ja-kub 02.01.08, 07:30 A nie FAKT czy SuperExpress! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
konstanty52 Re: Książka to jest to 02.01.08, 08:45 Kotku - FAKT czy SuperExpress to nie Internet. Ciekawe, z czym z kolei myli Ci się książka :-( Odpowiedz Link Zgłoś
chilly Re: Książka to jest to 02.01.08, 09:48 Do niedawna książka była i wciąż jeszcze jest bardziej wiarygodna od Internetu z prostego powodu. Książka ma określonego autora, uzyskała pozytywne recenzje osób znających temat, przeszła (a z nią autor) ciernistą drogę redakcji technicznej. Była więc produktem w pewnym stopniu sprawdzonym. Niestety - przestaje takim być. Na rynku jest mnóstwo wydawnictw i autor może opublikować książkę własnym sumptem lub z pomocą sponsorów (zwłaszcza gdy jest bonzą partyjnym, dyrektorem zakładu, wojewodą, prezydentem - lista jest długa). Jeśli to konieczne, to znajdzie przecież zaprzyjaźnionych recenzentów. W ten sposób powstaje m.in. wiele pseudonaukowych gniotów, wydanie których ma na celu wyłącznie umożliwienie awansu lub poprawę (?) statusu naukowego autora. W końcu - i tak nikt tego nie przeczyta. Dlatego książki ostatecznie przegrają z Internetem lub jego następcą. Już przegrywają, bo są przecież ich wersje elektroniczne. Odpowiedz Link Zgłoś
tetlian Re: Książka to jest to 02.01.08, 15:31 Ale trzeba przyznać, że w książkach też jest mase błędów. I to mnie razi. Że praktycznie nigdy nic nie wychodzi bez błędów. Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Też mi odkrycie - to oczywiste! 02.01.08, 10:29 Zwrócę uwagę, że mówimy tu o książkach - jakby je nazwać - będących źródłem wiedzy. Na pewno można do nich zaliczyć podręczniki, a na pewno nie można np. Harlequinów. 1. Książka jest na jakiś temat. Skoro autor poświęca swój czas na napisanie książki, to zapewne zadbał również o treść. Zazwyczaj książka jest oceniana przez redakcję wydawnictwa, recenzentów itd. Autor podpisuje ją własnym nazwiskiem - ręczy za jej treść. 2. Internet to ogromny śmietnik. Są w nim m.in. ...książki, ale jest również strona Superexpresu, jest plotek, pudelek, pornografia, redwatch i inne bzdety. Bzdetów jest więcej. Wartość poznawcza w/w sajtów jest zerowa do ujemnej. Traktowanie Internetu 'en mass' jest po prostu nadużyciem. To tak, jakby oceniać wartość poznawczą książek na przykładzie Harlequinów, lub czasopism [;-)] na przykładzie Vivy. Odpowiedz Link Zgłoś
roar Re: Książka to jest to 02.01.08, 13:11 Morał jest taki, że większość użytkowników internetu nie umie jeszcze z niego korzystać. Natomiast to, że książki bardziej przydają się ludziom w nauce świadczy tylko o tym, że nauczanie wciąż opiera się na wkuwaniu wiedzy z podręczników. To nie jest optymistyczny wniosek. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Książka to jest to 02.01.08, 13:48 nie na wkuwaniu ale na poszukiwaniu wiedzy, selekcjonowaniu materiału i przyswajaniu tego co jest potrzebne oraz wiedzy gdzie można to znaleźć. Niestety, z mojego doświadczenia ynika ze więksozść czytelników nie potrafi wyszukać w teksćie drukowanym konkretnej informacji jeżeli nie jest ona zapisana DOKŁĄDNIE TAK jak ma podane w zapytaniu. Wszelkiego rodzaju odstępstwa, zmiany, itd są niestety nie do przejścia Odpowiedz Link Zgłoś
anita.net Re: Książka to jest to 02.01.08, 14:15 dziwi mnie, że sprawa jest stawiana na ostrzu noża... Informacje z Wikipedii przy jakichkolwiek wątpliwościach weryfikuję w książkach - to mniej demokratyczny środek przekazu i ilością wpisów nie mierzy się kto ma rację. Ale jeśli chodzi np. o zakupy, usługi itp. to sprawdzam w necie. No bo jak chce kupić na agito.pl to raczej żadnej drukowanej porównywarki cenowej z opiniami internautów nie znajdę... Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Re: Książka to jest to 02.01.08, 19:15 anita.net napisała: > dziwi mnie, że sprawa jest stawiana na ostrzu noża... To nie wojna, to tylko badania. Zapewne ludziska nie przeciwstawiają sobie tych źródeł informacji, tylko czerpią z obu. Niemniej jednak książkę traktują z większym zaufaniem. I tyle. Dla mnie to akurat oczywiste (p. poprzedni post). Co do agito itp. Popełniasz pewne nadużycie: w sposób oczywisty Internet zawiera informacje o cenach w sklepach internetowych, Internet zawiera rozkład jazdy, cenniki, notowania giełdowe, słowem wszelkie dane podlegające aktualizacji. Oczywistym jest, że książki nie mogą ich zawierać, bo czas "od pomysłu do czytelnika" jest dłuższy, niż ważność danych. Aczkolwiek w dawnych czasach (kilkanaście lat temu) niektórzy kupowali papierowy rozkład jazdy PKP... Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod dobra książka jest jak dobry laptop :) 02.01.08, 20:50 laptop jeszcze lepszy, można na nim książkę napisać i wstawić do Internetu ... Odpowiedz Link Zgłoś
sorl2 Re: Książka to jest to 02.01.08, 22:25 to właśnie taki internet, nie ma różnicy pomiędzy treścią przekazywaną przez te media Odpowiedz Link Zgłoś