Dodaj do ulubionych

Polski kłopot Holendrów

07.12.07, 08:12
Polacy w Polsce to średnio wygląda. Już nie mówiąc o Polakach za
granicą...kultura im wypływa że ho... jedno pocieszenie, że są wśród nas
ludzie akceptowani, znający perfekcyjnie język obcy, realia kulturalne,
posiadający dobre wykształcenie, odpowiednią pracę oraz żyjący na dobrym
poziomie, i przestrzegający automatycznie kilkuset drobnostek, od nieśmiecenia
po sposoby witania się... takich porządnych ludzi za granicą się naprawdę
szanuje.....no chyba że ktoś dowie się, że są Polakami...
Obserwuj wątek
    • jacek.sygula widziałem Polaków na saksach w Holandii 6 razy 07.12.07, 08:16
      i nie mam dobrego zdania o nich, w 90% jedzie tam sam polski robol -
      prymityw, który kombinuje jak się szybko dorobić, znakomita
      większość kradnie w sklepach, w pracy, pracując u kogoś robią wywiad
      co można mu zwędzić, potem za kasę z kradzionych rzeczy od paserów
      chleją, palą trawę i chodzą na Red Light na panienki,

      ale są i tacy co jak biali murzyni zasuwają po 14 godzin dziennie
      dla Holendrów 7 dni w tygodniu, a tamci się cieszą z
      takich "jelonków" do pracy za max. 7 Euro na godzinę

      Populistyczna część Holendrów, która nigdy nie splamiła się pracą
      fizyczną wybrzydza oczywiście na Polaków, jacy to jesteśmy gnuśni,
      leniwi, pijacy i złodzieje, a druga połowa gardzi nami w duchu, bo
      tyramy jak osły za najniższe stawki w świątki, piątki i niedziele

      to do czego doprowadziła nas Unia Europejska to własnie to, że
      jesteśmy białymi murzynami Europy

      wszędzie dobrze gdzie nas nie ma
      • tajemniczydonpedro Re: widziałem Polaków na saksach w Holandii 6 raz 07.12.07, 10:26
        jacek.sygula napisał:

        > to do czego doprowadziła nas Unia Europejska to własnie to, że
        > jesteśmy białymi murzynami Europy

        Przez ostatnie kilkanaście lat pracowałem w różnym charakterze, w
        różnych miejscach, krajach i widziałem niejedno. Wniosek jest jeden:
        lepiej być "białym murzynem" w którymś z bogatszych krajów EOG (bo
        nie tylko UE), niż z wielką łaską, "na czarno" za 5 zł/godz brutto w
        Polsce...
        • remik.bz gdzie placą 5 zł / godz ? 07.12.07, 10:43
          tajemniczydonpedro napisał:

          Wniosek jest jeden:
          > lepiej być "białym murzynem" w którymś z bogatszych krajów EOG (bo
          > nie tylko UE), niż z wielką łaską, "na czarno" za 5 zł/godz brutto
          w
          > Polsce...

          A to sa w Polsce jeszcze takie miejsca gdzie placą 5 zł/ godz?
          Dniówka 80 -100 zł na budowie dla pomocnika to dziś normalka ,
          fachowiec (cieśla , zbrojarz , elektryk, brukarz ) ponizej 120-150
          zł/dzień to raczej nie przyjdzie.
          Nawet w kosztorysach ofertowych do przetargów gdzie z reguły zaniża
          się stawki oferenci podają cene roboczogodziny 10 -15 zł.
      • kretu23 Re: widziałem Polaków na saksach w Holandii 6 raz 07.12.07, 15:57
        znaczy sie obywatel nie zalicza sie do tych 90%, jakzem zrozumial. w zwiazku z
        tym niepotrzebnie pisze tez ze traktuje siebie jako białego murzyna. to jest
        bardzo groźny logiczny błąd, uproszenie. emocjonalne. Leczmy się z kompleksów.
    • jaco1234 Re: Polski kłopot Holendrów 07.12.07, 08:34
      najbardziej szkoda tych, co ciężko pracują, zachowują się spojojnie a i tak
      cierpią - bo tak jak napisano w artykule - jeden Polak zataczający siępo ulicy
      wystarczy aby świat (i światopogląd) Holendrów wywrócił się do góry nogami.

      szkoda, że w życiu zawsze jest tak, że jednego pijaczka krzykacza zapamiętają
      wszyscy 100 razy bardziej niż setkę porządnych ciężko pracujących ludzi na
      "poziomie"
      • nekropedofil Re: Polski kłopot Holendrów 07.12.07, 08:51
        tak samo holender-narkoman. prawda jest taka, że ten naród ćpa mniej niż Polacy.
        łatki były, są i będą przyczepiane, i to że ktoś z tego powodu robi zebranie nie
        powinno nikogo specjalnie niepokoić
        • pszeszczep666 Re: Polski kłopot Holendrów 08.12.07, 09:25
          "holender narkoman" tak jakby polacy tam nie jarali dżointów. jarają i to jak. holender spali sobie kontrolnie, a polak zjara się do nieprzytomności i jeszcze poprawi pięcioma browarami amsterdam maximator 12% alko.
          myślę, że przymusowe wszywki w dużym stopniu rozwiązałyby sprawę
    • l.o.r.t.e.a A niech Polacy stamtąd wyjada. A zamiast nich 120 07.12.07, 08:43
      tysięcy nowych Arabów. A za kilka lat drobna poprawka na mapach
      Europy, zamiast Holandii, Arabia Depresyjna.
    • tow.stalin holendrzy wespół z gazwybem wytresują to bydło! 07.12.07, 08:50

      i prosże niech nikt tu przypadkiem nie czuje się urażony - w końcu
      uzywam słownictwa bartoszwskiego.

      a teraz dalej. ile to się nasłuchaliśmy od kaczroa donalda, jak to
      wykształceni polacy zaczną wracać z emigracji, jak to przywiozą nad
      wisłę nowego europejskiego ducha...

      niestety, jakoś powrotu nie widać. może emigranci mają jednak więcej
      rozumu niż donald myślał? bo po co mają wracać, skoro do władzy
      dorwała się najbardziej populistyczna i komunistyczna banda od
      czasów 89?

      po co mają wracać do kraju, gdzie ludzie nie są przyzwyczajeni
      mysleć samodzielnie i z regóły łykają bez zastanowienia to co im
      serwuje GW (Gó.. Prawda) lub pewna stacja radiowa? zastanówcie się
      choć trochę - co za idiota wymyślił, że skoro polacy za granicą
      tylko chleją i imprezują to od razu są mieszkającymi w akademikach
      studentami, inteligentami, a następnie wmówił w trakcie kampanii
      wyborczej, że polska bez nich się nie obędzie, bo to kwiat narodu?

      a może waśnie takiego bydła potrzebuje kaczor donald i jego
      siostrzeńcy, żeby łatwiej rządzić pijaną chołotą?
      • keisser Re: holendrzy wespół z gazwybem wytresują to bydł 07.12.07, 09:09
        > po co mają wracać do kraju, gdzie ludzie nie są przyzwyczajeni
        > mysleć samodzielnie i z regóły łykają bez zastanowienia to co im
        > serwuje GW (Gó.. Prawda) lub pewna stacja radiowa? zastanówcie się
        > choć trochę - co za idiota wymyślił, że skoro polacy za granicą
        > tylko chleją i imprezują to od razu są mieszkającymi w akademikach
        > studentami, inteligentami, a następnie wmówił w trakcie kampanii
        > wyborczej, że polska bez nich się nie obędzie, bo to kwiat narodu?

        ...chyba przydałby ci się słownik ortograficzny, a do słownicwta
        Bartoszewskiego, to jeszcze ci tak daleko, że ho ho...
        • tow.stalin Re: holendrzy wespół z gazwybem wytresują to bydł 07.12.07, 09:43
          a tobie przydałoby się, żebyś był więcej czytał, no i oczywiście
          żebyś rozumiał, co czytasz. generalnie twój zarzut, że nie piszę
          zgodnie z polską ortografią świadczy o tym, że nie masz nic
          ciekawego do powiedzenia w sprawach merytorycznych.

          p.s. tak sie składa, że człowiek idzie z postepem, a nie siedzi w
          wiekach średnich, i jak trzeba coś napisać poprawną polszczyzną to
          uzywam worda. polecam, bo wbudowany słownik ortograficzny :)
          • kolonistka Re: holendrzy wespół z gazwybem wytresują to bydł 18.02.08, 09:30
            tow.stalin napisała:

            >
            > p.s. tak sie składa, że człowiek idzie z postepem, a nie siedzi w
            > wiekach średnich, i jak trzeba coś napisać poprawną polszczyzną to
            > uzywam worda. polecam, bo wbudowany słownik ortograficzny :)
            nie zebym sie czepiala ale kaz sobie za Worda zwrocic pieniadze ..
            regóły mowia, ze regUla sie pisze prze U.
      • jacoladaco Re: holendrzy wespół z gazwybem wytresują to bydł 07.12.07, 09:45
        Nie pomyślałeś dlaczego to "bydło" wyjechało z tego kraju???
        Bo miało już dość PiSdzielskiego bagna jakie się szerzyło w Polsce, gdzie dwóch
        gburów myślało tylko jak tu nakraść. Syf i smród jaki został po PiS Samoobronie
        i LPR niestety długo trzeba będzie jeszcze sprzątać!
        • tow.stalin Re: holendrzy wespół z gazwybem wytresują to bydł 07.12.07, 09:52
          bełkot i brednie. a gdzie smaodzielne myslenie? przecież to po
          odrzuciło propozycję współnego rządzenia z pis, dzięki czemu
          wepchnęło do rządu ekstremę w postaci samoobrony i lpr. dalej, to
          przecież pisowi prawie udało się udupić leppera. wiele wskazuje na
          to, że źródłem przecieku był "biznesman" krauze, którego po starej
          znajomości do polski zaprasza pan minister ćwiąkalski.

          teraz drogi kolego będziewmy mieli bagno - lepper uniknie kary, na
          którą z całą pewnością zasłużył. to wyraźny sygnał od obecnej
          władzy: siedź cicho, nie przeszkadzaj, to ci się wszystko upiecze.
          swoją drogą, ciekawym jak się potoczy sprawa wykorzystywania
          seksualnego w samoobronie. może wybiórcza ułaskawi leppera?
          • dziubek Re: holendrzy wespół z gazwybem wytresują to bydł 07.12.07, 10:40
            tow.stalin napisała:

            > bełkot i brednie.
            Wspaniale się podsumowałeś.

            PO "wepchnęła" coś/kogoś do rządu PiSowskiego???
            > a gdzie smaodzielne myslenie?
            • tow.stalin Re: holendrzy wespół z gazwybem wytresują to bydł 07.12.07, 12:03
              wiem, że sporo spraw jest zbyt trudnych.
              zacznij mysleć logicznie: pis chciała zawiązać koalicję z po, były
              negocjacje, konkretne propozycje korupcyjne (koalicja i poparcie w
              zamian za konkretne staonowiska w konkretnych ministerstwach), ale
              kaczor donadl odrzucił te propozycje. jak ostatni idiota odrzucił
              nawet ówczesne propozycje pisu, aby rozpisać kolejne wybory. pewnie
              zależało mu na destabilizacji sytuacji politycznej w polsce po
              przegranych wyborach - fakt faktem, udało mu się to.

              masz kilka danych: pis wygrywa wybory, ale brakuje mu głosów do
              samodzielnego rządzenia. naturalnym koalicjantem wydaje się być po,
              no ale wiemy jak nieodpowiedzialnie zachował kaczor donald wraz z
              siostrzeńcami. kto pozostaje? może lid?

              ha, przecież jakiś czas temu sld chcąc uzyskać głosy samoobrony dało
              lepperowi wicemarszałka, pamiętasz? czy wolisz nie rozumieć jak się
              politykę robi?

              prezentując tego rodzaju podejście zawsze możesz zarobić co najwyżej
              tytuł yntelygienta w rozumieniu zdalnie sterowanego gazetą
              szaraczka :)
              • dziubek Proponuję sole trzeźwiące... 07.12.07, 13:29
                tow.stalin napisała:

                > wiem, że sporo spraw jest zbyt trudnych.
                Dla ciebie samodzielne myślenie jest już za trudne. Całkowicie
                zadowala cię to, czym napcha cię Jaruś K.

                > zacznij mysleć logicznie: pis chciała zawiązać koalicję z po, były
                > negocjacje, konkretne propozycje korupcyjne (koalicja i poparcie w
                > zamian za konkretne staonowiska w konkretnych ministerstwach), ale
                > kaczor donadl odrzucił te propozycje. jak ostatni idiota odrzucił
                > nawet ówczesne propozycje pisu, aby rozpisać kolejne wybory.
                pewnie
                > zależało mu na destabilizacji sytuacji politycznej w polsce po
                > przegranych wyborach - fakt faktem, udało mu się to.
                Donald T. na 100% miał i ma złe intencje. Gdyby miał dobre, to
                przecież należałby do PiS.


                >
                > masz kilka danych: pis wygrywa wybory, ale brakuje mu głosów do
                > samodzielnego rządzenia. naturalnym koalicjantem wydaje się być
                po,
                > no ale wiemy jak nieodpowiedzialnie zachował kaczor donald wraz z
                > siostrzeńcami. kto pozostaje? może lid?
                Ktoś, kto z Romana G. i Andrzeja L. robi wicepremierów, to jest
                dopiero ktoś superodpowiedzialny. Dupa mu się przykleiła do stołka i
                tyle!

                >
                > prezentując tego rodzaju podejście zawsze możesz zarobić co
                najwyżej
                > tytuł yntelygienta w rozumieniu zdalnie sterowanego gazetą
                > szaraczka :)
                >
                O coś ci chodzi, czy tak tylko sobie popuszczasz?
                • tow.stalin chyba sobie... 07.12.07, 14:34

                  > > zacznij mysleć logicznie: pis chciała zawiązać koalicję z po,
                  były
                  > > negocjacje, konkretne propozycje korupcyjne (koalicja i poparcie
                  w
                  > > zamian za konkretne staonowiska w konkretnych ministerstwach),
                  ale
                  > > kaczor donadl odrzucił te propozycje. jak ostatni idiota
                  odrzucił
                  > > nawet ówczesne propozycje pisu, aby rozpisać kolejne wybory.
                  > pewnie
                  > > zależało mu na destabilizacji sytuacji politycznej w polsce po
                  > > przegranych wyborach - fakt faktem, udało mu się to.

                  > Donald T. na 100% miał i ma złe intencje. Gdyby miał dobre, to
                  > przecież należałby do PiS.

                  reszte twojego bełkotu puszczam mimo uszu, ale tą odpowiedź należy
                  skomentować. wynika z niej, że nie rozumiesz co czytasz. weź się
                  choć raz ustosunkuj merytorycznie zamiast ciągle pie..ć coś o
                  kaczyńskich. jak masz sraczkę to też pewnie kaczyńscy winni. a może
                  wszystko zwalisz na czarnych albo żydów? a może wszystkiemu winne
                  krasnoludki? no cóż, nazistowski sposób myslenia jest ci widać
                  bliski.

                  tu masz coś ciekawego:
                  wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4741082.html
                  genialny pomysł siostrzeńców kaczora donalda prawda? może jeszcze
                  gdańsk im oddamy?
                  • dziubek Silny mężczyzna z kaftanem na zaraz potrzebny! 07.12.07, 15:16
                    Poniżej próbka twoich wpisów merytorycznych...

                    Forum nie ma nic wspólnego z kamieniem filozoficznym. Wlewasz
                    szambo - dostajesz gównem.

                    >a teraz dalej. ile to się nasłuchaliśmy od kaczroa donalda, jak to
                    >wykształceni polacy zaczną wracać z emigracji, jak to przywiozą nad
                    >wisłę nowego europejskiego ducha...

                    >niestety, jakoś powrotu nie widać. może emigranci mają jednak
                    >więcej
                    >rozumu niż donald myślał? bo po co mają wracać, skoro do władzy
                    >dorwała się najbardziej populistyczna i komunistyczna banda od
                    >czasów 89?

                    >a może waśnie takiego bydła potrzebuje kaczor donald i jego
                    >siostrzeńcy, żeby łatwiej rządzić pijaną chołotą?

                    >prezentując tego rodzaju podejście zawsze możesz zarobić co
                    >najwyżej
                    >tytuł yntelygienta w rozumieniu zdalnie sterowanego gazetą
                    >szaraczka :)

                    >odrzucił nawet ówczesne propozycje pisu, aby rozpisać kolejne
                    >wybory. pewnie
                    >zależało mu na destabilizacji sytuacji politycznej w polsce po
                    >przegranych wyborach - fakt faktem, udało mu się to.

                    >tu masz coś ciekawego:
                    >wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4741082.html
                    >genialny pomysł siostrzeńców kaczora donalda prawda? może jeszcze
                    >gdańsk im oddamy?

                    >weź się
                    >choć raz ustosunkuj merytorycznie zamiast ciągle pie..ć coś o
                    >kaczyńskich. jak masz sraczkę to też pewnie kaczyńscy winni. a może
                    >wszystko zwalisz na czarnych albo żydów? a może wszystkiemu winne
                    >krasnoludki? no cóż, nazistowski sposób myslenia jest ci widać
                    >bliski.

                    Ja wohl!

                    A propos, jak tam dziadek z Wehrmachtu? Nosz taka piękna historia,
                    nie? A ten wstręciuch Donald nawet to spaprał...
                    • tow.stalin Re: Silny mężczyzna z kaftanem na zaraz potrzebny 07.12.07, 15:58

                      > Ja wohl!
                      >
                      > A propos, jak tam dziadek z Wehrmachtu? Nosz taka piękna historia,
                      > nie? A ten wstręciuch Donald nawet to spaprał...

                      widzisz koleś. ja w przeciwieńśtwie do ciebie mam to gdzieś, problem
                      w tym, ze tego nie zauważyłeś. dla ciebie świat jest prosty - nie
                      trzeba go rozumieć wystarczy pie..ć wytresowane głupoty.
                      światopogląd ci się zawali - bo jak to, krytyk tuska i gw w dupie ma
                      tuska dziadka? coś takiego dla ciebie nie istnieje, zamykasz oczy,
                      zaczynasz wyć, rzucasz błotem i po sprawie :). widać to po twoich
                      postach. po czym masz takie jazdy?
                      • dziubek Re: Silny mężczyzna z kaftanem na zaraz potrzebny 07.12.07, 17:13
                        Rozszyfrowałeś mnie... No cóż, wydało się, że:
                        - świat jest dla mnie prosty (ale czy to źle?)
                        - wyję do księżyca
                        - nazistowski sposób myslenia jest mi bliski
                        - świata nie widzę poza GW i Tuskiem
                        - jestem co najwyżej yntelygientem w rozumieniu zdalnie sterowanego
                        gazetą szaraczka.

                        Przyznaję, że (zwłaszcza w porównaniu z tobą) jestem nikim i bardzo
                        rzeczowo i konkretnie tutaj to udowodniłeś. Jesteś wspaniały a całe
                        forum wstrzymuje oddech kiedy coś napiszesz.

                        Tylko już się niczym nie przejmuj, naprawdę. Mama znów płakać będzie
                        jak zobaczy cię zdenerwowanego...
                        • tow.stalin Re: Silny mężczyzna z kaftanem na zaraz potrzebny 07.12.07, 23:25
                          no cóż... moja mama raczej nie płacze kiedy się zdenerwuję. jak
                          chcesz możesz walnąć jakąś analizę mojej osobowości, na wzór tej,
                          którą zrobiłeś dla siebie. pozdrawiam i dobranoc :)

                          p.s. a wracając do tematu: czemu nie ma obiecanego przez tuska
                          megapowrotu emigrantów? aha, i dlaczego te polskie wykształcone
                          emigracyjne elyty tak walą brynę i się opie..ją?
      • krusnik02 Re: holendrzy wespół z gazwybem wytresują to bydł 07.12.07, 15:25
        tow.stalin, jesteś pierwszym forumowiczem, który zrozumiał całą prawdę o
        polskiej emigracji - Tusk wyskoczył z hasłem, że przez Kaczyńskiego z Polski za
        granicę wyjechał kwiat polskiej inteligencji i że tylko on, pierwszy po Bogu
        cudotwórca, jest w stanie zatrzymać i odwrócić ten proces. Najwyraźniej
        zapomniał (albo może nie wiedział)o fakcie, że identyczny proces miał miejsce w
        innych krajach Europy, ale łatwiej powiedzieć, że to wina konkretnego człowieka
        niż że to naturalna kolej rzeczy i proces społeczny. Jak widać, za granicą
        odsetek Polaków, którzy rzeczywiście coś sobą reprezentują, jest bardzo niski -
        coraz częściej w prasie zagranicznej pisze się o problemach z Polakami którzy
        się awanturują i piją. Ci inteligentni, którzy mieli po wygranych przez PO
        wyborach wracać do Polski, doszli do wniosku, że się nie opłaca - Tusk obiecał
        zdjęcie podwójnego opodatkowania dochodów, to po jaką cholerę mają wracać - mają
        dobrą pracę, dobrze zarabiają, są doceniani i nagle mają to rzucić bo akurat to
        obiecał lider partii, która sprzedała swoje wizje za 31 głów w sejmie - wolne
        żarty.
        • tow.stalin Re: holendrzy wespół z gazwybem wytresują to bydł 07.12.07, 15:59

          wreszcie ktoś rozsądny :)
    • atorma najlepszy niewolnik to taki ktory haruje za darmo 07.12.07, 09:36
      nie je, nie pije, nie jezdzi samochodem, nie gada, nie ma rodzin i
      dzieci... tylko haruje. Faktycznie wielki problem maja Holendrzy z
      Polakami, ze ci zyja.:(
    • leszek993 Polski kłopot Holendrów 07.12.07, 09:37
      Co wy małolaty na tym forum możecie powiedzieć o Holendrach??????????? Nie macie
      zielonego pojęcia a strzępicie języki jak byście tam 30-lat przemieszkali.Po
      pierwsze nie ma większych nacjonalistów na świecie jak Holendrzy.Mieszkaniec
      jednej wioski np. będzie pluł na drugiego z innej wioski ze oni lepsi.Nie ma
      większych oszustów w Europie od Holendrów,począwszy od dużych firm a skończywszy
      na małych/4800 spraw w sądach tylko w jednej prowincji/Holendrzy nienawidzą
      Polaków i to nie za pijaństwo i drobne kradzieże/ Zachodzi pytanie kogo
      Holendrzy lubią albo na odwrót? Oto odpowiedż : nienawidzą się z Niemcami z
      wzajemnością, z kolei Francuzy nie trawią Holendrów,Z Belgami wieczne zadymy i
      totalna obopólna nienawiść.Wniosek prosty lepiej pracować u złego Niemca,który
      zawsze wypłaci niż u dobrego Holendra,który zrobi co będzie chciał.Kto chce
      spokojnie pracować radzę Holandię omijać z daleka.Chcecie dobrze i uczciwie być
      traktowani jedżcie do pracy do Danii jest to najszacowniejszy kraj w Europie
      gdzie od wielu lat nie słyszałem by pracodawca kogoś oszukał a po drugie
      Duńczycy dobrze płacą i szanują pracowników oraz lubią Polaków.A największa
      prawda to ludzie nie powinni emigrować z własnego kraju,bo ojczyznę ma się
      zawsze tylko jedną bez względu na to jaka ona jest.Koniec
      • st-crispin Re: Polski kłopot Holendrów 07.12.07, 09:46
        Za Holendrami w sumie nikt nie przepada, to prawda. Natomiast Dania jest godna
        polecenia, absolutna racja. W Skandynawii jest to nasz najbliższy sojusznik,
        który może być także pomocny w sprawach związanych z gazem.

        Z Czechami, Danią i Litwą stosunki powinny być zawsze uprzywilejowane. :)
      • kontonagownie Re: Polski kłopot Holendrów 07.12.07, 10:03
        Mieszkałem i w Holandii i w Niemczech. W Holandii zaskoczył mnie bardzo stosunek
        do Arabów czy ogólnie ciemnych z Surinamu i innych tego typu krajów. Wydaje mi
        się, że Holendrzy się ich boją, a ten strach maskują takim przyzwoleniem na
        wszystko. Do tego, jest to społeczeństwo bardzo zamknięte. Do tego
        niewykształcone. Polskę znają jedynie z telewizji (kraj gdzieś na Wschodzie,
        gdzie jeżdżą konie i wozy...na wozie zawsze sie z z gnojownika leje...). No i
        pijemy wódkę ze szklanek.
        Nie darzę Holendrów sympatią, uważam, że są bardzo nieszczerzy. Do tego ten ich
        charkający język, będący mieszanką angielskiego i niemieckiego.
        Także uważam, że lepiej jest pracować w Niemczech (mimo iż to "zły" Niemiec,
        nasz "odwieczny wróg";) jak co poniektórzy uważają).
        Niemcy są znacznie bliżsi kulturowo Polakom.
        Do tego wiele rzeczy zawdzięczamy Niemcom (nie mówmy tylko o wojnie), np.
        koleje, rycerstwo, prawa miejskie...jeśli tak sie człowiek zastanowi, to
        historia Polski jest powiązana z Niemcami.
        Swoją drogą, Niemcy nie lubią Holendrów troszkę za to samo co Polaków.
        Wystarczy pooglądać tych Holendrów np. na dworcu w Duisburgu. Dzicz normalnie.
        Łysy kark, głośne gadki. Dużo cyganów też tam jest.
        • st-crispin Re: Polski kłopot Holendrów 07.12.07, 10:07
          Jakie rycerstwo i jakie prawa miejskie? Piastowie fundowali miasta dawno przed
          pojawieniem się Niemców w Polsce.
          • kontonagownie Re: Polski kłopot Holendrów 07.12.07, 10:22
            a chociażby prawo magdeburskie. kształt miasta z ryneczkiem w środku.
            rycerstwo? sama nazwa jest z niemieckiego. podział na chorągwie itp, stopnie
            wojskowe również. (za Piasta były grupy wojów z dzidami;))
            poczytaj sobie także o historii szlachty polskiej. wzorce początkowo czerpane
            były od Niemców (jednak strój plus fryzura to moda wschodnia)
            • st-crispin Re: Polski kłopot Holendrów 07.12.07, 10:30
              Jest czymś zupełnie wtórnym, na jakim prawie funduje się miasta, istotne jest
              to, że i przez kogo są one fundowane. Piastowie zresztą wymyślili własny wariant
              praw lokacyjnych, tzw. Prawo Średzkie. Z tym wszystkim kształt polskich miast ma
              niewiele wspólnego; po prostu tu w ten sposób budowano miasta.

              Natomiast zarodkiem polskiej szlachty były właśnie owi wojowie, czyli drużyny
              książęce.
              • st-crispin Re: Polski kłopot Holendrów 07.12.07, 10:39
                miało być: "były drużyny książęce, czyli właśnie owi wojowie"

                Jak zwał, tak zwał. Do wszystkich nazw istnieją również odpowiedniki słowiańskie
                i łacińskie.
                • nibywroclawianin Re: Polski kłopot Holendrów 07.12.07, 15:08
                  Większość ludzi wykształconych w Polsce nie ma pojęcia jak duży był
                  wkład Niemców w rozwój Polski. Te sprawy były w szkołach
                  przemilczane. Proszę poczytać sobie książkę "Niemcy w Polsce"
                  wydaną w serii "A to Polska właśnie".
                  • st-crispin Re: Polski kłopot Holendrów 07.12.07, 15:59
                    Ts, ts. Jako władca wykorzystuję Niemca do swoich celów, gdy widzę, że już zlazł
                    z drzewa i dysponuje różnymi umiejętnościami, które nabył dzięki temu, że
                    znalazł się w obrębie cywilizacji zachodniej. Taki był polski zwyczaj od zawsze.
                    Gdy już go wykorzystałem, polonizuję go i jest spokój.
                    • kontonagownie Re: Polski kłopot Holendrów 07.12.07, 16:13
                      Ty po prostu jesteś chory z nienawiści do Niemców. Nie ma co z Tobą dyskutować.
                      Nie chodzi o żadne germanizacje czy polonizacje. Chodzi o przeplatanie się
                      historii słowiańskiej i niemieckiej.Która była i nie można tego zanegować.
                      Pojedź sobie chociażby w okolice Cottbus. Zobaczysz tabliczki dwujęzyczne.
                      • st-crispin Re: Polski kłopot Holendrów 07.12.07, 16:22
                        Zapodałem tylko, jak to w Polsce robiono i jak to robione będzie, zresztą
                        zgodnie z prawdą historyczną. Może się to komuś nie podobać, ale to jego problem.
              • kontonagownie Re: Polski kłopot Holendrów 07.12.07, 15:34
                Pewnie, że tak. Chciałem Ci jedynie pokazać, że Niemcy mieli jednak znaczny
                wpływ na kształtowanie się Polski. Nieważne w jaki sposób. Dużo więcej
                zawdzięczamy Niemcom niż na przykład takim Holendrom czy Anglikom. Nie można o
                tym zapominać i traktować Niemców jedynie jako Helmutów, zaborców i dostawców
                starych aut.
    • astygmatyk Polski kłopot Holendrów?? 07.12.07, 09:40
      W czym tu problem? Gminy "skrzyknęły" się? Typowa sensacja bez
      pokrycia. Jako czlonkowie zalozyciele UE Holendrzy, w tym rowniez
      holenderskie gminy swietnie wiedza, ze w odroznieniu od ludzi z
      Surinamu badz Turcji, Polacy sa obywatelami UE i nie mozna im
      zakazac mieszkania i pracowania w Holandii. GW najwyrazniej nie
      rozumie, ze z tego wlasnie powodu Polacy jako ludnosc naplywowa, nie
      sa problemem dla wladz centralnych, holenderskiego rzadu,
      ministerstw etc. Natomiast moga byc i sa problemem dla wladz
      lokalnych bo te maja sie nimi zajmowac na swoim terenie, tak jak
      zajmuja sie pozostala ludnoscia, od kolebki po trumne.. W Polsce
      ludnosc z jej problemami dla lokalnych wladz wlasciwie nie
      istnieje... o jakims serwisie, opiece w stylu niemiecko-holendersko-
      skandynawskim dalej nie ma mowy. A tymczasem i w Polsce nie za dlugo
      w zakazanych powiatowych szkolach pojawia sie dzieci z ktorymi
      nauczyciele nie beda sie mogli porozumiec.. Tyle, ze w Polsce nikogo
      takie sprawy nie obchodza... Pojdzcie do jakiegos miejskiego
      wydzialu d.s. obcokrajowcow w dowolnym duzym miescie a zobaczycie
      jak sie traktuje ludzi, ktorzy jako obywatele Unii maja prawo
      mieszkac w Polsce... Zupelna egzotyka..
      • pluszowyyraf Re: Polski kłopot Holendrów?? 08.12.07, 02:15
        Zdecydowanie sie zgadzam. Czekam na moment kiedy w naszych mediach
        pojawia sie informacje o probach rozwiazania potencjalnych problemow
        zwiazanych z naplywem obcokrajowcow do Polski. Wspolczuje
        europejczykom, ktorzy przyjezdzaja do pracy w PL. Nawet biedni
        turysci sa na straconej pozycji. Moja poludniowoafrykanska znajoma,
        ktora ubiegala sie o polska wize turystyczna w konsulacie RP w
        Londynie, otrzymala odmowe bez podania przyczyny. Jako osobie
        zapraszajacej bylo mi strasznie wstyd. Zanim zaczniemy 'nadawac' na
        wszystkie kraje swiata, ktore dyskryminuja Polakow, przyjzyjmy sie
        jak dzialaja nasze sluzby dyplomatyczne. O innych instytucjach nie
        chce nawet wspominac. Wracajac po 3 latach z UK bede tesknic za
        pania w bankowym okienku, ktora widzac nazwisko starala sie
        powiedziec cos milego w moim jezyku, choc nawet angielski nie byl
        jej mother tongue. Dodajmy do tego napisy w urzedach gminnych, ktore
        zapraszaja po polsku do korzystania z ich uslug. Nie oszukujmy sie,
        ten kraj nie jest szalenczo otwarty na nas, Polakow. Widac to
        zarowno w bezposrednich kontaktach z brytyjczykami, jak i coraz
        czesciej w niesmialych acz sugestywnych gestach kulury popularnej,
        np. w komediach. Jednak bedzie nam ciezko osiagnac standarty
        europejskie w kwestii akceptowania odmiennosci komunikacyjnych,
        chocby takich, jak dziwaczny akcent. Bo, zeby to Polacy zaczeli sie
        uczyc obcych jezkow nie smie nawet apelowac.
    • read1 ile by się Wybiórcza nienatrudziła 07.12.07, 10:02
      to nie wybieli rosnącego rasizmu w Holandii, względem m.in. Polaków, sloganami,
      że skoro Holendrzy lubią homoseksualistów to są ok
    • gryz-omir Polski kłopot Holendrów 07.12.07, 10:19
      Nagonka na Polakow w Holandii jest faktem i niech mi pan z ambasady
      nie zalewa. Fakty w prasie sa przekrecana i manipulowane tak zeby
      nas postawic w jak nagorszym swietle. Problemy w Holandii sprawia
      moze 1% Polakow ale 99% wiadomosci w prasie i telewizji skupia sie
      na tych problemach. Media nigdy nie pokaza Polaka w dobrym swietle.
      Holendrzy to bezprecedensowi rasisci. Sa tacy sami jak Niemcy ale
      poniewaz nie maja kompleksu drugiej wojny swiatowej to sie ze
      swojego razizmu nigdy nie rozliczyli. Zainteresowanych zapraszam na
      stronniczy-przeglad-prasy.blog.onet.pl lub
      www.wiatrak.nl/616/polacy-na-celowniku.
      Wyobrazcie sobie to co najgorsze i ja to potwierdze.
      • leszek993 Re: Polski kłopot Holendrów 07.12.07, 12:48
        I tu kolego zgadzam się z twoimi poglądami w 100% zapomniałeś tylko jeszcze o
        dwóch faktach że Holendrzy to jeden z najbardziej zawistnych nacji w EU a o
        zazdrości nie wspomnę.Ich propaganda głosi co sam słyszałem " że donoszenie na
        inne osoby powinno być dumą dla obywatela za spełnienie obowiązku wobec państwa"
        tak było dokładnie w faszystowskich Niemczech,kiedy Hitler objął władzę".Zresztą
        cały system administracyjny do tej pory jest wzorem faszystowskiej
        administracji.Państwo musi wiedzieć absolutnie wszystko o obywatelach za wszelką
        cenę.Podły to kraj i podli ludzie osobiście po 28 latach emigracji stwierdzam że
        może 2% społeczeństwa to w porządku ludzie reszta to barachło.Pozdrawiam Leszek.
      • pklimas Re: Polski kłopot Holendrów 08.12.07, 17:16
        A czego sie mozna spodziewac po obcych? Skoro Polacy sami siebie nie
        szanuja, nie szanuja swojej ojczyzny, nie szanuja swojego rzadu,
        opluwaja wszystko i wszystkich to jak moga wymagac by inni ich
        szanowali. Żaden Holender nie pozwoli na swoj kraj przeklinac, a gdy
        za granica spotkasz Polaka to mozna uslyszec tylko oczernianie
        swojej ojczyzny i opluwanie rzadu. Jak nas maja inni szanowac skoro
        sami siebie nie szanujemy. Przez ostatnie 2 lata Polacy sami sobie
        zafundowali taki czarny marketing. Dla przecietnego Holendra zmiena
        w Polsce władzy nie jest istotna skoro wczesniej juz 100 razy
        słyszal ze Polska to syf rzadzony przez dyktatorow.
    • gg92 Polski kłopot Holendrów 07.12.07, 10:24
      Wszyscy się diablo rozpolitykowali a chodzi głównie o to że Polacy chleją po
      nocach, hałasują na ulicach drąc się "Legia k...." do białego rana, spać nie
      można, kombinują dla zasady, podkładają nogę komu i gdzie się da, parkują
      wszędzie tam gdzie nie wolno, puszczają niebezpieczne psy bez kagańców itd, itp.
      Tacy niestety jesteśmy (statystyczna większość wg mnie).
      • read1 Re: Polski kłopot Holendrów 07.12.07, 10:27
        zapomniałeś dodać, że to Polacy wynaleźli drut kolczasty by ogradzać nim
        stworzone również przez nich, po raz pierwszy na Ziemi, obozy koncentracyjne
      • gryz-omir Re: Polski kłopot Holendrów 07.12.07, 10:33
        Nie wiem czy mieszkasz w Holandii i czy znasz holenderski. Nagonka
        na Polakow stala sie na tyle nachalna, ze denerwuje tez niektorych
        przytomnych Holendrow. Byl nawet program w telewizji na ten temat
        np: omroep.vara.nl/Fragmenten_detail.2390.0.html?&tx_ttnews
        [backPid]=961&tx_ttnews[tt_news]=2944&cHash=cfea666df9
        Jesli natomiast nie znasz holenderskiego i nie mieszkasz w Holandii
        to powiem ci, ze niem masz chlopie pojecia co sie tutaj wyprawia.
        • gryz-omir Re: Polski kłopot Holendrów 07.12.07, 10:34
          Link jeszcze raz
          omroep.vara.nl/Fragmenten_detail.2390.0.html?&tx_ttnews[backPid]=961&tx_ttnews[tt_news]=2944&cHash=cfea666df9
    • arek47 Rozumie teraz te NPD w bylej NRD ! 07.12.07, 10:56
      Chwala najjasniejszemu , ze w Niemczech poczekano z otwarciem rynku pracy.
      Boze, Boze co by wtedy ta Focyga i ten Jaroslaw / mundry jak mowia Ukraincy /
      wygadywali.
    • rec55 Polski kłopot Holendrów 07.12.07, 10:57
      Kłopoty z Polakami w Holandi to lekka przesada.Rynek pracy dla
      polakow został otwarty w maju tego roku.To co mają
      powiedziec,anglicy,irlanczycy,gdze polaków jest znacznie więcej.Nie
      wspomnę o ameryce gdzie mieszka naszych rodaków pore milionółw.
    • paboz Polski kłopot Holendrów 07.12.07, 11:35
      Nic dodać,nic ująć.Po prostu nasze polskie chamy.Niestety,później od innych
      zeszliśmy z drzewa.
    • karina1806 Polski kłopot Holendrów 07.12.07, 11:53
      Polacy są sami sobie winni, może nie wszyscy ale większość wiele nie
      różni się od tego co o nich mówią. Pracowałam w Holandii i widziałam
      to na własne oczy. Pierwsza sprawa język-prawie żaden Polak nie
      potrafi mówić po Holendersku, a prawie co drugi nie zna żadnego
      języka obcego!!! To jest poprostu tragedia, robią z nas totalnych
      nieuków, dogadując się na migi. Po drugie bezczelność i
      zarozumiałość. Kiedyś zapytało mnie o drogę dwóch Polaków, i mówię
      im gdzie mają jechać, później im powiedziałam, że dalej nie wiem bo
      tam jeszcze nie byłam muszą kogoś innego zapytać, mówię że jak znają
      angielski czy niemiecki(bo że ktoś z Polski zna holenderski to
      graniczy z cudem) to się dogadają bo w tej okolicy prawie wszyscy
      Holendrzy mówią w tych dwóch językach obcych. Jeden z tych
      przemądrzałych rodaków wypala do mnie z takim tekstem, ale po co my
      mamy mówić po niemiecku czy angielsku, przecież jesteśmy u siebie,
      niech oni się uczą polskiego.
      Więc Polacy za granicą nie dość, że uchodzą za pijaków i nieuków, to
      jeszcze są bezczelni i zarozumiali, i w 100% są sami sobie winni, że
      Holendrzy za takich ich uważają.
      Jest tylko żal tych którzy przez takich dupków na tym cierpią.
      • tow.stalin Re: Polski kłopot Holendrów 07.12.07, 12:37
        coś sobie przeczysz karino. skoro wg. ciebie polacy są w 100% winni
        swej reputacji, to ty też jesteś pijakiem, śmierdzisz, nie znasz
        języka, jesteś bezczelnym nieukiem itd...
    • zuta A Polacy mogą powiedzieć - hol. biznes precz z PL 07.12.07, 12:37
      Pewna część Polaków w Holandii nie przysparza nam powodów do dumy, na pewno i to
      jest dla mnie smutne.:((( Dla Holendra widok pijaka na ulicy jest czymś
      egzotycznym i niesmacznym. W ogóle weźmy pod uwagę, że na zarobek często
      wyjeżdżają prości ludzie i nie mają oni manier z Wersalu. Podobnie by pewnie
      było, gdyby to Holendrzy musieli szukać pracy gdzie indziej.
      Tu gdzie mieszkam nie ma wielu Polaków, ale czasem, ostatnio nawet częściej
      słyszę polską mowę w sklepie czy na ulicy. Sam fakt, że ktoś głośniej rozmawia w
      obcym języku już może zwrócić uwagę, a jak się trafi na niechętnego obcym, to
      opinia gotowa..ale oni są niecywilizowani, chamy ... itp.

      Holendrzy mówią o Niemcach, których też nie lubią, że ci są bardzo hałaśliwi..
      ale sama nie raz słyszałam bardzo głośne szczególnie Holenderki. Ostatnio
      -pożegnanie wykrzykiwane z typowym hol. zaśpiewem z 10 razy, aż miałam dość, bo
      właśnie kopałam ogródek przed domem.

      Jestem za tym, żeby dostrzegać, że w każdym narodzie i wszędzie są dobre i złe
      strony. Można więc wymienić plusy Holandii i plusy Polski.. jak ze wszystkim.

      Szkoda, że Holendrzy, którzy tak psioczą na Polaków nie pomyślą o innym aspekcie
      - ile firm holenderskich inwestuje w Polsce i jakie z tego tytułu mają korzyści.
      Prawda?

      • gryz-omir Re: A Polacy mogą powiedzieć - hol. biznes precz 07.12.07, 13:28
        Piszesz:
        > Dla Holendra widok pijaka na ulicy jest czymś
        > egzotycznym i niesmacznym.
        No i znowu nieprawda. Wyjdz w weekend na rynek w Bredzie. Jest on
        okupowany przez pijanych, nacpanych Holendrow, ktorzy co rusz
        wszczynaja bojki. Policja na koniach probuje regularnie rozdzielac
        walczacych. No ale to sa Holendrzy. Oni sie musza wyszalec. Niech
        natomiast w bojke bedzie zaangazowany Polak to wtedy bedzie o tym w
        dzienniku telewizyjny (holenderskim). Nie wspomne juz o tym ze
        rasisci holendrzy bardzo nie wpuszczaja do pubow i dyskotek osob
        ktore rozmawiaja po Polsku.
    • herbapol Polski kłopot Holendrów 07.12.07, 13:23
      Stare przysłowie głosi,że wszędzie dobrze,gdzie nas nie ma i nie chodzi tu wcale
      o przesadne przekonanie o cudzym dobrobycie,ale o to,że tam,gdzie się zjawiamy
      musimy koniecznie zrobić ten wspaniały,polski smrodek.I już tam jesteśmy i już
      wcale nie jest tam dobrze.Smutne.
      • gryz-omir Re: Polski kłopot Holendrów 07.12.07, 13:34
        herbapol napisał:
        Ahhhhh..... Rece i nogi mi sie uginaja jak cos takiego czytam.
        Powtarzam po raz 1000. Mieszkam w Holandii od 10 lat. Spotykam wielu
        polakow. Choc czesto so to ludzie bardzo prosci to sa to ludzie
        grzeczni. Owszem, tak jak w kazdzym spoleczenstwie rowniez i w
        Polskim sa lobuzy. Ale lobuzow jest 1% natomiast dwa tygodnie temu
        na pierwszej stronie najpopularniejszego dziennika holederskiego
        bylo napisane "80% Polaków to debile. To jest wszawy naród. Nie
        potrafią się zachować i nie mają szacunku dla kobiet. Jeśli o mnie
        chodzi to mur (berliński) powinien nadal stać." Wedlug tego
        dziennikarza ja i Ty jestesmy wszawi i nie potrafimy sie zachowac do
        kobiet. Naucz sie czytal po Holendersku to pogadamy. Bo tak to sie
        nie da.
        • pklimas Re: Polski kłopot Holendrów 08.12.07, 17:24
          Jak widac ludzie woleli wyjechac z Polski i byc nazywani/traktowani
          jak "wszawi debile" - byle tylko nie mieszkac w kraju rzadzonym
          przez blizniakow.
      • nasan bedzie dobrze. 07.12.07, 15:37

        ech.. ja mysle, ze bedzie dobrze. nie ma co robic szumu wokol
        takich spraw , ze ktos sie zatacza na ulicy. wszystko, sie z czasem
        unormuje. zreszta tak jak to sie dzieje juz w londynie chocby.
        jezeli najwiekszym minusem imigracji polakow do anglii jest to, ze
        podobno ryby im wylawiamy z rzek i stawow to mozemy byc z siebie
        dumni.
        a kultura; mentalnosc holenderska to jest cos naprawde
        niesamowitego.
    • grzegorzlubomirski Zapomnieli dodac ze im sie koscioly zapelnily 07.12.07, 13:48
      he he he
    • janus-z333 Polski kłopot Holendrów 07.12.07, 14:26
      63% internautow odpowiedziala,ze Polacy potrafia zaskoczyc kazdego.Moze i
      potrafia,jednak Polak wyjezdzajacy na zarobek,to juz nie ten sam Polak co kilka
      lat wstecz.Wyjezdzaja ,pracuja i chca byc powaznie traktowani.Raczej to
      Holendrzy przyzwyczajeni do byle jakiego traktownia obcokrajowcow,zderzyli sie z
      madrymi ludzmi,ktorzy juz nie sa wyrzutem Europy.Ktorzy wiedza wiecej o Europie
      i Swiecie,niz zatrudniajacy ich farmerzy.To tak mocno przeraza Holendrow i nie
      tylko ich.Polak potrafi,wiec tak go trzeba traktowc.
    • wiki291 Polski kłopot Holendrów 07.12.07, 14:45
      Trudno sie nie zgodzic z tym artykulem .
      Mieszkam juz 4,5 roku w NL i powiem tylko tyle , ze z roku na rok
      jesli chodzi o opinie o Polakach , jest tylko gorzej.
      Ostatnio w naszej miejscowosci bardzo glosno bylo o pewnej sobocie ,
      kiedy to grupa Polakow zaczela rozrabiac w pubie a potem sami miedzy
      soba sie lali .
      Ech brak slow juz ...
      Ale maja podobno zrobic specjalne DVD dla Polakow , zeby ich nauczyc
      kultury itd.
      Tylko , ze zapomnieli o jednym : kulture i umiejetnosc zycia w
      spoleczenstwie wynosi sie z domu , a nie uczac sie z DVD.
    • mazqa1 Polski kłopot Holendrów 07.12.07, 15:15
      przykro to czytac ale to prawda , polacy nie respektuja wielu regul
      kraju w ktorym sie znalezli , reszta z wlasnego wyboru.nalezaloby
      nauczyc ludzi dobrego zachowania zanim wyjada, za granice choc w
      kraju tez by sie przydalo. typ maczo na dodatek zalanego
      wyrazajacego sie wulgarnie o ludziach wogole a kobietach czesto
      swoich oraz tych "obcych" w szegolnosci ,zakompleksionego polaka
      ktory nie uczy sie jezyka bo niech ONI naucza sie po polsku ,
      przykro byc polakiem -sie robi. ksieza moga w parafiach duzo
      zrobic , bo zachowanie wielu dalekie jest od katolickiej formuly.
      • barbara444 Re: Polski kłopot Holendrów i michnik 07.12.07, 15:25
        michnik tez nie respektuje regul kraju w ktorym sie znalazl.

        tez pije i udaje glupiego

        pogardliwie parskam na niego z od.ytnicy
    • kretu23 Re: Polski kłopot Holendrów 07.12.07, 15:54
      Jestem przykładem: lekarz 32 lata. zaczynam specjalizację z patologii klinicznej
      w szpitalu akademickim... Holandii w Maastricht. biegle mowie po holendersku, a
      jestem tutaj 2,5 roku (można się nauczyc;)). przez 2.5 roku pisałem tu doktorat,
      TAK można, trzeba tylko zapytac i poszperac po internecie, holenderskim. AAAA...
      no i trzeba znac biegle angielski, inaczej nie można łyknac holenderskiego.
      generalnie NIE PODDAWAC SIE.
      • wiki291 Re: Polski kłopot Holendrów 07.12.07, 17:37
        kretu23 napisał:

        > Jestem przykładem: lekarz 32 lata. zaczynam specjalizację z
        patologii kliniczne
        > j
        > w szpitalu akademickim... Holandii w Maastricht. biegle mowie po
        holendersku, a
        > jestem tutaj 2,5 roku (można się nauczyc;)). przez 2.5 roku
        pisałem tu doktorat
        > ,
        > TAK można, trzeba tylko zapytac i poszperac po internecie,
        holenderskim. AAAA..
        > .
        > no i trzeba znac biegle angielski, inaczej nie można łyknac
        holenderskiego.
        > generalnie NIE PODDAWAC SIE.


        Troszeczke sie rozpedziles ;)
        Mi , nauczenie sie biegle jezyka zajelo 1,5 roku (szkola nivo 5,
        staatsexamen za 1 razem) bez bieglej znajomosci jezyka angielskiego.
        Teraz koncze juz drugi opleiding wiec nie jest zle .
        Ale gratuluje posady :)
    • k.borsuk Polski kłopot Holendrów 07.12.07, 16:42
      Witam,
      Polacy w Holandii to temat wdzieczny z populistycznego punktu
      widzenia, to prawda ze z trudnoscia wpisujemy sie w loklany
      krajobraz, jednak nie mozna wszystkiego tak generalizowac. Holandia
      jest tolerancyjna bardzo powierzchownie, tak dlugo Cie toleruja, jak
      dlugo przynosisz im korzysci. Mieszkam w NL juz kilka lat, nie
      pracuje na "cebulkach", mam tutaj dom i cala rodzine... Problem jest
      rowniez taki... ze 5 brudnych Polakow daje swiadectwo o calej
      reszcie... bo tak najlatwiej. Zapraszam do sobie

      K. Borsuk holandia.org
    • sylwiaw75 Polski kłopot Holendrów 07.12.07, 17:02
      ja mam rodzinę w Holandii mieszkającą 15 lat. jestem tam bardzo
      często. to polacy wystawiają nam tak fatalną opinię ile musiałam się
      natłumaczyć że nie wszyscy są tacy...... ale to prawda holender
      pijany i zataczający się na ulicy to święto a polak to normalka.
      dlatego mi wstyd i czasem w sklepach jak słyszeę polaków to się nie
      odzywam a ile można się wtedy dowiedzieć. polacy w nettoramie
      nagminnie kupują denaturat bo 1 euro kosztuje i cieszą się!!!!!
      wstyd!
    • mulla_komar Obcy zawsze bardziej razi w oczy!!! 07.12.07, 17:32
      I nie wazne przez ile przypadkow odmienimy slowo 'tolerancja'.

      Nie znam holandii, nie bylem tam, relacje znajomych z pracy z wizyty w
      Amsterndamie nie brzmialy zacecajaco.

      Natomiast z doswiadczenia w UK widze ze u Polakow uwypukla sie cechy typowe dla
      tubylcow. Polacy pijacy, glosni, itd. Czyli tacy sami jak rodowici typowi
      anglicy. Tylko jak 'nasz' sie awanturuje to jest ok, ale jak obcy zrobi to samo
      to od razu chuligan.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka