Dodaj do ulubionych

Ręka Boga, fanatyzm biskupów - komentarz Piotra...

19.12.07, 08:52
1. Gloryfikowanie cierpienia i biedy, podczas gdy cały kler żyje w luksusie.
2. Prezerwatywy - przez postawę Kościoła prawdopodobnie wirusem HIV zaraziło
się już miliony ludzi.
3. Stosunek do aborcji - dzieci z poronień nie można pochować, a nie można
dokonać aborcji wiedząc że dziecko będzie mocno chore
4. Aborcja 2 - nie można dokonać aborcji dziecka poczętego z gwałtu, a podczas
gdy nie można począć bardzo chciane dziecko - które będzie otoczone miłością
- metodą in vitro
5. Historia Kościoła - pełna morderstw niewinnych ludzi
Czy w takim razie obecny Kościół to Antychryst?
Obserwuj wątek
    • monster1972 panie Piotrze, Polska JEST krajem wyznaniowym... 19.12.07, 09:30
      niestety


      Polak-ateista
      • szoszan Re: panie Piotrze, Polska JEST krajem wyznaniowym 19.12.07, 10:19
        >>Kto wierzy w boskiego szafarza życia, nie stawia mu barier.<<
        Bardzo odważne stwierdzenie, bo ma w sobie tyle wolności...
        Szkoda,że polscy i biskup Rzymu go nie rozumieją albo nie chcą
        przyjąć. Myślę, że na ludzi nie powinno się nakładać brzemion,
        których samemu się nie nosi, a nawet nie ma okazji się ponieść.
        Przecież duchowni katoliccy nie noszą ciężaru życia rodziny,
        odpowiedzialności za jej byt, zdrowie, powodzenie czy rozwój
        fizyczny.
        • and_nowak Uwaga, demagogia 19.12.07, 12:39
          szoszan napisała:
          > Przecież duchowni katoliccy nie noszą ciężaru życia rodziny,
          > odpowiedzialności za jej byt, zdrowie, powodzenie czy rozwój
          > fizyczny.

          Taką odpowiedzialność czuł na sobie A.Hitler. Powołał do życia - nie pamiętam
          nazwy - Lebensraum. Generalnie aryjskie matki dawały d... aryjskim żołnierzom i
          rodziły aryjskie dzieci. Wszystko w trosce o przyszłość narodu. Też ci się
          kojarzy z hodowlą rozpłodową bydła ?

          Nie można "troską" uzasadniać decyzji, a raczej ignorować argumentów przeciw
          niej. Tzn. chcemy dobrze i to jest najważniejsze.

          Ja jestem ZA refundacją, ale w/w argument to demagogia i tyle.
          Takim argumentem można uzasadnić np. obowiązek rodzenia dzieci. Lebensraum.
          • iedsupo ??? 19.12.07, 16:09
            Czytam, czytam i nijak nie mogę pojąć, o co Ci z tą demagogią chodzi?
            Szoszan napisała, że duchowni katoliccy są raczej mało wiarygodnymi
            autorytetami w kwestiach związanych z seksualnością i prokreacją.
            Jest to znany fakt, z którym trudno dyskutować. Legitymacja biskupów
            do wypowiadania się w tych sprawach jest wywiedziona drogą okrężną z
            ich ogólnego magisterium jako pasterzy katolickich owieczek, jednak
            ich doświadczenie osobiste w żaden sposób się z tą sferą nie
            przecina (w teorii; w praktyce znane są liczne przypadki
            rozmnażających się księży). Na to Ty wyjeżdżasz z Hitlerem i jego
            chorymi pomysłami hodowania rasy panów (nota bene
            wyrażenie "Lebensraum" funkcjonuje raczej jako "przestrzeń życiowa",
            której Hitler poszukiwał na wschodzie; organizacja do hodowania
            aryjczyków nazywała się chyba inaczej). Co jedno z drugim ma
            wspólnego?
            • maaac Ta organizacja to Lebesborn 19.12.07, 22:48

              pl.wikipedia.org/wiki/Lebensborn "Źródło życia"
            • burlasino Re: ??? 19.12.07, 23:28
              iedsupo napisał:
              > wyrażenie "Lebensraum" funkcjonuje raczej jako "przestrzeń
              życiowa",
              > której Hitler poszukiwał na wschodzie; organizacja do hodowania
              > aryjczyków nazywała się chyba inaczej).

              Oczywiście, masz rację, nazywała się Lebensborn. I nie ma w jej
              chorej idei żadnej analogii do "in vitro", które jest zabiegiem
              medycznym - metodą leczenia bezpłodności.
          • burlasino Szoszan - logicznie 19.12.07, 23:25
            and_nowak napisał:
            > Ja jestem ZA refundacją, ale w/w argument to demagogia i tyle.
            > Takim argumentem można uzasadnić np. obowiązek rodzenia dzieci.
            Lebensraum.


            Przepraszam bardzo, ale pleciesz bzdury doszukując się w
            argumentacji szoszan rzekomych związków z ideologią nazistowską.
            Obowiązek jest ograniczeniem i zaprzeczeniem wolności, prawo
            wyboru - jest wolnością.

            Argumentacja szoszan, choć nieco efekciarska, jest logicznie
            poprawna. Ci, którzy sami nie ponoszą odpowiedzialnosci za rodziny
            chcą narzucać innym uznawany przez siebie model rodziny czyli
            ograniczać ich wolność wyboru.
            • mr_pope Re: Szoszan - logicznie 20.12.07, 08:06
              No cóż, ludzie bezpłodni wypowiadają się na temat rodzenia dzieci pomimo, iż
              sami tych dzieci mieć nie mogą. Ale nikt ich za to nie krytykuje. Wywód szoszan
              moze i logicznie poprawny, ale odnosi się tylko do biskupów. Do innych osób
              spełniajacych te same warunki już nie.
      • steq1 Re: panie Piotrze, Polska JEST krajem wyznaniowym 30.12.07, 11:30
        monster1972 napisał:

        > niestety
        >
        >
        > Polak-ateista

        Ooo.. szanowny ateisto. Przyznałeś się do ateizmu a to w katopopierd**j rzepie
        straszny grzech i narażenie się na utrate zdrowia. Patrz co potrafią mohery od
        rydzyka. Oni "operują" ostrymi parasolkami. Radzę unikac takich miejsc gdzie
        przebywają stare, głupie, nienawidząc wszystkiego, nieru***ne mohery.
        Pozdro dla ateisty
    • magdusia Dziękuję za komentarz pana Pacewicza 19.12.07, 10:20
      Do niedawna Kościół burzył się przeciwko przeszczepom serca!! To
      jest chore! Niepłodność jest chorobą, którą można leczyć. In vitro
      jest w niektórych przypadkach jedyną możliwą metodą. Kiedy słyszę
      posłankę PO - p. Radz., która twierdzi, ze NFZ nie może refundować
      tej metody, bo nie jest to leczenie, to co powie o protezach??
      Przecież ani zębowe, ani endoprotezy również nie likwidują
      przyczyny... Pytacie się, skąd brać pieniądze na in vitro?? To
      proste - zamiast dawać "becikowe", dajcie na leczenie tych, którzy
      nie mogą mieć dzieci innymi metodami. Z pewnością lepiej to wpłynie
      na wskaźniki urodzeń, a Państwo będzie miało pewność, ze będą to
      dzieci upragnione, oczekiwane, wytęsknione, a nie zrobione po pijaku
      dla becikowego (czyli "po chrześcijańsku").
      • r0b0l Re: Dziękuję za komentarz pana Pacewicza 19.12.07, 11:17
        > Do niedawna Kościół burzył się przeciwko przeszczepom serca!! To
        > jest chore! Niepłodność jest chorobą, którą można leczyć

        podobnie było w 2 polowie 19 wieku: Krk głosno protestował przeciw
        narkozie, środkom znieczulającym, aseptyce....

        brud, nędza, cierpienie to najlepsze pozywki dla tych zboczeńców w
        czarenych kieckach
        Ponad 80% kleru to róznej masci wykolejeńcy, psychole i osobnicy
        niedostosowani do życia w normalnym spoleczeństwie
      • and_nowak magdusia - skąd te bzdury ? 19.12.07, 12:33
        KK, a dokładniej JPII wielokrotnie podkreślał że przeszczepy są wręcz moralnym
        obowiązkiem każdego katolika. Nic mi nie wiadomo, aby przeszczepy serca były w
        jakikolwiek sposób z tego wyłączone.
        Może nas oświecisz, skąd te informacje ?

        Demagogią jest natomiast zestawianie "wyczekanych ukochanych" dzieci z próbówki
        z bachorami poczętymi po pijaku dla becikowego. Nie wiem, czy wiesz, ale wśród
        dzieci "pijackich" jest największy odsetek tych "z nowoczesnych związków", czyli
        bez ślubu. Tamteż jest najwięcej rozwodów (to już trochę wyższe sfery - bo
        trzeba się pofatygować do sądu). Mały ma to związek z chrześcijanami.

        Aha, jestem zwolennikiem refundacji.
        Jestem również zwolennikiem ustalenia, co i kiedy jest refundowane. Inaczej
        zawsze będą jakieś tego typu przepychanki, choć pewnie nie zawsze przy asyście
        biskupów.

        • swoboda_t Re: magdusia - skąd te bzdury ? 19.12.07, 13:47
          Historia Kościoła Katolickiego nie zaczęła się od pontyfikatu JPII.
          KK wielokrotnie zmieniał zdanie w różnych kwestiach w zależności od
          bieżącej potrzeb lub widzimisię hierarchów - wspomnainej wyżej
          przeszczepy, narkoza, szczepienia itp. to tylko wierzchołek góry
          lodowej. Pismo Święte przez jakiś czas było na w indeksie dzieł
          zakazanych, dziś KK chciałby, żeby każdy człowiek miał kilka
          egzemplarzy. Kiedyś seks pozamałżeński był dozwolony, potem go
          zakazali. Jak ktoś ma ochotę to znajdzie dłuuugą listę tkaich
          kwiatków. Niektóre postulaty czu reguły KK są wręcz sprzeczne z
          nauką Chrystusa. Co wcale nie przeszkadza funkcjonariuszom określać
          siebie mienem łączników miedzy Bogiem a ludem.


          P.S.: Rozbawiła mnie uwaga o poczęciu Dżizusa - Józik Marijki nie
          zalał, a dziecko mieli. Jeszcze mniej to naturalne niż in vitro, ale
          KK jakoś nie ma problemu z wynoszeniem tego "faktu" na ołtarze.
          • drojb Jezus poczęty in vitro! 19.12.07, 21:11
            Bardzo trafne argumenty Swobody na temat arbitralności KK. Dodam
            jeszcze jeden argument: wg św. Augustyna, dusza wciela się w płód
            nie od razu, lecz po jakimś czasie, różnym dla chłopca i
            dziewczynki. Zatem, wg. jego nauk zygota nie jest człowiekiem, ani
            osobą. Czyżby KK miał zamiar wpisać św. Augustyna na listę ksiąg
            zakazanych?
          • burlasino Re: magdusia - skąd te bzdury ? 19.12.07, 23:50
            swoboda_t napisał:
            > Historia Kościoła Katolickiego nie zaczęła się od pontyfikatu
            JPII.

            A gdyby nawet się zaczęła, to JP II nie głosił bynajmniej tylko
            samych genialnych idei. Przypomnijmy np, że był zatwardziałym
            przeciwnikiem prezerwatyw, pomimo, że w znacznej mierze chronią one
            przed śmiertelnym wirusem HIV i epidemią AIDS.
            W chorej na mit janapawłowy Polsce traktuje się tę postać jak
            geniusza wszechczasów i półboga, gdy tymczasem za granicą miał on
            bardzo wielu krytyków, bowiem jego poglądy dość często rozmijały
            się i z osiągnięciami nauki i z duchem czasów.
    • expilo Ręka Boga, fanatyzm biskupów - komentarz Piotra.. 19.12.07, 10:20
      Przede wszystkim, jeżeli zaczyna się od oskarżeń o fanatyzm to tym samy m
      odrzuca się możliwość rozmowy z oskarżonym. To nie jest język, za który cenię
      Gazetę.
      • r0b0l czyżby Jezus był poczęty in vitro? 19.12.07, 11:23
        dla dobra ludzkości...

        >Przede wszystkim, jeżeli zaczyna się od oskarżeń o fanatyzm

        a co to jest jeśli nie fanatyzm?

        czy słyszałes żeby krk dyskutował z kimkolwiek językiem innym niż
        autorytarny ?
        o iule w ogóle chce dyskutować oczywiście
      • piter-pan Re: Ręka Boga, fanatyzm biskupów - komentarz Piot 19.12.07, 12:33
        z tym ze to jest forma fanatyzmu, ktory przejawia sie w traktowaniu
        swojej wizy jako jedynaj i slusznej, pewnego zamnkniecia,

        wiec w tym okresleniu nie widze nic zlego, nasz kosciol i kosciol w
        ogole jest fanatyczny, dlatego na mszach widac juz tylko siwe glowy

        jestem za polaczeniem tradycji i nowoczesnosci, bo tylko tak mozna
        budowac przyszlosc, ale kosciol w ogole nie ewoluowal,
        ciagle ma swoje doktryny sztywne i niedostepne i jest ostatni zeby
        cokolwiek zmienic

    • fm Ręka Boga, fanatyzm biskupów - komentarz Piotra.. 19.12.07, 11:24
      To kompletna głupota, żeby państwo finansowało zabiegi in vitro, podczas gdy
      wielu ciężko chorych czeka w kolejkach na zabiegi ratujące życie (w przypadku
      nowotworów liczy się każdy dzień), i czasem się nie doczekuje. Mam wrażenie, że
      to nie biskupi są fanatykami, ale druga strona sporu.
      • r0b0l Re: Ręka Boga, fanatyzm biskupów - komentarz Piot 19.12.07, 11:31
        finanse to zupełnie inna sprawa, jak ktoś niezamożny zechce mieć
        potomstwo to co? .
        Gorzej jak krk wypowiada się w tej kwestii jasno: zakazane,
        grzeszne itp.

        Juz bylo na początku lat 90tych że jak kobieta połknie to kanibalka
        a jak wypluje to morderczyni.

        Do kompletu idiotyzmów brakuje groźby ekskomuniki za masturbację
      • ewik_75 Re: Ręka Boga, fanatyzm biskupów - komentarz Piot 19.12.07, 12:06
        Pieniadze powinny być na jedno i drugie zamiast na wytowrne budynki
        NFZ i 4,5 - tysięczne pensje dla szoferów w NFZ.
        Te pieniadze są - ale karygodnie wydawane…
        Chociaż - to już temat na inny wątek
        • login_nowy Re: Ręka Boga, fanatyzm biskupów - komentarz Piot 19.12.07, 12:22
          jak juz zaczynamy takie dyskusje,
          zastanówmy się też,
          dlaczego osoba paląca przez kilkadziesiąt lat- świadomie narazajaca
          sie na skutki jakim m.in. jest rak,
          ma miec wiekszą mozliwosc korzystania z pieniedzy na leczenie
          niż bezdzietna para, która nie jest "winna" swojej bezpłodności?
          • yllen-kita dosc hipokryzji ale i egoizmu 19.12.07, 15:53
            > > dlaczego osoba paląca .... niż bezdzietna para, która nie
            Co za demagogiczne zestawienie!!!
            Po srodku jest jeszcze wiele innych przypadkow. Uwazam, a mam do
            tego moze wieksze prawo niz wiekszosc z wypowiadajacych sie tu bo
            jestem kobite ktorej nie udalo sie urodzic wlasnego dziecka. Jest
            wielu bardziej potrzebujacych nakladow finanasowych na ratowanie ich
            zycia niz zaspakajanie potrzeby (choc korci mnie by napisac
            zachcianki) posiadania dziecka. To bardzo boli gdy nie mozna miec
            dziecka ale to nie znaczy ze ma sie z tego powodu prawo domagac by
            inni (spoleczenstwo) to finansowalo.
            Inna sprawa ze g... kosciolowi do tego jaka droga zajde w ciaze o
            ile tylko mnie na to stac. Niech sie zajma wojnami na swiecie,
            ludzmi przymierajacymi z glodu, dziecmi bitymi i poniewieranymi. Jak
            ja mam dosc tej cholernej hipokryzji
            • ewik_75 Re: dosc hipokryzji ale i egoizmu 19.12.07, 16:39
              Mówisz o finasowaniu przez społeczeństwo.
              Ale przecież nasz sytem zdrowotny działa jak naczynia połączone.
              Najpierw ty finansujesz, a czasami Ciebie finansują. Nie płącisz
              składki na NFZ? Pewnie płacisz. I zapewne też nie zdołałaś
              wykorzystać równowartości tego, co sciagneli Ci z pensji.

              W czym więc problem?

              Ludzie w wieku do lat 50 w znacznie wiekszym stopniu finansuja
              leczenie innym niż są finansowani
        • fm Re: Ręka Boga, fanatyzm biskupów - komentarz Piot 19.12.07, 12:22
          Rzecz w tym, że nie mamy środków na zaspokojenie wszystkich naszych potrzeb,
          musimy coś wybrać. Ratowanie ludzkiego życia jest moim zdaniem ważniejsze, niż
          zaspokojenie czyichś potrzeb spełnienia się w roli rodzica, tym bardziej, że
          może to zrobić dzięki adopcji.
          • ewik_75 Re: Ręka Boga, fanatyzm biskupów - komentarz Piot 19.12.07, 20:51
            a nie sądzisz, że rozpatrywanie tegoo w tym kontekście to jak
            zastanawianie się, czy dać sobie obciąć prawą rekę czy prawą nogę?

            Oczywiście, że dyskutowanie o tym w oderwaniu od reformy całego
            systemu służby zdrowia jest, ekhm... bezcelowe.

            Jeśli założyć, że uda się wprowadzić częściową odpłatność za
            niektóre zabiegi i usługi świadczone przez służbę zdrowia (np pobyt
            w szpitalu) to prawdopodobnie starczy i na leczenie raka i na
            dopłaty do IVF.

            Czego nam wszystkim życzę w Nowym Roku ;)
            • fm Re: Ręka Boga, fanatyzm biskupów - komentarz Piot 20.12.07, 12:27
              ewik_75 napisała:

              > a nie sądzisz, że rozpatrywanie tegoo w tym kontekście to jak
              > zastanawianie się, czy dać sobie obciąć prawą rekę czy prawą nogę?
              >

              Ale właśnie taki mamy wybór. Nie istnieje na Ziemi kraj, w którym leczono by
              wszystkich chorych, którzy potrzebują leczenia. Należy
              więc publiczne pieniądze wydawać na najbardziej pilne cele, a nie na takie,
              które akurat są modne czy poprawne politycznie.
              • ewik_75 Re: Ręka Boga, fanatyzm biskupów - komentarz Piot 20.12.07, 14:36
                ale istnieja kraje, w ktorymleczy się i chorych na raka i refunduje
                in vitro. My też możemy.
                • fm Re: Ręka Boga, fanatyzm biskupów - komentarz Piot 21.12.07, 14:44
                  U nas też leczy się raka, tyle ze nie wszystkim i nie zawsze. Podobnie w innych
                  krajach. Powtórzę jeszcze raz: nawet najbogatsze kraje nie zapewniają wszystkim
                  obywatelom 100% pomocy medycznej, tym bardziej nie jest to możliwe w naszym,
                  niezbyt zamożnym. Dlatego musimy wybierać najbardziej pilne cele, a zapewnienie
                  komuś życiowego spełnienia do takich moim zdaniem nie należy (tym bardziej że
                  można to zrobić za pomocą adopcji, ktora w odróżnieniu od in vitro nie budzi
                  takich kontrowersji, a z drugiej strony bardzo wiele dzieci mogłoby zyskać
                  rodziców).
    • r0b0l Krk zawsze był wrogiem postępu 19.12.07, 11:36
      a i tak wyszło że Galileusz i wielu innych miało rację
    • abhaod lepiej być bezdzietnym, i bogatym :) 19.12.07, 11:51
      video.i123.pl/filmy/248/Majewski_szow___Ojciec_Rydzyk
    • ewik_75 czy nas stać? 19.12.07, 12:03
      A propos tego, czy nas na to stać.
      Policzmy - dziś 1 mln par rocznie leczy się na niepłodność - róznymi
      metodami.
      Jedni wygrywają - inni nie.
      Załóżmy - że 20% nie decydując się na IVF nie będzie miało
      potomstwa. Wcale. To daje 200 000 par czyli - hipotetycznie - co
      najmniej 200 000 dzieci.

      W 2006 roku w Polsce urodziło się jedynie 374 000 dzieci, a bilans
      przyrostu naturalnego wyniósł tylko 4 500 osób…

      Społeczeństwo się starzeje, GUS prognozuje ze lada moment bilans
      przyrostu będzie ujemny….

      Czy nas na to stać ?

      Czy stać nas na nie finansowanie IVF ???

      To jest pytanie…

      Te dzieci w przyszłości (utrodzone tylko w 2008) - stworzyłyby 100
      000 par. Te pary w - powiedzmy - 90% miałyby dzieci. Po 1,5 na parę.
      To daje 90 000 * 1,5 - 135 000 dzieci.
      To mamy już 335 000 osób w dwóch pokoleniach… i to tylko z 2008 !

      Rozszerzmy to na lata 2008-2012 (5 lat) To daje 5 * 200 000 dzieci +
      ich dzieci czyli 5* 90 000 *1,5 = 1mln + 675 tys… = 1,675 mln osób….

      Tymczasem mamy wskaźnik urodzeń 1,3 - najniższy w UE i jest coraz
      gorzej

      A stare społeczeństwo to spore obciążenie… Trzeba leczyć, opiekować
      się (domy opieki), wypłacać emerytury, przychody do budżetu
      przynoszą znikome, więcej konsumują… Ok., zarabiali wcześniej, to
      teraz konsumują - ale bądźmy szczerzy - wobec obecnej i poprzedniej
      formy systemu emerytalnego nie będą "konsumować" tego, co odkładali,
      tylko bieżące zasoby...

      In vitro poddaje się 3500 kobiet rocznie (dane - gazety, dotyczą
      2006).

      Ekhm…
      Musi nas być stać !
    • junkier Won relatywisci z wybiorczej z waszymi 'radami' dl 19.12.07, 12:23
      Won relatywisci z wybiorczej z waszymi 'radami' dla Polakow. Polacy
      sie o wasze rady nie prosza i maja je w duuuuzym powazaniu.
      • lahdaan Re: Won relatywisci z wybiorczej z waszymi 'radam 19.12.07, 13:12
        Junkier już Ci kiedyś napisałem, że nikt nie ma prawa wypowiadać się w imieniu
        wszystkich Polaków. "Wszyscy Polacy" nie są prawicowymi nacjonalistami i nie są
        też lewakami, nie są także wyłącznie katolikami i nie są wyłącznie ateistami.
        Kim są? Są wszystkim po trochu. Polskość to amalgamat różnym przekonań i
        wyznawanych wartości. Nawiązując do historii narodu bądźmy z tej różnorodności
        dumni, a nie zamykajmy siebie samych w kategoriach "Polak" "Nie-Polak". Ktoś już
        kiedyś próbował takiej kategoryzacji na innym narodzie, a jak skończył - każdy wie.
        • junkier Re: Won relatywisci z wybiorczej z waszymi 'radam 19.12.07, 13:55
          No ale nie bedziesz mi chyba mowil ze relatywisci stanowia
          jakas "osnowe" Narodu Polskiego, bo w mojej ocenie stanowia margines
          po prostu. Nie w sensie marginesu spolecznego ale w sensie pogladow
          kontrowersyjnych i kwestionowanych przez zdrowa, normalna czesc
          spoleczenstwa.
          • abhaod Re: Won relatywisci z wybiorczej z waszymi 'radam 19.12.07, 17:15
            junkier, znowu zapomniałeś wziąć lekarstwa
          • ewik_75 Junkier 19.12.07, 20:59
            sam napisałeś - W TWOJEJ OCENIE.

            wOKÓŁ siebie widzę mnóstwo relatwyistów. Drugie tyle nie-
            relatywistów, ale antyklerykałów. Bardzo niewielu skrajnych
            prawicowców.
    • and_nowak Zgoda panie Piotrze, br00net - ściemniasz 19.12.07, 12:24
      Zgoda z autorem komentarza. Sprawa JEST dyskusyjna, biskupi powinni się
      ograniczyć do opinii w sprawie in Vitro. Mogą zniechęcać do in vitro osoby
      wierzące, ale nie mają prawa wpływać swoją opinią na sprawy świeckie. A sprawą
      świecką jest, czy refundować LEGALNY zabieg.

      Panie br00net - brednie pan wypisujesz.
      1. Kler i luksus - pomijam, że dyskusyjne (np. matka Teresa, mój proboszcz) -
      nie mają tu nic do rzeczy. Są *nie na temat*.

      2. Jeszcze większą brednią jest stosunek KK wobec prezerwatyw, a AIDS w Afryce.
      Przecież żeby się zarazić to najpierw trzeba złamać dużo bardziej fundamentalny
      zakaz: Nie cudzołóż!
      A skoro ktoś łamie dekalog, cudzołoży, ale w wyniku braku gumki się zaraża - to
      ja bardzo przepraszam, ale trudno tu mówić, że to wina KK.
      Podejście do seksu i higieny w niektórych regionach Afryki jest... hmmm
      ...dzieli nas przepaść cywilizacyjna.

      BTW: W Europie również ateista (rozgarnięty) wie, że tirówka to RYZYKO. I że
      korzystanie z tego typu usług jest co najmniej wstydliwe, JEST CZYMŚ NIEDOBRYM.
      • swift073 zgadzam sie, and_nowak 19.12.07, 12:31
        zgadzam sie i popieram, and_nowak.
      • bwv1004 Re: Zgoda panie Piotrze, br00net - ściemniasz 19.12.07, 13:06
        and_nowak napisał:

        > Przecież żeby się zarazić to najpierw trzeba złamać dużo bardziej
        fundamentalny
        > zakaz: Nie cudzołóż!

        W szczególności wierna żona zarażona przez niewiernego męża
        łamała "nie cudzołóż"?




        expilo napisał:

        > Przede wszystkim, jeżeli zaczyna się od oskarżeń o fanatyzm to tym
        samy m
        > odrzuca się możliwość rozmowy z oskarżonym. To nie jest język, za
        który cenię
        > Gazetę.

        Od dwudziestu prawie lat wszyscy, którzy liczyli się w Polsce, w tym
        GW, trzęśli za przeproszeniem tyłkami przed biskupami (z Wojtyłą na
        czele), wsłuchiwali się w ich słowa, i przemawiali do nich łagodnym
        językiem (zazwyczaj "tak jest, ojcze").

        I mamy to co mamy:
        - krzyże w sejmie, szkołach i urzedach publicznych,
        - demonstracje religijności podczas wszelkich zdarzeń o charakterze
        publicznym, od demostracyjncyh mszy intronizacyjnych prezydenta po
        święcenie mostów,
        - indoktrynację katolicką dzieci z obowiązkowym uczestniczeniem w
        praktykach pod płaszczykiem nauki religii,
        - odwoływanie się (również przez GW) do księży katolickich jako do
        najważniejszych a często jedynych komentatorów spraw ocierających się
        o etykę, aż po zezwolenie na rozsypywanie popiołów po śmierci (tu KK
        też się stawia)
        - jedno z najbardziej restrykcyjnych praw antyaborcyjnych w Europie,
        i jeszcze bardzie restrykcyjną praktykę - wbrew prawu polskiemu,
        zgodnie ze stanowiskiem KK
        - parlamentarzystów, którzy publicznie i bez żenady przyznają, że ten
        czy innny projekt ustawy napisali pod dyktando papieża - czyli głowy
        obcego państwa, i nikt się nawet nie zdziwi
        - brak szansy na refundację nie tylko in vitro, ale i antykoncepcji
        - wprowadzenie do powszechnej świadomości nazwy "prawo naturalne",
        która służy wyłączanie jako przydająca bezdyskutowalności prawom
        religijnym i wymuszająca ich stosowanie - przyponinam, że Konstytucja
        RP wyraźnie określa źródła prawa, i stawianie "prawa naturalnego"
        przed nimi jest jej łamaniem
        itp itd.

        Nazwanie poczynań KK po imieniu to światełko w tunelu. Które, jak
        jednak sądzę, wkrótce zgaśnie. Praktyka jest inna - cóż, że
        vicenaczelny raz na jakiś czas coś takiego powie, skoro w tej samej
        firmie, na tym samym forum, na którym to piszę, mój post określający
        JP2 medycznym terminem "parkinsonika" został skasowany jako "moralnie
        naganny"...

        Polecam lekturę historii tego przejawu propagowania wolności słowa
        przez Agorę:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=73252561
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=73417609
      • swoboda_t Re: Zgoda panie Piotrze, br00net - ściemniasz 19.12.07, 13:54
        "2. Jeszcze większą brednią jest stosunek KK wobec prezerwatyw, a
        AIDS w Afryce.
        Przecież żeby się zarazić to najpierw trzeba złamać dużo bardziej
        fundamentalny
        zakaz: Nie cudzołóż!"

        Ehh, jak bardzo trzeba mieć zryty beret, żeby takie bzdury
        wypisywać. Nie wiem, może na zajęciach kółka różańcowego tego nie
        uczyli, ale HIV-em nie zaraża się od niewierności.
      • br00net Masz malućki podwójną moralność.. 19.12.07, 13:59
        do tego wolisz udawać że czegoś nie widzisz bo jest złe niż przyznać że to coś jest.
        Dotyczy to niewierności. Niewierność jest była i będzie - możesz to przyjąć za
        aksjomat. Nie może zakładać że tego nie ma, bo jednak jest, a skoro jest, to
        jest problem rozprzestrzeniania wirusa HIV. Odwrotnie idąc, istnienie HIV to
        niezaprzeczalny fakt (odrzućmy teorię o układach, które tylko wmawiają nam że
        jest a faktycznie go nie ma), a skoro HIV istnieje i zbiera coraz większe żniwa
        to jest niewierność. Zaprzeczać temu i odrzucać w miarę skutecznego środka w
        walce z tą chorobą mogą tylko ludzie źli - m.in kler.
      • bromba_bez_glusia Re: Zgoda panie Piotrze, br00net - ściemniasz 19.12.07, 14:08
        2. Jeszcze większą brednią jest stosunek KK wobec prezerwatyw, a
        AIDS w Afryce.
        > Przecież żeby się zarazić to najpierw trzeba złamać dużo bardziej
        fundamentalny
        > zakaz: Nie cudzołóż!
        > A skoro ktoś łamie dekalog, cudzołoży, ale w wyniku braku gumki
        się zaraża - to
        > ja bardzo przepraszam, ale trudno tu mówić, że to wina KK.
        > Podejście do seksu i higieny w niektórych regionach Afryki jest...
        hmmm
        > ...dzieli nas przepaść cywilizacyjna.
        ----------------------------

        Otoz to..jest przepasc cywlizacyjna i kulturowa. I myslisz ze
        kosciol ta przepasc rach-ciach "zasypie" gadkami o zachowaniu
        wiernosci? Czy moze lepiej oprocz trucia o wiernosci, zachecac do
        kondomow? Nie, najlepiej zeby cale wioski umieraly na AIDS, a czarni
        mieli czyste sumienie, ze zabraniajac uzywani gumki, zbawili ich
        dusze...
      • ewik_75 Re: Zgoda panie Piotrze, br00net - ściemniasz 19.12.07, 21:07
        and_nowak napisał:

        > 2. Jeszcze większą brednią jest stosunek KK wobec prezerwatyw, a
        AIDS w Afryce.
        > Przecież żeby się zarazić to najpierw trzeba złamać dużo bardziej
        fundamentalny
        > zakaz: Nie cudzołóż!

        Niekoniecznie. Pamiętaj, że można się zarazić poprzez kontakt z
        krwią, nie tlko przez akt seksualny. I jeszcze jedno - w kwestii
        prwzerwatyw nie chodzi tylko o AIDS, ale również o inne choroby
        przeazywane drogą płciową.

        > A skoro ktoś łamie dekalog, cudzołoży, ale w wyniku braku gumki
        się zaraża - to
        > ja bardzo przepraszam, ale trudno tu mówić, że to wina KK.

        a jeśli zaraża dalej - np. w małżeństwie? To już jest IMHO wina KK.

    • lubicz Ręka Boga, fanatyzm biskupów - komentarz Piotra.. 19.12.07, 12:30
      W stanowisku Kościoła, naszych biskupów, czuje się - zdaniem pana Pacewicza -
      fanatyzm. Oczywiście, dla człowieka niewierzącego i nietolerancyjnego,chęć osoby
      wierzącej dochowania wierności swoim przekonaniom jest zawsze symbolem
      zacofania, a publiczne wyrażanie swoich poglądów - fanatyzmem. Nie jest
      natomiast fanatyzmem głoszenie poglądów przez środowiska liberalne, nawołujące
      do aborcji, do in vitro, eutanazji, propagujące homoseksualizm. To jest tylko
      wynikające z wolności słowa i przekonań głoszenie swoich poglądów. Czysta
      hipokryzja i zakłamanie! I taki jest pan Pacewicz. Czas w końcu uznać, że nie
      tylko krzykacze od różnego rodzaju parad mają prawo do wolnego głoszenia swoich
      poglądów i adresowania ich do różnych środowisk - także do polityków z
      parlamentu! Ciekaw jestem czy pan Pacewicz zaprotestuje kiedy ludzie pana
      Biedronia skierują swoje oczekiwania a nawet żądania do naszych posłów?
      • swift073 front walki- red.Pacewicz czuwa i przewiduje 19.12.07, 12:48
        Red.Pacewicz jest odpowiedzialny w GW za odcinek walki ideologicznej,
        zwlaszcza specjalizuje sie w krytyce chrzescijanstwa.
        Gdzie sie podziala ,panie redaktorze, panska tolerancja?
        Nie wszyscy musza miec tak "nowoczesne i postepowe" poglady jak Pan.
        Gdzie szacunek dla innego punktu widzenia?
        Normalna rzecza jest,ze Kosciol Katolicki bedzie sie sprzeciwiac
        zaplodnieniom in vitro,jako ze Kosciol sprzeciwia sie -ogolnie
        mowiac- ingerencji czlowieka w naturalny porzadek.I to stanowisko
        jest niezmienne od lat.Co tu wiec mozna bylo przewidywac,panie
        redaktorze? W ten sposob mozna tez przewidziec,ze Kosciol Katolicki
        bedzie protestowal przeciwko wprowadzaniu mozliwosci smierci na
        zyczenie.

        @lubicz - kiedy homosexualisci beda domagac sie przywilejow i beda
        wplywac na poslow RP,to pewnie red.Pacewicz napisze komentarz,ze
        wreszcie Polska ma szanse przestac byc 'Ciemnogrodem'. Nie byloby w
        tym nic dziwnego.
        • staefun Ciekawe co to jest "naturalny porządek"? 19.12.07, 13:31
          >Normalna rzecza jest,ze Kosciol Katolicki bedzie sie sprzeciwiac
          >zaplodnieniom in vitro,jako ze Kosciol sprzeciwia sie -ogolnie
          >mowiac- ingerencji czlowieka w naturalny porzadek. I to stanowisko
          jest niezmienne od lat.

          A to ci niespodzianka!
          Kościół chce, żeby wszystko było naturalnie i po bożemu, ale
          dlaczego Kościół jest niekonsekwentny w swoim sprzeciwianiu
          się "ingrerencji człowieka w naturalny porządek"?
          A taką ewidentną ingerencją jest np. stosowanie inkubatorów dla
          podtrzymywania życia wcześniaków. Przecież "naturalnym porządkiem"
          rzeczy siedmiotygodniowy płód nie przeżyłby poza organizmem matki
          bez pomocy maszyny.
          Inna drastyczna ingerencja człowieka w naturalny porządek -
          przeszczepy. Kościół zdaje sie gorąco jej popiera. A przecież
          zgodnie z naturalnym porządkiem człowiek ze skrajnie niewydolnym np.
          sercem nie pożyłby długo. A żyje - z bijącym w piersi organem innego
          człowieka, który już nie żyje. Organy wewnętrzne ludzi, z tego co mi
          wiadomo, nie zmieniają właścicieli zgodnie z "naturalnym
          porządkiem". Potrzebna jest do tego "ingerencja człowieka" i to
          dosyć skomplikowana.
          Pytanie: dlaczego Kościół nie sprzeciwia sie takim i innym równie
          radykalnym ingerencjom czlowieka w "naturalny porzadek"?
          I gdzie tu logika, gdzie konsekwencja panie/pani swift073?
        • bromba_bez_glusia Re: front walki- red.Pacewicz czuwa i przewiduje 19.12.07, 14:16
          > Normalna rzecza jest,ze Kosciol Katolicki bedzie sie sprzeciwiac
          > zaplodnieniom in vitro,jako ze Kosciol sprzeciwia sie -ogolnie
          > mowiac- ingerencji czlowieka w naturalny porzadek.
          -----------------

          Kazdy kosciol moze sprzeciwiac sie czemu chce. Moze nawet nakazac
          wiernym noszenie rozowych majtek w zielone kropki we wtorek.
          I w zasadzie, powinno mnie malo obchodzic co oni tam nakazuja swoim
          owieczkom, ale ,kurde ,sie nie da! Musi mnie obchodzic,bo w tym
          panstwie co kosciol powie, to wladza przyklepie.
      • olgierd127 i to jest cudne, nam zarzucaja nietolerancję 19.12.07, 13:55
        a to, że kościół katolicki w imie swojej ideologii obrzydził zycie
        całym pokoleniom, że z mitu uczynił prawo i prawdę w imie których
        zabijał, niewolił, pozbawiał majatku to pryszcz. Tolerancja
        obowiązuje obie strony. Ale wiem, gdy Diabeł wynalazł kościół
        katolicki, to Bóg Przedwieczny sie bardzo zmartwił, bo zrozumiał, że
        bardzo wiele procesów o dusze ludzi Niebo będzie teraz z Piekłem
        przegrywać. Mnie dodatkowo bardzo boli to, że bardzo istotna role w
        budowaniu tego nowego fanatyzmu odegrał Polski ksiądz niejaki
        wojtyła - mam nadzięje, że odebrał juz swoja nagrode w Piekle.
      • ewik_75 Re: Ręka Boga, fanatyzm biskupów - komentarz Piot 19.12.07, 21:19
        Gdyby biskupi chcieli tylko głosić pogłady, głosić prawdy wiary i
        pomagać katolikom w podążaniu drogą ku Bogu nie pisaliby listu do
        RZĄDU tylko do wiernych.

        Pisanie do RZĄDU to lobbying mający na celu próbę wpłynięcia na
        możłiwe regulacje prawne.
    • olgierd127 kościoł katolicki jest najwiekszym dziełem Diabła 19.12.07, 13:43
    • mg2005 Prezerwatywy i aids... 19.12.07, 13:57
      Panie Pacanowicz, wierni sobie małżonkowie nie potrzebują
      prezerwatywy. Czy pan nie ufa swojej żonie ?... :)
      • mg2005 Re: Prezerwatywy i aids... 19.12.07, 13:59
        PS:
        W Afryce najlepsze efekty walki z aids ma Uganda, która postawiła
        nie na prezerwatywy, ale na propagowanie wierności małżeńskiej...
        • br00net Re: Prezerwatywy i aids... 19.12.07, 14:17
          A jakby jeszcze wykorzystać prezerwatywy i propagować życie w wierności? Nie
          byłyby lepsze efekty?
          • szemor Albo się ufa, albo stosuje gumę. 19.12.07, 15:27
          • mg2005 Re: Prezerwatywy i aids... 19.12.07, 20:44
            br00net napisał(a):

            > A jakby jeszcze wykorzystać prezerwatywy i propagować życie w
            wierności? Nie
            > byłyby lepsze efekty?

            Nie, bo jedno zaprzecza drugiemu.
            • maaac Re: Prezerwatywy i aids... 19.12.07, 22:50
              > Nie, bo jedno zaprzecza drugiemu.

              Oczywiście o tym że stosunki seksualne nie są jedyną drogą zakażenie
              AIDS nie masz bladego pojęcia?
              • mg2005 Re: Prezerwatywy i aids... 21.12.07, 09:17
                maaac napisał:


                > Oczywiście o tym że stosunki seksualne nie są jedyną drogą
                zakażenie
                > AIDS nie masz bladego pojęcia?

                Oczywiście twoja żona jest narkotykowym degeneratem ?
                • ar.co Re: Prezerwatywy i aids... 21.12.07, 09:41
                  Może po prostu "jego żona" chodzi np. do dentysty? Bo twoja zapewne,
                  zgodnie z "naturą" zębów nie myje i nie leczy (z całą pewnością
                  leczenie zębów nie jest "naturalne").
        • allexamina Re: Prezerwatywy i aids... 19.12.07, 17:49
          Uganda stracila cale pokolenie. Jeszcze kilka lat wstecz 30% spoleczenstwa zapadalo na AIDS. W takich warunkach latwo kazdego zastraszyc do nieaktywnosci seksualnej. (Bo kazdy dorosly widzial przynajmniej jedna osobe umierajaca na AIDS - a to nie jest przyjemny widok.) W tej chwili 10% choruje na AIDS. I w tej chwili sie ich program 'propagandowy' rozpada. Nie da sie zejsc ponizej 10%. "Najlepsze efekty" okazuja sie byc relatywnym zwyciestwem... Celem akcji ma byc wyeliminowanie nowych zachorowan na AIDS a nie ograniczenie do 10%.

          Prosze tez laskawie wziac pod uwage ze mamy do czynienia z krajem w ktorym kobiety rodza do konca wieku prokreacyjnego, jest normalnym widzenie rodziny w ktorej 20 letni brat trzyma na rekach swojego rocznego braciszka. Kobieta nie ma prawa powiedziec mezowi NIE, nie ma tez prawa zazadac od niego uzywania prezerwatywy. Moze mu tylko ufac. Ona nie ma w tym wyboru. A w efekcie jedna 'niewiernosc" powoduje nowa chorobe 3 osob, w tym niemowlecia. W moim swiecie to szczyt perwersji. Dla KK tak powinno byc.
          • mg2005 Re: Prezerwatywy i aids... 19.12.07, 20:44
            allexamina napisała:

            > Dla KK tak powinno byc.


            ??... Coś ci się popieprzyło ?
    • emmajot Ręka Boga, fanatyzm biskupów - komentarz Piotra.. 19.12.07, 16:03
      Myslę, że jeśli ludzi nie stać na in vitro, to prawdopodobnie nie
      będzie ich stac na wychowanie dziecka.
      • ar.co Re: Ręka Boga, fanatyzm biskupów - komentarz Piot 21.12.07, 09:42
        W takim razie powinno się zakazać rozmnażania wszystkim ludziom
        otrzymującym od państwa zasiłki - bo jeśli nie potrafią się nawet
        sami utrzymać, to na pewno nie będą w stanie utrzymać dziecka.
        Argument równie logiczny.
    • fagay Re: Ręka Boga, fanatyzm biskupów - komentarz Piot 19.12.07, 17:25
      Zastanow sie przez chwile nad p 2. Mnie ten argument irytuje (podobnie jak
      zarzuty czynione z tego powodu zmarlemu papiezowi).
      Dlaczego katolicy (i nie tylko) sluchaja KK w przypadku uzywania lub nie
      kondomow natomiast zupelnie nie przejmuja sie nauczaniem kosciola w sprawie
      pozamalzenskiego seksu ?

      Na twoje ostatnie pytanie odpowiedz brzmi "TAK"
      • br00net Re: Ręka Boga, fanatyzm biskupów - komentarz Piot 19.12.07, 18:09
        Nie rozumiesz punktu 2. Kościół jeszcze ma wbrew pozorom, ogromną siłę
        propagandową. Wykorzystując to mógłby zrobić wiele dobrego np. głosząc naukę że
        zdrada jest zła bardzo zła, ale w takich warunkach jakie są w Afryce lepiej
        używać gumek.
        • otawszczyk Re: Ręka Boga, fanatyzm biskupów - komentarz Piot 19.12.07, 20:43
          Kosciol nie ma zadnej sily propagandowej a jedynie sile tradycji i celebracji.
          Jaki procent ludzi (czy wiernych) przejmuje sie naukami kosciola ? Poplakac na
          grobie JP2, upic sie na Chrzcinach, pospiewac na Pasterce itd. to wszystko.
          KK nie moze mowic, ze nalezy uzywac prezerwatyw bo tym samym usankcjonowalby sex
          pozamalzenski. A sex jest jedynym fundamentem KK - przeciez oni o niczym innym
          nie potrafia mowic.

          Pozostan z Bogiem.
    • zg13 GW rozpoczyna akcje by zdelegalizowaci KK w Polsce 19.12.07, 20:58
      Dzieki rzadom ludzi z plastiku czuja sie juz na tyle pewnie, ze nie tylko
      dowodza nam, ze AK to byla organizacja zbrodnicza, a najpiekniejsza polska karta
      bylo wprowadzenie przez sowieckiego szpiega Stanu Wojennego, ale chca juz teraz
      posiasc caly monopol na prawde. Do tej pory odkrywali ja tylko dla
      homoseksualistow (ze normalni ludzie sa zli) i dla lewackiej holoty (ze normalni
      ludzie sa zli).
      Teraz ponosi ich i chca przeksztalcic swoja gadzinowke w nowa biblie, a Michnika
      ukoronowac na proroka.
      • drojb Re: Oj, rozmarzyłeś się zg-zgu! 19.12.07, 21:15
        Niestety, nikt nie zdelegalizuje KK w tym kraju. Za to niedługo
        Polacy zagłosują nogami i kościoły będą puste. W stolicy do kościoła
        chodzi 37%.

        POza tym pleciesz bez związku i sensu. Pozdrowienia i poczytaj św.
        Augustyna.
        • zg13 Re: Oj, rozmarzyłeś się zg-zgu! 19.12.07, 23:06
          Gomulka juz w latach 60-tych zapowiadal, ze koscioly beda puste.
          Czekamy tyle lat, a tu osiagnieto tylko 37% i to tylko w stolicy.
          W tym tepie lewactwo zyska monopol za jakies 150 lat, a i to pod warunkiem, ze
          najpozniej za 50 lat wroca do masowych mordow.

          Poczytaj śp. Marksa by uzupelnic podstawy.
    • arico62 Ręka Boga, fanatyzm biskupów - komentarz Piotra.. 20.12.07, 07:39
      Jaka agresja przesiakniete sa fora dotyczace kosciola. Myslalam –
      moja wypowiedz nic nie zmieni, nie ma sensu…
      A moze jednak ma sens? Chyba to pytanie sprawilo, ze postanowilam
      Panu odpowiedziec.
      Odnosnie fanatyzmu. Nikt nie narzuca Panu modelu zycia – przeciez
      najpiekniejszym darem, jaki podarowal nam Bog jest wolnosc wyboru.
      Biskupi bronia zycia poczetego, czyli w moim przekonaniu czlowieka.
      Pan mowi o zaplodnionej komorce. Prosze mi odpowiedziec – w ktorym
      momencie ta komorka staje sie czlowiekiem?. Jakiekolwiek stadium by
      Pan przyjal to tylko Pana interpretacja – czy ma Pan do niej prawo?
      Zakladam, ze zapoznal sie Pan z encyklika Jana Pawla II-ego “Donum
      vitae”? i ona do Pana nie przemawia.

      Cytuje:
      “60. Niektórzy próbują usprawiedliwić przerywanie ciąży, uważając,
      że owoc poczęcia przed upływem pewnej liczby dni nie może być
      uważany za osobowe życie ludzkie. W rzeczywistości, „od chwili
      zapłodnienia komórki jajowej rozpoczyna się życie, które nie jest
      życiem ojca ani matki, ale nowej istoty ludzkiej, która rozwija się
      samoistnie. Nie stanie się nigdy człowiekiem, jeżeli nie jest nim od
      tego momentu. Tę oczywistą prawdę, zawsze uznawaną, (...) nowoczesna
      genetyka potwierdza cennymi dowodami. Ukazała ona, że od pierwszej
      chwili istnieje dokładny program tego, kim będzie ta żywa istota:
      człowiekiem, tym konkretnym człowiekiem, którego cechy szczególne są
      w pełni określone.“

      Jestem w wieku, w ktorym bardzo trudno jest zajsc w ciaze. Zyje w
      kraju, w ktorym zabieg in vitro jest refundowany. Trzy lata staran,
      cierpienia i lez, starania o adopcje . Tak po ludzku nigdy nie
      pogodzilam sie z faktem bezdzietnosci ( w moim przypadku nie mialo
      wiec miejsca tzw. zaakceptowanie bezplodnosci i w wyniku tego
      poczecie).
      A jednak.
      Dzis jestem mama 6 miesiecznej coreczki – daru Pana Boga (dawno,
      dawno temu prosilam o ten dar, ale jednoczesnie swiadomie
      wypowiadalam slowa “badz wola Twoja” – prosba i akceptacja Bozego
      planu nie wykluczaja sie wzajemnie).
      “Naiwnie” jestem przekonana, ze udzial w naszym szczesciu ma osoba
      naszego Ojca Swietego Jana Pawla II-ego. W swoim testamencie prosil
      o modlitwe – nie sposob mu odmowic :-)
      • ar.co Re: Ręka Boga, fanatyzm biskupów - komentarz Piot 21.12.07, 09:47
        Wolność wyboru wolnością wyboru, a fakt, że o 6 rano budzą mnie
        dzwony z sąsiedniego kościoła, bo miejscowy proboszcz musi oznajmić
        całej okolicy, że stać go na nagłośnienie - to inna sprawa. Ciekawe,
        co powiedzieliby sąsiedzi, gdybym codziennie o 6 rano puszczał na
        cały regulator np. Metallicę? A klerowi wolno...
        Chociaż powoli ludzie trzeźwieją - zdarzają się już procesy przeciw
        takim hałasującym szkodnikom.
    • mr_pope Re: Ręka Boga, fanatyzm biskupów - komentarz Piot 20.12.07, 08:04
      Zasadniczo coś w tym jest, ale:

      > 1. Gloryfikowanie cierpienia i biedy, podczas gdy cały kler żyje w
      > luksusie.

      Nie cały kler żyje w luksusie ale nawet gdyby, to ani cierpienie, ani bieda nie
      są gloryfikowane. XXI wiek to nie jest legenda o św. Aleksym.

      > 2. Prezerwatywy - przez postawę Kościoła prawdopodobnie wirusem HIV
      > zaraziło się już miliony ludzi.

      Kościół dziurawi prezerwatywy? Chyba tylko wtedy można byłoby mówić o winie
      Kościoła. Dziwne to, że ktoś się stosuje do sprzeciwu wobec używania prezerwatyw
      a nie stosuje się do sprzeciwu wobec seksu pozamałżeńskiego.
      • micama Re: Ręka Boga, fanatyzm biskupów - komentarz Piot 20.12.07, 09:43
        Czyli zgoda na karę śmierci za -przed i =pozamałżeński seks.
    • kruk51 Ręka Boga, fanatyzm biskupów - komentarz Piotra.. 21.12.07, 08:15
      Może to i od rzeczy, ale problem jest. A co osoby duchowne robią ze swo
      ją spermą ? Przecież w męskim wieku nie występują polucje.To się może
      jeszcze zdarzyć młodym klerykom ale nie po konsekracji. 20 tysięczna armia byków
      marnuje swoją spermę, bo co z nią robi ? A jeszcze niech
      będzie, że w celach zdrowotnych uwalnia ją w sposób nie naturalny, czy
      li grzeszny. Czy to nie większy problem niż in vitro !
      • ar.co Re: Ręka Boga, fanatyzm biskupów - komentarz Piot 21.12.07, 09:50
        Pewnie, ale to już problem kk, a podstawowa zasada tegoż kk to: kk
        ma prawo wtrącać się do każdej sprawy, nawet nie mającej
        najmniejszego związku z religią, ale nikt spoza kk nie może nawet
        słowa napomknąć na jakikolwiek temat związany z kk, bo to "ataki na
        religię" i "szarganie uczuć religijnych". Co je twoje to je moje a
        co moje to tobie nic do tego...
    • charlie11 Tow. Pacewicz - fanatyczny antykatol 26.12.07, 15:22
      • domestos10 Re: Tow. Pacewicz - fanatyczny antykatol 26.12.07, 20:04
        Wszystkich duchownych poddac kastracji bo oni przeciez slubowali
        zycie w czystosci wiec im jadra do czynnosci kaplanskich nie
        potrzebne.Jestem za aby to sfinnasoeac z funduszu zdrowia.Kastracja
        powinnA ODBYC SIE POD PRZYMUSEM BEZ WJATKU PONIEWAZ WYMAGA TEGO
        RELIGIA.
    • xs550 Re: Ręka Boga, fanatyzm biskupów - komentarz Piot 26.12.07, 23:07
      Przeciez wiadomo, ze episkopat to slugusy obcych sil (czyt: Watykanu i jego
      namiestnika z Bawarii). Wiec dlaczego mieliby robic cos w interesie Polski i
      Polakow? Moja rada: olac z gory to co panowie w sukienkach mowia bo nigdy nie
      zdarzylo sie aby kosciol wykazywal w czymkolwiek dobra wole. Jest tu tylko po
      to aby macic.
      • weronika_fi Brawo Panie Piotrze Pacewicz 27.12.07, 03:03

        • weronika_fi Re: Brawo Panie Piotrze Pacewicz! 27.12.07, 03:05
          Dziękuję za rozsądny i trzeźwy komentarz na temat tak ostatnio "modny" w mediach
          i wśród kleru.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka