Dodaj do ulubionych

Agresywny dwulatek

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.08, 09:35

Ja i moja siostra mamy dzieci w podobnym wieku. Często spędzamy wspólnie czas, dzieci chodzą razem do żłobka. Wychowują się trochę jak rodzeństwo i wiem, że oboje bardzo się kochają i są za sobą.
Niestety, niekiedy w czasie zabawy, syn mojej siostry bije moją córkę. Wiem, że trochę winna temu jest moja córa ( chociaż nie robi niczego złośliwie - chyba za mała jest na świadome takie zachowania) , która bardzo chciałaby bawić się z moim siostrzeńcem i bywa nahalna. Natomiast siostrzeniec woli się bawić sam lub z dorosłymi. Potrafi wtedy z całej siły, z impetem, uderzyć moją córę (czasami ciężka zabawką) w głowę albo chwycić za buzię i ścisnąć z całej siły, drapiąc przy tym i szczypiąc. Mam już powoli tego dość, ale nie chce rezygnować ze spotkań. Co mogłabym poradzić siostrze albo co bym mogła delikatnie jej zasugerować? Jak powinna reagować?? Może powinna porozmawiać z jakimś psychologiem??
Obserwuj wątek
    • kag73 Re: Agresywny dwulatek 30.09.08, 10:18
      witam, nie przesadzajmy, psycholog tutaj raczej nie jest potrzebny. To sa dzieci.
      Moj maly mial podobna faze jak Twoj siostrzeniec, byl wtedy troche starszy a
      faza na szczescie nie trwala dlugo.
      Moj synus bawil sie czesto z synkiem kolezanki. Zdarzalo sie, ze go uderzyl.
      Pamietam, ze kolezanka wtedy zaserwowala mi kazanie, bardzo dla mnie
      nieprzyjemne, pod tytulem "Zrob cos, Twoj dzieciak nic sobie z ciebie nie robi,
      Ty go upominasz a on dlaj bije".
      Uwierz mi, wolabym byc w sytuacji matki dziecka poszkodowanego a nie tego, ktore
      bije. Teraz nasze dzieci maja trzy i pol roku, moj jest grzeczniutki i nikogo
      nie zaczepia, za to jej popycha i bije mojego. Hmm, czasami mam na koncu jezyka
      jej slowa "nic sobie z ciebie nie robi". A zatem, przeczekaj, nie wiesz co
      przyjdzie kiedys do glowy Twojej corce.
      To sa dzieci i wszystko jest mozliwe.
      Ja w takich momentach mowilam do malego, ze jak jeszcze raz uderzy, natychmiast
      pojdziemy do domu, albo jak ktos byl u nas, to, ze gosc pojdzie do domu. I
      rzeczywiscie trzeba sie tego trzymac.
      Poza tym w takich momentach trzeba surowo mowic, ze tak sie nie robi, ale glowna
      uwage poswiecic poszkodowanemu a nie temu co uderzyl, zeby to nie on byl w
      centrum zainteresowania. Pogadaj ze spokojem z siostra, bez wyrzutu. Uwierz mi,
      dla niej to tez nie jest latwe. Ja pamietam, ze w tej fazie(trwalo to pare
      tygodni) najchetniej do nikogo bym nie chodzila ani nikogo z dzieckiem nie
      zapraszala do domu.
      • Gość: yoolacoola Re: Agresywny dwulatek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.08, 15:44
        Niestety w przypadku mojego siostrzeńca trwa to już dobrych kilka miesięcy i myśle, że samo mu nie przejdzie. Zastanawiam się skąd u niego taka agresja. Przecież nie wszystkie dzieci odrazu biją i popychają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka