Dodaj do ulubionych

Trzecia kadencja Billa Clintona

28.01.08, 07:38
A może to nie jest kwestia smaku tylko kwestia strategii? W końcu Bill Clinton
z powodzeniem zagrał kartą rasową w 1992 roku, a jego zagranie było dokładnie
przygotowane. Dzięki niemu uzyskał demokratyczną nominację w Nowym Jorku. Były
doradca Clintonów Dick Morris twierdzi, że Hillary korzysta teraz z
doświadczeń Billa:
usa2008.blox.pl/2008/01/CLINTON-I-TYDZIEN-ZABIJANIA-BIALYCH.html
Obserwuj wątek
    • jerzy.zywiecki Trzecia kadencja Billa Clintona 28.01.08, 08:43
      Zarazili się od naszych polityków?
    • rewior Trzecia kadencja Billa Clintona 28.01.08, 13:12
      Nie ma co płakać - to po prostu istota demokracji, liczą się pozory a "ciemny
      lud", szczególnie w USA, wszystko kupi.Przydałby się Tomasz Bielecki,
      specjalista Wybiórczej od obiektywnych relacji,czy Pani Applebaum, znawczyni w
      promowaniu demokracji a la USA.
    • kauzyperda był syn, będzie żona - czyli pełna demokracja 28.01.08, 14:09
      Taaa, jak ja lubię tę wzorcową demokrację. Odchodzi prezydent będący
      synem wcześniej urzędującego prezydenta a na jego miejsce przyjdzie
      żona wcześniej urzędującego prezydenta. Jakby to były wybory w
      jakiejś azjatyckiej "satrapii" to byśmy słyszeli komentarze o wręcz
      podręcznikowym nepotyźmie. Ale musimy sobie przypominać że to
      wzorzec demokracji naszych sahibów z USA. Zaiste budujący.

      Synalek, żona i do tego do wyboru aż dwie partie niczym praktycznie
      nie rożniące się w poglądach (chodzi mi o mainstream i realizowaną
      politykę, nie o folklor na skrzydlach) demokracja jak cholera. Aż
      przestaje być dziwne że do jej propagowania w świecie trzeba bomb i
      obozów koncentracyjnych i tortur.
    • skipper_ Trzecia kadencja Billa Clintona 28.01.08, 20:42
      hahahaha

      i bardzo dobrze... moze przynajmniej czesc z chcacych glosowac
      na ta parke dobrze zastanowi sie...

      :-)
    • bezportek Brudna gra Billa Clintona 28.01.08, 21:36
      Nie ma w tym nic dziwnego, ze walczacy o wielkie pieniadze
      cwaniaczek Bill C. uzywa ciosow ponizej pasa. Naturalne sklonnosci
      kazdego lewaka do obrzucania gnojem kazdego i wszystkiego, co staje
      na drodze, nie sa do przezwyciezenia. "Oburzenie" demokratow nie
      bierze sie zreszta z samego faktu nieetycznych zagrywek dobranej
      pary, ale z obawy o wynik walki z republikanami. Gdyby smrod i brud
      mogly zagwarantowac zwyciestwo - cala partia demokratyczna w mig by
      oproznila szamba od morza do morza w poszukiwaniu amunicji.
    • xagog Trzecia kadencja Billa Clintona 28.01.08, 22:39
      Aż się rzygać chce...
    • isabell.111 Swieto z powodu ,,wygranej'' w Texasie 92-91 .?? 06.03.08, 19:39
      toz to remis. czym sie tu podniecac?

      W dodatku w caucas Obama ma 56-44% przy 41% zliczonych glosow wiec
      moze sie okazac ze to jednak ona wygra jednym lub dwoma

      delegatami.content.usatoday.com/news/politics/election2008/res
      ults-all.aspx
      no i najlepsze ze na HIllary glosuja REPUBLIKANIE!!! Byle Obama nie
      wygral

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka