joris
07.01.08, 14:58
Prawda jest zadziwiajaco prosta: kazda diaspora potrzebuje
czegos "anty"dla potwierdzenmia swego istnienia. Dla swoistego
mieszanego "apartheidu" jaki w mniejszym lub wiekszym stopniu
uprawiaja Zydzi na swiecie, antysemityzm potrzebny jest jak
powietrze, jak woda - dzieki niemu zwieraja szeregi, czuja swa
obcosc.Gross wypelnie to zadanie znakomicie: zwiera szeregi w
stosunku do stosunkowo malego narodu i stosunkowo slabego panstwa
jakim jest Polska. Nie potrzeba narazac sie WIELKIM a pospolstwo
zydowskie rozumie, ze jest ktos kto chce ich wymordowac i kto ich
nienawidzi. Jak to poprawia samopoczucie po obiedzie.