Dodaj do ulubionych

Kochany Gustawie

07.03.08, 00:42
Niedawno cieszylem sie najnowszym udzialem aktora - w
telewizyjnym "Wyzwoleniu"; cieszylem sie zawczasu, ze wystapil w
czymkolwiek, tak naprawde. Spektakl bedzie mial swoja polonijna
premiere za kilka tygodni. Tymczasem, pomyslalem- jeszcze jedna
rola. Przeciez zdrowie i wiek Holoubka, zdarzyly przygotowac nas na
ewentualnosc. Aktor nie raz zmagal sie z powaznymi chorobami. Kiedy
wspominal o tym dwa tygodnie temu w wywiadzie dla wiadomosci
Qultura, popalal spokojnie papieroska. Dawal do zrozumienia, ze na
dzisiaj, prognoza wyglada stabilnie. Jeszcze wczoraj widzialem
Magdalene Zawadzka na zywo w DDTVN...
Wymieniac ulubionych kreacji nie bede, kazdy z nas ma swoje
szczegulne; dla mnie wiekrzosc wydaje sie wybitna bo zawiera sposob
gry, ktory wymaga inteligencji osobistej. Holoubek wypalil sie
fizycznie dozywajac sedziwego wieku; ale pozostawil ogromny dorobek
i w filmie, i w TV. Takze umarl mistrz, ale nas nadal czekaja
premiery (nie widzialem wielu spektakli (wiekrzosci) i paru filmow z
Jego dorobku). Za to przygnebia mnie to, ze stracilem swiadomosc
obecnosci Holoubka w naszych czasach. Nie bedzie wiecej wywiadow
mistrza w prasie i w telewizji na aktualne tematy. Nawet dla mnie
nie musial juz grac, wystarczaly fascynujace wywiadziki obszyte
anegdotami tu i tam. Jako czlowiek osierocil nas wszystkich...
Obserwuj wątek
    • 2trybun Feliks Dzierżyński 07.03.08, 07:52
      Jak to się mogło stać, żeby aktor przybywający do Warszawy z
      prowincji zdobył od pierwszego występu tak jednomyślne uznanie?.
      Odpowiedź dały media publiczne: Holoubek z miejsca pobił wszystkich
      pierwszą rolą Feliksa Dzierżyńskiego.
      Nie mylić z Feliksem Dzierżanowskim
      • herr7 a to mało znana rola? 12.03.08, 17:36
        Ja go lubię w roli Andrzeja Kernera (chyba takie miał nazwisko) w filmie "Prawo
        i Pięść" Jerzego Hoffmana. Grał tam pewnego nieudacznika, który pod wpływem
        okoliczności przemienił się w szeryfa. Akcja dzieje się po wojnie na Ziemiach
        Odzyskanych. Robienie z Holoubka Gustawa bardzo ogranicza tę postać.
    • 1zorro Re: Kochany Gustawie 07.03.08, 07:52
      byl super aktorem i czlowiekiem....
    • trylinka Pan Adam Wesoły 07.03.08, 09:28
      Smutna informacja, smutno się robi tym bardziej, że na stronie 'Kraj' zapowiedź
      artykluły ozdobiona zdjęciem bardzo rozbawionego czymś Pana Adama Michnika. Ja
      rozumiem, że autor, ale chyba i bohater tekstu ważniejszy i ten uśmiech nie na
      miejscu. Trochę szacunku.
    • czasoumilacz Re: Kochany Gustawie 07.03.08, 10:39
      "I będę szukał tej prawdy najprawdziwszej, Kochany Gustawie..."
      A. Michnik

      Na początek wystarczy przestac kłamac. Czego calemu otoczeniu A.M. i GW życzę.
    • gaelic04 Michnik reżyseruje sztukę antylustracyjną 07.03.08, 13:19
      Tak , teraz Adam Michnik przepoczwarza się w reżysera sztuki antylustracyjnej z
      nieżyjącym aktorem w roli głównej. To typowe dla tego człowieka wyzutego ze
      wszelakich zasad. To nikczemnik zdolny do wszystkiego. Na szczęście Polacy
      powoli rozpoznają właściwe oblicze tego renegata. Dobrze sie stało ,że
      prezydenta znał i zachował proporcje w ocenie Michnika i pozostawił go wczoraj
      w towarzystwie Michnikowi właściwym z generałami honoru Jaruzelskim i
      Kiszczakiem!Płacze salonowa, rózowo-czerwona Polska, płacze postępowy świat.
      Cohn Bendit/ ten co za sowieckie pieniadze podpalał w 68 Quartie Latin, dzisiaj
      wielki eurodeputowany i na równi z Geremkami opluwaja Polske/podobno rozpoczął
      głodówkę i nie wiadomo czy dożyje do 9 marca kiedy to ma wystąpić wspołnie na
      panelu z Michnikiem w W-wie.Geremek nie przyjmuje juz nawet płynów.A postępowa
      prasa? Aj!Waj! Gwałtu Ameryka! A co na to nasz bohater konserwator prl'u i
      advocatus Jaruzelus! Adam Michnik był po prostu w czasie uroczystości
      zorganizowanej przez prezydenta L. Kaczyńskiego w małym domku na ślicznym
      Mokotowie przy ul. Ikara. Domek jak domek, tyle ,że zabrany prawowitym
      właścicielom przez komunę! Ale jego lokator! To Największy przyjaciel Michnika.
      To człowiek honoru Jaruzelski. A dla m\normalnych, uczciwych Polaków to
      przestępca, morderca zza biurka, rozwiedczik , paputczik i
      śmierszo-enkawudzista. To zbrodniarz peerelu.Ale dla Michnika to wzór cnót
      wszelakich. Prezydent nie zapraszając Michnika do pałacu wybawił go z kłopotu,
      gdyż władca dusz salonowych i przewodnik różnych owieczek Dolly i tak nie
      przybyłby na to spotkanie.
      Dlaczego? Adam Michnik odwiedzał rekonwalescenta, Jaruzelskiego po jego pobycie
      w szpitalu. Znacie to"... spragnionego napoić, chorego odwiedzić..." A red. dusz
      postępowych to wcielenie samarytanina. Tak więc Michnik był u swoich i ze swoimi
      a w pałacu może musiałby sie zdenerwować spotykając zoologicznych
      antykomunistów? I jakby mógł spojrzeć w oczy swojemu steranemu zbrodniami
      przyjacielowi Jaruzelskiemu. A serce nie wybiera!
      Adam Michnik ukochał sowieckiego jenerała przebranego w polski mundur.Wydaje mi
      sie,że takie spotkania męczą Michnika on sie żle czuje w takiej atmosferze ,
      ciągle gadają o patriotyżmie, tożsamości, polskości. To wszystko zalatuje jemu
      kołtunerią i naftaliną. On człowiek postępowy, ultramontanin a nie
      ciemnogrodzianin. To obywatel świata. Czy Adam Michnik czuje sie Polakiem?
      komentarze (0)Skome
      • juba1254 Re: Michnik reżyseruje sztukę antylustracyjną 07.03.08, 15:07
        Podobno są tylko dwie klasy ludzi. Ci z klasą i ci bez klasy. gaelic04! Nad
        otwartą trumną Mistrza stoisz i śmiesz mówić o innych? Ani słowa na temat
        Mistrza? Nie spotkałeś Go w Teatrze? Nie widziałeś w telewizji? Nigdy nie
        poruszył najgłębszych strun w sercu twoim? Ach prawda! Tyś polak! katolik!
        Bo przecież Polacy i Katolicy zamarli zdumieni: Jakąż to sztukę Pan Bóg aniołom
        chce wystawić, skoro nam takiego Aktora zabrał
        • konstanty52 Re: Michnik reżyseruje sztukę antylustracyjną 12.03.08, 15:27
          Uspokój się, juba1254 - gaelic04 jest usprawiedliwiony: Michnik go
          wk**wił. Czym? A pewnie tym, czym mnie, cytuję:
          "To jest spektakl wstrząsający. Opowiada on o człowieku zaszczutym
          przez swoją przeszłość, której nie znał. Dla mnie był to spektakl o
          nikczemności nagonek i lustracji.
          Taki to był głos Gustawa Holoubka w polskiej debacie lat ostatnich.
          Był to głos pełen troski i dostojeństwa."
          Michnik nie zawahał się wykorzystać śmierci do swoich parszywych
          potyczek. nawet umarły musi być tsak jak on, przeciw lustracji. Tym
          bardziej musi, że juz protestować nie może.
          Hańba ci, "człowieku honoru" spod ciemnej, pięcioramiennej gwiazdy.
          No i - kłamliwy durniu, skoro twierdzisz, że kolaboranci obawiający
          się przeszłości są "zaszczuci przez swoją przeszłość, której nie
          znali".
          Ich, panie Michnik, uwiera fakt, że nie znali PRZYSZŁOŚCI, dlatego
          spokjojnie się świnili. A Holoubka zostaw w spokoju - zupełnie do
          siebie nie pasujecie.
    • allspice Kochany Gustawie 07.03.08, 13:42
      To nic nowego:)- wszyscy uwielbialismy Gustowa. To nasze dobro
      narodowe:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka