elan13
29.11.07, 00:21
Najpierw usłyszałem laurkę w TV - znakomity artysta, jego obrazy są
kupowane za dziesiątki, może setki tysięcy dolarów, potem
przeczytałem w GW - artykuł na całą stronę:
- najbardziej znany na świecie polski artysta
- pierwszy w rankingu najzdolniejszych młodych na świecie
- jest w jego sztuce jakość, energia
- ta sztuka działa na zmysły i jednocześnie mówi o czymś, co
związane z duchowością
Nasunęło się logiczne pytanie - co stworzył ten geniusz i czym się
zasłużył środowisku żydowskiemu, że go tak promuje?
Okazało się, że Wilhelm Sasnal prezentował "właściwą" postawę
szydząc z papieża, kpiąc z PiSu - teksty, dymki przy jego rysunkach:
dwaj w muzeum
- (pierwszy) - to najcenniejszy eksponat w naszym skromnym muzeum,
pamiątka z czasów studenckich Ojca Świętego, sweter
- (drugi) - przecudny
chłopcy z piłką
- (pierwszy) - a Piotrek?
- (drugi) - dzwoniłem do niego, ale powiedział, że nie przyjdzie,
nie może się pozbierać po 02.04.05
tato z synkiem
- (synek) - tato, co to jest cztery erpe?
- (tato) - to taka choroba
Bush, przed nim flaga i krzyż, w telewizji dwie identyczne postaci
trzymające krzyże
- (Bush) - halo Kondoliza, czy teraz w Polsce jest dwóch takich
fajnych prezydentów, czy tylko tak widzę, bo mam dwa oczy?
Poziom artystyczny rysunków - żenada, teksty, dymki - żenada do
kwadratu. Sasnal w stosunku do Mleczki to jak Trabant do Mercedesa.
Miernota, ale o "słusznych" poglądach. W artykule GW napisano -
uważa się za człowieka lewicy. Zresztą osądźcie sami:
www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=741&Itemid=87