrona
      zdrowia i kultura finansowane głównie ze środków publicznych i
      dostępne dla wszystkich. Polskie paradoksy na przykładzie Warszawy
      to uznanie, że ci których decyzje doprowadziły do zniszczenia miasta
      i bezsensownej śmierci tysięcy Polaków są uznawani za bohaterów
      narodowych, ci którzy to miasto odbudowali są uważani za zdrajców, a
      ci którzy je wyprzedawali za patriotów. Warto przypomnieć, że tzw.
      komuna nie była dla Rosjan hojna tam gdzie chodziło o trwały
      majątek, czy o sektory gospodarki. Wina polskiej lewicy to
      zaprzaństwo. Najzdolniejsi politycy to karierowicze bez kręgosłupa,
      którzy sami uwiarygodniali ataki na siebie. To pan Belka, który
      odbierał zniżkę studentom. Litości. Przecież to nie jest lewicowość.
      A z drugiej ten sam pan Belka, który tak uregulował gospodarkę, że
      PIS mógł sobie spokojnie szaleć. SLD to technokraci, ale zostali
      zaatakowani ideologicznie i sobie nie poradzili.
      • spike20 SLD lewica ? - to Kpina! 05.11.07, 05:08
        A co ma SLD wspolngo z lewica oprocz udawanego antyklerykalizmu?
        To partia nie lewicowa ale oportunistyczna.
        Odsiana zostala charakterologicznie przez caly PRL.
        Najpierw Stalin rozwalil prawdziwa, patriotyczna inteligencje z prawa i lewa,
        pozniej zrzucil z samolotu (swoich agentow jak Nowotko), by reszte wsadzic do
        pudla albo po prostu roztrzelac lub zastraszyc.
        Jak kazda "wladza" okupacyjna sklada sie "polska lewica" glownie z szumowin
        dazacych do urzadzenia sie pod jakimikolwiek haselkami.
        Od Gierka to juz byla rownia pochyla - kradlo sie jak popadlo by pozniej
        sprywatyzowac sie na czas przy wydajnej pomocy rozowych idiotow typu Michnka -
        to on i jemu podobni chcieli socjalizmu z ludzka morda...o nich pisal
        Kisielewski, ze gdyby dorwali sie do wladzy by naprawiac socjalizm (?) to
        dopiera daliby nam popalic...
        Teraz czlonkowie rad nadzorczych, dyrektorzy i wlasciciele z "troska" nachylaja
        sie nad losem narodu i klasy robotniczej...bo taki szyldzik lezal w rysztoku
        wiec go szybko podniesli - jest elektorat do zagospodarowania.
        Geba pelna frazesow a podstawowa "idea"... (?) ta sama od kilkudziesieciu lat
        Pod siebie pod siebie!
        I tyle by bylo na temat SLD i polskiej lewicy.
        A profesor?
        Ciekawe jakie i z kim ma powiazania towarzysko biznesowe?
    • as200 Re: Niemy lud polski 05.11.07, 19:14
      Bardzo ciekawy wywiad.
      Niekoniecznie dlatego, ze sluszny - wiele zagadnien i watkow jest
      blednych lub ich brak - ale dlatego, ze patrzy na sprawy pod
      nowym katem.
      A nowym bo rozniacym sie od obowiazujacej w Polsce swiadomosci
      historycznej opartej na propagandzie.
      Lewicowej, prawicowej, patriotycznej, antykomunistycznej,
      katoliskiej, ateistycznej itd itp
      Polacy malo o sobie wiedza, wiec wierza w mity, ideologie i
      propagandy.
      Jak nagle pojawia sie ksiazka np. Daviesa, albo innego prawdziwego
      naukowca, to zaraz sie robi burza tu czy tam....
      Polske i jej historie sprowadza sie do RP szlachty i potem do walki
      o niepodleglosc, zawsze przegranej, o czym sie juz nie wspomina.
      A co z historia chlopstwa, wpedzonego we wtorne poddanstwo po
      Piastach ?
      Co z historia przywilejow szlacheckich ? Czy ktos je czytal i zna?
      Co z historia mieszczanstwa i miast, rzemieslnikow, kupcow i
      bankierow, ktorych prawie nie bylo ?
      Co z inteligencja, ktora przez cale wieki trzeba bylo importowac,
      bo nie mial kto prowadzic rachunkow i adminstrowac dobrami ziemian,
      lub wytapiac zelaza ?
      Mozw teraz, w wolnej Polsce wreszcie te sprawy zaczna sie wyjasniac.
    • toja3003 „Lewica”, „lud” – daj pan spokój z XIX-w 06.11.07, 09:15
      „Lewica”, „lud” – daj pan spokój z XIX-wiecznymi hasłami.
      Socjalizmowi już dziękujemy. Teraz chodzi o to żeby mieć kasę jak w
      Szwecji czy Irlandii i będzie się żyło nie? W Ameryce są tylko 2
      partie i obie liberalne i dobrze. A w Niemczech mają dwie partie
      socjaldemokratyczne: CDU i SPD i stąd problemy bojaźliwych i
      często „po socjalistycznemu” myślących Niemców, jakby wybrali FDP to
      też byłoby im lepiej. Nie popełniajmy ich błędów i budujmy liberalną
      Polskę.
      • andrzej369 Re: "Lewica", "lud" ? 06.11.07, 14:02
        Lewica jest potrzebna dla rownowagi pogladow.
        Ci co mysla inaczej nie rozumieja, ze nie wszystko można zalatwic bogactwem.
        Amerykanie jeżeli nie zrozumieja, ze nie jest najwazniejsze bogactwo, to skoncza tak jak skonczyly już wielkie imperia.
        • toja3003 He, he. Od początku istnienia Ameryki straszą ją, 06.11.07, 16:48
          He, he. Od początku istnienia Ameryki straszą ją, że się skończy a
          ona się ciągle zaczyna nie? Owszem, imperia się rozpadały ale
          właśnie dlatego, że za dużo w nich było lewatywy i socjalizmu, te
          które postawiły na prawicową i liebralną gospodarkę kapitalistyczną
          jako demokratyczne państwa prawa są silne i się rozwijają.

