sniegbielszy
15.11.07, 19:28
To bylo wiadome od poczatku. Biedny, zmeczony i zestresowany czlowiek, ktory w
obcym sobie miejscu nie znalazl zadnej pomocy. Znalazl okrutna smierc z rak
tych, ktorzy powinni go ochraniac i dac pomoc. Co za brutalny i dziki swiat.
Czy to jest przyklad wyzszosci zachodu nad reszta swiata? Jesli tak to niech
nas reka Boza broni przed taka "cywilizacja". Mam nadzieje, ze teraz rodzina
otrzyma milionowe odszkodowanie i przeprosiny od miasta Vancouver. Ale na
pewno wszyscy woleli by, aby ten czlowiek zyl.
Takze powinni zaprzestac uzywania tego nieludzkiego urzadzenia.