kika2525
23.07.09, 11:22
witam spotykalam sie z pewnym chlopakiem,bylismy razem jako para niedlugo bo
troche ponad 2 miesiace.. potem on spotykal sie z inna ale zerwali po niecalym
miesiacu. ostatni weekend pojechalismy razem na mazury,po wczesniejszych
ustaleniach ze jestesmy dobrymy przyjaciolmi itd.. i wtedy on mi mowi ze
odzyskalam swoja szanse, ze zaczynam nie miec konkurencji zadnej ze malymi
kroczkami znow zaczynam byc w jego sercu.. ja powiedzialam ze nie wiem co mu
odpowiedziec, ze bylam w nim zakochana, ze tyle sil wlozylam w to zeby
odkochac sie i byc jego kolezanka.. poklocilismy sie... potem powiedzial ze
nigdy nie mial kogos takiego jak ja i moze dlatego czasem on glupieje i prosi
mnie zebym z nim wytrzymala...
spotykamy sie teraz, bardzo duzo rozmawiamy ze soba, o wszystkim, opiekujemy
sie soba,on troszczy sie o mnie, gdy gdzies wychodzimy to trzyma mnie czasem
za reke.przytula,calujemy sie..mowi ze przy mnie czuje sie tak spokojnie.gdy
dzwoni jego mama czy ciotka to mnie pozdrawiaja,pytaja o mnie.
czasami siedzi i mowi ze jestem taka kochana i nie wie czy tak sie wlasnie
zachowuje kolezanka.. temat uczuc jest zamkniety,jak cos zaczynam to on sie
miota...
nie wiem co zrobic.. czy czekac az moze sie znow zakocha czy calkowicie
przejsc na relacje kolezenskie..???