          Dlaczego Chiny się rozwijają? Fakt, że na dziko i nierównomiernie
          ale to znacznie lepsze niż bzdura socjalistycznej rewolucji tzw.
          kulturalnej gdzie wybijano ludzi a reszta głodowała. Im bardziej
          Chiny odchodzą od lewatywy na rzecz kapitalizmu tym bardziej się
          rozwijają i kiedyś będą całkowicie drugą Ameryką a nie trzecim
          światem. Owszem Korea Północno-Porąbana wybrała socjalizm a Korea
          Porządnie-Południowa wybrała kapitalizm i gdzie jest lepiej ha?

          Gdzie w ogóle się sprawdził socjalizm? Podaj jakiś jeden przykład
          ale nie z dzieł Lenina Marksa i Stalina ale w praktyce. Wszędzie
          gdzie się pojawiał to na Saharze od razu piasku zaczynało brakować
          taka to bzdura. I co to znaczy, że „lewica potrzebna jest dla
          równowagi poglądów?” W Ameryce nie ma żadnej lewatywy, rządzą
          liberałowie demokratyczni albo liberałowie republikańscy i to jest
          dopiero stabilna równowaga.

          A co to był cały socjalizm w ogóle? Najdłuższa droga od kapitalizmu
          do kapitalizmu i tyle. I co jest konkretnie pozytywnego w programie
          lewicy? Podaj jakieś szczegółowe hasła a zobaczysz, że to mrzonki
          bez pokrycia, które prawica musi naprawiać a podatnik opłacać co
          lewatywa zepsuła. I jasne jest, że „bogactwo nie jest najważniejsze”
          ale naprawdę lepiej być zdrowym i bogatym niż chorym i biednym.
          • andrzej369 Re: He, he. Od początku istnienia Ameryki straszą 06.11.07, 22:12
            Toja, wiem ze chcesz być osoba bogata i nie mam nic przeciwko temu.
            Ale do cholery jasnej zrozum, ze na tej pieknej Ziemi nie wszyscy mogą być bogaci.
            Gdyby tak było, to już bysmy nie istnieli.
            Beton, zatruwanie srodowiska itp. itd..
            Wtedy żadne bogactwo by nie pomoglo. Totalna zaglada Ziemi.
            Mowisz o Chinach tylko zapominasz jaki wplyw na upadek Ziemi maja te wlasnie Chiny.
            Spojrz troche przez pryzmat madrosci, a nie tylko przez swoje bogactwo. Nie tylko Ty jestes ale są inni, którzy mysla inaczej i maja do tego takie samo prawo jak Ty.
            Popracuj troche nad soba, a zrozumiesz co piszesz !!!
            • toja3003 Sory ale wskazówki typu „do cholery jasnej zrozum 07.11.07, 09:33
              Sory ale wskazówki typu „do cholery jasnej zrozum”, „Spojrz troche
              przez pryzmat madrosci”„popracuj nad sobą a zrozumiesz” nie są
              argumentem w dyskusji. Ja też to samo mogę powiedzieć do ciebie i co
              z tego wynika? Nic.

              Zadałem wcześniej kilka pytań a gdzie odpowiedzi na nie? Piszesz
              o „zatruwaniu środowiska”. A gdzie jest ono najmniej zatrute? Otóż w
              najbardziej rozwiniętych krajach wolnej gospodarki jest najczystsze
              środowisko i możesz pić wodę z kranu bez przegotowania a w centrum
              Londynu łowić ryby (tak jest). A jak jest w lewackich krajach typu
              Kuba, Wietnam, Korea Północno-Porąbana? Kiedy Chiny wreszcie staną
              się Ameryką przestaną zatruwać środowisko. Na razie zatruwają, bo
              rządzą (jeszcze) komuniści.

              I absolutnie nie neguję tego, że ktoś ma inne zdanie niż ja. Miej
              sobie jakie chcesz a ja mam swoje zdanie. I akurat naprawdę nie
              interesuje mnie „być bogatym” czyli co najmniej multimilionerem z
              własnym samolotem. Czy może dla ciebie, zwyczjany, zwykły poziom
              robotnika amerykańskiego to jest „bogactwo”? A ten robotnik może po
              prostu godnie żyć, może mieć własny domek z ogródkiem, dwa porządne
              samochody i jeździć na urlop do Acapulco albo do Yellowstone Park.
              To chyba skromne wymagania prawda? Ale na pewno nie zrealizują ich
              żadne lewicowe programy tylko normalna gospodarka wolnorynkowa.
          • boguslaw_siemiatkowski obawiam sie, ze nie masz pojecia o czym piszesz 09.11.07, 15:29

            Pytasz o socjalizm ?

            Prosze bardzo, jego sukcesy widac w calej europie zachodniej.
            Polityka wyrownywania szans oparta na lewicowych idealach przyniosla
            dobrobyt europejczykom.Powszechna edukacja i sluzba zdrowia ( tacy
            ignoranci jak ty, nie pamietaja tego, ze zanim zsocjalizowano sluzbe
            zdrowia, europejczycy masowo umierali na rozne, dzisiaj juz blache,
            choroby, ktore czesto prowadzily do epidemii). Socjalistyczni
            Szwedzi pozbyli sie praktycznie raka, a ich lekarze przyjezdzaja do
            Polski zobaczyc jak wyglada nowotwor szyjki macicy.
            Dodac nalezy jeszcze rozbudowana w Europie polityke mieszkaniowa
            oparta na idealach socjaldemokratycznych, interwencjonizm
            gospodarczy ktory w latach 50-70 doprowadzil do skoku
            cywilizacyjnego satrego kontynentu.

            Amerykanska gospodarka popada w coraz to nowe klopoty, czego
            najlepszym przykladem jest ich eksport ktory praktycznie nie
            istnieje, upadek branzy motoryzacyjnej i zadluzone spoleczenstwo.
            Nasmiewasz sie z Niemcow, a nie potrafisz zrozumiec , ze ich
            problemy wynikaly nie z nadmiaru socjalizmu, lecz z blednie
            przeprowadzonej operacji zjednoczenia wschodnich landow z zachodnimi.
            Obecnie Niemcy rozwijaja sie szybciej od USA, a rozwoj ten jest
            rowniez bardziej rownomiernie rozlozony.Warto dodac tez , ze to
            wlasnie Niemcy kroluja w eksporcie, a w dzisiejszych czasach ten kto
            wygrywa eksport, ten wygrywa globalizacje...

            Gospodarki skandynawskie, austryjacka i Holenderska, czyli te oparte
            na idealach socjaldemokratycznych rozwijaja sie najlepiej na swiecie.
            Warto dodac tez, ze najbogatszym krajem w Ameryce lacinskiej jest
            socjaldemokratyczna Kostaryka a nie neoliberalne Chile.

            Jak widac twoje argumenty sa puste i powierzchowne, swiat wyglada
            inaczej niz ci sie wydaje. Problem w tym, ze dzisiaj w Polsce nastal
            czas takich wlasnie ignorantow jak ty...
    • polld74 Niemy lud polski 07.11.07, 05:08
      Doskonały tekst. Zgodziłbym się z większością tez ale wiele z nich
      należałoby rozwinąć. To nie jest banał, że lewica popiera wolność.
      Wolność można rozumieć na wiele sposobów. Dla polskich elit
      wolnością przez długie lata była wolność szlachecka, neoliberalne
      pojmowanie wolności jest całkowicie absurdalne, skoro nad wolnością
      stawia się rynek, własność prywatną i zysk. W skrócie pojęcie
      wolności dla neoliberała oznacza prawo do posiadania niewolników.

      Sięgając do historii trzeba przytoczyć jeszcze jedną rzecz, niezbyt
      miłą dla ucha ale prawdziwą. Jakiekolwiek zmiany, postęp społeczny,
      unowocześnianie państwa od czasów jagiellońskich wprowadzali w
      Polsce obcy. Księstwo Warszawskie w ciągu 8-miu lat zrealizowało
      więcej reform, niż I RP przez 250. Po kilku latach z zacofanego
      grajdoła wyłoniło się małe państwo zdolne wystawić 4 razy większą
      armię niż w "szczycie" potęgi wystawiła I RP.
      Później utrata państwowości i obce panowanie stanowiło dla polskich
      elit wygodną wymówkę i dawało efekty w postaci poparcia chłopstwa
      dla formacji prawicowych, dla kościoła itd... Polscy chłopi to
      zupełnie inna bajka. Polska nie przeszła do feudalizmu wprost z
      neolitu - wspólnoty plemiennej. Nie było u nas typowego dla
      zachodniej Europy systemu niewolniczego. Na zachodzie niewolnictwo,
      zastępowano kolonatem, potem poddaństwem, czynszami, dzierżawą
      itd... więc ucisk w miarę upływu lat słabł. W Polsce było na odwrót,
      wolni ludzie jakimi byli chłopi, zostali wpędzeni w poddaństwo, a
      później w niewolnictwo. Prawo do państwowego sądu, prawa
      obywatelskie polscy chłopi mieli do pierwszej połowy XVII wieku.
      Odbierano je stopniowo kolejnymi przywilejami dla szlachty,
      kolejnymi wybrykami "wolności szlacheckiej". W porównaniu z Rzymem
      ich sytuacja była tragiczna, bo o przynależności do chłopstwa nie
      decydowały długi, przestępstwa czy wojny, a jedynie i wyłącznie
      urodzenie. Nawet chłop, który wykupił się z poddaństwa był nadal
      chłopem, bez jakichkolwiek praw. W Rzymie także dzieci urodzone
      przez niewolnicę były niewolnikami, ale ci których wyzwalano z
      niewoli, lub zdołali się z niej wykupić stawali się automatycznie
      obywatelami.
      Taka sytuacja niosła kolejny problem. Rozległe tereny Polski,
      zwłaszcza kresy wschodnie nigdy nie były traktowane jak własne
      terytorium, tylko jak zdobyte kolonie, które się doi bez litości, a
      w razie kłopotów porzuca zostawiając spaloną ziemię i podbija inne.
      Właśnie dlatego całe Zaporoże tak gładko odpadło od Polski i tak
      mocno związało się z Rosją.
      Gdy XX wieku odzyskaliśmy państwo, szybko odżyły chwilowo ukryte
      podziały na panów i chamów. Dopiero po wojnie obcy zrobili reformy,
      które przedwojenne rządy obiecywały przy każdym kryzysie, a których
      nie zamierzali nigdy realizować.
      I tu także wyniki mówią same za siebie. II RP do samego końca
      swojego istnienia nie odzyskała poziomu PKB samej tylko Kongresówki
      z 1914 roku. Tymczasem PRL w 6 lat osiągnęła poziom PKB z 1939 roku,
      a po 11 latach poziom z 1914. Jakby PRL nie oceniać, na etapie
      odbudowy kraju, postępu cywilizacyjnego, edukacyjnego i
      technologicznego okazał się ustrojem lepszym od przedwojennego
      kapitalizmu. Także na tle III i IV RP opluwany PRL trzyma się
      nieźle. Lewica, która chce budować swoją tożsamość oderwaną od PRL
      to nie lewica, w przeciwieństwie do PZPR, która lewicą była.
      I ostatnia sprawa. Pamiętacie ile głosów dostała PZPR w 1989 roku w
      wyborach kontraktowych? Ponad 20%, co oznaczało 2.5 miliona głosów
      to była mniejszość, ale bardzo znacząca. Dla porównania niewiele
      więcej dostał PiS w roku 2005.

      Jeśli w Polsce nie powstanie lewica, a pewnie nie powstanie to
      wcześniej czy później zostanie zaimportowana z zachodniej Europy,
      niestety potrzeba czasu by ludzie przestali utożsamiać LiD, czy SLD
      z lewicą. Pod tym względem SLD i prezydent Kwaśniewski zaszkodzili
      polskiej lewicy bardziej niż cały PRL, bardziej niż cała Solidarność
      razem wzięta.
      • andrzej369 Re: Niemy lud polski 07.11.07, 16:44
        Polld, masz bardzo ciekawe spojrzenie na Polske.
        Ja tylko bardzo zaluje, ze nie ma w Polsce lewicy , tej prawdziwej, a nie malowanej.
        Mysle, ze jeżeli w Polsce nie powstanie lewica, to odbije sie bardzo niekorzystnie dla Polski.
        Podejrzewam, ze Polska dla Europy może sie stac tym co dla Swiata Islamisci.
        Polacy nie potrafia prawidlowo wyciagac wnioskow z historii wlasnej i innych.
        Szkoda, ze to tak dziwny Narod.
        Jako jednostki to wielkosc. Jak razem to wielka ciemnosc przyslaniajaca swiatlo jednostek. Takim Narodem byliśmy, jestesmy i będziemy. Tylko czekac jak przestaniemy stanowic wlasna tozsamosc jako Panstwa.

        • naf-naf Re: Niemy lud polski 10.11.07, 12:13
          Przypominam, ze o podobienstwie ustroju stanowego I RP do kolonii
          hiszpanskich z ich monokultura, latifundiami i newolnictwem ,cos
          pisal prof. Beauvais.Rozwijajac te analogie nie sposob nie dostrzec
          podobienstwa powstania styczniowego do wojny cywolnej USA.Ta
          analogia naswietla tez dziwny splat przesadow stanowych z narodowymi
          w polskim "szlacheckim" charakterze. Utozsamienie "ruskow"
          z "chamami" i "bydlem" i nienawisc do Moskali-przyrodzonych
          kandidatow na polskich niewolnikow. "Wyzszosc cywilizacyjna" jako
          transformacja buty stanowej.
    • johnny-kalesony Mentalność SLD ... :D 10.11.07, 12:59
      Cytat:

      "To prawda, że rządy SLD niczego autentycznie lewicowego nie wniosły. Może nie
      potrafili. Może nie mogli. Może nie chcieli. Sprawowali je jednak pod
      nieustannym naporem przeciwników. Skończyło się triumfem "Gazety Wyborczej",
      która w końcu odpolityczniła problem SLD - bo po aferze Rywina przekonaliście
      wszystkich, że to partia skorumpowana. Udało się wam.

      Mówi pan jak premier Kaczyński po przegranych wyborach. To nie jest za wygodne
      wytłumaczenie? Kiedy politycy przegrywają, zawsze winny okazuje się Michnik?

      - Mówię panu, jak myśli wielu ludzi z SLD. "


      Mentalność ludzi SLD nie przestaje mnie rozczulać swoim niezbywalnym, typowo
      sowieckim rozumowaniem. Winna jest La Gazetta, ponieważ o przestępstwach
      napisała, ponieważ przestępstwa wyśledziła. Przestępcy są z natury niewinni,
      ponieważ przestępstwo w sowietyzmie jest NORMĄ. Dlatego też zdumieni,
      zdezorientowani ludzie SLD w ogóle dziwili się, skąd te pretensje, skąd gniew
      opinii społecznej? Skoro jestm w SLD, to chyba noramlne, że kradnę, defrauduję ...
      Zgodnie z logiką sowietów - prawdą jest to, co się napisze w gazecie w gazecie
      "Prawda", co ustali biuro polityczne, a nie to, co jest prawdą, faktem ...
      Podobny przykład sowieckiego rozumowania przedstawił Aleksander Kwaśniewski, bez
      zażenowania, w oficjalnych wywiadach nazywając Józefa Oleksego "zdrajcą", kiedy
      podczas nagranej rozmowy u Gudzowatego, wylewał na jaw brudy lewicy.
      Dla ludzi SLD, dla tej sowieckiej mentalności najważniejsi są towarzysze i -
      rzecz jasna - "Towarzystwo".



      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
    • paskudaprawdziwa Niemy lud polski ma byc jak zawsze soba 13.11.07, 19:24
      i jesli bedzie mial wiecej tka rozumiejacch go intlektualisotw jak
      p. Bronisław Łagowski
      • paskudaprawdziwa Re: Niemy lud polski ma byc jak zawsze soba 13.11.07, 19:51
        ucieklo mi niechcacy - pisze dalej....

        jesli bedzie mial wiecej tak rozumiejacch go intlektualisotw jak
        p. Bronisław Łagowski to bedzei to jego -niemego ludu - tak
        potrzebna zmiana...

        czytam z wielka przyjmenoscia i uznaniem dla otwartosci
        Profesorkiej ten wywaiad,

        jak bardzo potrzebne sa takie glosy w Polsce... i jest to oznaka, ze
        jednak swait zmienia sie na lepsze, nie na gorsze i ze ow sceptycym
        wobec "postepu" jest niepotrzebny...

        Nie zgadzam sie -----

        '''''''''Realny, materialny postęp się nie skończył. Upadła wiara w
        postęp. To bardzo zasadnicza zmiana w stosunku do historii, która
        była rozumiana jako ciąg zmian ku lepszemu.'''''''''''

        jako ze ludzkosc idzie z przeszlosci w przyszlosc, a przyszlosc jest
        przekoczeniem tego, co bylo i tego co jest--

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka