usa2008
28.01.08, 07:38
A może to nie jest kwestia smaku tylko kwestia strategii? W końcu Bill Clinton
z powodzeniem zagrał kartą rasową w 1992 roku, a jego zagranie było dokładnie
przygotowane. Dzięki niemu uzyskał demokratyczną nominację w Nowym Jorku. Były
doradca Clintonów Dick Morris twierdzi, że Hillary korzysta teraz z
doświadczeń Billa:
usa2008.blox.pl/2008/01/CLINTON-I-TYDZIEN-ZABIJANIA-BIALYCH.html