nick3 21.11.07, 23:26 Autorytaryści i tak tego nie zrozumieją;-) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
donq Re: Magdalena Środa* 22.11.07, 22:26 Naturalnie, ze nie zrozumieja. Nie zrozumieja, ze postymp tak gardzacy autorytetami serce rozmiekcza sobie gdy w gre wchodzi sympatyczny komuszy "prof.". Jak myslisz, jak wplywa to na wiarygonosc pohukiwan przeciw autorytetom? Nie zrozumieja, gdy lzy z oczu wyciska przemiana komucha z dymokrate. Przeciez kazdy uczciwy czlowiek byl kiedys czerwony, n'est ce pas? Kiedys byli faszysci i czerwoni, teraz faszysci dalej sa faszystami a czerwoni sa teraz chumanistami, dymokratami i czym tam badz jeszcze. Najpiekniejsza droga jaka czlowiek moze przebyc to wlasnie ta. Jakie dylematy trzeba rozwiazac! Na jakie tytaniczne pytania odpowiedziec! Dajmy na to: czy nadszedl juz etap, na ktorym tow. Stalin nie jest juz sloncem narodow? Czlowiek z tej proby wychodzi mocarzem! To nie to co faszysci, skarlale type wyslugujace sie a to Berlinowi, a to Londynowi. Oni nigdy takich tytanicznych prob nie przeszli. I to maja byc ludzie? Coz wartosciowego moze w sobie nosic czlowiek, ktory nigdy nie przezyl "fascynujacej przygody intelektualnej" czyli zaczadzenia marksizmem? Jakze mozna zapomniec i nie czcic kogos, dzieki komu ma sie obecnie mozg jak rozowa gabka? DonQ Odpowiedz Link Zgłoś
donq Re: Magdalena Środa* 22.11.07, 22:34 "Taki czlowiek, taki czlowiek" jak gospodarz domu Aniol mawial. Toz nawet "zdrowy rozsadek" chwilowo madame Sroda zrehabilitowala na potrzeby autorytetu dla ludzi bez autorytetow. I niesmiertelne swiatlo bilo z niego. "Autorytarysci" nie rozumieja, Bogu dzieki, ale znaja od podszewki takie lewackie makagigi. DonQ Odpowiedz Link Zgłoś
fagay Re: Magdalena Środa* 23.11.07, 07:39 W latach siedemdziesiatych grupa odsunietych od wladzy stalinowcow (m.in. Ochab) napisali list protestacyjny do tow. Gierka, bo doszli do wniosku, ze nie byl on demokrata i przesladowal KORowcow. Jak wiec widzisz mozna doznac iluminacji i przejrzec na oczy... Ilu znasz "wybitnych yntelektualystow" ktorzy nie byli w partii ? Z partyjnym pozdrowieniem Odpowiedz Link Zgłoś
donq Re: Magdalena Środa* 23.11.07, 11:25 > W latach siedemdziesiatych grupa odsunietych od wladzy stalinowcow > (m.in. Ochab) napisali list protestacyjny do tow. Gierka, bo > doszli > do wniosku, ze nie byl on demokrata i przesladowal KORowcow. > Jak wiec widzisz mozna doznac iluminacji i przejrzec na oczy... Wzruszajacy epizod, lzy mi sie tocza po rozpalonych policzkach a dusza spiewa Miedzynarodowke. Tow. Ochab pokazal nam, co znaczy czlowieczenstwo nadstawiajac wlasna, tak wszak zachumanistyczniona, piers. > Ilu znasz "wybitnych yntelektualystow" ktorzy nie byli w partii ? Zdradze ci w tajemnicy, ze nie mam najlepszej opinii o "wybitnych" vel "wiodacych" yntelektualystach. To, co sugerujesz o nich (ze wszyscy byli w partii) tylko ta opinie poglebia. Zgadzam sie, ze kazdy moze zbladzic i ze opinie bylych czerwonych sa czasami interesujace bo sa opiniami "insiderow". Rezerwuje sobie jednak nieufnosc dla konwertytow. Kto sobie raz zaszambil umysl czerwonymi bredniami, nielatwo sie z szamba wygrzebuje. Szczegolnie gdy mniemani konwertyci nie zmienili szamba w glowie a jedynie etykietki na czole. DonQ Odpowiedz Link Zgłoś
fagay Re: Magdalena Środa* 23.11.07, 15:52 donq napisał: > Zdradze ci w tajemnicy, ze nie mam najlepszej opinii o "wybitnych" > vel "wiodacych" yntelektualystach. To, co sugerujesz o nich (ze > wszyscy byli w partii) tylko ta opinie poglebia. > > Zgadzam sie, ze kazdy moze zbladzic i ze opinie bylych czerwonych sa > czasami interesujace bo sa opiniami "insiderow". Rezerwuje sobie > jednak nieufnosc dla konwertytow. Kto sobie raz zaszambil umysl > czerwonymi bredniami, nielatwo sie z szamba wygrzebuje. > > Szczegolnie gdy mniemani konwertyci nie zmienili szamba w glowie a > jedynie etykietki na czole. > > DonQ Czytalem dawno, dawno temu, nie jestem pewien czy nie w "Kulturze" a propos rozliczenia sie yntelygentow po Pazdzieniku ze to co kiedys nazywano prostytucja, zaczeto nazywac "ukaszeniem heglowskim" Odpowiedz Link Zgłoś
donq Re: Magdalena Środa* 25.11.07, 14:29 > Czytalem dawno, dawno temu, nie jestem pewien czy nie w "Kulturze" a > propos rozliczenia sie yntelygentow po Pazdzieniku ze to co kiedys > nazywano prostytucja, zaczeto nazywac "ukaszeniem heglowskim" Jedno i drugie moze byc pomocne jako taktyka wygrzebywania sie z bagna. Z jednej strony mozna stawiac na prostytutke o szlachetnym sercu. Z drugiej na nie do odparcia atak ze strony heglowskiego weza, ktoremu wszyscy przeciez ulegli, nieprawdaz? DonQ Odpowiedz Link Zgłoś
gentile1 Re: Magdalena Środa* 25.11.07, 14:58 Ilu znasz "wybitnych yntelektualystow" ktorzy nie byli w partii ? "Ciekawie" postawiona kwestia. Można by użyć paralelnej alternatywy: Ile znasz świętych które nie były prostytutkami. tyle ze, nie w tym problem czy w partii byli a na jakim stanowisku, co w tym czasie zrobili etc. Czy zrobili to pro forma czy też z chęci aktywnego wspłtworzenia tego nowotworu. Ciekawe też ze w "okreslonych kołach" M.Sroda jest uparcie forsowana na łałtorytetkę. Odpowiedz Link Zgłoś
donq Re: Magdalena Środa* 25.11.07, 16:07 > tyle ze, nie w tym problem czy w partii byli a na jakim stanowisku, > co w tym czasie zrobili etc. Czy zrobili to pro forma czy też z > chęci aktywnego wspłtworzenia tego nowotworu. Nawet jesli nie pro forma, to kazdy sie moze pomylic. Tyle tylko, ze altorytety z pokomuszego odzysku nie rewiduja swojego myslenia, nie zadaja sobie trudnych pytan (sa wyjatki, ale raczej potwierdzajace regule). Raczej probuja sie usprawiedliwiac. Przedzierzgaja sie w ludzi o takim samym zestawie pogladow jak przedtem, ale z innymi etykietkami. W "pewnych kregach" ocena "wybitnosci" jest oparta wlasnie na braku rzeczywistego rozliczenia i na zrecznosci przeetykietkowywania. DonQ Odpowiedz Link Zgłoś
fagay Re: Magdalena Środa* 26.11.07, 21:22 Nie sa problemem dla mnie ludzie, ktorzy byli w partii, przejrzeli, wypisali sie itd. W swoich postach uzywam okreslenia "yntelektualysci" w stosunku do medrcow mianowanych przez "warszawke", "krakowek", "wroclawek" itd. A na takich mianuje sie prawie, ze bez wyjatkow bylych komunistow. Niestety przoduje w tym moja ulubiona (uzywam przymiotnika bez ironii) Gazeta WYborcza. Stad moje pytanie o "wybitnych yntelektualystow" a nie intelektualistow. Towarzyszu - trzymajcie sie. Odpowiedz Link Zgłoś