pimpus18
27.02.08, 14:18
Tobiemu (i ZbiRowi) te analizy rosyjskiej drogi do tzw. demokracji jak zwykle tutaj nie wychodzą.
Dużo szczerzej byłoby zauważyć, że tamtejsi „politycy” zamiast tworzyć nową, lepszą rzeczywistość, zajęli się szabrowaniem gospodarki (przy życzliwym poparciu polittechnologów
z Zachodu – sami byli miło zdziwieni dynamiką wydarzeń).
Można też zauważyć wiele wspólnych cech takich dramatycznych przemian ustrojowych i cyłkiem
naturalną w takich przypadkach szerzącą się wszechobecną grabież.
W Polsce też nie było zbyt rewelacyjnie z tą drogą do wolności. Po rozpieprzeniu PRL-u solidaruchom nie starczyło już rozumu na nic więcej i przekazali losy rozwalonego kraju w ciepłe
rączki ich neoliberalnym doradcom. I tu się rola tępych roboli skończyła.
W Rosji do pełnego szczęścia zabrakło całkowitego unicestwienia tego kraju.
ZBiRy ciągle przypominają: jakie to szczęście miał Putin z tym gazem i ropą.
Zapominają przy tym, że i to można było (sprzedać, sprywatyzować, nie są tutaj odpowiednimi
słowami) pozwolić rozszabrować.
Zasługą, która ZBiRy ze zrozumiałych wzgłędów nie cieszy, jest przerwanie także i tego procesu.