Dodaj do ulubionych

Obrońcy swoich

17.02.08, 03:12
Kolejny zydowski 'AUTORYTET" pisze rzecz klamliwa, utrzymana w tonie
pro-zydowskiej propagandy.Trudno polemizowac ze stekiem
bzdur.Komunizm do Polski przy pomocy bolszewickich bagnetow,
wprowadzili Zydzi i tylko i wylacznie Zydzi.Sugerowanie,ze Zyd
Dzierzynki byl Polakiem, to kolejne klamstwo. Pomijanie tla
historycznego Polski powojennej, z uwzglednieniem rzekomego
antysemityzmu, ma na celu odwrocenie uwagi od zydowskiego
terroru,ktory doprowadzil do smierci setek tysiecy Polakow, od 17
wrzesnia 1939 roku. Naglasnianie wylacznie zydowskich ofiar, przy
zupelnym milczeniu o polskich , swiadczy niezbicie o tym ze Polska
znajduje sie pod zydowska okupacja, a osoby tak chetnie zabierajace
glos na temat rzekomego "polskiego antysemityzmu", to oblakani i
chorzy z nienawisci Zydzi.Komu nie odpowiada Polska i Polacy, niech
wybierze wolnosc w Izraelu.


Leslaw Dobrzanski
Obserwuj wątek
    • verey Między Stalinem a Daviesem 17.02.08, 17:41
      "Denerwuje mnie uparte przywoływanie pomyłek faktograficznych Grossa. Nie mam kompetencji, by sprawdzić prawdziwość zarzutów, ale zakładam, że w wielu wypadkach polemiści mają rację. Możliwe, iż rzeczywiście znalazła się w "Strachu" pewna liczba błędów faktograficznych. Nie da się zaprzeczyć, że im mniej jest błędów w książce historycznej czy w jakiejkolwiek innej, tym lepiej. Zapytajmy jednak, czy w prawie każdej książce nie ma jakichś błędów. Zapytajmy, czy w książkach traktujących o poglądach grup masowych przed wprowadzeniem rutynowych sondaży socjologicznych historycy nie opierają się zawsze na źródłach fragmentarycznych (pamiętniki, dzienniki). Zapytajmy przede wszystkim, czy obraz uzyskany przez autora by się zmienił, gdyby błędy zniknęły."

      Niech się Pan nie denerwuje.

      Uzywanie zmyślonych faktów a nastepnie ich interpretacja w celu zbudowania generalnego osądu najczęściej spotyka sie z krytyką . Podobnie - pomijanie szeroko znanych faktów tak aby zaprezentowany obraz pasował do odgórnej tezy.
      Pisanie esejów jest innym gatunkiem niz pisanie historii.Tam góruje osobiste odczucie autora , tutaj budowanie obrazu przeszłości na podstawie interpretacji źródeł . Jezeli ktos robi to nieumiejetnie bądź tendencyjnie , naraża się na krytykę ze strony środowiska zawodowego.
      Profesor Gross o ile widomo został podany do sądu przez rodzine osoby, którą w Sąsiadach oskarżył o wspóludział w zbrodni w Jedwabnem ale proces przegrał . Podobnie uwikłany był w tzw afere Wiłkomirskiego , autora wyssanych z własnego palca wspomnień dziecka które przetrwalo Holocaust. Pomimo ,że od poczatku srodowiska naukowe wyrażały watpliwości co do osoby Wiłkomirskiego, prof Gross publicznie zaangażował sie w promocję konfabulacji.
      Może warto zastanowic sie nad tymi faktami z życiorysu prof Grossa zamiast wybielac jego pomyłki, które wydaja sie byc wynikiem jego zacietrzewienia, zamykającego mu oczy na to co go motywuje.
      Wspomnienia z Marca 68 roku i jego osobista historia są tu raczej otrzeżwiajacą wskaówka jak rozumiec sens pisarstwa prof Grossa. Nie ma tu powdów aby nie zrozumieć i nie wspólczuc mu z powodu tego co przeszedł w tamtym okresie.

      Porónywanie w jednym zdaniu prac prof Grossa i pana Daviesa jest niestety tylko żenujacą próba dopisania jednej osoby do poziomu innej.Chwyt wytarty ale zawsze skuteczny, część czytajacych zapewne da sie wprowadzic w błąd i bedzie uważac , że obaj panowie to historycy z tej samej górnej pólki. A przecież i tow Stalin był historykiem, autorem Krótkiej Historii WKP(B) w której też pomijał fakty i co do niektórych, jak sie okazało, sie mylił lub interpretował je zbyt dowolnie.W gruncie rzeczy tworzył eseje ubrane w szaty historii. Do kogo prof Grosswi blizej ?


    • karul jak widac powyzej, 18.02.08, 05:20
      polaczki z gatunku nazikatolikow nie przyjma zadnych argumentow
      ktore by nie zgadzaly sie z ich upierdliwymi przesadami.

      to dobrze, bo oznacza tylko ze polak-katolik jest niereformowalny
      jak mul i odporny na intelekt. kto zas slyszal mula wyjacego wie,
      jakie to obrzydliwe zwierze.
      • ar.co Re: jak widac powyzej, 18.02.08, 20:28
        A już najśmieszniejszy jest ten "Żyd Dzierżyński". Nie padł jeszcze
        tylko "argument", że Matka Boska była Polką.
        • mokradlo5 Re: jak widac powyzej, 20.02.08, 16:38
          ar.co napisała:

          > A już najśmieszniejszy jest ten "Żyd Dzierżyński". Nie padł
          jeszcze
          > tylko "argument", że Matka Boska była Polką.


          Zyda wyglada jak Zyd i picie koszernej obrazu nie zmieni
      • mokradlo5 Re: jak widac powyzej, 20.02.08, 16:37
        karul napisał:

        > zydki z gatunku nazisyjonistow nie przyjma zadnych argumentow
        > ktore by nie zgadzaly sie z ich upierdliwymi przesadami.
        >
        > to dobrze, bo oznacza tylko ze zyd-judaista jest niereformowalny
        > jak mul i odporny na intelekt. kto zas slyszal mula wyjacego wie,
        > jakie to obrzydliwe zwierze.

        Icek Sprzedalsky
    • grzes1966 Re: Obrońcy swoich 23.02.08, 10:36

      jakkolwiek z wiloma tezami pana prof. Kuli nie sposób się zgodzić, a
      inne są oparte na prostym zmysleniu to autor wpisu używający nicka
      mokradlo5 jej zwyczajnym idiotą.
      • mokradlo5 Re: Obrońcy swoich 24.02.08, 01:32
        niejaki grzes, to zydowski matolek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka