Dodaj do ulubionych

Obrońcy klimatu przeciwko zmianom klimatycznym

09.12.07, 08:05
Ciekawe czy wszyscy protestujacy sa tacy durni, czy tylko naiwni
latwowierni i jak dzieci.

'W Tajpej na Tajwanie około 1500 osób przemaszerowało przez ulice z
transparentami "Nie dla dwutlenku węgla".'
---------------------------------
Rany boskie! Czy ten motloch wie, ze bez dwutlenku wegla wszyscy
zdechli by z glowu? Jak dobrze ciemnote zmanipulowac to i
zaprotestuja przeciw monotlenekowi diwodoru jako najgorszej
truciznie na naszej planecie. Z reszta takie chwyty jako zart juz
robiono z wielkim powodzeniem.

www.youtube.com/watch?v=-OdnfwhiJOg
www.youtube.com/watch?v=nUSYT5rM_G0
Obserwuj wątek
    • mulla_komar Na tym polega demokracja. 09.12.07, 11:27
      Trzeba ludzi tak oglupic zeby sami na siebie zalozyli powiroz i jeszcze sie z
      tego cieszyli.

      Ile kasy pojdzie na walke z globalnym ocipieniem??? Od samego zlotego kurzu
      bedzie mozna zapewnic sobie niezla fortune. ALe do tego potrzeba najpierw
      uzytecznych idiotow.

      Nie dla deszczu i nie dla promieni UV!!!
    • fagay Obrońcy klimatu przeciwko zmianom klimatycznym 09.12.07, 21:45
      A ja protestuje stanowczo przeciwko grawitacji.
      Koszty grawitacji estymuje sie na ponad $684 000 000 000 rocznie i
      najbardziej narazone na nia sa kraje rozwijajace sie, a bogata
      polnoc nie robi w tej sprawie nic !!!!
    • antypolityk1 Re: Obrońcy klimatu przeciwko zmianom klimatyczny 10.12.07, 12:53
      A czy Ty nie rozumiesz, że z nadmiaru CO2 naszą cywilizację diabli
      wezmą?
      • plorg Re: Obrońcy klimatu przeciwko zmianom klimatyczny 10.12.07, 16:24
        antypolityk1 napisał:

        > A czy Ty nie rozumiesz, że z nadmiaru CO2 naszą cywilizację diabli
        > wezmą?
        --------------------------------
        Skad czerpiesz swoje informacje, ze mamy nadmiar CO2?
        Z historycznego punktu widzenia atmosfera ziemska jest w glebokim
        nizu jesli chodzi o stezenie CO2. W historii naszej planety bylo go
        kiedys wielokrotnie wiecej, a glownym zrodlem ciepla zawsze bylo
        jest i bedzie Slonsce!
        • antypolityk1 Re: Obrońcy klimatu przeciwko zmianom klimatyczny 11.12.07, 11:02
          Znikąd. Właściwie to ani Al Gore ani Zieloni nie powinni mnie
          obchodzić. Wiem tylko, że człowiek obecnie zachowuje się jak wirus
          albo szarańcza. Wnoszę to z obserwacji każdego z nas, zanim jeszcze
          ktokolwiek mówił o globalnym ociepleniu.

          Wiem również, że termin ekologia jest ostatnio bardzo medialny i
          nadmiernie wykorzystywany. Ale chociaż dobre i to. Skoro ludzie są
          dalej mentalnie prymitywni i chciwi i myślą jedynie o tym aby się
          jak najbardziej rozmnażać, jak najwięcej konsumaować bez względu na
          cokolwiek, to chociaż ten pseudoekologiczny marketing na nich może
          zadział.

          Nie chcę się wdawać w jałowe dyskusje na temat ociepleń i oziębień w
          historii ziemii, bo pisałem o tym z tysiąc razy, a zwolenników
          rabunkowej formy rozwoju gospodarczego i tak nic nie przekona. Więc
          niech tę cywilizację szlag trafii. Sami się przekonają. Najpierw
          jeno niech wyginie wiele gatunków zwierząt.

          Pozdrawiam
      • darthmaciek nasza cywilizacja jest twardsza niz myslisz 10.12.07, 16:33
        i nawet powazne ocieplenie nie spowoduje jej zaglady, tylko zmusi ja
        do duzych zmian (byc moze nawet na lepsze); natomiast istotnie miski
        polarne maja raczej przesr...
        • plorg Re: nasza cywilizacja jest twardsza niz myslisz 10.12.07, 18:01
          darthmaciek napisał:

          > i nawet powazne ocieplenie nie spowoduje jej zaglady, tylko zmusi
          > ja do duzych zmian (byc moze nawet na lepsze); natomiast istotnie
          > miski polarne maja raczej przesr...
          ------------------------------------
          A zastanowiles sie 'misku polarny' jak twoj gatunek przetrwal o
          wiele cieplejsze okresy w historii naszej planety? Moze wyprowadzil
          sie na Marsa i powrocil jak sie juz ochlodzilo? :-)
          • darthmaciek plorgu, swieta ida, klocic sie nie chce 11.12.07, 09:44
            ale delikatnie zwroce Ci uwage, ze ponad 90% z wszystkich gatunkow
            zywych stworzen jakie kiedykolwiek zyly na naszej planecie wymarlo,
            glownie wtedy, gdy zmienialy sie warunki naturalne (a zwlaszcza, gdy
            zmienialy sie gwaltownie). Wymarle gatunki zastepowaly z czasem nowe
            i zycie toczylo sie dalej - ale dla tych zwierzat co wymarly, nikla
            to byla pociecha....

            Pozdrowienia w czas swiateczny
            • plorg Re: plorgu, swieta ida, klocic sie nie chce 11.12.07, 10:10
              Ja zwroce ci uwage, ze misie polarne to nie dinozaury, i przezyly
              juz w swoim czasie wiele wachan temperatury.
              • darthmaciek to chyba jednak nie jest prawda.... 11.12.07, 10:44
                Wyglada na to, ze misiek polarny jest w gruncie rzeczy podgatunkiem
                niedzwiedzia brunatnego, ktory wyewoluowal dosc niedawno, zeby
                skolonizowac pokrywe lodowa... i niestety wyglada na to, ze wraz z
                zanikiem tej ostatniej, eksperyment "Mis Polarny" sie zakonczy.
                Przynajmniej w stanie dzikim....

                Ponizej fragment z Wikipedii.


                "Speciation
                The ursidae family is believed to have differentiated from other
                carnivora about 38 million years ago. The ursinae genus originated
                some 4 million years ago. According to both fossil and DNA evidence,
                the polar bear diverged from the brown bear roughly 200 thousand
                years ago. The oldest known polar bear fossil is less than 100
                thousand years old. Fossils show that between 10 and 20 thousand
                years ago the polar bear's molar teeth changed significantly from
                those of the brown bear.

                However, more recent genetic studies have shown that some clades of
                Brown Bear are more closely related to polar bears than to other
                brown bears, meaning that the polar bear is not a true species
                according to some species concepts.[18] In addition, polar bears can
                breed with brown bears to produce fertile grizzly–polar bear hybrids,
                [19][20] indicating that they have only recently diverged and are
                not yet truly distinct species. But neither species can survive long
                in the other's niche, and with distinctly different morphology,
                metabolism, social and feeding behaviors, and other phenotypic
                characters, the two bears are generally classified as separate
                species."
              • antypolityk1 Re: plorgu, swieta ida, klocic sie nie chce 11.12.07, 11:05
                Za to goryle w Afryce, a rysie w Polsce wyginą nie w wyniku
                ocieplenia klimatu, ale w wyniku rabunkowej gospodarki człowieka. I
                gwarantuję, że każdy ma to w d...
                • darthmaciek nie kazdy - nawet ja tego nie chce 11.12.07, 11:34
                  chociaz bynajmniej ekologiem nie jestem, ale po obejrzeniu "Goryli w
                  mgle", jakzez moglbym byc obojetny na zaglade jednego z najblizszych
                  kuzynow czlowieka.... Nie wiem czy uda sie uratowac goryle
                  afrykanskie; chaos i wojna sprzyjaja klusownictwu i praktycznie
                  uniemozliwiaja ochrone tego gatunku, na ktora skadinad znalazlyby
                  sie srodki, gdyby tylko wschodnie Kongo, Rwanda i Burundi nie byly
                  strefa niestabilnosci i krwawych konfliktow. Byc moze gatunek ten
                  zostanie w koncu uratowany tylko w ogrodach zoologicznych (w
                  oczekiwaniu na ponowne zasiedlenie rezerwatow, gdy przestana byc
                  schronieniem zbrojnych band). Ale przynajmniej co do europejskiego
                  rysia wiadomosci nie sa takie zle i w ten czas swiateczny pozwalam
                  sobie zalczyc maly link, ktory powinien Cie troche pocieszyc.
                  Sugeruje przeczytanie ku pokrzepieniu serca:

