Dodaj do ulubionych

Bezdomna para oczekująca dziecka zamieszkała w ...

18.12.07, 11:04
fiat 126p, pijany ojciec, młoda para z dzieckiem... troche śmierdzi
ubezwłasnowolnionymi pijaczkami z meliny.

lepiej się nie pakować w takie układy.
Obserwuj wątek
    • olus_stad Bezdomna para oczekująca dziecka zamieszkała w ... 18.12.07, 11:08
      Jezeli o Legnicy to rzadko dobrze. Albo portal musze zmienic;)
      • nomdeguerre Re: Bezdomna para oczekująca dziecka zamieszkała 18.12.07, 11:42
        KONTO!!

        bez tego ten artykul nie ma zadnego sensu!!
        • pavle na najbliższej plebanii na pewno czeka ciepły kąt! 18.12.07, 12:35
          mogą się udać do najbliższego przedstawicielstwa kościoła katolickiego, zresztą
          w Najjaśniejszej RP 99% mieszkańców jest jego wyznawcami i na pewno postąpią jak
          dobrzy samarytanie!
          • aplus Tak wyglada przyjazne panstwo HWD Thuske w praktyc 18.12.07, 15:03
            e
          • ulisse znamienne, gdzie KK definiuje system wartosci 18.12.07, 15:39
            (Italia, Polska, Hiszpania itp) tam jest najwiecej biedy, brudu,
            korupcji i niesprawiedliwosci spolecznej. Gzie KK ma sie kiepsko
            (Niemcy, Szwecja, Holandia) sa porzadne drogi, szkoly, szpitale i
            czlowiek ogolnie jest szanowany.
            • kretynofil Powazna propozycja pomocy dla tych ludzi!!! 18.12.07, 16:08
              Wrzucilem to juz na to forum, ale na drugiej stronie, a chce zeby
              bylo widoczne.

              Proponuje zalozyc fundusz i zebrac dla nich pieniadze. Kilkanascie
              tysiecy powinno wystarczyc na wynajecie mieszkania na 6 miesiecy
              oraz pokrycie kosztow utrzymania do czasu znalezienia pracy. Tyle
              zbierzemy bardzo szybko. Potem, po znalezieniu pracy, kurek z
              pieniedzmi zostanie zakrecony w ciagu miesiaca, a facet bedzie
              rodzine utrzymywal sam, splacajac pozyczona kwote. Mysle ze jesli
              dostanie na to 5 lat i nie doliczymy odsetek, to nawet tego nie
              poczuje.

              Jest tylko jedno ALE:

              Jesli po uplywie tych szesciu miesiecy ten facet nie bedzie mial
              stalej pracy lub mieszkanie zostanie zdemolowane lub dziecko nie
              bedzie zadbane, badz wystapi w ich rodzinie jakakolwiek patologia,
              to:
              1) Forumowe Egzaltowane Placzki Histeryczne same splaca jego dlug
              (prosze sie zglaszac!), w ciagu tygodnia,
              2) Oboje zostana usunieci z mieszkania,
              3) Dozywotnio nie dostana nawet zlotowki od zadnej instytucji pomocy
              publicznej (Placzki moga ich dalej utrzymywac, nie moja sprawa, ale
              z budzetu ani grosza!), badz utrzymywanej nawet czesciowo z budzetu
              (patrz np. Caritas),
              4) I NAJWAZNIEJSZE: w trybie natychmiastowym zostana oboje
              pozbawieni praw rodzicielskich, a dziecko zostanie natychmiast
              przekazane wczesniej wybranej rodzinie do adopcji (mysle ze wsrod
              placzek forumowych znajdzie sie przynajmniej jedna chetna).

              Jesli facet z narzeczona sie zgodza, podpisza dokumenty, Placzki
              podzyruja pozyczke, to ja nawet jutro moge przekazac kilka tysiecy.

              Pasuje?

              ----------------------------------------------

              Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
              internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
              czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
              kretynami. Milej lektury :)
              • kretynofil Och, och, nie pchajcie sie tak! 18.12.07, 16:43
                Heh, jak zwykle: milosierdzie katolickie to takie cos, co sluzy do
                opluwania innych na forach internetowych w imie swietego oburzenia z
                powodu ich nieczulosci na problemy spoleczne :)

                Jednym slowem: po czym poznac milosiernego katolika? Po tym, ze
                wyzywa wszystkich na forum od znieczulonych, niedobrych, niechetnych
                do niesienia pomocy dorobkiewiczow, jednoczesnie skwapliwie omija te
                watki, gdzie mozna pomoc :)

                Caluski, jestescie wspaniali! Popiszcie jeszcze troche o swoim
                milosierdziu, bo jeszcze mi sie nie udzielil nastroj swiateczny :)))

                ----------------------------------------------

                Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                kretynami. Milej lektury :)
              • lukask73 Re: Powazna propozycja pomocy dla tych ludzi!!! 19.12.07, 03:43
                > 4) I NAJWAZNIEJSZE: w trybie natychmiastowym zostana oboje
                > pozbawieni praw rodzicielskich, a dziecko zostanie natychmiast
                > przekazane wczesniej wybranej rodzinie do adopcji

                Pomijam bezsens wcześniejszego wybierania rodziny.

                Jakim prawem chcesz zabrać dwojgu ludziom ICH dziecko? Dlatego, że
                mają mniej pieniędzy od ciebie? A ty masz dzieci? Jeżeli tak, to
                uważaj, żebyś nagle ich nie stracił, razem z majątkiem. Mam
                wrażenie, że na pewno nie jesteś w stanie dorównać tym ludziom ich
                miłości do dziecka, bo sądząc po tym, co piszesz, w ogóle nie wiesz,
                co to jest.
                • kretynofil Skonczony tepaku, debilu i kretynie! 19.12.07, 09:06
                  Jesli uwazasz, ze milosc do dziecka objawia sie tym, ze ryzykujesz
                  jego zyciem dla wlasnej przyjemnosci, to naprawde z wlasnym ch*jem
                  sie na glowy pozamieniales!

                  To wymaganie jest tam dlatego, ze oni musza sie zdecydowac - czy
                  chca pomocy na start i potem radzic sobie sami (odpowiedzialnie
                  zajac sie dzieckiem), czy chca chlac do konca zycia w duzym fiacie.
                  Jesli to drugie, to nie MAJA PRAWA KRZYWDZIC TEGO DZIECKA,
                  rozumiesz? Oni chca tylko dostac kase i dalej balowac, niszczac
                  dziecku zycie. Ja chetnie im pozycze pieniadze w dowolnej wysokosci,
                  ale tylko pod warunkiem, ze albo zrobia z nimi cos pozytecznego dla
                  dzieciaka, albo oddadza go komus, kto bedzie je kochal. Oni tego
                  dziecka nie kochaja, skoro probuja je zabic, ty zakuta tepa palo!

                  ----------------------------------------------

                  Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                  internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                  czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                  kretynami. Milej lektury :)
                  • martusia_25 Re: Skonczony tepaku, debilu i kretynie! 19.12.07, 09:42
                    Kretynofilu, z ust mi to wyjąłeś! Chociaż ja akurat jestem
                    katoliczką to jednak poglądy, jak widzę, mamy dość podobne.
              • martusia_25 Re: Powazna propozycja pomocy dla tych ludzi!!! 19.12.07, 09:39
                Pomysł jest super, niestety ma jedną wadę: nie sądzę by ten koleś,
                podjąwszy pracę, był w stanie pokryć koszty wynajęcia mieszkania,
                utrzymania trzyosobowej rodziny i jeszcze do tego spłacać pożyczkę.
                No chyba, że zostanie nagle managerem w jakiejś lepszej korporacji
                albo politykiem... Ale jakoś nie widzę tego.
                Za to matce, która z niemowlęciem woli mieszkać zimą w maluchu -
                byle z gachem, niż w domu pomocy bez gacha, powinno się odebrać
                prawa rodzicielskie, bo świadczy to o jej skrajnej
                nieodpowiedzialności. Sorry, ale jak się ma dzieci, własne
                chciejstwa trzeba odłożyć na drugi plan, a na pierwszym miejscu
                postawić dobro dziecka. Noworodek mieszkający zimą w aucie?! Ta baba
                na głowę upadła! Chyba, że liczy, że coś w ten sposób wymusi na
                urzędnikach ale używanie dziecka do tego typu szantażyków jest
                równie nieodpowiedzialne.
                • kretynofil Zgadzam sie, rzeczywiscie byloby... 19.12.07, 12:48
                  ... trudno utrzymac rodzine z jednej pensji niskowykwalifikowanego
                  robotnika. Tyle ze to jest zupelnie osobny problem, Wyspy czekaja,
                  dla chcacego nic trudnego.

                  Inna rzecz, ze ta kobieta tez moglaby pojsc do pracy. Ale to tylko w
                  teorii, bo praktyka jest zupelnie inna - znam kobiety, ktore
                  pracowac nie moga, bo nie stac ich na to, zeby ze swojej pensji
                  oplacic PANSTWOWE przedszkole. Ot, kapitalizm po polskiemu :)

                  Z drugiej strony, zanim rzuca sie na mnie Egzaltowane Placzki
                  Forumowe, bardzo jestem ciekaw jakie przeslanie wynika z takiej
                  sytuacji (zakladajac, ze miasto pomoze tym ludziom):
                  - malzenstwo A, ludzie ciezko pracujacy za orzeszki w jakiejs
                  Biedronce, ledwo wiaza koniec z koncem, wynajmuja jakas dziure za
                  60% swoich dochodow, o wlasnym nawet nie marza, bo nie chca z
                  rozpaczy skoczyc pod pociag. Kochaja sie, szanuja, dbaja o siebie,
                  tworza wspaniala rodzine na miare swoich skromnych finansowych
                  mozliwosci, ale dzieci nie maja, bo wiedza, ze nie beda w stanie dac
                  temu dziecku zadnych szans na start - nie bedzie ich stac na
                  przedszkole, ciuchy beda zbierac od znajomych, nowe buty kupowac
                  tylko jak stare sie rozpadna, marzenia dzieciakow musieliby
                  ignorowac, i modlic sie, zeby z biedy nie zeszly na zla droge.
                  Panstwo im nie pomoze, Kosciol ich wyklnie za bezdzietnosc, katolicy
                  wykorzystaja w pracy i opluja na forum, dobrzy ludzie beda im
                  wyrzucac, ze mogli sie przeciez uczyc,
                  - malzenstwo B, ludzie ktorym sie nie chce, ktorzy wola siedziec w
                  zimie w aucie niz w noclegowni (osobno i na trzezwo!), pracowac tez
                  nie maja ochoty, bo poranne wstawanie to nie dla nich, przyszlosci
                  nie maja zadnej, nawet dla siebie, a dziecko zrobili sobie z nudow -
                  nie dbaja o nie, wisi im, czy bedzie zdrowe, czy bedzie mialo co
                  jesc, gdzie bedzie mieszkac i co robic za kilka lat. Tych Kosciol
                  pochwali, bo plodni, Panstwo wspomoze, bo biedni, katolicy w
                  przyplywie masowej histerii pochwala na forum za milosc do dziecka
                  (!), a dobrzy ludzie za to wszystko zaplaci.

                  Na koniec dnia: malzenstwo A jest nieszczesliwe i niejako ukarane za
                  swoja odpowiedzialnosc, nie ma dzieci, nie ma wlasnego kata, bo ich
                  nie stac, a maja tyle godnosci, zeby nie wyciagac reki po cudze;
                  malzenstwo B jest szczesliwe - nie pracuja, nie orza, nic nie musza
                  robic, winko sie leje strumieniami, dziecko zaniedbane (ale im to
                  wisi, bo sa razem i moga pic do woli), ale mieszkanko maja wlasne od
                  gminy, a ich utrzymanie pokrywa malzenstwo A w swoich podatkach, w
                  nagrode za to ze byli bardziej odpowiedzialni i nie mysleli tylko o
                  sobie.

                  Rozumiem ze w podanym powyzej przykladzie Szanowne Egzaltowane
                  Placzki Forumowe zgadzaja sie jednoglosnie, ze nalezy nagrodzic
                  malzenstwo B i ukarac malzenstwo A. Gratulacje, swieta sie zblizaja,
                  Bog sie rodzi, i wszyscy szczesliwi! Niech nam zyje sens i logika!

                  No i sie pytam, gdzie sa Placzki? Dlaczego nikt mnie jeszcze nie
                  opie.dolil?!

                  ----------------------------------------------

                  Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                  internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                  czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                  kretynami. Milej lektury :)
              • kretynofilofil ja bym jeszcze dorzucił 19.12.07, 09:59
                ścięcie
            • jasio.4 Re: znamienne, gdzie KK definiuje system wartosci 19.12.07, 10:13
              A gdzie w tym wywodzie umieścisz Rosję? Przypadek legnicki, to tylko
              dowód na istnienie manowców cywilizacji. Społeczeństwo musi pomagać,
              w dowolnej formie organizacyjnej, w przypadkach losowych, a nie
              każdemu kto wyciąga rękę. Gdy były sankcje za włóczęgostwo, nie było
              bezdomnych. Na bezduszne dzieci i okrutnych rodziców jest Kodeks
              Rodzinny i Opiekuńczy. Dorośli a sprawni umysłowo i fizycznie muszą
              być odpowiedzialni za swoje postępowanie!
    • ciemny_typek_48 Na co czekają urzędnicy? 18.12.07, 11:10
      Aż ta biedna dziewczyna urodzi dziecko i wtedy rozpocznie się cała lawina
      procedur, aby je - jej odebrać:(

      Przykre to bardzo, że nikt nie kiwnie palcem, aby dać tym ludziom chociaż
      odrobinę nadziei, a gdy tylko pojawi się w ich życiu najjaśniejsza z gwiazd,
      zrobią wszystko, żeby im ją zabrać.

      Brawo panowie urzędasy! Teraz tylko skasować tych młodych ludzi mandatami za
      złe parkowanie, nielegalne zamieszkiwanie płyty chodnikowej nr 344343842,
      nielegalny wywóz śmieci do ogólnie dostępnego kubła na śmieci, mandat za
      włóczęgostwo itd. a na koniec skazać ich w ZAWIESZENIU - bo po co dawać
      ciasny, ale ciepły kąt.

      I jak w tym kraju ma być normalnie?
      płakać się chce
      • ciemny_typek_48 ps. 18.12.07, 11:12
        Niech Droga Redakcyja poda jakiś adres, cokolwiek, jak można by im pomóc. Wiele
        sam nie mam, ale myślę że parę złotych by się znalazło i trochę ciuszków dla
        maluszka i ewentualnie ich samych. Pozdrawiam!
        • tomasz.falat Re: ps. 18.12.07, 11:22
          No właśnie, może Droga Redakcja zorganizuje jakiś numer konta na pomoc dla tych
          ludzi. Wiem że nie można dawać ryby, trzeba dawać wędkę, ale oprócz wędki trzeba
          dać też małą rybkę na przynętę dla dużej ryby ;) Myślę że parę złotych na
          wynajęcie małego mieszkanka będzie OK, potem tylko niech facet znajdzie jakąś
          pracę, bedzie pewnie ciężko ale zawsze lepiej niż w samochodzie.
          Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt!
          REDAKCJO - do ROBOTY!
          • asia_25 To prawie jak opowieśc o małym Jezusie... 18.12.07, 14:37
            oczywiście z zachowaniem wszelkich proporcji, ale Redakcjo - dajcie
            jakiś numer rachunku, albo chociaż adres mailowy na który można
            kierowac listy z poparciem starań tych ludzi o jakiś kącik. Do
            roboty... pomózcie sie ludziom zorganizować na rzecz tych młodych bo
            zapału z pewnością przed świętami nie zabraknie :)
            • krytykk Re: To prawie jak opowieśc o małym Jezusie... 19.12.07, 12:10
              Przed świętami to katolicy są zajęci wydawaniem pieniędzy w supermarketach, uczestniczeniem w zawodach to więcej do wózka naładuje zakupów, bo to takie nobilitujące stać przed sąsiadką z kościelnej ławki w kolejce z wózkiem pełnym zakupów.
        • kretynofil Tu jest propozycja pomocy 18.12.07, 16:26
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=73452438&a=73465106
          ----------------------------------------------

          Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
          internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
          czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
          kretynami. Milej lektury :)
      • brandmaster Re: Na co czekają urzędnicy? 18.12.07, 11:19
        normalnie będzie w tym kraju, gdy tacy ludzie jak Ty zaczną czytać ze
        zrozumieniem...
        dostali przeciez propozycję od MOPSu... darmowe cieple posilki i miejsce w
        punkcie opieki nad matka...
        i co?
        nie bo my chcemy razem
        masakra...
        nie to nie...
        • ciemny_typek_48 Re: Na co czekają urzędnicy? 18.12.07, 11:28
          Bijesz pianę i jak typowy polaczek od razu rzucasz epitetami.

          Rzecz chyba ludzka, że chcą być razem, a MOPS żąda, aby się rozdzielili, wtedy
          pomoże.

          Rzecz ludzka, że Państwo powinno im pomóc nie oczekując od nich deklaracji, że
          mają żyć oddzielnie.

          • brandmaster Re: Na co czekają urzędnicy? 18.12.07, 11:31
            rzecza ludzka jest tez, ze ludzie pracuja i radza sobie w zyciu, a gdy sobie nie
            radza, to musza przyjac pomoc na pewnych warunkach

            miejsce w punkcie opieki nad matka dla niej, noclegownia dla niego, posilki dla
            obojga, becikowe, socjal z opieki... co jeszcze ma dac im panstwo z naszych
            podatkow? szczesliwy kupon w lotka?
            • blackjackbouvier Re: Na co czekają urzędnicy? 18.12.07, 14:10
              Øurwa,przeciez nie o to chodzi aby od samego poczatku rodzine
              rozdzielac.Jednak tak jest latwiej bo urzedasy dalej niz koniec
              wlasnej dupy nie patrza!Dla tego malego czlowieka,ktory ma sie
              urodzic oboje rodzice powinni byc od samego poczatku przy nim.Ale
              dopadla mnie jeszcze jedna mysl Panie brandmaster:tak sie sklada,ze
              Jezus tez sie urodzil w podobnych warunkach.Czy gdyby Maryja i Jozef
              dali sie rozdzielic to moze ona moglaby urodzic gdzies w jakims
              hotelu,co to Herod by jej zafundowal.Joziek do noclegowni - a
              poniewaz sie nie dali rozdzielic to piekny dali Jezuskowi prezent na
              poczatek zycia,co nie?Dziecku to zwisa i powiewa czy rodzi sie w
              stajni,czy we fiacie czy w Hiltonie.Naszym obowiazkiem jako rodzica
              jest tak pokierowac losem,aby dziecko bylo od samego poczatku
              otoczone troska,miloscia i godziwymi warunkami.I to wlasnie do
              urzedasow powinien Pan skierowac swoj jad,a nie do ludzi,ktorzy chca
              pomoc.
              • the_dzidka Re: Na co czekają urzędnicy? 18.12.07, 14:25
                blackjackbouvier napisała:

                > Øurwa,przeciez nie o to chodzi aby od samego poczatku rodzine
                > rozdzielac.Jednak tak jest latwiej bo urzedasy dalej niz koniec
                > wlasnej dupy nie patrza!Dla tego malego czlowieka,ktory ma sie
                > urodzic oboje rodzice powinni byc od samego poczatku przy nim.

                Co ty chrzanisz?! Dla tego małego człowieczka najważniejsze jest,
                zeby urodził sie w bezpiecznych warunkach i w ciepłym miejscu! A nie
                to, żeby od początku byli z nim oboje rodzice. Zresztą będą tak czy
                siak, przeciez tatuś może spędzic cały dzień z mamusią i dzieckiem,
                zanim pójdzie spać do noclegowni. Nie tak rozdzielane rodziny sobie
                musiały radzic, i radziły, póki nie stanęły na nogi i nie połaczyły
                sie ponownie. Szanowni państwo z fiata od razu chcieliby pewnie dwa
                pokoje z kuchnia w nowym budownictwie czy co?
                • blackjackbouvier Re: Na co czekają urzędnicy? 18.12.07, 14:41
                  Prawda jest taka mimo wszystko,ze jesli nie mieli roboty przed
                  zajsciem w ciaze to i prawdopodobnie nie znajda teraz,kiedy dziecko
                  sie urodzi.Szkoda tych ludzi,a przede wszystkim dziecka,ale niestety
                  losu sobie nie poprawia tylko wyciagajac reke po socjal.Ponadto
                  dochodzi kolejny problem:porod.Przeciez aby byc przyjetym do
                  szpitala i moc rodzic bezplatnie trzeba miec ubezpieczenie.A ta
                  dziewczyna raczej go nie ma.Czyli znowu z podatkow zostanie
                  sfinansowana pomoc i srodki czystosci.Daj Boze,zeby dziecko bylo
                  zdrowe i nie potrzebowalo specjalistycznej opieki
                  medycznej.Nastepnie kiedy rodzina wroci do "domu" to tak naprawde co
                  maja do zaoferowania temu dziecku? NIC,oprocz siebie.Jednak z tego
                  dzieciak nie wyzyje.Ponadto rodzice sa w takiej sytuacji materialnej
                  i psychicznej,ze bardzo im blisko do popadniecia w
                  depresje,alkoholizm itp.I znowu moze sie skonczyc na tym,ze
                  spoleczenstwo zostanie obciazone kolejnym dzieckiem z rodziny
                  patologicznej.Przerazajaca ta sytuacja i trzeba sie zastanowic
                  bardzo dokladnie jak pomoc zeby nie zaszkodzic.Ciekawa jestem czy
                  faktycznie ten przyszly ojciec jest tak ochoczy do podjecia kazdej
                  pracy?Moze niech kilku pracodawcow zaproponuje mu prace i wtedy
                  zobaczymy,jak sytuacja sie rozwinie.
                • kretynofil Propozycja pomocy 18.12.07, 16:27
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=73452438&a=73465106
                  ----------------------------------------------

                  Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                  internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                  czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                  kretynami. Milej lektury :)
              • brandmaster Re: Na co czekają urzędnicy? 18.12.07, 15:01
                blackjackbouvier napisała:


                > Naszym obowiazkiem jako rodzica
                > jest tak pokierowac losem,aby dziecko bylo od samego poczatku
                > otoczone troska,miloscia...

                a w d.. mi z taka miloscia ktora kaze narazac zycie dzieciaka przez przebywanie w zaawansowanej ciazy w fiacie 125,

                > I to wlasnie do
                > urzedasow powinien Pan skierowac swoj jad,a nie do ludzi,ktorzy
                > chca pomoc.

                a ja nie kieruje jadu do ludzi, za to ze chca pomoc, kazdy ze swoim czasem wolnym, pieniedzmi i dobrymi checiami moze pomagac komu chce...
                a do urzednikow w tym konkretnym przypadku zero pretensji... przynajmniej z mojej strony...
                a wszystkim porownujacym sytuacje do Jezuska malutkiego i Betlejem zycze powodzenia...
          • xvart a niby czemu państwo ma im pomagać? 18.12.07, 12:10
            z moich podatków? Jak chcesz to sam im pomóż. Mnie do tego nie
            zmuszaj.
            • ciemny_typek_48 Re: a niby czemu państwo ma im pomagać? 18.12.07, 12:12
              nie, z twoich podatków samoobrona najeździła się już limuzynami w zeszłej kadencji.

              teraz proponuję z moich podatków pomóc tym ludziom
              • xvart więc im pomóż, ale sam 18.12.07, 14:00
                weź kasę i kup, albo wynajmij im mieszkanie. Najprościej jest
                pomagać cudzymi rękoma (czyli państwowymi).
                W każdym państwie jest tak, że aby komuś dać to trzeba najpierw
                komuś zabrać. Jeżeli oni dostaną mieszkanie poza kolejką, to ktoś
                inny, kto czeka o wiele dłużej tego mieszkania nie dostanie. Niby
                czemu? Bo pan dziennikarz nie napisał o nim artykułu i
                ciemny_typek_48 się nie wzruszył? A może ci inni którzy czekają w
                kolejce zasługują na to mieszkanie o wiele bardziej od tej parki?
                Mieszkań socjalnych po prostu nie ma i tyle.
                • durruti Re: więc im pomóż, ale sam 18.12.07, 14:14
                  Ty za moją kasę z podatków nauczyłeś się pisać w szkole. Oddawaj za każdą
                  napisaną literę!

                  --
                  Centrum Informacji Anarchistycznej: cia.bzzz.net
                  www.bojkot-wyborow.org
                  • kretynofil Konkretna propozycja pomocy 18.12.07, 16:28
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=73452438&a=73465106
                    ----------------------------------------------

                    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                    czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                    kretynami. Milej lektury :)
                • ciemny_typek_48 Re: więc im pomóż, ale sam 18.12.07, 14:53
                  najpierw ty oddaj kasę za szkołę, za opiekę medyczną, zapłać za drogi którymi
                  się poruszasz BO TO Z MOICH PODATKÓW się gó..arzu wyuczyłeś a teraz masz
                  czelność mi pieprzyć, że jak komuś pomóc to sam mam dawać. A i owszem.
                  Zaproponowałem wyżej pomoc finansową z własnej strony.
                  • xvart i po co te inwektywy? 18.12.07, 18:49
                    każdy kto się z Tobą nie zgadza jest gó..arzem, tak?
                    Nie muszę zwracać Twoich podatków za szkołę. Zwracam je płacąc
                    podatki za siebie. A poza tym to gdzie Ty w Polsce widziałeś
                    bezpłatną szkołę? Chyba nie masz dziecka w wieku szkolnym. Wiesz
                    dojrzały, rozsądny człowieku ile kosztuje komplet podręczników dla
                    dziecka w podstawówce?
                    A za drogi każdy kierowca ( i ja też ) płaci podatek drogowy
                    wliczony w cenę paliwa.
                    Twój post to slogany. Nie każdy musi chcieć pomagać ubogim. Dlaczego
                    podatki ciężko pracującej pielęgniarki, która zarabia 1.000 zł i nie
                    stoi w kolejce do MOPS mają być przeznaczone na utrzymanie tych
                    darmozjadów? Nie każdy musi się na to zgadzać. Chcesz sobie być
                    socjalistą to sobie bądź, ale nie na mój koszt.
          • andrzej9927 Re: Na co czekają urzędnicy? 18.12.07, 12:17
            ciemny_typek_48 napisał:

            > Bijesz pianę i jak typowy polaczek od razu rzucasz epitetami.
            >
            > Rzecz chyba ludzka, że chcą być razem, a MOPS żąda, aby się rozdzielili, wtedy
            > pomoże.
            > A na dodatek, rodzina ponoć jest najważniesza.
            > Rzecz ludzka, że Państwo powinno im pomóc nie oczekując od nich deklaracji, że
            > mają żyć oddzielnie.
            >
      • wredny_urzedas Re: Na co czekają urzędnicy? 18.12.07, 11:28
        > Teraz tylko skasować tych młodych ludzi mandatami za
        > złe parkowanie, nielegalne zamieszkiwanie płyty chodnikowej nr 344343842,
        > nielegalny wywóz śmieci do ogólnie dostępnego kubła na śmieci, mandat za
        > włóczęgostwo itd. a na koniec skazać ich w ZAWIESZENIU - bo po co dawać
        > ciasny, ale ciepły kąt.


        dobrze kombinujecie, Towarzyszu...
    • jwojnar Jeśli takim ludziom nie należy się pomoc, 18.12.07, 11:13
      to komu właściwie powinno się pomagać? Wiem, że PF125p jest tzw.
      dużym fiatem, ale nawet w wersji kombi jest trochę za mały na
      mieszkanie dla rodziny z dzieckiem.
      • wujaszek_joe Re: Jeśli takim ludziom nie należy się pomoc, 18.12.07, 12:06
        nie doczytałeś do końca
      • joanna-walencja Re: Jeśli takim ludziom nie należy się pomoc, 18.12.07, 13:02
        Takim? To znaczy jakim? Czym szczegolnym odznacza sie taka para,
        poza tym, ze sa kompletnie nieodpowiedzialni, bo nie majac ani
        pracy, ani mieszkania zaczynaja sie rozmnazac?
        Chlopak deklaruje, ze podejmie "kazda" prace... Z reguly ludzie,
        ktorzy naprawde sa gotowi do podjecia kazdej pracy, maja prace.
        Chyba ze bedzie tak jak z pomoca z MOPSU - praca sie nie spodoba, bo
        trzeba bedzie na pare godzin zostawic panienke... Ta panienka tez
        dobra - w imie "milosci" naraza zycie i zdrowie swojego
        nienarodzonego dziecka mieszkajac w samochodzie, zamiast skorzystac
        z oferty MOPSU.

        Przykre tylko, ze za glupote i nieodpowiedzialnosc rodzicow bedzie
        odpowiadalo dziecko.
        • swoboda_t Real Legnica 18.12.07, 13:14
          Pierwszy z brzegu supermarket w Legnicy - jak wszędzie potrzebują
          pracowników. Nie wiem ile, ale na pewno są tam jeszcze jakieś inne
          markety, dyskonty itp. - w takich miejscach przyjmują do pracy
          praktycznie każdego. Już nie mówię o bardziej spkomplikowanych
          poszukiwaniach pracy, o tym, że w lokalnym UP na pewno coś tam mają.
          Nazwijcie mnie jak checie, ale nie mam współczucia dla zdrowych,
          sprawnych ludzi, którzy "nie potrafią" znaleźć jakiejkolwiek pracy.
          Rozumiem problem z mieszkaniem i tu faktycznie urzędnicy mogliby coś
          pomyśleć, ale jak ktoś nie chce pracować i odrzuca choćby tymczasową
          pomoc MOPS to jego sprawa. Szkoda tylko, że takie modele najliczniej
          się reprodukują.
          • wymiatator1 Re: Real Legnica 18.12.07, 15:07
            Dzięki takim ludziom XXI stulecie będzie wiekiem głupoty.
    • kruk51 Bezdomna para oczekująca dziecka zamieszkała w ... 18.12.07, 11:14
      Tak właśnie wygląda kraj i ludzie gdzie w jedynego Boga wierzy 95 %
      obywateli, gdzie jest 30 tysięcy duchownych. Gdzie w miejscach publicz
      cznych w tym w sejmie wiszą krzyże. Gdzie kaplice stawia się w komenda
      ch policji. Gdzie w urzędach i na stanowiskach muszą być wyznawcy jedy
      nie słusznej religii. Nic tylko płakać z rozpaczy !
      • pierot6 Może pomoże Ojcu Rydzyku???? 18.12.07, 11:27
    • backspace2 Re: Bezdomna para oczekująca dziecka zamieszkała 18.12.07, 11:27
      Wstrząsające.
      Boże Narodzenie w Polsce AD 2007, jedynym państwie na świecie, gdzie
      królową jest Maryja, a Jezus o mało co nie został królem.

      Fiat 125p - jak stajenka w Betlejem, skojarzenie aż się samo nasuwa.

      Jakbym nie mieszkał na drugim końcu Polski to bym ich zaprosił do
      siebie, Legniczanie wykażcie się! A może miejscowy ksiądz proboszcz
      by coś zrobił????
      • szynszyll Re: Bezdomna para oczekująca dziecka zamieszkała 18.12.07, 11:32
        gowno mnie to obchodzi! para nieudacznikow i tyle do tego plodzaca kolejnego
        nieudacznika.

        mam 30 lat od 10 pracuje sam na siebie - za pieniadze ktore zarabiam wynajmuje
        mieszkanie i raz lepiej raz gorzej ale jakos sobie radze. nie uwierze ze w
        Legnicy nie ma pracy za ktora mozna wynajac kawalerke i utrzymac z pomoca
        socjalna dziecko, siebie i kobiete - nie wspomne o bliskosci niemiec gdzie nawet
        niewyksztalcony czlowiek pracujac fizycznie zarobi na jako takie utrzymanie
        rodziny. nie laze do urzedow i nie prosze o mieszkanie bo wiem ze go nie dostane
        - musze pracowac i albo kupic wlasne na kredyt albo wynajmowac. wiec - tatusiu -
        jesli potrafiles zmajstrowac bobasa to poszukaj roboty madrzejszej niz zbieranie
        makulatury i utrzymaj rodzine na poziomie odpowiednim do europy srodkowej
        poczatku XXI wieku a nie wyciagaj lape po socjal - bo to tacy jak ja utrzymuja
        armie takich CH..OGRAJCOW ja WY.
        • comeback666 Szynszyll 18.12.07, 11:48
          Moze i troche jest racji w tym, co piszesz, ale twoj komentarz jest
          zbyt ostry! Czemu? Myslisz, ze nie majäc dachu nad glowä, srodköw do
          zycia, ten biedny chlopak nagle znajdzie prace?
          Ja sam mialem podobny problem, jak przyjechalem do Niemiec. Nie
          majäc na poczätku stalego miejsca zamieszkania, glowilem sie dniami
          i nocami, jak zwiäzac koniec z koncem. To nie jest tak hop - siup,
          jak sobie myslisz.
          Ale swojäö drogä, chlopak powinien jeszcze przed wyrzuceniem z domu
          miec jakäkolwiek prace, skoro wiedzial, ze jego partnerka spodziewa
          sie dziecka.

          A gdzie sä rodzice tej kobiety???

          Redakcjo Gazety, moze zalozycie jakies konto? Z wielkä checiä sie
          doloze. Na serio rozumiem ich problem.

          Ciekawe czy bedzie jakis odzew ze strony redakcji???
          • swoboda_t Re: Szynszyll 18.12.07, 13:20
            Oboje mają zameldowanie, które jest w zasadzie jedynym warunkiem
            znalezienia pracy. W każdym markecie, przypuszczam, że również w
            Legnicy, wiszą ogłoszenia o naborze na pracowników. Wymagań
            praktycznie żadnych, za 3/4 etatu można jakieś siedem, osiem stów
            przytulić. Razy dwa i już coś tam jest na początek. Zawsze można
            pokombinować na dwa miejsca pracy itp. Niestety, ale jak się jest na
            dnie to nie ma to tamto, tylko trzeba zapier..ć. Rozumiem, że można
            być bezdomnym bo rodzina, bo pieniądze, bo coś tam. Ale bezrobotnym
            jest się z wyboru.
        • ciemny_typek_48 Re: Bezdomna para oczekująca dziecka zamieszkała 18.12.07, 12:09
          Wszyscy jesteśmy z ciebie dumni, że pracujesz sam na siebie.

          Z pewnością jakoś zaczynałeś w życiu. Tatuś, mamusia dali.

          Chłopak przyznał, że podjąłby się każdej pracy, gdyby mógł. Więc widocznie z tą
          pracą nie jest tak prosto, jak się wydaje.

          • wymiatator1 Głupiś i tyle. 18.12.07, 15:10
            Wg mnie jeśli ktoś mówi, że nie może znaleźć pracy to kłamie.
      • wujaszek_joe Re: Bezdomna para oczekująca dziecka zamieszkała 18.12.07, 12:01
        jesli nie chcą przyjąć pomocy (Dziewczynie zaproponowano bowiem miejsce w
        punkcie opieki nad matką. Chłopakowi proponowano łóżko w noclegowni) to niech
        sobie zamarzną.
        ja moje mieszkanie musiałem kupić i nie wpadło mi do głowy że ktoś ma mi je dać.
        dziecka szkoda
      • olias Re: Bezdomna para oczekująca dziecka zamieszkała 18.12.07, 12:25
        taaa, prezydent miasta Tadeusz Krzakowski wczuwa się w rolę Heroda.
        Na pewno na święta pomyśli z czułością o Nowonarodzonym. Zaś MOPS -
        będzie odgrywał Sanhedryn. Mam jeszcze role dla tych wszystkich
        mądrych, którzy tu mądrzą sie że oni sami dają sobie radę, że młodzi
        mogą wynająć kuchnie z pokojem itp bzdety. Zagracie Mędrców.
      • backspace2 Re: Bezdomna para oczekująca dziecka zamieszkała 18.12.07, 22:07
        Zanim zaczniecie na nich pluć to sobie ich obejrzyjcie
        ww6.tvp.pl/6239,20071218622669.strona
        i poczytajcie o nich
        ww6.tvp.pl/1687,20071218622694.strona
        Jakoś telewizja nie bała się powiedzieć, że chłopak jest Romem.
        Ciekawe co to zmieni w Waszej ocenie.

        Cóż, wszystkim rozumiejącym jakie święta są za tydzień życzę
        Wesołych, a reszcie miłej zabawy podczas obżarstwa i oglądania
        powtórek w tv, bo pewnie do tego się ich święta sprowadzają.
    • hector77 Bezdomna para oczekująca dziecka zamieszkała w .. 18.12.07, 11:27
      ale dlaczego im pomagać? Gościu ma 22 lata, więc niech idzie do pracy i nie
      mówcie mi, że nie ma pracy w Polsce. Ludziom nie chce się pracować, każdy tylko
      czeka na pomoc od państwa. Dziwie się im bardzo, tym bardziej, że niedługo będą
      mieć dziecko. Co to za koleś, który nie potrafi zaopiekować się ciężarną
      narzeczoną, co on zaoferuje temu dziecku? Ile może kosztować wynajęcie nawet
      małego pokoju z dostępem do kuchni i łazienki w takiej Legnicy? Pewnie niewiele.
      Nic bym nie dał takim ludziom. Najlepiej dziadować, zamiast pracować.
      • manim Re: Bezdomna para oczekująca dziecka zamieszkała 18.12.07, 11:35
        A ja bym dała - SZANSĘ. Polska to kraj, w którym rodzina jest
        najważniejsza. W praktyce widać, jak wygląda ta wyświechtana teoria.
        Całe szczęście, że na poród szpital musi ją przyjąć. Co potem z
        rodziną? Wiadomo. Jak dziennikarze nie pomogą, urzędas tyłka nie
        ruszy.
        • szynszyll Re: Bezdomna para oczekująca dziecka zamieszkała 18.12.07, 11:38
          to zapros ich do siebie i wyplacaj kieszonkowe - ja nie mam zamiaru utrzymywac
          armii nierobow - bo konczy sie to tym co spotyka wlasnie polowe Unii
          Europejskiej z Francja na czele. jesli ja moge dymac od szkoly sredniej i
          jeszcze sobie troche pewnie podymam to on tez. jesli ten stan sie ytrzyma to
          niedlugo banda nierobow zacznie nam palic przedmiescia bo dostali kawe bez mleka
          na sniadanie a to ich wnerwia.
          • konopnyjasio Re: Bezdomna para oczekująca dziecka zamieszkała 18.12.07, 13:20
            Jest szansa,że kiedyś zmądrzejesz.Teraz jesteś aroganckim pustakiem.
            • capitalissimus Re: Bezdomna para oczekująca dziecka zamieszkała 18.12.07, 13:59
              Pustakiem to jesteś ty bo nic nie rozumiesz z otaczającej cię
              rzeczywistości. Szynszyl to łebski gość, który rozumie, że bez pracy
              nie ma kołaczy. Na pewno wiele w życiu osiągnie bo ma dobrze
              poukładane pod czaszką.
      • crichton1 Przynajmniej jeden rozsądny komentarz 18.12.07, 11:41
        Urodzenie dziecka bez zapewnienia mu wcześniej przyzwoitych warunków życia to
        jest coś, co należy potępiać. Skrajna nieodpowiedzialność ze strony tych ludzi.
        Nie wiem jak w Legnicy, ale są miejsca w Polsce, gdzie o pracę, za którą można
        utrzymać jedno dziecko, wcale nie jest trudno. Np. w budowlance niemal wszędzie
        poszukują ludzi do pracy. Tym bardziej, że niedoszły ojciec deklaruje się, że
        podejmie jakąkolwiek pracę. A do wszystkich krytykantów: takim ludziom nie
        należy pomagać dając im pieniądze i darmowe mieszkanie, tylko zapewniając
        psychologa i dając pracę! Raz, że państwa nie stać, żeby dawać wszystkim chętnym
        darmowe mieszkanie, a dwa, że tak jak praca uszlachetnia, tak brak pracy i
        utrzymanie za darmo przez państwo deprawuje.
      • zz26 Re: Bezdomna para oczekująca dziecka zamieszkała 18.12.07, 12:10
        "Ile może kosztować wynajęcie nawet
        > małego pokoju z dostępem do kuchni i łazienki w takiej Legnicy"

        kolego kto ci wynajmie pokoik dla dwojga ludzi z dzieckiem? podzwon se i spytaj
        sie czy wynajmie ci ktos pokoj dla ciebie i psa gwarantuje ci ze ni w cholere
        nie znajdziesz w gre wchodzi tylko wynajem mieszkania a to kosztuje z 700
        zlotych wzwyz plus oplaty plus na zycie plus wydatki na dziecko wiec z pensja
        ponizej 3000 nie ma co kombinowac
        • wymiatator1 Re: Bezdomna para oczekująca dziecka zamieszkała 18.12.07, 15:12
          "z pensja
          > ponizej 3000 nie ma co kombinowac " - więc co?? lepiej siedzieć w dużym fiacie
          i narzekać, czekając aż im ktoś kupi mieszkanie i da konto w banku z milionem
          złotych??? Skąd się bierze tylu idiotów??
      • ml130676 Chyba nie znasz realiów! 18.12.07, 12:21
        Człowieku, w tym zapyziałym, zaściankowym kraju nikt nie chce
        wynajmować mieszkań ludziom z dzieckiem albo kobietom w ciąży. Wiem,
        bo żeby znaleźć mieszkanie musiałam zrezygnować z tzw. wymagań
        odnośnie standardu i wyremontować nędzną klitkę, bo wreszcie
        znalazła się 1 osoba (po obdzwonieniu całej Warszawy), która
        zgodziła się wynająć mieszkanie rodzinie z dzieckiem nie bojąc się,
        że owa rodzina to oszuści i kombinatorzy, którzy chcą mieszkać na
        cudzym i nie płacić, a prawo będzie po ich stronie, bo "nie można
        wyrzucić rodziny z małym dzieckiem". Pewnie w Legnicy tak właśnie
        traktuje się ten biznes wynajmu, a ponadto w takich pipidówach
        wszyscy wszystkich znają i wystarczy, że ktoś rzuci hasło, że
        chłopak jest z rodziny patologicznej, co automatycznie sprawi, że
        nikt nie wynajmie mu nawet komórki. Wiem, co mówię. Wynajmowałam
        mieszkanie pod Warszawą. Właściciel mieszkał obok i codziennie
        obserwował, czy wychodzę do pracy, a jak tylko nie zobaczył mnie
        zasuwającej z rana utartą ścieżką, zaraz przybiegał z pytaniami, czy
        mnie aby z pracy nie wyrzucono, bo on nie będzie tolerował
        bezrobotnych, bo bezrobotni nie płacą czynszu etc. Do tego wypytywał
        sąsiadów, jaka jest moja sytuacja finansowa, etc. Nie można zatem
        oceniać tej pary bohaterów tak krytycznie i skazywać ich na życie na
        marginesie. Na pewno z powodu swojej biedy i niezaradności spotykają
        się z pogardą, a nawet nienawiścią, bo odstają od norm społecznych.
        Nie wiemy jednak, jak ciężkie mieli życie. I co czują ludzie, którzy
        wegetują w starym gracie, bez podstawowych środków, jak zwierzęta.
        Urząd Miasta powinien się wstydzić, że dopuszcza do takiej sytuacji,
        zwłaszcza, że w tym kraju tak bardzo promuje się przecież rodzinę.
        Ci ludzie będą mieli dziecko, które nie może dziedziczyć patologii,
        która jest w tej rodzinie od pokoleń, jak sądzę. Nie jedno przecież
        miasto toleruje pijaków, narkomanów i wszelkiego rodzaju towarzystwo
        na swoim terenie latami, nie odbierając im mieszkań, więc chyba
        znalazłoby się wsparcie dla pary ludzi, jeszcze nie zniszczonych
        wieloletnim piciem, bo zima za pasem. Jak mają przeżyć zimę w
        nieogrzewanym aucie? Litujemy się nad bezdomnymi zwierzętami, więc
        człowiek powinien też liczyć na jakieś współczucie, chyba znajdzie
        się ktoś, kto im pomoże? Gazeta Wyborcza nie powinna stawiać nas
        jedynie przed faktami, ale zainicjować jakąś akcję pomocy dla tej
        pary, skoro dwoje ludzi nie daje sobie rady, a w drodze jest niczemu
        nie winne dziecko. Każdego może kiedyś spotkać ten sam los,
        niekoniecznie z jego własnej winy. Pomagając komuś budujemy sobie
        swoisty kredyt, który być może kiedyś uruchomimy jako pomoc od
        innych dla nas samych. Tyle bowiem jesteśmy warci, ile możemy pomóc
        komuś innemu. To banalne, ale jest podstawą odróżnienia człowieka od
        pozostałych istot żyjących.
        • princealbert Re: Chyba nie znasz realiów! 18.12.07, 12:57
          'Tyle bowiem jesteśmy warci, ile możemy pomóc
          komuś innemu. To banalne, ale jest podstawą odróżnienia człowieka od
          pozostałych istot żyjących.'

          Jest to ciekawe stwierdzenie ale niestety nieprawdziwe - mnostwo
          zwierzat stadnych pomaga sobie w stopniu nieporownanie wiekszym niz
          ludzie.
          • ml130676 Re: Chyba nie znasz realiów! 18.12.07, 13:16
            I czy to nie jest podstawą do podważenia teorii, że człowiek stoi
            najwyżej w hierarchii nad zwierzętami (podobno bezrozumnymi),
            roślinami, pantofelkiem etc.? Teorii głoszonej przez biologów i
            kleryków, ot co!
            • fleshless Re: Chyba nie znasz realiów! 18.12.07, 14:11
              ja tam nie mam wątpliwości, że nie stoi ;]

              człowiek jest z natury głupi,
              żeby zmądrzeć musi poświęcić całe życie i nieustannie się pilnować.
              a komu się chce?
    • skaflok Bezdomna para oczekująca dziecka zamieszkała w .. 18.12.07, 11:42
      nieudacznik. zrobic dziecko tylko umial. smutne, az szkoda mi tego dziecka.

      przeciez w byle markecie dostanie 8zl/h netto. a za to spokojnie mozna wynajac pokoj i przezyc.... najlepiej lape po socjal wyciagac. moze to bedzie niepopularne to co napisze, ale taka proszalna lape powinno sie obic kijem. wyjatek powinni stanowic starsi albo bardzo schorowani ludzie, ktorzy NAPRAWDE nie sa w stanie sami sobie poradzic
      • zz26 Re: Bezdomna para oczekująca dziecka zamieszkała 18.12.07, 12:16
        nieudacznik. zrobic dziecko tylko umial. smutne, az szkoda mi tego dziecka.
        >
        > przeciez w byle markecie dostanie 8zl/h netto. a za to spokojnie mozna wynajac
        > pokoj i przezyc.... najlepiej lape po socjal wyciagac. moze to bedzie niepopula
        > rne to co napisze, ale taka proszalna lape powinno sie obic kijem. wyjatek powi
        > nni stanowic starsi albo bardzo schorowani ludzie, ktorzy NAPRAWDE nie sa w sta
        > nie sami sobie poradzic

        haahhah ty chyba nie mieszkasz sam bo za 1200 to nie da sie wyzyc jak sie nie ma
        wlasnego mieszkania policz se 700 za wynajem i 300 na oplaty i masz 200 na
        jedzenie i na dziecko
        • wymiatator1 Re: Bezdomna para oczekująca dziecka zamieszkała 18.12.07, 15:16
          Ja dostając 6,50 za godzinę dorabiając sobie w wakacje zarabiałem bez trudu 1800
          zł. Jeśli ktoś jest leniwy to jego problem.
    • men_53 Po prostu wrócić do domu, gdzie on jest zameldo- 18.12.07, 11:50
      wany. I ściągać policję do każdej awantury. Media zawiadomić, jeśli
      policja odmówi interwencji.
      Jeśli ojciec będzie próbował bić - trafi do mamra i mieszkanie już
      jest.
      Najprościej wyciągnąć rękę - dajcie nam mieszkanie. I na życie, bo
      pracować nie mamy zamiaru.
      Jednak ja też nie mam zamiaru utrzymywać wszystkich majacych dwie
      lewe ręce obiboków.
    • alex-alexander Bezdomna para oczekująca dziecka zamieszkała w .. 18.12.07, 12:01
      A jaka podstawa musi byc dla legnickich urzednikow wystarczajaca,
      zeby tym bezdomnym dac dach nad glowa?
      • wujaszek_joe Re: Bezdomna para oczekująca dziecka zamieszkała 18.12.07, 12:05
        pzrecież chcieli im zapewnić lokum. tylko że osobno.
        jesli tym gardzą to niech zamarzną
      • herman.brunner a 37 lat temu był Grudzień 1970 18.12.07, 12:19
        bo władza zapowiedziala podwyzki cen zywnosci i mediów. wstretne komuchy strzelały do stoczniowców.
        teraz generalnie w tym naszym wolnymn niepodległym i katolickim kraju
        mozesz zdechnac na smietniku lub zapracowac sie za 8 zł brutto w supermarkecie (a i tak bedziesz dziadem dla banku czy urzedasa)
        mam w dupie taki kraj, takie rzadzenie i takie czasy!
        • wymiatator1 Re: a 37 lat temu był Grudzień 1970 18.12.07, 15:17
          Jak ktoś się urodził dziadem to i dziadem umrze.
    • xvart czyli wystarczy machnąć dzieciaka? 18.12.07, 12:09
      i mają dać mieszkanie? To dlaczego ja na swoje mieszkanie musiałem
      tak ciężko pracować?
      Ale ja jestem głupi. Przecież mogłem napisać do GW. Pan dziennikarz
      napisałby artykuł i bym sobie mieszkał...
    • andrzej9927 Re: Bezdomna para oczekująca dziecka zamieszkała 18.12.07, 12:13
      Są ludzie którym wszystko śmierdzi. A w tym wypadku nawet dramat ludzki. Poza
      tym, chodzi o fiata t. zw. dużego. 125p. (Nawet nie pamięta co czyta).
    • babariba-babariba prorodzinna polityka IV Rzeszypospolitej... 18.12.07, 12:14
      ..."Dziewczynie zaproponowano bowiem miejsce w punkcie opieki nad matką.
      Chłopakowi proponowano łóżko w noclegowni."
      ***
      Poczytać by tu warto, enuncjacje różne i biskupów a i polityków o wartości
      rodziny jako o miejscu, lodówce takiej, co w onej wartości rozmaite są
      przechowywane.
      ***
      W tym przypadku aż dwie lodówki do przechowywania wartości zaproponowano, to i
      pewnie podwójne wartości tam ponawyrastają.
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4773132.html
      • wujaszek_joe Re: prorodzinna polityka IV Rzeszypospolitej... 18.12.07, 12:52
        to niech biskupi zbudują im dom. za swoje
    • frankhestain no i macie swoje PO beddzie takich teraz wiecej 18.12.07, 12:14
      • azjael Re: no i macie swoje PO beddzie takich teraz wiec 18.12.07, 13:16
        Hehłerechłe!!!.... Jak większość elektoratu PiS(uarów) nie umiesz
        słuchać, czytać, etc. Z tekstu wynika, że zamieszkali w fiatku
        jeszcze za rządów PiS (a PO jeszcze nie opanowała wszystkich
        urzędów). Zatem "macie swoje prorodzinne PiS"...
    • olias Bezdomna para oczekująca dziecka zamieszkała w .. 18.12.07, 12:17
      aż nieprawdopodobne. współczuję tym wszystkim, którzy bedą musieli
      dzielić się opłatkiem z legnickimi urzędnikami.
    • mozaika491 Bezdomna para oczekująca dziecka zamieszkała w .. 18.12.07, 12:18
      co zrobic, aby poprawic swoj los:
      1.mieszkac tam, gdzie jest sie zameldowanym - wzywac policje, kiedy
      ojciec sie awanturuje.
      2.szukac pracy - beda pieniadze na wynajecie mieszkania. Zbieranie
      zlomu i makulatury maze nie wystarczac, ale w pewnym sensie jest dla
      niektorych wygodne - nie trzeba przestrzegac dyscypliny pracy.
      3.chwilowo mozna mieszkac osobno.

      Niektorzy forumowicze mowia o zakladaniu konta dla tych ludzi,
      podarowaniu im mieszkania; jestem temu przeciwna. Prez pol roku
      mlodzi nie zrobili nic, aby poprawic swoja sytuacje. Jezeli dostana
      mieszkanie, ojciec pozostanie w swoim, bezkarny, smiejac sie w nos
      wladzom miasta. Nastepni zaczna postepowac tak samo, bo bedzie
      precedens.
      Urzednicy maja racje.

      • backspace2 Re: Bezdomna para oczekująca dziecka zamieszkała 18.12.07, 12:32
        nie chodzi o "danie" im mieszkania, tylko o to, że w katolickim
        kraju nikt nie chce tych ludzi wziąć do siebie na święta, gdy ona
        jest w zaawansowanej ciąży. Żałosne, protestanci mają dużo więcej
        serca niż zatwardziali katolicy dumni ze swojej wierności Rzymowi.
        • capitalissimus Re: Bezdomna para oczekująca dziecka zamieszkała 18.12.07, 14:02
          Go ahead. Wiesz gdzie koczują, zaproś ich na święta. A może tylko
          masz buźkę pełną frazesów?
          • backspace2 Re: Bezdomna para oczekująca dziecka zamieszkała 18.12.07, 22:18
            Mieszkam na drugim końcu Polski, a na święta jadę do rodziny do
            Wilna. Nie mam ich jak zaprosić.
            Ale w Legnicy jest na pewno przy każdej parafii komitet
            charytatywny, że nie ośmielę się zaproponować, że mógłby ich do
            siebie zaprosić któryś z księży proboszczów czy przeorów lub
            przeorysz jednego z klasztorów.
            Tak czy siak jest mnóstwo instytucji które mają ponadto psi
            obowiązek zająć się ciężarną matką ze względu na oczywiste
            zagrożenie życia dziecka.

            No tylko kto w polskim katolickim kraju przygarnie cygańską rodzinę.
    • ciemny_typek_48 W pogoni za pieniądzem.... 18.12.07, 12:27
      Aż przykro czytać te komentarze poniżej. Ludzie, co z wami ten pieniądz robi, że
      już tak obojętni jesteście na krzywdę drugiego człowieka.

      "Skoro mi się udało to czemu on nie poszuka pracy???"
      "ja sam się utrzymuję i jakoś żyję"
      "zrobił bachora i ma za swoje"
      "chcieli im dać lokum - odmówił, niech marzną w piz.." (chcieli dać tymczasowe
      schronienie pod warunkiem, że zamieszkają oddzielnie)

      Ja nie wiem kto to pisze, ale jestem w szoku.
      • ml130676 Ja Ci powiem, kto to pisze... 18.12.07, 13:08
        Piszą to pieprzeni dorobkiewicze, którzy z gó..na wyszli na równą,
        gładką powierzchnię, których kiedyś cisnął niedostatek, a teraz jako
        tzw. popłuczyny japiszonów z lat 90-tych sami się określają jako ci,
        którzy się w życiu ustawili. Dobrze zarabiają, płacą kredyty (i tu
        ich akurat boli), płacą oczywiście podatki "psu w du...ę", jak to
        się "pięknie" tacy ludzie wyrażajają. Ludzie tacy mają pogardę dla
        każdego, kto "nie utrzymuje ich poziomu", część z nich nigdy nie
        doświadczy niedostatku i w tej pogardzie dla szaraczków zestarzeją
        się i pozdychają w swoich apartamentach, domkach jednorodzinnych,
        willach, z dala od normalnego życia, w przeświadczeniu, jak to oni
        ciężko na tę Polskę pracowali, a reszta czyt. hołota, tylko rękę do
        państwa wyciąga. Inną grupę stanowi tzw. młodzież, czego przykładem
        jest moja siostra (rocznik '83). Ostatnio mi powiedziała, że ją już
        nic w życiu nie jest w stanie wzruszyć, rozbawić, zasmucić, a
        współczucie jest jej obce. Siostra jest ofiarą tzw. znieczulicy
        nabytej, wychowania (tata biznesmen) oraz wpływu "renomowanej"
        szkoły, która młodzieży od początku wmawiała, że tylko licealiści to
        elita, a absolwenci techników i, nie daj Boże, zawodówek, to swołocz
        i margines. Siostra moja z "prostym człowiekiem" słowa nie zamieni,
        a opisana w tym artykule para jest dla niej jak ufole z kosmosu.
        Siostra moja, ale też moje, dobrze sytuowane koleżanki z pracy, nie
        oglądają "Expressu Reporterów", "Uwagi", ani żadnych reportaży o
        tematyce społecznej, dla nich życie to kawka w biurze i zakupy w
        centrum handlowym. Jest jeszcze jedna grupa, która tak bardzo wkurza
        na każdym forum - to rozpieszczone bachory, których rodzice ciężko
        pracują na to, żeby mogły "bleblać" w internecie, tatuś z mamusią
        jednak często nie zdają sobie sprawy, że synuś lub córcia piszą z
        takimi błędami, że nie da się tego przeczytać. No, w najgorszym
        razie można wszystko zwalić na dysleksję, a chamskie odzywki na
        ADHD. Na wszystko jest jakieś wytłumaczenie i gotowa recepta.
        Dlatego tak przykro czytać te podłe komentarze, choć forumowicze nie
        znają przecież pary tych młodych ludzi, którym już prawdopodobnie
        brakuje sił na jakiekolwiek działania.Czy tak trudno zrozumieć
        ludzką biedę i nieszczęście? Czemu facet nie pracuje? Przecież
        napisano, że oboje zbierają złom i makulaturę? Czy to nie jakaś
        praca? Chyba lepsza od złodziejstwa i prostytucji? Może to jedyny
        sposób, żeby być razem (która kobieta na miejscu tej przyszłej matki
        nie bałaby się zostawać sama na cały dzień w zimnym aucie, narażana
        na ataki innych bezdomnych, wścibskich przechodniów, straży
        miejskiej, rozmaitych bandziorów, którzy potrafią coś zniszczyć i
        zmasakrować człowieka dla swojej chorej satysfakcji etc.). Punkt 2 -
        tzw. "zrobienie bachora" to nie patologia, to się przytrafia
        nastolatkom, ale też starym zgredom przed klimakterium, robolom i
        inteligentom, to tzw. pech lub nagłe nieoczekiwane szczęście. Punkt
        3 - ci ludzie zostali wystarczająco osieroceni przez swoje rodziny,
        żeby jeszcze ich rozdzielać. Gdyby mieli środki, mogliby wyjechać do
        innego miasta, np. do Warszawy, gdzie jest ośrodek dla bezdomnych i
        mniejsze bezrobocie. Ale ich nie stać. Poza tym, jak miasto może
        tolerować tatusia-pijaczka urządzającego libacje, a wzgardzać
        młodymi ludźmi, którzy potrzebują tylko dachu nad głową i spokoju,
        żeby wyjść na prostą? Czemu sadyzm, alkoholizm zmuszają wielokrotnie
        niewinnych ludzi do życia na marginesie, a ich oprawców traktują
        jako nietylkalnych? Tak niewiele wystarczy dziś żeby rozbić rodzinę,
        państwo i opieka społeczna solidarnie temu przyklaskują. I jest
        jeszcze kościół, oni zawsze mają jedno rozwiązanie...modlitwę. Podam
        przykład: moja córka uległa wypadkowi, nie miała jeszcze roku,
        wypadła z wózka, uszkodziła rękę, rzecz działa się na spacerze
        daleko od domu. Ja, córka, las, ktoś powie, że nie dopilnowałam, ale
        to może spotkać każdego. Obok nas ścieżką przechodziła zakonnica.
        Zobaczyła co się stało i...obiecała się za nas modlić. 200 metrów
        dalej stał dom opieki społecznej, z którego siostrzyczka mogła np.
        zadzwonić po pogotowie, mogła nam zaproponować, że tam wejdziemy i
        opatrzymy ranę itp. Ale ona znalazła "cudowny" sposób na rozwiązanie
        tego i pewnie innego kłopotu - modlitwa. Czy to jest normalne?
        Wyjące z bólu dziecko i siostra zakonna klepiąca zdrowaśki? Dobre do
        uleczenia ran, głodu, zastępcze wobec braku dachu nad głową itd.?
        Wątpię, że ona się za nas naprawdę modliła, ale od tej pory mam
        niechęć do tej całej "pingwinerii". Nienawidzę bierności,
        obojętności, znieczulicy, która przeżera nas jako społeczeństwo,
        czyniąc z ludzi roboty, biegające od poniedziałku do piątku do
        pracy, a w weekendy z zapamiętaniem urządzające eskapady do
        hipermarketów, ignorujące nieprzytomnego człowieka na ulicy,
        beznamiętnie obserwujące ludzkie zwłoki po wypadku na trawniku,
        oddające się rozrywkom w postaci gier, w których główną atrakcją
        jest zabicie drugiego człowieka, nienawidzące innych ludzi,
        zwierząt, pogody, zmiany kursu walut, życia w ogóle.
        • konopnyjasio Re: Ja Ci powiem, kto to pisze... 18.12.07, 13:36
          Dobrze ,że są normalni ludzie w tym społeczeństwie.
          Pzdr.

          P.S.
          Artkuł wyglada na prowokację.Naszczęście.
          • kretynofil Chcesz pomoc - zglos sie 18.12.07, 16:29
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=73452438&a=73465106
            ----------------------------------------------

            Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
            internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
            czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
            kretynami. Milej lektury :)
        • mikronezja 125% prawdy :(((((( 18.12.07, 14:26
          Ale co wymagać od społeczeństwa wychowanego na "Falach
          zbrodni", "Pitbullach", wydumanych serialach "z życia wyższych sfer"
          wziętych, teleturniejach gdzie za powiedzenie "czy twoja żona lubi
          częsty seks w kuchni" wyjeżdża się na niezłą wycieczkę :(((((((((((,
          gdzie jakaś durna blondyna przeklina na antenie i wszyscy jej w d...
          włażą i ją lansują, itd.

          Z czym do ludzi !!!

















          • kretynofil Mozesz pomoc, na 250% 18.12.07, 16:30
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=73452438&a=73465106
            ----------------------------------------------

            Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
            internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
            czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
            kretynami. Milej lektury :)
        • olafasola25 Re: najłatwiej powiedzieć "sami sobie winni" .... 18.12.07, 14:31
          zgadzam się z ml130676 całkowicie! strasznie denerwuje mnie ta armia
          egoistów "którym się udało", zapatrzeni w czubek własnego nosa
          zapominają?, nie widzą?, że istnieje wielu ludzi, którym z różnych
          przyczyn sie nie powiodło, najłatwiej powiedzieć "sami sobie winni",
          wtedy nie trzeba się nawet zastanawiać, czy i jak mogę takiemu
          człowiekowi pomóc... świetny wykręt, aby nie angażować się w
          problem, tylko czy na tym polega życie w społeczeństwie... moze i ta
          historia to współczesna "opowieść wigilijna", tylko co to za
          społeczeństwo, które własnie w takim swiatecznym okresie nie potrafi
          sie zdobyc na odrobine wspołczucia, lub chocby milczenie.
          naszych "kapitalistów", co to sami sobie swietnie radzą pozdrawiam
          swiatecznie i doradzam zamiast pisania bezdusznych postow wizytę w
          jakimś mallu czy innym markecie...
          Ola
          p.s. zarabiam wiecej niz srednia krajowa, mam dobra prace, dom i nie
          zasłoniło mi to świata...
          • kretynofil Opowiesc wigilijna? Upadlas na glowe? 18.12.07, 15:10
            To ja chyba nie wiem jak to bylo - bo tak na moje Jozef i Maria
            pokornie przyjeli propozycje nocowania w stajni, i jeszcze za to
            zaplacili.

            Posluchaj, oni oboje dostali oferte, ktora najwyrazniej i tak byla
            dla nich za dobra - miasto zaproponowalo pomoc na niewygorowanych
            warunkach (mieszkanie, jedzenie za darmo, trzeba tylko chwile
            pomieszkac osobno), ale nie wystarczala im, bo oni chca miec
            mieszkanie od gminy. Wiesz dlaczego? Gdyby poszli do noclegowni, on
            dostalby prace, to nikt mu juz nie da mieszkania za darmo, rozumiesz?

            To jest powod, dla ktorego oni odmowili, i dla ktorego wola zbierac
            zlom niz pracowac.

            Opowiesc wigilijna, dobre sobie... Co do tego, czy Twoja sytuacja
            nie zaslonila Ci swiata, to mam powazne watpliwosci. Mysle ze po
            prostu nigdy nie mialas powaznych problemow i nie musialas
            skorzystac z pomocy na CZYICHS warunkach. Zdziwilabys sie jakie to
            proste...

            ----------------------------------------------

            Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
            internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
            czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
            kretynami. Milej lektury :)
            • olafasola25 Re: Opowiesc wigilijna? Upadlas na glowe? 18.12.07, 15:17
              słuchaj, opowiesc wigilijna to nie o jozefie i Maryi... doczytaj,
              odniosłam się do tego, bo ktoś w poprzednich watkach wyśmiał ten
              artykuł jako taką tanią opowieść wigilijną właśnie...
              i mam prośb: jesli szanujesz swoich rozmówców, to nie zwracaj sie do
              nich z tekstem "upadłaś na głowę", a jeśli nie szanujesz - nie
              rozmawiaj
              pozdrawiam
              Ola
              • kretynofil Oki doki, darujmy sobie watek "opowiesci... 18.12.07, 15:24
                ... wigilijnej". Co z reszta moich argumentow? Ciekawi mnie jak
                potrafisz usprawiedliwic "matke", ktora odrzuca pomoc, skoro nie
                jest na jej warunkach? Jak oceniasz "tatusia", ktory zamiast wziac
                sie do pracy i zrezygnowac z "mieszkania" z narzeczona, woli narazac
                jej i dziecka zdrowie i zycie? Piszesz tylko ze POWINNI cos dostac
                (juz dostali, tylko im nie pasowalo), kiedy jest naprawde duzo ludzi
                w gorszej sytuacji, ktorzy nic od miasta nie dostana, bo o nich GWno
                nie napisza...

                Co o tym myslisz?!

                ----------------------------------------------

                Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                kretynami. Milej lektury :)
                • olafasola25 Re: Oki doki, darujmy sobie watek "opowiesci... 18.12.07, 15:47
                  nie, nie napisałam POWIN9NI, odniosłam się jedynie do wątku
                  poruszonego przez ml....(coś tam coś tam) traktującego o ludziach o
                  specyficznym poglądzie na świat - właśnie przy okazji podobnych, jak
                  opisana, historii, pojawiają się liczne głosy "sami sobie
                  winni", "każdy jest kowalem swojego losu" itp., i to z takimi
                  poglądami nie do końca się zgadzam i to napisałam; taka postawa jest
                  wygodna, gdyż tym samym zrzucamy z siebie odpowiedzialność za osoby
                  gorzej radzące sobie z rzeczywistością - taka była moja główna myśl.
                  co do pomocy - nie chciałabym wchodzić w szczegóły i łatwo
                  osądzać... znamy te historie jedynie z artykułu, który siła rzeczy
                  jest skrótowy (może nawet uproszczony)... zyczyłabym sobie jedynie,
                  aby w naszym Państwie instytucje, powołane min. po to, aby pomagać
                  tym gorzej radzacym sobie, nie byłyby tak bezradne, jak ludzie,
                  ktorym powinni pomagać...
                  oto rozwiniecie moich pogladów w tym temacie...
                  Ola
              • bromba_bez_glusia Re: Opowiesc wigilijna? Upadlas na glowe? 18.12.07, 15:28
                No to jesli mialas na mysli Opowiesc wigilijna Dickensa, to Twoje
                porowananie tym bardziej bez sensu jest.
                "Spoleczenstwo" w postaci urzedow dalo im nocleg, jezdzenie itp. No
                chyba ze masz na mysli pomoc indywidualna, to nie wiem co Ci stoi na
                przeszkodzie. Masz dom, zarabiasz dobrze wiec pelne srodki do
                pomocy....ale nie wymagaj od calej Polski zeby tu lkala ze
                wzruszenia.

                Zreszta, jak znam zycie, rzeczywisctosc jest napewno bardziej
                zlozona. Juz nie raz po ckliwych artykulach i programach o "biednych
                ludziach" wylazilo drugie albo i trzecie dno...
        • bromba_bez_glusia Re: Ja Ci powiem, kto to pisze... 18.12.07, 14:54
          ml130676 napisała:

          > Piszą to pieprzeni dorobkiewicze, którzy z gó..na wyszli na równą,
          > gładką powierzchnię, których kiedyś cisnął niedostatek, a teraz
          jako tzw. popłuczyny japiszonów z lat 90-tych sami się określają
          jako ci, którzy się w życiu ustawili.
          -----------------
          A ja Ci powiem ze paskudnie generalizujesz.

          Nie jestem ani rozwydrzona dwudziestolatka, ani "pieprzonym
          dorobkiewiczem" z wiztowka po angielsku i lunchem w barze sushi.
          Jestm po 30stce, pracuje naukowo, zarabiam marnie i zgadzam sie z
          przemowcami. Z prostego powodu: znam od groma ludzi "ktorym sie nie
          udalo". Przykladowo mam kuzyna, ktory nawet nie skonczyl zawodowki i
          dla niego fizyczna praca za 1500zl na reke byla nieoplacalna. Zas
          mi, wtedy po studiach, oplacalo sie pracowac za 1100zl. I nie jest
          to odosobniony przypadek...

          Uwazam ze w tym przypadku zrobiono to co nalezy: zlozono propzycje
          zamieszkania w osrodkach, cieple posilki itp. Trudno, odmowili gdyz
          chca byc razem. No przepraszam bardzo, ale jak chca byc w swieta
          razem to moge je spedzic w tym fiacie,a na noc isc do noclegowni. W
          czym problem? Nie, lepiej trwac w durnym uporze, narazac zycie swoje
          i dziecka spiac w samochodzie i plakac nad zyciem swym przegranym...

        • kretynofil Nie przesadzaj z ta egzaltacja... 18.12.07, 14:59
          Ja tez nienawidze dorobkiewiczow, i tez uwazam ze ludziom w trudnej
          sytuacji nalezy sie pomoc. Tu sie zgadzamy.

          Niemniej jednak myslisz stereotypami, piszesz jak egzaltowana
          wariatka, i na dodatek mocno sie mylisz.

          Po kolei:
          1) Omijanie szerokim lukiem "reportazu o tematyce spolecznej" to
          wina tych reportazy i niedorobionych dziennikarzy. Ludzie juz temu
          nie ufaja i mnie to nie dziwi. Czytalas atrykul w Przegladzie o
          winie "Arizona"? Ten reportaz to stek bzdur, demonizujacy wies o
          ktorej opowiada, pokazujacy nieistniejace problemy... Tak niestety
          wyglada wiekszosc "dokumentow" pokazywanych w takich programach.
          2) Nie, caly swiat nie sklada sie z dorobkiewiczow i ich bogatych
          dzieci oraz biednych ludzi, ktorym nikt nie chce pomoc. Zapominasz o
          pechowych, pracowitych szaraczkach, zwyklych cwaniakach, oszustach,
          ludziach ktorzy dochodza do fortun dzieki wlasnej pracy itd.
          3) Miasto toleruje tatusia-pijaczka, bo jest w tym mieszkaniu
          zameldowany. Tak jak synus. Moga wrocic do tego mieszkania w asyscie
          Policji - wiem, ze to wiele nie da, ale beda mieli gdzie mieszkac.
          Ja tez wychowywalem sie w rodzinie patologicznej, ale nigdy nie
          przyszloby mi do glowy, zeby miasto dawalo mi mieszkanie, bo nie
          dogaduje sie z ojczymem. Przeciez to jakas bzdura!
          4) Co do pracy tego "biednego chlopca", ktory chce spokoju: jesli
          chce prace, to ja dostanie. Ktos tu madrze napisal, ze roznica
          miedzy zbieractwem a praca jest taka, ze w tej drugiej trzeba ugiac
          kark i sie dostosowac. Jesli ktos tego nie chce zrobic, to nie musi,
          moze dalej zbierac zlom. Urzednik z MOPS ma to gleboko gdzies, i
          bardzo dobrze, bo on jest od pomagania ludziom, a nie od spelniania
          ich zachcianek.
          5) Tym "ludziom" (nawet psy, jesli sie rozmnazaja, to najpierw
          szukaja bezpiecznego schronienia dla potomstwa, a przypomne Ci, ze
          psy nie sa w stanie kontrolowac swojej seksualnosci; stad cudzyslow)
          nic, absolutnie nic, nie nalezy sie od panstwa, skoro odmowili
          pomocy. Zasady sa proste: my dajemy Ci oferte (w tym wypadku osobne
          noclegi), a Ty z niej korzystasz albo nie. Nie mozesz wybierac po
          raz drugi. Uwazam, ze zamiast wylewac tu pompatyczne zale, powinnas
          sie zastanowic jaka bedzie ta matka za kilka lat, skoro dzisiaj dla
          swojego widzimisie (bo inaczej tego nazwac nie mozna) nie dba o
          bezpieczenstwo dziecka. Ja rozumiem jak to jest trudno nie widziec
          osoby, ktora sie kocha, zasypiac oddzielnie, a jednak zdecydowalem
          sie na emigracje, dla dobra swojej rodziny.

          Zycie doroslego czlowieka polega na kompromisach. Czasami musimy
          wyjechac, czasami musimy dac sie upokorzyc, czasami musimy
          rezygnowac z marzen. Kazdy z nas wybiera sobie priorytety, mamy do
          tego prawo, ale decydujac sie na "rybki" nie mozemy oczekiwac ze
          ktos da nam "akwarium". Tyle w tym temacie.

          Ze swojej strony moge dodac tylko tyle, ze znalem kiedys kobiete,
          ktora ze wzgledu na uszkodzenie kregoslupa (w kilka lat po urodzeniu
          dziecka) nie mogla pracowac, bardzo slabo chodzila, miala problemy z
          trzymaniem moczu itd. Maz od niej odszedl jeszcze przed wypadkiem,
          sad zasadzil jakies zabawne alimenty, ktorych ten czlowiek nie
          placil. Od opieki spolecznej dostawala ok 100 PLN miesiecznie, do
          tego marna renta. Dowcip polegal jednak na tym, ze dostala od gminy
          mieszkanie na trzecim pietrze kamienicy, z toaleta na podworku.
          Powtorze - czesciowo sparalizowana kobieta, ktora ledwie chodzila,
          musiala sie wspinac na trzecie pietro kamienicy po osiem razy
          dziennie!

          I teraz ja sie pytam: kto, Twoim zdaniem, w pierwszej kolejnosci
          powinien dostac mieszkanie od miasta? Para nierobow, ktorzy maja
          mieszkanie, ale im rodzina nie pasuje, ktorzy nie chca mieszkac w
          noclegowni ani isc do pracy, czy moze kobieta, ktora jest ciezko
          chora? Moim zdaniem wybor jest prosty, ale przeciez gazeta napisala,
          mozna sie tarzac we wlasnej egzaltacji :)

          ----------------------------------------------

          Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
          internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
          czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
          kretynami. Milej lektury :)
          • ml130676 Szlag mnie trafia! 18.12.07, 16:05
            Szlag mnie trafia, kiedy za każdym razem, kiedy mowa jest o
            biednych, niezaradnych życiowo ludziach, pojawiają się głosy, że
            sami sobie zgotowali ten los, nie uczyli się, to teraz do niczego
            się nie nadają, narobili dzieci, to niech się martwią etc. Szlag
            mnie trafia, bo takie bzdety wypisują ćwierćinteligentne nastolatki,
            nadziane wykształciuchy albo kompletni idioci, wyalienowani z życia.
            Gdyby nasza egzystencja polegała wyłącznie na tym, że ci co się uczą
            albo zapier...ją od rana do wieczora żyją bezproblemowo, mielibyśmy
            raj. Niestety, istnieje coś takiego, jak niedostosowanie społeczne,
            wynikające z braku wychowania w normalnym środowisku. Jeśli taki
            młody chłopak był od dzieciństwa świadkiem burd i pijackich awantur,
            to jak ma dziś być normalnym nobliwym obywatelem? Jest to poniekąd
            upośledzenie, niedorozwój. Obrazek rodziny wspólnie spożywającej
            posiłek, śliczne różowe bobasy, szczęście i dobrobyt to jakiś
            kosmos, skoro w tym kraju ogromna większość żyje poniżej średniej
            krajowej i minimum socjalnego. Nie można już gorzej upaść,
            mieszkając w rozpadającym się samochodzie. Inni mają gorzej? Fakt,
            ci, co żyją w kanałach i na dworcach. Rzeczywistość to nie
            Disneyland. Mówię to, choć nie raz się bardzo rozczarowałam, chcąc
            pomóc innym. Ja tych biednych, zakręconych życiowo ludzi, dzielę na
            cwaniaczków (dwa razy "przejechałam" się na pomocy takim indywiduom)
            i tych kompletnie rozstrojonych, bezradnych, których życie cały czas
            kopie, a tacy forumowicze, jak Ty, z całym szacunkiem, ale
            przybijają im kolejny gwóźdź do trumny. Swoją drogą, żyjemy podobno
            w katolickim kraju - miłość bliźniego itp. hasła atakują nas co
            niedziela z ambon, widzę, jak "wiara" co tydzień podąża celem
            odsłuchania słowa bożego i co? GW rzuciła przykład biedy i
            bezradności, a tu potok pomyj. Nie sądzę, żeby ten artykuł był
            nieprawdziwy, w tym kraju wszystko jest możliwe, ale nasze "kochane"
            społeczeństwo lubi kopać bliźniego. Przykład? Pijany facet,
            nieprzytomny na 15-stopniowym mrozie. Leżał tuż przed domem pewnej
            wścibskiej baby, która na sam szelest liści, odgłos roweru, czy
            choćby kroki wyglądała zza firanki swojego drobnomieszczańskiego
            domku. Ale kiedy przed jej domem leżał potencjalny nieboszczyk, nie
            zadzwoniła na policję, pogotowie, po straż miejską, nigdzie. "Po co,
            to przecież pijak, to tylko kłopot". Jeśli gó...no nas obchodzi
            drugi człowiek, możemy założyć, że i my go też gó...no obchodzimy.
            Ale jeśli wierzymy, że kiedyś trafimy na "niebiańskie łąki", to
            głupio będzie się tłumaczyć, że się zostawiło człowieka na pewną
            śmierć. Szkoda, że nasza katolickość objawia się w większości
            przypadków tylko dreptaniem do kościoła "na pokaz" i przyjmowaniem
            księdza po kolędzie raz w roku.
            • kretynofil Dwa razy na tym forum zaproponowalem pomoc. 18.12.07, 16:22
              Na bardzo dobrych warunkach. Mozesz sie zglosic.

              Co do "katolickiego" kraju, to bylbym szczesliwy, gdyby "katolicy"
              zaczeli placic podatki na KK - od razu by sie okazalo ilu ich jest.

              Co do pomyj: dostali na co zasluzyli. Ja nie mam do nich pretensji,
              ze zrobili sobie dziecko, nie uwazam, ze z tego powodu nalezy ich
              gnoic. Uwazam tylko, ze od szesciu miesiecy nie robia nic, zeby to
              zmienic (zbieranie zlomu to nie proba zmiany, tylko celowa
              wegetacja), nie akceptuja propozycji pomocy. Dlaczego to robia, tez
              wyjasnilem: jesli on dostanie prace i wynajma mieszkanie, to NIC OD
              GMINY NIE DOSTANA. Dlatego tego nie robia, bo jesli sami zaczna
              sobie w jakikolwiek sposob radzic, to NIKT JUZ IM NIE POMOZE I
              NICZEGO ZA DARMO IM NIE DA. Dlatego wola ryzykowac smierc lub
              chorobe dziecka, bo tylko to daje im szanse na "gratisowe"
              mieszkanie. To jest podlosc z ich strony i tyle.

              Dlaczego wola dostac pieniadze od kogos takiego jak Ty? Bo zawsze
              moga sie w MOPSie wylgac, ze ich nie dostali.

              Posluchaj, ja Ci napisalem dokladnie, ze ja tez sie wychowywalem w
              takim domu: chory psychicznie, fanatycznie religijny ojczym, malo
              pieniedzy i ciagle awantury. Tez moglbym usiasc, zalamac raczki,
              zrobic jakiejs biednej dziewczynie dziecko i plakac zeby mi ktos
              dal. Teorie o niedopasowaniu to sobie wsadz - milosc do drugiej
              osoby, odpowiedzialnosc za jej zycie potrafi wiele zmienic w ludzkim
              charakterze. Jako szczeniak bylem zbuntowany, z nikim nie chcialem
              sie przyjaznic, walczylem z jakimkolwiek nadzorem itd. Tylko ze jak
              sie pobralem, poczulem ze jestem odpowiedzialny za kobiete ktora
              kocham, to zrobilem sie grzeczny, wdzialem garniturek i znosilem
              ludzi, ktorym mialem ochote zrobic z twarzy gulasz - bo nie
              chcialem, zeby ktos kogo kocham znosil niedostatek.

              Ale juz absolutnie nie wyobrazam sobie, zebym mogl ryzykowac czyims
              zyciem tylko po to zeby byc razem. To jest GRUBA PRZESADA!!!

              ----------------------------------------------

              Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
              internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
              czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
              kretynami. Milej lektury :)
              • manim Re: Dwa razy na tym forum zaproponowalem pomoc. 18.12.07, 21:13
                Co do pomyj: dostali na co zasluzyli. Ja nie mam do nich pretensji,
                > ze zrobili sobie dziecko, nie uwazam, ze z tego powodu nalezy ich
                > gnoic. Uwazam tylko, ze od szesciu miesiecy nie robia nic, zeby to
                > zmienic (zbieranie zlomu to nie proba zmiany, tylko celowa
                > wegetacja), nie akceptuja propozycji pomocy. Dlaczego to robia,
                tez
                > wyjasnilem: jesli on dostanie prace i wynajma mieszkanie, to NIC
                OD
                > GMINY NIE DOSTANA. Dlatego tego nie robia, bo jesli sami zaczna
                > sobie w jakikolwiek sposob radzic, to NIKT JUZ IM NIE POMOZE I
                > NICZEGO ZA DARMO IM NIE DA. Dlatego wola ryzykowac smierc lub
                > chorobe dziecka, bo tylko to daje im szanse na "gratisowe"
                > mieszkanie. To jest podlosc z ich strony i tyle.


                A Ty Co?? Prorok?? Jasnowidz?? Skąd takie jednoznaczne stawianie
                sprawy?? "Wyjaśniłem", "celowa wegetacja", "podłość z ich strony"...
                Pozwalasz sobie, kto Ci dał prawo?? Byłeś tam?? Widziałeś?
                Rozmawiałeś?? Objaśniasz świat jakbyś miał patent na prawdę i
                interpretację. Rozstawisz innych po kątach tylko dlatego, że
                wychowałeś się w podobnej rodzinie? Człowieku, więcej pokory. (I nie
                pisz mi, co mam robić i że założyłeś wątek o pomocy - nic Cię to nie
                kosztuje).
                • kretynofil Nie prorok i nie jasnowidz... 19.12.07, 13:03
                  ... tylko czlowiek, ktory potrafi przeanalizowac zaistniala
                  sytuacje. Gdyby po prostu zalezalo im na pracy i dobru dziecka, to
                  od miesiecy ten koles by pracowal, oboje by mieszkali w noclegowni i
                  powoli zbierali pieniadze, zeby stanac na nogi o wlasnych silach.

                  > (I nie pisz mi, co mam robić i że założyłeś wątek o pomocy - nic
                  Cię to nie kosztuje).

                  Nie, mylisz sie. Ja jestem czlowiekiem honorowym, i tak sie zlozylo,
                  ze mialem w zyciu wiecej szczescia niz oni. Skoro napisalem ze
                  pozycze to pozycze pieniadze, ile tylko bedzie trzeba. Tyle tylko,
                  ze ja nie wierze ze oni z tymi pieniedzmi zrobia cos konkretnego -
                  na moje przechlaja je, a za ostatnie dwie stowy uciekna za granice
                  zebrac dalej. Dlatego prosze tych, ktorzy im wierza, zeby moja
                  pozyczke podzyrowali. Czy to tak trudno zrozumiec? Ciebie nic nie
                  kosztuje podzyrowanie takiej pozyczki, bo przeciez to dobrzy
                  ludzie :) To ja ponosze koszty topiac spore pieniadze na okres kilku
                  lat. Wycofujesz sie rakiem, jak ta cala banda "katolikow" na forum :)

                  ----------------------------------------------

                  Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                  internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                  czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                  kretynami. Milej lektury :)
    • jana51 Rośnie nam ta Polska w siłę... 18.12.07, 12:33
      Oj rośnie, a ludziom się żyje dostatniej - no i poza tym nie muszą
      się gniedździć jak za komuny w jakimś M-4 z wielkiej płyty. Mogą
      sobie w tym liberalnym, aż do szpiku kości kapitaliźmie śnić sen
      swój o totalnej wolności jak te zmotoryzowane paniska - na razie co
      prawda tylko w fiacie, ale za parę lat, kto wie, może jak u naszego
      najnowszego wielkiego brata w przyczepie kempingowej.......
      • wujaszek_joe ich wybór 18.12.07, 12:46
        państwo zaoferowało im pomoc, którą wzgardzili.
        no to szerokiej drogi
    • jujuch Re: Bezdomna para oczekująca dziecka zamieszkała 18.12.07, 12:37
      przecież tym ludziom w pierwszej kolejności potrzebny jest psychiatra.
      szkoda słów....
      • ciemny_typek_48 Re: Bezdomna para oczekująca dziecka zamieszkała 18.12.07, 12:41
        Życzę ci, żeby ciebie nie spotkało nic podobnego.
        Ciekawy jestem jakbyś wtedy zareagował, gdyby ktoś w takiej sytuacji
        zaproponował ci psychiatrę.

        Ale nie bój. Mamusia o 16:00 pewnie z pracy wraca to ci zrobi obiadzik.

        • wujaszek_joe Re: Bezdomna para oczekująca dziecka zamieszkała 18.12.07, 12:45
          przecież chciano im pomóc ale im to nie wystarczyło bo chcą być razem, on nie
          może do noclegowni. chcą dostać mieszkanie. czemu ja mam placić za ich mieszkanie?
        • marekcp Re: Bezdomna para oczekująca dziecka zamieszkała 18.12.07, 12:52
          Tzn. w jakiej sytuacji ? Sytuacji 22-letniego nieroba który zmajstrował dzieciaka i liczy na to że podatnicy będą go sponsorować ? Raczej nikt przez przypadek w takiej sytuacji się nie znajdzie.
        • ksingu Re: Bezdomna para oczekująca dziecka zamieszkała 18.12.07, 13:54
          Jesteś zbyt zgryźliwy i nie do końca sprawiedliwie oceniasz. Owszem,
          każdy ma sumienie i chęć pomocy innym, ale z pewnym ograniczeniem.
          Nie pomaga się ludziom, którzy i tak tego nie docenią, a jeszcze
          wyśmieją Cię za plecami za naiwność. Oni mieszkają już pół roku w
          aucie. Przez ten czas chłopak mógł znaleźć pracę. Pytanie, dlaczego
          nie znalazł do tej pory? Poza tym większość tutaj piszących też może
          opowiedzieć, że miała ciężko w życiu. Również mogę dorzucić swoją
          historyjkę, że nie chcąc być dla kogokolwiek ciężarem, musiałam
          poradzić sobie sama-dosłownie. Wracając do tematu, chłopak miał
          możliwość skorzystania z propozycji i zapewnienia swojej narzeczonej
          ciepłego schronienia. Wymówki, że nie chcieli się rozdzielać nie są
          do końca właściwe. Dobro tej dziewczyny, zdrowie jej i dziecka jest
          ważniejsze. Najlepszym rozwiązaniem jest pomoc tymczasowa dla nich
          tj.zapewnienie: - dachu nad głową dopóki chłopak nie zacznie
          zarabiać na czynsz, - żywności, oraz pomoc w znalezieniu pracy dla
          chłopaka. Na własne mieszkanie i utrzymanie rodziny musi sam zarobić.
    • vortex21 Przeklenstwo meldunkow ... 18.12.07, 12:45
      Nie moga im pomoc bo maja meldunek w mieszkaniu ojca - to jest
      niesamowite ze w Polsce cigle jeszcze to, co w urzedzie
      zarejestrowane, wazniejsze jest od stanu faktycznego! Niedawno byl
      artykul o dziewczynie, ktorej nie ma bo nikt jej nie zarejestrowal.
      Teraz ktos, ciezarna kobieta, spi w samochodzie bo nie jest
      bezdomna. Jak sie wymelduja, on nie dostanie zadnej pracy bo kto
      zatrudni niezameldowanego, bezdomnego! To poprostu jest skandal w
      Europie!!! I ten watek lamania sie oplatkiem - Panie Rydzyk
      Jankowski i cala wasza sekta - tam ludzie potrzebuja pomocy a wy co
      na to ????????? Leczmy sie z kimunizmu .....
      • wujaszek_joe nie doczytałeś 18.12.07, 12:49
        > Teraz ktos, ciezarna kobieta, spi w samochodzie bo nie jest
        > bezdomna
        "Dziewczynie zaproponowano bowiem miejsce w punkcie opieki nad matką. Chłopakowi
        proponowano łóżko w noclegowni."
        • vortex21 Doczytalem ... 18.12.07, 13:11
          i sadze ze takie rozwiazanie jest co najmniej niestosowne jezeli nie
          wrecz karygodne! Oni maja prawo do tego, aby byc razem!
          • wujaszek_joe Re: Doczytalem ... 18.12.07, 13:18
            mają prawo wymagać od gminy noclegu. na to się zgadzam, ludzie nie powinni spać
            pod mostem. ale jesli ten facet zrobił dziecko to powinien wyjechać np. do
            warszawy i na budowie pracować na rodzinę.
            nie mam obowiązku pracować na ich mieszkanie
            • vortex21 Ja tez sadze ze powinni byc bardziej .... 18.12.07, 15:23
              odpowiedzialni, jednak, widzisz tym sie roznumy od zwierzat, ze
              posiadamy wspolczucie oraz potrafimy (tak mi sie wydaje) jako
              spoleczenstwo zadbac o jednostki slabe, niedojzale. Ja mieszkam w UK
              i wierz mi tutaj dostali by mieszkanie socjalne, zasilek na dziecko
              i on dostalby prace. Nie mow mi ze spoleczenstwo w UK stac na to bo
              jest bogate. Prawda, lecz bogactwo nie bierze sie z marnotrawstwa
              oraz kiepskiej organizacji. Jezeli nie mieszkaja z ojcem, bo ten ich
              wywalil na bruk, to inspekcja z lokalnego Council stwierdzilaby to i
              dala im jakies zakwaterowanie razem, bo maja prawo byc razem. Zaden
              stempelek w dowodzie o zameldowaniu nie bylby problemem (zreszta w
              UK nie ma obowiazku meldunkowego). Ponadto kazda przyszla matka ma
              prawo do calkowicie bezplatnej opieki lekarskiej i dentystycznej!

              Mowisz o noclegowni jako opcji - byles kiedys w takiej noclegowni,
              chocby z wizyta? Polecam. Daje do myslenia...
    • princealbert sorry ale nie wierze 18.12.07, 12:47
      w tylu miastach brakuje rak do pracy - krlnerow, ochroniarzy, itp. a
      gosc twierdzi, ze nie moze znalezc pracy. Widocznie slabo szukal.
    • co_dzienna I oto mamy współczesną opowieść wigilijną... 18.12.07, 12:52
      Zamiast osiołka FSO 1500, wygnani z domu, chodzą i szukają
      schronienia.
      Czy w dzisiejszych czasach znajdzie się dla nich jakaś stajenka?
      Czy 2000 lat uleczyło ludzi, skoro wypowiadają się z taką samą
      nienawiścią?
      Czy znajdzie się ktoś, kto im pomoże i przygarnie?

      Nie wiem, czy ta opowieśc jest prawdziwa, czy może to jedynie jakaś
      prowokacja gazety.

      Jeżeli to prawda, to pewnie wiele osób zechce pomóc, więc trzeba dać
      im tę szansę.
      Podajcie jakiś adres, załóżcie im konto w banku i opublikujcie numer.
      Może stanie się jakiś świąteczny cud...
      • wujaszek_joe Re: I oto mamy współczesną opowieść wigilijną... 18.12.07, 13:03
        na co te konto, kupimy im mieszkanie? bo on nie chce do pracy ani do noclegowni,
        a ona do ośrodka dla matek?
        a czynsz kto zapłaci skoro on nie może znaleźć pracy?
        • co_dzienna Re: I oto mamy współczesną opowieść wigilijną... 18.12.07, 13:05
          Może ktoś kupi, a może ktoś wynajmie, a może ktoś zapłaci...
          Skąd w Tobie ta pewność, że świat jest pełen Tobie podobnych ludzi?
          Czy Ciebie immiennie ktoś prosi o cokolwiek?
          Dlaczego uważasz, że to co im zaoferowano jest dla nich dobre?
          • wujaszek_joe Re: I oto mamy współczesną opowieść wigilijną... 18.12.07, 13:16
            w ten sposób demoralizuje się ludzi. jeśli odrzucają proponowany nocleg w
            ciepłym i suchym to widocznie muszą zmarznąć żeby coś zrozumieć.
            inaczej zawsze będą od nas zależni. mnóstwo ludzi żyje w ten sposób, że nie
            opłaca się pracować, lepiej wiedzieć gdzie co dają
            • konopnyjasio Re: I oto mamy współczesną opowieść wigilijną... 18.12.07, 13:27
              Dlaczego chcesz uczyć żyć innych?Pomóż jak możesz, a nie mądraluj
              się.Profesorze od życia.
              • swoboda_t Re: I oto mamy współczesną opowieść wigilijną... 18.12.07, 13:34
                A dlaczego inni mają żyć na nasz koszt?? I wujaszek i ja pomagamy
                jak mozęmy - płacimy podatki, z których m.in. finansowany jest MOPS.
                A, że komuś nei pasują warunki to co, to ja mam się martwić?? Tak
                jak z bezdomnymi co mieszkają w kanałach i na dworcach zamiast w
                noclegowni, bo tam nie wolno chlać?? Też mam im zapewnić miły kąt,
                gdzie będą mogli w godnych warunkach się naje.ać?? Prawda,
                przyanjmniej ta którą z artykułu jest prosta. Para dostała
                propozycję pomocy, ale ją odrzuciła, bo im nie pasowało spać osobno.
                Chłopak nie pracuje, choć nie od dziś wie, że dziecko w drodze, a
                praca sama się prosi żeby ją podjąć (polecam wizytę w najbliższym
                markecie). No to sorry - jak ktoś ma tak źle to albo bierze co jest
                (byle zarobić i mieć gdzie spać) albo... chce po prostu pasożytować.
                Chcecie utrzymywać pasożytów - nie ma sprawy, ale ja nie bo środków
                jest ograniczona ilość i powinna trafić do ludzi NAPRAWDĘ
                potrzebujących pomocy.
                • konopnyjasio Re: I oto mamy współczesną opowieść wigilijną... 18.12.07, 13:44
                  Kto żyje na Twój koszt?Podatki płacisz bo tak działa państwo.Musisz
                  się składać na drogi,służbę zdrowia,bezpieczeństwo itp.Komu ostatnio
                  pomogłeś?Poza dobrą rada"idż do pracy".
                  • wujaszek_joe Re: I oto mamy współczesną opowieść wigilijną... 18.12.07, 13:50
                    jedni płacą podatki a inni z tego korzystają. co tu jest skomplikowanego?
                    czemu mam placić za zdrowego zdatnego do pracy mężczyznę kosztem mojej rodziny
                    bo o tyle więcej zapłacę podatków?
                    czy jestem frajerem bo płacę podatki?
            • co_dzienna Re: I oto mamy współczesną opowieść wigilijną... 18.12.07, 13:39
              Nic nie rozumiesz.
              Ostatnią rzeczą, która im została jest bliskość, obecnośc drugiej
              osoby, a największą wartością dziecko, które ma się narodzić.

              Zawsze zależni i przegrani będą w noclegowniach, z dala od siebie, z
              utraconym dzieckiem, które zapewne zaraz po urodzeniu zostanie im
              zabrane.
              Jeżeli da się człowiekowi nadzieję i możliwość, on z niej skorzysta.
              Im nikt nie próbuje podać ręki.

              Zdemoralizowani są ludzie mierzący świat wyłącznie wartością swoich
              kont bankowych. Ludzkie życie nie ma dla nich żadnej wartości.

              Nie oglądaj się na "mnóstwo ludzi", to takie slogany z gazet.
              Ludzie żyją i ciężko pracują, by przetrwać.
              Zyją z dnia na dzień, walczą o kolejny dzień.

              I uwierz, naprawdę świat jest pełen ludzi innych niż Ty.
              • wujaszek_joe Re: I oto mamy współczesną opowieść wigilijną... 18.12.07, 13:48
                > Ludzie żyją i ciężko pracują, by przetrwać.
                a ten synek nie może znaleźć pracy. niech dokładniej poszuka
                mnóstwo ludzi widzi się tylko w weekendy bo ciężko pracują w innym mieście
                • co_dzienna Re: I oto mamy współczesną opowieść wigilijną... 18.12.07, 13:59
                  On nie jest Twoim synkiem, więc go tak nie nazywaj.
                  Zyczę ci Wesołych Świąt...
                  • wymiatator1 A ja mam pomysł jak rozwiązać takie problemy 18.12.07, 15:24
                    Jest on bardzo niepoprawny politycznie i mój post zostanie zapewne zaraz usunięty:
                    W wieku 18 lat wykonywać test na inteligencję, IQ<85 = sterylizacja. Przyrost
                    naturalny spada a gospodarka i społeczeństwo rosną w siłę.
                    • co_dzienna Re: A ja mam pomysł jak rozwiązać takie problemy 18.12.07, 15:41
                      Zawsze będą potrzebni ludzie do wykonywania prostych, brudnych i
                      uciązliwych prac za marne pieniądze.
                      Świat wypełniony supermózgami byłby przepełniony depresją i
                      samobójstwami wynikającymi z niespełnienia oczekiwań.
                      A co do przyrostu naturalnego - w rozwiniętych gospodarkach
                      wszystkim zależy na jego wzroście, by miał kto pracować na emerytów.
                      Chyba, że tych też uśmiercisz.
                      Nieproduktywny=niepotrzebny.

                      Ale to już było...
                      • aleksy1978 dzieki za Twoje posty co_dzienna... 18.12.07, 15:54
                        czyta sie je z nadzieja.
                        Wesolych Swiat!
              • capitalissimus Re: I oto mamy współczesną opowieść wigilijną... 18.12.07, 13:56
                Gdy następnym razem ciebie albo kogoś tobie bliskiego nie będzie
                stać na buty dla dziecka to wiedz, że to między innymi dzięki temu,
                że nieludzko wysokie podatki marnowane są na zdrowych, młodych i
                silnych, którym NIE CHCE się pracować.
          • kretynofil Ja nie mam watpliwosci co by bylo dla nich... 18.12.07, 15:36
            najlepsze. Apartament 100m2 w wysokim standardzie, z osobnym pokojem
            dla dziecka, z opiekunka i sprzataczka, pelnym barkiem i zapomoga
            4000 PLN od miasta co miesiac.

            Z wielka checia podpisze petycje o udostepnienie im takiego lokum,
            nawet przezyje fakt, ze jest to pokrywane z moich podatkow. Z wielka
            przyjemnoscia zaakceptuje takie rozwiazanie, majac jednoczesnie
            swiadomosc tego, ze bedzie to doskonaly przyklad dla
            innych, "pracowitych inaczej". Nie bedzie mnie bolalo sumienie,
            chociaz wiem, ze te srodki moglyby trafic do ludzi biednych,
            chorych, samotnych. Przeciez to dla nich najlepsze :)

            ----------------------------------------------

            Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
            internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
            czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
            kretynami. Milej lektury :)
    • alan_grant Bezdomna para oczekująca dziecka zamieszkała w .. 18.12.07, 13:30
      Wiemy, że conajmniej jeden narząd ten Pan ma sprawny. Miejmy
      nadzieję, że ręce też. Smykałkę do publicity ma. Czy przegapiłem coś
      bo nie ma nic o tym, że tan Pan pracuje lub szuka pracy. Na dzień
      dobry znaleźć pracę "za najniższą", jakieś lokum zdatne do użytku
      (uderzyć do gminy/miasta po dodatek mieszkaniowy). Adres będzie to i
      po pomoc do MOPS można uderzyć... .
    • muoda_mama Bezdomna para oczekująca dziecka zamieszkała w .. 18.12.07, 13:32
      Płakać mi się chce, kiedy czytam ten artykuł. A wogóle wyć, kiedy czytam
      niektóre komentarze szanownych internautów. Czy Polacy muszą być takimi chamami,
      psami ogrodnika i pospolitymi zawistnymi ludzikami, żeby pisać takie rzeczy?! I
      co się stanie z tymi ludźmi? Kochają się, będą mieli dziecko, ale mieszkają w
      dużym Fiacie. Co zrobią ich rodzice? Nic, bo nie akceptują związku. Co zrobi
      Państwo? każe im sie rozdzielić bo może zaoferować lokal tylko dla matki z
      dzieckiem. To ma być "Państwo Prorodzinne"? Co zrobi Opieka Społeczna, kurator?
      Odbiorą prawo do dziecka. Co zrobią Polacy? Wyszydzą. Co zrobią Katolicy?
      Oplują. To ma być "Państwo Katolickie"? To jest właśnie państwo, gdzie królową
      jest Maryja, a Jezus prawie nie został królem (to był cytat). Wszystkie prawdy
      zawarte w Biblii. Wszystko, co mówił Chrystus jest tylko wyświechtanymi
      sloganami. W tym kraju, jeśliby Święta Rodzina zapukałaby do drzwi któregoś z
      "Chrześcijan", zostałaby odesłana z kwitkiem. Dzieciątko narodziłoby się w
      Fiacie 125P. A potem Polacy poszliby na Pasterkę śpiewając kolędy.

      "Bóg się rodzi, moc truchleje..."
      • swoboda_t Re: Bezdomna para oczekująca dziecka zamieszkała 18.12.07, 13:36
        Skończzcie z ckliwymi porównaniami do dżizuska i stajenki - Święty
        Józef zapier..ł na swoją rodzinę, a nie czekał aż mu Herod socjalem
        sypnie.
        • konopnyjasio Re: Bezdomna para oczekująca dziecka zamieszkała 18.12.07, 13:48
          Nara,idę bo tu wilki.
        • muoda_mama Re: Bezdomna para oczekująca dziecka zamieszkała 18.12.07, 13:48
          No cóż. Nigdzie nie jest napisane, ze ten chłopak nie robi co może. Zapewne
          chętnie "zapie..łby" na całą rodzinę. Ale nikt mu szansy nie chce nawet dać.
          Dowód? Przebierz sie w nieco gorsze łachy, nie umyj zębów, nie ogól się, nie
          miej CV i idź szukaj pracy. Powodzenia! A, jak wiadomo, zawód cieśli już nie
          jest w cenie.
          • bromba_bez_glusia Re: Bezdomna para oczekująca dziecka zamieszkała 18.12.07, 15:07
            muoda_mama napisała:

            > No cóż. Nigdzie nie jest napisane, ze ten chłopak nie robi co
            może. Zapewne chętnie "zapie..łby" na całą rodzinę. Ale nikt mu
            szansy nie chce nawet dać.
            > Dowód? Przebierz sie w nieco gorsze łachy, nie umyj zębów, nie
            ogól się, nie miej CV i idź szukaj pracy. Powodzenia! A, jak
            wiadomo, zawód cieśli już nie jest w cenie.
            ------------------
            Niemal sie zgadzam. Z tym ze on wlasnie szanse na "ogarnicie" sie
            dostaje. Idzie do noclegowni, pierze ciuchy, myje zeby. CV moze i na
            kartce recznie napisac, bo w koncu chyba sie o posade menagera nie
            stara. Idzie do byle jakiej roboty, bo ma czas i nie musi calymi
            dniami pilnowac dziewczyny w fiacie, bo ona w osrodku. Po jakims
            czasie wynajmnuje jakis pokoj itp.
            Nie jest to daniem szansy?
    • sop3 zawsze twierdziłem.... 18.12.07, 13:42
      ..że kańciak to porządne auto!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka