Dodaj do ulubionych

Berkeley kontra US Marines

13.02.08, 07:20
To jest fajny przykład samorządności.Wydaje się ,że ją mamy,ale
tylko się wydaje.
Obserwuj wątek
    • stefan4 Re: Berkeley kontra US Marines 13.02.08, 07:57
      ,,Ameryka zawrzała. W ciągu dwóch tygodni do Berkeley wpłynęło prawie 30 tys.
      listów i e-maili w obronie marines i tylko 2 tys. popierających miasto.''

      Po sześciu latach bezsensownej wojny kolonialnej, po milionie trupów i czterystu
      miliardach dolarów wyrzuconych w pustynię
    • kijwoko Berkeley kontra US Marines 13.02.08, 08:51
      "Pod koniec stycznia radni Berkeley w Kalifornii wezwali elitarną piechotę
      morską (marines), by zamknęła punkt rekrutacyjny w ich mieście. "Marines są tu
      nieproszonymi i niechcianymi intruzami" - ogłosili rajcy 100-tysięcznego miasta
      uniwersyteckiego, mającego od lat 60. opinię najbardziej lewicowego i
      pacyfistycznego miejsca w USA. - "USA notorycznie rozpoczynają nielegalne i
      niemoralne wojny. Irak to tylko ostatnia z nich" - grzmi deklaracja rady miejskiej."


      Juz prawie uwierzylem w Ameryke, ale... jednak taki zawod:


      "Pod naporem przeważających sił wroga radni zaczęli się wycofywać. Wczoraj
      wieczorem mieli przegłosować uchwałę w złagodzonej wersji, z usuniętymi
      najostrzejszymi sformułowaniami pod adresem marines."
      • borat-2 Re: Berkeley kontra US Marines 13.02.08, 09:09
        Więc jednak troche amerykanów zorientowło się jak ich rząd nimi
        manipuluje.Oby było ich coraz więcej.
      • uniaeuropejska1 Re: Berkeley kontra US Marines 13.02.08, 13:01
        Dobrze,że ja nigdy nie uwierzyłem w lewactwo.I nie zawiodłem się.
        I dziękuję wszystkim tym,którzy pomogli mi się poznać na tym
        lewackim wilku w owczej skórze.
    • q_vw Berkeley kontra US Marines 13.02.08, 10:02
      Radni nie mają co robić albo rozum zgubili ? Może otworzą punkt werbunkowy Al
      Kaidy ?! Marines to część amerykańskich sił zbrojnych, podlegających cywilnemu
      kierownictwu, wybieranemu w wolnych i demokratycznych wyborach. Nie jest winą
      Marines, że trafiają na wojnę w jakiejkolwiek części świata, wypełniają tylko
      rozkazy ludzi, wybranych w wyborach. Berkeley zaś jest częścią USA, więc nie
      wiem, o co tym oszołomom w radzie chodzi, o parę marnych punktów procentowych ?!
      Sprzeciw przeciwko irackiej wojnie nie musi oznaczać upokarzania wojska.
      • red.ken Re: są jeszcze mądrzy ludzie w USA 13.02.08, 10:34

      • old.european Re: Berkeley kontra US Marines 13.02.08, 13:21
        q_vw napisał:

        > Sprzeciw przeciwko irackiej wojnie nie musi oznaczać upokarzania
        > wojska.

        Wystarczy, ze absolutnym upokorzeniem amerykanskiego wojska jest
        udzial w tej.... wojnie... wojnie? jakiej wojnie! w tej
        barbarzynskiej i bezprawnej agresji, zwanej "wyzwoleniem" i w tej
        brutalnej okupacji, zwanej "stabilizacja"...
        A wojny z Irakiem ponoc nigdy nie bylo. Tak tlumaczyl i zapewnial
        niejaki Bush, ktory robi za prezydenta USA.
    • kubaewa Tak trzymać Berkeley - precz z wojskiem 13.02.08, 11:33
      zarówno Polskim jak i każdym innym. Stop dla produkcji broni!!!!
      Nigdy więcej!
      • uniaeuropejska1 Re: Tak trzymać Berkeley - precz z wojskiem 13.02.08, 13:04
        Stop dla produkcji bronii! i kajdanek.Wolno to tak "znęcać" się nad
        przestępcami?
      • wojtek45-1 Re: Tak trzymać Berkeley - precz z wojskiem 13.02.08, 13:52
        niech żyje głupota.
        Rozbrajajmy się.
        Byle bandzior co ma to hasło w dupie, pokaże nam gzie jest nasze miejsce.

      • zigzaur tak jest, precz z wojskiem 13.02.08, 14:09
        rosyjskim rzecz jasna.
      • andykon Re: Tak trzymać Berkeley - precz z wojskiem 13.02.08, 16:35
        kubaewa napisała:

        > zarówno Polskim jak i każdym innym. Stop dla produkcji broni!!!!
        > Nigdy więcej!
        zgadzam sie z toba narewszcie slowa rozsadku - nigdy wiecej wiecej ludzi dobrej
        woli!!!!! pozdrawiam
    • darthmaciek kto nie kocha swej armii,bedzie musial nauczyc sie 13.02.08, 11:37
      kochac obca...)))))

      Pod rozwage.
      • kauzyperda Niemcy kochali Waffen-SS 13.02.08, 12:11
        Problem w tym że jeśli zamiast obrońców kraju ma się bandę pijanych
        krwią agresorów to obce wojska i tak mogą przyjść z wizytą. W ciągu
        20-30 lat USA to nie grozi ale nie takie imperia padały...
        • zigzaur Re: Niemcy kochali Waffen-SS 13.02.08, 14:13
          "...jeśli zamiast obrońców kraju jest banda pijanych krwią agresorów, to obce
          wojska mogą przyjść z wizytą..."

          Tak jak 22 czerwca 1941?

          Teraz pora na Turków i Chińczyków.
      • uniaeuropejska1 Re: kto nie kocha swej armii,bedzie musial nauczy 13.02.08, 12:57
        Nie kocha swojej armii? Miłość czy "niemiłość" do armii nic tu nie
        ma do rzeczy.Czyżbyś nie pojmował to są działania specjalne komuchów?
        Wystarczy przecież sięgnąć choćby do dzieła Orwella,który był
        komunistą i dlatego tak dobrze znał metody tej bandy.Lewactwo jest
        daleko sprytniejsze od islamskich terrorystów,ci przynajmniej nie
        trują,że walczą o "humanizm" czy "wyzwolenie".Nie kryją się,że
        zabijają niewiernych.Przynajmniej ich motywacje są jednoznaczne.
        • darthmaciek sadze, ze to zwykla glupota... 13.02.08, 13:05
          "dzialania specjalne" to troche za dumna nazwa na wybryki garstki
          podstarzalych hippisow...;
          • uniaeuropejska1 Re: sadze, ze to zwykla glupota... 13.02.08, 13:12
            Doprawdy?A może ci podstarzali hipisi są lewacką ręką kierowani? A
            co powiesz na poglądy o dziwo! profesora literatury T.Eagltona co to
            uważa,że śmierć krzyżowa to żadna straszna sprawa.Odsyłam Cię do
            wczorajszego numeru Faktu,do felietonu Rybickiego.
        • uniaeuropejska1 Re: kto nie kocha swej armii,bedzie musial nauczy 13.02.08, 13:07
          Errata:ma być w zdaniu trzecim-co to są działania specjalne komuchów?
    • g.r.a.f.z.e.r.o Berkeley kontra US Marines 13.02.08, 12:05
      Nie myśleliście chyba że komuniści z Berkelay People's Republic pokonają
      amerykańskich marines? :)
      Ale zawsze można pomarzyć...

      • zigzaur Re: Berkeley kontra US Marines 13.02.08, 14:10
        Prawdopodobnie przyjdzie jakiś rezerwista z USMC i obije lewakowi ryja.

        Rezerwiści USMC to solidarni ludzie. Można ich spotkać np. w policji, w biznesie
        a i w szkolnictwie też.
        • scibor3 Re: Berkeley kontra US Marines 13.02.08, 21:41
          Rezerwistów USMC jeszcze łatwiej niż w biznesie czy szkolnictwie spotkać w
          rynsztoku albo więzieniu ;-P
          • zigzaur Re: Berkeley kontra US Marines 14.02.08, 07:03
            Odezwał się znawca tych środowisk.
    • sany666 Radni, nie poddawać się! 13.02.08, 12:29
      Płatni mordercy - precz!
      • joris Re: Radni, nie poddawać się! 13.02.08, 12:36
        Zadziwiajace jest ilu antyamerykanskich kretynow zdolalo sie
        wyhodowac w ciagu istnienia niepodleglej Polski. Ze tez nie mogli
        samodzielnie myslec wczesniej i byli zachwyceni armia czerwona.A
        swoja droga poziom umyslowy internautow jest nie wiele wyzszy od
        poziomu bruku.
        • sany666 Re: Radni, nie poddawać się! 13.02.08, 13:36
          Grunt, że twój poziom jest wybitny, płatny morderco.
        • andykon Re: Radni, nie poddawać się! 13.02.08, 18:51
          obrazasz forumowiczow ! twoj poziom - zero , nalezalo by cie wykluczyc!
    • misza36 Berkeley kontra US Marines 13.02.08, 13:15
      buahahahaha dziennikarze z gazetki wpadli we wlasne sidla zawsze sa
      za wolnoscia demokracja a tu klops wladze samorzadowe se be a dobzi
      marines fajni buehehhehehehee
    • lir1 Berkeley kontra US Marines 13.02.08, 14:05
      Wojsko USA rozwiazac, blond Amerykanki nagie wyslac z palmowymi
      galazkami do Arabow, polcje bo tez brutalna rozwiazac, fabryki
      zbrojeniowe przestawic na produkcje plugow i lemieszy (kto wie co to
      jest lemiesz?), Mahometa zrobic jedynym waznym Bogiem, do
      Afganistanu wyslac inzynierow rolnikow w celu zwiekszenia plonow
      wiodacej rosliny uprawnwj tamze, marycha, hera, coca i crack za
      darmo kazdemu potrzebujacemu, zony i chlopy wspolne ale w burkach,
      wszystko zadarmo!! - I nie zmuszac nikogo do roboty!

      Tylko studia na Berkeley platne.

      A ten Zyd Einstein to bil swoja zone. Dzisiaj jak moja wroci z
      roboty to jej tez przyloze. Moze tez cos wymysle.

      Pozdrowienia dla milujacych pokoj za darmo.
      • sany666 Re: Berkeley kontra US Marines 13.02.08, 15:07
        Najechać Iran, pracowników zamknąć w obozie, wprowadzić Boga do konstytucji,
        zakazać nauki o ewolucji, żonę, owszem, obić, a i gejów też - z zawiści, że się
        nie jest jednym z nich, Żydów powywieszać a policji postawić pomnik.
        Demagog, do wora!
        • darthmaciek Twoj program ma wiele dobrych punktow 13.02.08, 15:11
          ale czy koniecznie musze bic zone...? Ja ja raczej lubie...
          • scibor3 Re: Twoj program ma wiele dobrych punktow 13.02.08, 21:44
            ...być przez nią bity? Twoje zafascynowanie bronią i buńczuczne wypowiedzi w
            internecie nawet pasują do wizerunku niedojrzałego, zakompleksionego kapciowego.
            • uniaeuropejska1 Re: Twoj program ma wiele dobrych punktow 14.02.08, 14:34
              Scibor3 oczywiście od broni stroni i już jako niemowlaczek wolał
              lalki od żołnierzyków.
    • lokator Berkeley kontra US Marines 13.02.08, 15:39
      Wyobraźmy sobie taką czysto (obecnie) teoretyczną sytuację:
      Po demokratycznych wyborach w Niemczech w 1933 roku, w wyniku
      których władzę objął Adolf Hitler, Polska - podpierając się wiedzą
      z "Mein Kampf" - najeżdża Niemcy i zabija Hitlera. Może być?
      Militarnie było by to do zrealizowania, a podobno polskie władze
      taką ewentualność rozważały. I co dalej?
      My, TERAZ, wiemy, że życie uratowało by kilkadziesiąt milionów
      ludzi. Ocalało by ileś tam tysięcy miast i wsi. O dobrach kultury -
      w tym kontekście - nie ma co wspominać.
      Ale do dzisiaj żylibyśmy z piętnem agresora, który ingeruje w sprawy
      wewnętrzne sąsiadów.
      Pacyfistą to można być w wieku nastu lat - to naturalne, ale przed
      trzydziestką trzeba z tego wyrosnąć, bo to już tylko głupota.
      (Nie mówiąc o sabotażu).
      • andykon Re: Berkeley kontra US Marines 13.02.08, 16:40
        lokator napisał:

        > Wyobraźmy sobie taką czysto (obecnie) teoretyczną sytuację:
        > Po demokratycznych wyborach w Niemczech w 1933 roku, w wyniku
        > których władzę objął Adolf Hitler, Polska - podpierając się wiedzą
        > z "Mein Kampf" - najeżdża Niemcy i zabija Hitlera. Może być?
        > Militarnie było by to do zrealizowania, a podobno polskie władze
        > taką ewentualność rozważały. I co dalej?
        > My, TERAZ, wiemy, że życie uratowało by kilkadziesiąt milionów
        > ludzi. Ocalało by ileś tam tysięcy miast i wsi. O dobrach kultury -
        > w tym kontekście - nie ma co wspominać.
        > Ale do dzisiaj żylibyśmy z piętnem agresora, który ingeruje w sprawy
        > wewnętrzne sąsiadów.
        > Pacyfistą to można być w wieku nastu lat - to naturalne, ale przed
        > trzydziestką trzeba z tego wyrosnąć, bo to już tylko głupota.
        > (Nie mówiąc o sabotażu).
        ja mam nieco wiecej niz lat 30- sci . i uwazam ze kazda wojna jest zbrodnia !! a
        podsycanie , prowadzenie ,prowokowanie wojen jest karalne . pozdrawiam
      • misza1000 Pacyfistą to można być w wieku nastu lat 13.02.08, 16:50
        Tak i ja zwyklem uwazac. Chociaz (obserwujac bliznich) musze
        powiedziec, ze zmiany moga takze nastepowac w inna strone.

        Widze, ze jest duzo stosunkowo mlodych i glupich ludzi, calkowicie
        zafascynowanych przemoca. Jedna ich skrajnosc to zwykle lyse lby
        osadzone na pozbawionych szyi karkach a druga
        to "intelektualizujacy" milosnicy Toma Clancy czy jakichs tam
        komputerowych gier "morduj-miazdz-podpalaj". Warci sa tyle samo,
        aczkolwiek lyse paly sa niebezpieczniejsze z blizszej odleglosci
        (zarowno geograficznej jak i czasowej) natomiast wydaje mi sie, ze
        ci drudzy przynosza spoleczenstwu wiecej zla w dalszej perspektywie.
        To sa ci, ktorzy lubuja sie w cytatach z Sun Tzu i kochaja tlumaczyc
        ci, skad sie wziela nazwa pistoletu Parabellum.

        Obie grupy sa wyjatkowo slabe psychicznie i zakopleksione i w
        zwiazku z tym musza znalezc oparcie w jakiejs zewnetrzenej sile. Cos
        takiego, jak z mlodymi klerykami.

        Dodajmy do tego stosunkowo mala zamoznosc ich rodzicow, pochodzenie
        ze srednich lub malych miasteczek, takich zadupi "bez perspektyw",
        czesto-gesto bycie swiezym imigrantem, dla ktorego z oczywistych
        powodow asymilacja w nowym kraju jest ciezka i mamy wszystkie
        skladniki na "doskonalego najemnika" gotowe.

        Zamozniejsza i bardziej zasiedziala czesc spoleczenstwa,
        przyzwyczajona do wynajmowania sobie pracownikow do wszystkiego
        (strzyzenie trawy, sprzatanie, mycie samochodu, etc) daje calkiem
        male pieniazki (zaledwie pare procet budzetu panstwa) tzw. "armii"
        aby ta mogla sobie najac najemnikow do brudnej roboty. Zwykle robota
        ta jest za granicami panstwa, co tylko poprawia samopoczucie, bo nie
        widac krwi, palacych sie trupow, nie slychac wybuchow i jekow.

        Financial Times nazwal kiedys taka grupe mlodziezy
        amerykanskiej "natural born killers" i chyba pasuje to przynajmniej
        do czesci, ktora na poczatku nazwalem "lysymi lbami".

        W drugiej grupie (tych "zakompleksionych inteligencikow-prawie-
        klerykow" czasami niektorym budzi sie sumienie i z dorosloscia
        pojawiaja sie reflekse i nieodlaczne wyrzuty sumienia. Szkoda, ze u
        tak niewielu.

        Zwykle tez przyczyna lezy nie w jakiejs refleksji filozoficznej a w
        prostym uswiadomieniu sobie, ze niezaleznie od wlasnej sily
        fizycznej czy ilosci uzbrojenia, zawsze mozna trafic na wiekszego
        chojraka lub zwyczajnie moze zabraknac szczescia i bedzie po nas.

        Ludzie, pochodzacy z tej drugiej grupy, byli wojskowi, staja sie
        oredownikami szukania innych anizeli militarne rozwiazan konfliktow
        i sa najbardziej niewygodni dla tych, ktorzy czerpia zyski z
        dzialania calego systemu, czyli:

        -rzemyslu zbrojeniowego
        -przemyslu wydobycia i przerobki ropy naftowej
        -panstw i wewnetrznych grup obywateli pasozytujacych na USA jako
        calosci
        -politykow wszelakiej masci

        Eisenhower mial racje, ostrzegajac:

        "This conjunction of an immense military establishment and a large
        arms industry is new in the American experience. The total
        influence
      • merivel Re: Berkeley kontra US Marines 13.02.08, 16:50
        > Ale do dzisiaj żylibyśmy z piętnem agresora, który ingeruje w
        sprawy
        > wewnętrzne sąsiadów.
        > Pacyfistą to można być w wieku nastu lat - to naturalne, ale przed
        > trzydziestką trzeba z tego wyrosnąć, bo to już tylko głupota.

        Zgadzam sie. Jeno oplacalo by sie, bo i tak zyjemy z pietnem
        zydobojcow, podczas gdy wsrod 'Sprawiedliwych wsrod narodow'
        zbieranych przez Yad Vashem najwiecej jest oczywiscie Polakow. Ale
        kto o tem wie? Pewnie sami Polacy o tem nie wiedzom... Pozdrawiam.
      • uniaeuropejska1 Re: Berkeley kontra US Marines 14.02.08, 14:40
        Myśl lokatora niezła.Władze polskie rzeczywiście rozważały taką
        ewentualność,ale wcześniej niż w roku 1933.I nie musielibyśmy żyć z
        żadnym piętnem agresora.Potrzebaby jednak było poparcia większości
        krajów Europy.Mając takie poparcie również zbrojne trzeba było
        zrobić tylko jedną akcję.Ale jaką?-pomyśl sam.
    • andykon Berkeley kontra US Marines 13.02.08, 16:37
      kubaewa napisała:

      > zarówno Polskim jak i każdym innym. Stop dla produkcji broni!!!!
      > Nigdy więcej!
      zgadzam sie z toba narewszcie slowa rozsadku - nigdy wiecej wiecej ludzi dobrej
      woli!!!!! pozdrawiam
    • el_ruchaterro Berkeley kontra US Marines 13.02.08, 17:38
      Oczywiście GOŚCIE NA ZDJĘCIU TO NIE MARINES, TYLKO ARMIA.
      Standartowa dziennikarska dezinformacja.
      • bucefal_macedonski Re: Berkeley kontra US Marines 14.02.08, 05:23
        Oczywicie w tym wypadku angielskie ARMY tlumaczy sie, jako "Sily
        Ladowe", a nie "armia".
        StandarDowe czytelnicze besserwieserstwo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka