akrytas
25.01.08, 12:35
Dlaczego "bydgoski profesor" ???
Facet jest z Włocławka, habilitacje robił w Toruniu.
Pracuje teraz w kilku miejscach, między innymi w Bydgoszczy. No ale
jak się można obrzuciś błotem kadrę bydgoskich uczelni, to GW jest
pierwsza.
Szkoda, że nie napisaliście "Plagiat habilitacji na UMK". Bo oprócz
Krajewskiego, który plagiat popełnił, winny jest także wydział który
za ten plagiat habilitację przyznał (ciekawe, co robili recenzenci).