Dodaj do ulubionych

Urzędnicy nie chcą oddać dzieci

08.12.07, 10:11
Nie dobrzy, bo nie dali komu trzeba i ile trzeba w kopercie, a to
wielki błąd. W ratuszu musze też miec boki na rozpustę.
I w tym kraju marzą o końcu korupcji. Ha-ha-ha , Śmiechu
warte !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • ewdarmer Re: Urzędnicy nie chcą oddać dzieci 08.12.07, 10:41
      należałoby przynjamniej posłuchać argumentów obu sron; jeśli jest
      tak, że urzędnicy robią co im się podoba, bo nie ma współpracy z
      opiekunami i nie uwzględniają faktu rozbijania rodziny, to jest to
      skandal i należałoby temu przeciwdziałać;

      ale może jednak urzędnicy zadziałali w końcu sprawnie - i odsuwają
      dzieci od opiekunków, którzy działali na ich szkodę?

      w sumie nie wiemy, jak było, mamy za mało danych, by przesądzać; a
      już na pewno od razu od razu oskarżac urzędników o skłonność do
      korupcji ; dodam, ze nie nie jestem urzednikiem:)
      • klopsus Re: Urzędnicy nie chcą oddać dzieci 08.12.07, 11:05
        Całkowicie zgadzam się z tobą. Nie wiem, czy śledziłeś wcześniejsze publikacje.
        Osobiście uważam, że gazeta jest tendencyjna. Już sam tytuł sugeruje, że winni
        są urzędnicy, a takie były dane:
        - Wydali na jedno dziecko od 4000 - 5000zł
        - Mąż tej pani był zatrudniony, już nie wiem za ile.
        - Nie chcą wpuścić urzędnika na kontrolę, bo uważają, że przyszedł bez
        zapowiedzi, poza tym, to ich dom.
        Jak dla mnie
        - 4000zł na jedno dziecko to za dużo.
        - Jeśli dostają pieniądze z moich podatków, to wolę, żeby ktoś ich kontrolował,
        a co za kontrola, jeśli wiedzą wcześniej.
        - z tego, co pamiętam, to ten dom należy do miasta.
        Najłatwiej powiedzieć, że urzędnicy nie dostali łapówki, ale równie łatwo można
        powiedzieć, że dzienikarze dostali zlecenia od PiS'u albo łapówkę od tych
        państw. Trzeba rozważyć wszystko za i przeciw.
        pozdrawiam
      • rokets_w Re: Urzędnicy nie chcą oddać dzieci 08.12.07, 18:04
        słusznie dedukujesz
        Ale ja mysle ze wina jest w 100 % urzedasów, sadze ze nie dostali
        doli z wydatków ponoszonych na ten dom.
        Arzucaja im niegospodarnosc zatrudnianie męża i ćórki na kilka
        etatów. Wszystko sie moze zgadzac. pytam tylko kto podpisywał umowy
        i zgode na takie zatrudnianie? Chyba nie ciec w tym budynku ani
        straznik miejsci tylko te urzedniczki. najpierw podpisali te umowy o
        prace wyrazili zgode wypłacali pobory a ty raptem cos nie gra nie
        tak. Wrzask ze nie własciwie gospodarzą.
        Uwazam ze te urzedniczki i pani prezydent warszawy powinny byc
        odwołane ze swych stanowisk
        urzedniczki za to ze same oszukuja i naciagają podatników
        a pania prezydent za to ze podpisuje pierdoły nie sprawdzajac co
        podpisuje- bo podpisała to czegoi nie miała prawa podpisac bez
        sprawdzenia faktów. gdyby sedzia nie czytał co podpisuje tylko
        wydawał wyroki nie było by w polsce wolnego człowieka a wszyscy
        siedzieli by za kratami
        Taką cudowna mamt władzę w Warszawie na taczke pełną gnoju pania
        prezydent i wywieżdzjak najdalej by wiecej nie robiła smrodu w
        stolicy
      • yem paszyński - wara od tych dzieci 10.12.07, 23:51
        dziś była okazja aby wysłuchać obu stron :urzędasa paszyńskiego i tę panią Beta
        w radiu Tokfm . paszyński niegdyś nauczyciel kurator a teraz typowy urzędas z
        ratusza ,nieprzekonywujący swoimi argumentami traktuje dzieci jak sprzęty które
        można przerzucać wg własnego widzimisię . Urzędasy muszą być ważne i postanowiły
        pokazać to nawet kosztem tych dzieci .tylko za brak jakiejś inwentaryzacji i za
        rzekome wygórowane wymagania finansowe odebrali te dzieci rodzicom zastępczym z
        którymi te dzieci zdążyły się już żżyć , miały dobre wyniki w szkole itd. mogli
        tym Betom zapłacić mniej i sporne sprawy rozwiązać tak aby nie wylać dzieci z
        kąpielą ,ale nie ważniejsze było pokazanie kto tu rządzi . głosowałem na
        Gronkiewicz , ale tu ma u mnie dużą krechę minus.
        takie akcje bardzo źle robią idei rodzin zastępczych i rodzinnych domów dziecka
        , które są o wiele tańsze i lepsze dla dzieci niż państwowe molochy
        ,przechowalnie sierot społecznych.
    • wiechmocny Urzędnicy nie chcą oddać dzieci 08.12.07, 13:57
      uważam ze państwo Beta robili to tylko i wyłącznie dla kaski sam mąż
      zarabia około 4.000zl do tego córka sprzątaczka ,służbowe mieszkania
      służbowy samochód a jeszcze 1000 nadgodzin dla męza i premia 2,200zł.
      Jak na okolo pol roku dzialalności to chyba duzo.normalna rodzina
      zastepcza na jedno dziecko otrzymuje tylko 620 zł.i wyplaty
      1400zl.MUSI SAMA DAC WLASNE MIESZKANIE SAMOCHOD I SERCE.A czemu
      panstwo Beta nie wzieli dzieci jako rodzina zastepcza bo co bo malo
      kasy. Nie wyobrazam sobie sytuacji nie wpuszczenia do domu kontroli.
    • wiechmocny Urzędnicy nie chcą oddać dzieci 08.12.07, 14:03
      Chcę dodac że od 7alt z zona jestesmy rodzina zastepczą mając 7
      dzieci w tym jedo lekko uposledzone umysłowo i nie uskarzamy sie
      otrzymując na ich wychowania smieszne pieniadze.Dajemy im to co mamy
      najlepszego serce i dom nasz wlasny a nie panstwowy.jak pisalem w
      naszej rodzinie na dziecko otrzymujemy 620 zł. miesiecznie i zadnych
      innych pieniedzy.
      • scibor3 Re: Urzędnicy nie chcą oddać dzieci 08.12.07, 15:09
        Widać Betowie zajęci wyprowadzką. Inaczej zaleli by cię stekiem pomyj spod
        różnych kont. Inna sprawa, że łatwo to było się zorientować, choćby po fatalnej
        ortografii, że te posty pisała jedna osoba.
    • marwlod Obrzydliwe urzędasy 08.12.07, 21:21
      Typowy przykład bezdusznej machiny urzędniczej, która nie myśli i nie czuje. Los
      się na nich odegra kiedyś.
    • scoolony Urzędnicy nie chcą oddać dzieci 09.12.07, 19:31
      To je..ne biurwy.
      nasłał bym NIK na zarząd, czy co tam mają, i wy..lił za droższą herbatę niż Madras..
      • amamao Re: Urzędnicy nie chcą oddać dzieci 12.12.07, 01:02
        Przykre bardzo, ze o dzieciach jednak nie pomyślano wogóle. Co te dzieci w tej chwili czują?
        Wiechmocny, uważam, że nie masz racji pisząc tak nieładnie o p. Betach.
        Dobrze wiesz, że ludzie tej miary potrafią zarabiać pieniądze na wiele sposobów. Wybrali sposób, który przysłużył się dzieciom.
        Nikt z urzędników nie pomyślał, że kolejny raz szykuje dzieciom rozstanie. Te dzieci nie zrobiły przecież nic złego. Dlaczego kolejny raz zostały pozbawione rodziny?
        • czarny_petrus Re: Nie ma zlych dzieci, sa zli dorosli 12.12.07, 10:57
          koniecmilczenia.pl/art/5amprz.html
          Jak zwykle, jak zawsze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka