Dodaj do ulubionych

Detronizacja Boga ojca

08.01.08, 17:05
Moj Boze, czy te biedne niewiasty nie zaznaly w zyciu w ogole
milosci? Czy ich ojcowie (w tym i znany skadinad mecenas Szczuka!)
az tak je skrzywidzili?

A poza tym bledy rzeczowe, ktore kompromituja kogos, kto zajmuje sie
zawodowo literatura (praca w Instytucie Badań Literackich) jak p. dr
Rudaś-Grodzka.
Droga Pani, Maria Dabrowska napisala "Noce i dnie" w 1934 roku!
Mimo to Pani mowi: "Bohaterowie literaccy zaczynają dorastać do roli
ojca i męża dopiero po powstaniu styczniowym. Taki jest Bogumił
w "Nocach i dniach" ".
Metoda zapewne tak samo naukowa jak "studia genderowe" - moze teraz
wypowie sie Pani na temat relacji Ojciec-Syn w starozytnym Egipcie
opierajac sie na "Faraonie" Prusa...?


Obserwuj wątek
    • gdkj Detronizacja Boga ojca 08.01.08, 17:11
      Cała ta rozmowa ma jedną zasadniczą wadę - jest potężnie nudna...
      Pewne tematy jak chce się "sprzedać" to trzeba i o opakowaniu pomyśleć a pani
      Kazimiera niestety sama czy mediom pozwoliła dorobić sobie gębę która chyba
      już nie wiele wskóra. Proponuję zacząć pracować nad jakimiś innymi tematami w
      sposób ciekawy, wyrobić sobie od nowa markę a potem można i swoje przy nowych
      doświadczeniach nie co inaczej. Brakuje mi w TV np. porządnych programów
      naukowych np. o superstrunach , polskim wkładzie w CERN etc. (wiem w TVP
      czasami bywa coś ale o 1-2 w nocy!). Wierzę ,że pani Kazimiera prowadząc
      rozmowę z jakąś panią "fizyczką" ;) może zaciekawić nie jednego. Programy o
      książkach to pokazały.
      A tak to tylko flaki z olejem i walenie łbem w ścianę. Świat i tak się zmienia
      powolutku a potem można tylko idiotycznie mówić ,że to "moja zasługa"...
      • takijedengosc Dwa kaszaloty usiadły przy kawce i pogadały... 08.01.08, 17:46
        • gdkj dawaj dalej :)) rozruszmy te forum 08.01.08, 18:33
          jak już podałem wcześniej ta rozmowa to flaki ale jak by to zacząć obśmiewać to
          może ktoś by się zainteresował. Mam nowy pomysł - niech rozmawiają o nowych
          robotach chodzących marki Honda. Są bez fujarki ani pipsi pokraki...
          • nessie-jp Re: dawaj dalej :)) rozruszmy te forum 16.01.08, 14:53
            Cóż, może historia literatury to nie jest temat dla przeciętnego czytelnika
            Gazety, który oczekuje raczej wieści o wypadkach samochodowych, zawodach
            sportowych i gołych cyckach Dody...

            Dla mnie artykuł był ciekawy, a przykłady literackie
    • funstein Detronizacja Boga ojca 08.01.08, 17:47
      Boze Ojcze Wszechmogacy!
      Dziekuje Ci ze nie stworzyles mnie kobieta.
      Prosze spraw aby te slepe kobiety choc chwile w swoim zyciu
      poswiecily na myslenie a nie ciagla nieswiadoma walke z
      kompleksem fallicznym.
      W babilonie kobiety probuja definiowac meskosc i ojcostwo.
      Co za absurd.
      Kult ojca w wiekszosci religii ma na celu ochrone interesow emocjonalnych
      dziecka przed zawistnymi i gadajacymi bzdury
      kobietami. Jesli kobieta nie rozumie, ze proces ksztaltowania
      dziecka wymaga meskiego autorytetu to ma to w kazdej religii
      dane na talerzu jako prawde absolutna.
      "Bog Ojciec" to odpowiedz religii na zjawisko "matka zawistna kretynka"
      • rabl_sruiek Pokaz "klasy" kazi - cwiercinteligentka w akcji:) 08.01.08, 19:54
        www.youtube.com/watch?v=sRiV3E3SMCE
      • s.dedalus Re: Detronizacja Boga ojca 08.01.08, 21:46
        Co za brawurowa analiza literatury polskiej na przestrzeni dziejów.
        Jestem pod wrażeniem....mniej więcej takim, jak po lekturze
        marksistowskich podręczników historycznoliterackich. To jest
        posługiwanie się literaturą i jej intstrumentalne wykorzystywanie
        jako ilustracji do twierdzeń własnej obsesyjnej ideologii. Zamiast
        kryterium klasowego, tutaj jest kryterium płci,a stopień uproszczeń
        w jego stosowaniu jeszcze większy- te Panie mają tyle wspólnego (w
        sensie kompetencji) z IBL-em , co ja z Politechniką. Np. to, jak
        zadały kłam obiegowej opinii o miłości Jana Kochanowskiego do jego
        córki,a także twierdzenie,że w dziewiętnastowiecznej literaturze
        nie ma świadectw ojcowskiej czułości....Pomijajac fakt,że relacje
        pomiędzy rzeczywistością a jej zapisem w dziełach literackich są
        nieco bardziej skomplikowanej natury i wymagają bardziej subtelnych
        narzędzi analizy, aniżeli w tych feministycznych wywodach, to za
        takie twierdzenia dostaje się w gimaznjum, na zasadzie nieznajomosci
        elementarnych faktów, ocenę niedostateczną.
    • abhaod świat za sto lat... 08.01.08, 19:01
      dzieci z probówki, bez mamy i taty...
    • westbrompton Re: Detronizacja Boga ojca 08.01.08, 19:56
      Nieżli ci nasi pradziadkowie.Nie dość,ze wszczynając nieustanne
      powstania a raczej "całe te wielkie zadymy" wg
      p.Szczuki,terroryzowali zaborców,to jeszcze nie przestawali
      terroryzować "na odległość" swoich żon i dzieci!
      • kosciotrupek Re: Detronizacja Boga ojca 08.01.08, 21:16
        Boże Ojcze Wszechmogący, dzięki Ci, że STWORZYŁEŚ mnie kobietą ;-)
        Ale poza tym sie z Wami panowie zgadzam, dno dna. Obie się uparły, żeby
        udowodnić tezę o detronizacji Boga - jakimikolwiek argumentami i w jakikolwiek
        sposób - bardziej czy mniej sensowny, wszystko jedno. Mam wrażenie, że dla nich
        nawet nie jest ważne, czy to udowodniły (bo gdyby było, to może lepiej by
        zadbały o logikę i porządek w argumentacji), po prostu chodziło im o to, żeby
        się jakoś na ten temat wypowiedzieć. No i okazja znalazła je sama...
        Aha, ale mimo wszystko, filmik na YouTube akurat udowadnia co innego - plamę dał
        kolega reporter, a nie Szczuka.
        • vitabravo Czego szuka ta bura Szczuka? 08.01.08, 22:10
          Guza szuka ta bura Szczuka.
    • katmoso Re: Detronizacja Boga ojca 08.01.08, 22:08
      to Bogumił jest "mężczyzną po powstaniu styczniowym" a nie
      autorka "nocy i dni".
      literatura jest odzwierciedleniem kultury i ideologii swojego czasu.
      relacja ojciec-syn w Faraonie dużo mówi na przykład o postrzeganiu
      społeczeństwa starożytnych w późnym XIX wieku.
    • kubajaw Szczuka jak ksiądz 08.01.08, 22:57
      Pani Szczuka zachowuje się podobnie jak księża mówiący o rodzinie,
      miłości, seksie i prokreacji. Zdaje się, że ani nie ma męża, ani
      dzieci, ale poglądów na temat tego jak związki międzyludzkie
      wyglądać powinny ma nad wyraz rozbudowane. Nie uważam żeby to było
      naganne - również panna może mieć ciekawe i wartościowe
      spostrzeżenia dotyczące małżeństwa. Tylko niech Pani Szczuka nigdy
      nie mówi, że księża nie mają prawa się wypowiadać na wspomniane
      przeze mnie wyżej tematy. Bo mają. Takie samo jak Ona. I ich też
      warto słuchać.
      • panna_turkus Re: Szczuka jak ksiądz 22.01.08, 21:11
        w tvn style mówiła o swoim aktualnym partnerze i byłym mężu
    • pinocchio na jakiej podstawie???? 08.01.08, 23:35
      w artykule padają niezwykle kategoryczne stwierdzenia
      a swiat i spoleczenstwo postrzegane są bez odcieni
      zjawiska i historia sa czarno-biale, czytajac framenty mialem
      wrazenie sluchania wywodów jakiegoś politruka

      Na jakiej podstawie mozna wyglaszac i po co publikować
      tak ciasną czy wrecz prymitywną wizję XIX wiecznego spoleczenstwa?

      • hr.kalashnikoff A niech was wszyscy diabli! 09.01.08, 06:11

        Felicjan Dulski
      • nessie-jp Re: na jakiej podstawie???? 16.01.08, 14:59
        > Na jakiej podstawie mozna wyglaszac i po co publikować
        > tak ciasną czy wrecz prymitywną wizję XIX wiecznego spoleczenstwa?

        Na podstawie przytoczonych przykładów literackich, co zostało dość wyraźnie
        stwierdzone. Jeśli masz kontrprzykłady literackie
    • nameja Bogumił żyje w rzeczywistości popowstaniowej 09.01.08, 07:17
      właśnie. A miłość nie ma tu nic do rzeczy. Może wg Ciebie literatura była inna,
      niż w artykule?
      • agatta7 Znowu arg. ad personam przyćmiewają sens dyskusji! 09.01.08, 07:46
        To podłe! Prawie w każdym komentarzu wytaczane są argumenty natury
        osobistej dotyczące osoby Pani Kazimiery Szczuki. Ulżyliście sobie,
        panowie i panie?
    • zuq1 Ojciec w Biblii 09.01.08, 08:36
      Bardzo trafne słowa:
      M.R.G.: Tak, bo w sferze społecznej utożsamiano nieobecnego ojca z
      niewidzialnym Bogiem Ojcem. Źródłem wszelkiego ojcostwa w naszej
      kulturze jest wyobrażenie Boga Ojca. Przejawem tego jest
      przeświadczenie o świętym pochodzeniu instytucji rodziny, która
      zasadza się na władzy ojca potwierdzonej wolą bożą. Władza ta jest
      atrybutem każdego mężczyzny, ma on prawo do opieki i do karcenia.
      Ojciec obecny i nieobecny dominuje w życiu prywatnym. Czuwa nad
      wszystkim, kieruje pracą, rozdziela, żywi, dyktuje prawo. Ta władza
      jest oczywiście religijna i bardzo silna. Św. Paweł pisał do
      Efezjan: "Żony niechaj będą poddane swoim mężom, jak Panu". "Dzieci,
      bądźcie posłuszne w Panu waszym rodzicom".
      Szkoda tylko, że istotnie ojcowie bywali, jeśli wierzyć literaturze,
      tak srodzy i niedostępni. Bóg daje nam jednak inny wzorzec. Paweł
      pisze w którymś z listów, aby nie karcić zbytnio dzieci, żeby nie
      upadały na duchu. A to karcenie miało służyć ich rozwojowi i
      wychowaniu, nie miało być zaś katowaniem i ustawianiem dzieci, jak
      obie panie mówią w wywiadzie.
    • norymberga3 Wylano w trakcie tej dyskusji kilka kubłów pomyj 10.01.08, 12:04
      na obie rozmówczynie. Ale argumentów podważających ich tezy nie dostrzegłam...
      Znam literaturę dość dobrze, aby w wielu punktach przyznać im rację. Kto
      ciekawy, niech zajrzy do kodeksu Napoleona. Niech znajdzie tę sławną uwagę
      Montaigne'a: "pomarło mi kilkoro dzieci, nie pomnę, czworo czy pięcioro"... i
      pojmie, że treny Kochanowskiego to absolutny wyjątek. Zmarła mu nie tylko
      Orszulka. Ale tylko do niej był przywiązany i tak cierpiał po jej śmierci.
      Reszta? "Bóg dał, Bóg wziął". Dla zainteresowanych obrazem społeczeństwa opartym
      na rzetelnych studiach polecam świetną książkę Elisabeth Badinter o genezie
      miłości macierzyńskiej.
      • nessie-jp Re: Wylano w trakcie tej dyskusji kilka kubłów po 16.01.08, 15:03
        > na obie rozmówczynie. Ale argumentów podważających ich tezy nie
        > dostrzegłam...

        No wreszcie ktoś rozsądny :))


        > treny Kochanowskiego to absolutny wyjątek. Zmarła mu nie tylko
        > Orszulka. Ale tylko do niej był przywiązany i tak cierpiał po jej śmierci.

        Nawet i nie to, że był przywiązany...! On po prostu wykorzystał śmierć jednego
        ze swoich dzieci (a zmarło ich wiele) jako osnowę do poetyckich rozważań o życiu
        i śmierci. Zamiast Urszuli to mogła być Zosia, Kasia czy Marysia albo inny
        Felek. Nie wolno utożsamiać "podmiotu lirycznego" z autorem, przecież to nie
        Kochanowski rozpacza i klnie Boga, a potem dopiero przyjmuje zrozumienie, że
        "jeden jest Pan smutku i nagrody". To fikcyjny ojciec, bohater Trenów!

        I wreszcie, nikt nie chce zauważyć, że w wywiadzie nie stwierdzono, jakoby
        ojcowie nie kochali dzieci. Z pewnością kochali je bardzo, choć może często w
        sposób zbiorowy, nie jako poszczególne istoty ludzkie z ich wadami i zaletami.
        Tyle tylko, że tej miłości nie powinni byli okazywać w myśl obowiązujących zasad.
    • andrzejzaremba beznadziejne... 12.01.08, 23:43
      rodzice na wsiach nie znali imion swoich dzieci, chyba dlatego, ze tak szybko umieraly... pseudointelektualny belkot, naciagane tezy, wybiorczy material. szkoda, ze takie osoby pracuja w PAN...
    • tychik1 Re: Dwa wiosła 16.01.08, 08:15
      Dwa wiosła
      Cytat:
      Myślę, że to jest problem współczesnych mężczyzn. Nie wiedzą, jak
      się zabrać do roli ojca, ponieważ ojcostwo przestało być instytucją
      władzy. Stało się funkcją społeczną, która jest prawnie kontrolowana
      i osądzana. Ojciec uchylający się wobec swoich obowiązków może być
      pozbawiony władzy rodzicielskiej. Obecnie ojcostwo jest złożonym
      zjawiskiem społeczno-kulturowym, które ulega na naszych oczach
      przeobrażeniu. Jest wyzwaniem dla mężczyzny. Nie wiadomo, jakie ma
      być, ponieważ mężczyzna w istocie zapuszcza się na tereny dla siebie
      dziewicze. Przypomina nam to odkrywanie nowych lądów, ponieważ wzory
      nowego ojcostwa są dopiero wypracowywane. Mężczyzna, który zaczyna
      zajmować się dzieckiem, przewija pieluchy i karmi, zbliża się w
      pewnym sensie do funkcji macierzyńskiej. Nie oznacza to, że jest to
      złe, ale nie każdemu to odpowiada. Zależy to od cech indywidualnych
      mężczyzny. Najważniejsze jest to, że jeśli ojcowie świadomie
      akceptują ojcostwo i czują się związani ze swoimi dziećmi, sami
      decydują o kształcie swojego ojcostwa.
      Tychik:
      To to jest jak dwa wiosła czyli ojciec i matka,a w religi
      chrześcijańskiej porównuje się też(te dwa wiosła) do innego
      przykładu: Praca i nauka z jednj strony ,a modlitwa z drugiej.
      Jeśli zabraknie jednego to ta łódź nie popłynie tylko zaczyna się
      kręcięć w kółko.
      Dziecku jest potrzebna tak samo tradycyjna rola ojca jak i rónież i
      matki,a wszelkie późniejsze nieprawidłowości biorą sie właśnie że z
      braku jednego lub drugiego.
      Jest takie powiedzenie że” każda przesada jest niedobra”.A więc tak
      samo zbytnie mamkowanie ,jak i srogość i dyscyplinarne chowanie z
      drugiej strony doprowadzą do wiadomych skrajności.
      To dopiero współdziałanie tych dwóch wioseł może dać wiadome efekty.
      Dlatego z niepokojem patrzę na „detrononizacje” roli, zadań ojca i
      wprowadzenie na to miejsce dwóch mamek,bo tak to można określić od
      kiedy mężczyzna zacznie się zajmować pieluchami.
      Pozbawiając dziecko tego elementu twardego(męskiego) w
      wychowaniu ,wrządzamy mu tylko krzywde,bo nie przystosujemy je do
      pokonywania przeciwności i niebezpieczeństw tego świata.
      Bez tego męskiego czynnika dziecko staje się
      rozpieszczone,rozwydrzone i praktycznie niezdolne do życia.
      Podobnie zresztą jak bez matki” suche” i oschłe czyli też nie dla
      rodziny.
      Tak jak zwierzyna musi nauczyć swoje młode polować czy zdobywać
      pożywienie,tak ojciec powiem nauczyć dzieci “dawać sobie radę”.
      Cytat:
      M.R.G.: To był szacunek dla wychowawcy, mistrza i przełożonego.
      Ojciec rodziny był jednocześnie poważnym, często surowym
      zwierzchnikiem, pryncypałem, który przygotowywał synów do przejęcia
      firmy, sklepu czy wydawnictwa.
      T:
      Ja się pytam czy to coś złego lub nienormalnego?; )
      Cytat:
      Kiedy uczestniczą w całej tej wielkiej zadymie, czują się przede
      wszystkim wspólnotą mężczyzn - bohaterów, po prostu przestają być
      ojcami. Rodzina jest zupełnie odsunięta na dalszy plan. Dzieci służą
      do drobnych posług powstańczych.
      W "Katyniu" Andrzeja Wajdy jest podobnie. Oficerowie mówią, że śluby
      złożone ojczyźnie są ważniejsze od ślubów złożonych żonie. To jasne,
      że nie mogliby zdezerterować czy coś takiego, ale emocjonalnie
      również wyznają hierarchię: najpierw ojczyzna i towarzysze broni,
      potem żona i dziecko.
      T:
      To kolejna libertyńska bzdura
      “Gdyby nasze życie nie miało uroków piękna to nie warto by było o
      nie walczyć”(już nawet zapomiałem gdzie to czytałem?)
      Tak ci powstańcy walczyli o ojczyzne ,ale w tej ojczyźnie był
      przecież ich rodzinny dom! ,a w nim piękna żonka i pciechy : )
      Ta libertynka kompletnie nic nie rozumie,ani z duszy polskiej ,ani
      chrześcijańskiej(rodzinnej),ani męskiej,
      i myśle że chyba też i kobiecej ;)
      Koiety jak mawia moja druga połowa, wolą facetów kótrzy potrafią im
      czymś zaimponować.
      Musisz być conajmniej na takim samym jak ona poziomie a najlepiej
      troche lpszym(za dużo też nie),tak żeby mogła na tobie zawsze
      polegać i opierać : ).Natomiast kiedy nie daj Panie jesteś
      gorszy,to ona nie czuje bezpieczeństwa,i w pewnym momencie zaczyna
      tobą pomiatać ; )
      Pieluchy to jest to co sama potrafi zrobić natomiast od ciebie
      (chłopie ) to oczekuje czegoś więcej !
      Cytat:
      M.R.G.: Myślę, że ojcowie nie wiedzieli, że mogą kochać swoje
      dzieci.
      Nie mieli pomysłu, nie wiedzieli, jak. To nie było w ogóle
      przewidziane. A dzieci szybko stawały się dorosłe, dużo wcześniej
      niż dzisiaj.
      T:
      No coś podobnego ! A nie może to być ! : )))))))
      C:
      Jeszcze raz to:
      . Obecnie ojcostwo jest złożonym zjawiskiem społeczno-kulturowym,
      które ulega na naszych oczach przeobrażeniu. Jest wyzwaniem dla
      mężczyzny. Nie wiadomo, jakie ma być, ponieważ mężczyzna w istocie
      zapuszcza się na tereny dla siebie dziewicze. Przypomina nam to
      odkrywanie nowych lądów, ponieważ wzory nowego ojcostwa są dopiero
      wypracowywane. Mężczyzna, który zaczyna zajmować się dzieckiem,
      przewija pieluchy i karmi, zbliża się w pewnym sensie do funkcji
      macierzyńskiej.
      T:
      Skoro wzory są dopiero opracowawane ,to po co wnioskować już o
      jakiejś nowej roli?
      Typowe libertyńsko komusiowe podejście do sprawy:Nic nie
      wiedzieć ,nic się nie przygotować a tylko byle by w
      “pierjot wasza mać”,zresztą tak jak nasz obecny rząd!
      T:
      Nie jest to warte żeby to nawet dalej analizowań,lepiej poczytać
      inne ciekawe opracowania na ten temat.
      www.teologia.pl/m_k/kkk1c05.htm
      www.gotquestions.org/Polski/dobrzy-rodzice.html
      www.podprad.knp.lublin.pl/archiwum-2.php?idg=14&tyt=CZEGO%20DZIECKO%20POTRZEBUJE...cz.2


      • tychik1 Re: Dwa wiosła 16.01.08, 08:21
        Biblia Sw
        Ks Rodzaju 2:21
        21 Wtedy to Pan sprawił, że mężczyzna pogrążył się w głębokim
        śnie, i gdy spał wyjął jedno z jego żeber*, a miejsce to zapełnił
        ciałem. 22 Po czym Pan Bóg z żebra, które wyjął z mężczyzny,
        zbudował niewiastę. A gdy ją przyprowadził do mężczyzny, 23
        mężczyzna powiedział:
        «Ta dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała!
        Ta będzie się zwała niewiastą, bo ta z mężczyzny została
        wzięta»*.
        24 Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i
        łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem*.
        25 Chociaż mężczyzna i jego żona byli nadzy, nie odczuwali wobec
        siebie wstydu.

        Ks Wyjścia 20:12:
        12 Czcij ojca twego i matkę twoją, abyś długo żył na ziemi, którą
        Pan, Bóg twój, da tobie.
        i 21:17:
        17 Kto by złorzeczył ojcu albo matce, winien być ukarany śmiercią
        .
        Ks Powtórzonego Prawa 5:16
        16 Czcij swego ojca i swoją matkę, jak ci nakazał Pan, Bóg twój,
        abyś długo żył i aby ci się dobrze powodziło na ziemi, którą ci daje
        Pan, Bóg twój.
        i 6:7
        7 Wpoisz je twoim synom, będziesz o nich mówił przebywając w domu, w
        czasie podróży, kładąc się spać i wstając ze snu. 8 Przywiążesz je
        do twojej ręki jako znak*. Niech one ci będą ozdobą przed oczami. 9
        Wypisz je na odrzwiach swojego domu i na twoich bramach*.
        (Miłość Boża obejmuje bojaźń Bożą, kult i zachowanie przykazań. Całe
        to Prawo jest prawem moralnym, nie zaś zbiorem przepisów
        zewnętrznych. Tak też rozumiał je Chrystus (Mt 22,37) i św. Paweł
        (Rz 13,8n). )
        Ks Tobiasza 4:1
        Tobiasz młodszy i anioł Rafał
        1 Tego dnia Tobiasz przypomniał sobie o pieniądzach, które złożył u
        Gabaela w Raga w Medii. 2 I mówił do siebie: «Przecież ja prosiłem o
        śmierć. Dlaczego nie mam zawołać mego syna i nie powiedzieć mu o
        tych pieniądzach, zanim umrę?» 3 I zawołał swego syna Tobiasza,
        który przyszedł do niego. I rzekł mu: «Spraw mi piękny pogrzeb!
        Szanuj swoją matkę i nie zapomnij o niej przez wszystkie dni jej
        życia! Czyń to, co jej się będzie podobać, i nie zasmucaj jej duszy
        żadnym twoim uczynkiem! 4 Przypomnij sobie, dziecko, na jakie liczne
        niebezpieczeństwa była ona narażona z powodu ciebie, gdy cię w łonie
        swoim nosiła. A kiedy umrze, pogrzeb ją obok mnie w jednym grobie! 5
        Pamiętaj, dziecko, na Pana przez wszystkie dni twoje! Nie popełniaj
        dobrowolnie grzechu i nie przestępuj nigdy Jego przykazań! Przez
        wszystkie dni twojego życia spełniaj uczynki miłosierne i nie chodź
        drogami nieprawości, 6 ponieważ ci, którzy właściwie postępują,
        doznają powodzenia we wszystkich swych czynach. 7 * A wszystkim,
        którzy postępują sprawiedliwie, dawaj jałmużnę z majętności swojej i
        niech oko twoje nie będzie skąpe w czynieniu jałmużny! Nie odwracaj
        twarzy od żadnego biedaka, a nie odwróci się od ciebie oblicze Boga.
        8 Jak ci tylko starczy, według twojej zasobności dawaj z niej
        jałmużnę! Będziesz miał mało - daj mniej, ale nie wzbraniaj się
        dawać jałmużny nawet z niewielkiej własności! 9 Tak zaskarbisz sobie
        wielkie dobra na dzień potrzebny, 10 ponieważ jałmużna wybawia od
        śmierci i nie pozwala wejść do ciemności. 11 Jałmużna bowiem jest
        wspaniałym darem dla tych, którzy ją dają przed obliczem
        Najwyższego. 12 Strzeż się, dziecko, wszelkiej rozpusty, a przede
        wszystkim weź sobie żonę z potomstwa twych przodków! Nie bierz żony
        obcej, która nie byłaby z pokolenia twojego ojca, ponieważ jesteśmy
        synami proroków. Wspomnij sobie, dziecko, z przeszłości, że Noe,
        Abraham, Izaak, Jakub, przodkowie nasi, wszyscy wzięli żony z
        pokrewieństwa swego i dlatego byli błogosławieni w dzieciach swoich,
        a ich potomstwo posiądzie ziemię. 13 A teraz, dziecko, kochaj twoich
        braci i nie wynoś się w sercu swoim nad twych krewnych ani nad
        synów, ani nad córki twego narodu i wybierz sobie z nich żonę,
        ponieważ w pysze jest wiele zepsucia i niegodziwości, a w
        próżniactwie ubytek i wielka bieda. Albowiem próżniactwo jest matką
        głodu. 14 Zarobku jakiegokolwiek człowieka, który by pracował u
        ciebie, nie zatrzymuj do jutra, a wypłacaj natychmiast. A jeśli
        będziesz służył Bogu, On tobie odpłaci. Uważaj na siebie, dziecko,
        we wszystkich swoich uczynkach i bądź dobrze wychowany w całym swoim
        postępowaniu! 15 Czym sam się brzydzisz, nie czyń tego nikomu! Nie
        pij wina aż do upicia się i niech pijaństwo nie idzie z tobą w
        drogę! 16 Udzielaj twego chleba głodnemu, a szat swoich użycz nagim!
        Ze wszystkiego, co ci zbywa, dawaj jałmużnę, a oko twoje niech nie
        będzie skąpe, gdy ją dajesz. 17 Kładź chleby twoje na grobie
        sprawiedliwych, ale grzesznikom nie dawaj*. 18 Szukaj rady u każdego
        mądrego i nie gardź żadną pożyteczną radą. 19 W każdej chwili
        uwielbiaj Pana Boga i proś Go, aby drogi twoje były proste i aby
        doszły do skutku wszystkie twoje zamiary i pragnienia, ponieważ
        żaden naród nie posiada mądrości, lecz wszystko, co dobre, daje sam
        Pan i kogo Pan chce, tego upokarza, jak chce*. A teraz, dziecko,
        pamiętaj na moje zalecenia i nie wymazuj ich z serca! 20 Teraz
        powiadamiam cię, dziecko, że złożyłem dziesięć talentów srebra u
        Gabaela, syna Gabriego, w Raga w Medii. 21 Nie bój się, dziecko,
        żeśmy zbiednieli. Ty masz wielkie bogactwa, jeśli ty Boga się
        będziesz bał i będziesz unikał każdego grzechu, i czynił, co dobre
        jest przed Panem, Bogiem twoim».

        • tychik1 Re: Dwa wiosła 16.01.08, 08:25
          Ks Przysłów1:8
          Unikać złego towarzystwa
          8 Synu mój, słuchaj napomnień ojca
          i nie odrzucaj nauk swej matki,
          9 gdyż one ci są wieńcem powabnym dla głowy
          i naszyjnikiem cennym dla szyi.
          10 Kiedy cię, synu, wabią grzesznicy,
          nie waż się iść, 11 choćby rzekli:
          «Pójdź z nami! Zasadźmy się na cichych!*
          Bez powodu czyhajmy na czystych!
          12 Jak Szeol wchłoniemy ich żywych
          i zdrowych tak jak schodzących do grobu.
          13 Znajdziemy wszelkie kosztowności
          i napełnimy domy swe łupem.
          14 Przyłącz swój los do naszej wspólnoty,
          jedna sakwa niech łączy nas wszystkich!»
          15 Synu mój, nie chodź ich drogą,
          przed ścieżką ich strzeż swojej stopy,
          16 gdyż nogi ich pędzą do zbrodni,
          śpieszno im: krew chcą wytoczyć.
          17 Lecz próżno ich sieć zarzucona,
          na oczach wszelkiego ptactwa.
          18 Na własną krew raczej czyhają,
          czatują na swoje życie,
          19 bo taki jest los chciwych zysku:
          zabiera on własne ich życie.
          6:20
          Wierność przestrogom
          20 Strzeż, synu, nakazów ojca,
          nie gardź nauką matki,
          21 w sercu je wyryj na zawsze
          i zawieś sobie na szyi!
          22 Gdy idziesz, niech one cię wiodą,
          czuwają nad tobą, gdy zaśniesz;
          gdy budzisz się - mówią do ciebie:
          23 bo lampą jest nakaz, a światłem Prawo*,
          drogą do życia - upomnienie, nagana.
          Niebezpieczeństwo cudzołóstwa
          24 One cię strzegą przed złą kobietą,
          przed obcą, choć język ma gładki:
          25 jej wdzięków niech serce twoje nie pragnie,
          powiekami jej nie daj się złowić,
          26 bo nierządnicy wystarczy kęs chleba,
          zamężna zaś czyha na cenne życie*.
          27 Czy schowa kto ogień w zanadrzu,
          by nie zajęły się jego szaty?
          28 Czy kto pójdzie po węglach ognistych,
          a stóp nie poparzy?
          29 Tak ten, kto idzie do żony bliźniego,
          kto jej dotknie, nie ujdzie karania.
          30 Nie ma hańby dla tego, kto kradnie,
          by wnętrze napełnić, gdy głodny;
          31 a siedmiokrotnie zwróci złapany ,
          wszystko, co w domu ma, odda.
          32 Lecz kto cudzołoży, ten jest niemądry:
          na własną zgubę to czyni.
          33 Chłostę i wstyd on tu znajdzie,
          a jego hańba się nie zmaże:
          34 bo zazdrość pobudza gniew męża,
          nie okaże litości w dniu pomsty,
          35 na okup za winę nie spojrzy,
          dary odrzuci, choćbyś je mnożył.
          1 Syn mądry miłuje karcenie*,
          naśmiewca nie słucha nagany.
          13:24
          24 Nie kocha syna, kto rózgi żałuje,
          kto kocha go - w porę go karci.
          17:6
          6 Koroną starców - synowie synów,
          a chlubą synów - ojcowie.
          22:6
          6 Wdrażaj chłopca w prawidła jego drogi,
          a nie zejdzie z niej i w starości.
          22:15
          15 W sercu chłopięcym głupota się mieści,
          rózga karności wypędzi ją stamtąd.
          29:15
          15 Rózga i karcenie udziela mądrości;
          chłopiec pozostawiony sobie jest wstydem dla matki.
          30:11
          Rodzaj niewierny
          11 Jest plemię, co ojcu złorzeczy
          i matce nie chce błogosławić.
          12 Jest plemię w swych oczach niewinne,
          a nie jest obmyte z brudów.
          13 Jest plemię o wzroku wyniosłym,
          powieki ma w górę wzniesione.
          14 Jest plemię o zębach jak miecze,
          o zębach trzonowych jak noże,
          by wygryźć uciemiężonych z kraju,
          a spośród ludzi nędzarzy.
          31;10
          POEMAT O DZIELNEJ NIEWIEŚCIE*
          Alef
          10 Niewiastę dzielną któż znajdzie?
          Jej wartość przewyższa perły.
          Bet
          11 Serce małżonka jej ufa,
          na zyskach mu nie zbywa;
          Gimel
          12 nie czyni mu źle, ale dobrze
          przez wszystkie dni jego życia.
          Dalet
          13 O len się stara i wełnę,
          pracuje starannie rękami.
          He
          14 Podobnie jak okręt kupiecki
          żywność sprowadza z daleka.
          Waw
          15 Wstaje, gdy jeszcze jest noc,
          i żywność rozdziela domowi,
          <a obowiązki - swym dziewczętom>.
          Zain
          16 Myśli o roli - kupuje ją:
          z zarobku swych rąk zasadza winnicę.
          Chet
          17 Przepasuje mocą swe biodra,
          umacnia swoje ramiona.
          Tet
          18 Już widzi pożytek z swej pracy:
          jej lampa wśród nocy nie gaśnie.
          Jod
          19 Wyciąga ręce po kądziel,
          jej palce chwytają wrzeciono.
          Kaf
          20 Otwiera dłoń ubogiemu,
          do nędzarza wyciąga swe ręce.
          Lamed
          21 Dla domu nie boi się śniegu,
          bo cały dom odziany na lata*,
          Mem
          22 sporządza sobie okrycia,
          jej szaty z bisioru i z purpury.
          Nun
          23 W bramie jej mąż szanowany,
          gdy wśród starszyzny kraju zasiądzie.
          Samek
          24 Płótno wyrabia, sprzedaje,
          pasy dostarcza kupcowi.
          Ain
          25 Strojem jej siła i godność,
          do dnia przyszłego się śmieje.
          Pe
          26 Otwiera usta z mądrością,
          na języku jej miłe nauki.
          Sade
          27 Bada bieg spraw domowych,
          nie jada chleba lenistwa.
          Kof
          28 Powstają synowie, by szczęście jej uznać,
          i mąż, ażeby ją sławić:
          Resz
          29 «Wiele niewiast pilnie pracuje,
          lecz ty przewyższasz je wszystkie».
          Szin
          30 Kłamliwy wdzięk i marne jest piękno:
          chwalić należy niewiastę, co boi się Pana.
          Taw
          31 Z owocu jej rąk jej dajcie,
          niech w bramie chwalą jej czyny
          • tychik1 Re: Dwa wiosła 16.01.08, 08:28

            Mądrość Syracha 3:1
            1 Mnie, ojca, posłuchajcie, dzieci,
            i tak postępujcie, abyście były zbawione.
            2 Albowiem Pan uczcił ojca przez dzieci,
            a prawa matki nad synami utwierdził.
            3 Kto czci ojca, zyskuje odpuszczenie grzechów,
            4 a kto szanuje matkę, jakby skarby gromadził.
            5 Kto czci ojca, radość mieć będzie z dzieci,
            a w czasie modlitwy swej będzie wysłuchany.
            6 Kto szanuje ojca, długo żyć będzie,
            a kto posłuszny jest Panu, da wytchnienie swej matce:
            7 jak panom służy tym, co go zrodzili.
            8 Czynem i słowem czcij ojca swego,
            aby spoczęło na tobie jego błogosławieństwo.
            9 Albowiem błogosławieństwo ojca podpiera domy dzieci,
            a przekleństwo matki wywraca fundamenty.
            10 Nie przechwalaj się niesławą ojca,
            albowiem hańba ojca nie jest dla ciebie chwałą.
            11 Chwała dla każdego człowieka płynie ze czci ojca,
            a matka w niesławie jest ujmą dla dzieci.
            12 Synu, wspomagaj swego ojca w starości,
            nie zasmucaj go w jego życiu.
            13 A jeśliby nawet rozum stracił, miej wyrozumiałość,
            nie pogardzaj nim, choć jesteś w pełni sił.
            14 Miłosierdzie względem ojca nie pójdzie w zapomnienie,
            w miejsce grzechów zamieszka u ciebie*.
            15 W dzień utrapienia wspomni się o tobie,
            jak szron w piękną pogodę, tak rozpłyną się twoje grzechy.
            16 Kto porzuca ojca swego, jest jak bluźnierca,
            a przeklęty przez Pana, kto pobudza do gniewu swą matkę.
            Pokora
            17 Synu, w sposób łagodny prowadź swe sprawy,
            a każdy, kto jest prawy, będzie cię miłował.
            18 O ile wielki jesteś, o tyle się uniżaj,
            a znajdziesz łaskę u Pana*.
            20 Wielka jest bowiem potęga Pana
            i przez pokornych bywa chwalony.
            21 Nie szukaj tego, co jest zbyt ciężkie,
            ani nie badaj tego, co jest zbyt trudne dla ciebie.
            22 O tym rozmyślaj, co ci nakazane,
            bo rzeczy zakryte nie są ci potrzebne.
            23 Nie trudź się niepotrzebnie nad tym, co siły twoje przechodzi -
            więcej, niż zniesie rozum ludzki, zostało ci objawione.
            24 Wielu bowiem domysły ich w błąd wprowadziły
            i o złe przypuszczenia potknęły się ich rozumy*.
            Pycha
            26 Serce twarde* na końcu dozna klęski,
            a miłujący niebezpieczeństwo w nim zginie.
            27 Serce twarde obciąży się utrapieniami,
            a zuchwalec będzie dodawał grzech do grzechu.
            28 Na chorobę pyszałka nie ma lekarstwa,
            albowiem nasienie zła w nim zapuściło korzenie.
            29 Serce rozumnego rozważa przypowieści,
            a ucho słuchacza jest pragnieniem mędrca.
            Miłosierdzie względem biednych
            30 Woda gasi płonący ogień,
            a jałmużna gładzi grzechy.
            31 Kto dobrodziejstwami za dobrodziejstwa odpłaca, pamięta o
            przyszłości,
            a w chwili potknięcia się znajdzie podporę.
            7:22
            Dzieci i żona
            22 Posiadasz stada? Doglądaj ich,
            a jeśli masz z nich pożytek, niech zostaną przy tobie!
            23 Masz dzieci? Wychowuj je,
            zginaj im karki od młodości!
            24 Córki posiadasz? Czuwaj nad ich ciałem,
            a nie uśmiechaj się do nich!*
            25 Wydaj za mąż córkę, a dokonasz wielkiego dzieła,
            ale daj ją mądremu mężowi!
            26 Masz żonę według twego upodobania, nie odrzucaj jej,
            ale znienawidzonej nie obdarzaj zaufaniem.
            Rodzice
            27 Z całego serca czcij swego ojca,
            a boleści rodzicielki nie zapominaj!*
            28 Pamiętaj, że oni cię zrodzili,
            a cóż im zwrócisz za to, co oni tobie dali?
            Kapłani
            29 Z całej swej duszy czcij Pana
            i szanuj Jego kapłanów!
            30 Z całej siły miłuj Tego, co cię stworzył,
            i nie porzucaj sług Jego ołtarza!
            31 Bój się Pana i oddawaj cześć kapłanowi*,
            oddaj cześć mu należną, jak ci nakazano:
            pierwociny z ofiary przebłagalnej, dar łopatek
            z ofiary oczyszczenia i pierwociny rzeczy
            22:3
            Wyrodne dzieci
            3 Hańba dla ojca, jeśli ma syna źle wychowanego,
            a jeśli córkę, to wstyd mu ona przyniesie.
            4 Córka roztropna jest bogactwem dla swego męża,
            a córka, która wstyd przynosi, zgryzotą dla swego ojca.
            5 Nieobyczajna córka zawstydza ojca i męża
            i przez obydwóch będzie wzgardzona.
            6 Jak muzyka w czas smutku, tak nauka w niewłaściwym czasie,
            natomiast chłosta i upomnienie są zawsze mądre*.
            25:13
            Dobra i zła kobieta
            13 Każda rana, byle nie rana serca,
            wszelka złość, byle nie złość żony.
            14 Każde prześladowanie, byle nie prześladowanie przez
            nienawidzących nas,
            każda zemsta, byle nie zemsta nieprzyjaciół.
            15 Nie ma bowiem głowy* nad głowę węża
            i nie ma gniewu nad gniew nieprzyjaciela.
            16 Wolałbym mieszkać z lwem i smokiem,
            niż mieszkać z żoną przewrotną.
            17 Złość kobiety zmienia wyraz jej twarzy,
            zeszpeca jej oblicze na kształt niedźwiedzia*.
            18 Mąż jej zasiądzie do stołu pośród swoich bliskich
            i wbrew woli przykro wzdychać będzie.
            19 Małe jest wszelkie zło wobec przewrotności kobiety,
            toteż spadnie na nią los grzesznika.
            20 Czym dla nóg starca wspinanie się po zboczu piaszczystym,
            tym żona gadatliwa dla spokojnego męża.
            21 Nie pozwól się doprowadzić do upadku pięknością kobiety,
            ani nawet jej nie pożądaj!
            22 Złem jest, bezwstydem i wielką hańbą,
            jeśli żona utrzymuje swego męża.
            23 Duch przygnębiony, twarz zasmucona
            i rana serca - żona przewrotna;
            ręce bezwładne i kolana bez siły -
            taka, która unieszczęśliwia swojego męża.
            24 Początek grzechu przez kobietę
            i przez nią też wszyscy umieramy*.
            25 Nie dawaj ujścia wodzie
            ani możności rządzenia przewrotnej żonie.
            26 Jeżeli nie trzyma się rąk twoich,
            odsuń ją od siebie*.
            26:1
            1 Szczęśliwy mąż, który ma dobrą żonę,
            liczba dni jego będzie podwójna.
            2 Dobra żona radować będzie męża,
            który osiągnie pełnię wieku w pokoju.
            3 Dobra żona to dobra część dziedzictwa
            i jako taka będzie dana tym, którzy się boją Pana:
            4 wtedy to serce bogatego czy ubogiego będzie zadowolone
            i oblicze jego wesołe w każdym czasie.
            5 Serce moje ma się na baczności przed trzema rzeczami*,
            a czwartej się obawiam:
            oszczerczych zarzutów w mieście, zbiegowiska pospólstwa
            i kłamliwych doniesień; te rzeczy są przykrzejsze od śmierci.
            6 Zgryzotą serca i smutkiem jest kobieta zazdrosna o kobietę,
            a to jest bicz języka, co wszystkich dosięga*.
            7 Jarzmo dla wołów źle dopasowane - to żona niegodziwa,
            kto ją sobie bierze, jakby uchwycił garścią skorpiona.
            8 Wielkie zło - kobieta pijaczka,
            i nie ukryje ona swej hańby.
            9 Bezwstyd kobiety można poznać po niespokojnym podnoszeniu oczu
            i po rzucaniu spojrzeń.
            10 Nad córką zuchwałą wzmocnij czuwanie,
            aby czując ulgę, nie wyzyskała sposobności.
            11 Strzeż się oka bezwstydnego
            i nie dziw się, jeśli cię przywiedzie do upadku.
            12 Jak spragniony podróżny otwiera usta
            i pije każdą wodę, która jest blisko,
            tak ona siada naprzeciw każdego pala
            i na strzały otwiera kołczan*.
            13 Wdzięk żony rozwesela jej męża,
            a mądrość jej orzeźwia jego kości.
            14 Dar Pana - żona spokojna
            i za osobę dobrze wychowaną nie ma odpłaty.
            15 Wdzięk nad wdziękami skromna kobieta
            i nie masz nic równego osobie powściągliwej.
            16 Jak słońce wschodzące na wysokościach Pana,
            tak piękność dobrej kobiety między ozdobami jej domu.
            17 Jak światło błyszczące na świętym świeczniku,
            tak piękność oblicza na ciele dobrze zbudowanym.
            18 Jak kolumny złote na podstawach srebrnych,
            tak piękne nogi na kształtnych stopach*.
            Smutne wypadki
            28 * Dwie rzeczy zasmuciły moje serce,
            a trzecia wzbudza we mnie gniew:
            wojownik, któremu nędza odebrała siłę;
            mężowie roztropni, odrzuceni jako nic nie znaczący;
            człowiek, który od sprawiedliwości przechodzi do grzechu,
            Pan przeznacza go pod miecz.
            Handel
            29 Trudno jest kupcowi ustrzec się przestępstw,
            a handlarz nie będzie wolny od grzechu.
            30:1
            Wychowanie
            1 Kto miłuje swego syna, często używa na niego rózgi,
            aby na końcu mógł się nim cieszyć.
            2 Kto wychowuje swego syna, będzie miał z n
            • tychik1 Re: Dwa wiosła 16.01.08, 08:34
              30:1
              Wychowanie
              1 Kto miłuje swego syna, często używa na niego rózgi,
              aby na końcu mógł się nim cieszyć.
              2 Kto wychowuje swego syna, będzie miał z niego pociechę
              i dumny będzie z niego między znajomymi.
              3 Kto kształci swego syna, budzi zazdrość u wroga,
              a wobec przyjaciół będzie nim się cieszył.
              4 Skończył życie jego ojciec, ale jakby nie umarł,
              gdyż podobnego sobie zostawił.
              5 W czasie życia swego widział go i doznał radości,
              a i przy śmierci swej nie został zasmucony.
              6 Przeciwnikom zostawił mściciela,
              a przyjaciołom tego, który im okaże wdzięczność.
              7 Rozpieszcza syna swego ten, kto opatruje każdą jego ranę
              i komu na każdy jego głos wzruszają się wnętrzności.
              8 Koń nieujeżdżony jest narowisty,
              a syn zostawiony samemu sobie staje się zuchwały.
              9 Pieść dziecko, a wprawi cię w osłupienie,
              baw się nim, a sprawi ci smutek.
              10 Nie śmiej się razem z nim, abyś nie został wraz z nim zasmucony
              i abyś na koniec nie zgrzytał zębami.
              11 W młodości nie dawaj mu zbytniej swobody*,
              12 okładaj razami boki jego, gdy jest jeszcze młody,
              aby, gdy zmężnieje, nie odmówił ci posłuchu.
              13 Wychowuj syna swego i używaj do pracy,
              abyś nie został zaskoczony jego bezczelnością.
              Ew. wg św. Mateusza
              10:34
              34 Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie
              przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. 35 Bo przyszedłem poróżnić
              syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową*; 36 i będą
              nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy*. 37 Kto kocha ojca lub
              matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub
              córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. 38 Kto nie bierze
              swego krzyża*, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. 39 Kto chce
              znaleźć swe życie, straci je. a kto straci swe życie z mego powodu,
              znajdzie je.
              16:25
              25 Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe
              życie z mego powodu, znajdzie je.
              Ew. wg św. Marka
              7:8
              8 Uchyliliście przykazanie Boże, a trzymacie się ludzkiej tradycji,
              <dokonujecie obmywania dzbanków i kubków. I wiele innych podobnych
              rzeczy czynicie>». 9 I mówił do nich: «Umiecie dobrze uchylać
              przykazanie Boże, aby swoją tradycję zachować. 10 Mojżesz tak
              powiedział: Czcij ojca swego i matkę swoją, oraz: Kto złorzeczy ojcu
              lub matce, niech śmiercią zginie*. 11 A wy mówicie: "Jeśli kto powie
              ojcu lub matce: Korban, to znaczy darem [złożonym w ofierze] jest
              to, co by ode mnie miało być wsparciem dla ciebie" - 12 to już nie
              pozwalacie mu nic uczynić dla ojca ni dla matki. 13 I znosicie słowo
              Boże przez waszą tradycję, którąście sobie przekazali. Wiele też
              innych tym podobnych rzeczy czynicie».
              Ew. wg św. Łukasza
              2:51
              Życie w Nazarecie
              51 Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany.
              A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te wspomnienia w swym sercu.
              52 Jezus zaś czynił postępy w mądrości*, w latach i w łasce* u Boga
              i u ludzi.
              Wdzięczny Samarytanin 17:11
              11 Zmierzając do Jerozolimy przechodził przez pogranicze Samarii
              i Galilei. 12 Gdy wchodzili do pewnej wsi, wyszło naprzeciw Niego
              dziesięciu trędowatych. Zatrzymali się z daleka 13 i głośno
              zawołali: «Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami!» 14 Na ich widok
              rzekł do nich: «Idźcie, pokażcie się kapłanom!» A gdy szli, zostali
              oczyszczeni. 15 Wtedy jeden z nich widząc, że jest uzdrowiony,
              wrócił chwaląc Boga donośnym głosem, 16 upadł na twarz do nóg Jego i
              dziękował Mu. A był to Samarytanin. 17 Jezus zaś rzekł: «Czy nie
              dziesięciu zostało oczyszczonych? Gdzie jest dziewięciu? 18 Żaden
              się nie znalazł, który by wrócił i oddał chwałę Bogu, tylko ten
              cudzoziemiec». 19 Do niego zaś rzekł: «Wstań, idź, twoja wiara cię
              uzdrowiła».
              1 List do Koryntian
              11:1
              1 Bądźcie naśladowcami moimi*, tak jak ja jestem naśladowcą
              Chrystusa. 2 Pochwalam was, bracia, za to, że we wszystkim pomni na
              mnie jesteście i że tak, jak wam przekazałem, zachowujecie
              tradycję*. 3 Chciałbym, żebyście wiedzieli, że głową* każdego
              mężczyzny jest Chrystus, mężczyzna zaś jest głową kobiety, a głową
              Chrystusa* - Bóg.

              4:14
              14 Nie piszę tego, żeby was zawstydzić, lecz aby was napomnieć -
              jako moje najdroższe dzieci. 15 Choćbyście mieli bowiem dziesiątki
              tysięcy wychowawców w Chrystusie, nie macie wielu ojców; ja to
              właśnie przez Ewangelię zrodziłem was w Chrystusie Jezusie. 16
              Proszę was przeto, bądźcie naśladowcami moimi!
              List do Efezjan 3:14
              O zjednoczenie wiernych z Chrystusem
              14 Dlatego zginam kolana moje przed Ojcem, 15 od którego bierze
              nazwę wszelki ród na niebie i na ziemi, 16 aby według bogactwa swej
              chwały sprawił w was przez Ducha swego wzmocnienie siły wewnętrznego
              człowieka. 17 Niech Chrystus zamieszka przez wiarę w waszych
              sercach; abyście w miłości wkorzenieni i ugruntowani, 18 wraz ze
              wszystkimi świętymi zdołali ogarnąć duchem, czym jest Szerokość,
              Długość, Wysokość i Głębokość*, 19 i poznać miłość Chrystusa,
              przewyższającą wszelką wiedzę, abyście zostali napełnieni całą
              Pełnią Bożą*.
              5:21
              Zasady życia domowego - wielki wzór dla mężów i żon
              21 Bądźcie sobie wzajemnie poddani w bojaźni Chrystusowej! 22
              Żony niechaj będą poddane swym mężom, jak Panu, 23 bo mąż jest głową
              żony, jak i Chrystus - Głową Kościoła: On - Zbawca Ciała. 24 Lecz
              jak Kościół poddany jest Chrystusowi, tak i żony mężom - we
              wszystkim. 25 Mężowie miłujcie żony, bo i Chrystus umiłował Kościół
              i wydał za niego samego siebie, 26 aby go uświęcić, oczyściwszy
              obmyciem wodą, któremu towarzyszy słowo*, 27 aby osobiście stawić
              przed sobą Kościół jako chwalebny, nie mający skazy czy zmarszczki,
              czy czegoś podobnego, lecz aby był święty i nieskalany*. 28 Mężowie
              powinni miłować swoje żony, tak jak własne ciało. Kto miłuje swoją
              żonę, siebie samego miłuje. 29 Przecież nigdy nikt nie odnosił się z
              nienawiścią do własnego ciała, lecz [każdy] je żywi i pielęgnuje,
              jak i Chrystus - Kościół, 30 bo jesteśmy członkami Jego Ciała. 31
              Dlatego opuści człowiek ojca i matkę, a połączy się z żoną swoją, i
              będą dwoje jednym ciałem*. 32 Tajemnica to wielka, a ja mówię: w
              odniesieniu do Chrystusa i do Kościoła*. 33 W końcu więc niechaj
              także każdy z was tak miłuje swą żonę jak siebie samego! A żona
              niechaj się odnosi ze czcią do swojego męża!
              6:1
              Dzieci a rodzice
              1 Dzieci, bądźcie posłuszne w Panu waszym rodzicom, bo to jest
              sprawiedliwe. 2 * Czcij ojca twego i matkę - jest to pierwsze
              przykazanie z obietnicą - 3 aby ci było dobrze i abyś był
              długowieczny na ziemi. 4 A [wy], ojcowie, nie pobudzajcie do gniewu
              waszych dzieci, lecz wychowujcie je stosując karcenie i napominanie
              Pańskie!
              List do Filipian 3:17
              Ponowna przestroga
              17 Bądźcie, bracia, wszyscy razem moimi naśladowcami i
              wpatrujcie się w tych, którzy tak postępują, jak tego wzór macie w
              nas. 18 Wielu bowiem postępuje jak wrogowie krzyża Chrystusowego, o
              których często wam mówiłem, a teraz mówię z płaczem. 19 Ich losem -
              zagłada, ich bogiem - brzuch, a chwała - w tym, czego winni się
              wstydzić. To ci, których dążenia są przyziemne*. 20 Nasza bowiem
              ojczyzna jest w niebie. Stamtąd też jako Zbawcy wyczekujemy Pana
              naszego Jezusa Chrystusa, 21 który przekształci nasze ciało
              poniżone, na podobne do swego chwalebnego ciała, tą potęgą, jaką
              może On także wszystko, co jest, sobie podporządkować.
              • tychik1 Re: Dwa wiosła 16.01.08, 08:38
                List do Kolosan 3:18
                Zasady życia domowego
                18 Żony bądźcie poddane mężom, jak przystało w Panu*. 19
                Mężowie, miłujcie żony i nie bądźcie dla nich przykrymi! 20 Dzieci,
                bądźcie posłuszne rodzicom we wszystkim, bo to jest miłe w Panu*. 21
                Ojcowie, nie rozdrażniajcie waszych dzieci, aby nie traciły ducha.
                22 Niewolnicy, bądźcie we wszystkim posłuszni doczesnym panom, nie
                służąc tylko dla oka, jak gdybyście się mieli ludziom przypodobać,
                lecz w szczerości serca, bojąc się [prawdziwego] Pana. 23 Cokolwiek
                czynicie, z serca wykonujcie jak dla Pana, a nie dla ludzi,
                świadomi, 24 że od Pana otrzymacie dziedzictwo [wiekuiste] jako
                zapłatę. Służycie Chrystusowi jako Panu! 25 Kto bowiem popełnia
                bezprawie, poniesie skutki popełnionego bezprawia; a [u Niego] nie
                ma względu na
                List do Tytusa 2:1
                1 Ty zaś głoś to, co jest zgodne ze zdrową nauką: 2 że starcy winni
                być ludźmi trzeźwymi, statecznymi, roztropnymi odznaczającymi się
                zdrową wiarą, miłością, cierpliwością. 3 Podobnie starsze kobiety
                winny być w zewnętrznym ułożeniu jak najskromniejsze, winny unikać
                plotek i oszczerstw, nie upijać się winem, a uczyć innych dobrego. 4
                Niech pouczają młode kobiety, jak mają kochać mężów, dzieci, 5 jak
                mają być rozumne, czyste, gospodarne, dobre, poddane swym mężom -
                aby nie bluźniono słowu Bożemu.
                6 Młodzieńców również upominaj, aby byli umiarkowani; 7 we
                wszystkim dawaj wzór dobrych uczynków własnym postępowaniem w
                nauczaniu okazuj prawość, powagę, 8 mowę zdrową, wolną od zarzutu,
                ażeby przeciwnik ustąpił ze wstydem, nie mogąc nic złego o nas
                powiedzieć. 9 Niewolnicy niech będą poddani swoim panom we
                wszystkim, niech się starają im przypodobać, niech się im nie
                sprzeciwiają, 10 niczego sobie nie przywłaszczają, lecz niech
                okazują zawsze doskonałą wierność, ażeby pod każdym względem stali
                się chlubą dla nauki naszego Zbawiciela, Boga.
                11 Ukazała się bowiem łaska Boga, która niesie zbawienie
                wszystkim ludziom 12 i poucza nas, abyśmy wyrzekłszy się bezbożności
                i żądz światowych, rozumnie i sprawiedliwie, i pobożnie żyli na tym
                świecie, 13 oczekując błogosławionej nadziei i objawienia się chwały
                wielkiego Boga i Zbawiciela naszego, Jezusa Chrystusa*, 14 który
                wydał samego siebie za nas, aby odkupić nas od wszelkiej nieprawości
                i oczyścić sobie lud wybrany na własność, gorliwy w spełnianiu
                dobrych uczynków. 15 To mów, do tego zachęcaj i karć z całą powagą,
                niechaj cię nikt nie lekceważy!
                List do Hebrajczyków 10:24
                24 Troszczmy się o siebie wzajemnie, by się zachęcać do miłości i do
                dobrych uczynków.25 Nie opuszczajmy naszych wspólnych zebrań*, jak
                się to stało zwyczajem niektórych, ale zachęcajmy się nawzajem, i to
                tym bardziej, im wyraźniej widzicie, że zbliża się dzień*.
                12:1
                Chrystus-Arcykapłan wzorem wytrwałości
                1 I my zatem mając dokoła siebie takie mnóstwo świadków, odłożywszy
                wszelki ciężar, [a przede wszystkim] grzech, który nas łatwo zwodzi,
                winniśmy wytrwale biec w wyznaczonych nam zawodach. 2 Patrzmy na
                Jezusa, który nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala. On to zamiast
                radości, którą Mu obiecywano, przecierpiał krzyż, nie bacząc na
                [jego] hańbę, i zasiadł po prawicy tronu Boga. 3 Zastanawiajcie się
                więc nad Tym, który ze strony grzeszników taką wielką wycierpiał
                wrogość przeciw sobie, abyście nie ustawali, złamani na duchu. 4
                Jeszcze nie opieraliście się aż do przelewu krwi, walcząc przeciw
                grzechowi, 5 * a zapomnieliście o upomnieniu, z jakim się zwraca do
                was, jako do synów:
                Synu mój, nie lekceważ karania Pana,
                nie upadaj na duchu, gdy On cię doświadcza.
                6 Bo kogo miłuje Pan, tego karze,
                chłoszcze zaś każdego, którego za syna przyjmuje*.
                7 Trwajcież w karności! Bóg obchodzi się z wami jak z dziećmi. Jakiż
                to bowiem syn, którego by ojciec nie karcił? 8 Jeśli jesteście bez
                karania, którego uczestnikami stali się wszyscy, nie jesteście
                synami, ale dziećmi nieprawymi. 9 Zresztą, jeśliśmy cenili i
                szanowali ojców naszych według ciała, mimo że nas karcili, czyż nie
                bardziej winniśmy posłuszeństwo Ojcu dusz, a żyć będziemy? 10 Tamci
                karcili nas według swej woli na czas znikomych dni. Ten zaś czyni to
                dla naszego dobra, aby nas uczynić uczestnikami swojej świętości. 11
                Wszelkie karcenie na razie nie wydaje się radosne, ale smutne, potem
                jednak przynosi tym, którzy go doświadczyli, błogi plon
                sprawiedliwości. 12 Dlatego wyprostujcie opadłe ręce i osłabłe
                kolana!* 13 Proste czyńcie ślady nogami*, aby kto chromy nie
                zbłądził, ale był raczej uzdrowiony. 14 Starajcie się o pokój ze
                wszystkimi i o uświęcenie, bez którego nikt nie zobaczy Pana. 15
                Baczcie, aby nikt nie pozbawił się łaski Bożej, aby jakiś korzeń
                gorzki, który rośnie w górę, nie spowodował zamieszania*, a przez to
                nie skalali się inni, 16 i aby się nie znalazł jakiś rozpustnik i
                bezbożnik, jak Ezaw, który za jedną potrawę sprzedał swoje
                pierworodztwo*. 17 A wiecie, że później, gdy chciał otrzymać
                błogosławieństwo, został odrzucony, nie znalazł bowiem miejsca na
                nawrócenie*, choć go szukał ze łzami.
                • abhaod Re: Dwa wiosła 16.01.08, 10:26

                  Czy nie wystarczy, że ogród jest piękny?
                  Czy muszą w nim jeszcze mieszkać wróżki?
    • paskudek1 Re: Detronizacja Boga ojca 17.03.08, 13:36
      jak widzę wystarczy nazwisko pani Szczuki, żeby internauci przestali roizumiec co czytaja i potrafili przetwprzyć podane informacje. Szkoda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka