polemista_x
14.11.07, 21:01
Odszedł Pan Janek z grupy "Elita",
a w niebie będzie miał nowy przydział.
Młoda lekarka Mu nie pomogła,
bo wyjechała gdzieś leczyć w spodniach.
W "Los Cordilliera" w "Kurnej tej chacie"
"przytulał swego wiernego psa"
bo jego "głupia" dziewczyna blond
bała się bawić w rodzinny krąg.
Teraz przed Tobą trudne zadanie,
musisz rośmieszyć Pana na jawie.
Nie będą to już tak ciężkie dni
tylko przyjemność po wszytkie sny.
Znowu w "Elicie" będziesz w tym niebie,
bo Pan też lubi śpiewać dla siebie.
Będziesz piosenki Mu komponował
i Go rozśmieszał - nie leniuchował.
W naszej pamięci też już zostaniesz
bo jesteś Wielkim piosenek fanem.
Pracuj w spokoju w tym niebie - tam
bo znowu sławę przyniesiesz nam -
-Janku!-