                  en.wikipedia.org/wiki/Eurasian_Lynx
                  Pozdrowienia w czas swiateczny z Mrocznej Strony Mocy
                  • antypolityk1 Rzadkie zwierzęta w Polsce 11.12.07, 12:11
                    Jeśli chodzi o rysie to sytuacja staje się w Polsce tragiczna. Ryś
                    potrzebuje wiele przestrzeni, a ta w Polsce się kurczy dzięki
                    budowie domów i dróg. Proszę zajrzeć na stronę WWF Polska,
                    organizacji dalekiej od ekooszołomstwa. Gonimy Europę. Podobny los
                    czeka inne gatunki wymagające dziwiczej przestrzeni: wilki,
                    niedżwiedzie i żbiki.
                    Będzie u nas jak na Zachodzie Europy, gdzie niby tak bardzo chroni
                    się przyrodę, ale jedynego niedżwiedzia w Alpach niemieckich
                    zastrzelono, gdyż stanowił zagrożenie. I do tego zmierzamy. Stąd
                    moje twierdzenie, że zwierzęta wyginą, tak czy siak, niezależnie od
                    efektu cieplarnianego. W walce człowiek - przyroda, ekonomia -
                    ekologia wiadomo kto wygra.
                    • darthmaciek po pierwsze, ludzie gdzies musza zyc 11.12.07, 12:35
                      po drugie zas, ponownie jestes (moim zdaniem) zbytnim pesymista.
                      Powierzchnia lasow w Europie od wielu lat ROSNIE, i to glownie na
                      skutek mechanizmow rynkowych - po pierwsze, koniec wielu malych i
                      nierentownych gospodarstw na najgorszych glebacg sprawia, ze
                      opuszczone ziemie zamieniaja sie w ugor albo sa zalesiane, po drugie
                      zas, wraz ze wzrostem cen drewna, staje sie oplacalne inwestowanie w
                      sadzenie lasow i ich dalsza eksploatacja. I sadze, ze jest to
                      mechanizm, ktory nastepnie powtorzy sie w innych regionach swiata,
                      gdy przejda te sama ewolucje co Europa.
                      • antypolityk1 Re: po pierwsze, ludzie gdzies musza zyc 11.12.07, 14:29
                        Właśnie dlatego, że ludzie gdzieś muszą zyć, ale również konsumować,
                        odpoczywać, śmiecić itd. miejsc ubywa. A pamiętajmy, że ludzi
                        przybywa i w Europie też, pomimo biadolenia o starzeniu się
                        społeczeństwa.
                        Jeśli chodzi zaś o lesistość to powierzchnia w takich np. Niemczech
                        jest duża (czy rośnie to nie wiem, ale jest duża). Co z tego, skoro
                        ich czyste lasy poprzecinane są autostradami, kanałami itd. a
                        ogromna większość lasów prywatnych jest ogrodzona. Rysia się tam nie
                        uświadczy. A skoro zmierzamy infrastrukturą i gospodarką do Niemiec
                        więc będzie tak samo, pomimo faktu iż powierzchnia lasów w Polsce
                        powoli rośnie.
                        Jak zaznaczyłem w żadnym kraju Europy Zachodniej z wyjątkiem rzadko
                        zaludnionej Skandynawii, nie żyją niedźwiedzie (próbowano
                        reintrodukowć w Pirenejach, ale protesty hodowców były ogromne),
                        rysie, wilki, żbiki. Pozostały w krajach o mniej rozwiniętej
                        gospodarce jak Polska, Słowacja, kraje bałkańskie. Pozostają do
                        czasu, aż osiągniemy poziom rozwoju, infrastruktury i urbanizacji
                        jaki obecnie jest na zachodzie Europy.
                        Właśnie dla mnie typowym przykładem ekologicznej hipokryzji Zachodu
                        była sprawa polowania na jedynego niedźwiedzia w Alpach niemieckich
                        rok temu. Kochamy przyrodę, ale wara dzikim zwierzętom od mojego
                        obejścia. Niedżwiadki niech pozostaną jedynie na reklamach Milki.
                        To nas czeka.
                        • darthmaciek co do miskow to sie zgadzam 11.12.07, 14:49
                          w wiekszosci Europy zachodniej raczej nie ma dla nich miejsca i
                          prawde mowiac trudno mi sie dziwic, ze ludzie, majacy dzieci (to sie
                          jeszcze w Niemczech tu i owdzie zdarza) nie chca, aby cwierctonowy
                          drapieznik krecil sie w okolicy ich podworka.... w Pirenejach
                          eksperyment rzeczywiscie troche kuleje, ale poki co jeszcze nie
                          wszelka nadzieja prysla.

                          Co do wilkow, to ponownie mam dobra wiadomosc - tu tendencja w
                          Europie Zachodniej jest bardzo pozytywna. W ciagu ostatnich
                          dwudziestu lat wilki, ktore ostaly sie juz tylko we Wloszech, nie
                          tylko zaczely zasiedlac intensywnie polnocne Alpy wloskie, ale takze
                          powrocily do Francji i ich liczba rosnie. Mozna sie spodziewac, ze w
                          miare jak ich obszar wystepowania przesuwa sie dalej na zachod,
                          przez gory i wzorza poludniowej Francji, z czasem (moze jeszcze za
                          naszego zycia) powinny dotrzec do Pirenejow. Istnieje takze calkiem
                          realna szansa, ze rosnaca populacja wilkow z Chorwacji spowoduje ich
                          migracje do Slowenii i Austrii.

                          Rysie maja trudniej bo sa wieksze, ale z drugiej strony, jako ze nie
                          zyja w stadach, paradoksalnie jest im latwiej sie wyzywic. Dzisiaj w
                          Europie Zachodniej tendencja jest raczej zwyzkowa: dzieki celowemu
                          wprowadzaniu rysie, wytepione jeszcze w XIX wieku, zyja i mnoza sie
                          we Francji, w Niemczech, w Szwajcarii i w Austrii, skad byc moze
                          powroca z czasem do Wloch.

                          Najgorzej jest ze zbikiem, ale on zanika glownie poprzez krzyzowki z
                          dzikimi kotami - a na to juz ludzie raczej nic nie poradza. Nie
                          bedziemy przeciez robic im wykladow o czystosci rasy....

                          Tak ze w gruncie rzeczy nie jest w tej Europie tak zle. W ten
                          swiateczny czas pomysl, ze dzisiaj mozna zobaczyc w Warszawie czaple
                          brodzace po rozlewiskach Wisly... cos, o czym AD 1987 (zaledwie
                          dwadziescia lat temu) mozna bylo tylko pomarzyc.... a takze o tym,
                          ze w Renie plywaja pstragi... powiedzialbys to komus w latach 80-
                          tych, wzialby Cie za wariata...

                          Pozdr
                          • antypolityk1 Re: co do miskow to sie zgadzam 11.12.07, 15:19
                            Wiem, że istnieją pewne tendencje pozytwyne na terenie byłej NRD.
                            Jeżeli prawdą jest to o czym Pan pisze na temat wilków i rysiów i
                            powiększaniu się ich populacji to jestem zadowolony.
                            Co do niedźwiedzi nie ma co liczyć na ich powrót do Europy
                            Zachodniej, jak Pan wspomniał, ze względów bezpieczeństwa. A szkoda.
                            Bo my też będziemy za kilkanaście lat jak Niemcy.
                            Co do ryb to nie mam specjalnie zarzutów, bo wiem, że czystość rzek
                            się poprawia w całej Europie. Ale nie o tym chciałem pisać. Chciałem
                            zwrócić uwagę na zanikanie dziewiczej przyrody poprzez rozwój
                            urbanizacji i motoryzacji. Natomiast model zachodni masowej ekologii
                            nie propaguje ochrony dziewiczej przyrody, lecz sterylnie czyste
                            otoczenie, a więc czyste rzeki (stąd ryby), czyste powietrze, a nie
                            dziewicze tereny. Do tego propaguje rozwój masowej turystyki.
                            Być może sprawa Rospudy coś zmieni.
                            Pozdrawiam
                            • darthmaciek wzajemnie pozdrawiam i jeszcze jedna sugestia 11.12.07, 15:36
                              w wolnej chwili sugeruje rzucenie okiem na wikipedie, wstukujac w
                              wyszukiwarke nazwy gatunkow po angielsku. To naprawde fascynujaca
                              lektura (stad moje wiadomosci) i czesto nieoczekiwanie
                              optymistyczna. Jeszcze wiekszym optymizmem napawa lektura wiadomosci
                              o tym, jak zwierzeta i rosliny kolonizuja... miasta!! Oto dwa linki,
                              ktore sa nadzwyczaj pasjonujace (drugi wymaga troche znajomosci
                              francuskiego). Wstukanie hasla "urban fauna" do browsera moze
                              sprawic, ze okres swiateczny stanie sie nagle troche weselszy. Czego
                              serdecznie Panu zycze.

                              urbanneighbors.nypl.org/home.html
                              www.paris.fr/portail/Parcs/Portal.lut?page_id=6681
                              PS. Jesli czyta Pan troche po francuski sugeruje odwiedzic kiedys
                              Instytut Francuski w W-wie i rzucic okiem na miesiecznik "Terre
                              sauvage" - to jedna z moich ulubionych lektur i szczerze polecam
                              zwlaszcza artykul z lutego 2006 o tym jak rosliny i zwierzeta
                              kolonizuja... haldy przemyslowe w opuszczonym zaglebiu weglowym
                              polnocnej Francji. Zdjecia wrecz niewiarygodne. Jeszcze lepszy byl
                              artykul o faunie i florze Linii Maginota w jednym z numerow tego
                              roku.

                              Pozdr
                              • darthmaciek Re: wzajemnie pozdrawiam i jeszcze jedna sugestia 11.12.07, 15:39
                                i jeszcze link na tekst o faunie i florze hald przemyslowych

                                chaine.des.terrils.free.fr/faune-flore.htm
                              • antypolityk1 Re: wzajemnie pozdrawiam i jeszcze jedna sugestia 11.12.07, 15:57
                                Niestety francuskiego nie znam. Natomiast zajwisko powrotu zwierząt
                                do miast jest znane i różnie interpretowane. Jedni uwarzają, że to
                                nie przystoi inni uważają, że zwierzęta mają do wyboru, albo zginąć,
                                albo się przystosować.
                                Jeśli chodzi o Paryż to zapewne panu wiadomo, że władze miasta
                                czynią wile aby zazielenić to miasto. Stąd zielone korytarze między
                                Polami Marsowymi i Ogrodem Luksemburskim i wiele innych zielonych
                                enklaw. Stąd też powró tramwajów. Stąd też propagowanie darmowego
                                wypożyczania rowerów. Stąd też, zapowiedzi Sarkozy'ego o
                                zaprzestaniu budowy autostrad. Co mówiąc szczerze bardzo mnie
                                zaskoczyło, ponieważ nigdy nie uważałem Francuzów za
                                ekozorientowanych.
                                Z własnego podwórka zaś najbardziej znamienny jest przykład watah
                                dzików na przyleśnych osiedlach Trójmiasta, pojawiających się nawet
                                na pasach rozdzielczych głównych dróg i na plażach. Osobiście nie
                                mam nic przeciwko temu. Najmniej jest mi żal uskarżających się
                                ludzi, gdyż to my jesteśmy goścmi na ich terenie, a ekonisze zostały
                                odcięte poprzez Obwodnicę Trójmiejską, przez co dziki zmuszane są
                                do „ekspansji” w kierunku osiedli. Choć dziczki sobie łażą pięknie
                                po trawnikach to jednak nie jest to naturalne zjawisko, aby zbliżać
                                się tak blisko ludzkich siedlisk. Po prostu nie mają wyboru.
                                Podobnie z czaplami. Pisał Pan o Warszawie. Ja zaś piszę o Swelinii,
                                rzeczce granicznej pomiędzy Gdynią, a Sopotem, która co prawda
                                zachowuje pierwotny charakakter (bardzo piękny jar zachowany jako
                                użytek ekologiczny), to jednak masa spacerowiczów z pobliskich
                                osiedli oraz plażowiczów czyni to miejsce ogromnie zatłoczonym.
                                Trochę to przypomina robienie przez europejskich i japońskich
                                turystów zdjęć lwom i żyrafom, gdzie w tle widnieją biurowce Nairobi.
                                Stąd bierze się mój pesymizm.

                                Pozdrawiam
    • ws21 Co ten cyrk prypomina? 11.12.07, 15:43
      Kiedys wmawiano ludziom, ze slonce w czasie zacmienia znika przez
      ich grzechy.
      Teraz protestuja przeciwko zmianie klimatu, ktory ze swojej natury
      jest zmienny.
      A opinie ze zmiany obecnie zachodza 5 razy szybciej pochodza wprost
      z reklamy proszku do prania ktory wybiela 2 x skuteczniej niz inny.
      Czekam na slad dowodu, ze to nie jest naturalny proces.
      • antypolityk1 Re: Co ten cyrk prypomina? 11.12.07, 16:00
        A ja czekam kiedy sam zorientujesz się, że człowiek niszczy ziemię.
        Nie trzeba być Alem Gorem, ani żadnym zielonym, aby tego nie
        zauważyć.
        • ws21 A co ma piernik do wiatraka? 11.12.07, 16:10
          Roznie mozna okreslic dzialalnosc czlowieka na ziemi. Jedni mowia o
          wykorzystaniu drudzy o niszczeniu.
          Ale jaki ma to zwiazek z naturalnymi zmianami klimatu nie pojmuje.
          Bo dowodow brak.
          Na ok. 5 miliardow lat historii obserwujemy nedzny wycinek 200 lat
          i wyciagamy wnioski? To sie nazywa naukowe podejscie do tematu?
          To nauka dla ogladajacych sitcomy, bo filmy bez podlozonego smiechu
          sa zbyt trudne.
          • antypolityk1 Re: A co ma piernik do wiatraka? 11.12.07, 16:19
            Jaki ma to związek z klimatem? Nie wiem dokładnie. Wiem tylko, że
            jest nas coraz więcej, konsumujemy coraz więcej, robi się duszno.
            Nie trzeba jechać do Chin, aby zobaczyć co człowiek wyprawia z
            przyrodą. Wystarczy wyjść z domu. Przejść się do lasu lub rozejrzeć
            dookoła, albo posłuchać niektórych wypowiedzi internautów co myślą o
            przyrodzie. Stąd moja sympatia będzie dryfować w stronę zielonych
            aniżeli w stronę zwolenników rabunkowej (ty nazywasz to
            wykorzystywaniem) formy rozwoju gospodarczego. Dawno o tym myślałem,
            gdy jeszcze nikt o zmianach klimatycznych nie śnił.
            Zresztą co ja będę pisał. Poczekajmy, zobaczymy sami.
            To tyle.
            Pozdrawiam
            • ws21 Coraz lepiej. 11.12.07, 16:25
              Malymi kroczkami powracamy z utopii do rzeczywistosci.
              Prawda, jest nas coraz wiecej.
              I ochrona klimatu to metoda aby nas bylo mniej?
              Bo ja znam skuteczniejsze metody regulacji urodzen.
              • antypolityk1 Re: Coraz lepiej. 11.12.07, 18:06
                Nie oczywiście. Zmiana klimatu jest wynikiem tego, że jest nas coraz
                więcej i konsumujemy coraz więcej. Zresztą nie tylko zmiana klimatu,
                ale i inne zdarzenia w przyrodzie, np. nieodracalne ginięcie wielu
                gatunków zwierząt, zmiana środowiska, urbanizacja itd. itp. To
                miałem na myśli, a nie to, że zmiana klimatu jest metodą regulacji
                urodzin. Bo chociaż jest wiele metod regulacji oraz istnieje coś
                takiego jak świadome macierzyństwo, to fanatyzm religijny propaguje
                maksymalny przyrost. Stąd też jednynym sprawdzonym regulatorwm
                populacji wciąż są głupie wojny. Stąd również mój pesymizm i brak
                wiary w człowieka.
                Zachodni człowiek głupi, bo wygodny, konsumuje coraz więcej i jak
                głupia gęś idzie w kierunku zagłady.
                Człowiek Trzeciego Świata też głupi, bo rozmnaża się jak królik i
                też dąży do zagłady.
                Zderzenie cywilizacji nieunikniowe, na tle zniszczonego środowiska.

                Pozdrawiam
      • uniaeuropejska1 Re: Połykacze ognia muszą zostać 11.12.07, 16:17
        potępieni!Ogień zabiera tlen i co najgorsze wydziela "niesłuszny"
        ditlenek wegla.Po prostu przestępstwo klimatyczne.
        • antypolityk1 Re: Połykacze ognia muszą zostać 11.12.07, 16:20
          Najwięcej przycczynia się Twój samochód, którym jeździsz do sklepu
          za rogiem. Ale o tym sza...
          Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka