Dodaj do ulubionych

Zarzut: zbrodnia wojenna

15.11.07, 07:01
Teraz usłyszymy wiele wielkich słów.
Bóg, Honor, Ojczyzna...
Obserwuj wątek
    • thehard Ciężko to komentować, 15.11.07, 07:08
      bo z jednej strony slużba żołnierska itp. Ale wydaje mi się, że zawodzi chyba
      dowództwo. Nie chce mi sie wierzyć, aby obyło się tam bez alkoholu lub środków
      odurzających.
      • tekameka GW nagłaśnia - nie tylko my tych palestyńskich 15.11.07, 07:14
        cywilów, ale wy Polacy również mordujecie niewinnych
        • kronopio77 podziekujmy PiSowi za akcje w Afganistanie... 15.11.07, 07:22
          Po co nam to było?
          • presentation1 Re: podziekujmy NATO za akcje w Afganistanie... 15.11.07, 07:23
            Tak sie sklada ze to akcja NATO.Moze nie chcesz do NATO?
            • kijwoko Re: podziekujmy NATO za akcje w Afganistanie... 15.11.07, 08:35
              Aha... dla ciebie, to ze inni morduja daje tez prawo mordowania
              Polakom? to ma byc usprawiedliwenie???

              "Cywile giną od początku operacji w Afganistanie, najczęściej po omyłkowych
              nalotach amerykańskich bombowców. Ale np. wiosną cały amerykański patrol został
              odesłany do kraju po tragedii pod Jalalabadem. Amerykanie twierdzili, że ich
              patrol został ostrzelany. Kiedy próbowali się wydostać, musieli przedzierać się
              przez blokujące im drogę cywilne auta. Strzelali na oślep. Zginęło ok. 30 cywilów.

              Incydent z ofiarami wśród ludności cywilnej przydarzył się też w czerwcu
              holenderskim żołnierzom."


              To moze usprawiedliwisz tez polskich wojakow i to ze padaly ofiary w czasie
              najazdu na Czechoslowacje w 1968???
              • 4krzych1 te młode sk... to "cyngle" tylko, co z ich... 15.11.07, 09:33
                przełożonymi i zwierzchnikami, którzy doprowadzili do tego, żeby
                grupa "rambo-bęcwałów" załatwiała swoje porachunki z okrutnym
                światem wedle swego uznania i nie bacząc na innych...

                Ale co dziwić się kretynom, skoro ich przełożeni i zwierzchnicy w to
                bagno ich rzucili, także wedle swego zbrodniczego - jak widać -
                widzimisie, nie oglądając się na poglądy innych i racje innych,
                szczególnie nieszczęsnych Afganów...

                No, misja szerzenia demokracji europejskiej i cywilizacji
                chrześcijańskiej w wykonaniu armii polskiej powiodła się "wybitnie",
                bo przy okazji wybito iluś niewinnych Pusztunów.

                Niepokoi, że merdia zaczęły już akcję lekkiego relatywizowania
                oczywistej wydaje się winy "rambo-cymabałów", nijak nie wspominając
                o ewidentnej winie tych polityków i dowódców, którzy swoimi
                działaniami i decyzjami stworzyli warunki dla tej zbrodni.

                Jeśli - słusznie - stawia się przed sądem Jaruzelskiego & consortes
                za ofiary z grudnia 1970, to tym bardziej trzeba postawić przed
                sądem wszystkich tych Kwachów, Millerów, Siwców, Kaczorów, Szczygły
                z Sikorskimi wraz z podległymi im dowódcami wojskowymi, bo swoimi
                amoralnymi decyzjami doprowadzili do demoralizacji w wojsku
                skutkującej zbrodnią przeciw ludzkości dokonaną przez
                zdegenerowanych nygusów....
                • almagus Re: te młode sk... to "cyngle" tylko, co z ich... 15.11.07, 20:21
                  Wysłali Lacha w imię ajatollaha!
                  Mają pecha walczyć za ajatollecha!

                  Dało awans junkrom klerykalne szambo,
                  na Afganistan wysłali PiSu rambo.
                  Takich co tutaj skaczą do aorty,
                  wysłali niszczyć pogan kohorty.
                  Nie parasolka w oku reportera,
                  ale moździerze i ciężka giwera.
                  Zabrakło w służbach im adrenaliny,
                  muszą postrzelać do nędznej wioszczyny.
                  Ranili kobiety, zabili dzieci,
                  rydzola bóg aureolę zaświeci.
                  TRwam czeka zwycięstw na wiary rubieży,
                  więc nakręcili zwycięstwo żołnierzy!
              • zojek2 Re: podziekujmy NATO za akcje w Afganistanie... 15.11.07, 10:58
                najczęściej po omyłkowych
                nalotach amerykańskich bombowców

                a skad pan redaktor wie, ze to omylkowe naloty? przeciez
                terroryzowanie ludnosci cywilnej to najpozniej od 2 wojny swiatowy
                swiadomy srodek "sztuki wojskowej". Doprowadzilo to do tego, ze
                udzial cywilow w stratach od 10 w 1 wojnie podniosl sie do 90 w
                Wietnamie. z iraku wiadomo, ze dotychczas zginelo tam jakies niecale
                4 tys amerykanow, ale za to 600 tys irakyjczykow, najczesciej
                cywile. czyli tendencja sie potwierdza, teraz juz 98,5 proc. ofiar
                to cywile. a gw w dalszym ciagu powtarza natowska propagande
                o "omylkowych nalotach".
            • ready4freddy Re: podziekujmy NATO za akcje w Afganistanie... 15.11.07, 12:09
              prezerwatywa, ja rozumiem, ze inteligentny to ty specjalnie nie jestes, ale
              popros kogos, aby zapoznal cie z tekstem traktatu, zwlaszcza pkt. 5. potem
              wyjasnisz nam, na ktory z krajow NATO napadl Afganistan.
            • pisuarro Re: to akcja NATO 15.11.07, 21:36
              Ale Kaczyńscy i Szczygło odpowiadają za zamianę charakteru polskiej
              misji, jej zwiększenie i przedłużenie.

              Poza tym - skoro angażujemy się w misję NATO, może zakończyć misję
              nie-NATO (Irak), zamiast bezmyślnie demonstrować ciągle "albośmy to
              jacy tacy" ?
          • ajmax Po to, żeby Lechu ponownie został prezydentem. 15.11.07, 07:43
            Jarosław z Lechem poświęcili teraz PiS, żeby za dwa lata, jak będą
            wybory prezydenckie, wszyscy mieli dość PO, żołnierzy, autostrad i
            stadionów i wybrali Lecha ponownie na prezydenta.
          • marriuu odpier...... się od naszych chłopaków 15.11.07, 08:40
            żyjesz chyba w zakładzie zamkniętym, bo nie wiesz w jakiej rzeczywistości
            obecnie się znajdujesz.
            sprawa zbadana być powinna! bardzo przykre i nie w porządku jest to, że już, bez
            sądu wydaje się wyroki na tych chłopców. ciekawe, czy ktokolwiek z nas, w swoich
            ciepłych mieszkankach, przy butelce piwka jest w stanie zrozumieć jak wygląda
            tamta rzeczywistość. nasi chłopcy to nie armia cyborgów bez uczuć. oni też mają
            rodziny i boją się o siebie. wojna to nie gra komputerowa. po śmierci nie
            dostaje się nowego życia. walczą razem z resztą świata byśmy nie musieli umierać
            w naszym kraju od podłożonych w pociągach bomb.
            odczepcie się od naszych żołnierzy!!!
            • lolek_do_kfadratu Re: odpier...... się od naszych chłopaków 15.11.07, 08:48
              Pieprzysz farmazony - nie walczymy tam za zadne bezpieczeństwo u nas
              w kraju. Z terrorystami nie wygrasz w ten sposob bo wystarczy ze
              jednemu sie cos nie spodoba zeby zalozyl plecak z gwozdziami i
              trotylem i poszedl sie wysadzic np. pod metrem centrum...
            • moherfucker1 Re: odpier...... się od naszych chłopaków 15.11.07, 08:55
              Tak. Usprawiedliwianie zbrodni to cos pieknego. Moralnosc Kalego w pelni.
              • marianna102 Re: odpier...... się od naszych chłopaków 15.11.07, 21:54
                Do Moherfuckera. Wypowiedź Mariuu to nie przykład moralności Kalego, tylko próba
                zrozumienia tego, co się stało.
                PS. Moherfucker to ciekawe określenie. Właśnie usiłuję sobie wyobrazić, co ono
                może znaczyć. Wstajesz rano,otwierasz szufladę, wyciągasz ciepły i miękki
                berecik... Dalej już nie napiszę, bo skasują moją wypowiedź za treści
                obsceniczne. A tak na poważnie, to nie potrafisz się określić pozytywnie, tylko
                przez negację i agresję? Od takich postaw zaczynają się wojny.
            • maruda.r Re: odpier...... się od naszych chłopaków 15.11.07, 09:27
              marriuu napisał:

              ciekawe, czy ktokolwiek z nas, w swoic
              > h
              > ciepłych mieszkankach, przy butelce piwka jest w stanie zrozumieć jak wygląda
              > tamta rzeczywistość.

              ************************************

              A wiesz, że spora część zrezygnowała z mieszkanka i szklaneczki piwa, by sobie
              postrzelać? By pobawić się w wojnę?

            • hanzal widzisz, to działa dokładnie na odwrót 15.11.07, 09:39
              taka jedna akcja pacyfikacyjna produkuje setki nowych terrorystów -
              pomyśl tylko jakbyś sie sam poczuł gdyby dotarła do ciebie szeptana
              informacja że afgańskie wojsko bez żadnego powodu wpadło do wsi i
              zamordowało bezbronne polskie kobiety i dzieci

              a teraz pomyśl jakbyś sie poczuł gdyby te kobiety i dzieci były
              członkami twojej rodziny

              tak to działa, każdy taki akt przemocy produkuje następne, teraz
              bracia kuzyni, pociotki tych zamordowanych tylko kombinują jak sie
              dobrać naszym do skóry - a mają tam liczne rodziny
            • p26 No właśnie-odpie..ie się! Zdarza się po prostu 15.11.07, 09:41
              że czasami komuś puszczą nerwy. Jak to na wojnie.
              Nawet jeżeli nic im nie groziło to działali w szczególnych
              warunkach. 25 lat to o 24 lata za dużo.
            • noczelny Re: odpier...... się od naszych chłopaków 15.11.07, 10:06

              Przez to, że polscy żołnierze wybrali się na wojaczkę w dalekie
              kraje, to zagrożenie terroryzmem w kraju nie maleje ani na milimetr.
              Wręcz przeciwnie: dopiero dzięki temu się zaczyna. Gdyby nasze
              wojsko siedziało w swoich koszarach pod sosnowym lasem, żaden
              terrorysta nawet nie wiedziałby o istnieniu Polski, nie mówiąc już
              żeby zaczynał rozważać atakowanie takiego leżącego na uboczu kraju.
              To właśnie dzięki temu, że nasza władza postanowiła się pokazać
              terrorystom, nie wiadomo po co, oni zaczynają się interesować Polską.
            • 3miastoorg Re: odpier...... się od naszych chłopaków 15.11.07, 10:53
              >nasi chłopcy to nie armia cyborgów bez uczuć.

              masz rację, to banda najemników

              > oni też mają rodziny i boją się o siebie.

              masz rację, pojechali tylko zarabiać pieniążki, a tu się okazuje że
              to nie gra komputerowa i osoba po drugiej stronie celownika może
              naprawdę zabić. Ale skucha!
              Na marginesie, koleś co zginął ostatnio w Iraku, był już tam na 6
              misji. Niech będzie to dla innych nauczka.


              >walczą razem z resztą świata byśmy nie musieli umierać w naszym
              kraju od podłożonych w pociągach bomb.

              no weź się nie ośmieszaj:))) Takie misję jak ta zwiększają
              niebezpieczeństwo ataku w naszym kraju. To że bomby wybuchły w USA,
              W GB, czy Hiszpanii to są skutki aktywnej, militarnej polityki tych
              państw w świecie, a nie braku aktywności.

              >odczepcie się od naszych żołnierzy!!!

              to nie są nasi żołnierze, to są polskojęzyczni najemnicy,
              wynajmowani przez USA i ich popleczników do obrony interesów tego
              kraju.
            • corky5 Re: odpier...... się od naszych chłopaków 15.11.07, 20:34
              Oczywiscie, te aniolki zostaly sila wyslane do Afganistanu,
              biedactwa. Bez zoldu, jedzenia, dlatego musza mordowac ludnosc
              cywilna. Tych matolow co strzelaja do niwinnych kobiet i dzieci
              powiesic za ja...
      • ajmax Dlaczego to my płacimy odszkodowania? 15.11.07, 07:16
        Niech płacą solidarnie z własnych pensji ci wszyscy awanturnicy w
        mundurach, którzy pojechali do Afganistanu i Iraku i nazywają sami
        siebie żołnierzami WP.
      • brispol Zbrodniarze w mundurach ! 15.11.07, 07:45
        A mialo byc tak kolorowo...ladnie i przyjemnie...kwiaty mialy byc...Afganskie dziewczyny mialy mrugac do polskich zolnierzy, obsypywac ich usmiechami...
        A jest wrogosc do polskich najemnikow i bardzo dobrze...
        Najemnicy z polski...Won z Afganistanu !!!
        • age.kruger Re: Zbrodniarze w mundurach ! 15.11.07, 08:33
          brispol napisał:

          > A mialo byc tak kolorowo...ladnie i przyjemnie...kwiaty mialy byc...Afganskie d
          > ziewczyny mialy mrugac do polskich zolnierzy, obsypywac ich usmiechami...
          > A jest wrogosc do polskich najemnikow i bardzo dobrze...
          > Najemnicy z polski...Won z Afganistanu !!!

          Jestem sobie w stanie wyobrazić, że wojna może skłonić do takiego czynu, jak ten
          ich.
          • raffenator Re: Zbrodniarze w mundurach ! 15.11.07, 10:27
            Mhm, tak samo jak ich czyn moze sklonic kogos do innego, przez ktory za 2 lata w
            takiej Warszawie zgina dziesiatki osob w zamachu, w tym moze i ktos z naszych
            rodzin, moze my sami. Nie daj Boze, ale teraz musimy sie z czyms takim liczyc.
          • richtie GÓWNO PRAWDA 15.11.07, 11:00
            Czasem wchodzę na forum GW i stwierdzam wówczas, że trudno znaleźć miejsce, w
            którym można spotkać więcej nienawiści, kompleksów i jadu sączonego na własny
            kraj... choć nie jesteśmy ani gorsi ani lepsi od innych - mamy wiele rzeczy, z
            których możemy być dumni, a nasze wady można odnaleźć bez problemu także wśród
            stereotypowych cech innych narodów.

            Przykry jest fakt iż wiele osób wydaje już wyrok na tych żołnierzy (niczym
            Ziobro). Przykre jest wyzywanie ich od najemników - są żołnierzami i jak
            politycy decydują (już nawet nie Polscy tylko NATOwscy) że trzeba jechać, jadą a
            przypominam że wszystkie trzy największe partie (PO, PIS i SLD) brały aktywny
            udział w wysyłaniu misji do Iraku lub Afganistanu.

            To zwykli ludzie, którzy znaleźli się w okolicznościach które ich przytłoczyły i
            być może to nie wina ich słabości co raczej siły owych okoliczności. Gdyby nie
            wojna, żyli by sobie spokojnie jak inni obywatele, dożywając emerytury z
            rodziną. . . a my ? Skąd możemy wiedzieć jak każdy z nas zachowałby się w takich
            okolicznościach ? Po kilkunastu tygodniach patroli, znieczulony na śmierć,
            zestresowany ewentualnością zasadzki, zagrożony śmiercią ?

            Jestem pewien, że mało kto zacząłby w takich okolicznościach polemikę z
            oficerem, podważając jego autorytet i słuszność rozkazów w najbardziej
            niebezpiecznej części patrolu.

            Amerykańscy lotnicy bombardując niemieckie miasta tysiącami łamali konwencję
            haską mordując dziesiątki tysięcy cywilów. Byli młodzi, więc setki z nich
            jeszcze żyją. Może powyciągać ich z domów i skazać na dożywocie za to że nie
            sprzeciwili się bezprawnym rozkazom ?

            Co do naszych żołnierzy. Pomyślcie capy jedne. To młodzi ludzie przed
            trzydziestką - 25 lat czy dożywocie to dramat nie tylko dla nich, ale także dla
            ich rodzin, dzieci, które zapewne mają, matek, ojców. Nie krzywdzimy tylko ich,
            ale także dziesiątki innych osób. Jeśli wyjdą po tych 13 czy 14 latach z
            więzienia (zakładając 25 lat wyroku) gdzie siedzieli z gwałcicielami, zabójcami
            i gangsterami, narkomanami (a będą wtedy będą kompletnie zdegenerowanymi ludźmi)
            staną się prawdziwymi przestępcami i realnym zagrożeniem. Czy w ogóle jest
            potrzeba ich izolacji skoro tak na dobrą sprawę społecznie nie są prawie w
            żadnym stopniu niebezpieczni ?

            Pomyślcie nad tym zanim zaczniecie wypisywać pierdoły na forum.

            Zwolnienie z wojska i rok więzienia ew. kilka lat w zawieszeniu dla podwładnych
            i kilka razy większa kara dla oficera byłaby ok, choć zdaję sobie sprawę iż KK
            wszystko stoi czarno na białym i wybór w razie stwierdzenia winy jest dość
            ograniczony.
            • bloodysunday99 Re: GÓWNO PRAWDA 15.11.07, 12:00
              richtie napisał:

              > choć nie jesteśmy ani gorsi ani lepsi od innych - mamy wiele rzeczy, z
              > których możemy być dumni, a nasze wady można odnaleźć bez problemu także wśród
              > stereotypowych cech innych narodów.


              Polacy to fundamentalistyczny wstyd Europy, nie ma powodow do dumy.


              > Przykry jest fakt iż wiele osób wydaje już wyrok na tych żołnierzy (niczym
              > Ziobro). Przykre jest wyzywanie ich od najemników - są żołnierzami i jak
              > politycy decydują (już nawet nie Polscy tylko NATOwscy) że trzeba jechać, jadą
              > a
              > przypominam że wszystkie trzy największe partie (PO, PIS i SLD) brały aktywny
              > udział w wysyłaniu misji do Iraku lub Afganistanu.


              Dokladnie! Pisowcy wyslali bande mordercow do Afghanistanu, ktorzy wyrzadzaja
              wiecej szkod niz czego innego. To jest polskie zrozumienie zdobycia "hearts and
              minds"? Rozstrzelanie polowy wioski? To ze dresiarzy melduja sie na misje w
              armii, wcale nie znaczy ze oficerowie nie maja ich trzymac za mordy, i pozwalac
              im zabijac dzieci.


              > To zwykli ludzie, którzy znaleźli się w okolicznościach które ich przytłoczyły
              > i
              > być może to nie wina ich słabości co raczej siły owych okoliczności.


              Zwykli ludzie nie strzelaja do cywilow, robia to "niezwykli" ludzie.


              > Jestem pewien, że mało kto zacząłby w takich okolicznościach polemikę z
              > oficerem, podważając jego autorytet i słuszność rozkazów w najbardziej
              > niebezpiecznej części patrolu.


              Widzisz, tu sie mylisz, kolezko. Cale NATO sie smieje z polskich "zolnierzy",
              ktorzy nie umieja podjac wlasnej decyzji, sa "kotowani" czy tam "falowani" czy
              jak ten idiotyzm tam sie u was nazywa, o wszystko sie musza zapytac dowodcy.
              Polskie wojsko to parodia, mentalnoscia wcale sie tak bardzo nie rozni od
              rosyjskiego.

              Dodam jeszcze ze dobry zolniez jest w stanie podwazyc decyzje swojego oficera w
              KAZDEJ sytuacji - ale oczywiscie nie polski zolnierz. Dla polaka sie liczy
              rozkaz, a nie logiczne myslenie.


              > Amerykańscy lotnicy bombardując niemieckie miasta tysiącami łamali konwencję
              > haską mordując dziesiątki tysięcy cywilów. Byli młodzi, więc setki z nich
              > jeszcze żyją. Może powyciągać ich z domów i skazać na dożywocie za to że nie
              > sprzeciwili się bezprawnym rozkazom ?

              A czy przypadkiem konwencja haska nie byla ratyfikowana PO 2. WS, a nie przed?
              Co robiles na lekcjach historii, capie? Wyobrazam sobie.


              > Co do naszych żołnierzy. Pomyślcie capy jedne. To młodzi ludzie przed
              > trzydziestką - 25 lat czy dożywocie to dramat nie tylko dla nich, ale także dla
              > ich rodzin, dzieci, które zapewne mają, matek, ojców. Nie krzywdzimy tylko ich,
              > ale także dziesiątki innych osób. Jeśli wyjdą po tych 13 czy 14 latach z
              > więzienia (zakładając 25 lat wyroku) gdzie siedzieli z gwałcicielami, zabójcami
              > i gangsterami, narkomanami (a będą wtedy będą kompletnie zdegenerowanymi ludźmi
              > )
              > staną się prawdziwymi przestępcami i realnym zagrożeniem. Czy w ogóle jest
              > potrzeba ich izolacji skoro tak na dobrą sprawę społecznie nie są prawie w
              > żadnym stopniu niebezpieczni ?

              Capie, tych ludzi nie nalezy wypuszczac wogole. Wiezienie maksymalengo
              bezpieczenstwa, kontakt z innymi tylko przez plexi, plastikowe sztucce, aby
              nigdy nie mogli juz nikogo skrzywdzic. Co do ich biednych dzieci, to musze
              przyznac ze moja sympatia jest po stronie tych rodzin ktore zostaly pozabijane
              przez polskich dresiarzy.
              • richtie Re: GÓWNO PRAWDA 15.11.07, 12:42
                >Polacy to fundamentalistyczny wstyd Europy, nie ma powodow do dumy.

                I to jest właśnie przykład obrazujący to co napisałem. Polska ma wiele powodów
                do dumy, choć niektórzy nie chcą ich widzieć. Nie chcę odbiegać od tematu więc
                na tym zakończę.

                >Dokladnie! Pisowcy wyslali bande mordercow do Afghanistanu, ktorzy wyrzadzaja
                >wiecej szkod niz czego innego. To jest polskie zrozumienie zdobycia "hearts and
                >minds"? Rozstrzelanie polowy wioski? To ze dresiarzy melduja sie na misje w
                >armii, wcale nie znaczy ze oficerowie nie maja ich trzymac za mordy, i pozwalac
                >im zabijac dzieci.

                To jest misja NATO, a nie inicjatywa PIS. Nie wymagam od Ciebie wiele, ale
                chociaż to mógłbyś zrozumieć. Mniemam, że misję w Iraku którą rozpoczęliśmy z
                dobrowolnej inicjatywy SLD popierasz ?

                Wątpię aby wioska liczyła 12 osób, z tego co mi wiadomo w wojsku nie pracują
                dresiarze i mordercy. Nie było też czegoś takiego jak rozstrzelanie - jak już to
                zbombardowanie z moździerza i ostrzelanie z karabinu maszynowego z pewnego
                dystansu wioski, bez celowania w jakichkolwiek cywilów, którzy mogli siedzieć w
                domach, za domami gdzie dosięgnęły ich granaty moździeżowe i być może (ale z
                artykulu wynika że raczej nie) kule z karabinu z łatwością przebijajace gliniane
                ściany. . .

                >Zwykli ludzie nie strzelaja do cywilow, robia to "niezwykli" ludzie.

                Na wojnie robią to z reguły zwykli ludzie postawieni w niezwykłych
                okolicznościach. Przeczytałem z dwa tuziny książek zawierających wspomnienia
                żołnierzy różnych nacji z czasów różnych wojen i jestem do swojego zdania w
                pełni przekonany. Nikt nie może wiedzieć jak sam zachowałby się w podobnych
                okolicznościach, póki nie zostanie w nich postawiony. Nacja, klasa społeczna,
                status, wykształcenie, zarobki nie mają znaczenia, na wszystkich wojnach w XX
                wieku zbrodnie na cywilach i jeńcach popełniali żołnierze, bez względu na ich
                status. . .
                To z reguły nie ich wina, że decydentom w garniturkach zachciało się wojen, to
                nie oni sobie kupili karabiny i bilet na drugi koniec świata, a wszystkie ważne
                decyzje dotyczące ich położenia są zawsze podejmowane na szczeblu wyżej. . . oni
                są tylko stawiani w pewnej sytuacji, w której większość ludzi nigdy nie zostanie
                postawiona.

                >Widzisz, tu sie mylisz, kolezko. Cale NATO sie smieje z polskich "zolnierzy",
                >ktorzy nie umieja podjac wlasnej decyzji, sa "kotowani" czy tam "falowani" czy
                >jak ten idiotyzm tam sie u was nazywa, o wszystko sie musza zapytac dowodcy.
                >Polskie wojsko to parodia, mentalnoscia wcale sie tak bardzo nie rozni od
                rosyjskiego.

                Oczywiście wiesz to wszystko bo znasz wielu żołnierzy NATO, a WP poznałeś od
                podszewki, a jego realia znasz na wylot no i oczywiście do doskonale zdajesz
                sobie sprawy, że w innych armiach takie rzeczy się na misjach nie zdarzają. . .

                Gdyby nasza armia miała mentalność rosyjskiej lub izraelskiej to sprawy by nie
                było prawdopodobnie.

                >Dodam jeszcze ze dobry zolniez jest w stanie podwazyc decyzje swojego oficera w
                >KAZDEJ sytuacji - ale oczywiscie nie polski zolnierz. Dla polaka sie liczy
                >rozkaz, a nie logiczne myslenie.

                j.w. Skąd w ogóle taka znajomość cech dobrego żołnierza (nie wspominając o
                znanomości zasad ortografii) ? Skończyłeś jakąś szkołę oficerską ? Byłeś w Legii
                Cudzoziemskiej albo na jakiejś wojnie ?

                Jestem także pod wrażeniem dobrej znajomości mentalności Polaka, myślałem że
                przysłowie Befehl ist befehl zawsze charakteryzowało niemiecką armię.

                >A czy przypadkiem konwencja haska nie byla ratyfikowana PO 2. WS, a nie przed?
                >Co robiles na lekcjach historii, capie? Wyobrazam sobie.

                5 pierwszych konwencji haskich regulujących najważniejsze kwestie (w tym także
                te o których mowa) zostało podpisanych w 1899 i 1907 roku, a więc jeszcze przed
                I wś.

                Po II wojnie podpisano jeszcze dwie dotyczące ochrony dóbr kultury i spraw
                formalnych.

                Zastanów się lepiej co na lekcjach historii robiłeś Ty. Ja się o swoją edukację
                nie obawiam w przeciwieństwie do Twojej. Studiuję prawo na jednym z najlepszych
                wydziałów w Polsce i jest mi z tym dobrze.

                >Capie, tych ludzi nie nalezy wypuszczac wogole. Wiezienie maksymalengo
                >bezpieczenstwa, kontakt z innymi tylko przez plexi, plastikowe sztucce, aby
                >nigdy nie mogli juz nikogo skrzywdzic. Co do ich biednych dzieci, to musze
                >przyznac ze moja sympatia jest po stronie tych rodzin ktore zostaly pozabijane
                >przez polskich dresiarzy.

                To prowokacja czy naprawdę jesteś tak głupi ?
                • bloodysunday99 Re: GÓWNO PRAWDA 15.11.07, 14:51
                  richtie napisał:

                  Od razu przyznaje sie ze wpadlem co do konwencji Haskich, przeczytalem to jako
                  konwencje Genewskie, ktore byly podpisane i ratyfikowane w 1949. Moj blad. (Jest
                  jednak przyczyna dlaczego konwencje do 1945 roku nie byly adekwantne, i trzeba
                  bylo je uzupelnic?)

                  > I to jest właśnie przykład obrazujący to co napisałem. Polska ma wiele powodów
                  > do dumy, choć niektórzy nie chcą ich widzieć. Nie chcę odbiegać od tematu więc
                  > na tym zakończę.

                  Prosze cie, wymien chociaz jedna rzecz z ktorej polacy moga byc dumni. No chyba
                  ze Swiatynie Opatrznosci, haha.


                  > To jest misja NATO, a nie inicjatywa PIS. Nie wymagam od Ciebie wiele, ale
                  > chociaż to mógłbyś zrozumieć. Mniemam, że misję w Iraku którą rozpoczęliśmy z
                  > dobrowolnej inicjatywy SLD popierasz ?


                  Ogolnie popieram misje Afghanska, nie popieram Irackiej. O to czy SLD to
                  (prawie) takie same c*py jak i PiS, nie musimy sie chyba klocic.


                  > Wątpię aby wioska liczyła 12 osób, z tego co mi wiadomo w wojsku nie pracują
                  > dresiarze i mordercy. Nie było też czegoś takiego jak rozstrzelanie - jak już t
                  > o
                  > zbombardowanie z moździerza i ostrzelanie z karabinu maszynowego z pewnego
                  > dystansu wioski, bez celowania w jakichkolwiek cywilów, którzy mogli siedzieć w
                  > domach, za domami gdzie dosięgnęły ich granaty moździeżowe i być może (ale z
                  > artykulu wynika że raczej nie) kule z karabinu z łatwością przebijajace glinian
                  > e
                  > ściany. . .

                  Moge ci polecic wspanialy film dokumentalny: "Afghanistan - War Without End",
                  tam zolnierze brytyjscy zrozumieli to, ze Taliban walczy przeciw ludnosci
                  cywilnej, i uzywa miasta i wioski dla swoich celow. To ze walcza z domow nie
                  znaczy ze sa wspierani przez mieszkancow. Ogromna ilosc "mujahedeen'ow" i
                  Talibow to nawet nie Afghanczycy, lecz Pakistanczycy, Saudyjczycy, Syryjczycy.


                  > Nikt nie może wiedzieć jak sam zachowałby się w podobnych
                  > okolicznościach, póki nie zostanie w nich postawiony. Nacja, klasa społeczna,
                  > status, wykształcenie, zarobki nie mają znaczenia, na wszystkich wojnach w XX
                  > wieku zbrodnie na cywilach i jeńcach popełniali żołnierze, bez względu na ich
                  > status. . .


                  Dokladnie, to jednak nie usprawiedliwia ich od swoich czynow, inaczej mozna
                  sobie podcierac d*psko wszystkimi konwencjami, tak jak robi to USA w odnoszeniu
                  do np. sytuacji na Guantanamo.


                  > To z reguły nie ich wina, że decydentom w garniturkach zachciało się wojen, to
                  > nie oni sobie kupili karabiny i bilet na drugi koniec świata, a wszystkie ważne
                  > decyzje dotyczące ich położenia są zawsze podejmowane na szczeblu wyżej. . . on
                  > i
                  > są tylko stawiani w pewnej sytuacji, w której większość ludzi nigdy nie zostani
                  > e
                  > postawiona.


                  Jednak, ich wina ze akurat pojechali do tej samej wioski gdzie wczesniej zginal
                  kolezka dresiarz, i przypadkowo wystrzelili a mortar (granat?), ktory
                  przypadkowo upadl w centrum i zabil cywilow. No i jeszcze do tego poprawili
                  15-minutowa seria z M-60 po gliniankach. Brawo, prawdziwi bohaterzy!


                  > Oczywiście wiesz to wszystko bo znasz wielu żołnierzy NATO, a WP poznałeś od
                  > podszewki, a jego realia znasz na wylot no i oczywiście do doskonale zdajesz
                  > sobie sprawy, że w innych armiach takie rzeczy się na misjach nie zdarzają. . .


                  Wiem tyle ze odsluzylem w NATO, kiedy polska jeszcze blagala o czlonkowstwo.
                  Widzialem brak efektywnosci polskich zolnierzy, pytania na kazdym kroku, brak
                  inicjatywy, tak jest panie sierzancie - to nie jest wojsko, to jest parodia.
                  Slyszalem naszych oficerow gdy wracalismy ze wspolnych cwiczen, co mowili o
                  waszej smiesznej "armii". Powiedz mi, czy w oddziale gdzie nawet nie ma
                  poszanowania dla kolegow, dla swoich kolegow ktorzy maja ci ochronic plecy - bo
                  ktos tam jest kotem a ktos inny fala, czy takie wojsko jest cos warte?

                  Czy jezeli nie ma sie szacunku dla siebie, czy mozna szanowac innych? Ta wasza
                  "fala" swietnie charakteryzuje efektywnosc waszego wojska.


                  > Gdyby nasza armia miała mentalność rosyjskiej lub izraelskiej to sprawy by nie
                  > było prawdopodobnie.


                  Nigdy nie slyszalem o "fali" w IDF. A Izraelczykow znam wielu. Bardzo efektywna
                  armia, wysoko szkoleni specjalisci.


                  j.w. Skąd w ogóle taka znajomość cech dobrego żołnierza (nie wspominając o
                  > znanomości zasad ortografii) ? Skończyłeś jakąś szkołę oficerską ? Byłeś w Legi
                  > i
                  > Cudzoziemskiej albo na jakiejś wojnie ?


                  Nie, na wojnie nie bylem, ale odsluzylem w oddziale NATO gdzie myslenie
                  samodzielne byla cecha pozytywna, a baranskie slepe sluchanie rozkazow - nie.
                  Czasami byl rozkaz mylacy, aby sprawdzic nasze podejscie krytyczne do rozkazow.
                  Wypelnic zadanie, tak, jednak nie obowiazkowo tak jak rozkazal "pan sierzant".
                  Nieraz spieprzylismy sprawe, ale byla to dla nas nauka, nauczylismy sie
                  podejmowac prawidlowe decyzje.


                  > Jestem także pod wrażeniem dobrej znajomości mentalności Polaka, myślałem że
                  > przysłowie Befehl ist befehl zawsze charakteryzowało niemiecką armię.


                  Cwiczylem z Niemcami, i moge jedynie powiedziec ze tez sa bardziej samodzielni
                  niz polacy. A ty nie doceniasz swojego brata Niemca, myslac ze to oni sa takimi
                  nieudacznikami jak pijacka banda polskich zolnierzy.


                  > To prowokacja czy naprawdę jesteś tak głupi ?

                  Jezeli studiujesz prawo, powiniennes sie bardziej troszczyc o cywilow (w tym
                  dzieci) ktorzy stracili zycie w acji zemsty wykonanej przez polskich dresiarzy.
                  Ale to jest wlasnie symptomatyczne dla ludzi ktorzy uwazaja sie za patryjotow
                  polskich. To jest dla ciebie patryjotyzm? To ze wymagasz ode mnie pisania bog i
                  polska z duzej litery? To ze popierasz mordowania dzieci w afghanskich wioskach?
                  To ze chcesz abym nie mowil glosno o niesprawiedliwosci?
                • andykon Re: GÓWNO PRAWDA 15.11.07, 19:15
                  uff !! prowadzenie wojen jest zbrodnia !!! usprawiedliwianie w jakichkolwiek
                  sposob zabijania ludzi jest zagluszaniem sumienia - jest barbarzynstwem! pozdrawiam
              • richtie Re: GÓWNO PRAWDA 15.11.07, 18:12
                bloodysunday99 napisała:

                > richtie napisał:
                >
                > Od razu przyznaje sie ze wpadlem co do konwencji Haskich, przeczytalem to jako
                > konwencje Genewskie, ktore byly podpisane i ratyfikowane w 1949. Moj blad. (Jes
                > t
                > jednak przyczyna dlaczego konwencje do 1945 roku nie byly adekwantne, i trzeba
                > bylo je uzupelnic?)
                >


                > Prosze cie, wymien chociaz jedna rzecz z ktorej polacy moga byc dumni. No chyba
                > ze Swiatynie Opatrznosci, haha.

                Możemy być dumni, z tego że mamy bardzo dobrze wykształconych i kreatywnych
                informatyków, którzy są cenieni na świecie. Mamy też zdolną młodzież, która
                wygrywa wiele prestiżowych międzynarodowych konkursów i olimpiad w tej dziedzinie.

                Możemy być dumni, że prawie każdy młody Polak zna co najmniej jeden język obcy
                czego nie można powiedzieć o Anglii, Francji czy USA.

                Możemy być dumni z hospicjów, które w Polsce są ewenementem na skalę światową,
                jeśli chodzi o ich ilość i skalę wolontariatu - możemy być dumni, że ludziom w
                ogóle się chce pomagać innym w tym aby godnie dożyli końca swych dni.

                Możemy być dumni z wciąż całkiem silnych więzi rodzinnych, w których babcie i
                dziadkowie mają do odegrania ważne role, a nie są masowo wywożeni do domów
                spokojnej starości przez "kochające" dzieci.

                Możemy być dumni z z Solidarności.

                I w mojej osobistej opinii możemy być dumni z tego, że u nas w przeciwieństwie
                do reszty Europy dzieci się jeszcze kocha, a nie masowo zabija przy pomocy tzw.
                aborcji.


                > Ogolnie popieram misje Afghanska, nie popieram Irackiej. O to czy SLD to
                > (prawie) takie same c*py jak i PiS, nie musimy sie chyba klocic.

                to fajnie.


                >
                > Moge ci polecic wspanialy film dokumentalny: "Afghanistan - War Without End",
                > tam zolnierze brytyjscy zrozumieli to, ze Taliban walczy przeciw ludnosci
                > cywilnej, i uzywa miasta i wioski dla swoich celow. To ze walcza z domow nie
                > znaczy ze sa wspierani przez mieszkancow. Ogromna ilosc "mujahedeen'ow" i
                > Talibow to nawet nie Afghanczycy, lecz Pakistanczycy, Saudyjczycy, Syryjczycy.

                Nie napisałem, że są wspierani przez mieszkańców - tego nie wiem. Choć
                podejrzewam, że cywile nie popierają w większości ani talibów w Afganistanie ani
                bojowców w Iraku jako, że często giną z ich winy w zamachach bombowych, często
                terroryści ukrywają się wśród cywilów traktując ich oraz ich wioski jako żywe
                tarcze.

                > Dokladnie, to jednak nie usprawiedliwia ich od swoich czynow, inaczej mozna
                > sobie podcierac d*psko wszystkimi konwencjami, tak jak robi to USA w odnoszeniu
                > do np. sytuacji na Guantanamo.

                Konwencje są ważne, na pewno ograniczają straty wśród jeńców i ludności cywilnej
                jednakże nigdy ich nie zlikwidują. Wojna to przeciwieństwo prawa bo gotowi
                pomyśleć, że masowe wzajemne uśmiercanie się dwóch grup ludzi jest zgodne z
                prawem - czyli nie ma w tym nic złego. Czasem czytam gdzieś, że jacyś żołnierze
                zastrzelili jeńców czy cywilów i że popełnili zbrodnie i śmieję się wtedy bo
                dla mnie największą zbrodniarzami są faceci w garniturkach (którzy muszą
                wiedzieć, że przy pewnej skali działań wyniknie wiele takich sytuacji), którzy
                kupują za pieniądze ludu broń, a następnie każą mu walczyć i ginąć za swoje
                interesy przykryte płaszczykiem szczytnych idei. . . a potem chcą ich karać za
                to, że nie wytrzymali presji czy popełnili błąd.

                >
                >
                > Jednak, ich wina ze akurat pojechali do tej samej wioski gdzie wczesniej zginal
                > kolezka dresiarz, i przypadkowo wystrzelili a mortar (granat?), ktory
                > przypadkowo upadl w centrum i zabil cywilow. No i jeszcze do tego poprawili
                > 15-minutowa seria z M-60 po gliniankach. Brawo, prawdziwi bohaterzy!


                Bohaterowie jak już, którymi zresztą nikt ich nie obwołuje. Pojechali na patrol
                bo mieli taki rozkaz. Wcześniej zauważono tam talibów. Nie wiadomo nic o tym
                zajściu poza tym, ze nasi strzelali i były ofiary cywilne.

                Nie wiemy w jakiej byli kondycji psychicznej. Piszesz coś o tym, że wcześniej
                zginął tam ich kolega - więc mogli być słusznie zdenerowowani. . . może dowódcy
                wydawało się albo miał prawo przepuszczać iż w wiosce są talibowie - może
                faktycznie byli. Kto wie. Może nawet oddali jakieś strzały. Trudno powiedzieć,
                choć z artykułu wynika że nie.



                >
                >
                > Wiem tyle ze odsluzylem w NATO, kiedy polska jeszcze blagala o czlonkowstwo.
                > Widzialem brak efektywnosci polskich zolnierzy, pytania na kazdym kroku, brak
                > inicjatywy, tak jest panie sierzancie - to nie jest wojsko, to jest parodia.
                > Slyszalem naszych oficerow gdy wracalismy ze wspolnych cwiczen, co mowili o
                > waszej smiesznej "armii". Powiedz mi, czy w oddziale gdzie nawet nie ma
                > poszanowania dla kolegow, dla swoich kolegow ktorzy maja ci ochronic plecy - bo
                > ktos tam jest kotem a ktos inny fala, czy takie wojsko jest cos warte?
                >
                > Czy jezeli nie ma sie szacunku dla siebie, czy mozna szanowac innych? Ta wasza
                > "fala" swietnie charakteryzuje efektywnosc waszego wojska.

                Po pierwsze Polska się ubiegała o członkostwo, a nie błagała o nie. w
                jednostkach zawodowych (a taka to jednostka) nie ma fali. Po drugie kiedy Polska
                ubiegała się o członkowstwo było to przeszło 10 lat temu - zapewne wiele rzeczy
                się zmieniło (a 64 lata temu w armii niemieckiej. . . bla bla bla). Po trzecie
                kto pyta nie błądzi. Naprawdę wątpię czy komandosom z Bielska-Białem brakuje
                szacunku dla siebie i kolegów. Po czwarte jesteś wyjątkowym durniem "wasze
                wojsko, wasza armia". Zdaje mi się, że jesteś zakompleksionym emigrantem, który
                wyjechał z Polski i już uważa się za Niemca czy Francuza, kogoś lepszego,
                odcinając się od własnego kraju, korzeni. . . ale nigdy się tego nie
                pozbędziesz. Niestety dla mnie i dla Ciebie, zawsze będziesz Polakiem i szkoda
                że nie szanujesz sam siebie, wtedy kiedy wypierasz się czegoś co zawsze będzie
                Cię charakteryzowało.

                >
                > Nigdy nie slyszalem o "fali" w IDF. A Izraelczykow znam wielu. Bardzo efektywna
                > armia, wysoko szkoleni specjalisci.


                W ogóle skąd ta fala ? Pieprzysz o niej już drugi post. Chodzi tu o zawodowców,
                poboru się w ogóle nie wysyła za granicę idioto ! aaa

                I nie chodzi mi o falę gdy piszę o wojsku izraelski czy rosyjskim tylko o
                zdolność zacierania i wyciszania zbrodni. Ile razy się słyszało o tym, że
                żołnierze izraelscy strzelali i zabijali dzieci i cywilów, a ile razy ktoś za to
                beknął ? Do tego dochodzi rzadko. Armia rosyjska idzie jeszcze dalej bo w niej w
                ogóle nie słychac o takich przypadkach mimo, wielu lat cięzkich i brutalnych
                walk w Czeczeni. . .

                >
                >

                >
                >
                >
                > Cwiczylem z Niemcami, i moge jedynie powiedziec ze tez sa bardziej samodzielni
                > niz polacy. A ty nie doceniasz swojego brata Niemca, myslac ze to oni sa takimi
                > nieudacznikami jak pijacka banda polskich zolnierzy.

                O alkoholu także nic w tym artykule nie bylo. Takie rzeczy jak obecny casus
                zdarzają się w każdej armii ! nawet tych najbardziej elitarnych, a mam na myśli
                US Army i Armię Izraelską.
                >


                > To ze chcesz abym nie mowil glosno o niesprawiedliwosci?
                >

                A te teksty o "patryjotyźmie" wsadź sobie w dupę. Wymagam od Ciebie tylko zasad
                ortografii, a w Boga nawet nie wierzę.

                • bloodysunday99 Re: GÓWNO PRAWDA 15.11.07, 20:40
                  richtie napisał:

                  > Możemy być dumni, że prawie każdy młody Polak zna co najmniej jeden język obcy
                  > czego nie można powiedzieć o Anglii, Francji czy USA.


                  He? To ma byc cos nadzwyczajnego, ze sie wlada dodatkowym jezykiem? Ja jezykow
                  znam 5, ale ile to o mnie swiadczy?


                  > Możemy być dumni z hospicjów, które w Polsce są ewenementem na skalę światową,
                  > jeśli chodzi o ich ilość i skalę wolontariatu - możemy być dumni, że ludziom w
                  > ogóle się chce pomagać innym w tym aby godnie dożyli końca swych dni.


                  Hospicje? Gdybyscie mieli eutanazje, bylibyscie postepowi.



                  > Możemy być dumni z wciąż całkiem silnych więzi rodzinnych, w których babcie i
                  > dziadkowie mają do odegrania ważne role, a nie są masowo wywożeni do domów
                  > spokojnej starości przez "kochające" dzieci.


                  Wymieniles hospicje, myslalem ze babcie i dziadkowie umieraja w gronie rodziny a
                  nie w instytucji?


                  > Możemy być dumni z z Solidarności.


                  OK, z Solidarnosci mozecie byc dumni. Powstania wszelkiego rodzaju mi sie
                  podobaja, trzeba jeszcze tylko wywalic kleche na zbity pysk.



                  > I w mojej osobistej opinii możemy być dumni z tego, że u nas w przeciwieństwie
                  > do reszty Europy dzieci się jeszcze kocha, a nie masowo zabija przy pomocy tzw.
                  > aborcji.


                  Taaak, haha, w Polsce baaaardzo sie kocha dzieci (nienarodzone). Tak sie ich
                  kocha, ze polska zajmuje drugie miejsce w Europie, jezeli chodzi o przypadki
                  przemocy wobec dzieci. Na pierwszym miejscu jest Rumunia. Jezeli tak sie w
                  polsce kocha dzieci, to nie rozumiem, dlaczego jest dozwolone ich bic? W Szwecji
                  zabronili przemoc wobec dzieci w 1979 roku, w Danii w 1997. W Polsce jest to
                  dozwolone do dzis. Poczytaj sobie fdn.pl


                  Po czwarte jesteś wyjątkowym durniem "wasze
                  > wojsko, wasza armia". Zdaje mi się, że jesteś zakompleksionym emigrantem, który
                  > wyjechał z Polski i już uważa się za Niemca czy Francuza, kogoś lepszego,
                  > odcinając się od własnego kraju, korzeni. . . ale nigdy się tego nie
                  > pozbędziesz.

                  Masz troche racji. Chociaz zbytnio zakompleksiony nie jestem, to masz racje ze
                  odcialem sie od kraju w ktorym sie urodzilem, i nie czuje sie polakiem. I
                  zreszta nigdy sie nie czulem polakiem, stojac z babka na mszy, na zdretwialych
                  nogach, w smrodzie potu, wsrod fanatykow katolickich. Mieszkam poza polska juz
                  kupe lat (na szczescie), moge sobie pozwolic aby zbytnio duzo nie pracowac,
                  wyjezdzac na wakacje z dziecmi kilka razy w roku, jestem na plusie, wiesz co to
                  znaczy?



                  Niestety dla mnie i dla Ciebie, zawsze będziesz Polakiem i szkoda
                  > że nie szanujesz sam siebie, wtedy kiedy wypierasz się czegoś co zawsze będzie
                  > Cię charakteryzowało.


                  Hehe, widzisz, tu sie troszeczke mylisz, bo najlepszy dowcip wsrod moich
                  przyjaciol to "bloody, przeciez ty jestes polakiem!", i wszyscy sie usmiechja. I
                  nie dla tego ze sie nie szanuje, bo szanuje sie bardzo, ale dlatego ze wlasnie
                  nie musze miec naszywki takiej czy innej, nie musze sie identyfikowac z
                  "bogiemhonoremojczyzna", bo nie mam takiej potrzeby. To kim jestem dla ciebie,
                  nie obchodzi mnie zbytnio. Nie lubie polski, polakow, bo jest to swiat obludy,
                  lenistwa, pijanstwa, i przemocy.


                  > W ogóle skąd ta fala ? Pieprzysz o niej już drugi post. Chodzi tu o zawodowców,
                  > poboru się w ogóle nie wysyła za granicę idioto ! aaa


                  www.europa21.pl/Article10809.html

                  > A te teksty o "patryjotyźmie" wsadź sobie w dupę. Wymagam od
                  > Ciebie tylko zasad
                  > ortografii, a w Boga nawet nie wierzę.

                  No to dobrze ze nie wierzysz, bo poglady to masz takie jakies dziwnowate, z tymi
                  hospicjami, aborcjami... Jak na mnie to zbytnio smierdza LPRem, jak na moj smak.
                  A za klamstwo pojdziesz sie smazyc w piekle, pamietaj - wobec wiary katolickiej.
                  • richtie Re: GÓWNO PRAWDA 15.11.07, 21:55
                    >Hospicje? Gdybyscie mieli eutanazje, bylibyscie postepowi.

                    Nie mam dużych obiekcji przed eutanazją, ale nie uważam jej za wielki postęp.
                    Tak naprawdę często prowadzi do pewnych niekorzystnych zjawisk. W Holandii
                    dochodzi w związku z nią do licznych patologii jak np. pewien facet podpisuje
                    dokument, następnie potwierdza swoją wolę tyle razy ile wymaga prawo. No i
                    zostały trzy dni do eutanazji, podczas których nikt się nim nie interesuje w
                    ośrodku, w którym przebywa, nie dostaje jedzenia ani picia, śmierć bez godności,
                    pozbycie się balastu. . . przykra śmierć, której nikomu nie życzę. Bo gdy
                    pojawia się eutanazja, wraz z nią powstaje mentalność która prowadzi do takich
                    wynaturzeń. Przeciwieństwem tego są hospicja, gdzie ludzie mogą umierać godniej
                    imo. Dlatego jestem raczej ich zwolennikiem.

                    >Wymieniles hospicje, myslalem ze babcie i dziadkowie umieraja w gronie rodziny a
                    >nie w instytucji?

                    W istocie, ale czasem nie mają rodziny. Innym razem rodziny zwyczajnie nie stać
                    na samodzielną opiekę nad ciężko chorą osobą - zarabiamy jednak nadal mało w
                    porównaniu do innych krajów, a i ciągle wiele rodzin ma złe warunki
                    mieszkaniowe. Do tego dochodzi jeszcze np. konieczność regularnego podawania
                    leków co nie zawsze jest możliwe ze względu na pracę - w końcu za coś trzeba się
                    utrzymać. . .

                    >Masz troche racji. Chociaz zbytnio zakompleksiony nie jestem, to masz racje ze
                    >odcialem sie od kraju w ktorym sie urodzilem, i nie czuje sie polakiem. I
                    >zreszta nigdy sie nie czulem polakiem, stojac z babka na mszy, na zdretwialych
                    >nogach, w smrodzie potu, wsrod fanatykow katolickich. Mieszkam poza polska juz
                    >kupe lat (na szczescie), moge sobie pozwolic aby zbytnio duzo nie pracowac,
                    >wyjezdzac na wakacje z dziecmi kilka razy w roku, jestem na plusie, wiesz co to
                    znaczy?

                    Mieszkasz poza Polską kupę lat, ale nadal postrzegasz ją przez pryzmat dnia w
                    którym ją opuszczałeś. A Polska się przez ostatnie 10 lat, a zakładam że
                    wyjechałeś co najmniej 12-13 lat temu bardzo się zmieniła.

                    Dresiarstwa z roku na rok mniej - 10 lat temu przemoc na ulicach, wymuszenia w
                    dzień z nożem w ręku były jeszcze czymś spotykanym na co dzień - dzisiaj tego
                    już prawie w ogóle nie ma, masowe picie wódki to już relikt przeszłości, a
                    kultura picia się bardzo zwiększyła. Stosunki w wojsku ulegają poprawie, a wiem
                    to bo mam tam kilku znajomych i mam porównanie z przeszłością lat 90' bo mój
                    ojciec w nim wówczas służył. Policja też jakby sympatyczniejsza. Wydajność pracy
                    i zarobki rosną. Co do fanatyzmu religijnego to jest to obecnie domena może maks
                    3 milionowej grupy Polaków, którzy powoli schodzą ze sceny dziejów. Marnujesz
                    swoją ślinę i jad, plując na coś czego już nie ma. Boli także to iż zarzucając
                    innym fanatyzm z sam jesteś fanatykiem co wynika z agresji jaką wykazujesz się w
                    swoich wypowiedziach min. przeciwko kościołowi, klechom i starym religijnym
                    ludziom z epoki, która już przeminęła. Nie wiem ile masz lat, ale ja - apostata
                    od lat kilku - przechodziłem taki etap w liceum jako nastolatek.


                    >Hehe, widzisz, tu sie troszeczke mylisz, bo najlepszy dowcip wsrod moich
                    >przyjaciol to "bloody, przeciez ty jestes polakiem!", i wszyscy sie usmiechja. I
                    >nie dla tego ze sie nie szanuje, bo szanuje sie bardzo, ale dlatego ze wlasnie
                    >nie musze miec naszywki takiej czy innej, nie musze sie identyfikowac z
                    >"bogiemhonoremojczyzna", bo nie mam takiej potrzeby. To kim jestem dla ciebie,
                    >nie obchodzi mnie zbytnio. Nie lubie polski, polakow, bo jest to swiat obludy,
                    >lenistwa, pijanstwa, i przemocy.

                    Kto tu mówi o naszywkach ? Narodowość to pewien obiektywny stan - masz w
                    paszporcie narodowość polską to jesteś Polakiem. Może się nim nie czujesz, może
                    się nim czuć nie chcesz, ale w głębi zawsze nim będziesz. Bo wychowałeś się w
                    tym zakłamanym kraju gdzie jest pełno obłudy, pijaństwa itd. Bo Twój ojciec był
                    Polakiem i matka też, bo uczyłeś się w polskiej szkole i Twoja pierwsza milośc
                    była zapewne Polką. Nawet to, że pieprzysz takie bzdury i szkalujesz swój kraj
                    jest typowo polskie ostatnio, heheh. Twoi znajomi w jakimkolwiek kraju,w którym
                    żyjesz też pewnie postrzegają Cię jednak jako Polaka. Nie uciekniesz od tego.

                    >No to dobrze ze nie wierzysz, bo poglady to masz takie jakies dziwnowate, z tymi
                    >hospicjami, aborcjami... Jak na mnie to zbytnio smierdza LPRem, jak na moj smak.
                    >A za klamstwo pojdziesz sie smazyc w piekle, pamietaj - wobec wiary katolickiej.

                    A co w tym dobrego, ze nie wierzę ? Pod jakim względem jest to dobre ? Czyni
                    mnie to lepszym od innych ? A może czyni moje życie lepszym ? Czy ja wiem czy
                    życie bez nadziei i wiary w dobro jest lepszym życiem. . .

                    Ja nie dzielę ludzi na wierzących lub nie. Fanatyzmu nie lubię obojętnie czego
                    dotyczy. Nie lubię skarajności w ogóle. Nie mam też jakieś mentorskiej potrzeby
                    nawracania ludzi na ateizm. . . bo z jakiego powodu miałbym to robić ? Z powodu
                    nienawiści czy niechęci do kościoła ? Nawet jeśli nie mam o nim najlepszego
                    zdania to staram się aby nienawiść i niechęć nie kierowały moimi poczynaniami.
                    • bloodysunday99 Re: GÓWNO PRAWDA 15.11.07, 23:32
                      richtie napisał:


                      > wyjechałeś co najmniej 12-13 lat temu bardzo się zmieniła.


                      Wyjechalem 20 lat temu. Patrze na polske czytajac prase. W polsce nie postawilem
                      nogi jakies 8 lat, i nie zamierzam tego zrobic w najblizszej przyszlosci. Moze
                      masz racje ze sie zmienila. Nie czuje jednak ze w pozytywnym kierunku. Tutaj
                      ludzie sie smieja z katolandu, z krola-jezuska, z homofobii, zakazu aborcji itd.
                      Nie jestem przekonany ze polska sie zmienia pozytywnie, wszyscy uciekaja, nie ma
                      normalnej autostrady, sredni zarobek jest smieszny, prezydent to kretyn...


                      Marnujesz
                      > swoją ślinę i jad, plując na coś czego już nie ma. Boli także to iż zarzucając
                      > innym fanatyzm z sam jesteś fanatykiem co wynika z agresji jaką wykazujesz się
                      > w
                      > swoich wypowiedziach min. przeciwko kościołowi, klechom i starym religijnym
                      > ludziom z epoki, która już przeminęła. Nie wiem ile masz lat, ale ja - apostata
                      > od lat kilku - przechodziłem taki etap w liceum jako nastolatek.


                      Nienawidze kosciola, religji, moherow, uwazam wiare za przyczyne wszelkiego zla,
                      przyczyna wszystkich wojen i konfliktow - to nie jest tajemnica. Mozesz mnie
                      nazwac fanatykiem swobody, bo nie mieszam sie w to co sasiadka robi za sciana, z
                      kim spi, do kogo sie modli. Jezeli jednak ktos mi bedzie narzucal co mam mowic,
                      jak mam myslec i jak sie zachowywac, to sie buntuje. Tak samo jak nie dalem sie
                      zaciagnac do komunii, chociaz dostalem po pysku.


                      > Kto tu mówi o naszywkach ? Narodowość to pewien obiektywny stan - masz w
                      > paszporcie narodowość polską to jesteś Polakiem. Może się nim nie czujesz, może
                      > się nim czuć nie chcesz, ale w głębi zawsze nim będziesz. Bo wychowałeś się w
                      > tym zakłamanym kraju gdzie jest pełno obłudy, pijaństwa itd. Bo Twój ojciec był
                      > Polakiem i matka też, bo uczyłeś się w polskiej szkole i Twoja pierwsza milośc
                      > była zapewne Polką. Nawet to, że pieprzysz takie bzdury i szkalujesz swój kraj
                      > jest typowo polskie ostatnio, heheh. Twoi znajomi w jakimkolwiek kraju,w którym
                      > żyjesz też pewnie postrzegają Cię jednak jako Polaka. Nie uciekniesz od tego.


                      Teraz uwazaj co piszesz: Akurat zle trafiles jesli liczysz na kogos kto nie jest
                      swiadomy narodowosci. Jestem bardzo swiadomy tego fenomenu, jednak jest to na
                      tyle szerokie okreslenie ze nie mozna powiedziec ze pewne cechy naleza do
                      polskosci, a inne nie. Czy katolicyzm jest polski? Moze bigos lub naklejenie na
                      samochodzie bialo-czerwonej flagi? Czy Ty mozesz mi dyktowac co ja mam uwazac za
                      tozsamosc narodowa, czy mam mozliwosc okreslenia jej sam? Jezeli ani Ty ani ja
                      nie okreslam wartosci narodowych, to kto je okresla? Ciekawe pytania, no nie?

                      Nie czuje sie polakiem, mam 2 paszporty, jednego nie uzywam bo sie wstydze
                      (zgadnij ktorego), i nikt nie bedzie mi wmawial ze jestem kims, kim nie jestem.
                      To ze chodzilem do polskiej szkoly, ktorej nienawidzilem, bo bylem buntownikiem
                      i doslownie dostawalem po pysku, czy zakochalem sie w Ani i wyjechalem do innego
                      kraju, ktory uformowal mnie i nauczyl ze nie musze byc owca, ze moje zdanie sie
                      liczy? Gdzie byla Louise, ktora byla jeszcze piekniejsza od Ani? To ze moja
                      matka akurat jest moja matka (i jest najlepszym powodem dlaczego rosjanka a nie
                      polka jest matka moich dzieci, bo polki sa zaklamane, chca tylko forsy i bija
                      swoje dzieci), czy moj ojciec, ktory wypial na mnie d*pe i nigdy sie mna nie
                      zainteresowal, jest moim ojcem, czy to ma mnie sklonic do tego, abym sie poczul
                      polakiem? Widzisz, mam duzo powodow aby nie czuc zadnych wiazow do kraju w
                      ktorym sie urodzilem. Mam np. wieksza milosc do mojej ukochanej Moskwy niz do
                      Warszawy, gdybym mogl zamienic jeden z moich paszportow na rosyjski, nie
                      wachalbym sie minuty. Zgadnij ktory.


                      > A co w tym dobrego, ze nie wierzę ? Pod jakim względem jest to dobre ? Czyni
                      > mnie to lepszym od innych ?


                      Mysle ze ludzie niewierzacy sa bardziej realistyczni, maja wyzsza moralnosc, bo
                      najczesciej wybieraja byc dobrymi nie ulegajac ugrozom KK. Nie potrzebuje bata
                      ani marchewki aby wybrac dobro. Na wojne by mnie batem nie zagonili, i masz
                      racje ze to nie sa nasze wojny. Od tego sie chyba cala ta dyskusja zaczela. Ze
                      zgineli cywile, i oczywiscie masz racje mowiac ze zolnierze tez sa ofiarami
                      okolicznosci, znajdujac sie w Afghanistanie. Ja tez mialem wybor. Jednak
                      kontraktu nie podpisalem, kto wie, moze bym byl dzisiaj na ich miejscu? Zycie to
                      ciag wyborow.


                      Sorki ze nazwalem Cie pacanem, nie powinienem tak pisac do innych,
                      tym bardziej ze sam nie lubie kiedy pisza tak do mnie.
        • marriuu Re: Zbrodniarze w mundurach ! 15.11.07, 08:41
          lecz się głupku
    • polskicham zostawcie polskich zolniezy w spokoju!!!! 15.11.07, 07:08
      jak polak moze zle mowic o swoich zolnierzach,ktorzy walcza o honor polski i
      swoje bezpieczenstwo??
      Tylko zdradliwa,antypolska, zydowska gazeta wyborcza !!!
      • pafni Re: zostawcie polskich zolniezy w spokoju!!!! 15.11.07, 07:12
        Może i musi !!Jaki honor ? Jaki Bóg ? Szatan ?? kazda wojna niesie przemoc i zło jeśli polak- Chrześcijanin tak czyni to albo nie ma Boga albo Polak niech nie nazywa siebie Chrześcijaninem !
        • henryad [...] 15.11.07, 07:46
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kac_moralny Re: zostawcie polskich zolniezy w spokoju!!!! 15.11.07, 07:49
        polskicham napisał:

        > jak polak moze zle mowic o swoich zolnierzach,ktorzy walcza o
        honor polski i
        > swoje bezpieczenstwo??
        > Tylko zdradliwa,antypolska, zydowska gazeta wyborcza !!!
        *************************************************
        "Zanim coś napiszesz zastanów się . Gdzie został narażony na
        szwank "honor Polski"? To sama Polska naraziła swój honor wysyłając
        wojsko do Afganistanu. Każdy naród ma prawo sam decydować o sobie.
        My Polacy wiemy najlepiej jak wygląda wolność przyniesiona na
        bagnetach. To co nasi żołnierze robią w Afganistanie my
        nazywaliśmy "sowiecką okupacją".
      • rafpaf Re: zostawcie polskich zolniezy w spokoju!!!! 15.11.07, 08:20
        Honor? Przynoszą honor?

        Proszę zajrzeć do słownika, co to słowo oznacza, bo kiedy żołnierz
        strzela do cywilów, na dodatek na obcej ziemni, to jest to
        najwieksza hańba i tych panów należy wszystkich powiesić!
      • brispol Polski chamie ...sluchaj 15.11.07, 08:25
        Wedlug ciebie "polscy zolnierze walcza o honor polski i bezpieczenstwo" ???
        Nie moglem uwierzyc jak to czytalem.... Wiec albo jestes idiota lub udajesz idiote !!!
        Walcza o honor w Afganistanie ???
        Polscy najemnicy a nie zadni zolnierze !!!!!
        Platni mordercy uzywajacy polskiego Orla i Polskiej flagi do mordowania ludzi....
        Chce ci przypomniec ze oni biora za to pieniadze ktore ida rowniez z twojej kieszeni, pacanie !!!
        Wez na wstrzymanie oszolomie i nie popieraj najemnikow...
        Jka juz czujesz sie takim patriota to powinienes sie wstydzic za tego rodzaje decyzje polskiego rzadu !!!!
        • age.kruger Re: Polski chamie ...sluchaj 15.11.07, 08:37
          brispol napisał:

          > Wedlug ciebie "polscy zolnierze walcza o honor polski i bezpieczenstwo" ???
          > Nie moglem uwierzyc jak to czytalem.... Wiec albo jestes idiota lub udajesz idi
          > ote !!!
          > Walcza o honor w Afganistanie ???
          > Polscy najemnicy a nie zadni zolnierze !!!!!
          > Platni mordercy uzywajacy polskiego Orla i Polskiej flagi do mordowania ludzi..
          > ..
          > Chce ci przypomniec ze oni biora za to pieniadze ktore ida rowniez z twojej kie
          > szeni, pacanie !!!
          > Wez na wstrzymanie oszolomie i nie popieraj najemnikow...
          > Jka juz czujesz sie takim patriota to powinienes sie wstydzic za tego rodzaje d
          > ecyzje polskiego rzadu !!!!

          Wojna to nie szarże na kasztance. Oni przed wojną pewnie by tego nie zrobili. Na
          tym polega zło wojny - oglądając okrucieństwo po pewnym czasie wyłącza się
          sumienie. Nawet nie możesz sobie tego wyobrazić.
          • brispol do age.kruger 15.11.07, 08:51
            Nie wiem czy moge sobie wyobrazic....
            jestem natomiast przekonany ze "wylaczanie sie sumienia" to przywilej ludzi ktorzy lubie krew, zabijaja dla pieniedzy i pierd....a o honorze czy bezpieczenstwie...Szczegolnie cynicznie to brzmi jak taki zbrodniarz mamrota o tym bedac tysiace kilometrow od Polski , a jest tam tylko w celu zabijania i uzurpowania sobie prawa do nieomylnosci !!!!!!!!!
            • polskicham Pilsucki przewraca sie w grobie... 15.11.07, 09:17
              ..sluchajac tych waszych bredni.
              Gdyby Polska w lach 1918 miala takich Polakow jak wy,nigdy nie odzyskala by
              niepodleglosci.
              Musimy stac za naszymi zolnirzami bez wzgledu co zrobili i byc z nich dumni!! Bo
              oni tam teraz walcza za honor Polski!
              Wy jestescie jakimis fantastami i marzycielami i wierzycie ze zycie jest jak w
              bajce,wszystko mozna zalatwic dobrocia i byciem milych i slodkim.Niestety
              nie.Czasami trzeba podejmowac lepsze decyzje ze zlych,...i napewna takie decyzje
              podjeli polscy zolnierze w afganistanie.Pozatym,nie zapomnijmy:
              Akcja miala miejsce w chwili po zabiciu polskliego zolnierza. Afganczycy musza
              wiedziec,ze zabicie Polskiego zolnierza nie ujdzie im na darmo...Tak myslcie,a
              zwyciezycie.
              A jesli takich jak wy bedzie wiecej,to moemy porzegnac sie z wolnoscia i
              niepodlegloscia i juz rozpoczac rozboir polski.
              Wstyd mi za was.Powinniscie zrzec sie polskiego obywatelstwa i przyjac jakiej
              estonskie,czeskie,...wtedy nie bedziecie miec problemow...
              • moherfucker1 Re: Pilsucki przewraca sie w grobie... 15.11.07, 09:21
                Glupis... Niemcy nie stoja murem za banda zwyrodnialcow z SS.

                Ostrzelali wies, bo dwa dni wczesniej zginal tam ich kolega? Metoda SS.
                Odpowiedzialnosc zbiorowa. To nie zolnierze, tylko zbrodniarze.
              • brispol [...] 15.11.07, 09:27
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • brispol Hitlerowcy tez walczyli o honor Ojczyzny? 15.11.07, 10:36
                No wlasnie...smutne jest to ze Polak nie potrafi uczyc na podstawie wlasnych doswiadczen...
                Ilez to podalo slow o meskosci polakow..o walecznosci polskiego zolnierza...
                W tej chwili wszystko to poszlo w cholere !!!
                Dla pieniedzy jakis pacan wyslal tam wojsko.... ktorzy dla korzysci morduja niewinnych cywili.... |Walcza o honor swojej Ojczyzny" Nie wiem , smiac sie czy plakac !!!!!!!!!!!
                • gyubal Re: Hitlerowcy tez walczyli o honor Ojczyzny? 15.11.07, 20:53
                  brispol napisał:

                  > Ilez to podalo slow o meskosci polakow..o walecznosci polskiego zolnierza...
                  > W tej chwili wszystko to poszlo w cholere !!!

                  hehehehe...załosne, a byli mescy i waleczni jak wysiedlali ludnosc cywilna
                  podczas Akcji Wisła??
                  a byli bohaterscy jak wjezdzali czołgami do "Wujka"??? czy w 1970'???...byli
                  honorowi jak pomagali dławic Praską Wiosne w 1968 ??? Obudz sie człowieku i
                  przestan zyc bajeczkami o niepokalanej dziewicy armii polskiej.
                  PS. Tak ..armia niemiecka walczyła o honor swojej ojczyzny. Ale armia niemiecka
                  a nie totenkopverbande ss z obozów koncentracyjnych.
              • sebwie22 Re: Pilsucki przewraca sie w grobie... 15.11.07, 10:47
                Piłsudski przewraca się w głowie, jak widzi pisownię swojego
                nazwiska...patrioto. W sumie nie patrioto ale ksenofobie. Trzeba być
                ignorantem aby porównywać "misję" w Afganistanie z odzyskaniem przez
                Polskę niepodległości.
                Wracając do Afganistanu, stosując "taktykę" Amerykanów czyli
                strzelaj i zabijaj, misja okaże się porażką. Większy nacisk powinien
                być położony na edukację, pomoc humanitarną, współpracę z lokalnymi
                watażkami a nie na podtrzymywaniu kolejnego poligonu by testować
                nowe rodzaje broni.
                • maureen2 Re: Pilsucki przewraca sie w grobie... 15.11.07, 10:58
                  znowu jakieś nieporozumienie i mit.Wspólpracować z ludnością cywilną
                  i pomagać jej to jedno i do tego nie potrzeba armat, talibowie to
                  też "cywile" i dla nich są armaty wojska a nie współpaca.Pokojowa
                  współpraca wojska z talibami niczego nie zmieni,mimo bzdurzeń polity
                  ków.
                  • sebwie22 Re: Pilsucki przewraca sie w grobie... 15.11.07, 12:05
                    Czy ja mówię o pokojowej współpracy z Talibami? Talibowie skądś się
                    biorą i pewnie wielu to ludność miejscowa. Jeśli Afgańczykom (w
                    zasadzie jest to duże uproszczenie, ponieważ Afganistan to kraj,
                    którego mieszkańcy to nie "Afgańczycy" ale przedstawieciele różnych
                    plemion) nie wyjaśni się, że siły koalicji to nie kolejna
                    okupacja,to żadne armaty nie pomogą.
                    Na marginesie warto sprawdzić ile funduszy przeznaczanych jest na
                    pomoc humanitarną a ile na armię....Nie sądze, że proporcje są na
                    korzyść tej pierwszej.
                    • zlomas1 Re: Pilsucki przewraca sie w grobie... 15.11.07, 14:09
                      > Czy ja mówię o pokojowej współpracy z Talibami? Talibowie skądś się
                      > biorą i pewnie wielu to ludność miejscowa.

                      Talibowie to potomkowie uchodźców afgańskich wyszkoleni w Pakistanie
                      w szkołach koranicznych zorganizowanych przez wywiad wojskoy pakistanu.
                      Mieli być narzędziem realizacji interesów Pakistanu i opanowali Afganistan tylko
                      dzięki wsparciu materialnemu z tego kraju.
                      Teraz islamiści grożą opanowaniem samego Pakistanu a i w Afganistanie
                      zdobyli zwolenników. Interwencja w Afganistanie jakby ktoś zapomniał
                      jest dlatego że chłopaki po zdobyciu władzy nie zaczeli tam budować
                      dobrobytu tylko szkolić terrorystów i wysyłać ich za granice.

              • joanna.ptak Re: Pilsucki przewraca sie w grobie... 15.11.07, 10:58

                Hitler i jego koledzy tak wlasnie mysleli i jakos nie wygrali....


                szkoda nawet pukac w klawisze zeby takie bzdury komentowac....


              • 3miastoorg Re: Pilsucki przewraca sie w grobie... 15.11.07, 11:00
                >Musimy stac za naszymi zolnirzami bez wzgledu co zrobili i byc z
                nich dumni!! Bo oni tam teraz walcza za honor Polski!

                Naucz się nazwiska Marszałka - to raz. Tylko dureń może być w tej
                chwili dumny - to dwa. To że są Polakami, to nic nie znaczy - czy
                gdybyś był Niemcem, usprawiedliwiałbyś zbrodnie hitlerowców w Polsce?
              • vasileeminescu Re: Pilsucki przewraca sie w grobie... 15.11.07, 13:55
                a mnie jest wstyd za Ciebie, hmmm Piłsucki??? ciekawe, nie słyszałem
                o takim, ten gościu to pewnie jakiś Twój sąsiad czy kumpel z klasy?
                No, bo myslę, że nie chodziło Tobie o Jóżefa Piłsudskiego
        • raffenator Re: Polski chamie ...sluchaj 15.11.07, 10:29
          albo sam jechac tam jechac
      • maruda.r To nie są polscy żołnierze 15.11.07, 08:26
        polskicham napisał:

        > jak polak moze zle mowic o swoich zolnierzach,ktorzy walcza o honor polski i
        > swoje bezpieczenstwo??

        ***********************************

        Te bydlaki okazały się zaprzeczeniem wszystkiego, w co Polacy wierzą w związku
        wojskiem.

        • el.es To SA polscy zolnierze. 15.11.07, 08:46
          maruda.r napisał:


          > Te bydlaki okazały się zaprzeczeniem wszystkiego, w co Polacy wierzą w związku
          > wojskiem.

          Fakt, ze nie pasuja do naszych romantycznych mitow nie odbiera im przynaleznosci
          do nas.
          To straszne co zrobili i nie chce ich usprawiedliwiac. Pewnie wypili, a nawet
          cos cpali, byli zestresowani i wsciekli z powodu smierci polskiego zolnierza 2
          dni wczesniej.
          Odbilo im i trzeba ich koniecznie za to ukarac. Trzeba jednak wziac pod uwage
          wszystkie okolicznosci. Poczytaj ten wywiad:

          www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=67555

          Te chlopaki zostaly wyrwane z zupelnie innej rzeczywistosci- spokojnej,
          demokratycznej Polski wprost do samego serca obcego piekla. Tam nie istnieja
          czynniki, ktore naturalnie dawalyby sile do walki do ktorej staneli, bo nie
          walcza o "swoje". Dlatego wiekszosc z nich zazywa narkotyki i pije.

          Nie ocenialbym tez wszystkich polskich zolnierzy wedle wyczynu tej malej grupy,
          ktora sie wylamala.
          Nadal uwazam, ze o ile z zasadnoscia pobytu Polakow w Iraku mozna dyskutowac, to
          misja w Afganistanie jest sluszna.
          • maruda.r Re: To SA polscy zolnierze. 15.11.07, 09:24
            el.es napisał:

            > Fakt, ze nie pasuja do naszych romantycznych mitow nie odbiera im przynaleznosc
            > i
            > do nas.

            **************************************

            To nie są mity, skoro zdecydowana większość społeczeństwa jest przeciw udziałowi
            Polski w misjach zbrojnych.

            Ani picie, ani ćpanie nie usprawiedliwia. Zasadniczym złem jest właśnie udział
            Polski w tej wojence. To ona przyciąga kreatury różnego rodzaju, i to ona
            wywleka najgorsze instynkty.

            Nie pisz o wyrwaniu z rzeczywistości, bo sporo z nich zaciągnęło się na
            ochotnika - i to w okolicznościach zupełnie bezsensownych. Jedynym
            wytłumaczeniem tego jest chęć zażycia "męskiej" przygody.

            • el.es Re: To SA polscy zolnierze. 15.11.07, 10:07
              Mialem na mysli romantyczny mit polskiego zolnierza obrzucanego kwiatami w
              podziece. To raczej obrazki ze stalinowskiej propagandy niz rzeczywistosc.
              Sa na wojnie z praktycznie "obca" cywilizacja i wierza, ze walcza w dobrej
              sprawie. Nie sadze by byli tak prozni, zeby pchac sie do Afganistanu w
              poszukiwaniu przygody. Nie demonizuj.

              Nie usprawiedliwiam tez czynow zolnierzy po narkotykach i alkoholu, ale sam fakt
              korzystania ze srodkow odurzajacych w sytuacji w jakiej sie znalezli.
              Moze nie jest to oczywiste, ale staram sie rozumiec powody. Przeciez juz podczas
              zwyklego odklepywania sluzby wojskowej w Polsce, chlopaki popelniaja
              samobojstwa, bo nie wytrzymuja napiecia.
              Jesli dorzucimy realia Afganistanu, to nie dziwi mnie to, ze sie znieczulaja jak
              moga.


              Ty za to, jako przciwnik wojny, starasz sie na podstawie tego zdarzenia obedrzec
              z honoru cale Wojsko Polskie.
              • test1410 Re: To SA polscy zolnierze. 15.11.07, 22:11
                > Przeciez juz podczas
                > zwyklego odklepywania sluzby wojskowej w Polsce, chlopaki popelniaja
                > samobojstwa, bo nie wytrzymuja napiecia.

                Raczej nie wytrzymują znęcania się nad nimi.
                Nie każdy jest w stanie wykonywać bezmyślnie rozkazy na czyjeś widzimisię.
      • japolak Re: zostawcie polskich zolniezy w spokoju!!!! 15.11.07, 08:44
        > jak polak moze zle mowic o swoich zolnierzach,ktorzy walcza o
        honor polski i
        > swoje bezpieczenstwo??
        > Tylko zdradliwa,antypolska, zydowska gazeta wyborcza !!!
        Przepraszam bardzo - jestem Polakiem, przy pisuarze mogę ci dowód
        pokazać...
        Ale jestem przeciw "misjom białego człowieka", naszych dzielnych
        żołnierzyków, w Iraku czy Afganistanie.
        Wojna deprawuje. Przestępcą dla mnie jest strzelający do cywilów
        polski żołnierz, podobnie jak izraelski czy arabski, amerykański.
        Gdzie tu Bóg, Honor, Ojczyzna?
        Walnąć z moździerza, karabinu w jakąś wiochę, potem
        trupki "dzikusów" na pamiątkę sfotografować.
        Tyle samo bohaterstwa, co walić na oślep bombami z samolotu czy
        helikoptera w wioski irackie, libańskie. Na oslep wystrzeliwać
        rakiety na wioski izraelskie.
        Narasta tylko wzajemna nienawiść, nawet jesli ksiadz kapelan, mułła
        czy rabin powie "Bóg jest z nami".
        W jakiejś gazecie w tych dniach widziałem zdjęcie z Muzeum Powstania
        Warszawskiego z radosnym podpisem, iż dzeci mogą się tam poczuć jak
        prawdziwi żołnierze. Jeden chłopczyk stoi na czołgu, obok tabliczki
        ze znakiem ostrzegającym iż nie wolno wchodzic, bo grozi wypadkiem.
        Drugi radośnie potrząsa karabinem - mam nadzieję iż atrapą...
        W ramach patryidiotycznego wychowania dzieci wyobrażają sobie, że
        strzelają do jakiegoś Szwaba, Ruska, Żyda czy innego Araba.
        A potem dorastają, dostają prawdziwą broń - i jadą z "misją
        humanitarną"...
    • xs550 Zarzut: zbrodnia wojenna 15.11.07, 07:09
      Straszne. Po prostu brak slow. Ci ktorzy mieli niesc pokoj i bezpieczenstwo przyniesli cos zupelnie innego... :(
      • kwicolek Re: Zarzut: zbrodnia wojenna 15.11.07, 07:23
        xs550 napisał:

        > Straszne. Po prostu brak slow. Ci ktorzy mieli niesc pokoj i
        bezpieczenstwo p
        > rzyniesli cos zupelnie innego... :(

        Jaki pokój?Gdzie Ty człowieku żyjesz?
        Od samego początku wiadomo było,że jadą nie na zabawę,tylko na wojnę
        zabijać.
        Ci mieli pecha.
        • plorg Re: Zarzut: zbrodnia wojenna 15.11.07, 09:02
          > Od samego początku wiadomo było,że jadą nie na zabawę,tylko na
          > wojnę zabijać.
          > Ci mieli pecha.
          -------------------------------
          Tak mieli pecha, ze sie wydalo... "Szczesciarze" ci ktorym sie
          upiecze, bo sie nie wyda.
    • presentation1 ...Brak slow.......... 15.11.07, 07:10
      Wojna niszczy psychike.Za dlugo byl pokoj w naszej ojczyznie.Czy politykom w glowie tylko wojny?
    • tomek9991 Małe My Lai 15.11.07, 07:15
      Ciekawe jak nazywa się nasz porucznik Calley ?
      Wojsko nie może zabijać cywilów, to hańba
      • maruda.r Re: Małe My Lai 15.11.07, 09:25
        tomek9991 napisał:

        > Ciekawe jak nazywa się nasz porucznik Calley ?
        > Wojsko nie może zabijać cywilów, to hańba

        *****************************************

        Jeszcze niedawno, niejaki Szczyglo, szedł w zaparte, że wszelkie sugestie
        dotyczące nadużyć polskich afgańców są zdradą narodową. Wygląda na to, że
        Szczyglo będzie musiał teraz zeżreć własne onuce.

        • tomek9991 Re: Małe My Lai 15.11.07, 11:22
          Tuszował jak Pentagon My Lai.
      • gyubal Re: Małe My Lai 15.11.07, 21:02
        tomek9991 napisał:

        > Ciekawe jak nazywa się nasz porucznik Calley ?
        > Wojsko nie może zabijać cywilów, to hańba
        koles ..nie pier..l mi tutaj sciem i nie porównuj tego co sie stało do My Lai,
        tam wojsko weszło do wioski i mordowało z premedytacja cywili.
        Tutaj było puszczenie nerwow i odpalenie kilku pocisków w strone wioski, w
        ktorej mogli sie potencjalnie ukrywac talibowie. Nikt tam nie wjezdał Rosomakami
        i nie urzadzał jatek i armagedonu.
        Najdalszy jestem od usprawiedliwiania tego typu praktyk ale zachowajmy umiar i
        resztki zdrowego rozsadku. To jest wojna a nie imieniny u cioci.
    • pafni Banda nie żołnierze 15.11.07, 07:20
      Pierwsza sprawa to wielkie słowa typu - ojczyzna, Bóg , honor to tylko sralis-mazgalis, bo nikt tam pod przymusem nie jedzie a zarobic pieniądze. Po drugie czy jakis kapelan wojskowy teraz będzie rzadził mądrości wiekuiste z ekranu ? Odpowiedź-nie.
      Człowiek jest tak mały, że tylko tą małośc potrafi ukrywac za wzniosłymi hasłami, które to łatwiej tworzyc niź codzienną rzeczywistośc.
    • rojberek Hańba i tyle... 15.11.07, 07:27
      Teraz powinny pojechać za karę ich rodziny do Afganistanu i harować tam za free.
    • kowalskistefi Nie mam litosci dla takich zbrodniarzy 15.11.07, 07:31
      niech dostana ile moga, do zywota! Jak my zadalismy zeby hitlerowcow
      i komuchow ukarac za zbrodnie przeciwko nas, to trzeba tez walczyc
      przeciwko naszych bandziorami.

      Ciesze sie ze Polska powaznie bierze ta sprawe, nie tak jak
      Amerikanie ktore moga mordowac i gwalcic tysiace ludzi a pozniej
      zadna kare nie dostaja za to, chyba ze ktos oskarzy o zbrodni i
      pozniej jakies male symboliczne kary dostana mordercy.

      • gyubal Re: Nie mam litosci dla takich zbrodniarzy 15.11.07, 20:56
        kowalskistefi napisał:

        > niech dostana ile moga, do zywota! Jak my zadalismy zeby hitlerowcow
        > i komuchow ukarac za zbrodnie przeciwko nas, to trzeba tez walczyc
        > przeciwko naszych bandziorami.
        >
        a ty misiu z belarusi nadajesz aaa??? or z jackowa??? bo jednakowo niegramotny
        ty.... ,nastepny pajac.
    • jerzy.zywiecki Zarzut: zbrodnia wojenna 15.11.07, 07:33
      Nakręcanie ofiar świadczy o debiliżmie tych żołdaków i o ich moralu.
      Jest też pytanie :czy my celowo nie szkolimy morderców pozbawionych
      sumienia a tylko pragnących się wyżyć?
      • rydzyk_fizyk Re: Zarzut: zbrodnia wojenna 15.11.07, 07:39
        Może to okrutne ale nie ma się co dziwić takim przypadkom skoro wygląda, że ta misja to od początku fikcja - patrz sprawa sprzętu dla polskich żołnierzy.
        • rwrw4 Re: Zarzut: zbrodnia wojenna 15.11.07, 07:47
          Posadzić pymitywów na dożywocie. Bydło się pewnie nachlało i poszło
          sobie postrzelać do ludzi. A jak ktoś nie widział ja zachowują się
          żołnierzyki w Polsce to roponuję pojeżdzić po kraju pociągami i
          poobserwować-drą tylko mordy, chlają. demolują i zaczepiają ludzi.
      • lorien_7 Wycofac nasze wojsko z Afganistanu!!!! 15.11.07, 07:44
        Wycofajcie naszych żołnierzy panowie posłowie.U nas też są dobre
        poligony.
    • kielcenoca Jaka zbrodnia 15.11.07, 07:42
      Stanowczo protestuje przeciwko traktowaniu żołnierzy jak
      zbrodniarzy .
      Wykonując rozkaz , w strefie zagrożenia , nie dyskutuje się jego
      zasadności .
      Ile to razy słyszeliśmy komunikaty o cywilnych ofiarach lotniczych
      pomyłek przy bombardowaniach , a ile otrzymaliśmy informacji o
      zarzutach wobec załóg bombowców ?
      Czy postawiono w Stanach Zjednoczonych kogoś przed sądem , z
      zarzutem zagrożonym dożywociem .


      Czy za naloty dywanowe na Drezno ,czy Berlin skazywano pilotów ?
      Czy za zrzucone bomby atomowe na Hiroszime i Nagasaki , ktoś był
      przesłuchiwany ?
      Czy za cywilne ofiary bombardowań Teheranu w pierszej fazie
      operacji , skazano kogoś chociaż na grzywnę ?
      Czy za " pomoc " w masakrze w Srebrenicy odpowiadał ktoś z sił
      rozjemczych ?
      A słynne precyzyjne rakietowe uderzenia izraelskie na domy i
      kryjówki bojowników palestyńskich , czy ktoś liczy tam cywilne
      ofiary ?

      Czy Polska musi własnych żołnierzy traktować aż tak brutalnie ?
      Swiatowa opinia publiczna w takich wypadkach , raczej milczy , niż
      woła o głowy !

      • 4krzych1 kielcenoca pisze: "wykonując rozkazy"... 15.11.07, 09:44
        to ciekawe co piszesz: "Wykonując rozkaz , w strefie zagrożenia ,
        nie dyskutuje się jego zasadności", bo sugerujesz - ciekawe na
        jakiej podstawie, że tej masakry dokonali na rozkaz, bo to że ich
        działanie nie była reakcją na bezpośredni atak, wydaje się
        bezsporne...

        Ciemne muszą być te kielcenoca...
        • kielcenoca Re: kielcenoca pisze: "wykonując rozkazy"... 15.11.07, 09:51
          "Jednak dowódca oddziału kazał wycelować moździerz i karabin w
          najbliższą wioskę i otworzyć ogień. Żołnierze nie protestowali i
          wykonali rozkaz. "

          Najpierw przeczytaj artykuł , potem pisz , najlepiej jednak przy "
          jasnym " oświetleniu , może doznasz oświecenia .
    • ytzek.bloch Zapomnieliście o jednym 15.11.07, 07:42
      Na Bliskim Wschodzie każdy muslim błyskawicznie może się przeobrazić
      z taliba w "spokojnego" obywatela. Żaden z nich nie ma transparentu
      z napisem "Jestem talibem". Pamiętać też trzeba, że te wojownicze
      kozoj... mają oparcie w społeczeństwie, także cywile wcale nie są
      bez winy. Wyobraźcie sobie - ginie wasz kolega, z którym
      przyjechaliście na misje, który miał rodzinę, plany na przyszłośc.
      Wiecie, że coś wspólnego z tym miała wioska nieopodal, że na pewno
      ktoś tam wiedział kto za tym stoi. A tu wychodzi taka brodata menda
      i mówi, że nic nie widział i o niczym nie wie, gdy w tym czasie w
      jego kurniku ukrywa się talibski bandyta. To jest wojna. Co z tego,
      że cywil, świadomie pomagał wrogowi, to powinien też być świadomy
      tego, że prędzej czy później przyjdzie mu za to zapłacić. Dobrze
      zroblili nasi chłopcy, bo tym muslimom inaczej do czaszek
      opakowanych turbanami się nie wyklaruje, że nie opłaca się popierać
      talibów.
      • pjanu Re: Zapomnieliście o jednym 15.11.07, 08:09
        > Co z tego,
        > że cywil, świadomie pomagał wrogowi, to powinien też być świadomy
        > tego, że prędzej czy później przyjdzie mu za to zapłacić.
        Jaki wróg, o czym Ty mówisz? Nie można byc wrogiem we własnym domu.
        • ytzek.bloch Re: Zapomnieliście o jednym 15.11.07, 08:18
          Oczywiście, talibowie nie są wrogami Afgańczyków. Kto wysadził
          zabytkowe posągi Buddy? Kto zabronił kobietom możliwość nauki i
          pracy? Kto każe mężczyznom aby broda miała odpowiednią długość? Kto
          nie pozwala słuchać radia, oglądać telewizji? Kto głosi, że prognoza
          pogody to czarna magia?
        • age.kruger Re: Zapomnieliście o jednym 15.11.07, 08:31
          pjanu napisał:

          > > Co z tego,
          > > że cywil, świadomie pomagał wrogowi, to powinien też być świadomy
          > > tego, że prędzej czy później przyjdzie mu za to zapłacić.
          > Jaki wróg, o czym Ty mówisz? Nie można byc wrogiem we własnym domu.
          Oczywiście, że można być wrogiem we własnym domu. A jeśli chodzi o tych
          żołnierzy - albo byli zdziczali i nieludzcy już wcześniej, co jest jednak mało
          prawdopodobne. Albo coś się tam stało. Zobaczyli coś, co skutecznie zagłuszyło
          ich sumienia. W końcu są na wojnie.
        • mieszkoi Re: Zapomnieliście o jednym 15.11.07, 08:43
          A wlasnie ze mozna byc wrogiem we wlasnym domu ! Wrogiem ktory
          rodakow bierze jako zywa tarcze i zmusza do oddawania haraczy.
          Pojechalismy tam tluc wroga a nie tych biednych ludzi

          pjanu napisał:

          > > Co z tego,
          > > że cywil, świadomie pomagał wrogowi, to powinien też być świadomy
          > > tego, że prędzej czy później przyjdzie mu za to zapłacić.
          > Jaki wróg, o czym Ty mówisz? Nie można byc wrogiem we własnym domu.
      • zdzisiek66 Re: Zapomnieliście o jednym 15.11.07, 09:13
        To jest wojna. Co z tego,
        > że cywil, świadomie pomagał wrogowi, to powinien też być świadomy
        > tego, że prędzej czy później przyjdzie mu za to zapłacić. Dobrze
        > zroblili nasi chłopcy, bo tym muslimom inaczej do czaszek
        > opakowanych turbanami się nie wyklaruje, że nie opłaca się
        popierać
        > talibów.

        Brawo yztek, trafiłes w sedno. Z całą pewnością jedyną skuteczną
        strategią walki z partyzantką jest pozbawienie ich poparcia ludności
        cywilnej. Każdy cywil, który sympatyzuje z partyzantami albo chociaż
        zachowuje bierność, powinien być ukarany, najlepiej razem z rodziną.
        Amerykanie przegrali w Wietnamie oraz przegrywają w Iraku i w
        Afganistanie, bo nie stosują swoich złotych dewiz ("dobry
        Indianin/Żółtek/muslim-kozoj... to martwy Indianin/...", a jeśli
        żywy, to złapany i torturowany w Guantanamo). A nieliczni żołnierze,
        którzy to rozumieją i stosują w praktyce, są piętnowani i oskarżani
        przez lewackich mazgajów. Nikt nie pamięta dobrych przykładów
        historycznych?
        1. Metody amerykańskich bohaterów narodowych gen. Shermana i Custera.
        2. Armia brytyjska w wojnie burskiej: rozstrzeliwanie jeńców i
        podejrzanych cywilów, w końcu zamknięcie wszystkich Burów w obozach
        koncentracyjnych.
        3. Turcy: rozwiązanie problemu ormiańskiego. Z Kurdami są bardziej
        łagodni, więc nadal mają problem.
        4. Hitlerowcy: eksterminacja całych podejrzanych wiosek,
        rozstrzeliwanie zakładników w proporcji 100 za jednego zabitego
        Niemca. O dziwo, pomimo racjonalnych założeń, skuteczność
        hitlerowców była niska.
        5. NKWD: masowe aresztowania i mordy, perfekcyjna sieć konfidentów.
        Do tego masowe przesiedlania całych narodów. Nikt nie był lepszy od
        NKWD w zwalczaniu partyzantki.
        6. Nasz rodzimy skuteczny przykład: masowe przesiedlenia
        (akcja "Wisła").
        7. Rosyjska armia i specsłużby w Czeczenii. Pilni uczniowie NKWD,
        współczesny przykład skutecznej walki z terroryzmem.

        Widać, że nasi dzielni chłopcy (o ile zarzuty są prawdziwe), znają
        historię i wiedzą, co jest skuteczne. Tylko im nie przeszkadzać, a
        sami wygrają tę wojnę.
      • atibalo Re: Zapomnieliście o jednym 15.11.07, 09:18
        Gestapowcy i SS- mani jak widać są wszędzie - również wśród nas .
        Są tacy którzy jeszcze się nie urodzili .
      • welcometopoland cywile wcale nie są bez winy ????????????! 15.11.07, 13:30
        to upoważniało ich do strzelania na oślep ?!?
        nie sądzę aby nawet przez zwykłą lornetkę nie odróżnili sylwetki
        dzieci od quasi Talibów - musieli walić na oślep w budynki lub w
        tłum.
        Mają przechlapane dlatego, że W ICH KIERUNKU NIE LECIAŁY akurat
        wtedy kule.
      • zlomas1 Re: Zapomnieliście o jednym 15.11.07, 13:46

        > Na Bliskim Wschodzie każdy muslim błyskawicznie może się przeobrazić
        > z taliba w "spokojnego" obywatela. Żaden z nich nie ma transparentu
        > z napisem "Jestem talibem". Pamiętać też trzeba, że te wojownicze
        > kozoj... mają oparcie w społeczeństwie, także cywile wcale nie są
        > bez winy. Wyobraźcie sobie - ginie wasz kolega, z którym
        > przyjechaliście na misje, który miał rodzinę, plany na przyszłośc.
        > Wiecie, że coś wspólnego z tym miała wioska nieopodal, że na pewno
        > ktoś tam wiedział kto za tym stoi. A tu wychodzi taka brodata menda
        > i mówi, że nic nie widział i o niczym nie wie, gdy w tym czasie w
        > jego kurniku ukrywa się talibski bandyta. To jest wojna. Co z tego,
        > że cywil, świadomie pomagał wrogowi, to powinien też być świadomy
        > tego, że prędzej czy później przyjdzie mu za to zapłacić. Dobrze
        > zroblili nasi chłopcy, bo tym muslimom inaczej do czaszek
        > opakowanych turbanami się nie wyklaruje, że nie opłaca się popierać
        > talibów.

        A wiesz że w wiadomościach jakiś wojskowy mówił że po
        tym incydencie miejscowi zaczeli współpracować!?
    • sokrates22 Zarzut: zbrodnia wojenna 15.11.07, 07:44
      A podobno w Polsce brak żołnierzy?
      Co WP robi w Azji?.
      W Afganistanie bawiły się Rosja i USA niech po sobie posprzątają.
      Mamy w kraju pilniejsze wydatki choćby Euro2012.
      Może wreszcie czas dla Polski a nie dla świata.?
    • henryad [...] 15.11.07, 07:44
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kropkacom Re:Nie wiadomo kto tych chłopców sprowokował 15.11.07, 07:52
        Jeżeli są winni to niech zgniją w więzieniu! Nie obchodzi mnie czy to Polacy czy
        chrześcijanie.
    • ksiadzmercedes Oni chcieli wioskę 15.11.07, 07:47
      nawrócić na katolicyzm. To było do przewidzenia pozostawała tylko kwestia kiedy.
      Od początku cała akcja w Afganistanie to walka z wyimaginowanym wrogiem i
      trwonienie pieniędzy. Ale taki zbrodniarz pewnie po powrocie do domu nie byłby
      już kochającym mężem i tatusiem.
    • zksilver a co na to główny wojskowy? 15.11.07, 08:09
      broni.... no kogo? bohaterów czy mordercow?
      a moze dac i jemu znak rownosci...?
    • wmp1234 I co teraz? 15.11.07, 08:11
      Też się wycofamy z Afganistanu?
      Czekam z niecierpliwością wystąpienia w mediach p. Premiera Tuska,
      p. Marszałka Komorowskiego, p. Ministra Klicha i in., którzy tak
      ochoczo jeszcze nie tak dawno wypowiadali sie w podobnej sprawie
      dotyczącej Iraku. A różnica jest istotna. W Iraku nasi chłopcy
      pojechali z misja stabilizacyjną i jak tylko mogą to unikają
      bezpośrednich walk. W Afganistanie to juz nie przelewki lecz
      prawdziwa wojna i trzeba być stroną aktywną i atakującą.
      Co na to nasi pacyfiści z PO-PSL?
      • kielcenoca Re: I co teraz? 15.11.07, 08:18
        wmp1234 napisał:

        > Też się wycofamy z Afganistanu?
        > Czekam z niecierpliwością wystąpienia w mediach p. Premiera Tuska,
        > p. Marszałka Komorowskiego, p. Ministra Klicha i in., którzy tak
        > ochoczo jeszcze nie tak dawno wypowiadali sie w podobnej sprawie
        > dotyczącej Iraku. A różnica jest istotna. W Iraku nasi chłopcy
        > pojechali z misja stabilizacyjną i jak tylko mogą to unikają
        > bezpośrednich walk. W Afganistanie to juz nie przelewki lecz
        > prawdziwa wojna i trzeba być stroną aktywną i atakującą.
        > Co na to nasi pacyfiści z PO-PSL?


        No właśnie temu służy taka rozdmuchana propaganda .
        Należy urobić społeczeństwo .
        Poprzednio argumentowano konieczność wycofania wojska brakiem
        finansowego wsparcia naszej gospodarki przez USA .
        Teraz dojdzie nowy argument , że na misję wysyłamy zwyrodnialców i
        zbrodniarzy .
        Doskonały pretekst aby uciekać od walki z podkulonym ogonkiem .
    • pampalini77 [...] 15.11.07, 08:17
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • mppmpp Jesli to prawda, to padnie mit o Polskim Żołnierzu 15.11.07, 08:18
      Mit wypracowany, przez wiele pokoleń. Smutno. Żal. Wstyd.
      • kijwoko Re: Jesli to prawda, to padnie mit o Polskim Żołn 15.11.07, 08:30
        > Jesli to prawda, to padnie mit o Polskim Żołn
        > Mit wypracowany, przez wiele pokoleń. Smutno. Żal. Wstyd.

        Jaki mit??? A to, to moze tez czesc tegoz "mitu"?!?

        "Do największej tragedii związanej z udziałem WP w okupacji Czechosłowacji
        doszło 7 września 1968 roku w Jiczinie. Pijany żołnierz 11 Dywizji Pancernej
        otworzył ogień do grupy cywili i przejeżdżających samochodów. Zabił Jaroslava
        Veseliego oraz Zdenkę Klimesovą i ranił pięć innych osób. Ranni zostali także
        dwaj żołnierze WP usiłujący rozbroić kolegę.
        Tragedia w Jiczinie odbiła się głośnym echem w całej Czechosłowacji. Veselyd i
        Klimesová byli jedynymi ofiarami interwencji, które nie zginęły z rąk żołnierzy
        sowieckich. Uroczystości pogrzebowe miały manifestacyjny charakter,
        uczestniczyły w nich tysiące osób. Kondolencje napływały z całego kraju. Dziś na
        miejscu tragedii stoi pomnik upamiętniający tamte wydarzenia. Sprawca zbrodni
        został w trybie doraźnym skazany na karę śmierci. Została ona następnie
        zamieniona na dożywocie. Po 15 latach żołnierz został zwolniony z więzienia."

        www.mowiawieki.pl/artykul.html?id_artykul=993
        • mppmpp Nie wiedziałem. Wstydzę się ogromnie. 15.11.07, 11:51
          Jest jednak róznica, bo był sam i koledzy próbowali go rozbroić.
    • mppmpp Myśle, że ofiarom należy się zadośćuczynie. 15.11.07, 08:21
      To jest sprawa bezdyskusyjna. To jest sprawa najwyższej wagi!
      • 328i Re: Myśle, że ofiarom należy się zadośćuczynie. 15.11.07, 08:24
        Mauzoleum? Wojsko twierdzi, że tym co przeżyli straty zrekompensowano. Trzy
        krowy itp.
      • age.kruger This is the war - no pity, no mercy, no remorse 15.11.07, 08:27
        To co zrobili jest godne potępienia. Ale pewnie nie wytrzymali.
        • r.p.mcmurphy Re: This is the war - no pity, no mercy, no remor 15.11.07, 09:38
          which "the war" - the war of your hopeless struggle with English grammar or the
          one where you fight the lost battle with logic and sanity?

          why don't you go outside, play hide&seek, learn some more English, master the
          art of silence, and then go fuck yourself.
          • age.kruger Re: This is the war - no pity, no mercy, no remor 15.11.07, 23:51
            r.p.mcmurphy napisał:

            > which "the war" - the war of your hopeless struggle with English grammar or the
            > one where you fight the lost battle with logic and sanity?
            >
            > why don't you go outside, play hide&seek, learn some more English, master the
            > art of silence, and then go fuck yourself.

            you must be incredibly brainy ass not to figure out which war we are talking about.
            one day chwycę cię za rogi i przygniotę do podłogi...
      • plorg Re: Myśle, że ofiarom należy się zadośćuczynie. 15.11.07, 09:08
        Jak chcesz zadoscuczynic np. ofiarom, ktorym amputowano rece?
        • mppmpp A co innego można zrobić? Wyrazić czynnie żal, 15.11.07, 11:56
          przeprosić i próbować zadość uczynić! Nie byłam tam, a przepraszam.
          Nie zrobiłam tego, a chcę, domagam się aby państwo polskie (czyli również ja, bo
          płacę podatki)zadośćuczyniło i pomogło tym, którzy zostali okalecznie i osieroceni.
          Czuję się podle, ze świadomością, że ktoś zabijał dla zwykłej prywatnej zemsty w
          mundurze Wojska Polskiego!
          • plorg Czynnie nalezy osadzic winnych tej wojny... 15.11.07, 16:41
            Wojna wyrzadza krzywdy, ktorych nic nie jst w stanie zadoscuczynic.
            Nalezy osadzic w Polsce tych, ktorzy zaangazowali nasze wojsko do
            tej napasci na Afganistan i sa wspolodpowiedzialni za te i inne
            ludzkie tragedie. Zaprzestac klamstwa, ze jestesmy tam zeby pomagac
            Afganczykom! Pomoc Amerykanom w Afganistanie to taka sama pomoc jak
            w czasie IIWS Hitlerowi w okupacji naszego kraju. Tej plamy nic nie
            zmyje z kart polskiej historii.
    • donjuanz.cba Zamknąc bandytów na długie lata 15.11.07, 08:25
      W wiezieniu jest miejsce dla degeneratów.
    • mieszkoi Mordercy do wiezienia 15.11.07, 08:39
      Polacy byli wielokrotnie bestialsko mordowani. Narod plakal jak
      hitlerowcy czy bolszewicy strzelali do ludnosci cywilnej a teraz ty
      chcesz by polacy robili to samo w afganistanie. Nie zapomnij ze
      pojechalismy tam po to by pomoc tym ludziom uwolnic sie od talibow i
      przemocy.

      W tym konkretnym wypadku, nasi zolnierze urzadzili sobie rajd na
      bezbronnych ludzi w odwecie za smierc kolegi. W trakcie strzalow nie
      byli bezposrednio zagrozeni.

      Inna rzecza jest to ze armia potrzebuje zolnierzy profesjonalistow i
      psychologow a nie debili
    • taxal wina Tuska, naobiecywal chlopakom 15.11.07, 08:40
      ze na swieta wroca, glosowali na niego, a potem ich oszukal, to z
      rozpaczy strzelali, wszystkich mlodych Tusk oszukal i tych na
      emigracji i na wojnie i w kraju, a oni tak wierzyli...smutne
      • gyubal Re: wina Tuska, naobiecywal chlopakom 15.11.07, 21:58
        taxal napisał:

        > ze na swieta wroca, glosowali na niego, a potem ich oszukal..

        ty jestes pier.....ty czy tylko takiego udajesz kretynie????
        jakby ja cie dorwał w swoje rece to byłaby nastepna zbrodnia wojenna za pisanie
        takich bzdur....
    • thyson Zarzut: zbrodnia wojenna 15.11.07, 08:40
      Nie jestem zolnierzem i nie bylem w wojsku(uczelnia a potem
      przeniesiony do rezerwy) ale nie rozumiem jak mozecie opierajac sie
      na historii, wyglaszac opinie o calym Wojsku, Polskiej Armii i
      zolnierzach. Wydaje mi sie ze troszke sie zatraciliscie w tych
      komentarzach. Nawet nie wiem po co to gazety robia i rozniecaja
      dyskusje - czemu to ma sie przysluzyc - teraz wycofac sie z etykieta
      mordercow? Tkwic tam teraz z etykieta mordercow co zwieksza ryzyko
      ataku? Amerykanie nie dyskutuja tyle o podobnych wypadkach a u nas
      jak przekupy. Na miejscu pozostalych zolnierzy wytoczylbym proces
      wyborczej o dzialania na szkode wlasnego Panstwa poprzez zwiekszenie
      zagrozenia zycia dla tam stacjonujacych.
      • moherfucker1 Re: Zarzut: zbrodnia wojenna 15.11.07, 09:09
        Ale pierniczysz. Ilu talibow czyta Wyborcza?

        Fakt, ze Amerykanie kryja swoich mordercow nie zwalnia nas z odpowiedzialnosci
        za to, ze poslalismy tam swoich.

        Wstyd mi za Polske. Zgadzam sie z Toba - zolnierze pojechali tam pomoc
        Afganczykom zrzucic okowy Talibow. Niestety czesc z nich okazala sie takimi
        samymi zwyrodnialcami jak Talibowie.
        Dlatego trzeba pokazac reszcie kozakow a prochach i wodzie, ze takie zachowanie
        bedzie kosztowac ich reszte zycia w pierdlu. Moze czesc kontyngentu weszcie
        otrzezwieje.
    • mindsailor Re: Zarzut: zbrodnia wojenna 15.11.07, 08:41
      co za koszmar! co wojna robi z ludzi.
      mam nadzieje, że jak najszybciej wyjdą z iraku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka