Dodaj do ulubionych

Stary Niedźwiedź jeszcze nie śpi

10.12.07, 23:40
"Nie wolno było w "Jedynce" puszczać muzyki po angielsku. "

co za piramidalna bzdura, w Jedynce pełno było anglojezycznych piosenek, cos
sie komus pokićkało, aż mi sie nie chce wierzyc, że to Niedzwiecki powiedział
Obserwuj wątek
    • kotaro Re: Stary Niedźwiedź jeszcze nie śpi 11.12.07, 02:55
      W artykule jest więcej dziwnych "niepamięci". Gość, który do dzisiaj pamięta, że
      wódka kosztowała w peweksie 42 centy i zna ilość głosów w Liście, nie jest w
      stanie złapać "czaczy" 12 i 13 grudnia. Tak, do odległego Szadka porwało go UFO,
      żaden ubek nie pojawił się w radio i nie widział, jadąc prawie 200 km żadnego
      patrolu wojska. Oj, bo się jednak ta teczka w IPNie odnajdzie, tak dla żartu.
      Takie ściemy może puszczać tylko "panmarek". Podobnie, jak ślub w 1984 r. A tak
      w ogóle to już czas na coming out. I niepotrzebnie się pan denerwowałeś tak tym
      wojskiem. Każda armia ma uraz na widok malowanych paznokci u stóp :)
      • marcin.poznan Niesławne wypowiedzi pana Marka 11.12.07, 09:40
        Lubię głos pana Marka i sposób w jaki prowadził listę przebojów, szczególnie w
        kontraście do sztywnego i bez charyzmy Piotra Barona. To już lepiej, żeby listę
        prowadził np. Piotr Stelmach, albo ktoś inny z młodszego pokolenia...

        Ale na tym kończą się, niestety, moje pochwały dla pana Marka.

        To prawda, że dorastałem z lista przebojów Trójki (słucham jej od sierpnia 1982
        roku) jednak już wtedy wydawało mi się podejrzane, że w stanie wojennym nagle
        wypływa nowa gwiazda radiowa. W tamtych czasach był to wielki obciach wchodzić
        na antenę i ze świecą trzeba było szukać (dobrych) dziennikarzy, którzy by
        pociągnęli poszczególne programy. Ale powiedzmy, że takie były czasy, a pan
        Marek po prostu chciał robić to co lubi nie oglądając się na "politykę", choć
        linia podziału w społeczeństwie wtedy przebiegała znacznie ostrzej niż dziś i
        trudno udawać, że się o tym nie wiedziało.

        Wszystko to rozumiem, szkoda tylko, że dziś pan Marek nie potrafi się odciąć od
        tego czasu, nie potrafi się z tym czasem w żaden sposób rozliczyć. Mało tego -
        brnie dalej w swoisty niebyt, czy wręcz jakiś medialny "autyzm". Dowodem na to
        była wypowiedź pana Marka na antenie trójki w czasie gdy na Ukrainie trwała
        "pomarańczowa rewolucja". Chyba nie było wtedy Polaka, a już na pewno słuchacza
        Trójki, który by nie trzymał kciuków za powodzenie Ukraińców w tym dziejowym
        przełomie. Pan Marek wszedł w tamtym czasie na antenę w czasie audycji
        prowadzonej przez innego prezentera, który chwilę wcześniej przedstawiał relację
        z Ukrainy. Prezenter ten zapytał więc: "A ty Marku co o tym sądzisz, uda im
        się?". I tu nastąpiła rzecz zdumiewająca: długa chwila ciszy i w końcu zduszony
        głos pana Marka: "Nie wiem, mnie to nie interesuje". Tak jakby ktoś trzymał go
        za gardło jakąś teczką z lat 80. i kategorycznie zabronił wypowiadać się
        kiedykolwiek na tematy polityczne. Doprawdy był to żenujący występ.

        A co do przejścia pana Marka do Złotych Przebojów? Myślę, że jest to, mimo
        wysiłków Agory, wielka degradacja dla tej klasy prezentera. Tego typu radia
        słucha się w taksówkach albo w sklepach, gdzie nikt nie zwraca uwagi na słowo
        mówione, a chyba na słuchaniu tegoż panu Markowi zależy? A może już tylko na
        kasie, którą niewątpliwie w ZP dostał na wyższym poziomie...
        • ready4freddy Re: Niesławne wypowiedzi pana Marka 11.12.07, 10:48
          "Chyba nie było wtedy Polaka, a już na pewno słuchacza
          Trójki, który by nie trzymał kciuków za powodzenie Ukraińców w tym dziejowym
          przełomie."

          powiedz, ze zartowales, bo nie wiem czy sie smiac, czy plakac. abstrahujac od
          tego, ze doprawdy nie wszystkich interesuje polityka swiatowa, przyjmij do
          wiadomosci, ze calkiem sporo ludzi zdawalo sobie sprawe co do istoty tej
          medialnej sciemy i sterowania cala ta "spontaniczna rewolucja" z zewnatrz.
          zreszta na efekty nie trzeba bylo dlugo czekac, "zwyciezcy" okazali sie
          wyjatkowo podobni "przegranym". ale oczywiscie "kazdy" powinien trzymac kciuki i
          wolac "niech zyje!", inaczej jest podejrzany, ba! kto wie, czy nie agent. moze
          to ciebi e trzyma za gardlo jakas teczka, skoro tak gorliwie probujesz sie
          uwiarygodnic poparciem dla tego, co jedynie sluszne (wg jednej z mozliwych
          "optyk", bo absolutnie slusznych spraw to poki co na tym swiecie nie ma).
          przemysl to sobie.
          • marcin.poznan Źle mnie zrozumiałeś ;) 11.12.07, 12:23
            Sorry, źle się wyraziłem - powinienem napisać: "wszyscy trzymali kciuki za
            wyjątkiem paranoików, wyznawców spiskowych teorii dziejów i kolegi ready4freddy" ;)

            Rozumiem też, że wolałeś, żeby Ukraina pozostała pod ścisłym protektoratem
            Rosji? Nawet jeśli NATO, UE czy USA traktować jako mocarstwa i ich mocarstwowe
            organizacje, to przyznasz, że są one znacznie bardziej demokratyczne i
            transparentne niż obecna Rosja czy Ukraina za czasów Kuczmy?

            Nie chodziło mi też o to, żeby pan Marek kibicował jedynie słusznym
            "pomarańczowym", czy znienawidzonym "niebieskim", ale żeby miał JAKIEKOLWIEK
            zdanie na ten temat. Mógłby na przykład powiedzieć coś w Twoim duchu, że
            "wszystko to medialna ściema, wiadomo KTO za tym stoi i nie warto się tym
            emocjonować" ;)
            • ready4freddy Re: Źle mnie zrozumiałeś ;) 11.12.07, 13:10
              ptysiu, tu nie ma "spiskowej teorii dziejow", chyba ze opisany przez ciebie
              "rosyjski protektorat" tez do niej zaliczasz, wtedy mozemy sie zgodzic. to
              normalne, ze duze i silne panstwa, niech bedzie "mocarstwa" wplywaja na sytuacje
              w krajach wlasnej strefy wplywow. a konkurencja przeszkadza. doprawdy jest mi
              zgola obojetne, czy Ukraina pozostaje pod scislym wplywem Rosji, czy tez tanczy
              pod dyktando MFW i Wujka Sama (nie wiem czy zauwazyles, ale nie kazde panstwo
              "pod wplywem" USA jest automatycznie "transparentne", cokolwiek przez to
              rozumiesz, i demokratyczne - vide Korea Poludniowa, zeby daleko nie szukac). dla
              samych Ukraincow ani to, ani to nie jest dobre (co zreszta doskonale rozumieja,
              jak widac).
              ale co najwazniejsze: nie rozumiem, dlaczego redaktor muzyczny koniecznie musi
              miec na ten temat swoje zdanie, w dodatku wyglaszac je publicznie na antenie.
              jako typowy homo sovietikus z ciasna klatka wtloczona pod czaszke oczywiscie nie
              mozesz zrozumiec, ze sa na swiecie media, gdzie INFORMACJA jest oddzielona od
              KOMENTARZA, a telewizja nie jest ani "rzadowa", ani "opozycyjna", licza sie
              fakty, nie ich interpretacje. moze kiedys do tego dojrzejesz, mozesz zaczac od
              ogladania BBC. wiec w duzym skrocie: odpalantuj sie, kolego, od pana Marka i
              jego braku zdania.
              • marcin.poznan Re: Źle mnie zrozumiałeś ;) 11.12.07, 16:07
                No tak, teraz wiem dlaczego się nie rozumiemy.

                Tobie jest obojętne co się stanie z Ukrainą (czy będzie pod wpływem Rosji czy UE
                czy też USA), a pośrednio - co się stanie z Europą i z Polską.

                Rozumiem też, że uważasz, że i Chiny i Korea Płn i Kuba są na swój sposób
                "transparentne" ;)

                Ja wyraziłem tylko zdanie, że państwo, które jest demokratyczne (choć to ustrój
                niedoskonały, ale nic lepszego nie wymyślono ;) stwarza znacznie lepsze szanse
                rozwoju obywateli i daje im większą wolność. Z tego punktu widzenia (a taki jest
                mój) wolę Ukrainę demokratyczną a nie niby-demokratyczną. I dlatego trzymałem
                kciuki za pomarańczowymi, a nie za niebieskimi.

                A co do tego czy Pan Marek ma zdanie na temat Ukrainy czy nie - ważne by nie
                było, gdyby nie historia jego kariery. Gdyby p. Marek był młodym yuppie
                wychowanym w wolnej Polsce, stan wojenny znał z podręczników i w żaden sposób
                tego nie dotknął... wzruszyłbym na jego odpowiedź ramionami. Ale dla mnie,
                osoby, której tamten system bardzo boleśnie dotknął jest ważne co robili inni
                żeby ten stan zmienić.

                Może teraz rozumiesz co mam na myśli? Nie wiem dlaczego każesz mi zapomnieć o
                tamtych czasach. Zwróć jeszcze raz uwagę, że nie mam pretensji do p. Marka -
                zwróciłem tylko uwagę na pewne fakty, które jak widać dla jednych mają
                znaczenie, dla innych nie.

                Tak czy inaczej, powinieneś się cieszyć kolego, że dzięki temu, że nie wszyscy
                wzorem pana Marka w TAMTYCH CZASACH szli do państwowego radia robić lepszą twarz
                reżimu, TERAZ możesz teraz swobodnie się wypowiadać na forum, mało tego - że w
                ogóle masz dostęp do Internetu. Bo mogłoby być u nas tak jak w Korei Płn. czy
                nawet na pobliskiej Białorusi, gdzie wycina sie posty z forów i nawet dostęp do
                świata przez Internet...

                Szkoda tylko, że tak trudno dostrzec Ci związek między tymi dwiema epokami i
                tymi dwoma systemami.
                • giedre1 Re: Źle mnie zrozumiałeś ;) 11.12.07, 16:59
                  Znowu zapomniałeś o muzyce. Jeszcze raz:sprawia ludziom większą radość niż teczki.
                  • marcin.poznan Re: Źle mnie zrozumiałeś ;) 12.12.07, 12:09
                    Nie zapomniałem o muzyce i podkreślę jeszcze raz, że bardzo lubię audycje p.
                    Marka i jego profesjonalizm, ale nie przeszkadza mi to wyrazić zdania o jego
                    stosunku do tzw. polityki, która teraz nie jest tak ważna jak była wtedy i tylko
                    o to mi chodziło :)
                    • pogromca_mrowek Nie lubie goscia - dla mnie to stara pierdoła 12.12.07, 22:14
                      zawsze mnie meczyło jak go słyszałem a ze lubie "Trojke" czesto natykalem sie na niego (był niestety nie tylko w piatek wieczorem - dało sie ominąć łukiem) ale i czasami przed południem, po południu, brrrr. A koleś na dodatek zakłamany (dlaczego? kompleksy?)
                      W jednym zdaniu mowi ze nie widzial polityki, impregnowany, jak byly wiadomosci to ZAWSZE wychodzil po herbate it takie tam, ale w nastepnym szybko dodaje (niby od niechcenia) ze sie zapisal do Solidarnosci. Wiec...? Dobrze ze go juz nie ma, zawsze tak "miączał" w tym radiu, pitu pitu.
                • eischted Re: Źle mnie zrozumiałeś ;) 11.12.07, 17:27
                  Naprawdę są ludzie, którzy nie interesują się polityką i nie czują się
                  kompetentni, aby odpowiadać na tego rodzaju pytania. Mężczyzna potrafi zachwycać
                  się samochodem, a kobieta powie, że ona się nie zna i tyle. Tak samo jest z
                  muzyką, ktoś by cię zapytał, co sądzisz o interludium czy refrenie, a może inną
                  tonację dobrać w bridgu? Pewnie powiedziałbyś, że nie interesuję cię to, ale dla
                  kompozytora, to sprawa życia i śmierci.
                  • marcin.poznan Re: Źle mnie zrozumiałeś ;) 12.12.07, 12:11
                    To prawda, że są ludzie, którzy nie interesują się polityką i nie mam im tego
                    obecnie za złe. Mam tylko mieszane uczucia co do osób, które w stanie wojennym
                    "nie interesowali się polityką", bo zupełnie inna była wtedy stawka...
                • smalltownboy Re: Źle mnie zrozumiałeś ;) 11.12.07, 22:09
                  Nie każdy jest jak papuga, która idzie w owczym pędzie, bo taka moda, bo tak
                  trzeba. Są ludzie, których ani ziębi, ani grzeje Solidarność, PRL, stan wojenny;
                  żyją w swoim świecie muzyki czy filmu lub innych zainteresowań. Na takich
                  papugach jak Ty marcin-poznan, właśnie różnej maści politykierzy zbijają kapitał
                  polityczny i dochodzą do koryta - grając na emocjach. Trochę więcej krytycyzmu
                  wobec tzw. autorytetów, ideałów i tego co trzeba, a co nie. Mnie także rewolucja
                  na Ukrainie nie interesowała, gdyż to spisek Jankesów, żeby mieć kolejne rynki
                  zbytu. Czemu nie zaprowadzą porządku w Korei Północnej? Bo tam nie ma ropy. Jaka
                  demokracja w Iraku? Chodzi o petrodolary. Ale trzeba troszkę więcej obserwować
                  niż tylko media reżimowe. Za PRLu były reżimowe i dziś też są reżimowe. Z tą
                  różnicą, że wtedy centrum dowodzenia było w Moskwie, a dziś znajduje się w
                  Watykanie, Waszyngtonie i Brukseli. A osoba inteligentna, do której myślę się
                  zaliczasz, powinna wyważyć prawdę.
                  Zapytasz, czemu zakładam, że jesteś jednostronny? Zdanie "wszyscy byli za
                  powodzeniem pomarańczowych na Ukrainie" jednoznacznie wyraża Twoje poglądy. A
                  można być pośrodku.
                  • marcin.poznan Re: Źle mnie zrozumiałeś ;) 12.12.07, 12:17
                    Szkoda, że starasz się mnie obrazić - ja szanuję Twoje poglądy, choć ich nie
                    podzielam i jestem w stanie racjonalnie z nimi dyskutować.

                    To prawda, że obecnie są ludzie, których nie rusza komuna i to co się wtedy
                    działo. Tylko dlaczego tak może być? Bo "ktoś" tę komunę obalił (nie mam tu na
                    myśli konkretnych osób, bo był to zbiorowy wysiłek), po to żeby dziś można było
                    pisać o "reżimach w Watykanie, Waszyngtonie i Brukseli". Kto pamięta czasy
                    komuny (a przecież u nas jeszcze nie było tak źle jak w innych krajach) nie
                    powie, że dziś panuje jakikolwiek reżim, choć oczywiście masz nieco racji
                    mówiąc, że świat to skomplikowany system wpływów, ale nic na to się nie poradzi,
                    chyba, że jest się anarchistą tak jak Ty ;)
                    Niemniej współczesny świat jest nieporównywalnie bardziej wolny od tego z czasów
                    "zimnej wojny". Także dzięki tak fantastycznym "reżimowym" wynalazkom jak
                    Internet :-)
                • sk561 Re: Źle mnie zrozumiałeś ;) 12.12.07, 02:16
                  oj Marcinku, Ty masz chyba 12 lat i w grudniu walczysz też o uwolnienie karpia.
                  Nie ekscytuj się tak bardzo sobą, życia szkoda :-)
          • vtss Re: Niesławne wypowiedzi pana Marka 11.12.07, 15:09
            W koncu... juz myslalem, ze tylko ja tak mniej wiecej mysle, ale kamien spadl mi
            z serca.

            Pozdrowienia, Ready4Freddy :)
        • kerk5 Bo on się nie musi "rozliczać" fanatyku! puknij si 11.12.07, 12:11
          ę w ten pusty przepełniony nienawiścią i zanurzony w komunie łeb!
          Żby się k...wa radiowiec musiał tłumaczyć z prowadzenia listy
          przebojów - Z MUZYKĄ!!!
          To takie trudne żeby zrozumieć że ktoś ma w dupie politykę???
          • marcin.poznan Do kerk5 11.12.07, 12:37
            Cóż za inteligentna i wyważona opinia ze strony kerk5 ;)

            Pozwolisz, że posłużę się na chwilę Twoim językiem z rynsztoka?

            Tak więc sam się puknij w łeb, a najlepiej włóż pod zimny prysznic, a potem
            przeczytaj uważnie co napisałem wcześniej. Jeśli nie pomogło, poczytaj w
            książkach o tamtych czasach, bo wyraźnie ich nie pamiętasz, ani nie wiesz jak
            wtedy było.

            Jeśli nie chce Ci się czytać książek historycznych, to przybliżę Ci temat.

            W latach 80. społeczeństwo było silnie podzielone, a przez pewne zachowania i
            postawy każdy dawał znać po której stronie "barykady" stoi. Pan Marek z jednej
            strony robił coś zupełnie niewinnego, puszczał po prostu muzykę. Ale z drugiej
            strony wielu redaktorów zrezygnowało z tego "przywileju" nie chcąc zupełnie
            zadawać się z brudną władzą, która miała pełne panowanie nad mediami. Jedną z
            obowiązujących tamtej władzy było celowe "otwieranie kanałów upuszczania emocji
            społecznych" przez zezwolenie na audycje rozrywkowe, czy organizację festiwali
            rockowych (patrz Jarocin).

            Patrząc z dzisiejszej perspektywy, historia przyznała rację organizatorom
            Jarocina, którzy podjęli takie wyzwanie, tym bardziej, że nie było tam cenzury i
            festiwale te stały się oazą wolności w przeciwieństwie do lukrowanych audycji
            radiowych...

            Nie negując niewątpliwego dorobku pana Marka zastanawiałem się nad tym co jest
            przyczyną jego tak dalekiej obojętności społecznej i konformizmu, które wykazał
            wtedy (izolując się w kręgu swoich zainteresowań) i obecnie, gdy jak się
            okazało, również nie interesuje się niczym poza muzyką i... podróżami na antypody.
            • kerk5 może nie zrozumiałeś 11.12.07, 12:50
              ten facet miał i ma w głębokim poważaniu politykę,
              a wykorzystał swoją szansę od losu (cóż, że w trudnych czasach) i
              chwała mu za to (dla siebie samego i dla nas - słuchaczy)
              a co do reszty - przeczytaj sobie posty poniżej boguswi i alleyka
              podzielam ich zapatrywania
              poza tym doskonale znam historię i w dalszym ciągu uważam, że jesteś
              zapatrzonym w przeszłość człowiekiem z mentalnością pokomunistyczną
              i tyle
              • wrzalik Re: może nie zrozumiałeś 11.12.07, 13:02
                Wiesz jak się nazywa taka postawa? Konformizm. Politykę to można mieć w
                poważaniu teraz, ale nie 25 lat temu, bo wtedy dla wielu to była kwestia życia i
                śmierci.
                Ja mając 26 lat powinienem mieć to gdzieś, ale nie mam, spoko, jako redaktor BYŁ
                niezły, ale nigdy nie pochwalę jego postawy społecznej. Dla mnie jest nie do
                przyjęcia.
              • marcin.poznan Re: może nie zrozumiałeś 11.12.07, 13:20
                Przeczytaj łaskawie co napisał poniżej wrzalik.

                To były inne czasy i nie można dla ich oceny przykładać dzisiejszej miary. Dziś
                można rzeczywiście mieć politykę w poważaniu, bo ktokolwiek wygra wybory jest
                mniejszym lub większym, ale jednak demokratą i nie zabierze mi paszportu i nie
                będzie próbował mnie karmić w zamian kłamliwą propagandą.

                A w tamtych czasach linia podziału była prosta: może ktoś nie chciał wiedzieć,
                że kolaborował, ale to nie zmieniało faktu, że był kolaborantem. Jeśli tego nie
                wiedział, to znaczy, że nie miał oleju w głowie, albo uznał, że na ołtarzu
                swoich zainteresowań warto poświęcić reputację. Nie chciałem też oceniać
                motywów, ale chodziło mi tylko o to, żeby pan Marek otwarcie to przyznał, a nie
                ściemniał, że "nie wie o co chodzi"... Jest to naprawdę żenujące, gdy
                inteligentny, "światowy" człowiek takie dyrdymały opowiada...

                Nie ujmuję też zasług i wiedzy muzycznej panu Markowi - za to cześć mu i chwała
                - szkoda, że te zainteresowania pielęgnował społecznym kosztem - bo inaczej jego
                postawy nie można wytłumaczyć.
                • kerk5 "kolaborrrrracjaaaaa!!!!!!!!!!!!" kolaborrrrant!!! 11.12.07, 13:27
                  czy możesz mnie uświadomić na czym polegała jego "kolaborrrrracja"?
                  (przypominam, że mówimy o dziennikarzu muzycznym zasłużonym dla
                  polskiej muzyki lat 80-tych i nie tylko)
                  • marcin.poznan Re: "kolaborrrrracjaaaaa!!!!!!!!!!!!" kolaborrrr 11.12.07, 13:55
                    Nigdzie nie napisałem, że ten dziennikarz nie jest zasłużony dla muzyki.
                    Zastanawiam się tylko jakim kosztem osiągnął te osiągnięcia. Radzę Tobie
                    opanować emocje, wczuć się trochę w tamte czasy, nie przykładać do wszystkiego
                    dzisiejszej miary i może wtedy zrozumiesz o co mi chodzi.

                    Nie chodzi mi też, żeby pana Marka napiętnować, rozliczać czy robić z nim
                    cokolwiek. Przy pełnym uznaniu dla dorobku zawodowego tego dziennikarza
                    wyraziłem tylko pewne wątpliwości i skonstatowałem smutek, że ten zasłużony w
                    jednym miejscu człowiek osiągnął to dość kosztownym kompromisem... Kosztownym,
                    bo władza mogła wtedy udawać, że "przecież wszystko jest w porządku". Rozumiesz?

                    Jeśli nie, to mnie już ręce i nogi opadają ;) Bo nie umiem jaśniej naświetlić
                    swojej myśli ;)
                    • drojb Re: Czy to dyskusja etosowych kombatantów? 11.12.07, 20:29
                      Czy to wy, redy-stedy, poznańczyku i ci inni bohaterowie
                      przeskoczyliście dzielnie przez mur???
                      Czy to wy odznaczacie się ogromjną odwagą i niezależnością myśli?

                      Odczepcie się od Marka. Nigdy nie zrobił niczego, by się wstydzić.
                      Prowadził listę - przemawiał muzyką i aluzjami. To robił świetnie.

                      Wiem, że dla was oczywistą oczywistością jest to, że w 1982 roku
                      wszyscy powinni siedzieć albo się ukrywać. Ale 30 milionów nie da
                      się upchnąć ani w więzieniach, ani w kryjówkach.
                      • marcin.poznan Re: Czy to dyskusja etosowych kombatantów? 12.12.07, 12:22
                        Co wiesz o mnie? Nie wydawaj pochopnych opinii ;)
                        Tak, mam swój wkład w obalenie komuny i mam prawo wyrazić opinię o innych,
                        którzy wybrali inną drogę. I cieszę się, że mogę to zrobić i nikt mnie zaraz nie
                        wezwie na żadną rozmowę, ani nie zamknie po niej ;)
                • ready4freddy Re: może nie zrozumiałeś 11.12.07, 13:54
                  oczywiscie, marcinku. strazacy, ktorzy gasili pozary (komunistyczne, rzecz
                  jasna) - kolaboranci. lekarze, ktorzy leczyli (komunistow) - kolaboranci.
                  energetycy, hydraulicy, ktokolwiek, kto w normalnym swiecie pracuje, zeby
                  wszystko jakos dzialalo - no kolaboranci, jeden w drugiego. czy juz zrozumiales,
                  jakim jestes malym gluptaskiem, czy trzeba ci narysowac schemat blokowy?
                  • marcin.poznan Re: może nie zrozumiałeś 11.12.07, 13:59
                    Jest pewna różnica między gaszeniem pożaru czy leczeniem ludzi, a prowadzeniem
                    audycji radiowej i występowaniem w telewizji PRL, czyż nie?

                    Do prowadzenia audycji nikt nie zmuszał, a lekarze i strażacy wykonywali zawód,
                    który nikomu nie szkodził, a wręcz przeciwnie :-) I oni mają czyste sumienia.
                    Bez wątpienia.

                    Dalszy ciąg uzasadnienia doczytaj w innych moich postach w tym wątku :)
                    • giedre1 Re: może nie zrozumiałeś 11.12.07, 14:58
                      Dlaczego się tak zacietrzewiasz? Nie jesteś w stanie zrozumieć, że niektórzy
                      mają już serdecznie dość teczek, rozliczań i grzebania w przeszłości? Do czego
                      to Twoim zdaniem ma doprowadzić? Nie uważasz, że jest już za późno na takie
                      działania? Przyjmij do wiadomości, że audycje pana Marka w tamtych czasach
                      dawały ludziom mnóstwo frajdy i radości. Dużo więcej niż grzebanie w
                      spreparowanych teczkach. Myślę, że i dla Ciebie muzyka jest ważna, skoro
                      zabierasz głos w tym temacie. I pozostań przy muzyce.
                    • wrzalik Dajmy spokój 11.12.07, 15:18
                      marcin.poznan dajmy spokój, bo tutaj na prawdę mało kto rozumie o co nam chodzi.
                      niedźwiedzki niech sobie dotrwa emerytury w radiu dla muzycznych emerytów, a
                      trójka niech się rozwija i zatrudnia młodych.
                      pozdro!
                      • kerrmit20 Wszelkie ataki na Pana Marka to homofobia! 11.12.07, 16:00
                        • drojb Re: Jaka tam homofobia? Raczej myślofobia 11.12.07, 20:31
                      • marcin.poznan Re: Dajmy spokój 11.12.07, 16:15
                        To fakt dam spokój - próbowałem tylko wyjaśnić, że wcale nikogo nie chcę
                        rozliczać, co się próbuje mi sugerować. Chciałem być tylko uczciwy wobec siebie
                        i mojego pokolenia, przyznając, że owszem - fajnie się słuchało i słucha p.
                        Marka i byłem skłonny wybaczyć mu pewien konformistyczny "flirt" z tamtym
                        systemem, gdyby nie to, że dziś dalej trzyma się tamtej linii :( Nie mam pojęcia
                        z czego to wynika i bardzo mnie ciekawi co myśli naprawdę, bo trudno mi
                        uwierzyć, że nie myśli na ten temat zupełnie nic. Ale trudno, widać tego już się
                        nie dowiemy...
                        • masakra_teksanska spokój? przecież to ty zacząłeś. Teraz powiedz coś 11.12.07, 16:40
                          ty robił w tamtych czasach, skoro brzydzisz się 'flirciarzami'.
                          I skąd wiesz, że Niedźwiedź takim 'flirciarzem' był ? Bo podjął pracę
                          w stanie wojennym ?
                          I dlaczego on ma być gorszy od np. mojego kolegi, bojownika o wartości
                          wszelakie, pryncypialnego niczym Antek, który okazał się w końcu konfidentem ?
                          I dlaczego strażak, inżynier, lekarz (może zatrudniony po znajomości) nie
                          'flirtował' z komuną, a Niedźwiedź tak ?

                          Jeśliś taki mądry, tak doskonale pamiętasz atmosferę tych czasów to wyjaśnij nam
                          to wszystko
                          • drojb Re: Dobrze im wygarnołeś! 11.12.07, 20:33
                            A bez Marka nie było by polskiego rocka (tzn. byłby, ale w
                            elitarnych piwnicach wielkich miast) i młodzieżowej niezależności.
                          • marcin.poznan Re: spokój? przecież to ty zacząłeś. Teraz powied 12.12.07, 12:32
                            Nie napisałem, że "brzydzę się" - to Twoja opinia ;)
                            Według mnie sprawa nie jest czarno-biała.

                            Ja w tamtych czasach żyłem w zgodzie ze swoim sumieniem i robiłem wszystko co
                            było w mojej mocy, żeby komunie nie było tak łatwo z nami. Chcesz, to się
                            umówimy na privie i powiem Ci, co dokładnie robiłem.

                            Niemniej, jeśli czytałeś moje wcześniejsze posty - słucham listy przebojów od
                            roku 1982 i nie jest tak, że potępiam w czambuł to, że p. Marek podjął tę pracę.
                            Do myślenia dało mi dopiero to co powiedział o "pomarańczowej rewolucji", już
                            całkiem współcześnie.

                            Podjęcie pracy w radio w tamtych czasach istotnie różniło się od wykonywania
                            zawodu strażaka czy lekarza. Jeśli tego nie rozumiesz, poczytaj parę książek na
                            ten temat, bo to nie jest forum na tego rodzaju elaboraty... Wspomnę tylko
                            choćby środowisko aktorskie, które nieomal całkowicie zgodnie (poza np. p.
                            Kłosińskim) zbojkotowało państwowe media. Uznali jednak, że praca w teatrze,
                            gdzie jest bezpośredni kontakt z publicznością jest OK.

                            Oczywiście, bez radia o szerokim zasięgu kariera p. Marka by się nie rozwinęła,
                            a co najwyżej mógłby zostać didżejem w jakimś klubie, dlatego nie potępiłem go
                            za to co zrobił.
                      • marr467 Re: Dajmy spokój 11.12.07, 19:16
                        Nie martw się, ja doskonale rozumiem, o co Tobie i marcinowi
                        chodzi, gratuluję rozsądnych spostrzeżeń. Zobacz mój post z godziny
                        15.47. Pozdrawiam.
                        • marr467 Re: Dajmy spokój 11.12.07, 19:36
                          z 15.49 :-)
            • vtss Re: Do kerk5 11.12.07, 15:14
              Marcin - isc, spusc sobie troche cisnienia, a my tu odetchniemy. Prawde mowili
              madrzy ludzie: "Chron nas Boze przed ludzmi nawiedzonymi". Uprzejmie informuje,
              ze cale miliony ludzi wcale nie uwazaly, ze lepiej zdechnac z glodu wraz z cala
              rodzina, byle sie z ta "brudna" wladza nie spotkac. Ba - cale miliony widzialy,
              ze to tez ludzie, cale miliony rozumialy, ze nic nie jest czarne i biale, ze nie
              ma jednoznacznosci, a linia podzialu nie jest i nie moze byc idealnie ostra. No,
              ale to trzeba zrozumiec, a do tego trzeba wpasc na pomysl, ze niekoniecznie
              wlasne zdanie jest jedynym slusznym.

              Twoje rozumowanie to dzis PiS i LPR...
              • legiaturek Re: Do kerk5 11.12.07, 16:46
                Nic nie jest jednoznacznie dobre albo złe? To tak, jakby kobieta
                była tylko po części w ciąży, a po części nie! Nielogiczne i
                niemożliwe, prawda?!
                Nikt, może oprócz mojego ulubionego prezentera radiowego(MN), nie
                wierzył w wieczność systemu PRL. A większość, i to zdecydowana,
                kręciła własne lody wykorzystując naiwniaków i własną pozycję w
                tamtejszej hierarchii. Dla kariery? Ze strachu? Z naiwności...

            • dr_schab Re:historia przyznała rację organizatorom Jarocina 11.12.07, 18:11
              Facet, nie rozśmieszaj narodu; jeśli nawet rzeczywiście "historia
              przyznała rację organizatorom Jarocina" to przecież nie w kontrze
              do "Trójki" i Niedźwieckiego - wszyscy tak samo byli tak samo zdani
              na łaske i niełaskę Kiszczaka.

              Oczywiście, w małym Jarocinie, przez kilka dni w roku, władza
              pozwalała na więcej niż na ogólnopolskiej antenie (tak jak
              pozwalała na więcej w ksiązkach niż w filmach, w teatrze niż w
              telewizji... itp.itd.), ale w rzekomo "lukrowanej" "Trójce" nigdy
              nie padło złe słowo na temat Jarocina, a przeciwnie - reklamowano
              festiwal, informowano o terminach, koncertach, a niektórzy z
              wykonawców trafiali nawet na listę przebojów (ci, którzy umieli coś
              więcej niż uderzyć na chybił-trafił w struny i wywrzeszczeć swoje
              do mikrofonu).

              Ja tam do "pana Marka" zadnych pretensji nie mam - od kontestacji
              systemu to ja miałem wtedy (że sparafrazuję powiedzenie pewnego
              przedwojennego poety) Wałęsę, Kuronia i Michnika; dzięki "3" i
              Niedźwieckiemu zaś miałem przynajmniej możliwość słuchania czegoś
              innego niż Bolter i Modern Talking...
              • jezebel3 Re:historia przyznała rację organizatorom Jarocin 12.12.07, 02:58
                W rzeczy samej, słuchałam relacji z Jarocina 84 właśnie Trójce i w
                85-tym już tam pojechałam /potem jeszcze 3 X/. Kiedy mi brakowało
                pewnych kawałków w Trójce to wrzucałam Harcerzy.
                Ale najpierw była LP'3 i był Marek N., który wychowywał muzycznie
                mnie i setki innych. We wtorki rano grał piosenki z Kabaretu
                Starszych Panów, w Tonacji Trójki mego ulubionego Davida Bowie, Sade
                czy Kate Bush, z czasem w jego audycjach pojawił się smooth jazz.
                Wspominam to wszystko z ogromnym sentymentem.
                A gdyby został w czasie stanu wojennego, w tym Szadku, to rzecz
                jasna bardziej by sie nam wszystkim "przyslużył",prawda?
          • kerrmit20 To po co te farmazony o trzymaniu kciuków? 11.12.07, 15:56
            za Ukraine? "Chyba nie było wtedy Polaka, a już na pewno słuchacza Trójki, który
            by nie trzymał kciuków za powodzenie Ukraińców w tym dziejowym
            przełomie". Pan Marek wszedł w tamtym czasie na antenę w czasie audycji
            prowadzonej przez innego prezentera, który chwilę wcześniej przedstawiał relację
            z Ukrainy. Prezenter ten zapytał więc: "A ty Marku co o tym sądzisz, uda im
            się?". I tu nastąpiła rzecz zdumiewająca: długa chwila ciszy i w końcu zduszony
            głos pana Marka: "Nie wiem, mnie to nie interesuje"
      • wsiowy_gupek Re: Stary Niedźwiedź jeszcze nie śpi 11.12.07, 09:45
        Co to znaczy: "czas na coming out"? To jest jego prywatna sprawa a ciebie gó.wno
        to powinno obchodzić. A może ci żal tyłek ściska bo sam nie masz odwagi się do
        tego przyznać i tylko z chłopczykami z dworca się po kryjomu zabwiasz?
      • xerovy Re: Stary Niedźwiedź jeszcze nie śpi 11.12.07, 13:25
        Może jakieś dowody na gejostwo Pana Marka?
      • meg76 Re: Stary Niedźwiedź jeszcze nie śpi 11.12.07, 17:03
        Żałosny komentarz! Aż, żal ściska, że są w kraju tacy idioci!!!
    • hr.pafnucy Stary Niedźwiedź jeszcze nie śpi 11.12.07, 08:31
      Jakieś dziwne imię ma autor: MIkłaj Lizut. Strasznie się spieszą w tej Gazecie...
      • hr.pafnucy Re: Stary Niedźwiedź jeszcze nie śpi 11.12.07, 08:32
        hr.pafnucy napisał:

        > Jakieś dziwne imię ma autor: MIkłaj Lizut. Strasznie się spieszą w tej Gazecie
        > ...
        (na stronie głównej GW, żeby nie było wątpliwości)
        • drzejms-buond Doda Polskiego Radia 11.12.07, 09:49
          W życiu bym nie przypuszczał,ze ten człowiek może być aż tak PUSTY!
          To miłe gdy człowiek ma zainteresowania,
          jakiś imperatyw,
          cel w życiu
          ale widzieć tylko JEDNO przez całe życie?

          Zapisywać sie do solidarności" bo tak wypadało"?

          oj , przegrałeś pan u mnie panie marek, przegrałeś...
          Polityka go w ogóle nie interesowała?O.K.
          Mnie też "polityka nie interesuje"
          ale rzeczywistość czasem zmusza do tego,
          żeby opowiedzieć się po którejś ze stron.
          Bycie dumnym z tego,że sie nie wiedziało,
          co działo sie po 13 grudnia?
          -żenada.

          "...chyba już pora iść spać, chyba już pora się położyć..."
          • boguswi Re: Doda Polskiego Radia 11.12.07, 11:11
            Mili Państwo! Ja wszystko rozumiem, można Niedżwieckiego lubić lub
            nie, ale wpieprzanie wszędzie jakichś wątków solidarnościowej
            martyrologii, kart walki i męczeństwa i moralnego imperatywu, że w
            tym kraju, to każdy ma się interesować polityką i piłką nożną,
            zakrawa na obłęd. Wszyscy inni to odmience, zdrajcy, kolaboranci i
            bog wie co. Nic nie jest istotne tylko polityka. W zyciu nic innego
            nie istnieje: muzyka, literatura, teatr. To jest gowno. Kto sie
            polityka nie interesuje jest albo komuchem, albo pedalem, albo
            zydem. Ciekawym, co robili w stanie wojennym, albo w prlu-u ci
            wszyscy gęgacze? Nic.Przed 1976 opozycja to było kilku tych samych
            ludzi. Potem się bractwo do "solidarności" zapisało, ale w stanie
            wojennym to już takich odważnych nie było. Nagle teraz, zrobiły się
            tysiące kombatantów, męczenników, bojowników o wolność i demokrację.
            Przypomnę, że pierwszy piewca demokracji, założyciel IV RP,
            męczennik niepodległości niejaki Jarosław K. wprowadzenie stanu
            wojennego przespał w wyrku i ok. 12 go z barlogu zwlekla matka.
            I teraz kazdy kto ma dostep do internetu i niezrealizowane ciagaty
            mesjanistyczne czuje sie powolany do jedynej i slusznej oceny
            innych. Niedzwiecki, to facet ktory wiele zrobil dla polskiej
            kultury (chocby proponujac sensowna rozrywke), ogromnie go lubie,
            choc nigdy nie bylem fanem "listy przebojow trojki". Z ogromna
            przyjemnoscia sluchalem wspominanych tu wieczorow z poezja mojej
            ulubionej Haliny Poswiatowskiej (a Panowie krytycy to chociaz wiedza
            kto Poswiatowska jest? Watpie! I to jest wstyd!!!). Rozumiem tez, ze
            moga byc ludzie, ktorzy cale to polityczne gowno moga miec gdzies,
            zyc we wlasnym swiecie.
            I na koniec: nie wierze, ze Niedzwiecki odszedl z Trojki ot, tak, bo
            byl swieta krowa. A na radio "Zlote przeboje" go najzwyczajniej
            szkoda. W zeszla sobote, kiedy Niedzwiecki konczyl audycje rozmawial
            chwile z niejaka pania Beata Jewiarz (dla znajomych Betti, prawie
            jak Pati Koti), ktora zapowiedziala, ze sluchacze na nowej skladance
            Krzysztofa Krawczyka znajda wiele nieznanych przebojow... Zenada!
            Panie Marku: glebokie uklony i wyrazy szacunku!
            purpura.blox.pl/html
            • kaaarooll Re: Doda Polskiego Radia 11.12.07, 11:22
              brawo, swietnie napisane.

              pozdrawiam
              • sundance_kid Re: Doda Polskiego Radia 11.12.07, 19:34
                To pan Marek nie interesuje się piłką nożną?! I pewnie nie oglądał MŚ w 1982?!
                Tego to mu nie daruje! Jak można tak było! Tfu!
            • bosman_plama Re: Doda Polskiego Radia 11.12.07, 11:24
              Mogę się tylko podpisać pod boguswi.
              Nie rozumiem czemu się do człowieka dowalacie. Może on rzeczywiście świata poza
              muzyką nie widzi? Z jego dotychczasowego życia wynika, że tak. Rzeczywiście,
              mógł w stanie wojennym pokazać środkowy palec i do radia nie iść. Miałby ładny
              gest w życiorysie. Zamiast tego poszedł do "Trójki" i wiecie co - jestem mu za
              to wdzięczny. Wychowałem się na Trójce, także na liście przebojów - zawsze
              luźnej, wesołej, inteligentnie prowadzonej. Być może mój gust muzyczny
              ukształtowali bardziej Kaczkowski z Beksińskim, ale pamiętam, jak w górach,
              gdzie zasięgu zazwyczaj nie było, albo był taki ledwo ledwo, siedziałem z uchem
              przy głośniku, żeby poprzez trzaski i szumy usłyszeć, że Dire Straits nadal jest
              na pierwszym miejscu:).
              A przejścia do Radia Złote Przeboje rzeczywiście żal. Szkoda.
            • drzejms-buond Re: Doda Polskiego Radia 11.12.07, 11:57
              boguswi napisał:

              ależ ja nie neguję jego "radiowego profesjonalizmu"
              ja wiem gdzie wtedy byłem,
              mam wyrobione zdanie na temat tamtych czasów,
              też z wdzięcznoscią słuchałem kolejnych
              przebojów prezentowanych przez pana marka.
              ALE!...
              ale brak światopoglądu tego człowieka MNIE NIE PRZEKONUJE!
              nie trzeba być DZIAŁACZEM, SOLIDARNOŚCIOWCEM,KOMBATANTEM
              żeby móc określić co jest dobre co złe,
              by móc się opowiedzić- on chyba nie wie
              do tej pory!
              ale mogę sie mylić.
              może po prostu wywiad był kiepsko przeprowadzony...
              • ready4freddy Re: Doda Polskiego Radia 11.12.07, 13:16
                tak, moze wywiad byl zle przeprowadzony. readktor Lizut nie mial pentatolu,
                silnej lampy i jakiegos oprycha siedzacego w cieniu, robiacego za "zlego gline".
                o, wtedy Niedzwiedz by wszystko wyspiewal!
                ale zarty na bok: moze pan Marek po prostu NIE LUBI rozmawiac o polityce i NIE
                CHCE byc utozsamiany z takim czy innym do niej podejsciem, dorabiac sobie
                kombatanctwa czy tlumaczyc sie z "kolaboracji". moze sprobuj czytac ze
                zrozumieniem - on wyraznie mowi, ze bylo zle, a on chcial "robic w muzyce" i
                wykorzystal szanse, kropka.
                • legiaturek Re: Doda Polskiego Radia 11.12.07, 14:16
                  Otóż to!
                  Swoją drogą, czy Kaczkowski też nie zrobił 'kariery' radiowej w
                  czasach PRL-u? Nikt Go za to nie potępia! A już na pewno nikt nie
                  wątpi w 'zdolności' niejakiej Aleksandry Kaczkowskiej!

                  PS. A może to tylko zbieżność nazwisk?
                  PS2. Tak naprawdę jestem za deubekizacją i dekomunizacją, ale w
                  oparciu o dowody, a nie pomówienia i nadinterpretacje.
            • bepepe Re: Doda Polskiego Radia 11.12.07, 12:09
              Lubiłem i nadal lubię MN za umiejętność tworzenia klimatu na antenie, ale po tym
              wywiadzie p. Marek trochę stracił w moich oczach jako człowiek. Rozumiem, że nie
              samą polityką człowiek żyje, ale - gdyby odwrócić argumentację przedstawioną w
              wypowiedzi boguswi - to należałoby powiedzieć, że w życiu człowieka
              wykształconego oprócz muzyki, literatury i teatru istnieje tez polityka. Nie
              jako wypowiedzi smutnych panów w TVN24, ale jako pewien bieg wydarzeń, który ma
              wpływ (czasem decydujący) na ludzkie losy i trzeba wiedzieć co się dzieje. Skoro
              mozna nie zauważyć stanu wojennego, to i Poświatowską mozna w polskiej poezji
              przeoczyc, nieprawdaż? Wiedziałem, kiedy mniej więcej Marek Niedźwiecki pojawił
              się w Trojce, ale w tym wywiadzie kompletnie zrelatywizował kontekst i w mojej
              ocenie wystawil sobie nienajlepsze swiadectwo. Rozumiem, ze chec pracy w radio,
              rozumiem milosc do muzyki, ale nie mozna tego skwitowac haslem "mialem pasje,
              wiec wszystko bylo mi wolno, a wam nic do tego". A jak czytam jeszcze, ze biedy
              Pan Marek niemal nie zauważyl stanu wojennego - hmmm... reprezentując soba
              pewien poziom (a czego by nie powiedziec, MN poziom trzyma), trzeba pewne rzeczy
              zauwazac, a przynajmniej nie wypada udawać, że się nie widzi.
              Co do samej wymowy wywiadu w kontekście reklamy, to jakoś wpisuje się w ogólną
              tendencję spadkową. Gdzie te czasy, kiedy "Magazyn" był wydawany na dobrym
              papierze, miał 100 stron i można było w piątek (słuchając listy przebojow trojki
              ;-) zagłębić się z wypiekami na twarzy w ciekawej lekturze...
            • kerk5 dokładnie 11.12.07, 12:34
              nic dodać, nic ująć
            • ratzinger Re: Doda Polskiego Radia 11.12.07, 13:08
              No, ja lubię Niedźwieckiego i Poświatowską, muzykę, literaturę i teatr, ale nie lubię głupoty i zacietrzewienia, ustęp:
              "Przypomnę, że pierwszy piewca demokracji, założyciel IV RP, męczennik niepodległości niejaki Jarosław K. wprowadzenie stanu wojennego przespał w wyrku i ok. 12 go z barlogu zwlekla matka" jest wyjątkowo głupi w kontekście tak postawy Niedźwieckiego jak i opozycyjnej przeszłości Kaczyńskiego (jeszcze przed Solidarnością).
              Czasem jesrt tak, że gó.. widzi coś jako gó.. a to ono jest gównem.

              • ready4freddy Re: Doda Polskiego Radia 11.12.07, 14:07
                dlaczego niby ten ustep jest taki glupi? wrecz przeciwnie. skoro czlowiekowi,
                ktorego cale zycie to dziennikarstwo muzyczne i muzyka jako taka na sile szuka
                sie sympatii politycznych, zapatrywan i wymaga oden deklaracji, tudziez gestow,
                dlaczego mamy tego nie oczekiwac od faceta, ktorego calym zyciem jest polityka,
                i to po okreslonej stronie? Niedzwiedzki nie jest politykiem i nie kreuje sie na
                niezlomnego opozycjoniste, Kaczynski jak najbardziej.
            • giedre1 Re: Doda Polskiego Radia 11.12.07, 15:11
              Zgadzam się z Tobą:) Pozdrawiam ciepło:)
            • meg76 Re: Doda Polskiego Radia 11.12.07, 17:23
              Sama lepiej bym tego nie ujęła. Nareszcie jakiś mądry i rozsądny głos.
              Pozdrawiam.
          • kerk5 myślę że się przejął tym, że sobie u ciebie przegr 11.12.07, 12:30
            ał...
            • drzejms-buond Re: myślę że się przejął tym, że sobie u ciebie p 11.12.07, 13:59
              kerk5 napisał:

              > ał...

              ależ ja na to wcale nie liczę, jest forum -wypowiadam własne zdanie.

              rozumiem,że tu przechodzi tylko ogólny ton w stylu:
              "no, panie mareczku, cuuudnie było, cuuudnie"

              początkowo żałowałem,ze wyszedł z Trójcy, bo to była jedyna, polska stacja,
              której słuchałem ale po tym artykule...niech sie buja i idzie gdzie chce!
          • kerrmit20 Fakt Prysł mit Panamarka. gwiazda stanu wojennego 11.12.07, 15:59
    • wrzalik Dziad z niego i tyle 11.12.07, 10:28
      Powiem szczerze, Pan Marek był ok. Lista przez wiele lat była programem
      kultowym, bardzo ważnym w kształtowaniu polskiej sceny muzycznej i gustów
      polskich słuchaczy. Ale jak słyszę, co Niedzwiecki teraz mówi, to mi ręce
      opadają. On się cieszy z tego, że w RZP będzie mógł puszczać cały dzień Abbę i
      The Eagles! Litości! Świat idzie do przodu, muzyka też! Dlatego w sumie się
      bardzo cieszę, że odszedł, jest więcej miejsca na antenie dla młodych
      redaktorów. A on nich dotrwa emerytury w tym radiu dla taksówkarzy, fryzjerów i
      sklepowych. Niczego nie żal.
      Pozdro!
    • djdurak Mikołaj Lizut i "Duży Format"bawi się w krypciochę 11.12.07, 10:35
      Nie wiem, czy wiecie, a jak nie to się zaraz dowiecie, że Radio Złote Przeboje
      należy do GRUPY RADIOWEJ AGORY (wydawcy "Gazety Wyborczej", jak to często lubią
      dodawać niektórzy dziennikarze).

      Dlatego robi się taki pseudoszał na Niedźwiedzkigo, bo niby kogo on teraz
      obchodzi? Stary komuch, który "nie wiedział", że będzie stan wojenny, który
      poszedł do Solidarności chociaż "nikt mu nie kazał" etc.

      Lizuta i tak nie szanowałem wcześniej, za kiepskie pisanie, ale czasem
      wierzyłem, że Szczygieł nie chce upadku "Dużego Formatu", wręcz że ma
      jakiekolwiek zasady.

      Czekam teraz na teksty sponsorowane przez pastę Colgate, bo granica już została
      przekroczona i tego nie zmyjecie. Lizut to dla mnie nie dziennikarz, Szczygieł
      gdyby miał odrobinę honoru podałby się za tą krypciochę do dymisji. Ostatnie
      pytanie to jest TOTALNA żenada.

      Ktoś to musiał zrobić, panowie, rozumiem - zrobiliście Wy i idzie na Wasze
      konto. Nie uwierzę już nigdy, że jesteście dziennikarzami. Jesteście
      prostytutkami, takimi samymi jak Niedźwiedzki.
    • stief W "Trójce" nie brakuje Niedźwiedzia 11.12.07, 10:48
      To świetna stacja i daje sobie radę i bez niego. Dobrze, że jest, bo
      nie byłoby czego posłuchać...
      Tym bardziej cieszy, że wraca stary, dobry "Program Trzeci"...
      Świetne audycje muzyczne, inteligentni prowadzący, którzy potrafią o
      wiele więcej, niż podać godzinę i przeczytać jaką głupią notkę
      z "Faktu" (tak jak w "Zetce", czy "RMF"-ie).
      Niedźwiecki się wypalił i ostatnio niczym nie zaskakiwał. Teraz nie
      będzie zaskakiwał z "Złotych Przebojach"...
      Pozdrowienia dla słuchaczy Trójki!
    • uczimoo Stary Niedźwiedź jeszcze nie śpi 11.12.07, 10:53
      Ale z was banda żałosnych palantów.Wszystko na co was stać to te idiotyczne
      posty na poziomie szamba.Wiecie, tego już nikt nie czyta. Panie Marku,pozdrawiam
      i powodzenia.
      • wrzalik Re: Stary Niedźwiedź jeszcze nie śpi 11.12.07, 10:56
        Widzisz tu jakiś post na poziomie szamba oprócz twojego?
        • vtss Re: Stary Niedźwiedź jeszcze nie śpi 11.12.07, 15:45
          Polecam Ci Twoje wlasne - to dobry przyklad.
          • wrzalik Re: Stary Niedźwiedź jeszcze nie śpi 11.12.07, 17:08
            Konkretniej może?
            • belotto Re: Stary Niedźwiedź jeszcze nie śpi 11.12.07, 17:49
              Dyskusja istnieje, nawet na dostatecznym poziomie. Każdy ma własne zdanie, nie
              obrzucajcie się błotem tylko za odmienność poglądów.

              Osobiście uważam, że obojętność pana Niedźwiedzkiego wobec polityki to żaden
              powód do wstydu. Musiałbym się bardziej wgłębić w życiorys redaktora, żeby
              wyrobić sobie w tej sprawie jakieś konkretniejsze zdanie.

              Szkoda odejścia pana Marka z Trójki, obecna Lista nie ma tego 'czegoś'.
    • raio1 Stary Niedźwiedź jeszcze nie śpi a powinien. 11.12.07, 11:20
      Już abstrahując od pazernego na kasę Niedźwieckiego, który za kasę potrafi wśród
      klasycznych hitów puścić świeżo wyprodukowanego szmatławca bo sponsor posmarował
      to wyborcza zaczyna robić z ciebie gazetkę reklamową z marketu. Tu Mark N. i
      radio naszej grupy tam promocja naszej klasy. Czy banery i wyskakujące reklamy
      to naprawdę za mało?
      • xioncpb Re: Stary Niedźwiedź jeszcze nie śpi a powinien. 11.12.07, 11:40
        Facet dla mnie się skończył.
        Poszedł za większą kasę do radyjka grającego przeboje do kotleta i
        robi z siebie małpę w czapeczce mikołaja.

        Przy całej ilości zastrzeżeń jakie mam do trójki pod batutą
        propisowskiego Skowrońskiego, to radio to wyszło na prostą i można
        go słuchać przez 24 h na dobę. A radio Modern Talking & Co....?
        Błe...
    • merenre Re: Stary Niedźwiedź jeszcze nie śpi 11.12.07, 11:51
      Dajcie Mu spokój! Czy nikt już w tym kraju nie ma prawa być
      wrażliwszym? Czy wszyscy muszą robić to, co inni? Mnie czasem ten
      świat przeraża i zazdroszczę Panu Markowi, że ma swój - znany i
      bezpieczny, nawet jeżeli jest w nim "tylko" Abba. Co to ma być - z
      gory narzucona ściezka życia?? W tym wieku skończ studia, miej
      zdanie o politykach, w tym wieku się ożeń i postaraj się o dzieci,
      minimum dwójkę?!! Odczepcie się, ludzie! Skoro wam nie odpowiada, to
      sobie włączcie inną stację i już. Skrzywdził kogoś? Zabił? Siedzi w
      więzieniu ktoś przez niego? A to, że czasem puszczał coś
      badziewiastego, to sorry, nie przez to, że kasę do łapy wziął, tylko
      takimi zasadami się rządzą media! A jak myślicie - te wszystkie
      przeboje tygodnia czy power playe to co - prowadzą cy bierze
      ukochaną płytę i puszcza? Sponsor(wytwórnia) każe i tyle. Ja teraz
      zaczęłam słuchać RZP, na zmianę z Trójką, bo mi głosu Niedżwiedzia
      brakowało. I przynajmniej nie ma kalki MTV, nie ma Umbrelli i innego
      syfu, ale np. mam stare Lady Pank, Republikę i inne miłe dla ucha
      rzeczy. panie Marku - pozdrawiam Pana, wszak jestem jednym z całego
      mnóstwa Pana "muzycznych dzieci". Pa, idę jeść sezamki:)))
    • walendziak215 Stary Niedźwiedź jeszcze nie śpi 11.12.07, 11:53
      Nie rozumiem, o co ten cały szum. Dziś wszystko jest biznesem i nie
      ma już "niewinnych" idealistów. Agora zaczeła wydawać płyty (Bem,
      Górniak). Żeby je sprzedać, trzeba grać z nich piosenki. Stąd
      Niedźwiecki w RZP, które zmienia swój profil (już nie tylko melodie
      z płytoteki inżyniera Mamonia), ale i nowości, w tym te z płyt Agory.
      A co do coming outu, to to przecież też ma swoją wymierną wartość
      marketingową (NP. Raczek zrobił to, aby promować książkę swojego
      chłopaczka). Będzie coming out (jeśli to wogóle dotyczy
      Niedźwieckiego, bo nie wiem), jak słupki słuchalności zaczną spadać.
    • kerk5 Panie Marku - niech Pan wróci do Trójki!!! 11.12.07, 12:05
      Bez Pana to radio schodzi na psy! A Złotych Przebojów nie można
      złapać w całej Polsce i nie moge Pana listy słuchać w samochodzie :(
      W Trójce ewidentnie jest niezapełniona dziura po Niedźwiedziu i nie
      mają pomysłu jak ją zapełnić
      • motylanoga71 Re: Panie Marku - niech Pan wróci do Trójki!!! 11.12.07, 12:25
        mozesz posluchac radia przez neta :)
        www.zloteprzeboje.pl/
        wiec tak naprawde wszedzie gdziee masz dostep do sieci
        • motylanoga71 Re: Panie Marku - niech Pan wróci do Trójki!!! 11.12.07, 12:26
          no tak, ponioslo mnie :)
          zeby sluchac w samochodzie to trzeba byc jak ten minister z 80 tys rachunkiem za
          GSM :)

          motylanoga71 napisał:

          > mozesz posluchac radia przez neta :)
          > www.zloteprzeboje.pl/
          > wiec tak naprawde wszedzie gdziee masz dostep do sieci
      • wrzalik Re: Panie Marku - niech Pan wróci do Trójki!!! 11.12.07, 12:26
        > Bez Pana to radio schodzi na psy!
        Trójka ożywa. MN tylko dziadował.

        > W Trójce ewidentnie jest niezapełniona dziura po Niedźwiedziu i nie
        > mają pomysłu jak ją zapełnić

        Nie ma żadnej dziury: Aleksandra Kaczkowska, Grzegorz Hoffmann, Bartek Chaciński
        doskonale prowadzą audycję muzyczne i zawsze mnie czymś zaskakują. A Niedżwiedź
        czym? Abbą? No sorry! Dobrze, że odszedł.
        Pozdro!
        • kerk5 Wiesz - podstawowa sprawa to brak pewnego klimatu 11.12.07, 12:43
          który wprowadzał Pan Marek, ciepłego, sympatycznego, radosnego i z
          przyjemną muzyką
          tego już nie ma w Trójce
          czasem mam wrażenie, że redaktorzy miotają się bez celu i pomysłu,
          jak "rozgrzać antenę" (nie mam oczywiście na myśli wszystkich -
          Kaczor rules!)
          mówiąc ogólnie - dużo smutniejsze to radio się zrobiło bez Pana Marka
          i dużo częściej zmieniam stację na inną...
          • wrzalik Re: Wiesz - podstawowa sprawa to brak pewnego kli 11.12.07, 12:56
            Co to znaczy "przyjemna muzyka"? To chyba kwestia gustu, osobiście słuchanie
            popowych kawałków z lat 80 mnie drażni (domena Pana Marka), ale bardzo lubię
            audycje Manna i Wasowskiego, choć też grają wiele staroci. Nie lubię egzaltacji
            Kydryńskiego, a też jemu chyba najbliżej do gustu Niedźwiedzkiego.

            Nie wiem ile masz lat? Ja mam 26 wychowałem się na Trójce i dla mnie to jedyne
            radio, którego profil muzyczny mi odpowiada i każdym dniem staje się lepszy, np.
            audycje ze studia BBC prowadzone przez Piotra Metza, Program Alternatywny, GH+,
            Offensiva. BBC Radio 1 niech będzie dla Trójki wzorem.

            Niedźwiedź to dziad muzyczny, w RZP będzie mu dobrze, takie jest moje zdanie,
            wcale mi go nie brakuje.
            • kerk5 klimatu, powtórzę 11.12.07, 13:19
              mam 27 lat, słucham Trójki od zawsze, Niedźwiedź nie pouszczał tylko
              starych kawałków z lat 80-tych, ale i przykemne smooth jazzy, które
              najwyraźniej ci nie pasują
              ja Metza nie trawię zbytnio, angielską "nową falę" z umiarem -
              poszczególnych wykonawców
              Szydło - super
              ale w radiu powinno być miejsce i dla starszych utworów i smooth
              jazzów Niedźwiedzia (których teraz raczej brak poza Kydryńskim)
              Manna i Wasowkiego u wielbiam i słucham zawsze w weekendy (i Manna
              solo w piątki!)
              genaralnie nie zgadzam się z twoją opinią nt. Pana Marka, uważam że
              zasługuje na dużo więcej szacunku i uwagi, ale to z kolei moja opinia
              pozdrawiam
            • vtss Re: Wiesz - podstawowa sprawa to brak pewnego kli 11.12.07, 15:55
              > Nie wiem ile masz lat? Ja mam 26 wychowałem się na Trójce i dla mnie to jedyne
              > radio, którego profil muzyczny mi odpowiada i każdym dniem staje się lepszy, np
              > .
              > audycje ze studia BBC prowadzone przez Piotra Metza, Program Alternatywny, GH+,
              > Offensiva. BBC Radio 1 niech będzie dla Trójki wzorem.

              Litosci... ja sie zblizam do trzydziestki, tez sie wychowalem na Trojce, slabo
              mi, jak z Trojki, przez rozne "nowe brzmienia" bez tresci robi sie druga
              Radiostacja (niestety - nie zalapalem sie ze sluchaniem tej stacji na czas,
              kiedy byla tam dobra muzyka, dzis to chlam). Jak chcesz miec swoja Radiostacje,
              to wlacz ta rozglosnie, a niech nie przerabiaja Trojki... Wogole jestem zdania,
              ze Polskie Radio nie powinno za wszelka cene zamieniac jakosci na ilosc
              (sluchaczy) - pozostawmy to rozglosniom komercyjnym, a bez tego shitu w PR i TVP.

              PS: Dodam jeszcze, ze bardzo mnie razi to, co wprowadzili chyba Szydlowska i
              Metz - zamiast zwracac sie do sluchaczy per "panstwo" mowia per "wy". Dla mnie
              to brak kultury radiowej i rownanie w dol, do wszystkich gownianych radyjek,
              gdzie "same hiciory". :(
              • wrzalik Re: Wiesz - podstawowa sprawa to brak pewnego kli 11.12.07, 17:15
                A ja jestem przeciwnego zdania i uważam że Trójka powinna być muzycznie jak
                kiedyś Radiostacja, czy angielskie BBC Radio 1. Nowoczesna, bo zawsze taka była,
                powinna iść z duchem czasu. Tak, jak wtedy kiedy powstała, taka też powinna być
                dzisiaj, dynamiczna, z młodymi redaktorami, z nową muzyką. A jak to Cię razi, to
                posłuchaj sobie PR1, tam jest dopiero kulturalnie! Mam nadzieję, że będzie coraz
                lepiej i dynamiczniej.
              • wrzalik Re: Wiesz - podstawowa sprawa to brak pewnego kli 11.12.07, 17:17
                A jeszcze jedno, skoro jesteś taki wrażliwy i kulturalny, to używaj polskich
                znaków, bo to polski internet i zanim coś napiszesz zapoznaj się z ortografią
                języka polskiego.
                • vtss Re: Wiesz - podstawowa sprawa to brak pewnego kli 11.01.08, 15:16
                  wrzalik napisał:

                  > A jeszcze jedno, skoro jesteś taki wrażliwy i kulturalny, to używaj polskich
                  > znaków, bo to polski internet i zanim coś napiszesz zapoznaj się z ortografią
                  > języka polskiego.

                  Zapoznaj sie z Netykieta, dowiesz sie wiele o Internecie. Kiepsko argumentujesz
                  uzywanie pliterek, gorzej, niz w odnoszac sie dyskusji.
    • wolne Stary Niedźwiedź jeszcze nie śpi 11.12.07, 12:29
      Panie Marku, dziękuję Panu za to, że Pan BYŁ wtedy i, że jest Pan
      teraz.
      Wy, którzy krytykujecie kogokolwiek za jego wybory, może przemyślcie
      refren piosenki Depeche Mode...."try walking in my shoes"....dopiero
      potem zabierajcie głos, tak stanowczy, jakbyście to wy mieli ten
      wybór i jakby to było wasze życie.
    • legiaturek Stary Niedźwiedź jeszcze nie śpi 11.12.07, 12:34
      Od wielu lat jestem zagorzałaą fanką Trójki. Ta stacja jest dla mnie
      szkatułką pełną magicznych wspomnień. Pamiętam, jak uciekłam z
      matury z języka polskiego, aby słuchać swojej ulubionej audycji...

      Odejście MN z Trójki było dla mnie końcem pewnego okresu w życiu.
      Czasu pięknego i beztroskiego, czasu, który już nigdy nie wróci.

      Nie znam "przeszłości" Marka Niedźwieckiego i nie jest dla mnie
      istotne, czy i kto Nim sterował! Wierzę w Jego bezgraniczną pasję i
      znam wiele osób, które naprawdę nie interesują się polityką!!!
      Rozmawiałam kilka miesięcy temu z koleżanką i jej mężem, którzy nie
      mieli pojęcia np. o rozwiązaniu się Sejmu!

      Dziwię się tylko, że pan Marek tak obszernego wywiadu udzielił GW
      (bleee!) i to w dodatku Lizutowi (szczur parszywy!
      dziennikarzyna!)!

      A to, że przeszedł to RZP jest Jego prywatną sprawą. Jeśli
      ktokolwiek z osób, które skomentowali powyższy artykuł nie chciałby
      zarabiać godniej, niech uderzy sie w pierś!

      Poza tym, każdy ma prawo do własnegom orgazmu!

      Pozdrawiam Pana Marka;-)
    • radocka Stary Niedźwiedź jeszcze nie śpi 11.12.07, 12:35
      Panie Marku, niech się Pan nie przejmuje. Ja wyszłam z domu politycznie
      nieświadoma i zielona jak trawa. Niby wiem, o co chodzi ale uciekam w sztukę,
      muzykę i inne fajne doznania. I wara innym od mojego sposobu życia i moich
      upodobań. Od każdego - poza własnym.
      A z drugiej strony dla tych wszystkich dociekaczy - może Człowiek ma wyraziste
      poglądy - tylko nie ma ochoty ich ujawniać publicznie? Ma do tego prawo!
      Panie Marku, tego że wymusili(?) na Panu odejście z Trójki, nie zapomnę i nie
      wybaczę PiS-akom nigdy! Wszystko inne da się naprawić. Tego - nie. Pańskich
      audycji, Pańskiego głosu brakuje mi dotkliwie. Codziennie. Pozdrawiam z tego
      samego poziomu wrażliwości.
    • alleyka Stary Niedźwiedź jeszcze nie śpi 11.12.07, 12:36
      W tym kraju wszyscy muszą sie interesować polityką i brać czynny w niej udział,
      naukowcy, a nawet dziennikarze muzyczni. A jeśli słyszy się, że ktoś ma politykę
      i polityków gdzieś, o to już coś z nim jest nie tak, nie pasuje do grona
      pseudointeligentów.
      Każdy ma swoją rolę w społeczeństwie, a to że stara się robić dobrze to co do
      niego należy, to już źle, bo jeszcze powinien być czynnym opozycjonistą, albo
      gorącym zwolennikiem władzy.
      A jak jest znany, to nie ma prawa do własnego życia, bo po drodze opluje go
      banda niespełnionych, niezadowolonych i rozgoryczonych ludzi. A oni przecież
      wiedzą LEPIEJ, bo w tym kraju WSZYSCY WSZYSTKO WIEDZĄ LEPIEJ.
      Czemu nie ma żony??<- coś nie tak... nie ta orientacja
      Czemu zrobił karierę w PRL? <- kolaborant, donosiciel

      I lepiej, żeby zginął, niż miał żyć po swojemu.
      • anka1 Re: Stary Niedźwiedź jeszcze nie śpi 11.12.07, 13:05
        wychowalam sie na muzyce, ktora Marek Niedzwiedzki przedstawial w
        Trojce, a teraz bardzo brakuje mi w niej Jego glosu i audycji.
        dlatego czesto wlaczam Zlote Przeboje, bo On potrafi stworzyc tak
        niepowtarzalna atmosfere w swoich audycjach jak malo kto. moze tylko
        Beksinski czy Kaczkowski ... panie Marku pozdrawiam serdecznie i
        "robmy swoje" nie zwazajac na glosiki paru krytykantow.
        • eri02 Re: Stary Niedźwiedź jeszcze nie śpi 11.12.07, 14:25
          Ja również trzymam kciuki za pana Marka; jestem absolwentka tego
          samego liceum; u nas tak było-polityke mieliśmy w d..e.

          pozdrawiam panie Marku
          8 lat młodsza eri
        • moja_ada Re: Stary Niedźwiedź jeszcze nie śpi 11.12.07, 14:57
          Przy okazji tej dyskusji ponizej link do wywiadu Piotra Barona dla Press.
          wiadomosci.onet.pl/1444615,720,1,1,mam_komfort,kioskart.html
          Gdzie mowi m.in. o lekkim zalu, ze pan Marek nie powiedzial kolegom i
          przyjaciolom w pracy (!!), ze z Trojki odchodzi. Sam Baron, chociaz uwazal pana
          Marka za swojego przyjaciela dowiedzial sie o tym od niego samego na korytarzu w
          biegu, kiedy ten obwiescil swoja decyzje dyrekcji. Wszystko to troche dziwne,
          jesli chodzi o powody jego decyzji, ktore moglyby nas - sluchaczy przekonac. Bo
          ostatnie zdanie w wywiadzie pana Maraka w GW jest po prostu idiotyzmem. Tak,
          idiotyzmem!! Ze niby po 25 latach czas na zmian?? Ale jakie? On nie odkryl w
          sobie, ze nagle fajnie by bylo biegun zdobywac, pojechac gdzies do Afryki, swiat
          ratowac, itd. On jedno radio zamienil na drugie. Jakosciowo gorsze. Zeby liste
          przebojow prowadzic? I jakis programik:"zlote, zlotsze, najslodsze", czy jakos tak??
          Jestem z pokolenia 30-latkow, tez na Trojce sie wychowalam. I pan Marek kiedys
          fajny byl. Wazny. Madrze mowil. Ale o muzyce! Bo kiedy sie mialo nascie lat, to
          muzyka, bardziej niz polityka dla nas wazna byla. Ale potem...stalo sie
          zycie...i kazalo spojrzec na tych idoli, waznych ludzi w zyciu, ktorych nigdy
          sie nie poznalo, ale ktorzy jednak odgrywali istotna role, inaczej. Bo tez i my
          stalismy sie inni. Madrzejsi. Albo tylko bardziej zgorzkniali, cyniczni.
          I wiecie co? On swojej zyciowej postawy i filozofii w tym wywiadzie, ze tylko
          muzyka sie w zyciu liczyla, ze gotow byl wszystko jej poswiecic, ze muzyka
          zdeterminowala dla niego nawet stan wojenny, itd. - nie obronil!!
          I wiecie co? Kompletnie nie interesuje mnie jego zycie prywatne. Z kim? Gdzie?
          Dlaczego Australia? Ze moze tam ktos wazny dla niego jest??
          Chyba gdyby powiedzial w tym wywiadzie, ze czul sie sfrustrowany w Trojce, ze
          przyszlo nowe/mlode/swieze. Ze on teraz chce dom zbudowac, ze jeszcze pare lat
          popracowac. W spokoju gdzies w jakims radio. Ze chce ciszy. Ze teraz w zyciu,
          kiedy ma sie 50 na karku, to jednak inne rzeczy zaczynaja byc wazne. No,
          wlasnie, ze w zyciu to nie tylko muzyka gra.
          To chyba byloby prawdziwsze. Moze bardziej uczciwe?
          A jak patrze na siwego pana Marka w czapeczce Mikolaja na "Plycie z
          dzwoneczkami", to nie wiem, dlaczego - ale widze kogos, kto przegral. Kto sie
          jakos z ta swoja "muzycznie niezlomna" postawa nie obronil. Jakos tym projektem
          pan Marek sie osmieszyl. Tak jakby w nowym radiu pod inna nazwa chcial Trojke
          budowac. jakby nic innego juz wymyslic nie umial. Jakby.....sie wypalil. I wcale
          nie chcial zmieniac.
          Smutne to.
        • ponuras Re: Stary Niedźwiedź jeszcze nie śpi 11.12.07, 15:54
          podpisuję się pod tym co napisała anka1 - ja również wychowałam się na muzyce w
          Trójce, mam do pana Marka ogromny sentyment, wielką sympatię i będę bronić pana
          Marka przed atakami takich prostaków jak Wy. Brakuje mi jego głosu, jego
          żartów.. słuchałam ostatnio Radia Złote Przeboje - ale to nie to samo.. Pewnie
          się przyzwyczaję - jak wszyscy miłośnicy głosu pana Marka. Panie Marku! życzę
          dużo spokoju, zdrowia i dystansu. Wszystko będzie dobrze, źle że ludzie nie boją
          się być niegrzeczni, wulgarni, że chowając się za ekranem komputera odważnie
          szafują zarzutami.
          Pozdrawiam
          Paulina Kłosiewicz "Ponuras"
    • www2000 kolejny dziennikarz podkupiony przez prywatne med. 11.12.07, 14:21
      dał się sprzedać Agorze która jest właścicielem Radio Złore Przeboje
      i go lansuje na łamach GW,szkoda panie Marku będzie mnie i innym
      brakowało pana w 3 programie bo Agory nie cierpię.
      • kropkacom Re: kolejny dziennikarz podkupiony przez prywatne 11.12.07, 19:02
        > dał się sprzedać Agorze która jest właścicielem Radio Złore Przeboje

        Tak na sprawę patrząc to każdy kto pracuje jest komuś sprzedany. Dobrze
        rozumiem? A tak swoja drogą, to co robisz na tym portalu Agory skoro jej nie
        cierpisz? Rozdwojenie jaźni?
    • malaparte Stary Niedźwiedź jeszcze nie śpi 11.12.07, 14:26
      Niedźwiedź je OK
    • frankhestain i ani slowa o swoim gejostwie 11.12.07, 15:37
      szkoda
      • drzejms-buond Re: i ani slowa o swoim gejostwie 12.12.07, 15:09
        frankhestain napisał:

        > szkoda

        o! to wy panowie sie znacie? ale o wychodzeniu z ukrycia powinniście
        chyba RAZEM zdecydować? czemu go wkopujesz?
    • marr467 do marcin.poznaStary Niedźwiedź jeszcze nie śpi 11.12.07, 15:49
      do marcin.poznan:
      Prezenter ten zapytał więc: "A ty Marku co o tym sądzisz, uda im
      się?". I tu nastąpiła rzecz zdumiewająca: długa chwila ciszy i w
      końcu zduszony
      głos pana Marka: "Nie wiem, mnie to nie interesuje".

      To, co opisujesz, bardzo mi do Niedźwieckiego pasuje. Ja nie mogę mu
      zapomnieć zdarzenia sprzed osiemnastu lat, kiedy to w przeddzień
      pamiętnych wyborów przyszedł do programu prowadzonego przez
      Niedźwieckiego sekretarz Leszek Miller z PZPR, aby opowiadać o
      swoich zamiłowaniach muzycznych - i tak sobie przez trzy godziny
      gadali o Beatlesach itp..., jak starzy kumple. Jak wiemy, na nic to
      się zdało, ale niesmak pozostał.
      • legiaturek Re: do marcin.poznaStary Niedźwiedź jeszcze nie ś 11.12.07, 15:56
        Uuups! O tym ostatnim wydarzeniu, które opisujesz nie
        wiedziałam...Wtedy jeszcze radia nie miałam...
        Zawsze przykro jest usłyszeć 'niewygodne' zarzuty dotyczące kogoś,
        kogo bardzo lubiliśmy, szanowaliśmy, naszego idola...

        Cóż, niektórzy z miłości potrafią sprzedać duszę diabłu.
        • marr467 Re: do marcin.poznaStary Niedźwiedź jeszcze nie ś 11.12.07, 18:38
          do legiaturek:
          "Cóż, niektórzy z miłości potrafią sprzedać duszę diabłu."

          Bardzo celna uwaga, zwłaszcza w kontekście reklamy radia Złote
          Przeboje w tv, gdzie Niedźwiecki mówi: "bo w życiu trzeba robić to,
          co się kocha".
    • fields1 Jezu, jaki ordynarny marketing. 11.12.07, 15:54
      Przejęli Niedźwieckiego i chłop ma teraz słabą słuchalność więc go muszą troszkę
      "polansować". Jakie to prymitywne.
    • bliskopis Polityka, polityka, tu wojenna gra muzyka... 11.12.07, 17:55
      Utworu z ktorego zapozyczylem motto chyba nie bylo na Liscie III,
      ale skoro i tak od polityki nie uciekniemy to warto przypomniec
      wstydliwe, punkowe poczatki jednej z obecnych gwiazd estrady :-)))

      1. Co do polityki, to mala powtorke z lat 80tych mielismy kilka
      miesiecy temu. Fora internetowe byly pelne opowiadan o rezimowej,
      PiSowskiej telewizji, o nadwornych dziennikarzach w Rzepie etc. Po
      prostu - stosunek do PiSu byl glownym kryterium oceny czlowieka.
      Otoz troche starsi ludzie robia dokladnie to samo, tyle ze w
      stosunku do dziennikarzy aktywnych w latach 70/80. Niewazne, jak byl
      dobry i czym sie zajmowal, dyskusja moze zaczac sie od
      zapytania: 'Czy pokazal sie w TV 13 grudnia roku pamietnego?'. Ot,
      takie to czasy byly.

      2. Co do samego Marka N. i Listy III, mam do nich ogromny sentyment.
      Zaczalem sluchac chyba w 1987? w kazdym razie pierwsza rzecza jaka
      sobie nagralem na Kasprzaku bylo 'Heaven knows' Roberta Planta (w
      ogole nie wiedzialem wtedy o czyms takim jak Led Zep :-))) Potem
      byly single z 'New Jersey' Bon Jovi, Def Leppard, Welcome to the
      Jungle zespolu ktorego nazwe z poczatku pisalem Gumbin'n'Roses i
      wiele innych. Od 1990 zaczalem sie przestawiac na starsza muzyke i
      Marek N. przestal byc dla mnie tak wazny, ale sentyment pozostal...
      • piotr7777 Re: Polityka, polityka, tu wojenna gra muzyka... 11.12.07, 19:02
        bliskopis napisał:

        > Utworu z ktorego zapozyczylem motto chyba nie bylo na Liscie III,
        Był.

        • bliskopis Re: Polityka, polityka, tu wojenna gra muzyka... 11.12.07, 19:43
          Dzieki, bardzo mozliwe, bo Listy zaczalem sluchac chyba juz po
          premierze 'Karuzeli'. Ale 'Mamo kup mi karabin' czy 'Moja kolacja to
          imitacja' nie bylo prawie na pewno! (byly?)
          • piotr7777 Re: Polityka, polityka, tu wojenna gra muzyka... 11.12.07, 19:50
            > Dzieki, bardzo mozliwe, bo Listy zaczalem sluchac chyba juz po
            > premierze 'Karuzeli'. Ale 'Mamo kup mi karabin' czy 'Moja kolacja
            to
            > imitacja' nie bylo prawie na pewno! (byly?)
            Nie - były na liście rozglośni Harcerskiej. Z tym, że ta lista nie
            doczekała się kompletnego archiwum (a szkoda).
            Polecam książkę o T. Love, tam jest również zestawienie utworów z
            LP3. Tu tylko napisze, ze pierwsze było "My marzyciele" (dotarło do
            6 miejsca) jesienię'86 a Karuzela była w 1993 r. w wersji z płyty
            wspominkowej "dzieci rewolucji".
            • bliskopis Re: Polityka, polityka, tu wojenna gra muzyka... 12.12.07, 00:07
              > Karuzela była w 1993 r. w wersji z płyty
              > wspominkowej "dzieci rewolucji".

              Eeeee.... 1993... to juz III RP, to sie juz nie liczy... :-)))
    • mooseman Nie samą polityką człowiek żyje 11.12.07, 17:57
      I tym większym skarbem są ludzie, tacy jak Niedźwiedź, którzy potrafią się od
      niej zdystansować. A ci, ktorzy mają swoje receptory przeżarte polityką, po
      prostu nie są w stanie tego zrozumieć.

      Obecne na liście przebojów Trójki w latach 80. piosenki Republiki czy Lecha
      Janerki miały teksty dalekie od aprobaty ustroju. Gdyby Niedźwiedź był komuchem
      to traktowałby je jak piosenki Modern Talking, czyli w ogóle nie dopuszczałby
      ich na antenę.

      Na tej samej zasadzie można krytykować piłkarzy, którzy w 1982 roku, czyli w
      stanie wojennym, zdobyli 3. miejsce na mistrzostwach w Hiszpanii. Bo przecież
      zrobili to na zamówienie władzy, która w ten sposób chciała odwrócić uwagę od
      zdarzeń w kraju.

      A w ogóle cały ten rozwój muzyki rockowej w latach 80. to był sterowany przez
      PZPR i UB, które wolały, by młodzież chodziła na koncerty, a nie na demonstracje
      Solidarności. I ten wredny Niedźwiecki tę wstrętną muzykę promował. W ten sposób
      stał tam gdzie stało ZOMO, a dziś jest w Układzie i Szarej Sieci, przyczynia się
      do pacyfikacji, petryfikacji i restauracji!! I nikt nam nie udowodni, że czarne
      jest czarne, a białe jest białe!!! Marsz marsz Dąbrowski z ziemi polskiej do
      Wolski! Dowiemy się nowych faktów o panu Marku Niedźwiecku!! Ten pan już nigdy
      dla nikogo muzyki nie zagra!! Irasiad!!!
      • gaudia Re: Nie samą polityką człowiek żyje 11.12.07, 18:32
        tak czy siak ( w sprawie politycznych koneksji Niedźwiedza)
        jako bardzo wiekowa słuchaczka trójki powiem tylko, ze mnie Marka N. nie brakuje

        narcyz wyjatkowy

        od jakiegos czasu - strasznie infantylny


        na drzewo panie Marku.

        po pańskim odejsciu odetchnęłam, a ze mną wielu mich znajomych - fanów trójki


        dawno stracił pan klasę (o ile ja pan miał), na pewno jednak pana charyzma (tej
        nie sposób odmówić, slicznie ja pan wykorzystał podbudowując wizerunek niesmiałą
        Heleną) sie skończyła dla kumatych słuchaczy trójki.

        Komercha - to jest coś dla pana

        pozdrawiam - gaudia
        • piotr7777 Re:dzieki "kolaboracji" Marka 11.12.07, 18:54
          ...lata 80 były nieco lepsze - a dziś różni "dekomunizatorom" to nie
          pasuje, bo woleliby aby ten okres był czasem jednego wielkiego
          zniewolenia.
          I przy okazji serwuje się bzdury w rodzaju: "koncesjonowana" muzyka
          z trójki kontra "wolny" JArocin. Bzdury, bo festiwal jarociński był
          pod scisłą obserwacją SB a mitem jest to, że "tych wykonawców nie
          bylo w radiu i telewizji".

          Niedźwiecki robił swoje i za to mu chwała. Zresztą w latach 80
          władza była bardzo słaba i wiele kwestii odpuszczała. Zauważcie np.
          jakie filmy miały wtedy premierę.
    • gieroy_asfalta Ściema, Niedżwiedź 11.12.07, 18:46
      jak to? inteligentny facet po polibudzie może nie intersować się
      waznymi sprawami społecznymi, tym bardziej, że w tamtych czasach
      działo się dużo i mocno. Wyjechać na Zachód w latach 70. było bardzo
      trudno, a pan Marek dostaje paszport na kraje kapitalistyczne (było
      takie rozgraniczenie: paszport na demoludy lub wszytskie kraje),
      jedzie sobie do Holandii i potem wraca do komuny jakby nigdy nic, z
      urlopu u koleżanki:)
      • kropkacom Re: Ściema, Niedżwiedź 11.12.07, 18:54
        A mnie nie obchodzi (może najwyżej ciekawiło) co tam Markowi w głowie siedzi.
        Chyba oduczyłam sie już tego typowo polskiego patrzenia w przeszłość i do
        kartoteki. Lista przebojów była fajna za jego czasów i to sie liczy.
        • jago Byla jakas inna Polska poza PRL w ktorym milony lu 11.12.07, 20:46
          dzi przezylo swoje zycie? Dzieki takim ludziom jak Niedzwiedz, Kaczkowski,
          Waschko,Korman, nasza egzystencja byla bogatsza, weselsza, mlsza... Ktos kto
          tego nie rozumie jest poprostu bardzo glupi. Pozdrawiam
    • rechott Re: Stary Niedźwiedź jeszcze nie śpi 11.12.07, 21:01
      Prawda jest taka, że Pan się sprzedał Panie Niedźwiedzki. Poszedł Pan za kasą,
      zostawiając swoich słuchaczy.
      Ja tego nie potępiam, pewnie zrobił bym to samo na Pana miejscu, ale niech Pan
      ma odwagę i powie to wprost.

      Niestety z ostatnią reklamą i tekstem o robieniu w życiu tego co się chce,
      pogrążył się Pan w moich oczach totalnie. Niestety...
      • marr467 gwoli ścisłości - 11.12.07, 21:19
        Niedźwiecki mówi w reklamie "w życiu trzeba robić to, co się kocha",
        a nie "to, co się chce" - taka subtelna różnica
    • amplersampler Marek Niedzwiecki jako Dobro Narodowe 11.12.07, 23:14
      Trojka, Lista Przebojow i Marek Niedzwiecki to kawal mojego zycia. Sluchalem Listy kiedy jeszcze byla w soboty i wtedy kiedy juz byla w piatki. Sluchalem jej przemierzajac Polske w piatkowe wieczory i kojarzyla mi sie zawsze nie tylko z czyms dobrym ale tez przede wszystkim z czyms stalym, niezmiennym. Wysylalem podczas tych podrozy podczas postojow na stacjach benzynowych maile z telefonu i zdarzalo sie ze Marek Niedzwiecki je odczytywal. Nie bylo w tym nic z potrzeby zaistnienia, ale raczej swiadomosc ze w tej samej chwili w piatek wieczorem w calej Polsce Listy sluchaja ludzie w domach, w samochodach i w pracy. I ta swiadomosc stalosci i ciaglosci, tego ze jest cos tak wspanialego jak lista i slucham jej od tylu lat skonczyla sie kiedy Marek Niedzwiecki odszedl z Trojki i poszedl do Radia Zlote Przeboje. Szkoda mi bylo tego ze nie bedzie juz Listy Marka Niedzwieckiego. Szkoda mi bylo ze konczy sie cos co bylo dla mnie wazne i cos co przez wiele wiele lat laczylo mnie z dziecinstwem, mlodoscia. Przypominalem sobie gdzie i kiedy sluchalem listy przez te wszystkie lata. Kiedy juz bylo pewne ze Marek Niedzwiecki odchodzi z Trojki i ze skonczy sie Lista zastanawialem sie dlaczego tak sie stalo i jakie byly tego powody. Troche mi bylo zal i czulem tez jakis taki lekki zal do Niego ze zostawia swoja Liste, swoich sluchaczy i idzie robic cos innego, cos nowego. Ale doszedlem do wniosku ze Marek Niedzwiecki nie moze byc traktowany jak Dobro Narodowe, ktore nie ma prawa glosu a kazdy jego ruch musi zostac zatwierdzony przez co najmniej polowe spoleczenstwa polskiego w specjalnym referendum. O tym co robi Marek Niedzwiecki moze decydowac wylacznie sam Marek Niedzwiecki. Jego decyzja jest tylko jego decyzja i nie musi sie on pytac narodu czy moze przejsc do Radia Zlote Przeboje czy nie moze. Jakkolwiek nie byloby mi szkoda ze odchodzi z Trojki i z Listy nie moge miec do Niego pretensji ze decyduje o swoim zyciu. I jesli szanowalem go przez tyle lat szanuje go rowniez teraz.
      Kolejna sprawa to praca Marka Niedzwieckiego z Trojce w stanie wojennym oraz to czy interesuje sie polityka czy nie. Nikt nie ma obowiazku interesowania sie polityka. Nikt przed wyjsciem na ulice nie ma obowiazku zdeklarowania sie po ktorej stronie stoi, jaka opcje polityczna popiera. To jest calkowicie prywatna sprawa kazdego z nas. Koniec kropka.
      Tak samo nie rozumiem czemu praca w Trojce w stanie wojennym miala byc rownoznaczna z byciem agentem, kolaborantem, komuchem itp. Praca jak kazda inna. Ktos kto pracowal w tamtym czasie w urzedzie czy na kopalni nie zastanawial sie przeciez czy popiera socjalistycznych rzadzacych czy nie.
      A ostatnia sprawa to pieniadze. Marek Niedzwiecki tak jak kazdy z nas ma prawo zmieniac prace, ma prawo zarabiac wiecej niz wczesniej, ma prawo zarabiac ile chce i nikomu nic do tego. Czy w kwestii tego czy Marek Niedzwiecki moze zarabiac teraz wiecej niz w Trojce tez powinnismy zorganizowac referendum narodowe ?
      Dziekuje Panie Marku za te wszystkie lata, dziekuje za Liste Przebojow, bo jest za co.
      Zycze Panu wszystkiego dobrego w nowym miejscu pracy.
      Musze jednak przyznac, ze caly czas mam jakas irracjonalna nadzieje ze za rok albo za dwa znowu w piatek w Trojce uslyszymy ten charakterystyczny kawalek ABC a chwile pozniej Pana glos.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka